Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Programy, których nie znacie cz. IV - Goat Tracker i krótka historia SIDa

W poprzednich częściach cyklu przedstawiłam wam kilka programów - trackerów - udających brzmienia typu chip. Większość z nich miała udawać SIDa - najlepszy układ dźwiękowy w komputerach 8 bitowych. Tak naprawdę były to jedynie namiastki tego co można osiągnąć na tym układzie.

Historia układu MOS Technology 6581/8580 SID (Sound Interface Device) zaczyna się w 1981 roku. Komputery stawały się coraz powszechniejsze, najpierw Atari 800 potem ZX Spectrum. Commodore zaprezentowało PETa. To jednak było za mało. Jack Tramiel prezes Commodore (z pochodzenia Polak) wcale nie miał ochoty tworzyć nowego komputera od podstaw. Nosił się z zamiarem wykupienia mało znaczącej na rynku firmy Apple. Niestety Steve Woźniak zażądał zbyt dużej kwoty. W związku z tym Tramiel postanowił stworzyć coś, czego wówczas jeszcze nie było. Komputer z dedykowanymi układami, graficznym VIC oraz muzycznym - SID, który zadziwi swoimi możliwościami. Trzeba przyznać, że mu się udało.

Jeden z najlepszych trackerów na układ Pokey z Atari - tak właśnie brzmi Pokey ;)

Zaprojektowania nowego układu podjął się Robert "Bob" Yannes późniejszy założyciel firmy Ensoniq produkującej syntezatory. Yannes szybko doszedł do wniosku, że do tej pory projektowaniem układów dźwiękowych na komputery osobiste zajmowali się ludzie, którzy w ogóle nie mieli pojęcia o muzyce. Zarówno AY-3-8912 ze Spectrum jak i Pokey z Atari potrafiły generować dwa kiepsko brzmiące rodzaje fal - coś na kształt fali prostokątnej oraz... szum.

Jack Tramiel i Robert Yannes

Postanowił więc, że zbuduje układ, który będzie naprawdę przypominać prawdziwy syntezator opierający się na oscylatorach z programowalnym kształtem fali, obwiednią głośności, synchronizacją i filtrami z prawdziwego zdarzenia. Wtedy było to przełomowe rozwiązanie, które ostatecznie z różnych powodów było ograniczone w stosunku to tego co konstruktor chciał osiągnąć.

SID początkowo w wersji 6581 posiadał

  • 3 niezależne oscylatory - 8 oktaw
  • 4 programowalne kształty fal - sinusoida, piłokształtna, prostokątna i szum
  • obwiednia ADSR
  • możliwość synchronizacji kanałów dźwiękowych i użycia modulacji kołowej
  • trzy rodzaje filtrów - górnoprzepustowy, pasmowoprzepustowy i dolnoprzepustowy z
  • możliwością dynamicznej ich zmiany oraz z rezonansem
  • dodatkowo fali prostokątnej można było zmieniać fazę - wypełnienie

Wersji SIDa było wiele, pewien błąd spowodował jednak, że udało się uzyskać coś na kształt dodatkowego - 4 digitalizowanego kanału. Jakość była co prawda słaba, ale umożliwiało to na uzyskanie ciekawych efektów. Po raz pierwszy użyto tego "buga" w grze Mission Impossible w 1984 roku.

Odświeżona wersja SIDa oznaczona symbolem 8580 posiadała kilka usprawnień, które... psuły efekt digitalizacji - brzmiała ona inaczej. Poprawiono za to brzmienia filtrów i rezonansu. Dodatkowo można było łączyć fale uzyskując zupełnie nowe brzmienia.

Porównanie brzmień "starego" i "nowego" SIDa

Przez wiele lat możliwości SIDa rosły dzięki zastosowaniu coraz bardziej zaawansowanych procedur generujących brzmienia. Stosowano coraz to wymyślniejsze efekty jak multiframe (efekt polegający na przyśpieszeniu odtwarzania programów wysyłanych do SIDa) czy hardstart (efekt polegający na wyczyszczeniu rejestrów przed wysłaniem kolejnej porcji danych, dzięki czemu uzyskano czysto brzmiące brzmienia).

Brzmienia z hardstarem

Utwór 2 x na ramkę

Technika multiframe pozwalała uzyskać nieosiągalne do tej pory brzmienia. Maksymalną możliwą do uzyskania na procesorze 6510 (zegar o częstotliwości1 MHz) to 16.

