Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nowy OS X 10.9 system specjalnie dla... powerlamerów?

Oprogramowanie Apple nigdy nie zachwycało. Zawsze było krok, dwa, czasem dziesięć za innymi systemami, jak Windows czy Linuks i to w podstawowych wydawałoby się rzeczach. Ot taki tryb pełnoekranowych aplikacji znany już od czasów Amigi 500 i Amiga OS1.3 (premiera tego systemu to okolice roku 1985). Na jak nazwała go firma Apple - Najbardziej Zaawansowanym Systemie Operacyjnym Świata (prawda jacy skromni?) - OS X Lion - wreszcie fani ogryzków mogli poczuć na własnej skórze jak się pracuje w trybie pełnoekranowym!

Apple ściąga od kogo może...

Aktualna wersja systemu Moutain Lion to pierwsza wersja bez przedrostka Mac. Apple zmierza do ujednolicenia OS X i iOS - podobnie jak stało się to wcześniej z Windows czy niedawno Ubuntu (prawda jaka innowacja?).
Już w Lionie mieliśmy oprócz znanego od dziesięcioleci trybu fullscreen także parę "nowych" rzeczy, jak laucher (gwizdnięty z Ubuntu z Unity), nową funkcję przenoszenia aplikacji między obszarami roboczymi i tworzenie tychże obszarów (zajumany żywcem z Gnome Shell, który zadebiutował dużo wcześniej). Od wersji z Gnome Shell różni się tylko położeniem. Sami porównajcie
Workspaces - Gnome Shell
Desktop places - Lion

Tym razem jednak stojące nad przepaścią Apple chce zrobić kolejny wielki krok naprzód. Dlaczego nad przepaścią? Źle się dzieje w Apple. Od premiery iPada (27 stycznia 2010) Apple nie pokazało NIC nowego. Trudno nowością nazwać niewielkie zmiany w stylizacji iMaków. W ciągu roku akcje Apple straciły na wartości 45%Zyski również spadają. Samsung już dawno przegonił Apple w ilości sprzedawanych urządzeń - po prostu go deklasując. Tymczasem Apple emituje rekordowy dług

Pozyskane środki mają posłużyć współfinansowaniu programu zwrotu akcjonariuszom kapitału o wartości 100 mld dol. w ramach wyższej o 15 proc. dywidendy, która ma być zrealizowana do 2015 r.
Przeczytajcie ze zrozumieniem. Najbogatsza firma informatyczna Świata (doprawdy?) specjalnie się zadłuża, żeby spłacić aktualne i przyszłe zobowiązania wobec akcjonariuszy... Nie brzmi to najlepiej.

Powiew świeżości czy powiew lamerstwa?

Ale odbiegłam od tematu. Niedawno zapowiedziano kolejną wersję systemu Apple - OS X 10.9 Wyleniały kocur ma przynosić wiele "nowości"! Przyjrzyjmy się im.Rozszerzone możliwości Findera, czyli menadżera plików będącego też powłoką systemu (jak Eksplorator w systemie Windows). W nowej wersji OS X Finder ma zyskać karty podobne do tych znanych z przeglądarek internetowych, oraz tagi.Prawie jak Dolphin czy Nautilus!

Wprowadzenie tagów powinno stanowić świetne uzupełnienie wprowadzonej w Lion opcji pokazywania wszystkich plików (za wyjątkiem tych systemowych) w jednym miejscu. W ten sposób Apple rozwija swoją wizję końca katalogów (folderów) , z drugiej strony karty idealnie wpasowują się w pracę na kilku ścieżkach plików.Cóż, tagi mamy już Eksplorerze w Windows 7, który zadebiutował 29 października 2009 roku. Zrezygnować z folderów? Jakoś tego nie widzę. Ale czego się nie robi dla Poweruserów!

Kolejnym udogodnieniem dla bardziej zaawansowanych użytkowników ma być udoskonalenie trybów pełnoekranowych i pracy na kilku ekranach. Obecnie nie można w prosty sposób mieć uruchomionych dwóch pełnoekranowych aplikacji na dwóch różnych monitorach. W 10.9 ma być to możliwe i jestem pewny, że dla wielu tzw. poweruserów będzie to bardzo przydatna funkcja.Sprawdzałam dziś specjalnie na Windows i Ubuntu - w tej chwili mam podpięte do komputera dwa monitory, na obu mogę pracować niezależnie na dwóch ekranach w aplikacjach pracujących, a jakże - w trybie pełonekranowym... Cóż za innowacja!

Kolejna "innowacja" to już pójście na całość.Według plotek Apple pracuje także nad udogodnieniami zaczerpniętymi z iOS. Chodzi tutaj o stworzenie zarządzania wielozadaniowością na wzór tego z mobilnego systemu. Zmiany te raczej nie będą dotyczyły wyglądu i sposobu wyboru aplikacji, bo to wymaga pewnego odświeżenia w samym iOS. Natomiast usprawnione ma być usypianie aplikacji i ich działanie w tle. W ten sposób komputery Apple powinny stać się bardziej wydajne i energooszczędne.Jak zapewne wiecie iOS posiada funkcję multitasakingu (to nie literówka), otóż aplikacje działające w tle nie działają, są wyłączane. Apple wpadło na genialny pomysł aby przenieść tę funkcję na desktopy (właściwie to Apple dysponuje tylko jednym komputerem typu desktop, jest to konstrukcja z 2009 roku, której sprzedaż jest obecnie zakazana na terenie Europu - mowa o MacPro, pozostałe komputery w tym oczywiście iMak to komputery z mobilnymi częściami). Oczywiście mit o tym, że laptopy Apple pracują 10h na bateroii też już dawno upadł. Bo trudno pracą nazwać przeglądanie internetu. Każdy kto próbował montować filmik ze słitaśnymi filmikami na YT wie, że bateria po prostu tyle nie wytrzyma.

Typowy użytkownik Maca to... ciemnowłosa nastolatka z piegami i długimi ciemnymi włosami chodząca w t-shircie, jeansach i trampkach...

Wyobraźcie sobie typowego użytkownika komputera z ogryzkiem, który może mieć odpaloną i działającą jednocześnie tylko jedną aplikację... Rozmawiamy na Skype, przepraszam, FaceTime (przeczytajcie opinie o tej appce), w tym czasie nie można używać przeglądarki bo przecież jesteśmy PROFESJONALISTAMI!

- Czekaj kochanie, muszę się rozłączyć, bo dostałam maila!

Wyobraźcie sobie "profesjonalnego" grafika na iMaku, który musi przerwać pracę, bo wysyła pliki na FTP! Albo innego "profesjonalistę", który nie może poprawić mapy UV, bo w tle renderuje mu się jakaś scenka 3d (bez akceleracji GPU, choć system OSX ma wbudowany OpenCL) ...

Mit o tym, że Apple produkuje komputery dla profesjonalistów padł już dawno temu. Tak było kilkanaście lat temu. Wtedy Maki miały trochę lepsze parametry od przeciętnego peceta. Sprzęt od Apple to zwykłe mobilne all in one lub laptopy z dolnej półki (parametrami, nie ceną). Ale teraz Apple robi wszystko, aby odepchnąć od siebie wszystkich, którzy próbowali coś jednak na tych mobilnych komputerkach robić... Bo tu już nawet nie chodzi o niedoróbki jak te z Retiną w MacBooku Pro (hehe)

To już po prostu celowa dywersja. Brawo Apple!

ŹródłaMac Pro niedostępny w polskim Apple Online StoreOS X 10.9 – nowy system od Apple’a będzie systemem dla zaawansowanych ...OS X 10.9 z nowymi funkcjami dla poweruserówSamsung deklasuje Apple'a na rynku smartfonówApple emituje dług. Rekordowa oferta obligacji 

oprogramowanie programowanie

Komentarze

0 nowych
  #1 01.05.2013 21:55

"Wyobraźcie sobie "profesjonalnego" grafika na iMaku, który musi przerwać pracę, bo wysyła pliki na FTP! Albo innego "profesjonalistę", który nie może poprawić mapy UV, bo w tle renderuje mu się jakaś scenka 3d (bez akceleracji GPU, choć system OSX ma wbudowany OpenCL) ..."
Mają tam na tych makach przecież różne CUDA i dziwy.

Poza tym kto zauważy krzywą teksturę skoro wszystko zostało zrobione na profesjonalnym maku, a jak jeszcze zostało zaprezentowane na ajpadzie z retiną to już w ogóle totalny kosmos.

  #2 01.05.2013 21:57

Kolejne wersje OS X to jakiś żart i przez wielu traktowane jako płatne paczki aktualizacji. Właściwie nie mam złudzeń do kogo są adresowane - dla naiwnych.

Oczywiście całość trochę przyspieszy - czas instalacji (pewnie znowu wykastruje się instalator dodając opcję ściągania paczek z sieci), Safari będzie szybciej ładować zawartość stron ( przy okazji może poprawią w końcu kardynalne błędy jak wycieki pamięci). Zapewne znowu usłyszymy na "keynote" o ponad dwustu innowacyjnych rozwiązaniach. Szkoda, że większość z nich jest już dawno znana na innych platformach.

Trzeba przyznać, że Apple doskonale opanowała zasady marketingu - 30$ to przecież na tle ceny produktu Microsoftu wydaje się prawie żadnym wydatkiem. Nikt jednak nie policzył realnych kosztów migracji całego oprogramowania oraz kosztów użytkowania. Tu OS X przegrywa z kretesem a koszty nabierają gigantycznych rozmiarów (na te XP, Vista, W7/8). Nie wspominając, że dla użytkowników biznesowych oraz inżynierów platforma OS X praktycznie się nie liczy a praca przypomina przeprawę przez przesmyk Darién.

Zmiany w Finderze? Trochę za późno. Używanie cudacznego Findera to był i jest skrajny masochizm. W tym miejscu ukłony wobec autora polskiego programu MacCommander - ten skromny człowiek dokonał tego, czego Apple nigdy nie dokona przez swoją chorą filozofię "Think different".

Odnośnie sprzętu Samsung mocno depcze Apple po piętach a na niektórych polach wręcz ich wyprzedził. Oferta cenowa jest też bardziej elastyczna i poważniej podchodzi do dojrzałego klienta (system na nośniku, matowe matryce).

Apple ma też jeden poważny problem - chyba, żadna marka na świecie nie posiada tak bezkrytycznej grupy użytkowników.

MichałT   4 #3 01.05.2013 22:21

"Typowy użytkownik Maca to... ciemnowłosa nastolatka z piegami i długimi ciemnymi włosami chodząca w t-shircie, jeansach i trampkach..."

...hej, ale dziewczyny z piegami i w trampkach są fajne...
szczególnie z piegami!

Jeśli chodzi o zgapianie - bez tego stalibyśmy dzisiaj co najwyżej na poziomie Odry więc... Zgapianie jest fajne dla oprogramowania.

Ja się zastanawiam kto w Apple opracowuje strategie sprzedaży, marketingu, kierunku rozwoju...
Każda moda przecież przemija... Dziś jest moda na Apple, za jakiś czas jej już nie będzie.
Jak oni chcą przetrwać?
Gdyby w porę poszli w ślady microsoftu... Byłoby gorąco!
...ale oni stworzyli swój zamknięty folwark którego popyt napędzany jest tylko przez przemijającą modę. W sytuacji w której moda na apple zniknie, oni nie będą mieli zupełnie nic. Na rynku serwerów są maluczcy jak kropelka wody w oceanie. W świecie komputerów biurkowych sam system (niestety) traci na znaczeniu - chodzi mi konkretnie o różnice platformowe. Za systemy na komórkach nikt nie płaci. Czym wybiją się pośród konkurencji jeśli chodzi o sprzęt i ile zajmie im dostarczenie odpowiednio zróżnicowanego asortymentu modeli? W świecie oprogramowania (poza systemem) są kompletnymi pryszczami...
Mają za to gro patentów - i to jest niestety najgorsze bo tonący brzytwy się chwyta

  #4 01.05.2013 22:39

Serio Apple ma zadłużenie lol w jakim świecie ty żyjesz wyemitowali akcje żeby uniknąć podatków w USA odpowiedz z tej samej strony która podałeś

By karo80.0
Kolejny "artykuł" pisany przez stażystę w prowincjonalnej gazetce zakładowej...
Oczywiście zabrakło najważniejszej informacji, wyjaśniającej cel emisji obligacji na 17 miliardów USD przez Apple, firmę która przecież ma już gotówce blisko 150 mld USD. Chodzi o to, że większość z owych 150 mld USD znajduje się poza USA, ich sprowadzenie do kraju i wykorzystanie na wypłatę dywidendy / wykup własnych akcji oznaczałoby konieczność zapłacenia wysokiego podatku dochodowego. A przy okazji Apple (i akcjonariusze firmy) skorzystają z najniższych w historii stawek oprocentowania. Przy popycie na obligacje Apple trzykrotnie przekraczającym podaż, Apple uzyskał jeszcze bardziej korzystne stawki, średnio zaledwie 1,85% (!).

xomo_pl   20 #5 01.05.2013 22:50

miłośnikiem apple nie jestem ale mimo to nie zgodzę się z pierwszą częścią wpisu prawiącą o funkcjach, wadach itd OSX lion-

aktualna wersja jest już dość długo (ponad rok[luty'12 premiera]) na rynku więc mówienie o tym, że apple zmierza na wzór MS do ujednolicenia oferty to wielka bzdura- to MS zabrał ideę od apple i opakował ją w kafle. Nawet jeśli jakieś funkcje ma konkurencja to nieznaczy, że OS X ich mieć nie może, szczególnie, że nie są to jakieś odkrywcze rzeczy (przesuwanie okien czy tagi)

mówienie, że źle się dzieje bo apple nie pokazuje innowacji i samsung ich przebija jest może i prawdą ale mówienie, że samsug jest innowacyjny w tabletach czy smartonach to chyba jakiś żart - od ponad 2 lat ta sama stylistyka więc podobnie jak u apple.
W przypadku samsunga to akurat źle ale u apple wręcz przeciwnie - póki co styl ich softu i urządzeń jest świetny. MS ze swoimi kaflami może się od nich uczyć jak się tworzy GUI...
"
W nowej wersji OS X Finder ma zyskać karty podobne do tych znanych z przeglądarek "
tego akurat bardzo brakuje w Windows7 choćby

co do drugiej części to jeśli to prawda (w co wątpię) to faktycznie słabo, szczególnie jeśli połączą to z GUI płaskim jak kafle (patrz news na portalu). Zresztą, co z tego skoro i tak migracji nie planuję...

  #6 01.05.2013 22:50

Odra jest zgapiona z ICL więc wcześniej ;-)

FaUst   11 #7 01.05.2013 22:56

Nie chodzi o to, że zgapią.. chodzi o to że wmawiają ludziom że ten emejzing to ich twór podczas gdy Mac OS X już od dawna jest odtwórczy.

dragonn   10 #8 01.05.2013 22:58

Nie chcę bronić Apple, ale chcę tylko poruszyć kwestię " Natomiast usprawnione ma być usypianie aplikacji i ich działanie w tle. W ten sposób komputery Apple powinny stać się bardziej wydajne i energooszczędne." wbrew pozorom to wcale nie takie zły pomysł, tylko że nie wiem jak to działa w iOS, ale w Androdzie każda Apk ma możliwość działania w tle jeśli tego potrzebuje, jeśli sam pomysł będzie dobrze zrealizowany to czemu nie? Np. po co w tle ma działać cały klient poczty, niech jest podzielony na dwie części - jedną lęka tylko informującą o mailach nowy, a drugą główną która się włącza jak jak użytkownik jej potrzebuje. Sam pomysł nie jest zły, jest tylko kwestia w jaki sposób zostanie zrealizowany.

pciproblem   6 #9 01.05.2013 23:10

od siebie dodam http://youtu.be/wFeC25BM9E0?t=3m11s
i gdzie ten amejzing ?

macminik   15 #10 01.05.2013 23:28

"Tymczasem Apple emituje rekordowy dług Pozyskane środki mają posłużyć współfinansowaniu programu zwrotu akcjonariuszom kapitału o wartości 100 mld dol. w ramach wyższej o 15 proc. dywidendy, która ma być zrealizowana do 2015 r."

