Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wspomnień czar (cz.3)

Przypadkiem zbiegły się się w czasie:

"Hołd..." po przeczytaniu CAŁOŚCI wywarł na mnie dość przykre wrażenie, a nie wpisałem
się tam, bo to ani pierwszy taki przypadek, z jakim się spotkałem, ani jedyny, język
miewam dość ostry, zaś dolewać oliwy do ognia nie mam zamiaru. Jedynym, co mi z tej
lektury pozostało, to pytanie o sensowność kontynuowania tych wspomnień...

Piec, tuje i... głośniki

"Piec + głośniki" wydaje się wywoływać dość jednoznaczne skojarzenia, lecz tym razem
mocno mylące. Żaden tam "wzmacniak" (czy to forma zastępcza dla mających problemy jak się to pisze: wzmacniacz, a może wzmacniatrz? :D ), po prostu najzwyklejszy piec wsadowy lokalnego CO. Palić można w nim prawie wszystkim, lecz najbardziej zaskoczyło mnie, jak doskonale palą się pozostałe po przecince zielone tuje. W tym miejscu proszę uprzejmie o niezadawanie mi pytania "co ty? na cmentarzu mieszkasz?"
Klawiaturzyć trudno zgrabiałymi palcami... tup tup tup do piwnicy, siekiera w rękę i
dawaj wyżywać się na sosnowych pieńkach! Podczas tego frapującego zajęcia - zwłaszcza unikania odrąbania sobie nogi - rozmyślałem i o cytowanym wyżej wpisie, i o blogu. EUREKA! Gdyby tak co bardziej zacietrzewieni adwersarze porąbali sobie z pół godziny siekierką, od razu by im wścieklizna przeszła, a może nawet ujawniłoby się poczucie humoru.

Maszyna czasu: głośniki i lampy

Wskaźniki ustawione, odpalamy i lądujemy w 1966 r. Co, jak i dlaczego wyparowało w niebyt, a zostało wspomnienie czegoś, co dziś nazywane jest "odgrodą". Zdjęć żadnych nie mam, lecz od czego Wasza wyobraźnia? Decha bodaj bukowa, tak z 5 cm grubości, szerokość 50 do 70 cm, wysokość ze dwa metry z hakiem, 9 eliptycznych otworów (dłuższa oś poziomo), no i 9 głośników GD 31-21/5 :D (Nie mogę ani wykluczyć, ani potwierdzić, lecz mogła to być odmiana GDS 31-21/5, tych z dodatkową "trąbką"). Same głośniki w takim ułożeniu zajmują 190 cm, waga całości w granicach 40-50 kg. Było co przenosić! :D
Fotki nie są moje - Z3 i Z4 pochodzą z pokazywarki, zaś Z1, 2, 5 i 6 z elektrody.

"Bliski kontakt III stopnia" z edytorem bloga DP - i tak większość piszę w Notatniku - wywołuje u mnie dziwne odruchy... idę na 15 minut do siekierki :D

Po 15 minutach...

"Siekierka jak zwykle skuteczna", można klawiaturzyć dalej. Czym ta "odgroda" była napędzana nie napiszę - dawno temu różne takie szkice, rysunki i inne bazgroły lat młodzieńczych trafiły hurtem do śmieci. Możliwości nie było zbyt dużo, albo parka EL84 (tu Wikipedia EN)

albo parka EL34 (tu Wikipedia EN)
Gdyby "Pani Twardowska" dowiedziała się, po ile dzisiaj chodzą te zabawki, wyrwałaby sobie wszystkie pióra ze łba :D

Blog pozwala na nieco chaosu w pisaniu, jeśli nie ma być autopromocją w necie - znalazłem całkiem sympatyczny artykuł, to dla chętnych do czytania czegoś innego, niż moje wypociny, link do Witajcie w Polsce!.

O wzmacniaczach sporo pisał Konrad Widelski, o elektroakustyce Aleksander Witort - aż się prosi tu o użycie bolda. Wśród perełek konstrukcji lat sześćdziesiątych czyściutko lśni takie cudo: Konrad Widelski, "Zestaw stereofoniczny" Radioamator i Kr...

Wzmacniacz stereo w układzie przeciwsobnym na 2 lampach, czy to możliwe? Okazuje się, że owszem, dla dzisiejszego świata "joint stereo" w mp3 jest czymś, nad czym nikt się nie zastanawia. Zasada działania porażająco prosta

"Czerwone Gitary" (Gramy i śpiewamy najgłośniej w Polsce) powstały 3 stycznia 1965, Mira Kubasińska (Blackout, Breakout, solo) przywiozła ze Szwajcarii wzmacniacz (uwaga! uwaga!) 25 W jakoś też w zbliżonym przedziale czasu, czyli mogąc słuchać sobie piosenek z mojej "odgrody" w odległym o kilometr lesie miałem i ówczesną "wersję mobile", i za jednym zamachem byłem w kursie :D

Popatrzyłem na podgląd wpisu: przecież nie jestem sadystą, którego cieszy przewijanie 100 ekranów! Jedyny możliwy wniosek: pozdrawiam cieplutko do następnego spotkania! 

sprzęt hobby inne

Komentarze

0 nowych
DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #1 17.11.2014 19:37

Ciekawy wpis... choć początek mnie trochę zmylił :)

pocolog   12 #2 17.11.2014 19:46

Do dziś widok takich lampek wywołuje we mnie uczucie magii :D

dr.boczek   8 #3 17.11.2014 20:20

@pocolog: i do dziś te lampy są używane w nagłośnieniu

Autor edytował komentarz.
kilgour   8 #4 17.11.2014 20:37

http://www.marshallamps.com/
http://pl.wikipedia.org/wiki/Marshall_Amplification
http://en.wikipedia.org/wiki/Marshall_Amplification
Czasem życie płata takie figle, że wymyśleć się tego nie da. Obym tylko nie zapomniał dodać w 4 części, bo skleroza niby nie boli...

fiesta   15 #5 17.11.2014 23:47

Tyle że moc podawana w tamtych czasach na głośnikach była faktyczną mocą a nie to co teraz pierdziawki stojące na biurku moją niby 100 Wat :P

jasieczek   6 #6 18.11.2014 01:39

Polowa lat 60tych kapele grały na tym http://www.fonar.com.pl/audio/fotki/ampli_wr40/ampli_wr40.htm potem już były lepsze cudeńka http://www.fonar.com.pl/audio/fotki/telos75/telos75.htm no i oczywiście Regent do kupienia w centrali muzycznej po znajomości http://alekssorokoletov.narod.ru/regent1.jpg http://www.fonar.com.pl/audio/fotki/regent60/regent60.htm . Marshale przywożono z Wegier a Dynacordy z Bawarii . Praktycznie przez całe lata 70te Dynacord obslugiwał wszystkie festiwale polskie .

Autor edytował komentarz.
WODZU   17 #8 18.11.2014 14:13

A ja mam w piwnicy "tatowy" magnetofon Unitra ZRK 145, oparty o lampy i w pełni sprawny :P Pytanie czy mój Denon za 40 lat również będzie w pełni sprawny - wątpię ;)

Jeśli ktoś czuje niedosyt, to polecam również kanał ReduktorSzumu http://www.youtube.com/channel/UCerRdvyHWE3Fq3fk1HG5Vzg i ich serię filmów "Legendy Unitry" :)

Autor edytował komentarz.
ariiell   12 #9 19.11.2014 16:46

@Wodzu: sądzę, że za 40 lat Twojego Denona zastąpi "tatowa" Unitra z piwnicy - nadal sprawna ;)

Bardzo fajny wpis :)