r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wpierw porzucili Linuksa, teraz mają problemy prawne. Oculus Rift to ukradziony wynalazek?

Strona główna AktualnościBIZNES

Oculus Rift jest urządzeniem, które ma zapewnić powszechny dostęp do wirtualnej rzeczywistości. Pierwsza komercyjna wersja okularów została zapowiedziana na początek następnego roku, aczkolwiek wskutek ostatnich wydarzeń termin ten może ulec znaczącej zmianie. Twórca urządzenia – Palmer Luckey – został pozwany przez swojego byłego pracodawcę za niedotrzymanie warunków umowy.

Sytuacja zespołu odpowiedzialnego za projekt Oculus Rift stała się, delikatnie mówiąc, skomplikowana. Wszystko zaczęło się od ogłoszenia, w którym społeczność została powiadomiona o wstrzymaniu wsparcia dla innych systemów niż Windows. Podjęta przez zespół decyzja spotkała się z wieloma negatywnymi komentarzami. Doszło nawet do bojkotu urządzenia przez kilku programistów aktywnie wspierających rozwój projektu. Negatywne nastroje są w pełni zrozumiałe. Okulary Oculus Rift zostały ufundowane przez społeczność jako otwarte i działające na wielu platformach urządzenie. Projekt został później przejęty przez Facebooka za 2 miliardy USD – i nagle okazuje się, że z tą otwartością i wieloplatformowością ma coraz mniej wspólnego.

Kolejną przeszkodą dla ukończenia projektu stał się pozew sądowy wystosowany przez firmę Total Recall. Lider zespołu Oculus Rift – Palmer Luckey – był w niej zatrudniony od połowy 2011 roku i pracował nad prototypem wyświetlacza zakładanego na głowę. Zdaniem Total Recall, złamał on podpisaną wcześniej umowę poufności i wykorzystał informacje dotyczące usprawnienia ekranu w swoim projekcie. Rzecznik Facebooka odmówił komentarza w tej sprawie. Programiści Oculus Rift mają czego się obawiać, bowiem firma Total Recall skorzystała z usług kancelarii Quinn Emanuel Urquhart & Sullivan. Prowadzi ona z powodzeniem sprawy sądowe takich firm jak Google czy Samsung Electronics.

r   e   k   l   a   m   a

Trzeba przyznać, że Oculus Rift było pionierskim urządzeniem na rynku wirtualnej rzeczywistości, ale to nie jedyne urządzenie tego typu. Godnymi uwagi są również propozycje firm Sony i Valve. Co prawda Project Morpheus jest dedykowany wyłącznie dla PlayStation 4 i PlayStation Vita, ale okulary SteamVR – podobnie jak Oculus Rift – mają być rozwiązaniem otwartym i wieloplatformowym. Być może to w nich społeczność graczy znajdzie to, czego oczekiwała od Oculusa.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.