Xantha skąd czerpiesz owe rewelacje. Apple skupuje akcje własne i wypłaca dywidendy co jest jak najbardziej na rękę akcjonariuszom. Czysty zysk netto ,bo Apple jako firma nie ma długu, w zeszłym roku wyniósł coś około 11 mld dolarów w tym roku 9,5 mld. Apple ma obecnie w gotówce i w papierach wartościowych 145 mld USD (kwartał temu było to 133 mld). Więc pytam skąd owa rewelacja o długu ?

Ponadto czytając opis krytykę systemu który jeszcze nie powstał, ba nie trafił do developerów sprawiasz iż mam ochotę dowiedzieć się co zażywasz bo powinnaś zmienić dostawcę. Wypowiadasz się autorytatywnie na temat plotek wykopanych gdzieś na chińskich portalach i przemielonych przez inne powtarzajki kilkanaście razy... a tak naprawdę nikt nic nie wie bo nikt nic nie widział. To tak jakbyś budowała całą matematykę od nowa wychodząc z założenia że 2+2=5... Powodzenia....

Twoje Twierdzenia o problemach z multitaskingiem sprawiają tylko tyle, iż jestem w 100% pewien, że MacOS widziałąś nawet nie przez szybkę a przez TV Rubin. No chyba że mój komputer jest jakiś niezwykły bo pisząc ten teks mam odpalony iTunes i równocześnie wysyłam obraz płyty na dropboxa. A zaznaczam, że chwilowo siedzę na PowerBooku G4 1.33 GHz.

Xanthia ośmieszasz się... postaraj się znaleźć w mieście wieży jakiś salon i ruszyć myszką a nie pisać bzdur.

KyRol   17 #11 01.05.2013 23:37

@Xanthia: Co do zżynania - mi się to nie podoba fakt pod tym względem, że panowie i panie od emejzingu w ogryzku są pierwsi zarówno do zżynania, jak i wkraczania na wojenne ścieżki patentowe. Na ludzki rozsądek - rybki albo akwarium, jak ktoś sam kradnie, to nie powinien osądzać innych złodzeji.

Co do sprzedaży ogryzka w papierku, słusznie zauważasz, ten cały imprówment w tej wylniałej kocicy, ma odwrócić uwagę na fakt, że kocica linieje. Tak naprawdę na dzisiaj zaniża się koszt produkcji i parametry wydajnościowe ogryzkowego desktopu w kierunku parametrów urządzeń potencjałem zbliżonych do iOS. No trzeba mieć niezły tupet, żeby z desktopu zrobić komórkę i szczerzyć się wylniałym kocięciem...

@MichałT:

"Za systemy na komórkach nikt nie płaci"

Bzdura. Każdy mobilny OS, po pierwsze, jestb nadziany własnościowym softem i usługami, po wtóre za licencje płacą OEMy, z tymże nie jest tak, że licencja jest przypisywana do użytkownika końcowego, a do urządzenia. Za OS płacimy w cenie smartfonu i zarabiają na nim producenci. Innaczej się ma sprawa z custom rom-ami, jeśli ktoś z takimi kombinuje, dobrze wie jak to wygląda.

  #12 02.05.2013 00:00

"Zainteresowania
Grafika 2d/DTP i 3d, muzyka, tworzenie muzyki, IT, mobile, systemy operacyjne, technologie, astronomia, astrofizyka i kosmologia, cybernetyka."

w treści bloga nie znalazłem żadnej z powyżych...

Sugeruję zatem zmodyfikować na:

"Anatomia gniewu i frustracji wyrażana w nieodpartej potrzebie krytykowania rozwiązań, produktów i poczynań firmy Apple, których to w prawdzie nie znam, jednakże z założenia ich nie znoszę, bo mnie wkurwiają. I już..."

Xanthia   10 #13 02.05.2013 00:08

@MichałT taka popularność jak systemów Microsoftu im nie grozi :)
@zomo_prl Nie wiem czy dobrze przeczytałam. Microsoft ukradł coś co jeszcze nie istnieje na Apple? A to bandyci! Jak mogli?!? Wiesz, systemy OSX nigdy niczym nie zachwycały poza grafiką. A innowacji o której sie tyle mówi (Apple mówi, jakie to innowacyjne jest i jakie to ficzery i emezingi) a potem patrzy się co takiego zrobiło i wygląda na to, że właściwie nic... no cóż ;)
@dragonn Na iOS działa to w ten sposób, że aplikacja przestaje działać by działać mogła inna aplikacja aktualnie uruchomiona
@pciproblem świetny przykład :)
@macminik - podałam wszystkie źródła, czegoś nie doczytałeś? Nie wiem jak można nie zrozumieć, że Apple emituje papiery wartościowe aby spłacić aktualne zobowiązania. Innymi słowy zaciąga dług, bo kiedyś i za nie będzie musiało zapłacić. Ale wtedy może już nie być czym. A przecież to jedyna firma, która "siedzi na kasie" i "nie wie co robić z kasą"... Czy aby na pewno? Czy aby na pewno Apple ma tak wspaniałe przychody? A może jest odwrotnie, może toną w długach tylko wszystko sprytnie markują? To się okaże.
"Ponadto czytając opis krytykę systemu który jeszcze nie powstał, ba nie trafił do developerów sprawiasz iż mam ochotę dowiedzieć się co zażywasz bo powinnaś zmienić dostawcę"
Po raz kolejny używasz argumentów in personam... Nie podoba mi się to, bo nie masz nic w zamian. Próbujesz jedynie zdyskredytować to co napisałam przez chamskie odzywki, a to już mi się bardzo nie podoba, dyskusja z Tobą to strata czasu. Podważasz ewidentne dowody, a plotki rozsiewa cała społeczność fanów ogryzków od lat na czele z 9to5mac.com - http://9to5mac.com/2013/04/29/apple-to-update-os-x-with-new-power-user-features-.../
Nie mówimy tu o prawdziwym, doskonalonym miesiącami a czasami latami systemie przez grono użytkowników setek tysięcy, czasem wielu milionów użytkowników, jak Windows czy jakiś Linuks, mówimy tu o płatnym service paku z paroma bajerami, którego testuje przez max 3 miesiące grupka developerów - grupa maks kilku tysięcy testerów. MAX.
Jeżeli nie zmienisz swojego zachowania to będzie nasza ostatnia dyskusja. Bo dyskutować trzeba jeszcze umieć...
@KyRol Świetnie to ująłeś ;) Podobnie jak @FaUst

Autor edytował komentarz.
gowain   18 #14 02.05.2013 00:26

@Xanthia z tym długiem namieszałaś... polecam doczytać o co dokładnie chodzi i na pewno nie o tonięcie w długach. Populizmem zawiało jak nie wiem...

Xanthia   10 #15 02.05.2013 00:36

@gowain
Apple emituje obligacje korporacyjne. Ponoć najbogatsza firma na świecie, której wartość wg szacunków wynosi
Apple - 137,1 mld dol.
Microsoft - 68,3 mld dol.
Google - 48,1 mld dol.
Teraz czytamy
"Na koniec 2012 roku, najbardziej płynne zasoby finansowe Apple (rezerwy gotówkowe) wyniosły zawrotne 137 mld dolarów. Jak podaje agencja Moody's, gigant z jabłkiem w logo ma najwięcej pieniędzy spośród wszystkich amerykańskich firm nie będących bankami. Jakby tego było mało, Moody's przewiduje, że na koniec tego roku rezerwy te zwiększą się do 170 mld dol." http://w8f.pl/rekordowa-kasa-apple-–-po-co-im-tyle-gotowki-3263-t
Czyli Apple ma kasy jak lodu, ale - uwaga - nie ma na wypłaty dywidendy, w związku z tym emituje obligacje... Czy tylko mnie to zastanawia? Warto też zauważyć, że bardzo wielu ludzi straciło majątki na inwestycjach w Apple. http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,13570977,Analityk_amator_naganial_na_akcje_A...
"Podsumowanie strat? 39 członków funduszu Bullish Cross Capital straciło 97,3 mln dol. Oprócz tego przepadły oszczędności tych, którzy słuchając rad Zaky'ego, grali na własną rękę. Ilu ich było i jakie straty ponieśli? Tego nigdy się nie dowiemy. Jak szacuje "Fortune", straty mogą iść w setki milionów dolarów.
700 osób, które prenumerowały newsletter "Bullish Cross Pro", zawiązało grupę protestu. A może by tak pozwać Zaky'ego do sądu? W końcu Bernard Madoff dostał 150 lat więzienia za stworzenie piramidy finansowej. Jednak zdaniem prawników w tym przypadku nie ma na to szans. Andy Zaky jedynie doradzał, udzielał wskazówek inwestycyjnych, niczego nie obiecywał, nikogo do niczego nie zmuszał."
Tak naprawdę nikt nie wie ile pieniędzy ma Apple. Kreatywna księgowość to nie nowość, nie jeden bank i nie jedna firma miała świetne wyniki finansowe... na papierze. Kreatywny marketing Apple jest znany każdemu. Pytanie jest proste, skoro mają kasę, to po co im więcej? Gdyby jeszcze akcje nie leciały na łeb na szyję.

ardgalen   2 #16 02.05.2013 00:39

Witam mam pytanie do Xynthi rozumiem, że jesteś biegła w osx w związku z tym mam pytanie czy mogłabyś pomóc mi w rozwiązaniu problemu. Otóż pare miesięcy temu podczas usuwania plików ze śmietnika przez xterminal skasowało mi zawartość pulpitu, jak i część zawartości home users. Efektem tego było przekierowanie ścieżki dostępu do "sudo i ls". z dwa lata temu podczas kompilowania też przekierowała mi się ścieżka dostępu, ale wtedy sobie z tym poradziłem. Dziś nie mogę sobie z tym poradzić, pomimo, że stosuje te same metody. Dokładnie wygląda to tak wpisuje export PATH=/opt/local/bin:/usr/bin:/bin:/usr/sbin:/sbin:/usr/local/bin:/usr/X11/bin:$PATH do .bashrc nie pomaga, nastepnie do .bash_profile tez nie pomaga i ./profile też nic nie daje, nie wiem o co mu chodzi, normalnie w terminalu wpisuje i jest ok, ale nijak nie mozna wyeksportować, pliki te tworzę w katalogu domowym".
Na myapple szukałem wsparcia, ale potraktowano mnie tam w sposób drobnomieszczański typowy dla ludzi z mentalnością pozytywistów prawnych. Może ktoś z was coś doradzi. Nie mam kopii 10.6.8. A do 10.6.3 wracać się obawiam, bo nie wiem czy po powtórnej instalacji, na powrót mi z upgraduje do 10.6.8 i czy biblioteki będą na powrót pasować.

ardgalen   2 #17 02.05.2013 00:49

Witam mam pytanie do Xynthi rozumiem, że jesteś biegła w osx w związku z tym mam pytanie czy mogłabyś pomóc mi w rozwiązaniu problemu. Otóż pare miesięcy temu podczas usuwania plików ze śmietnika przez xterminal skasowało mi zawartość pulpitu, jak i część zawartości home users. Efektem tego było przekierowanie ścieżki dostępu do "sudo i ls". z dwa lata temu podczas kompilowania też przekierowała mi się ścieżka dostępu, ale wtedy sobie z tym poradziłem. Dziś nie mogę sobie z tym poradzić, pomimo, że stosuje te same metody. Dokładnie wygląda to tak wpisuje export PATH=/opt/local/bin:/usr/bin:/bin:/usr/sbin:/sbin:/usr/local/bin:/usr/X11/bin:$PATH do .bashrc nie pomaga, nastepnie do .bash_profile tez nie pomaga i ./profile też nic nie daje, nie wiem o co mu chodzi, normalnie w terminalu wpisuje i jest ok, ale nijak nie mozna wyeksportować, pliki te tworzę w katalogu domowym".
Na myapple szukałem wsparcia, ale potraktowano mnie tam w sposób drobnomieszczański typowy dla ludzi z mentalnością pozytywistów prawnych. Może ktoś z was coś doradzi. Nie mam kopii 10.6.8. A do 10.6.3 wracać się obawiam, bo nie wiem czy po powtórnej instalacji, na powrót mi z upgraduje do 10.6.8 i czy biblioteki będą na powrót pasować.

  #18 02.05.2013 00:59

żeby prowadzić bloga, trzeba być wiarygodnym i szczerym... Tobie brakuje obu tych cech i potraktuj to jako komentarz "in personam" ;P Ty z kolei przywodzisz prawdziwe, ale smutne świadectwo tego, jak się tego nie powinno robić i sama masz tego dobry przykład pod każdym ze skleconych w swojej niezrozumiałej i dalekiej od merytoryki wpisów.... a to dziwne, bo do tej pory miałem wrażenie, że osoby tworzące i interesujące się muzyką, astronomią, kosmologią i innymi apolitycznymi dziedzinami takiego poziomu nie dosięgają... a jednak... maciarewicze wszystkich krajów - łączcie się...

  #19 02.05.2013 06:25

Dobry bajer (czytaj marketing), pół sukcesu...

macminik   15 #20 02.05.2013 07:12

Problem w tym, że Apple jest spółką giełdową i ich finanse są dosyć jawne. Gdyby to był prywatny folwark Cooka to można by było tak kręcić, ale tak nie jest. Zahaczyłaś o giełdę o której także nie masz pojęcia. Zanthia jak piszesz o muzyce, programach do jej odtwarzania http://www.dobreprogramy.pl/Xanthia/Programy-ktorych-nie-znacie-cz-II-KlysTrack,... to jest to dla mnie profesjonalizm. Jak zapędzasz się na Apple i giełdę zwyczajnie się kompromitujesz interpretując plotki i przyjmując je jako fakty a gdzie jest luka tworzysz własne teorie. Tyle w temacie.

gowain   18 #21 02.05.2013 08:16

@Xanthia ja fanem Apple nie jestem, często się z nich nabijam tak jak Ty to robisz, ale dokładnie pokazujesz, że nie masz pojęcia o tym czym jest giełda, jak to wszystko działa. Ludzie potracili oszczędności, bo, żeby ktoś zarobił, ktoś musi stracić. A tracą zwykle mali i Ci co się nie znają, a chcą szybko zarobić. Przeklejasz fragmenty tekstu, ale mam wrażenie, że ich nie rozumiesz, albo co gorsza tłumaczysz je sobie na swoją, antyapplowską filozofię...

tfl   8 #22 02.05.2013 09:21

Kamien do szyi na konopnym sznurze i do rzeki! Wyplynie, znaczy ze czarownica. Nie wyplynie, znaczy ze niewinna.

  #23 02.05.2013 09:36

rece opadają, za karo80.0:


"Kolejny "artykuł" pisany przez stażystę w prowincjonalnej gazetce zakładowej...
Oczywiście zabrakło najważniejszej informacji, wyjaśniającej cel emisji obligacji na 17 miliardów USD przez Apple, firmę która przecież ma już gotówce blisko 150 mld USD. Chodzi o to, że większość z owych 150 mld USD znajduje się poza USA, ich sprowadzenie do kraju i wykorzystanie na wypłatę dywidendy / wykup własnych akcji oznaczałoby konieczność zapłacenia wysokiego podatku dochodowego. A przy okazji Apple (i akcjonariusze firmy) skorzystają z najniższych w historii stawek oprocentowania. Przy popycie na obligacje Apple trzykrotnie przekraczającym podaż, Apple uzyskał jeszcze bardziej korzystne stawki, średnio zaledwie 1,85% (!).

Read more: http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,13838953,Apple_emituje_dlug__Rekordowa_ofert..."

