r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

World of Warcraft bez następcy – Blizzard kasuje rozwijaną od lat nową grę MMO

Strona główna AktualnościROZRYWKA

World of Warcraft jest już na rynku od dekady i jako jedna z nielicznych gier sieciowych wciąż oferuje rozgrywkę w ramach abonamentu, a nie w modelu Free-2-Play. Stopniowo nieco toporna już grafika zastępowana jest przez ulepszone wersje obiektów oraz postaci, ale wielu fanów chętnie przesiadłoby się po prostu na kolejne MMO twórców Diablo. Od lat mówiło się o tajemniczym projekcie Titan, wieloosobowym szaleństwie nowej generacji. Niestety go nie zakosztujemy. Gra została wyrzucona do kosza.

Do tej pory wiele razy za kulisami szeptało się o tym tytule i niestety jego potwierdzenie stanowi zarazem ogłoszenie jego śmierci. Przynajmniej od 2007 roku trwały prace nad zupełnie świeżą, potencjalnie rewolucyjną marką, która z uwagi na scenerię i klimat mogłaby współistnieć z World of Warcraft. Zeszłej wiosny ponoć zdecydowano się z różnych powodów przemyśleć projekt od nowa, ale ostatecznie podjęto męską decyzję, by nie marnować dalej środków oraz talentów deweloperów i nie brnąć w temat dalej.

Szefostwo Blizzarda podkreśla, że nie był to oczywiście łatwy wybór, skromnie przyznając się zarazem do niemałej porażki. Okazało się bowiem, iż doświadczenie wyniesione z rozwijania najbardziej rozpoznawalnego MMO na Ziemi nie wystarczyło, aby zrealizować kolejną ambitną wizję zespołu. Po wielu miesiącach prac nad Titanem (nazwa robocza), nie udało się stworzyć odpowiednich podstaw w formie dostatecznie dobrej rozgrywki, na której to fundamencie powstałby dopiero cały nowy i szeroki świat do zwiedzania. Robota stanęła na dogadywaniu szczegółów, zamiast ruszyć z kopyta. Do tego doszły wątpliwości czy firma chce być postrzegana przede wszystkim jako producent gier MMO. W myśl zasady, że trzeba wiedzieć, kiedy powiedzieć sobie dość, markę ostatecznie porzucono. W sumie nie pierwszą i zapewne także nie ostatnią...

r   e   k   l   a   m   a

Wbrew pozorom firma ma na koncie całkiem pokaźną liczbę gier, które nigdy się nie ukazały. Najbardziej rozpoznawalne będą zapewne Warcraft Adventures: Lord of the Clans, czyli klasyczna, ręcznie rysowana przygodówka, a także strzelanka StarCraft: Ghost, w której pojawienie się w jakiejś formie fani wciąż wierzą. Z mniej kojarzonych projektów warto wspomnieć o Nomadzie, produkcji z kierowaniem zespołem wojaków oraz taktycznym planowaniem posunięć, czy kosmicznej strategii Pax Imperia 2.

Nie mówi się ile na Titanie Blizzard mógł zarobić, za to szacuje straty. Prace nad produktem pochłonąć musiały przynajmniej 50 czy nawet 70 milionów dolarów, ale bardziej liczyło się utrzymanie wciąż porządnego (pomimo np. wpadek z Diablo III) wizerunku, niż wydanie podrzędnego tytułu dla odbicia sobie tych pieniędzy. Studio nie ma niemniej co płakać, bo na pewno przez te wszystkie lata technologia i rozwiązania opracowywane na potrzeby gry przydały się przy innych projektach. Ciekawe, na czym teraz skupią się siły deweloperów – czymś wielkim czy pokroju Hearthstone?

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.