Wyszukiwarka Google zrozumie nie tylko treść, także ludzi

10.01.2012 17:09, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News

Google na swoim blogu opisał przyszłość najpopularniejszej obecnie wyszukiwarki na świecie. Silnik Google Search ma w przyszłości rozumieć nie tylko strony internetowe, ale również relacje międzyludzkie.

Google zawsze stara się dostarczyć najlepsze wyniki wyszukiwania. Czasami można je znaleźć na ogólnodostępnych stronach, ale czasami najlepszej odpowiedzi może udzielić znajomy znajomego. Tak Google uzasadnia wprowadzenie do wyszukiwarki bardziej osobistych i społecznościowych elementów, aby nie ograniczać wyszukiwania do treści tworzonych przez osoby, których nie znamy.

Eksperymenty z wyszukiwaniem socjalnym Google rozpoczął w 2009 roku rozpoczynając projekt Social Search. Eksperyment urósł i dojrzał, i już wkrótce do wyników wyszukiwania dołączone zostaną osoby i organizacje z Google+ powiązane z poszukiwanym hasłem, profile z możliwością łatwiejszego nawiązania kontaktu z poszukiwaną osobą, oraz wyniki osobiste, które pochodzić będą z informacji przeznaczonych specjalnie dla szukającego — na przykład treści, którymi podzielili się z nim znajomi z Google+. To połączenie zostało określone mianem Search, plus Your World (wyszukiwanie plus Twój Świat).

Takie wyszukiwanie może budzić wątpliwości w kwestii ochrony prywatności i danych osobistych, ale Google zapewnia użytkowników o bezpieczeństwie. Treści dostarczane z Google+ są zabezpieczone przez SSL, więc jedynym rozsądnym krokiem, jaki mógł wykonać Google, było zabezpieczenie całej strony z wynikami. Osoby zalogowane na swoje konto Google będą więc przeszukiwać udostępnione dla siebie wypowiedzi i zdjęcia tym samym szyfrowanym kanałem, którym czytają pocztę z GMaila.

W ciągu najbliższych dni wyszukiwanie osobiste zostanie wprowadzone dla zalogowanych użytkowników korzystających z angielskojęzycznej wersji wyszukiwarki. Oczywiście wyniki „osobiste” są opcjonalne i będzie można je wyłączyć. Będzie również możliwość wybrania domyślnego trybu działania wyszukiwarki w jej ustawieniach.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (20)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pain3hp | 10.01.2012 17:22#1

Po obejrzeniu tego wideo raczej nie rozumiem jak ma to działać. Dodam jeszcze, że odkąd mam telefon z dotykowym ekranem i tablet, zdecydowanie bardziej preferuję mysz komputerową... To tylko moje odczucie - ekrany dotykowe są do bani.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Inventer89 | 10.01.2012 17:28#2

"Google zapewnia użytkowników o bezpieczeństwie."
Dane będą bezpiecznie przekazywane innym użytkownikom Internetu.
Kijem nie tknę g+. Danych nikt wrogo nie przechwyci, ale gdy zada pytanie w wyszukiwarce, otrzyma wszystko na tacy... Wystarczy tylko dotrzeć do znajomego osoby, której szukamy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
jullo89 | 10.01.2012 17:38#3

A ja myślę, że w tym jest przyszłość wyszukiwarek. Coraz częściej treści się zmieniają, informacja się zmienia i sposób jej wymiany. Coraz więcej ludzi wymienia informacje za pomocą Facebooka lub Twittera. Dlaczego z tego mają nie skorzystać wyszukiwarki?!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
abbbik | 10.01.2012 18:06#4

Ja jestem sceptyczny, większość zmian w wyszukiwarce to w konsekwencji pogorszenie jej pracy i zwracanie jeszcze większej liczby bezwartościowych wyników. Poza tym nie każdy potrzebuje tego całego społecznościowego badziewia.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
chris_au | 10.01.2012 18:24#5

Dziś, 10.01.2012 jest 30. rocznicą zaprezentowania Commodore 64 ! To pierwszy popularny komputer osobisty, sprzedany w liczbie 17mln sztuk !