Xanthia   10 #24 02.05.2013 11:09

@macminik To co się dzieje na giełdzie - widzimy - Apple traci, to co widzimy na rynku, też widzimy, Samsung wygrywa, to co się dzieje naprawdę w Apple, tego nie widzimy, Apple ujawnia w komunikatach kwartalnych - prawda to czy nie, to się okaże. Giełda jedno, finanse wewnętrzne spółki to druga sprawa. O giełdzie nie trzeba mieć wielkiego pojęcia aby wiedzieć, że jeśli akcja w ciągu roku traci 45% to oznacza dwie rzeczy.
Pierwsza - zbyt spekulowano wartością akcji, przez co nadmuchana banieczka padła
Druga - inwestorzy nie widzą już w Apple nic, aby w niego inwestować, cena akcji zależy także od kupujących i sprzedających, im więcej sprzedających tym niższa cena.
Zakwestionowałeś moją wiedzę o giełdzie, czemu nie zakwestionujesz mojej znajomości systemów operacyjnych i funkcji w nich wbudowanych? Przecież to było głównym tematem tego wpisu :D
Znów nadużywasz zwrotów "kompromitacja" "ośmieszenie" itd, próbując zbijać tak marnymi tekstami moje argumenty, a najmocniejszym jaki masz jest, "że się nie znam", już kiedyś pisałeś "że widziałam przez szybkę", teraz czekam na dopełnienie fanboyskiego Combo - "nie stać cie". Zacznij proszę operować faktami. Albo pisz o historii Maków, to ciekawsze niż próba starcia się z rzeczywistością Apple dziś i tego jak ludzie go postrzegają.

@gowain Wkleiłam parę cytatów ze źródeł, które powinny być przeczytane w całości aby zrozumieć dany tekst. Po to właśnie wkleja się też źródła. A najwięcej stracili właśnie drobni ciułacze i fani marki.

Autor edytował komentarz.
xia   4 #25 02.05.2013 11:23

@Xanthia

"nie ma na wypłaty dywidendy, w związku z tym emituje obligacje"

Skąd wiesz, że nie ma? A nie bierzesz pod uwagę faktu, że być może emisja obligacji wyjdzie ich taniej niż ruszenie własnej gotówki?

Sądzisz, że w dziele finansowym Appla pracują kretyni? Wątpię.

"Podsumowanie strat? 39 członków funduszu Bullish Cross Capital straciło 97,3 mln dol. Oprócz tego przepadły oszczędności tych....."

Ale zarobili Ci, którzy grali na spadkach, wiesz krótka sprzedaż, kontrakty terminowe, opcje, forwardy, swapy - to giełda, możliwości zarobku jest wiele.

Jak byłabyś taka mądra jak się malujesz, to byłabyś już bogatą osobą właśnie dzięki spadkom wartości akcji Apple.

GBM MODERATOR BLOGA  19 #26 02.05.2013 11:27

Xanthia: Jestem jak najbardziej obiektywny w tych sprawach - bo jestem przykład osoby, która nie jest uzależniona od żadnej marki i produktu. Nie mam problemów fanboja itd.

Ale sądzę że Macminik oraz Gowain mają rację - trochę przesadziłaś z pewnymi tezami w swoim wpisie i niestety widać że nie masz pojęcia o tym co piszesz. Nie ma się co denerwować, takie są fakty - na pewno nikt Cię za to nie pogryzie ;p

MichałT   4 #27 02.05.2013 11:44

@KyRol

"Bzdura. Każdy mobilny OS, po pierwsze, jestb nadziany własnościowym softem i usługami, po wtóre za licencje płacą OEMy, z tymże nie jest tak, że licencja jest przypisywana do użytkownika końcowego, a do urządzenia. Za OS płacimy w cenie smartfonu i zarabiają na nim producenci. Innaczej się ma sprawa z custom rom-ami, jeśli ktoś z takimi kombinuje, dobrze wie jak to wygląda."

Rzeczywiście chyba nie mam racji.
...ale za Androida ktoś Googlowi płaci?

Zainstalowany soft na komórce to inna para kaloszy... :)

@Xanthia
" taka popularność jak systemów Microsoftu im nie grozi :)"

Gdyby w odpowiednim czasie otworzyli się na rynek oprogramowania i otworzyli platformę, kto wie...
...albo gdyby chociaż dalej ciągnęli na PowerPC... Oprócz stylu niewiele mają do zaoferowania.

KyRol   17 #28 02.05.2013 12:03

@MichałT: "Rzeczywiście chyba nie mam racji. ...ale za Androida ktoś Googlowi płaci? Zainstalowany soft na komórce to inna para kaloszy... :) "

Nie chodzi już o to czy ktoś opłaca Google czy nie. W OSie Google występują wszelkie nakładki, kodeki AV, aplikacje np. do nawigacji czy może nawet takie rzeczy jak oprogramowanie do akceleracji konkretnego SoC-a/GPU. Zazwyczaj OS customizują producenci danego sprzętu lub firmy, którym taki producent powierza robotę. Być może część tego oprogramowania nie jest odpłatna, ale przy okazji nie jest też ogólnodostępna w przeciwieństwie do OSu. Źródła Androida nie są odpłatne, ale wyobrażasz sobie co się dzieje bez akceleracji GPU?

Xanthia   10 #29 02.05.2013 12:03

@xia Teoretycznie masz rację. Może wychodzi taniej. Do tego dochodzą podatki, których Apple unika jak może. Jest to jednak krok bardzo zastanawiający. Apple powinno skupować własne akcje tymczasem w zeszłym roku część zarządu Apple w tym Tim Cook (o nich wiemy) sprzedawała swoje akcje na fali wartości, co już było zastanawiające.
Gdybym była taka mądra powiadasz, ja już rok temu pisałam, że akcje Apple spadną jak potrzęsiona jabłonka, tymczasem wszyscy krzyczeli, nie znasz się, nie wiesz co to giełda, ogarnij się. Teraz dochodzi jeszcze jeden czynnik, mówi się coraz głośniej o odejściu Cooka z funkcji CEO, a to już nie przelewki. http://smartfan.pl/apple-szuka-nowego-szefa-tim-cook-nie-sprawdza-sie-w-swojej-roli/ - źródło Forbes, żeby nie było.
@GBM To przecież tylko spekulacje, rozważania na podstawie tego co wiemy, a wiemy sporo wbrew pozorom. Skoro Apple jest tak bogate, dlaczego wstęp na ich konferencje i keynote jest płatny? :D Są aż tak pazerni? A może w tak kiepskiej sytuacji? Z takiego keynote można wyciągnąć parę milionów.
Albo aukcja wypicia kawy z Timem Cookiem. To są okruszki... Czasem wystarczy zadać dobre pytanie. I po co Apple tyle patentów na absurdalnie proste i nie wymyślone przez niego rzeczy?
Zresztą Turbodynomen zawstydziłby innych, wygrałby aukcję i wypił dwie kawy, swoją i Tima Cooka :D
Apple to Jobs... On miał charyzmę i był wizjonerem, nie był inżynierem, ale był genialnym marketingowcem i aktorem.

@MichałT Dokładnie, sprzedają kiepskie PCty z kiepskim oprogramowaniem.
"Oprócz stylu niewiele mają do zaoferowania." - podkradzionego Braunowi... http://nointentions.files.wordpress.com/2011/04/14-design-apple-braun_macmagazin...

Autor edytował komentarz.
macminik   15 #30 02.05.2013 12:05

@Xanthia czy więcej wpisów o Apple tym mam większą pewność, że nie miałaś do czynienia z tym sprzętem dłużej niż 24 godziny. Wiem zaraz przytoczysz przykład dyżurny, iż Twoi znajomi pożyczają Ci i td... a jak koresponduje to z faktem, iż każdego posiadacza Apple uważasz za idiotę przepłacającego za sprzęt ? Nigdy nie podjemę się pisania niczego o Linuxie bo go nie używałem na tyle, by wyrobić sobie zdanie. Może mi się coś podobać w nim albo coś denerwować ale nie napiszę że użytkownicy Liuxa to idioci bo używają czegoś co wydaje mi się, iż nie jest nie do użycia. Skoro jednak to robią... to chyba da się. Myślę że ciągle postrzegasz świat w kolorze albo białym albo czarnym...
Kolejna sprawa to wartość sprzętu. Każdy przedmiot jest wart tyle, ile ktoś chce za niego zapłacić i dotyczy to papieru toaletowego, skarpetek, samochodów, samolotów i komputerów także. To rynek weryfikuje czy coś jest przepłacone czy nie. Jeśli jest, sprzedaż spada a firma stara się podjąć jakieś działania by to poprawić. To że komputery Apple są przecenione Twoim zdaniem ok. Alfa Romeo też jest przepłacona bo Tata Indica kosztuje o połowę mniej a parametry ma takie same. Jeden lubi Alfę a inny będzie jeździć Tatą bez konieczności nakładania papierowej torby na głowę... handel też nie jest czarny lub biały.

Wracając jeszcze do kwesti finansów. Czy naprawdę uważasz, że raporty giełdowe odbiegają od stanu rzeczywistego ? Że firma ma 64 mild długu a pewien pan w okularach myśli

"a co mi tam, wpiszę 135 mld zysku !!"

To z czego płacą wysokie podatki w USA ? Pożyczają aby je płacić ? Kwestia ewentualnych obligacji może brać się z tego, iż mitycze 135 mld USD nie jest na terenie USA tylko trochę rozsianych po świecie. Część jest w Luxemburgu (tam jest kasa z iTunes i AppStore), część w Irlandii a część w innych krajach. Niestety problem polega na tym, że nie można sobie wziąźć tak od kasy i przerzucić do USA bo wówczas okazałoby się, iż 50% kwity zjadają podatki itp. Tak więc mimo bogactwa, obrót tymi pieniędzmi nie jest taki prosty.

Xanthia   10 #31 02.05.2013 12:19

@macminik Proszę nie porównuj znów komputerów do samochodów. Mówimy o komputerach z takimi samymi (tymi samymi!) procesorami, pamięciami (z tym, że te Apple są gorszych firm), czy z takimi samymi (znów tymi samymi) kartami graficznymi. Nie mają NIC lepszego. A już na pewno nie są lepiej wykonane.
Każdy wie, że raporty finansowe można barwić, można wpisać, coś co jeszcze się nie sprzedało (a Apple ponosi ogromne straty produkując masowo rzeczy, które potem musi wymieniać, to już ustaliliśmy, nie zaprzeczaj, wystarczy wejść na dowolne forum tematyczne aby się przekonać, że wykonanie tychże sprzętów pozostawia wiele do życzenia, właściwie bardzo wiele).
Apple znane jest z ubarwiania, wystarczy spojrzeć na "dane" na Keynote - Apple rządzi na każdym rynku! Tylko nijak się to ma do rzeczywistości. Dlatego uważam, że Apple jest w bardzo kiepskiej kondycji finansowej, i dlatego też szukają nowego CEO.
Co do ściągania kasy z różnych części Świata - świetnie, tylko czy w ciągu 2 lat (bo takie są plany) nie uda jej się ściągnąć? Nie przesadzaj. Apple szuka każdej okazji by mieć gotówkę. Tylko po co, skoro są tak potężni jak się malują? To zastanawia wielu ludzi, także inwestorów. Wiele funduszy powierniczych (Fidelity Management & Research, State Street Global Advisors, TIA-CREF, Invesco, Power Shares Capital Management oraz Northern Trust Investments) zrezygnowało z aktywów od Apple. A oni znają się na finansach lepiej niż Ty i ja razem wzięci... ;)

Autor edytował komentarz.
KyRol   17 #32 02.05.2013 12:24

@macminik:

Twoje wpisy na blogu są ciekawe, widać w tym twoją pasję i zaangażowanie, tylko wytłumacz dlaczego tyle lejesz wody w tutejszych komentarzach, a miejsce argumentów zajmują interpersonalne wycieczki. Jeśli uważasz, że argumenty Xanthii są słabe, to zabłyśnij kontrargumentami popartymi przynajmniej równie wiarygodnymi źródłami. Nie chcę chleba i igrzysk, chcę znać twoje kontrargumenty o ile jakiekolwiek masz poparte czymkolwiek poza spekulacjami.

Autor edytował komentarz.
Ryychuu   5 #33 02.05.2013 12:25

A ja twierdze, że za 2 mc-e i tak wszyscy będą twierdzić, że te wszystkie ficzery to zasługa Apple, że Jobs o nich myślał, a inni pozżynali, społeczeństwo jest głupie, japko i tak będzie się sprzedawać, bo "to bylo drogie/najdroższe więc musi być świetne"

żeby nie było, piszę z Debiana na Samsungu RC530 (i pewnie przez to zazdroszczę tego emejzingu, no ale cóż, zamiast 13k wydałem na swój sprzęt raptem tylko 3, co ja moge wiedzieć...)

MichałT   4 #34 02.05.2013 12:26

@KyRol

"W OSie Google występują wszelkie nakładki, kodeki AV, aplikacje np. do nawigacji czy może nawet takie rzeczy jak oprogramowanie do akceleracji konkretnego SoC-a/GPU. Zazwyczaj OS customizują producenci danego sprzętu lub firmy, którym taki producent powierza robotę. Być może część tego oprogramowania nie jest odpłatna, ale przy okazji nie jest też ogólnodostępna w przeciwieństwie do OSu. Źródła Androida nie są odpłatne, ale wyobrażasz sobie co się dzieje bez akceleracji GPU?"

Ja miałem na myśli system operacyjny i rynek systemów operacyjnych, nie dodatki, nakładki i sterowniki. Chodziło mi o system i szanse iOS'a na przyniesienie dochodu firmie.

@up

Co do akcji. Nie wczytywałem się głęboko ale...

"To z czego płacą wysokie podatki w USA ? Pożyczają aby je płacić ?"

To się może opłacać. Rentowność firmy przyciąga akcjonariuszy i podnosi ceny akcji. ;)
...ale ja nie zoriented in sabczekt.

@Xanthia

""Oprócz stylu niewiele mają do zaoferowania." - podkradzionego Braunowi... http://nointentions.files.wordpress.com/2011/04/14-design-apple-braun_macmagazin..."

...widzę kozackie przygotowanie do tematu... :)

Autor edytował komentarz.
macminik   15 #35 02.05.2013 12:59

@KyRol

Xathia też nie ma argumentów bo przytacza wpisy z rozmaitych forów, tłumaczone przez inne fora. Ja opieram swoje informacje dotyczące finansów na raportach finansowych które także docierają na giełdę a nie sądzę aby na Wallstreet siedziało stado debili które wodzi na nos bajkopisarz na stanowisku księgowego. Owszem i dla mnie Apple ma sporo wad ale mnie one nie przeszkadzają w pracy. Windows ma tych wad nie mniej i niektóre mi przeszkadzają inne nie, dlatego też nie używam Win w domu jeśli nie muszę. Zupełnie rozumie osoby, które twierdzą, że im wady Win nie przeszkadzają a mają problemy z MacOS. Każdy używa tego co lubi, ale jakoś nie bardzo mogę pogodzić się z twierdzeniami, że ktoś jest robiony przez firmę w balona bo może mieć to samo taniej.

Przykład z samochodem jest jak najbardziej trafiony. To przedmiot mający na celu przewiezienie z nas z punktu A do punktu B. Jeden chce jechać na skórzanych fotelach innemu wystarczy taboret i drewniane koła. Efekt będzie ten sam. Po pewnym czasie zarówno przy pomocy wozu drabiniastego, Tata Indica, Alfy Romeo Mito czy BMW Z3 przeniesiemy się z punktu A do punktu B i też facet z wozu drabiniastego stwierdzi, że samochody są przepłacone bo efekt ostateczny jest ten sam. Problem w tym, że każdy lubi co innego i nie widzę powodu by twierdzić, że gość na wozie to idiota bo jeździ wozem. Widocznie ma ku temu powody. Nie powiem też, że właściciel BMW Z3 to frajer bo przepłaca. Widocznie płaci za coś, co nie koniecznie ja widzę czy potrzebuję.... Każdy używa tego co lubi ale jakoś nie widzę sensu napinania się nad tym bo moje zadęcie i tak ma znikomy wpływ na ewentualny wybór Kowalskiego czy kupi PC czy Apple.

