Co sprawia że program na jednym komputerze działa dobrze i nie sprawia żadnych problemów a na innym jest wręcz przeciwnie. Czy to jest jakowyś przypadek, błąd w jakiejś konfiguracji której programista nie przewidział czy też użytkownik instalujący ów program popełni błąd. Być może to nie ów program czy konfiguracja lecz system nie działa tak jak powinien, więc czy znowuż coś źle zrobiono w systemie który przecież też jest tylko jakimś tam programem. Niby system działa, jest wszystko dobrze a jednak program który powinien działać tak a nie inaczej nie działa. Coś gdzieś jest źle, coś zadziałało inaczej, błąd. Podobno program nigdy się nie myli, wykonuje dokładnie to co mu nakazano i dokładnie tak jak mu nakazano. Więc czy winę ponosi ten kto ów program stworzył, przecież go testował i wszystko było jak należy, sprawne i bez żadnych najmniejszych zastrzeżeń. Programista poświęcił czas na pisanie linijek kodu, skompilował (wszystko przy użyciu jakiegoś programu) i było dobrze, program działa prawidłowo. Czyli to nie programista lecz ten kto program instalował, klikał bezmyślnie na „dalej” tudzież „next” i nie zainstalował programu poprawnie.
Jest chwila czasu by usiąść przed komputerem, naciskam przycisk włączenia i prąd kablami dociera do podzespołów komputera każąc mu się włączyć, jedną chwilę później na ekranie pojawiają się pierwsze oznaki włączającej się maszyny. Pamięć, dyski, wszystko jest dobrze, uruchamia się system i przy następnej chwili ikona użytkownika patrzy na mnie z ekranu. Jest tylko jedna i tylko ja korzystam z tego komputera więc po cóż ta prośba o hasło, a czemu nie. Wystukuję kilka znaków na klawiaturze i w kolejnej chwili wczytują się programy, jeden za drugim, nie jest ich dużo. Mój system, komputer już uruchomiony, coś chłodno się zrobiło, pójdę wstawić wodę na herbatę a gdy wracam do swojego komputera myślę że poczytam trochę w sieci, jakoś czas zleci. Trzeba by tylko zainstalować jakąś inną przeglądarkę, dlaczego, a czy to ważne, od chce inną bo tak.
Klawisz 'Windows + R', wpisuję komendę 'cmd' i uruchamia się wiersz poleceń, następna komenda 'ping' wraz z adresem strony; zawsze wybieram tą jedną i jakby ktoś mnie zapytał dlaczego jak raz ten adres to nie potrafiłbym odpowiedzieć, od jakoś tak bez żadnej przyczyny, zapewne przypadek lub już to jakieś przyzwyczajenie.
Odpowiedź z 66.249.92.104: bajtów=32 czas=89ms TTL=53
Odpowiedź z 66.249.92.104: bajtów=32 czas=98ms TTL=54
Odpowiedź z 66.249.92.104: bajtów=32 czas=100ms TTL=53
Odpowiedź z 66.249.92.104: bajtów=32 czas=98ms TTL=53
Statystyka badania ping dla 66.249.92.104:
Pakiety: Wysłane = 4, Odebrane = 4, Utracone = 0
(0% straty),
Szacunkowy czas błądzenia pakietów w millisekundach:
Minimum = 89 ms, Maksimum = 100 ms, Czas średni = 96 ms
Jestem podłączony do sieci można w niej pobuszować choć to nie będzie aż tak, od przejrzę kilka stron, coś tam przeczytam, sprawdzę pocztą ale najpierw ta przeglądarka.
Wklepuje komendę 'Exit' i wiersz poleceń znika, ponownie 'Windows + R' i w okienku adres strony http://www.dobreprogramy.pl/ i naciskam enter. Chwilę później na ekranie już mam otwartą stronę w domyślnej przeglądarce; 'programy' – a nie jednak nie muszę tak szukać. Trochę w prawo i nieco wyżej pole 'Szukaj', wiem jakiej przeglądarki chce choć tak właściwie przecież wszystkie są dobre a to z jakiej się korzysta jest rzeczą jakiegoś tak gustu, jakiegoś widzimisię. Kilka liter i powstaje słowo 'opera' i klawisz 'enter'. Opera Mobile to chyba nie dla mnie, klikam wyżej i w następnej chwili klik na 'Pobierz program', oczywiście wybieram wersję stabilną.
