Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Geocaching w wydaniu HotZlotowym, czyli jak zgubić setkę osób w lesie

Już miałam zapomnieć o tej zabawie, ale wymiana maili z jednym z Czytelników przekonała mnie, że warto podzielić się z Wami szczegółami zabawy terenowej, którą zaplanowaliśmy na tegoroczny HotZlot. Pozwolę sobie zacytować fragment:

Co prawda nagrody nie znaleźliśmy, ale emocje, które miałem ja gdy błądziłem (3 osoby korygowały współrzędne na komputerach, a jedna nie nadążała za mną :) jak mi ze współrzędnych wyszło ponad 1km od zamku w lesie sam ... :) później te problemy z powrotem, dwa bajora po drodze i 15% baterii w telefonie i nawigacja w trybie już nocnym, nie powiem, fajnie było i strasznie :)

Pomysł na taką grę pojawił się w Redakcji przy okazji testów sprzętu firmy Garmin i powracał raz na jakiś czas. W zanadrzu mamy jeszcze kilka dekoracyjnych skrzyneczek i cztery z nich przyjechały do Zamku Kliczków. W czwartek rozpoczęliśmy rozpoznanie terenowe i planowanie. Wymagało to od nas (mnie, Cebuli, a raz nawet Liska) przejścia się kilka razy dookoła zamku i porozglądania się w poszukiwaniu punktów jednocześnie charakterystycznych i zdolnych schować całkiem spory kuferek. Za pomocą trzech urządzeń wyposażonych w odbiorniki GPS (dwa telefony i tablet) i stosownych aplikacji (Maverick, GPS Essentials) zebraliśmy współrzędne kilku punktów kandydujących na skrytki. Oznacza to oczywiście, że przeszliśmy kilka razy, o różnych porach dnia, te same ścieżki, co biorący udział w zabawie. Nas również dopadły chmary owadów o niecnych zamiarach, też przedzieraliśmy się przez krzaki i zaglądaliśmy do leśnych zakamarków. O ile mi sprawiało to ogromną frajdę, nie pamiętam żebym kiedykolwiek widziała Cebulę tak zdegustowanego otoczeniem, co zresztą intensywnie werbalizował ;). Nie obeszło się bez szkód materialnych.

Kiedy wszystko było gotowe okazało się, że wyniesienie z Zamku skrzynek również nie będzie takie proste. Nawet w czasie sesji technicznej Intela przejście przez dziedziniec bez zwracania na siebie uwagi kogoś z czytelników, co skutkowało próbą wciągnięcia w dyskusję, okazało się niemożliwe. Z pomocą przyszło nam wielkie pudło i bezcenne stwierdzenie Cebuli, że on tylko idzie to wyrzucić ;).

Przyznam, że popularność tego konkursu bardzo nas zaskoczyła ­— liczyliśmy z Cebulą na zgłoszenie się 10 5-osobowych drużyn, może kilkunastu… a wystartowało 21 (nie wszystkie 5-osobowe). Przy drukowaniu kart z pytaniami początkowo zakładaliśmy, że 15 kart spokojnie starczy… na szczęście papieru było więcej ;).

Bardzo zależało nam na tym, by nie było sytuacji, kiedy to wszyscy ruszają w las jednocześnie — stąd pomysł na test, który ułożył nieoceniony w takich sytuacjach Docent. Z kilku zaproponowanych przez niego pytań wybrałam 6. Prawidłowe odpowiedzi miały przełożyć się na cyfry uzupełniające podane poniżej współrzędne pierwszej skrzynki. Wystartowaliśmy przy tej konkretnej bramie również nie bez powodu — chodziło o to, żeby zacząć na terenie zamku, ale daleko od punktu, który należało znaleźć. Po wyjściu tą bramą (czego kilka zespołów nie zrobiło w ogóle) można było obrać jedną z dwóch dróg dookoła terenu hotelu, co dodatkowo miało rozproszyć grających. Oto jedna z możliwych tras:

Zdaję sobie sprawę z tego, że pierwsze zadanie było trudne i do rozwiązania go potrzeba było albo sporej determinacji, albo szczęścia. Kilka osób przekonało mnie, abym dała im małą wskazówkę („tak, macie złe odpowiedzi”), ale mało komu to pomogło. Taki porządek cyfr był z kolei efektem nadmiaru ustaleń, bo tak intensywnie ustalaliśmy, jak je ułożyć, że wyszło jak wyszło. Słuchałam o tym jeszcze przez kilka godzin…