No cóż... obiecuję już nie komentować wpisów koleżanki i przepraszam ją za osobiste "wycieczki".

Autor edytował komentarz.
demisen   5 #36 02.05.2013 13:17

Wpis pierwsza klasa. Apple jest jak starożytna świątynia dla ciemnego ludu. Upolowali sobie trochę ciemnego ludu i nimi kręcą jak chcą. Szkoda, że 3/4 polskich pro fotografów bez Apple świata nie widzą, ale to zazwyczaj osoby które o hardware/software nie mają pojęcia, odpalą szopa/lajrtooma i cała ich robota.

Xanthia   10 #37 02.05.2013 13:28

@KyRol Dziękuję, że zauważyłeś :)

@MichałT .
"..widzę kozackie przygotowanie do tematu... :)"
Ale to przecież ja się nie znam, nie wiem i przez szybkę nie widziałam nawet :P

@macminik
"Przykład z samochodem jest jak najbardziej trafiony. To przedmiot mający na celu przewiezienie z nas z punktu A do punktu B. Jeden chce jechać na skórzanych fotelach innemu wystarczy taboret i drewniane koła. Efekt będzie ten sam."
No proszę Cię... Oba samochody mają skórzane fotele, podrasowaną deskę rozdzielczą i 22" alufelgi na oponach Michelin... Tylko na jednym, tym z krótszą gwarancją jest logo ogryzka... Na tym, który jeździ jak Trabant, bo mocny silnik jest kiepsko chłodzony, do tego kiepskie hamulce, więc strach szarżować, do tego komputer pokładowy z ogranicznikiem, koła są przyspawane na amen (ja złapiesz gumę, musisz wymienić cały samochód!), nie otwieralne szyby, a benzynę można wlać jedynie na autoryzowanej stacji paliw. Bagażnik występuje tylko w kilku wersjach i nie można go powiększyć, bo fotele się nie składają (jak się zabrudzą też trzeba wymienić cały samochód!), a w radiu są ustawione na stałe tylko trzy stacje. Tak właśnie prezentuje się Apple gdyby był samochodem... Nierozbieralna, polutowana na amen zabawka, w której nie tylko nie można wymienić nie tylko procesora, karty graficznej czy choćby ramu, nawet baterii nie można w nim wymienić. I to też są fakty...

"Xathia też nie ma argumentów bo przytacza wpisy z rozmaitych forów, tłumaczone przez inne fora."
Nie tylko z forów (a to opinie użytkowników (!), fachowców, developerów, znawców tematu, słowem - mocne argumenty, fakty, poparte dowodami) ale także z różnych źródeł, gazet, portali technologicznych (nie mam tu akurat na myśli MyApple, czy SpidersWeb :D ), blogów. Innymi słowy ja operuje faktami, ogólnie dostępnymi na wyciągnięcie ręki. Ty natomiast nie masz nic takiego... Właściwie oprócz pasji, która każe Ci obrażać kogoś z innym zdaniem nie masz nic... Ale twierdzisz, że to ja nie mam racji. Zaiste, ciekawa logika. I jeszcze ta analogia z samochodem. Może i dla Ciebie Apple jest synonimem prestiżu, tak naprawdę w USA używają go głównie nastolatki, te z piegami. i... I do nich kierowana jest właśnie oferta Apple, do kompletnych laików. Co do cen... W USA gdzie produkty z ogryzkiem wcale nie są aż tak drogie i tak wygrywają z nim inni, bo Apple oprócz ogryzka na obudowie nie ma nic, co mogło by przyciągać nowych użytkowników, jednocześnie robi wszystko, absolutnie wszystko, aby zrazić do siebie tych, którzy chcą przy Apple zostać.

"No cóż... obiecuję już nie komentować wpisów koleżanki i przepraszam ją za osobiste "wycieczki"."
Wybaczam i trzymam za słowo

@demisen Dziękuję. I niestety masz rację... wiem, bo siedzę w branży graficznej od lat. Taki zwykle nawet nie umie obsługiwać Photoshopa (oj można się pośmiać czytając dział DTP na forum MyApple), widziałam też foty obrabiane przez "fachowców" działających na MacOSX... Po prostu: "Mój MacBook Pro pozwala mi wyrazić moją kreatywność, poprzez pokazanie wszystkim, że mam MacBooka Pro. Ludzie czasem pytają "Czy to MacBook Pro?", na co odpowiadam: "Tak, to jest MacBook Pro, bo jestem kreatywną osobą"

Autor edytował komentarz.
  #38 02.05.2013 13:34

@macminik
To wyjaśnij mi dlaczego ta wspaniała firma była na straju bankructwa? Uratował wtedy MS i Bill Gates. Potrzebowali aż 11 lat aby się wybić, a raczej aby Jobs łaskawie coś zrobił. A co do systemów to podzielam zdanie jednego z moich wykładowców, że wszystkie obecne systemy robią to samo tylko inaczej. Jedne lepiej robią jedno, inne są lepsze w czymś innym. Pytanie tylko po co płacić za coś co nie jest tego warte? Windows wychodzi taniej a zrobi dokładnie to samo co OSX

demisen   5 #39 02.05.2013 13:50

Ja natomiast pracuje w serwisie i w reselerce sprzętu. Znam też kilka osób z branży photo itp. które pracują np. przy programach typu X-Factor, Top Models, głównie fotografowie i ich komentarze typu "bo na macu wszystko działa" działają na mnie jak płachta na byka, a ile razy przychodzili do mnie "jak to zgrać, jak to skopiować, czemu karta nie działa" itp. ślepi fanatycy, oczywiście uważają, że mając Apple nie muszą robić backupu i tak pewien fotograf znany w całej branży stracił fotki z sesji dla ogromej korporacji. Cóż przekonałem go do normalnego hardwaru i tak ma porządnego PC do obróbki, porządnego Eizo i kalibrator i porżądną stację roboczą do renderowania z 4 radków w CF, wszystko zwodowane, cisza, RAID 10. Zainwestował i nie żałuje, sam się teraz śmieje z innych fanatyków Apple. Raz na jakiś czas przyjdę do studia i ogarnę, przegląd itp. w razie czego mam dostęp zdalny.

* oczywiście stacji roboczych ma kilka w całym studio, konfig ten sam

Jak już umieją zgrać zdjęcia, odpalić szopa/lajtrooma + przeglądarka to ich świat się kończy, nic więcej na takim mac os nie potrafią zrobić, żadnej konfiguracji, itp. zero do takich zastosowań to by im wystarczył Mac OS X Starter ( jak to było z Win7 Starter i blokadą 5 aplikacji, która potem została zdjęta).

Autor edytował komentarz.
  #40 02.05.2013 13:56

Najdurniejsza rzecz jaką dzisiaj czytałem w internecie. Autor odlatuje w fantazjowanie o rozwiązaniach, których kształt nikomu nie jest znany, a wszystkie te fantazje podszyte są złą wiarą i KOMPLEKSAMI.

KyRol   17 #41 02.05.2013 15:30

@macminik:

Nie chodzi też o to aby wywieszać białą flagę, po prostu uważam, że emocje nie służą w wyminie argumentów, tym bardziej nie umacniają w żaden sposób twojego zdania. Jeśli chciałbyś aby inni wiarygodnie traktowali twoje wypowiedzi, to uwież, nie tędy droga, sam byłem dla siebie takim przykładem.

Pozwól zauważyć, że Xanthia określając pewną grupę odbiorców zrobiła to po pierwsze: bezimiennie, po drugie ze swojej perspektywy, znaczy przedstawiła swój punkt widzenia. Możesz się nie zgodzić, ale nie możesz nikomu też zakazać wyrażać swojej opinii. Rozumiem, że nie podzielasz takiego punktu widzenia, niemniej nie widzę powodu co do odsieczy in-person.

Oczywiście to jest mój wzgląd na całą sytuację, nie musisz się z nim zgadzać, ale równocześnie niekoniecznie powinieneś rezygnować z komentowania. Jestem ciekawy także i twojego zdania, ale bądźmy kulturalni.

Autor edytował komentarz.
W_tym_temaciE   5 #42 02.05.2013 15:41

@MichałY
"Czym wybiją się pośród konkurencji jeśli chodzi o sprzęt i ile zajmie im dostarczenie odpowiednio zróżnicowanego asortymentu modeli? "
Chodzi o PC'ty?
Chociażby dbaniem o szczegóły w swoich urządzeniach, a w takim stopniu nie robi tego nawet Dell, czy Lenovo.
@KyRol
"panowie i panie od emejzingu w ogryzku są pierwsi zarówno do zżynania"
No jasne, bo wyświetlacze o wysokiej rozdzielczości w smartphone'ach umieścił jako pierwszy Samsung.
Ale jeśli wrócimy do rzeczywistości, to Samsung skopiował ten pomysł od Apple i Chińczyków. Nie na odwrót.

KyRol   17 #43 02.05.2013 15:54

@W_tym_temaciE:

"Samsung skopiował ten pomysł od Apple i Chińczyków. Nie na odwrót"

Dla mnie to herezja, bo coś takiego nie powinno być objęte patentem, a uznane za Industry Standard. Jest to coś, co w miarę upływu czasu jest naturalną formą postępu. Idąc tym tokiem myślenia, trzeba by się zacząć zastanawiać, komu należy się patent na płetwy podpatrzone u bocianów czy żab.

Autor edytował komentarz.
MichałT   4 #44 02.05.2013 16:01

@W_tym_temaciE

"Chodzi o PC'ty?
Chociażby dbaniem o szczegóły w swoich urządzeniach, a w takim stopniu nie robi tego nawet Dell, czy Lenovo."

Niegdyś Korneliusz Jarzębski (znany bloger) pokazał tą dbałość o szczegóły...
Nietrudno znaleźć na youtube ostre kwiatki w wydaniu Apple. Znane były też afery z bateriami i zasięgiem. Gdzie ta dbałość? Nie znam Della ale co do Lenovo... Jeśli by porównać do thinkpadów to się ostro ośmieszyłeś. Na pewno jeśli chodzi o serie T5XX i T4XX i TXX. Thinkpady cieszą się wybitnym uznaniem i są cholernie solidne.

MichałT   4 #45 02.05.2013 16:03

@W_tym_temaciE

Jeśli mówimy o desktopach to różnice głównie mamy w obudowie i zainstalowanym systemie. Dbałości nie ma.
Dbanie kojarzy mi się z proporcją między parametrami i solidnością a ceną produktu. Apple jest modne, nic więcej...

  #46 02.05.2013 16:27

ahahaha, co za stek bzdur, ubawiłem się nieźle, pisz dalej!

Xanthia   10 #47 02.05.2013 16:57

@W_tym_temaciE
Dbałość o szczegóły powiadasz? Dlatego to MakBook Pro zaraz po premierze miał problemy z: gładzikiem, przelotkami do kabla sieciowego, montowaniem dysków USB2.0 na portach USB 3.0 (bo innych standardowych już nie ma), problemy z WiFi, BlueToothem, problemy przy wybudzaniu - http://www.youtube.com/watch?v=lFnsoakxkao no i sławne już problemy z Retiną. Poza tym polecam obejrzeć ten filmik - http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=XwFoskUtqi4 - miła pani opowiada co jest normalne w zachowaniu komputera po kilku latach użytkowania - http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=XwFoskUtqi4
Zresztą Apple początkowo nie chciało tez wymieniać MacBooków z matrycą LG (tą od duchów) - dopiero po groźbie procesu zbiorowego zaczęto program wymiany. http://technogadzet.pl/2013/03/20/apple-wytoczono-proces-zbiorowy-za-ekrany-retina/
A obdrapane iPhone5? O tym słyszał każdy, ale to przecież nie koniec problemów z tym telefonem - http://apple.komorkomania.pl/2012/11/13/kolejna-wada-iphone-5-ujawniona Wystarczy wpisać w google, iPhone 5 problem i wyskakuje cała lista od problemów z zasięgiem, przez przycisk home, fioletową poświatą na zdjęciach, ekranem, ekranem dotykowym, zasięgiem (znowu) i szybkim zużyciem baterii. Właściwie nie ma niczego, co wydaje Apple, żeby coś temu nie dolegało. Nowe iMaki mają problemy z ekranem - http://forums.macrumors.com/showthread.php?t=1508336 wybudzaniem - https://discussions.apple.com/thread/4622889?start=0&tstart=0 wyświetlaniem http://forums.adobe.com/message/4978312 są głośne i sie przegrzewają - http://forums.macrumors.com/showthread.php?t=1510131 a to z pewnością nie jedyne problemy, znalazłam je na szybko, bo nawet tematem problemów na iMakach nie interesowałam się za bardzo.
Jeżeli to świadczy o dbałości o szczegóły, to strach pomyśleć, co by było, gdyby Apple nagle przestało dbać o te szczegóły :D

Autor edytował komentarz.
  #48 02.05.2013 17:51

Obecne produkty Apple to w większości niedorobiony shit dla dzieciaków, chyba tylko "makowi neofici" dostrzegają ten cały emejzing.
To co bylo profesjonalne, dopracowane, działało i sie nie psuło już ubito -> Xserve, Mac Pro.
System "do pracy, nie do zabawy" skończył się na 10.6.8 (OOTB). W 10.7 i 10.8 trzeba nieco pogrzebać, żeby nadawało się "toto" do normalnego użytku i nie wqrwiało. Ale jeszcze się da.

Z drugiej strony ten blog to jakaś intelektualna paraolimpiada.
Pozbierane z sieci przykłady, zero własnych doświadczeń, quasi-wiedza i półprawdy. Hejt dla hejtu.
Gratuluję dobrego samopoczucia.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #49 02.05.2013 18:21

@W_tym_temaciE
Chyba nigdy nie miałeś w dłoniach Della XPS 12 Duo. Urządzenie jest świetnie wykonane, z dbałością o każdym szczegół. Apple naprawdę ma sporo problemów ze swoim sprzętem, o czym wspomnieli już inni przed mną. Cena produktów Apple jest zawyżona, jakby były w bardziej przystępnej cenie mogłoby być ciekawą propozycją.

wajdzik   6 #50 02.05.2013 18:37

@MichałT: Za sam AndroidOS google nie dostaje ani grosza, ale już za dostęp do google play trzeba zapłacić. Przez to, że system jest za darmo to odpowiedzialność prawna za system (m.in. patenty) spada na producenta. W WinPhone producent płaci za licencję Microsoftowi i odpowiedzialność prawną za system Małomiękki bierze na siebie.

jmmzon   8 #51 02.05.2013 18:43

Cóż. ja też nie przepadam za Apple i wydaje mi się, że ich sprzęt jest sporo za drogi (choć nigdy nie miałem go w ręce), szczególnie biorąc pod uwagę jego specyfikację.
Gdzieś ostatnio był ranking laptopów (niestety zgubiłem gdzieś link) w którym do wygrywało Apple - co było ogłaszane dość szumnie - ale drugi laptop (Acer) był niezauważalnie gorszy. Różnica? Ten od jabłka był dwa razy droższy.

MichałT   4 #52 03.05.2013 11:38

@wajdzik

W jakim sensie dostęp do Google play jest płatny?

"Przez to, że system jest za darmo to odpowiedzialność prawna za system (m.in. patenty) spada na producenta. "

Chodzi mi o zyski producenta (wyraźnie to napisałem wcześniej) - nie rozumiem po co mi piszesz o patentach.