Muzycy scenowi, tworzący kiedyś na prawdziwych 8 bitowych maszynach czekali na program, który mógłby im umożliwić powrót do dawnych czasów, ale na nowych komputerach. I tak narodził się projekt GoatTracker autorstwa Lasse Öörni.

GoatTracker to multiplatformowy edytor muzyczny (tracker) umożliwiający tworzenie muzyki w 100% kompatybilnej z platformą C64. Opisywany przeze mnie wcześniej Deflemask co prawda też umożliwia eksport do C64, ale niestety wykorzystanie go potem jest co najmniej problematyczne z uwagi na wielkość pliku wynikowego.

GoatTracker współpracuje z biblioteką ReSID będącą jedną z najlepszych procedur do emulacji układu SID. W tej chwili najnowsza wersja to ReSID FP emulująca SIDa prawie w 100% (co tak naprawdę jeszcze nikomu się nie udało). Sprawa jest o tyle zabawna, że przeniesiono na PCty wiele znanych syntezatorów typu MiniMoog, Korg MS-20, czy Roland SH-101 a prosty wydawałoby się układ z 8 bitowego komputera ciągle nie jest emulowany idealnie.

QuadraSID, projekt syntezatora VST autorstwa ReFX mający udawać 4 układy SID. Tu z brzmieniami stworzonymi przez Torbena Hansena (Metal), muzyka tworzącego na SIDzie w czasach C64. QuadraSIDowi jednak daleko do prawdziwego brzmienia SIDa.

GoatTracker wygląda troszkę archaicznie. Wszystko przez biblioteki SDL, które umożliwiły przeportowanie go na Windows, OSX, Linuxa i Amiga OS.
Jest to jednak pełnoprawny edytor muzyczny, posiadający wszystkie funkcjonalności dostępne na prawdziwym C64. Wiele produkcji scenowych, szczególnie tych na dwa układy SID zostały stworzone właśnie na GoatTrackerze. Umożliwia on także tworzenie utworów na kilka ramek.

Program posiada własny player w 100% kompatybilny z C64 i potrafi wygenerować zarówno plik prg do użycia pod emulatorem jaki i psid dla popularnych odtwarzaczy SIDów. Taki plik można odsłuchać np pod VLC, choć ja polecam XMplayer z wtyczką ReSID FP

Aby wam dać jeszcze większą możliwość porównania brzmień SIDa i Pokeya tutaj odpowiednik GoatTrackera na PC

RasterTracker w wersji stereo

A tutaj macie zbiór utworów na dwa układy SID - https://soundcloud.com/2sid-inside - wszystkie nowsze są zrobione na GoatTrackerze stereo.

Szczególnie polecam ten - Midnight Cruise (Conrad - 2008)

Prosty tutorial korzystania z programu.

Korzystanie z GoatTrackera wymaga jednak trochę znajomości układu SID oraz jego możliwości i pewnych ograniczeń. Warto jednak wiedzieć, że są takie programy.

Program dla Windows możecie pobrać stąd tutaj wersja stereo.

GoatTracker znajduje się domyślnie w repozytoriach Ubuntu i można go pobrać w Centrum Oprogramowania. Niestety nie ma wersji stereo, ale działa ta z Windowsa pod domyślnymi ustawieniami Wine.

Jeśli kogoś zainteresował temat muzyki chip z SIDa - tutaj znajdziecie skonfigurowany już XMPlay z paroma fajnymi utworami (w tym też tym na 16 ramek - Impulse by Taki/NaturalBeat). Wystarczy rozpakować. Nie przejmujcie się błędem ;) XMPlay też świetnie działa pod Wine.
Więcej muzyki z SIDa znajdziecie na stronie HVSC

ps. Na małe Atari na Pokeya powstał softwareowy emulator SIDa, stworzył go polski scenowiec Święty w 2004 roku.
Brzmi on tak.

Pokey udający SIDa

A tutaj oryginał, od razu słychać różnicę, prawda? 

linux hobby inne

Komentarze

0 nowych
Berion   14 #1 25.02.2014 11:24

O rany, nie wiedziałem że to ktoś rozwija na nowszych platformach. Mnie się najbardziej podobają AHX, ale SIDami nie pogardzę. :)


"Taki plik można odsłuchać np pod VLC, choć ja polecam XMplayer z wtyczką ReSID FP"

A ja Foobar z wtyczką Dumb.