Prawidłowe odpowiedzi to: Beckton, McAfee, sierpień 2012, Bada, 4,5 W i „Dla wszystkich użytkowników Windows 8”. Z tego uzyskujemy cyfry: 3, 1, 1, 0, 5 i 3. Prawidłowe współrzędne to:

51° 20' 13,3” N

15° 26' 15,0” E

Wskazują one na punkt, który został wybrany ze względu na dwa czynniki. Po pierwsze, zabierał grających w ciekawe miejsce — na jeden z nielicznych pozostałych w Polsce końskich cmentarzy (o ile wiem, jeszcze jeden znajduje się na północny wschód od Łukowa). Po drugie, był on osłonięty na tyle, że nawet jeśli dwie drużyny dotarłyby do niego w zbliżonym czasie, być może jednej nie byłoby od razu po wejściu na łąkę widać. Pierwsza skrzynka znajdowała się w rzadkim lasku, tuż za pagórkiem. Leżała sobie na trawie, a mimo tego jest przynajmniej jedna osoba, która przyznała mi się, że stała pół metra od niej i jej nie zauważyła.

Drugą wskazówką był wierszyk, który spontanicznie pojawił się w mojej głowie w drodze powrotnej z jednego z czwartkowych zwiadów. W wersji, która trafiła do pierwszej skrzynki, brzmiał tak:

Wróć skąd przyszedłeś, do szerokiej leśnej drogi

Gdzie słońce staje w zenicie skieruj swoje nogi

Po lewej miniesz dom, po prawej młode świerki

Idź śmiało przed siebie, aż za staw niewielki

Bacząc na chylące się po prawicy drzewo

Symbol kraju, w którym Szkot wymyślił telefon

Rymowanka miała wyprowadzić poszukiwaczy z cmentarza w stronę drogi idącej wzdłuż ogrodzenia zamku, skierować na południe i doprowadzić do skrzyżowania z drogą, która zaczynała się domem po lewej i niewielkim młodnikiem po prawej stronie. Idąc dalej tą drogą można było minąć staw i zaraz za nim, po prawej stronie, znaleźć przechylony klon — symbol Kanady, w której Alexander Graham Bell wynalazł aparat telefoniczny. Współrzędne tego punktu to: 51° 20' 11.15” N, 15° 26' 18.96” E.

Aby nie było za łatwo, skrzynki nie było widać z drogi i trochę przysypałam ją suchymi liśćmi.

Umieszczona w niej ostatnia wskazówka była w zasadzie łatwa, ale wymagała spostrzegawczości.

Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, ale pod ogon można.

51° 20' 09.85” N

15° 26' 02.44” E

Współrzędne wskazywały na miejsce, gdzie zaczynała się jedna ze ścieżek prowadzących do fosy zamkowej. Ku naszej radości jedna z drużyn stała na moście, dokładnie nad skrzynką, przekonana, że w tym miejscu absolutnie nic nie zostało ukryte. Koń oczywiście był — siedział sobie pod mostem. Przyznam, że kilka razy mało z Cebulą nie zeszliśmy na zawał, gdyż ktoś z grających przechodził koło niego. Na szczęście skrzynka została dobrze przez niżej podpisaną ukryta za drewnianym zwierzem.

Bardzo nas ucieszył fakt, że w sobotę rano pierwsza skrzynka została odnaleziona. Potem już poszło łatwo i zwycięska drużyna chyba jeszcze jeszcze przed obiadem zgłosiła się do mnie z talonem na skarb, który to był ukryty w skrzynce pod końskim ogonem.

Mimo że tego nie planowałam, dałam się jednak przekonać aby po obiedzie przekazać wskazówki wszystkim zainteresowanym. Wszystkie 3 skrzynki odnalazły jeszcze 4 drużyny, które również zostały nagrodzone, choć planowaliśmy przekazać skarb tylko jednemu zespołowi.