Autor edytował komentarz.
macminik   15 #53 05.05.2013 18:33

Odnośnie obligacji które między innymi mają pokryć wypłaty dywidend:

"Okazuje się, że dla kalifornijskiego giganta bardziej opłacalne było wzięcie pożyczki kosztującej niewiele, niż transfer olbrzymich kwot z zagranicznych kont. Według agencji AP - gdyby Apple chciał wypłacić zgromadzone wcześniej pieniądze, musiałby zapłacić aż 35 proc. podatku, natomiast obecny scenariusz zakłada koszty tego typu w przedziale od 0,5 do 3 proc."

gowain   18 #54 05.05.2013 18:49

@macminik oj przecież to nieważne, najważniejsze, że "powerlamerowy" przekaz Xanthii odnośnie kiepskiej sytuacji finansowej poszedł w świat... kto by tam (oprócz nas) chciał wiedzieć jak było na prawdę?

Xanthia   10 #55 05.05.2013 20:36

@gowain A czytałeś o tym, że Apple chce nowego CEO? Że Ive wziął się za projektowanie aplikacji? (co uważam za jedną wielką pomyłkę, bo może i stylistycznie ma jakieś pojęcie, to jeśli chodzi o aplikacje koleś nie ma żadnego doświadczenia) Że będą na pewno obsuwy z iOS7 (zmiana interfaceu) i iPhone 5s (problem z czytnikiem linii papilarnych, w sumie nowość jak rewolucja przemysłowa w Burkina Faso)?
Jakby nie patrzeć Apple jest w fatalnej sytuacji, na siłę chce pokazać coś nowego, ale nie bardzo ma co. Plotki i iWatch (który już dawno istnieje w wersji na Androida i WindowsPhone) czy iTv (takich telewizorów z VOD jest mnóstwo) nawet jeśli się sprawdzą nie wniosą kompletnie NIC nowego. Mogło by się udać, gdyby Apple faktycznie pokazało coś czego nikt się nie spodziewa, Woz mówił coś, że Apple zaskoczy. Oby, bo Apple przestało być ciekawe (mimo tego, że smartphony i tablety były już dawno, to Apple dało im nowe życie).
Zresztą wszyscy wiedzą, że Apple jest dla ludzi starych :D http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=DlXp41WwpOs
Apple idzie na dno. Jeśli naprawdę nie pokaże coś, czego inni nie mają będzie źle. A wszyscy wiemy, że Apple jest wtórne do bólu - antykoncepcyjni inżynierowie i graficy (w tym i Ive) nic ciekawego nigdy nie stworzyli (może przeszkadza im, że trzyma się ich w piwnicach, bo resztę kampusu okupują prawnicy wymyślający coraz to bardziej absurdalne patenty)? :D
Właśnie, koła jeszcze nie opatentowali co? :D A zastanówcie się jaki - dowolny - patent w dziedzinie zaawansowanych technologii należy do Apple? Coś na miarę 3g, BT, WiFi, USB? :D No właśnie. Apple tylko kopiuje. A nie można kopiować w nieskończoność i wciskać ludziom bajerów, że najnowsze właśnie "wymyślone" bajery wcale nie są znane od lat...
Cokolwiek to będzie mam nadzieję, że nie skompromitują się tak jak z mapami czy Siri (zresztą oba projekty powstały wcześniej poza Apple, dopiero Apple je zepsuło, wystarczy wejść na stronkę http://here.com/40.7205749,-74.0044822,17.98,86,40,3d.day - identyczna technologia 3d jest tam używana od dawna, nowością zatem te mapy od Apple są taką jak zeszłoroczny śnieg).
Smutne jest także, że oba nowe projekty Apple - Siri i Mapy stały się obiektem kpin całego świata. Bo podkradać cudze pomysły jeszcze trzeba umieć ;)

gowain   18 #56 05.05.2013 20:41

Na pewno będą obsuwy? Na razie to plotki, wszystko okaże się gdy wybije godzina zero. iWatch, iTV - tak, smartfony też wcześniej były, ale dopiero iPhone zdefiniował czym na prawdę powinny być i jak działać. Skąd wiesz, czy tak też nie będzie w przypadku nowych iGadżetów? Nie wiesz - operujesz na plotkach i własnym przeświadczeniu co do Apple. Jak już mówiłem też ich często wyśmiewam, ale wyśmiewam za fakty - nie za plotki.

"Apple idzie na dno" - z takim zapasem gotówki, Apple może iść na dno przez 10 lat, a przez ten czas firma może się 5 razy odrodzić.

Xanthia   10 #57 05.05.2013 20:52

@gowain
"ale dopiero iPhone zdefiniował czym na prawdę powinny być i jak działać" No proszę Cię, nie żartuj. Apple poza podkradzeniem nazwy (iPhone to terminal płatniczy Cisco - http://www.nbcnews.com/id/17268277/ns/business-us_business/t/cisco-apple-settle-...)
Porównując wygląd wystarczy spojrzeć na Samsunga F-700 http://media.idownloadblog.com/wp-content/uploads/2012/08/Samsung-F700-vs-iPhone... zaprezentowanego w 2006 roku... Poza tym rzeczony Samsung roznosił parametrami tę zabawkę jaką pokazało Apple... Mazanie paluchem? Ekrany dotykowe i multidotyk były znane wcześniej (początki lat 60 ubiegłego stulecia), zanim Apple ukradło nazwę iPad (dla odmiany firmie Fujitsu) ;] Interface też nie wnosił nic nowego. iPhone jest wtórny do bólu, wtórna okrojona z możliwości i funkcji zabaweczka. Przełom? Chyba w rąbaniu naiwnych na kasę ;D

"z takim zapasem gotówki, Apple może iść na dno przez 10 lat, a przez ten czas firma może się 5 razy odrodzić." Jeszcze parę równie udanych projektów i gotówka stopnieje, akcje co prawda chwilowo się odbiły od dna, ale wszystko zależy od tego jak źle będą się sprzedawać nowe produkty - pełne nie doróbek jak zwykle u Apple. Ich ilość wystarczyłaby na obdzielenie wszystkich innych producentów i jeszcze sporo by zostało... Liczba ludzi, którzy chcą kupować zlutowane zabawki z często półrocznym cyklem życia (vide iPad 3 i iPad4) maleje... Nie każdy potrzebuje co rok, albo pół roku kupować nowy komputer czy tablet...

gowain   18 #58 05.05.2013 21:01

"iPhone jest wtórny do bólu, wtórna okrojona z możliwości i funkcji zabaweczka." - oj tak, tak wtórny, że stał się światowym hitem - ciekawe nie? Ciekawe, że mało kto słyszał wcześniej o Samsungu F700, który sławny stał się dopiero podczas procesu między Samsungiem a Apple. Śmieszne rzeczy piszesz, nic się przysłowiowej kupy nie trzyma. Czemu te genialne urządzenia, które były na rynku dopiero zostały zauważone jak iPhone czy iPad weszły na rynek? I dodam, tylko zauważone, bo kariery nadal nie zrobiły.

Xanthia   10 #59 05.05.2013 21:15

@gowain
Wytłumacz mi co miał takiego iPhone czego nie miał zwykły smartphone HTC, Samsunga czy Nokii? Powiem Ci co miał - rzecze fanatyków Apple. Hit? Jeden wielki kit. Toż to nie dorastało możliwościami nawet mojemu staremu HTC (starszemu o 2 lata) ;] A w porównaniu do mu współczesnych telefonów, był jakieś 5 lat za nimi, inne telefony miały już wideorozmowy - iPhone po sieci 3G nie ma ich do dziś (!), funkcji to to miało 3 na krzyż i same ograniczenia. Nawet MMSów nie miało :D WAP, HSCSD. HSDPA, HSUPA, HSPA? Zapomnij. IrDa, BT (kompatybilnego z innymi telefonami nie ma do dziś)? Zapomnij, GPS? Zapomnij. Zabawka. Ot co...

Pokaż trochę inwencji i udowodnij, że jestem w błędzie :D Poprzyj to jakimiś dowodami, np tym, że mimo wszytko iPhone miał większą rozdzielczość od Nokii 3310 :D Albo więcej pamięci od Nokii 5510 :D Taki z niego smartphone jak z Ugandy potęga militarna...

Autor edytował komentarz.
emig   4 #60 05.05.2013 22:53

@macminic

Ja opieram swoje informacje dotyczące finansów na raportach finansowych które także docierają na giełdę a nie sądzę aby na Wallstreet siedziało stado debili które wodzi na nos bajkopisarz na stanowisku księgowego.

Wracając jeszcze do kwesti finansów. Czy naprawdę uważasz, że raporty giełdowe odbiegają od stanu rzeczywistego ? Że firma ma 64 mild długu a pewien pan w okularach myśli
"a co mi tam, wpiszę 135 mld zysku !!"
---------

Tak pewien pan w okularach a konkretnie Jeffrey Skilling (wyceniony na 24 lata ;)) pomyślał "a co mi tam"

"..he developed a staff of executives that, by the use of accounting loopholes, special purpose entities, and poor financial reporting, were able to hide billions of dollars in debt from failed deals and projects. "
...
Enron's $63.4 billion in assets made it the largest corporate bankruptcy in U.S. history until WorldCom's bankruptcy the next year.[2]
...

http://en.wikipedia.org/wiki/Enron_scandal

Reasumując "bajkopisarz" wodził za nos "stado debili" przez 15 lat zanim ktoś stwierdził że "coś tu chyba nie gra (U.S. Securities and Exchange Commission)

A że nie jest to "jednostkowy przypadek" proponuję zapoznać się z historią korporacji:
Enron, WorldCom, Tyco, Adelphia, ImClone Systems, Arthur Andersen, Cendant , HealthSouth.

Chłopie - przestań wierzyć zacznij myśleć

  #61 07.05.2013 10:10

niczemu nie sluzacy durny flejm. jasiedze ne jablku od 2 lat i jestem zadowolony. wczesniej przez ok 20 lat uzywalem produktow ms - poczynajac od DOS 3.0. daleko mi do bycia fanbojem - komp to narzedzie jak kazde inne, ale zamiast zajmowac sie komputerem moge bezstresowo popracowac.
najglupsze w tym wypracowanku jest zwalanie na Apple typowych bledow userow.
systemu / sprzetu idealnego nie ma i nie bedzie; niechaj kazdy uzywa co mu pasuje, ale flejmy to dziecinada.

  #62 07.05.2013 12:15

Mnie bardziej zastanawia co się stało szanownej pani redaktor, że nagle zmieniła front?

Zgodzić się jednak muszę - sprzęt Apple trapi wiele problemów natury HW/SW. Pakowanie grafiki firmy nVidia, których produkty w sprzęcie Apple zaliczyły rekordową liczbę problemów począwszy od nieszczęsnego GF8600M GT przez MCP79 a skończywszy na GF9600M GT (udokumentowane w biuletynach technicznych Apple). Makowym ortodoksom przypomnę biadolenia na myapple.pl w temacie matryc w iMakach i zgłoszenia usterki na gwarancji ;)

Co do reszty: Roczna gwarancja to skandal a ceny opcjonalnego APP wzięte z kosmosu. Do tego globalne "betonowe" procedury serwisowe Apple. Autoryzowany serwis w Polsce to zasadzie ruletka. Polskie salony (iSpoty, Cortlandy itd.) traktują potencjalnego klienta jak frajera. Później słyszę w takim salonie ciche skamlenie młodocianego hipstera narzekającego na baterię w jego świeżutkim MBP a po obsłudze (również w hipsterskim stylu) widać, że mają to głęboko w czterech literach :-) Na temat wiedzy technicznej to już lepiej się nie wypowiadać. Serwisy nieautoryzowane też mają specyficzny stosunek strzelając ceny z czapy, bo skoro człek ma Maka to można go doić jak krowę.

  #63 07.05.2013 15:42

@Fandorin: niestety masz racje; tak to niestety w praktyce wyglada, a szkoda.
moje japko odpukac dziala na leciwym juz 10.6.8 i za winda nie tesknie.

Xanthia   10 #64 07.05.2013 19:11

@mzy
"najglupsze w tym wypracowanku jest zwalanie na Apple typowych bledow userow.
systemu / sprzetu idealnego nie ma i nie bedzie; niechaj kazdy uzywa co mu pasuje, ale flejmy to dziecinada."
Po pierwsze widzę, że kolega hipster! Nie zniży się do używania polskich znaków. Ajpadzik? Tam też są polskie znaczki. Uwierz mi.
Po drugie i co najważniejsze, gdzie kolega hipster widzi zwalanie na Apple typowych błędów userów? Ja wiem, że osoby związane z Apple mają argumenty... delikatnie mówiąc beznadziejnie bzdurne i zupełnie nielogiczne, nie mające cienia pokrycia w rzeczywistości... Proszę wymienić choć trzy takie przypadki cytując je z mojego wpisu... Czekam z niecierpliwością...
Po trzecie gdzie kolega widzi "durny flejm"? Przedstawiłam swoje zdanie, nikogo nie atakuję, oprócz samej firmy. Koledze się to nie podoba? Proszę nie czytać.

ps. Jak pewnie wszyscy widzą, mając odmienne zdanie nt Apple można się narazić na całą gamę niewybrednych ale też nie mających nic wspólnego z prawdą komentarzy, uwag, zarzutów a wręcz objawów agresji jak kolega z zapachowym internetem, którego komentarz został usunięty. Drogi kolego, ja tez mam zapachowy internet, wchodząc na strony związane z Apple czuję lipę ;]

@margo.net
"Historia Aplle to historia firmy, która tworzyła podstawy informatyki. Kiedy powstał 1 Mac, nie było jeszcze Windowsa."
Dawno się tak nie uśmiałam :D Rozbawiłeś mnie do łez :) A CÓŻ oni takiego stworzyli? Wymień proszę, a udowodnię Ci, że to podpatrzyli, albo wręcz zajumali.
Gdy powstawał pierwszy Mak (nie piszemy tu o projekcie Lisa, z którego to projektu wyrzucono Jobsa) ani o Apple I (200szt) czy Apple II tylko o Mackintoshu a i na tym polu Apple NIE BYŁO PIERWSZE,) od dwóch lat na rynku było ZX Spectrum wyprodukowany przez angielską firmę Sinclair Research Ltd. w roku 1982, był to następca ZX 81 - z 1981 roku.
Jeszcze wcześniej w listopadzie 1978r. odbył się pierwszy pokaz publiczny, a w 1979r. Atari wypuściło na rynek swój w pełni już opierzony komputer domowy. Pierwsze dwa modele, 400 i 800, zbudowane były na rozszerzonej wersji mikroprocesora użytego w VCS (przemianowanego na 2600).

Idea komputerów osobistych zrodziła się na początku lat 70. Nie do końca jest jasne, który z komputerów można uznać za pierwszą tego typu maszynę. O palmę pierwszeństwa kłócą się tu Xerox, Hewlett-Packard oraz IBM. Jest tu polski akcent, zapomniana maszyna o nazwie K-202 zaprojektowana przez Jacka Karpińskiego i wyprodukowana w liczbie 30 szt. Wielkością nawet przypominała późniejsze PC-ty i nie ustępowała im prędkością obliczeniową była to jednak dopiero niedokończona próba realizacji idei komputera osobistego. Wydaje się, iż pierwszym komputerem osobistym (PC) powszechnie uznanym przez "świat zachodni" była konstrukcja firmy MITS nazwana Altair 8800 – zaprezentowana przez Eda Robertsa i Billa Gatesa w styczniowym wydaniu Popular Electronics Magazine (1975). Sama nazwa Altair może pochodzić z dwóch różnych źródeł – albo odnosi się do gwiazdy o takiej nazwie lub też została zaczerpnięta z wczesnych odcinków serialu "Star Trek".

Ignorancją to jest przypisywanie Apple wszystkiego co zerżnęło od innych. A jest tego wiele. Właściwie wszystko. Czekam na listę rzeczy "które wymyśliło Apple", chętnie się pośmieję :D
Jedyna rzecz, którą wymyśliło Apple to sprzedawanie 3x drożej tego samego co inni. Tylko to nie są podstawy informatyki a marketingu i wstępu do wręcz religijnego uwielbienia firmy przez jej hmm fanów, bo nie napisać wyznawców, którzy jednocześnie są głusi na wszelkie fakty, dowody i historię, co już niejeden tutaj w komentarzach udowodnił ;)
Co do ekonomii, drogi kolego, to czy mam rację czy jej nie mam zweryfikuje historia. Za kilka lat okaże się jak to było naprawdę ;) Do tego czasu Apple przestanie istnieć. Bo takie są prawa rynku. No Jobs = no jobs...