Xanthia   11 #2 25.02.2014 11:33

@Berion a więc pewnie znasz i KlysTrackera? ;) http://www.dobreprogramy.pl/Xanthia/Programy-ktorych-nie-znacie-cz-II.-KlysTrack...

Z ciekawości sprawdziłam tą wtyczkę pod kątem procedur odtwarzających i jakoś nie widzę wsparcia dla SIDa (format pliku *.sid). http://www.foobar2000.org/components/view/foo_dumb To już raczej chodziło Ci o tę wtyczkę - http://www.foobar2000.org/components/view/foo_sid ;) Wspiera RESid FP :)

Xanthia   11 #3 25.02.2014 11:54

Edit. Sprawdziłam. Wtyczka Dumb w ogóle nie umożliwia odtwarzania muzyki z C64. To po pierwsze, po drugie wtyczka SID jest bardzo słabo konfigurowalna w stosunku do wersji z XMPlayera ;) W zasadzie nic tam nie ma. W XMPlayerze można ustawić konkretny model RESid FP dla starego i nowego SIDa, emulację trybu stereo (z konfigurowalną przestrzenią stereo) oraz tryb surround oraz parę efektów ;) Wadą jest natomiast brak "przewijania", choć takie przewijanie woła o pomstę do nieba ;)

_qaz7   6 #4 25.02.2014 12:45

Pokey potrafił i tak grać:

http://www.youtube.com/watch?v=PyywyEVkfds

Xanthia   11 #5 25.02.2014 13:38

@_qaz7 Całkiem przyjemnie :) Czytałam o wielu próbach uzyskania lepszego dźwięku na Pokeyu. Łączenie kanałów, tablice dla basu, poprawione tablice dla basu ;) O ile się orientuję na scenie małego atari standardem są dwa Pokeye i podwójny przetwornik cyfrowy i rozszerzenia pamięci do 384kB a nawet 1MB :)

_qaz7   6 #6 25.02.2014 13:47

Ja już jestem od dawien dawna nie jestem w tych tematach, ale zupełnie przypadkowo obijają mi się o uszy takie cuda, że chłopaki podpinają SID-a do Atari przez gniazdo cartridge'a ;-)

Ubbaa   6 #7 25.02.2014 15:09

Tyle wspomnień :). Jeszcze dwa intra bym dorzucił: http://www.youtube.com/watch?v=2GMBLo0668w i oczywiście kultowe Reflex - Radio Napalm: http://www.youtube.com/watch?v=qFOVJ_t0EJQ. To słyszę zawsze, gdy myślę o C-64 i muzyce SID.

Xanthia   11 #8 25.02.2014 18:09

@_qaz7 Czytałam o tym :)

@Ubbaa Znam obydwa :) W ogóle podoba mi się wiele utworów PVCFa. Są takie... analogowe :) Podobnie jak utwory Daf'a - np ten http://www.youtube.com/watch?v=QjjhG0d9jaY

invader92   5 #9 25.02.2014 21:15

Jack Tramiel - Jacek Trzmiel :)

  #10 25.02.2014 22:26

Najśmieszniejsze jest to, że dziś sentymentem bardziej cieszą się fale prostokątne z Pokeya, AY oraz konsolek, niż jęczenie SID-a ;-)

  #11 25.02.2014 22:27

invader92: Skąd wiesz, że nie Icek? W końcu był z narodu wybranego.

Ubbaa   6 #12 26.02.2014 10:09

@teton: Ja ma uzdolnienie muzyczne drugiego stopnia. Wiem czy muzyka gra czy nie i czy gra głośno czy cicho.
ZDF niemiecki (chyba ZDF) był lepszy niż radio, pokazywali grę i puszczali "muzykę z taśmy" jak nagrałeś i dostroiłeś to mogłeś pograć. W dodatku mieli ranking gier, szkoda że po niemiecku (oczywiście tylko napisy) :). Wiedziałeś co i jaką grę nagrywasz.