Zdarzało mi się już w zabawach tego typu uczestniczyć (od rajdów samochodowych z roadbookiem, po poszukiwania skarbów z GPS-em i mapą), ale pierwszy raz miałam okazję brać udział w organizacji. Mam nadzieję, że mimo niedoskonałości, wszyscy się dobrze bawili i mieli o czym opowiadać po powrocie do domu ;). Osobiście liczę na to, że zdobyte doświadczenia jeszcze wykorzystam i że nie była to ostatnia taka zabawa na HotZlocie — nie można 3 dni siedzieć na czterech literach i spożywać, prawda? 

inne

Komentarze

0 nowych
wojtekadams   18 #1 12.08.2013 18:13

Kurcze byłem pod mostem na Pałe ale w nocy nic nie było widać ;/

@gowain
dobrego nosa miałem ;p

gowain   18 #2 12.08.2013 18:17

"nie można 3 dni siedzieć na czterech literach i spożywać, prawda?" - Prawda, ja myślę, że za rok, to my przygotujemy dla Was geocaching :)

A tak serio to zabawa przednia, mimo że błądziliśmy 2-2,5km od zamku to przynajmniej pozwiedzaliśmy las :P

gowain   18 #3 12.08.2013 18:17

@wojtekadams ta nosa dobrego, ale oczy już nie te :P

Xyrcon REDAKCJA  14 #4 12.08.2013 18:30

@gowain No nie mogę się doczekać, dajesz! Zobaczymy czy przebijesz geokesza, którego dostałam wczoraj :>

andrewi   12 #5 12.08.2013 18:56

Gratuluję organizacji. Mimo tego, że nie znaleźliśmy żadnej skrzynki to całkiem nieźle się bawiliśmy :) ale za to znaleźliśmy dwie papierowe monety, które uznaliśmy za "skarb" :P

djfoxer   17 #6 12.08.2013 18:57

@Xyrcon
"Z tego uzyskujemy cyfry: 3, 1, 1, 0, 5 i 3. Prawidłowe współrzędne to: 51° 20' 13,3” N 15° 26' 15,0” E"
Jakim cudem mieliśmy wpaść na tą kolejność ułożenia cyfr? :)

lordjahu   19 #7 12.08.2013 18:57

Ale i tak największa rozkmina to było ustawianie tych współrzędnych ;]

gowain   18 #8 12.08.2013 19:06

@djfoxer właśnie cudem, tak jak napisałeś :P

Banan   10 #9 12.08.2013 19:07

Jak śledziłem relację z HotZlotu i usłyszałem, że bawicie się w Geocaching to jeszcze bardziej mi się zrobiło szkoda, że mnie tam nie ma. No ale cóż taki wiek. Z tego co widzę, zagadki nie były bardzo proste.

Ja o Geocachingu dowiedziałem się z jednego z wpisów Axlesa rok temu. Jak na razie mam na koncie 110 znalezionych keszy i kilka założonych, bądź adoptowanych od innych keszerów i odnowionych.

Jeszcze muszę się oczywiście pochwalić pierwszym polskim kanałem na YouTube tylko i wyłącznie o Geocachingu http://www.youtube.com/BananKeszer zapraszam =)

Onlinemaster   8 #10 12.08.2013 19:21

My byśmy pewnie znaleźli i to pierwsi, tylko wyładowały się nam wszystkim baterie w smartfonowych latarkach ;P

Samurai   15 #11 12.08.2013 19:33

Dlatego co niektórzy woleli posiedzieć sobie przy złocistym napoju i obserwować wszystko z boku :P

Songokuu   14 #12 12.08.2013 19:41

A właśnie się szykowałem do napisania wpisu: O tym jak to Xyrcon z Cebulą setkę ludzi w maliny wypuścili :)

Songokuu   14 #13 12.08.2013 19:46

@djfoxer, gowain

To elementarne drogi Watsonie. :)
Wystarczyło wpisać wszystkie, logiczne kombinacje i nanieść je na mapie. Logiczne, ponieważ współrzędne prowadzące ponad kilometr poza zamek można było z góry odrzucić.
Pozostałe zawężały obszar poszukiwań do kwadratu o boku ok. 100m.

gowain   18 #14 12.08.2013 20:00

@Songokuu

"Logiczne, ponieważ współrzędne prowadzące ponad kilometr poza zamek można było z góry odrzucić."