Autor edytował komentarz.
Xanthia   10 #65 07.05.2013 19:42

@margo.net
A fuj, facet i łzy? :D Gdzież ta lista? Proszę o konkrety.
Co do nadinterpretacji, drogi kolego, zarzuciłeś mi ignorancję a teraz udajesz Greka? Cóż za nagła zmiana frontu. Moja znajomość ekonomii jest dość dobra by zauważyć coś co widzi także giełda, Apple się nie sprzedaje tak jak kiedyś. I raczej już lepiej nie będzie. Bo Apple nie ma CZYM konkurować z obecnymi liderami technologicznymi. Po prostu nie ma czym. Zostało trochę wielbicieli. A wielbiciele marki wcale nie są aż tak do niej przywiązani jak by się mogło wydawać. 8 milionów użytkowników używa alternatywnej Cydii, niemożliwość zrobienia jailbrake'a, który pozwala używać telefon w miarę normalnie także nie przysporzył Apple klientów. Ktoś sprytnie wymyślił, aby podkupić hakera, który łamał dotychczas zabezpieczenia. 8 milionów klientów to dużo. 8 milionów niezadowolonych klientów to bardzo dużo niezadowolonych klientów, którzy przechodzą do konkurencji. A Apple ciągle nie ma nic, co mogłoby przyciągnąć nowych. Bo jak już wspomniałam - nie ma CZYM. Mało tego, robi wszystko aby dotychczasowych po prostu zniechęcić bezmyślnymi zmianami, nie licząc się absolutnie ze zdaniem użytkowników. Liczy się tylko biznesplan. A to procentuje...

Xanthia   10 #66 07.05.2013 20:02

@margo.net
Oj przepraszam koleżankę ;) Ja się nie kieruję stereotypami. Margo (z końcówką net) trudno uznać za rodzaj żeński, tym bardziej kobietę ;) Jak już to jakąś formę reklamy w niku. Ja się kieruje faktami ;) Moja napastliwość? Logiczną wypowiedź, która używa argumentów, popiera je faktami zamiast epitetów trudno nazwać napastliwą? Cóż za nadinterpretacja. Inkryminowana wypowiedź będąca notabene zupełnie pozbawiona emocji nie jest napastliwa. To co napisali inni potwierdza dokładnie to co ja napisałam - część z nich, ci którzy operują faktami - a nie emocjami przyznają mi rację. Część z tych, którzy wypowiadali się wręcz emocjonalnie w zasadzie nie ma żadnych argumentów.
Bardzo proszę nie życz mi takich pomysłów marketingowych (i proszę nie używaj słowa techniczny w jednym z zdaniu z Apple, bo to oksymoron). Dlaczego? Nie cierpię oszukiwać i nabierać ludzi. Nie cierpię nieuczciwych praktyk, oszustw a często i kradzieży, kłamstw i ogólnie wykorzystywania tak pracowników (samego Apple ale także Foxconnu) jak i klientów. I dlatego tak nie cierpię Apple.

Autor edytował komentarz.
  #67 07.05.2013 21:43

droga Xanthio, nie wiem skad tyle zlosci do systemu, ktorego nikt jeszcze na oczy nie widzial.
moze wroc do tematu kiedy 10.9 zostanie oficjalnie wydany, bo na razie poza wycieczkami 'ad personam' niewiele masz do powiedzenia.

Xanthia   10 #68 07.05.2013 21:48

@margo.net Nie obraziłam się. Dlaczego tak eksponuję niechęć do Apple? Bo mało kto to robi. A jeśli już, przeważnie nieudolnie, tak, że żaden fan i znawca Apple nie ma większego problemu takiego delikwenta wyszydzić bądź podważyć to co zostało napisane.
Nie zwykłam oceniać ludzi po tym jaki mają kolor skóry czy jakich używają komputerów, ale czasem niestety stereotypy się sprawdzają. Fani Apple zwykle nie znają się na niczym a ich wiedza w zakresie IT ogranicza się do niezbędnego minimum. I dobrze, że Apple wykorzystało ten segment. W pewnych przypadkach prostactwo OS X (a nie prostota) jest przydatne. Niestety z niewiadomych powodów paru nowobogackich hipsterów, ludzi bez ogłady, często moralności, wiedzy, czy też inteligencji uważają się za lepszych od innych, bo oto - stać ich na Apple!!! Są kól, są emezing i w ogóle. Tacy pseudo biznesmeni, którzy nie bardzo zdają sobie sprawę z tego, że Apple w USA używają głównie dzieciaki. Fani Apple, co wykazały badania wcale nie są bogaci, zwykle ledwie wiążą koniec z końcem, mają po kilka kredytów i kiepsko się odżywiają.
Tacy ludzie nie przedstawiają dla mnie żadnej wartości, a wielu, oj wielu miłośników albo raczej wyznawców Apple takich właśnie jest. Nie wiedza nic o niczym. Dla nich inny sprzęt to złom. Nie ważne, że przeciętny PC ma lepsze jakościowo i wydajnościowo podzespoły... Nie ważne, że przeciętny smartphon za trochę ponad 1000 złotych roznosi ajfona w drobny mak w zasadzie wszystkimi parametrami.
Nie cierpię całej otoczki Apple... Jednocześnie nigdy nie pisałam, że sprzęt Apple jest brzydki, podoba mi się, ale nie kupiłabym go bo nie lubię pół środków ani zabawek. Mnie na OSX szlag trafiłby po max pół godzinie używania (co zreszta już miało miejsce). Dla mnie to sprzęt dla kompletnych laików.
Co do fenomenu - nie tylko ja porównuję - nie waham się tego napisać - kultu - do religii. Większość tzw fanbojów to fanatycy. Nie raz spotkałam się z niewybredną agresją z ich strony, oczywiście nie popartą żadnymi argumentami poza - nie znasz się, nie widziałaś/widziałaś tylko przez szybkę, nie stać cie, masz kompleksy... Nawet tutaj, w tym wpisie, wystarczy popatrzeć...
Ale takie rzeczy mnie nie zrażają. Nawet nie denerwują, bo ja to traktuje na luzie ;) Dla mnie i dla coraz większej grupy ludzi Apple to synonim tandety i sprzętowo i hardwareowo. Do tego trolle patentowi i oszuści, którzy nie zastanawiają się, jeśli coś do nich nie należy po prostu to biorą. A potem psują. Bo oprócz tego, oprócz sukcesu finansowego (czy aby na pewno tak wielkiego?) to straszni nieudacznicy. Psują wszystko czego się dotkną, bo oni też mają coś ze swoich fanów - tak naprawdę poza marketingiem, który zaczyna kuleć na niczym więcej się nie znają... Te poprawki które nie naprawiają błędów, a psują inne rzeczy, te nowości które zwodzą, te emezingi znane od lat... To w sumie smutne.

ardgalen   2 #69 07.05.2013 22:38

Czekam na listę rzeczy "które wymyśliło Apple", chętnie się pośmieję :D


Proszę bardzo na przełomie lat 80/90 apple jako pierwsze obok Atari wprowadzało SCSI, następnie stworzyli własny standard wyprowadzenia szyny adresowej NUBAS taktowane częstotliwością 8, 16, 20, 25, 32 mhz, PDS (procesor direct slot w makach lc II,III ) RS422 Apple Talk montowane też w ATARI Mega ste, TT i Falcon. Następnie własne układy dźwiękowe o nazwie DFAC ( digital filter audio conventer z cyfrowym filtrem antyaliasingowym czyszczącym szumy) co do procesorów wizyjnych to układy graficzne VLSI robione dla nich prawdopodobnie przez firmę LSI Logic. W ostatniej dekadzie jedyną udaną rzeczą jaką stworzyli to złącza FIREWARE 400 i 800, jak i niemontowane niestety FIREWARE 1600 i 3200.

PAMPKIN   10 #70 08.05.2013 09:54

Tekst tendencyjny! Łubu dubu niech żyje prezes naszego klubu! To byłem ja Jarząbek!

Skoro to wszystko takie złe, stare i ściągnięte od innych - to dlaczego (przykład z minionego weekendu) 100% gości (fotografików, grafików i producent muzyczny), którzy gościli u mnie na plenerze miało MacBooki wszelakiej maści i rodzaju? A nie PC? Rozmawiałem z niemieckim fotografikiem troszkę o technicznych sprawach i sam z siebie powiedział mi, że miał PC ale system nie był stabilny i odkąd ma Maca to nie myśli o sprzęcie - tylko cieszy się z narzędzia które działa jak tego oczekuje. Nie ważne jest więc to co system ma zapożyczone itp. tylko czy spełnia swoje zadanie. I tyle. A ja np.: nie cierpię Canon ale nigdzie nie wylewam żali, że jest taki a owaki bo innym pasuje i tyle.

gowain   18 #71 08.05.2013 10:43

@PAMPKIN o ile mam poważne wątpliwości do znajomości zagadnień giełdowych odnośnie Xanthii, to mówienie, że 100% fotografików, grafików i producentów muzycznych używa Maca jest śmieszne i totalnie nieprawdziwe. Siedzę w branży graficznej już dobrych kilka lat, mam kontakt z różnego rodzaju fotografikami - i rozkład Mac vc PC przebiega mniej więcej po środku. Każdy używa tego co chce i żadnych problemów ze sprzętem i jednak, jak i druga strona nie ma.

Xanthia   10 #72 08.05.2013 19:11

@ardgalen
"Proszę bardzo na przełomie lat 80/90 apple jako pierwsze obok Atari wprowadzało SCSI"
SCSI wymyślono w 1986 roku, Apple nie miało z tym nic wspólnego. Apple go użyło... Commodore i Atari też. Ot standard jak IDE.

"Następnie stworzyli własny standard wyprowadzenia szyny adresowej NUBAS taktowane częstotliwością 8, 16, 20, 25, 32 mhz, PDS (procesor direct slot w makach lc II,III )"
Złącze tak popularne, że nawet Google nic o nim nie wie, faktycznie rewelacyjna technologia!

"PDS (procesor direct slot w makach lc II,III )"
Standard tak zaawansowany, że nie miał szans ze zwykłym AGP. Nie używany poza makami.

"RS422 Apple Talk montowane też w ATARI Mega ste, TT i Falcon."
Po pierwsze RS422 To złącze szeregowe na wzór Lightning - czyli służy do tego samego co RS242 tyle, że z inną wtyczką (jeden z wariantów standardu interfejsu RS-232C!), a sam interfejs szeregowy to LocalTalk. Po drugie AppleTalk to protokół sieciowy. Normalnie same przełomowe technologie...

DAFC to chip zaprojektowany przez Texas Instriments

VLSI to projekt uniwersytecki, którego początki sięgają roku 1970, a pomagała firma Xerox...

Apple nie wymyśliło FireWire, ono go tylko potem przerabiało. Standard został wymyślony dla komputerów w ogóle a nie dla Apple. Apple używa też Thunderbolta wymyślonego przez Intela i co z tego?

Wszystko co wymieniłeś to są rzeczy śmieszne, nigdy nie wymyślone przez Apple. Żadnej - dosłownie żadnej wartościowej technologii Apple nie zawdzięczamy... Teraz mogę się pośmiać ;) Oj bajki, bajeczki, mity i przekłamania. Myślałam, że coś ciekawszego napiszesz, może coś o czcionkach proporcjonalnych, albo dyskach twardych? :)

@PAMPKIN spotkałeś 100% którzy MakBookiem dodają sobie powagi, "prestiżu" i dlatego, bo tak wypada. To, że ktoś ma MakBooka, nie oznacza, że nic nie potrafi, może znać się na robieniu zdjęć. Ale to nie znaczy, że zna się na komputerach. A właśnie świadczy o czymś przeciwnym. Nie kalibrowalne zabawki Apple tak się nadają do obróbki zdjęć jak ekran pierwszego z brzegu bankomatu... Słuchaj @gowaina, dobrze prawi. Ja od siebie dodam, że zajmuję się profesjonalnie grafiką i wiele studiów graficznych widziałam. Widziałam nawet jednego Maka... Tak! Na stanowisku dla marketingowców :D Piszę po raz kolejny, był czas, że Apple miało lepsze komputery niż przeciętne PC, lepsze dla grafików i muzyków. Podobnie jak Amigi czy Atari ST/Falcon. Ale to było lata temu i już dawno nie jest aktualne.

@margo.net Oczywiście, nie wszyscy są takimi prymitywami. Oczywiście w każdej dziedzinie zdarzają się przypadki ekstremalne. Jednak tylko posiadacze ogryzków mają wyuczone trzy zwroty jak mantrę, widziałaś przez szybkę, nie miałaś w rękach, nie stać cię! One powtarzają się do znudzenia.
Co do windowsa się zgodzę, podobnie jak do charakterystyki jego użytkowników. Co do MTV masz rację, kiedyś podobnie jak Apple dało się go używać (w tym wypadku słuchać), teraz to nie ma sensu ;) Wiem, że ludzie są jacy są, ale wielu jest też takich, którzy błądzą. Ot taki @PAMPKIN - zobaczył paru szpanerów i wybudował sobie na tym opinię. Czasem warto się pośmiać jak w zamkniętym rezerwacie, by nie powiedzieć sadzie jabłoniowym (hehe) traktuje się nowości znane od wieków. Kolega @ardgalen próbował dość oryginalnymi rzeczami mnie zaskoczyć, ale tak naprawdę Apple nie wymyśliło nic. Za to potrafi to nic sprzedać... Temu nigdy nie zaprzeczałam. Dlatego dostaję ataku śmiechu jak słyszę w jednym zdaniu o Apple i innowacyjności... ;) Apple to historia, lata świetności ma za sobą. Klient docelowy to zwykły Brown, Johnson czy Kowalsky... Ale stereotypy ciągle krążą i wracają.

macminik   15 #73 09.05.2013 13:03

@Xanthia
Służę pomocą...

"Następnie stworzyli własny standard wyprowadzenia szyny adresowej NUBAS taktowane częstotliwością 8, 16, 20, 25, 32 mhz, PDS (procesor direct slot w makach lc II,III )"
Złącze tak popularne, że nawet Google nic o nim nie wie, faktycznie rewelacyjna technologia!"

http://en.wikipedia.org/wiki/NuBus
http://en.wikipedia.org/wiki/Processor_Direct_Slot

"PDS (procesor direct slot w makach lc II,III )"
Standard tak zaawansowany, że nie miał szans ze zwykłym AGP. Nie używany poza makami."

PDS debiut w Macintoshu SE/30 1987 r.
AGP debiut 1997 r.
PCI debiut 1992 r.

Autor edytował komentarz.
andrew77   4 #74 09.05.2013 14:26

Świetny wpis proszę pani. Prawda boli pseudoznawców giełdy chociażby. Tak trzymać. Apple to zwykły spekulant, a jego oprogramowanie i sprzęt wewnątrz to tandeta.

  #75 09.05.2013 23:38

Co za bzdura..
Jako Administrator sieci i systemów na co dzień zaprzyjaźniony z Debianem i Gentoo, a także z Microsoftem (2000, XP, Vista, 7 & 2000-2008 serwer) - zarządzam ponad 30 serwerami opartymi o Linux'a oraz kilkunastoma serwerami z różnymi wersjami Windows w tym obsługuję zarówno maszyny wirtualne wysokiej dostępności jak i klastry.. ..

Nie wyobrażam sobie użerania się z Windowsami tylko po to, aby móc pracować... dodatkowo niezbędne programy typu security, obowiązkowo Cygwin (nie zawsze działa jak należy, ale mam alergię na Interix'a)... ani w chwili obecnej z linux'em, a to za sprawą problemów ze sprzętem sponsorowanym przez Redmond: http://www.komputerswiat.pl/blogi/blog-redakcyjny/2013/02/instalujesz-linuksa-na... - jakby go trochę dyskwalifikuje -> szczególnie na lapkach z UEFI...
Dodatkowo pochłanianie zasobów przez X z KDE, Gnome czy w chwili obecnej nawet Xfce wcale nie pomaga, a praca na LXDE na chwilę obecną nie należy do luksusowych niedorobiona jest to coś pomiędzy Vistą, a OS X... brak pomysłu ???

