r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wstępniak na nowy tydzień: co będzie z tym Linuksem w erze Windows 9?

Strona główna AktualnościDOBREPROGRAMY

Wydarzenia ostatnich tygodni kazały ponownie zastanowić się nad przyszłością desktopowego GNU/Linuksa. Pora to nieprzypadkowa – podczas gdy dwaj najważniejsi producenci własnościowych systemów operacyjnych, Microsoft i Apple, mają bardzo wyraźną już wizję tego, czym powinny być kolejne wcielenia Windows i OS X, to linuksowa społeczność jest dziś podzielona bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, spierając się nie tylko o wykorzystanie wzajemnie niekompatybilnych podstawowych komponentów systemowych, ale też sugerując wprowadzanie radykalnych zmian w architekturze desktopowego Linuksa.

Oczywiście nie ustaje rozwój linuksowego jądra, możliwy dzięki żelaznej ręce dyktatora Linusa Torvaldsa. Gdyby nie to, można by było naprawdę obawiać się o przyszłość tego wolnego systemu, a tak przynajmniej chociaż linuksowy kernel wypada korzystnie na tle raczej zaniedbanych NT i Xnu z Redmond i Cupertino. Dla normalnego użytkownika, czy to uruchamiającego Ubuntu na swoim laptopie, czy CentOS-a na wirtualnym serwerze, kernel jest (a przynajmniej powinien być) czymś niezauważalnym. Użytkownik pyta ostatecznie o oprogramowanie, będące jedynym usprawiedliwieniem uruchamiania tej systemowej infrastruktury.

W tym tygodniu przyjrzymy się więc na łamach naszego portalu bliżej aktualnemu stanowi oprogramowania dla desktopowego Linuksa, zarówno dostarczanego w postaci wiodących dystrybucji, jak i narzędziom, których w dystrybucjach z różnych powodów raczej nie ma co szukać. Czy wciąż na Linuksie jesteśmy ograniczeni do podstawowych, najbardziej znanych narzędzi o otwartym kodzie, typu GIMP, LibreOffice i Firefox? Czy wciąż interfejsy użytkownika linuksowych środowisk graficznych charakteryzować można przez ich braki? Odpowiedź na te pytania już niebawem.

r   e   k   l   a   m   a

Na Linuksie na szczęście świat IT się nie kończy, więc i u nas będziemy mieli sporo też nielinuksowych tematów. Będzie coś dla artystów-plastyków (i nie będzie to coś o Photoshopie, bo jak wiadomo, Photoshop to narzędzie do retuszowania zdjęć – i niech nim pozostanie), dalej będziemy poruszać kwestie „szkolne” i zobaczymy, co się dzieje w świecie emulatorów starych (ale jarych) komputerów, choćby po to, by pograć znów w stare, miodne gry.

Last but not least – mamy w redakcji trochę nowych kart graficznych, niezbędnych by grać w nowe gry. Już niebawem testy ich możliwości, które powinny Wam pomóc w wyborze sprzętu. Niby bowiem krzywa postępu w mikroelektronice się trochę spłaszczyła, ale jednak jak się spojrzy na te wszystkie nowości z 2014 roku i przypomni sprzęt, jakim bawiliśmy się kilka lat wcześniej, składając poprzedniego PC, to zmiany da się odczuć.

Zapraszam do odwiedzania naszego portalu!

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.