Hmm, ciekawe - my założyliśmy, że czym dalej tym lepsza zabawa :)

januszek   18 #15 12.08.2013 20:00

Czy to prawda, że Kółko Miłośników Owadów Żrących przyznała organizatorom tego konkursu specjalną nagrodę, za Niezwyczajne Dokarmianie Komarów? ;)

jkolonko   9 #16 12.08.2013 20:06

@Songokuu Czego jak czego, ale malin to w tych lasach nie znaleźliśmy :) I nie oszczędzaliśmy się, założyliśmy parokilometrowy promień sensowności (a w zasadzie jedynie braliśmy pod uwagę dwie możliwości - kolejność zgodną i przeciwną do numerów pytań, bo w zdaniu opisującym wskazówkę był odwrócony szyk).

ziggurad   11 #17 12.08.2013 20:08

Najpiękniejsze było siedzieć na środku dziedzińca, pić zimne piwo i patrzeć jak niektóre drużyny dostają olśnienia, biegną w jednym kierunku, a po chwili wracają z pustymi rękami :D

Over   9 #18 12.08.2013 20:13

A ja się nabawiłem ugryzień much i skaczącego czegoś z trawy ale było klimatycznie nie powiem ;)
Good Job :)

luqass   12 #19 12.08.2013 20:20

jak dowiedziałem się, że cyfry nie są po kolei, to dałem sobie siana :(

januszek   18 #20 12.08.2013 20:25

Gdzieś Ty tam siano znalazł? ;)

Xyrcon REDAKCJA  14 #21 12.08.2013 20:48

@Januszek tak, ceremonia odbioru 11 września.

Ja nawet wiem gdzie to siano było, mam nawet gdzieś jego współrzędne :D

msnet   18 #22 12.08.2013 20:51

Pomimo tego, że nie brałem udziału w zabawie, jakoś przeczuwałem (i w rozmowie z kilkoma osobami dałem temu wyraz), że skrzynka może być pod mostem... No i rzeczywiście tam była :) I pomyśleć, że korciło mnie przez chwilę, żeby tam zejść i się rozejrzeć :D

patryk9200   8 #23 12.08.2013 20:52

Zabawa była przednia! :-)
Poszukiwania trwały do 23h, ponad 7,5km piechotą przebyte.
Jednak odpowiedzi mieliśmy dobre tylko nie tę kolejność ;-)

Songokuu   14 #24 12.08.2013 20:59

...aha i to stałem o 9 rano pół metra od skrzynki, którą to 3 godziny później znalazł Szuri21 :)

Songokuu   14 #25 12.08.2013 21:03

@patryk9200

My szukaliśmy do 1 w nocy, i pewnie trwało by to dłużej gdyby tak jak Onlinemaster mówił nie kończyły się baterie w telefonach :P

luqass   12 #26 12.08.2013 21:05

@januszek cmentarz koni, muchy końskie, to i siana nie mogło zabraknąć ;)

mordzio   14 #27 12.08.2013 21:05

@Songokuu: Moja drużyna znalazła pierwszą skrzynię już po 30 minutach poszukiwań. Jednak po długiej dyskusji doszliśmy do wniosku, że damy wygrać innym;)

Neo   11 #28 12.08.2013 21:07

Oj zabawa była przednia, ja z Fikoblin'em byłem pod tym mostem z samego Rana. Bo stwierdziliśmy że miejsce ostatniej skrzynki musi być oczywiste i najbardziej nam się skojarzył właśnie ten mostek. ;)

  #29 12.08.2013 21:09

@patryk9200 a ile razy trasa Nam się zmianiała :D
Ja tam się cieszę, że poszliśmy i nie zwątpliśmy po 30minutach mimo, że żadnej skrzynki nie znaleźliśmy :D

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #30 12.08.2013 21:46

Nie no zabawa przednia. Noc, las, wiiiiilki jakieśśśś!!! I I idzie nas parę osób, przez las i ktoś rzuca tekst - oglądaliście blair witch project? - ej żeby nie było tak, że nagle po kolei ostatni z tyłu zaczną znikać.