OS X nigdy nie dorówna Linuxowi z compizfusion+beryl+xgl w połączeniu z Enlightenment i np. Xfce czy nawet Gnome/KDE, ale za to AQUA z OS X nadal jest szybsza niż cokolwiek na X.org, a póki co na Linux'ie nie ma alternatywy (fbdev - się nie liczy, gdyż poza mplayerem niewiele na tym działa). Windows jest za to ociężały, dziurawy i także nie dorówna ani wyglądem Linuxowi, ani szybkością OS X'owi, a szczególnie Vista :)

Oczywiście można zainwestować i kupić np. VPCZ 12" z 4x SSD w RAID + BR na i7, ale koszt takiej zabawki to ponad 20k .. i to po to aby Linux działał szybko....?? mnie szkoda kasy - mój MacBook 13" ma odczyt/zapis na poziomie 750MB/s zapewniony przez układ rajdowy dwóch OCZ Vertex4, a całość kosztowała w sumie ok. 5k. System ładuje się w granicach 10 sekund, a ładowanie LibreOffice'a nie zajmuje więcej jak 3 sekundy - coś czego ani Windows7/8 ani Linux z X'ami i nawet LXDE nie jest w stanie osiągnąć!

MB z OS X to dobry jakościowo laptop z systemem bez zbędnych bajerów, który jest szybki i łatwy w codziennej pracy, a na pewno jest łatwiejszy i przyjemniejszy w użytkowaniu od Linux'a do którego Kowalskiego co potrzebuje do pracy Worda/Writera czy Excela/Calca próżno namawiać (Linux na chwilę obecną niezależnie od wersji wymaga minimum wiedzy i zaangażowania), a w porównaniu z OS X eksploatacja Windows (niezależnie od wersji) jest stosunkowo kosztowna np. dodatkowe oprogramowanie typu internet security...itp.


Rzeczywistość wygląda inaczej niż się autorowi wydaje:

1. 99% serwerów Linux/BSD nie wie co to środowisko X, a 70% z nich to Debian/_buntu,

2. Linux/BSD spotykane jest na desktopach to nadal nie więcej niż ok. 5% desktopów,

3. Windows na słabych laptopach muli się sam na starcie, a do tego jeszcze dodatkowy pakiet zabezpieczeń i niezależnie jakiej jest firmy zżera niewielkie zasoby...

4. Przeciętny Kowalski nie wie o ładniejszym wydaniu ALT+TAB ... czyli LEWY WINDOWS+TAB (działa od Visty w górę), a co dopiero o konfigurowaniu LXDE.

5. 99% aplikacji dla Linux/Windows działa właśnie w OKNACH (windows), ale w przeciwieństwie do OS X nie ma z tym spójności i z tym działaniem bywa różnie - szczególnie na Windows...

6. Ani Windows, ani Linux, ani też OS X nie posiada nawet ani zbliżonego trybu systemu ekranów ani też namiastki MULTITASKINGU jaki został zaimplementowany w Amiga OS i każdemu z wymienionych jest dalej niż daleko do tego co system z poczciwych Amig oferuje!

  #76 09.05.2013 23:39

Co za bzdura..
Jako Administrator sieci i systemów na co dzień zaprzyjaźniony z Debianem i Gentoo, a także z Microsoftem (2000, XP, Vista, 7 & 2000-2008 serwer) - zarządzam ponad 30 serwerami opartymi o Linux'a oraz kilkunastoma serwerami z różnymi wersjami Windows w tym obsługuję zarówno maszyny wirtualne wysokiej dostępności jak i klastry.. ..

Nie wyobrażam sobie użerania się z Windowsami tylko po to, aby móc pracować... dodatkowo niezbędne programy typu security, obowiązkowo Cygwin (nie zawsze działa jak należy, ale mam alergię na Interix'a)... ani w chwili obecnej z linux'em, a to za sprawą problemów ze sprzętem sponsorowanym przez Redmond: http://www.komputerswiat.pl/blogi/blog-redakcyjny/2013/02/instalujesz-linuksa-na... - jakby go trochę dyskwalifikuje -> szczególnie na lapkach z UEFI...
Dodatkowo pochłanianie zasobów przez X z KDE, Gnome czy w chwili obecnej nawet Xfce wcale nie pomaga, a praca na LXDE na chwilę obecną nie należy do luksusowych niedorobiona jest to coś pomiędzy Vistą, a OS X... brak pomysłu ???

OS X nigdy nie dorówna Linuxowi z compizfusion+beryl+xgl w połączeniu z Enlightenment i np. Xfce czy nawet Gnome/KDE, ale za to AQUA z OS X nadal jest szybsza niż cokolwiek na X.org, a póki co na Linux'ie nie ma alternatywy (fbdev - się nie liczy, gdyż poza mplayerem niewiele na tym działa). Windows jest za to ociężały, dziurawy i także nie dorówna ani wyglądem Linuxowi, ani szybkością OS X'owi, a szczególnie Vista :)

Oczywiście można zainwestować i kupić np. VPCZ 12" z 4x SSD w RAID + BR na i7, ale koszt takiej zabawki to ponad 20k .. i to po to aby Linux działał szybko....?? mnie szkoda kasy - mój MacBook 13" ma odczyt/zapis na poziomie 750MB/s zapewniony przez układ rajdowy dwóch OCZ Vertex4, a całość kosztowała w sumie ok. 5k. System ładuje się w granicach 10 sekund, a ładowanie LibreOffice'a nie zajmuje więcej jak 3 sekundy - coś czego ani Windows7/8 ani Linux z X'ami i nawet LXDE nie jest w stanie osiągnąć!

MB z OS X to dobry jakościowo laptop z systemem bez zbędnych bajerów, który jest szybki i łatwy w codziennej pracy, a na pewno jest łatwiejszy i przyjemniejszy w użytkowaniu od Linux'a do którego Kowalskiego co potrzebuje do pracy Worda/Writera czy Excela/Calca próżno namawiać (Linux na chwilę obecną niezależnie od wersji wymaga minimum wiedzy i zaangażowania), a w porównaniu z OS X eksploatacja Windows (niezależnie od wersji) jest stosunkowo kosztowna np. dodatkowe oprogramowanie typu internet security...itp.


Rzeczywistość wygląda inaczej niż się autorowi wydaje:

1. 99% serwerów Linux/BSD nie wie co to środowisko X, a 70% z nich to Debian/_buntu,

2. Linux/BSD spotykane jest na desktopach to nadal nie więcej niż ok. 5% desktopów,

3. Windows na słabych laptopach muli się sam na starcie, a do tego jeszcze dodatkowy pakiet zabezpieczeń i niezależnie jakiej jest firmy zżera niewielkie zasoby...

4. Przeciętny Kowalski nie wie o ładniejszym wydaniu ALT+TAB ... czyli LEWY WINDOWS+TAB (działa od Visty w górę), a co dopiero o konfigurowaniu LXDE.

5. 99% aplikacji dla Linux/Windows działa właśnie w OKNACH (windows), ale w przeciwieństwie do OS X nie ma z tym spójności i z tym działaniem bywa różnie - szczególnie na Windows...

6. Ani Windows, ani Linux, ani też OS X nie posiada nawet ani zbliżonego trybu systemu ekranów ani też namiastki MULTITASKINGU jaki został zaimplementowany w Amiga OS i każdemu z wymienionych jest dalej niż daleko do tego co system z poczciwych Amig oferuje!

amiklr   2 #77 09.05.2013 23:41

Co za bzdura..
Jako Administrator sieci i systemów na co dzień zaprzyjaźniony z Debianem i Gentoo, a także z Microsoftem (2000, XP, Vista, 7 & 2000-2008 serwer) - zarządzam ponad 30 serwerami opartymi o Linux'a oraz kilkunastoma serwerami z różnymi wersjami Windows w tym obsługuję zarówno maszyny wirtualne wysokiej dostępności jak i klastry.. ..

Nie wyobrażam sobie użerania się z Windowsami tylko po to, aby móc pracować... dodatkowo niezbędne programy typu security, obowiązkowo Cygwin (nie zawsze działa jak należy, ale mam alergię na Interix'a)... ani w chwili obecnej z linux'em, a to za sprawą problemów ze sprzętem sponsorowanym przez Redmond: http://www.komputerswiat.pl/blogi/blog-redakcyjny/2013/02/instalujesz-linuksa-na... - jakby go trochę dyskwalifikuje -> szczególnie na lapkach z UEFI...
Dodatkowo pochłanianie zasobów przez X z KDE, Gnome czy w chwili obecnej nawet Xfce wcale nie pomaga, a praca na LXDE na chwilę obecną nie należy do luksusowych niedorobiona jest to coś pomiędzy Vistą, a OS X... brak pomysłu ???

OS X nigdy nie dorówna Linuxowi z compizfusion+beryl+xgl w połączeniu z Enlightenment i np. Xfce czy nawet Gnome/KDE, ale za to AQUA z OS X nadal jest szybsza niż cokolwiek na X.org, a póki co na Linux'ie nie ma alternatywy (fbdev - się nie liczy, gdyż poza mplayerem niewiele na tym działa). Windows jest za to ociężały, dziurawy i także nie dorówna ani wyglądem Linuxowi, ani szybkością OS X'owi, a szczególnie Vista :)

Oczywiście można zainwestować i kupić np. VPCZ 12" z 4x SSD w RAID + BR na i7, ale koszt takiej zabawki to ponad 20k .. i to po to aby Linux działał szybko....?? mnie szkoda kasy - mój MacBook 13" ma odczyt/zapis na poziomie 750MB/s zapewniony przez układ rajdowy dwóch OCZ Vertex4, a całość kosztowała w sumie ok. 5k. System ładuje się w granicach 10 sekund, a ładowanie LibreOffice'a nie zajmuje więcej jak 3 sekundy - coś czego ani Windows7/8 ani Linux z X'ami i nawet LXDE nie jest w stanie osiągnąć!

MB z OS X to dobry jakościowo laptop z systemem bez zbędnych bajerów, który jest szybki i łatwy w codziennej pracy, a na pewno jest łatwiejszy i przyjemniejszy w użytkowaniu od Linux'a do którego Kowalskiego co potrzebuje do pracy Worda/Writera czy Excela/Calca próżno namawiać (Linux na chwilę obecną niezależnie od wersji wymaga minimum wiedzy i zaangażowania), a w porównaniu z OS X eksploatacja Windows (niezależnie od wersji) jest stosunkowo kosztowna np. dodatkowe oprogramowanie typu internet security...itp.


Rzeczywistość wygląda inaczej niż się autorowi wydaje:

1. 99% serwerów Linux/BSD nie wie co to środowisko X, a 70% z nich to Debian/_buntu,

2. Linux/BSD spotykane jest na desktopach to nadal nie więcej niż ok. 5% desktopów,

3. Windows na słabych laptopach muli się sam na starcie, a do tego jeszcze dodatkowy pakiet zabezpieczeń i niezależnie jakiej jest firmy zżera niewielkie zasoby...

4. Przeciętny Kowalski nie wie o ładniejszym wydaniu ALT+TAB ... czyli LEWY WINDOWS+TAB (działa od Visty w górę), a co dopiero o konfigurowaniu LXDE.

5. 99% aplikacji dla Linux/Windows działa właśnie w OKNACH (windows), ale w przeciwieństwie do OS X nie ma z tym spójności i z tym działaniem bywa różnie - szczególnie na Windows...

6. Ani Windows, ani Linux, ani też OS X nie posiada nawet ani zbliżonego trybu systemu ekranów ani też namiastki MULTITASKINGU jaki został zaimplementowany w Amiga OS i każdemu z wymienionych jest dalej niż daleko do tego co system z poczciwych Amig oferuje!

andrew77   4 #78 10.05.2013 11:47

Coś bredzisz. Ja mam sprzęt za 3 tyś i word np uruchamia się w 2 sek (oczywiście ssd). Poza tym macos jest bardziej dziurawy niż windows, to że na wszelkich zawodach hackerskich itp. on i safari pada jako pierwszy zazwyczaj o czymś świadczy. Użytkowałem mac przez około pół roku, nie powiem nie mam mu wiele do zarzucenia z punktu codziennego użytku desktopu, ładny jest, ale jednak wolę windows, sprawniej mi się w nim pracuje. Oczywiście to każdego sprawa co uzywa na swoim kompie i jaki ma, ale nie rozumiem z punktu widzenia opłacalności kupowania maca za 5-6 tyś skoro ja za 3 mam lepszy wydajnościowo z windows. Już chyba tylko snobizm zostaje jako argument.

  #79 11.05.2013 08:52

KURDE PISZESZ COŚ O OS X NIE UŻYWAJĄC GO! MAC JEST O WIELE LEPSZY, SZYBSZY NIŻ WINDOWS OGARNIJ SIE Z TYMI KOMENTARZAMI JAK SIE NIE ZNASZ NA OS X! A CZY KTOŚ WIE, ŻE WIN 7 JEST KOPIĄ OS X LION? NO WŁAŚNIE. POSIADAM MACA I ANI RAZU MI SIE NIE ZAWIESIŁ!

macminik   15 #80 11.05.2013 14:46

@Zażenowany...

Nie podoba mi się to co pisze Xanthia... ale nie uprawiaj pieniactwa...

Xanthia   10 #81 11.05.2013 14:51

@Zażenowany
Proszę nie krzycz... ;) Używałam OS X, nie robi na mnie żadnego wrażenia, Compiz Fusion a nawet zwykłe efekty z KDE są lepsze. Co do szybkości OS X - polecam dwa testy wykonane przez portale zajmujące się testowaniem sprzętu i systemów operacyjnych.
http://www.expertreviews.co.uk/general/1286485/ubuntu-11-04-vs-windows-7-vs-os-x...
http://www.phoronix.com/scan.php?page=article&item=linux_windows_part3&n...
OS X w niczym nie jest lepszy, wręcz przeciwnie, jest sztucznie ograniczony, udusiłabym się na OS X. Ja potrzebuje wolności wyboru i grzebania we wszystkim co się da.
Co do kopii, którą niby Win7 ma być, proponuje wizytę w jakiejś szkole informatycznej, porozmawiamy jak ją skończysz... Kiedyś ;)
OS X się nie wiesza, OS X się zamraża (słynna piłeczka plażowa) a zamiast BSOD jest Black Screen of Death ewentualnie Gray Screen of Death ;)
Aby dyskutować musisz mieć argumenty drogi kolego, błędne przekonania i bzdury o kopiach brzmią jak prowokacja... Marna.

@amiklr Mogę się zgodzić tylko z jedną rzeczą - OS X jest prostszy. Ale czy lepszy? Jest wersja linuksa równie prosta - Elementary OS.

  #82 12.05.2013 00:53

@Xanthia
OS X w niczym nie jest lepszy, wręcz przeciwnie, jest sztucznie ograniczony, udusiłabym się na OS X. Ja potrzebuje wolności wyboru i grzebania we wszystkim co się da.

Taki ograniczony to on nie jest http://myapple.pl/mac-os-10_0-10_4/33043-zmiana-wygladu-mac-os-x.html

macminik   15 #84 12.05.2013 16:10

Jako wieloletni użytkownik Mac OS nie miałem nigdy ochoty na zmianę okienek na jakieś inne bo zazwyczaj te inne walą kiczem i wyglądają jak z koziej d...y. Jedyne zmiany jakie uskuteczniałem, to przy Mac OS 7.6 przy pomocy programiku "Aaron" zmieniał poczciwe 7.6 na wygląd jak z Mac OS 8.1. Później już nie miałem takich ciągotek i z tego co wiem, większość moich znajomych też nie odczuwa potrzeby zmiany kolorowych glutków na kwadratowe nie wiem co.... Dlatego argument że nie można zmieniać czegoś tam.. ma dla mnie takie samo znaczenie jak data topnienia śniegu w Suwałkach zimą 2001 roku.