O „cho****” moja woda, na szczęście było w czajniku więcej i nie spaliłem go, stanowczo za szybko się zagotowała lub ja jestem aż tak powolny, stawiałbym na to drugie. Wody zostało na tyle by zrobić tą herbatę i do komputera wracam już z gorącym napojem. Na ekranie czeka już na mnie okienko pobierania pliku, klikam na 'Zapisz plik', 'Pulpit', 'Zapisz', po chwili program instalacyjny przeglądarki jest już na pulpicie, 'Alt + F4'. Szybkie 'klik klik', język 'Polski', 'OK', rozpoczyna się instalacja programu, 'Ustaw Operę jako domyślna przeglądarkę' – zostawiam to bez zmian i klik na słowo 'Dalej >', akceptuję regulamin, chwilę później przeglądarka się uruchomiła. Wpisuję adres strony http://dobreprogramy.pl/ i enter. Ale co jest strona nie wczytała się poprawnie, klawisz 'F5', nadal to samo, nie wszystkie elementy strony wyświetlają się właściwie. 'Ctrl + R', strona wczytuje się ponownie, jest już dobrze, pewnie nie 'F5' tylko 'Ctrl + R'. Poczytam trochę aktualności, może piszą coś ciekawego; „Firefox 4: dzisiaj mniejsza Beta 6, (...)”, klik na tytuł, co jest znowu strona nie wczytała się poprawnie, klawisze 'Ctrl + R' nic nie daje nadal to samo, 'klik' na ikonkę 'odśwież', już jest dobrze. „Mozilla postanowiła (...)”, jeszcze przejrzeć niektóre komentarze, może samemu coś napisać, jednak rezygnuje zobaczę co jeszcze piszą w 'Aktualnościach', „Free Software Fundation przeciwko (…)” klikam na tytuł, znowu to samo, klawisze 'Ctrl + R', nic nie daje, 'klik' na 'odśwież', jeszcze raz i jeszcze raz, jest ok, strona wczytała się poprawnie. Lektura kolejnego artykułu i jeszcze przejrzeć pobieżnie niektóre komentarze, nic nie będę dopisywał.
Chyba zrobiłem się głodny, trzeb by coś zjeść, idę do kuchni i chwile dłuższa później wracam z kilkoma kanapkami, 'Gorący temat' „Android największym...” 'klik na to', i znowuż to samo, strona nie wyświetla się poprawnie, ma tego dość, 'Alt + F4'. Szybki podwójny 'klik' na ikonie innej przeglądarki na Pulpicie, 'Firefox, Opcje, Zaawansowane, Ustawienia systemowe, Przy uruchomianiu sprawdzaj, czy Firefox jest domyślną przeglądarką, Sprawdź teraz', 'Czy chcesz, aby program Firefox stał się domyślną przeglądarką, Tak, OK'.
Czy przeglądarka musi od użytkownika wymagać jakiś szczególnych umiejętności, czy trzeba zagłębiać się w jej ustawienia i szukać czy może przypadkiem coś tam trzeba zaznaczyć lub odznaczyć by działała prawidłowo, by nie trzeba było po kilka razy odświeżać strony by ta dobrze się wczytała, wyświetlała. Dlaczego miło by się nie wybrać takiego programu który od użytkownika wymaga jak najmniej do swojej prawidłowej pracy. Instalując nowy program czy to przeglądarka czy cokolwiek innego nie znaczy że od razu mamy biec do jego ustawień i grzebać w nich, rozumieć do czego służy to czy tamto. Domyślne ustawienia zapewne są tymi prawidłowymi które działają na większości komputerów a jak raz trafił się ten z mniejszości, gdzie coś było inaczej, było inne i już nie działa tak jak powinno. Nie chwalę i nie narzekam na żaden program, nie powiem już że ten jest dobry a tamten zły, że ktoś tu zawinił i coś popsuł bo źle działa. Każdy program jest dobry, ufny jestem też iż każdy program został w jakiś tam sposób przetestowany przez swojego twórce i działał poprawnie. To prawda czasami trzeba samemu się trochę postarać i poszukać, bo a nuż to drobna rzecz którą trzeba zmienić by cieszyć się nowym programem.
Nie pytam o nic tylko się zastanawiam, nie wiem czy chce uzyskać odpowiedź na niby pytania które tu się pojawiły. To tylko opowieść z jednej chwili którą chciałem zapisać by podzielić się z innymi, czy się spodoba czy nie to już bez znaczenia.