patryk9200   8 #31 12.08.2013 21:49

@Songokuu mi się znacznie wcześniej, bo już ok. godz. 22 wyładował smartfon :P Pozostałe były już na wyczerpaniu- trzeba było wracać, zanim jeszcze świeciły ledy w fonach :P Żałuję, że nie zabrałem latarki z GG ;-D

gowain   18 #32 12.08.2013 21:50

I jeszcze ta... no taaa, jak ona się tam nazywała? Jeny / Dżeny? :P

Thuridr   4 #33 12.08.2013 21:54

Najlepsze chyba były te komary utrudniające myślenie :P

gowain   18 #34 12.08.2013 22:00

@Thuridr

Co ciekawe przy geocachingu prawie w ogóle nie pogryzły mnie komary, co innego następnego dnia podczas rozgrywek w siatkę i imprezy integracyjnej. W lesie chyba większe owady, które po nas chodziły zjadły komary :P

januszek   18 #35 12.08.2013 22:00

Tu się zgadzam, że to była impreza Geokomaringowa ;P

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #36 12.08.2013 22:02

@Banan
Miałem właśnie wspomnieć, że ktoś z użytkowników posiada świetne filmiki związane z Geocaching ;) Obiecuję, że nadrobię zaległości we wrześniu.

Xyrcon REDAKCJA  14 #37 12.08.2013 22:05

@gowain Masz dedykację: http://www.youtube.com/watch?v=-8RXCcXQ24U (tak mi się przypomniało kilka dni temu i czekałam na pretekst :D)

gowain   18 #38 12.08.2013 22:23

Ohh dziękuję :P

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #39 12.08.2013 22:54

Ja nie brałem udziału w zabawie, sączyłem sobie piwko z kilkoma innymi.
Wiecie jak zabawnie wyglądaliście biegając po dziedzińcu tam i z powrotem. Najpierw każdy ze smatrfonem, po chwili pierwsi zaczęli biegać z tabletamami. Po jakimś czasie pojawili się pierwsi z laptopami. Zastanawialiśmy się kto pierwszy wciągnie na plecy stacjonarkę:)

ziggurad   11 #40 12.08.2013 23:15

Tak @Shaki81 to było piękne ;) Słyszałem że niektóre drużyny zaczęli wspierać znajomi przez telefon przy komputerach ;)

Samurai   15 #41 12.08.2013 23:39

@Shaki81
Taki jeden się znalazł co miał stacjonarkę w samochodzie :P Zainteresowani wiedzą kto :)

GL1zdA   11 #42 12.08.2013 23:56

Najlepsza zabawa HotZlotu. Byliśmy chyba 3-cią drużyną i byliśmy bardzo z siebie dumni.

demistrakos   6 #43 13.08.2013 00:50

Może i nie pierwsze miejsce ale, satysfakcja ze znalezienia wszystkich skrzynek bezcenna :P

GBM MODERATOR BLOGA  19 #44 13.08.2013 08:32

Drużyna pierścienia miała swój geochacing, w wersji złocistej... :>

Epicko wyglądały te tłumy ludzi biegających przez dziedziniec :D

Szuri21   16 #45 13.08.2013 08:43

Fajna zabawa, a znalezienie wszystkich skrzynek dało ogromną satysfakcję.

microfon1984   6 #46 13.08.2013 09:36

No ktoś musiał biegać żeby ktoś miał radochę z oglądania :D

Piotrek_20   10 #47 13.08.2013 10:42

Zabawa podczas poszukiwań była świetna! :)

jaredj   9 #48 13.08.2013 11:35

Się bym dołączył ale mnie krwiopijcy tak lubią, że stanowię wręcz wabić dla tych drani. Jednak wolałem sobie posiedzieć przy złocistym ;)
Gratulacje dla organizatorów i zwycięzców.

Areh   16 #49 13.08.2013 11:43

"nie można 3 dni siedzieć na czterech literach i spożywać, prawda?"

Jak nie można jak można. Ekipa pierścienia jest dowodem na to że się mylisz.
@Samurai - ta stacjonarka i tak nie działała.

Co do samej zabawy - świetny pomysł. Przynajmniej mieliśmy trochę zabawy patrząc na biegających po dziedzińcu z laptopami :D

Samurai   15 #50 13.08.2013 12:18

@Areh
Wiem, wspominałeś o tym :) ale wątpię żeby ktoś jeszcze miał przy sobie stacjonarkę nawet nie działającą :P