  #85 13.05.2013 13:12

Jako wieloletni użytkownik Macintoshy (od systemu 7.1.2 aż do 10.4), nigdy bym więcej do tego pseudosystemu nie wrócił. OS X się nadaje, ale dla hipsterów i maniaków fotografowania jedzenia przed konsumpcją. Tak, Aaron zmieniał, ale zapomniałeś dodać, że system się po tym sypał straszliwie. Twoje argumenty o śniegu w Suwałkach są argumentami z przedszkola.

macminik   15 #86 13.05.2013 13:44

@Kalk177 Czytaj ze zrozumieniem. Mnie zmiany nie są potrzebne i argument że nie mogę sobie zamienić glutków na kwadraciki mnie zupełnie nie rusza osobiście. Aaron się sypał straszliwie ? Ciekawe.. u mnie się nie sypało i nadal się nie sypie....

  #87 13.05.2013 14:56

macminik: i vice versa z tym czytaniem. Ale co ja będę tłumaczył komuś z jabłkiem w miejscu żołądka... W dodatku wyłażącego ze śmietnika. Stanowisz okaz typowego makowego betonu, niezdolnego do zrozumienia, że nie masz i nie możesz mieć racji. Tacy wzbudzają we mnie pusty śmiech, podobnie jak reszta kawiarnianych koderów ze Starbucksa. To, że tobie zmiany są niepotrzebne, to akurat dokładnie pasuje do polityki Apple. Od lat ten sam badziew.

macminik   15 #88 13.05.2013 21:44

Kalk177 nie podniecaj się tak.... to nie zdrowe....

  #89 28.05.2013 19:05

Do autora/ki artykułu. Po 1. można by go przeczytać po wysłaniu na serwer i wtedy można by usunąć masę literówek.

po 2. nie lubię lanserów, fanbojów ani... "hejterów" do których autor/ka należy.

Od 1999 roku używam 4 systemów operacyjnych
Apple
Linux/UNIX
BSD
WIndows
oczywiście w róznych zastosowaniach, od destopow firmowych po serwery czy stacje graficzne w kilku firmach.

Sam posiadam laptopy apple i destop na i7 z windowsem 7 /8

Cały ten wywód sprowadza się do jednego. Na codzien uzywam os x, na macbooku pro. moja zona jak jeszcze zoną nie była dostała odemnie też uzywanego macbooka alu (twierdziła ze to szajs i nic nie rozumie bo uzywala windows xp) teraz nie zamienila by tego laptopa na zaden PC.

Wszystkie aplikacje mi dzialaja, a w aperture mam 258 GB biblioteke zdjec .RAW 16 mpix na ktorej pracuję / koryguję i nic mi sie nei "wiesza" na procesorze core2duo 2.56 GHz , w odroznieniu do mojego desktopa i7 3,8 GHz 12GB ramu ddr3 1600 z windows 7, gdzie mialem juz kilka niespodziewanych restartow, utraty danych i podstawowe narzedzia dostepne w osx dla windowsa musze kupic. NIe wspomne o tym, ze na moim maku nie mialem nigdy wirusa ! a na windowsie...... sami wiecie jak jest.

Laptop nie dziala mi 10h, dziala do 7, nadal na tej samej baterii od 4 lat !!!!! laptopy PC nawet w trybie "ogladania internetu" maja max 2,5-3h pracy a baterie traca pojemnosc juz po roku czy 2 sa do wymiany.


no i drodzy panstwo mam matowy ekran zamiast lusterka .

przy rekompresji video 3 plyty dvd do formatu mp4 polaczenie trzech obrazow i rekompresja faktycznie windows z i7 spisal sie szybciej, na macu z core 2 duo ta operacja zajela dosc dlygo bo 11 minut, na pc z i7 4,5. pytanie czy po zainstalowaniu windowsa na tym "maku tez zrobi to w 11 minut?.... otoz nie zajelo mu to 43 minuty, czyli 4 x dluzej an tym samym sprzecie.

Generalnie apple poza tym ze nabija sobie kieszenie naszymi pieniedzmi i lansije sie na bog wie jaki cud swiata nie jest czyms złym technologicznie. wydajnoscią bije na głowę konkurencję, a powod dla którego "samsung" sie lepiej sprzedaje jest fakt ze jest tanszy. Prawda jest taka, ze nie nalezy porownywac rozwiazan mobilnych samsunaga do systemu operacyjnego apple na rynek komputerow osobistych.

tego typu pismaczenie to zwykły populizm i pokazuje jak głupi i sredniowykształcony jest autor, oraz jaki jest poziom całego serwisu.

Każdy kto przynajmniej troche interesuje sie tematyką systemów i technologii smieje się trzymając za boki czytając takie pseudonaukowe palaniny. Ale z drugiej strony czego spodziewać się po autorach zatrudnianych za 30 PLN na miesiac z serwisu freelancerskiego, do pisania "czegokolwiek" byle serwis cos publikowal i zarabial na reklamach.

Pozdrawiam i życzę dużo nauki na przyszlosc.


Tak tak, mam amse literowek itd itp, ale srednio sie tym przejmuje, moj post jest troszke na wyższym poziomie niz artykuł bo nikogo nie hejtuje tylko daje normalne mozliwe do zweryfikowania fakty.

God bless Antarktica !

  #90 07.06.2013 02:46

Xanthia, dziecko, ręce opadają czytając Twoje bzdury. Oczywiście możesz je wypisywać, bo masz do tego prawo, ale reprezentujesz grupę ludzi, których poglądy i sposób ich głoszenia powalają na kolana. Może używałaś maca, ale najwyżej przez 15 minut w sklepie.
Co do grzebania gdzie się da ... ja potrafię grzebać w Win, Linuxie i OS. Może Ty nie masz pojęcia o systemach. Odpal sobie Painta i narysuj coś fajnego. Pokaż to tym barankom, którzy przytakują Twoim wywodom.
Nie chce mi się rozwodzić nad tą miernotą, którą tu przeczytałem (z małymi wyjątkami) i tak napisałem więcej niż chciałem. Na koniec ... takie bezpodstawne narzekanie, to "piękna" i powszechna cecha naszego narodu. Ludzie opamiętajcie się. Lubicie Windows, to się tym cieszcie, a nie krytykujcie Linuxa czy OS X. Pracujcie nad tolerancją. A Xanthia nie popracuje jeszcze trochę, to może będzie ją stać na własnego maca i wtedy może napisze coś mądrego.

  #91 07.06.2013 02:48

Xanthia, dziecko, ręce opadają czytając Twoje bzdury. Oczywiście możesz je wypisywać, bo masz do tego prawo, ale reprezentujesz grupę ludzi, których poglądy i sposób ich głoszenia powalają na kolana. Może używałaś maca, ale najwyżej przez 15 minut w sklepie.
Co do grzebania gdzie się da ... ja potrafię grzebać w Win, Linuxie i OS. Może Ty nie masz pojęcia o systemach. Odpal sobie Painta i narysuj coś fajnego. Pokaż to tym barankom, którzy przytakują Twoim wywodom.
Nie chce mi się rozwodzić nad tą miernotą, którą tu przeczytałem (z małymi wyjątkami) i tak napisałem więcej niż chciałem. Na koniec ... takie bezpodstawne narzekanie, to "piękna" i powszechna cecha naszego narodu. Ludzie opamiętajcie się. Lubicie Windows, to się tym cieszcie, a nie krytykujcie Linuxa czy OS X. Pracujcie nad tolerancją. A Xanthia nie popracuje jeszcze trochę, to może będzie ją stać na własnego maca i wtedy może napisze coś mądrego.

Pozdrawiam
(użytkownik Linux i Win od 20lat, maca od 4, informatyk)

  #92 08.06.2013 21:02

Pracuję na Windowsie ale artykuł durny.

  #93 01.08.2013 10:00

Oj słaby trolling lamusy :) OS X zjada te wasze windowsy i linuxy na śniadanie.
Pracowałem już na każdym systemie i jako programista i administrator serwerów najlepiej pracuje mi się właśnie na OS X bo daje mi możliwości takie o jakich mogę sobie pomarzyć na windowsie a o linuksie nie wspomnę bo używam go tylko na serwery (tylko do tego się nadaje).
Lamerzy zawsze będą hejcić :)

  #94 23.11.2013 06:06

Poszły won od apple!!! wiochmany i dzieci windowsa nie macie pojęcia o os x czy chodż jedna wersja winozy była niezaodna , NIE bo to jest padło dla mas, maszynka Bila do robienia pięniędzy nie znam aplikacj na windosyfoze, która by chodż raz nie zawisła. Linux jest ok ale nie dla windo wiochmanów którzy nie mają pojęcia o cmd a co dopiero o konsoli.....

  #95 23.01.2014 14:44

Hahahahha, jak ja lubię takich ludzi. "Ogryzek ma długi" - aktualnie tim cook ma na kontach bankowych apple za granicami USA 160 MILIARDÓW DOLARÓW więc o jakim długu my tu mówimy? A no tak pani hipokrytka musiała coś wymyślić żeby ludzie się nie zorientowali że kłamie jak znut. Krytykuje pani apple i osx 10.9 więc jaki jest pani stosunek do wynalazku microsoftu o nazwie Windows 8 za którego Microsoft życzy sobie 500 zł? Ale swoim następnym postem rozwaliła pani wszystkich posiadających mózg userów tej strony, "apel jest be bo osx 10.9 jest za darmo". Polecam zastanowić się nad swoim życiem, z każdym następnym postem poziom pani IQ widocznie spada. Jest pani chamska i ma wyrobione zdania o userach produktów apple NIE ZNAJĄC TYCH LUDZI I TEGO SYSTEMU, i niech mi pani nie wmawia że pożycza pani od znajomych bo to słaba bajeczka.

  #96 15.03.2014 15:02

Co ty tak nienawidzisz tej firmy co ci zrobili ,masz może jakieś swoje pomysły na elektronikę użytkową zrób coś i spróbuj sprzedać zareklamować a będziemy sobie na tobie uzywać

  #97 15.03.2014 16:55

Xanthia piszesz ze użytkownicy Applla nie przedstawiają dla ciebie żadnej wartości,w ten sposób obrażasz ich, nie jest twoją sprawą kto czego używa a nawięcej krytyki to jest chyba u nas w kraju.Sama pewnie jesteś zakochana w sobie i uważasz się nie omylną jedyną,która marację.Ja też mogę napisać ze Samsung to świecący jarmark i bazarowa tandeta ale nikogo nie obrażam za używanie jakichkolwiek produktów Samsunga i ich nie krytykuję ale produktów marki Samsung nigdy nie kupię żadnych

Xanthia   10 #98 15.03.2014 17:29

@Darmin000 A ty nawet nie umiesz poprawnie napisać nawet nazwy tej firmy :) Czy to nie obraza?

@N37 W tekście nie ma literówek, a Twoje subiektywne odczucia mnie nie interesują, nie mają nic wspólnego z wpisem i faktami.

Niestety drodzy czytelnicy, dużo musicie się jeszcze nauczyć aby dyskutować merytorycznie :) Szczególnie wszyscy moi hejterzy :) Cieszę się, że wpis wam się spodobał, taki miał być - prawdziwy. I cieszę się, że zabolało :) Tak właśnie miało być :)

  #99 15.03.2014 18:12

Takie blogi jak twój i zajadle napadające na wszystko co nie jest po twojej myśli piszą ludzie co chcą sobie poprawić humor są zakompleksieni nie mający przyjaciół i znajomych.Trochę szacunku dla płci pięknej,płeć może być piękna ale czy ty tego niewiem i żeby nie było że jestem jakimś zatwardziałym fanem jakiejś marki,mam rózne produkty od róznych firm ale nie od Apple i nie od Samsunga,jesli masz coś od Samsunga to pewnie zaraz na mnie najedziesz a z laptopów to pracuje na Dellu i Sony.Zresztą nie obchodzi mnie co masz do Apple .Cieszysz się że zabolało, co miało niby zaboleć że z twojego artykułu wylewa się niechęć do jakiejs firmy jest to epizod o którym jutro nie będę pamiętał

  #100 15.03.2014 19:38

Potrafie poprawnie napisać nazwę tej firmy a to były literówki co trafiało się i u ciebie.Tak mnie zaciekawiło czyją ty jesteś fanką o ile jesteś.Przeświadczenie o własnej racji i tylko własnej świadczy że pogubiłaś się w dzisiejszym świecie.I jeszcze jedno jestem tu dziś pierwszy raz i jednocześnie ostatni szkoda czasu na twoje i tylko twoje racje,podkreśle tylko jedno biznes to nie zabawa w bloga i nie opieka społeczna to twarda szkoła życia.Od siebie dodam jeszcze ze lubię BlackBerry i mam Bolda 9900

  #101 09.05.2014 17:23

Chcialem dodac cos od siebie, ale jak poczytalem te komentarze to jest to totalnie bez sensu. Strasznie hejterskie srodowisko ukierunkowane bardzo jednoznacznie. Artykul rowniez nie profesjonalny, nie obiektywny i strasznie hejterski, jakby napisany przez jakas dojrzewajaca nastolatke (lub nastolatka, bo z tresci artykulu ciezko to wywnioskowac).
Osobiscie pracowalem na wszystkich mozliwych systemach operacyjnych (zaczynajac od DOS). Windows poznawalem jak byl jeszcze nakladka na DOS i przerobilem wszystkie wersje az do ostatniej - Windows 8. Do tego kilka dystrybucji Linux w kilku wersjach kazda oraz kilka wersji Mac OS X, a takze Android na PC..
Obecnie pracuje na komputerach marki Packard Bell (Windows 7) i Apple (OS X 10.9.2).
Uzywalem roznych komputerow Apple i w mojej opinii sa to dla mnie lepsze rozwiazania niz komputery innych marek na systemach Windows czy nawet Linux. Systemy spod znaku jablka sa bezapelacyjnnie bardziej stabilne i bezproblemowe. Zdaja sie rowniez byc bardziej intuicyjne w obsludze. I nie interesuja mnie teoretyczne porownania z tabelek, itp., pisze to na bazie wlasnych doswiadczen i wieloletniej praktyki.
Moge zrozumiec ludzi ktorzy pracowali wylacznie na Windows od pierwszego kontaktu z komputerem i ciezko przestawic sie im na cos innego. Ale nie rozumiem ludzi, ktorzy przez to ze nie sa w stanie otworzyc sie na zmiany zieja nienawiscia do wszystkiego co im nie odpowiada tylko dlatego, ze "nowe" moze byc popularne lub pozadane przez jakas czesc otoczenia.
Ja wybralem produkty Apple bo osobiscie bardziej mi odpowiadaja, ale nie probuje nikomu wciskac moich racji i nie rozpowszechniam nienawistnych komentarzy w kierunku Microsoft, mimo ze jeden z ich produktow (Windows) sprawil mi mnostwo klopotow.
Kazdy powinien dobierac sobie sprzet dopasowany do wlasnych preferencji. Jezeli ktos nie lubi marki Apple powinno to pozostac w jego wlasnej opinii, a nie na forum.
Pozdrawiam.

Xanthia   10 #102 10.05.2014 19:39

@Marcin Wodkowski Zapominasz o tym, że każdy ma prawo do własnej opinii. Ja nikomu nie zabraniam komentować. Oczywiście, jeżeli ktoś już na wstępie używa argumentów ad personam nic mądrego nie napisze i nie pomyliłam się ;) Jeżeli tekst Ci się nie podobał, nie czytaj go, ja nikogo do tego nie zmuszam do tego jak również komentowania :) Lubisz przepłacone, nierozbieralne, zlutowane zabawki od Apple, Twoja sprawa. Nie bronię Ci ich używać :)