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dzikiwiepsz | 10.01.2012 19:05#6

google to na razie nawet tłumaczyć dobrze nie umie , a tu dodają kolejne bajery ,co za dużo funkcji to nie zdrowo xd

Avatar
Prywatność (niezalogowany) | 10.01.2012 19:10#7

Trochę się obawiam czy to wszystko idzie w dobrą stronę ;/ Ale chyba społeczność tego chce (nie ja) żeby wszystkie rzeczy były jawne dla innych osób, zero prywatności.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tores1977 | 10.01.2012 19:14#8

A za rogiem czai się konkurencja. Volunia.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
LoonyFox | 10.01.2012 19:15#9

> ...i będzie można je wyłączyć

Taaaaaa...
Pewnie tak samo jak da się wyłączyć wyszukiwanie po lokacji. Teoretycznie (wciąż) jeszcze da się wyłączyć, ale nie wyczytasz tego w oficjalnej stronie do której prowadzi pomoc Google.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Bucic | 10.01.2012 20:58#10

Google stało się nudne z prostego powodu. Wiadomo od razu, że praktycznie każda now ich usługa i praktycznie każda nowa funkcja w ich usługach służy przede wszystkim sprawniejszemu zbieraniu danych o użytkownikach w celu ich odsprzedawania lub sprzedawania "dostosowanych reklam". Schemat: wzrost przydatności o 5%, wzrost skuteczności zbierania danych o użytkownikach 50%. Czy przypadkiem Volunia nie wpisuje się w ten sam schemat?

Avatar
kmornik (niezalogowany) | 10.01.2012 21:23#11

@LoonyFox

hmm... a możesz napisać lub dać linka jak to wyłączyć ? (wyszukiwanie po lokalizacji)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
lukaszkaw93 | 10.01.2012 21:43#12

Nie znam się, ale po co to ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sunbeam96 | 10.01.2012 22:39#13

@Bucic
"w celu ich odsprzedawania"

Google nie sprzedaje danych osobowych.
Poczytaj, nim się wypowiesz.

Avatar
fartman (niezalogowany) | 10.01.2012 23:26#14

czekam na chwilę kiedy SYSTEM będzie załatwiał za mnie wszystkie sprawy, a ja będę mógł robić to co lubię najbardziej - pracować na SYSTEM !

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
StawikPiast | 10.01.2012 23:44#15

@sunbeam96

A skad wiesz ze google nie sprzedaje danych osobowych? Bo ci tak powiedzieli? Wiedz ze moga to zgodnie z prawem robic, tobie moze i nie sprzedadza, ale sa pewnie firmy z ktorymi maja lepsze uklady.

Avatar
ixi (niezalogowany) | 10.01.2012 23:47#16

Może jeszcze przyszłość przepowie?

Avatar
peepper.com (niezalogowany) | 11.01.2012 9:04#17

Takie coś zmiażdży Facebooka...

Avatar
Wołyniak (niezalogowany) | 11.01.2012 11:33#18

Bezmyślne zachłyśniecie się możliwościami internetu i komputerów prowadzi do...pojawienia się nolive,ów.

Mark Bauerlein - The Digital Divide; Arguments for and Against Facebook, Google, Texting, and the Age of Social Networking (2011)


This definitive work on the perils and promise of the social- media revolution collects writings by today's best thinkers and cultural commentators, with an all-new introduction by Bauerlein.

Twitter, Facebook, e-publishing, blogs, distance-learning and other social media raise some of the most divisive cultural questions of our time. Some see the technological breakthroughs we live with as hopeful and democratic new steps in education, information gathering, and human progress. But others are deeply concerned by the eroding of civility online, declining reading habits, withering attention spans, and the treacherous effects of 24/7 peer pressure on our young.

With The Dumbest Generation, Mark Bauerlein emerged as the foremost voice against the development of an overwhelming digital social culture. But The Digital Divide doesn't take sides. Framing the discussion so that leading voices from across the spectrum, supporters and detractors alike, have the opportunity to weigh in on the profound issues raised by the new media-from questions of reading skills and attention span, to cyber-bullying and the digital playground- Bauerlein's new book takes the debate to a higher ground.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Bucic | 11.01.2012 22:55#19

@sunbeam96
Uspokoiłeś mnie...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Bucic | 11.01.2012 22:55#20

@Wołyniak
Dzięki.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av