aeroflyluby   14 #51 13.08.2013 13:42

Znalazlem tego zwierza i zaglądalem tam a skrzynki nie odnalazlem :D

Axles   16 #52 13.08.2013 15:40

Kurde mam nadzieję, że nikt się nie kapnie, że to ja zacytowany zostałem :)
A tak serio to pomyślcie co ja miałem za przeżycie, sam kilometr od zamku z przeczuciem, że coś mnie obserwuje więc ostatecznie zawróciłem :) zwłaszcza że mój nawigator padał będąc już w trybie nocnym.
Wracając drogą którą przyszedłem nie wiem jakim cudem natrafiłem na dwa bajorka i pokrzywy prawie wysokie jak ja, no ale nie ma że boli wrócić trzeba było zwłaszcza, że moja ekipa denerwowała się, bo w pośpiechu zabrałem klucz z pokoju, a gdy stwierdziłem, że się zgubiłem tylko wyśmiali mnie :) Na szczęście wracając spotkałem chyba ekipę DjFoxera bez niego samego jaka była moja radość wtedy.
Co do komarów chyba ich nie było, za to co chwilę okładałem się po głowie by odgonić jakieś bardzo napastliwe muchy w ilości w dużej ilości. Po powrocie pierwsze co to prysznic, bo czułem, że pół lasu kleszczy nazbierałem.

Xyrcon REDAKCJA  14 #53 13.08.2013 17:19

@aeroflyluby Była tam, przyjrzyj się na zdjęciu, widać trochę :)

M@ster   16 #54 13.08.2013 17:48

[[Leżała sobie na trawie, a mimo tego jest przynajmniej jedna osoba, która przyznała mi się, że stała pół metra od niej i jej nie zauważyła.]]

To min. ja ;) Było już tak ciemno a komary i inne żyjątka tak ostro dawały w kość że wzrok zawodził.

A tak a propos pierwszych współrzędnych, na kartce stoi aby ułożyć je zgodnie z "logiki zasadami", tymczasem z tego co widzę w tym wpisie wychodzi że jest to czysty random :|

gowain   18 #55 13.08.2013 17:55

@ M@ster z kobiecej logiki zasadami :P

Songokuu   14 #56 13.08.2013 19:30

@M@ster
Sprawdź sobie komentarz #13

Druedain   13 #57 13.08.2013 19:39

My znaleźliśmy kość i węgiel!

M@ster   16 #58 13.08.2013 19:56

@Songokuu
No dobrze, ale to w dalszym ciągu polega na próbowaniu wszystkich możliwych kombinacji a nie logicznym wnioskowaniu. To że później niektóre można odrzucić z uwagi na dystans to już inna kwestia :)

luqass   12 #59 13.08.2013 20:18

@Druedain a my powycinane groszówki, i lego!

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #60 13.08.2013 21:22

My mieliśmy z szurim niezła rozminę. Wyobraźcie sobie, że przed zamkiem była tablica z numerami od 1 do 9 na której były zdjęcia różnych obiektów w rejonie zamku. Zastanawialiśmy się czy współrzędne nie są jakoś z tym związane i nie wskazują na miejsce ukrycia skrzynki :) No ale jak człowiek nie wie, to się chwyta każdej możliwej opcji. Kolejny raz można śmiało stwierdzić, że lepiej jest jak się za dużo nie kombinuje.

Cebula REDAKCJA  17 #61 14.08.2013 08:37

@DjLeo

Widać następnym razem musimy tochę utrudnić, wejść na inny poziom abstrakcji, da się zrobić ;)

ariiell   11 #62 14.08.2013 10:56

Zabawa była przednia to fakt :D

@Druedain zdobycze przednie i zapewne wartościowe ;) Nam się nie udało znaleźć skrzynek, ale nie byliśmy zawiedzeni, bo... znaleźliśmy Księżniczkę/Księcia - niewłaściwe skreślić (nikt żabci nie pocałował, więc już się nie dowiemy jakiej była płci)

djDziadek   16 #63 14.08.2013 13:16

Czyli jednym zdaniem - stado wyprowadzone "na manowce" :)

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #64 14.08.2013 17:56

@Cebula

W takim razie na następny HotZlot biorę akumulator do plecaka ;) ;) ;)

ziggurad   11 #65 21.08.2013 17:29

@djfoxer redakcja? :)

biforis   3 #66 03.09.2013 12:43

Nasza ekipa wylądowała nawet poza Kliczkowem:P

lordjahu   19 #67 30.09.2013 08:33

@biforis
... pierwszego dnia nie tylko Wy :)

knuxfanwin8   7 #68 30.10.2013 09:52

a może za rok lub za dwa lub za trzy lub za cztery to przyjadę na hot zlot?

na wakacje:D
ps. a będzie coś o minecraft?