r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wyciekły materiały z produkcji Wiedźmina 3. Uważajcie, by nie popsuć sobie zabawy

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Internet to przede wszystkim źródło niezwykle przydatnych informacji, ale czasem też tych, które niekoniecznie chcielibyśmy poznać, a natykamy się na nie przypadkowo. Różnego rodzaju przecieki są niestety na porządku dziennym, więc niekiedy warto się orientować, czego można się spodziewać podczas surfowania po sieci, aby nie psuć sobie zabawy — tak jak wtedy, gdy przedwcześnie dowiedzieliśmy się, kto też zabił Dumbledore'a lub kim jest morderca w grze Heavy Rain na PS3. Premiera niezwykle wyczekiwanego Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu w lutym, ale materiały z produkcji już niestety znaleźć można na różnych stronach, włącznie z możliwymi zakończeniami.

Na wiele miesięcy przed premierą tytułu, z konta Google Drive deweloperów z CD Projekt RED powyciągano wiele teoretycznie łakomych dla fanów Geralta kąsków, ale w praktyce pewna część z tego to nic innego jak tzw. spoilery w najczystszej formie. Poza możliwymi wariantami zwieńczenia historii, bez problemu można położyć ręce na wielu grafikach koncepcyjnych potworów, wzbogaconych o ich dokładny opis, czy projektach postaci i ubioru. Znalazły się tu też jednak ciekawe informacje bezpieczne dla fabuły.

W dokumentacji doszukać się można między innymi mapy wyspy Ard Skellig, obszaru o powierzchni 64 kilometrów kwadratowych, jednego z trzech głównych. Tereny te wypełniono ciekawymi zadaniami fabularnymi, a przy okazji potwierdziły się niedawne przypuszczenia, że w morze wypłyniemy nie tylko dla relaksu, lecz również w celu wypełnienia kilku istotnych misji. Twórcy zatroszczyli się o to, by głównych wyzwań było tyle, aby gracz nie czuł się znudzony błądzeniem bo rozległych terenach, ale tak w sam raz, bo do tego dojdzie przecież jeszcze masa misji drugoplanowych do odszukania.

r   e   k   l   a   m   a

W przeciekach pojawiają się też wspominki o wersjach konsolowych Dzikiego Gonu. Otrzymywaliśmy wielokrotnie zapewnienia, że gra prezentowała się będzie na Xboksie One oraz PlayStation 4 świetnie, niemniej w początkowym stadium rozwoju produktu producenci od razu założyli, że wydajność na tych sprzętach będzie jednak gorsza. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że dokumenty tyczą się wersji alpha Wiedźmina 3. Wspomina się także o komendach głosowych na urządzeniu Microsoftu oraz wsparciu dla technologii SmartGlass (w tym o komentarzu twórców), wykorzystanie bajerów z PS4 (kamerka, funkcje pada) ciągle stawiając na razie pod znakiem zapytania.

Czasem trudno powiedzieć czy o czymś dowiedzieliśmy się przypadkiem, czy chodziło o wyciek kontrolowany, niemniej w przypadku Wiedźmina 3 chyba nie potrzebowaliśmy dodatkowej zachęty do kupna produktu, zwłaszcza, że nie znam osoby, która jeszcze by nie nabyła poprzednich części serii. Praktycznie co chwila są one na wyprzedażach. Dokumenty mogą stanowić ciekawą lekturę dla tych, którzy chcieliby się wziąć za robienie gier, bo od drugiej strony można po części poznać proces tworzenia RPG. Nieciekawa sytuacja to jednak nieciekawa sytuacja. Byle teraz nie opóźniono premiery...

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.