Xanthia   11 #13 26.02.2014 15:06

@sprae Podasz przykłady? Większość była aranżowana na różne platformy, te na C64 brzmią najlepiej. Ale chętnie posłucham Twoich przykładów :)

@teton Ja niestety nie pamiętam tamtych czasów, ale zaraziłam się muzyka typu chip i ogólnie brzmieniami SIDa :) Cieszę się, że mogę komuś przywrócić dawne wspomnienia, choć na chwilę :)

Berion   14 #14 26.02.2014 19:24

@Xanthia
Nie znam, jestem tylko chipowym melomanem, twórcą niestety nie, ale słuch też na tyle słaby aby nie dostrzec różnicy. Nie grzebałem nigdy w ustawieniach wtyczek do modułów (i tak, pomyliłem dumb z sid) więc mi w zupełności wystarcza (samego Foobara uwielbiam, rewelacyjny program).

Jeśli "nie pamiętasz tamtych czasów" to kapelusz z głowy, nie sądziłem że może to się komuś spodobać poza, jak to kiedyś określili panowie z Sondy: "człowiekowi informatycznemu".

  #15 26.02.2014 22:20

Xanthia: Nie ważne jak brzmią, tylko co się podoba ;-)
Jak wiesz na scenie chiptune górują Gameboye i Atari 2600.
Mam za to coś co nas pogodzi: http://www.lukhash.com/
Koleś używa Gameboyów i SID na raz :-)

Xanthia   11 #16 27.02.2014 22:41

@Berion Dziękuję :) Czasami różne rzeczy się podobają, nawet jeśli wydaje się to stare, ale ma przecież wartość historyczną ;)

@sprae Całkiem fajne ;) O ile wiem, to na scenie nie ma wyraźnego dominanta. Muzykę typu chip robi się też na PC, Amigach i Linuksach na zwykłych trackerach - http://www.youtube.com/watch?v=qWZnqNM-Gvw - przykład muzyki z Sinus Compo - Jeoren Tel ;) Ogólnie nazywane jest to keygen music przez niektórych.
To co podesłałeś całkiem fajne ;) Mnie chodziło raczej o coś takiego - http://www.youtube.com/watch?v=qWZnqNM-Gvw :)

  #17 28.02.2014 14:28

Xanthia: Mi się scena chiptune kojarzy bardziej hardkorowo. Z Japończykami podrygującymi gdzieś u wejścia do tunelu przy akompaniamencie Gameboya przepuszczonego przez różne efekty.

To pewnie zależy od platformy jakiej się używało w dzieciństwie. Chociaż ja mam odwrotnie. Za późno się urodziłem, by podziwiać AY, a lubię ich dźwięk (nie dłużej niż 5 minut). Może to dlatego, że mają ładne aranżacje. POKEY-a lubię za to, że z tak prostego układu XRay i jemu podobni wyciskali takie fajne utworki.

Dźwięk SID kojarzy mi się z jęczeniem tych późniejszych syntezatorów FM. Nie lubię jak ktoś na siłę stara się zrobić coś, co odpowiada prawdziwym instrumentom. Nie lubię też 1-Bit. To zbyt prymitywne. Brzmi jak początki punku ze wzmacniaczami ze starego radia.

Xanthia   11 #18 28.02.2014 15:40

@sprae Właśnie o to chodzi, że SID brzmi jak prawdziwy syntezator analgowy i tak naprawdę... jest lepszy od na przykład MiniMooga, Korga MS-20 czy Rolanda TB-303. Co prawda ustępuje im jakością brzmień i polifonią, ale posiada znacznie większe możliwości generowania dźwięku. I to jest właśnie w tym wszystkim najbardziej fascynujące :)

  #19 28.02.2014 20:06

E tam, nie ma się co oszukiwać. Ani to nie zagra akordu, ani nie zabrzmi jak rockowe organy. To nowa kategoria instrumentów. Szczególnie te prymitywne.

Tu tkwi problem Amigowców i SID, oni wciąż udają ze to komputer i syntezator. Wychwalają te niebywałe możliwości, których dziś nie ma. Dziś się może spodobać twórczość zgodna z kanonem. A to wymaga pogodzenia się ze straszną hipsterską prawdą ;-D.

