r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Z Apple Music odeszło 40% użytkowników. Porażka czy spektakularny sukces?

Strona główna AktualnościINTERNET

Trudno mieć wątpliwości co do tego, że usługa muzyczna od Apple przebojem wdarła się na rynek strimingów. Niemniej oprócz całkiem imponujących danych, które plasują pod względem popularności Apple Music tuż za Spotify, warto zwrócić uwagę na pewną nietypową jak na tę branżę praktykę Apple oraz jej konsekwencje. Te bowiem właśnie nadeszły i mogą być całkiem dotkliwe. Zależy to jednak od punktu widzenia, czy raczej punktu odniesienia.

Nietypową praktyką, o której mowa, jest brak możliwości bezpłatnego korzystania z usługi po okresie próbnym. Spotify czy Deezer oferują internautom darmowe konta, na których niemożliwe jest słuchanie utworów w wysokiej jakości czy korzystanie z pełnych możliwości aplikacji mobilnej. Jak wiadomo, podczas słuchania muzyki na darmowych kontach użytkownik zmuszony jest także do wysłuchiwania reklam.

Mimo to grono użytkowników, którym do szczęścia niepotrzebne jest konto premium, jest w przypadku najpopularniejszych strimingów całkiem spore. Wśród 75 milinów użytkowników Spotify na opłacanie usługi zdecydowało się „zaledwie” 20 milionów. Nieco korzystniej ta relacja wygląda dla Deezera – z kont premium korzysta ok. 37% z 16 milinów użytkowników.

r   e   k   l   a   m   a

Podczas premiery Apple Music okazało się, że usługa będzie dostępna za darmo tylko podczas trzymiesięcznego okresu próbnego, podczas którego użytkownicy będą mogli cieszyć się nieograniczonymi możliwościami strimingu. Premiery, która miała miejsce 30 czerwca – nadszedł zatem czas podsumowań i… refleksji.

Według informacji opublikowanych przez Tima Cooka z Apple Music korzysta aktualnie około 15 milionów osób, z czego 6,5 miliona „zdecydowała się” na opłacenie usługi po zakończeniu okresu próbnego. Problem w tym, że niemożliwe do stwierdzenia jest ilu z nich rzeczywiście dokonało takiego wyboru świadomie. Do rozpoczęcia korzystania z usługi nie było bowiem konieczne podanie numeru karty kredytowej – po trzech miesiącach konto iTunes danego użytkownika zostało po prostu obciążone opłatą w wysokości 10 dolarów.

Tym mniejszym powodem do zadowolenia może być fakt, że niedługo po uruchomieniu usługi Apple informowało o 11 milionach użytkowników korzystających z darmowego okresu. Ignorując aktualne dane, gdyż okres próbny można rozpocząć w każdej chwili, łatwo dojść do wniosku, że z usługi muzycznej Apple'a zrezygnowało około 40% użytkowników, którzy ten okres już wykorzystali.

Trzeba wziąć także pod uwagę czynnik, który mógł istotnie zawyżyć liczbę użytkowników Apple Music, a mianowicie fakt, że do uzyskania dostępu do darmowego okresu w Apple Music wystarczyło tak naprawdę mieć iPhone'a. Opublikowane wyniki można jednak określić mianem pewnego rozczarowania tylko w kontekście 100 milionów użytkowników, co stanowi cel firmy. Trzeba jednak pamiętać, że Apple Music w ciągu trzech miesięcy osiągnęło wyniki zbliżone do Deezera, który funkcjonuje na rynku internetowych usług muzycznych od pięciu lat.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.