Xanthia   11 #20 01.03.2014 13:15

@sprae SID nie jest z Amigi :) Wydaje mi się, że Twój komentarz stracił sens gdzieś po drodze między głową a klawiaturą, bo bzdury straszne wypisujesz... SID to jest syntezator. I to naprawdę dobry. Spójrz co można zrobić na 4 SIDach w urządzeniu zwanym MidiBox v2

http://www.youtube.com/watch?v=lnTh4e0b-ic
http://www.youtube.com/watch?v=txL9l7fI0P4
http://www.youtube.com/watch?v=FrgdErwTJ5o
http://www.youtube.com/watch?v=Ihj76PosRSA
http://www.youtube.com/watch?v=VSoZe84cte0

Brzmienia organów też się da osiągnąć. Akordy również zagra. Zależy ile tych SIDów ma być, ale zagra. A POKEY to zabawka, chcesz czy nie ;) Nikt przy zdrowych zmysłach nie zrobił by z niego oddzielnego urządzenia Midi ;)

Xanthia   11 #21 01.03.2014 13:17

Zapomniałam dopisać, że w ostatnim utworze - http://www.youtube.com/watch?v=VSoZe84cte0 od 0:30 gra wyłącznie sam SID. Tego typu brzmienia generuje się wykorzystując MultiFrame. Deal with it ;)

dhor   9 #22 02.03.2014 22:11

SID jest fajny - a jakość produkcji jest wprost proporcjonalna do ilości działających na nim muzyków. Jednak Pokey jak na układ, którego możliwości dźwiękowe są niejako 'przy okazji', też ma swój urok. Podane przykłady jego możliwości są dość mizerne, a Chaos Music Composer jako najlepszy tracker... No proszę, to soft z chyba 1992 roku. O wiele lepiej prezentują się Music Protracker i Theta Music Composer. Oczywiście dużo zależy od inwencji twórców i poniżej parę przykładów na prawidłowe użycie Pokeya (chipy w większości przy użyciu Theta Music Composer):

http://www.youtube.com/watch?v=iYS66ZWrxWg
http://www.youtube.com/watch?v=sUGZmQm02iU
http://www.youtube.com/watch?v=CpmLTcdfD50
http://www.youtube.com/watch?v=Qx-AHgvwrHo

Oczywiście, można też inaczej - grać na bakier z wyobrażeniem o możliwościach układu:

http://www.youtube.com/watch?v=ZsIiC2uxztc
http://www.youtube.com/watch?v=R8jUTkpoQ6Y

I tak dalej, i tak dalej... :)

Xanthia   11 #23 03.03.2014 14:30

@dhor Myślałam, że zaskoczysz mnie jakimiś super brzmieniami, synchronizacja, może nawet filtry :P Nawet nieźle to brzmi :) Szczególnie dwa ostatnie dość oryginalnie.

  #24 13.11.2014 16:12

Hmm... Jobs z Woźniakiem sami przyszli do Tramiela po prośbie - ale ich Jabol był za drogi a Tramiel wiedział, że jego ludzie zrobią tańszy i lepszy sprzęt. Zresztą C= było już wtedy właścicielem firmy produkującej 6502 - czyli MOS'a, więc mieli przewagę nad swoimi klientami ;)
Swoją drogą ciekawe, że C= myślało też o kupieniu Ziloga (projekt C900)....

  #25 14.03.2015 20:45

@Archeo (niezalogowany):
Według książki Bagnalla cenaJobsa nie była tak bardzo wygórowana,ale Tramiel chciał chłopaków trochę przetrzymać, żeby jeszcze zeszli. I możliwe że by się udało, gdyby w międzyczasie nie pojawił się Mike Markkula z taczką pieniędzy zarobioną w Intelu.

  #26 20.03.2015 18:22

Xanthia, jak fajnie czyta się takie wpisy, zwłaszcza, żeś kobieta. :) Mało która pani jest zafiksowana na punkcie retroinformatyki i retro el-muzyki.
I ja też nie lubię Apple'a (no dobra, lubię, ale te stare MacOS-y sprzed ery OSX.. Dzięki temu mogłem sobie zagrać w X-Winga na swojej A1200. To były czasy!). :D

  #27 03.06.2015 09:00

@Xanthia: Oczywiście, że nikt nie twierdzi że SID jest z Amigi :-)
Po prostu sprae miał na myśli, że zarówno "SIDowcy" jak i Amigowcy mają ten sam problem upychania na siłę swojego sprzętu do dzisiejszych czasów, zamiast podejść do tematu jak inni - że to po prostu naprawdę fajne hobby. :-)