ZPAV nasila działania antypirackie

24.04.2007 13:30, Autor: Kamil Cybulski (Cebula), Kategoria: News
NewsImage

Jak informuje Związek Producentów Audio Video od połowy października 2006 roku do 31 marca 2007 roku organizacja złożyła zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przeciwko 267 Internautom. Łączna ilość udostępnianych przez nich plików w sieciach p2p sięga 778 tysięcy.

Jak czytamy w informacji prasowej opublikowanej przez ZPAV, polski przemysł fonograficzny przyłączył się do międzynarodowej kampanii przeciwko nielegalnej wymianie plików muzycznych w sieciach p2p w październiku 2006 roku. Celem akcji, prowadzonej przez Międzynarodową Federację Przemysłu Fonograficznego (IFPI) jest ograniczenie nieautoryzowanego rozpowszechniania nagrań dźwiękowych oraz promowanie legalnego korzystania z muzyki w internecie. Od początku trwania kampanii wzięło w niej udział 20 krajów z całego świata i wszczętych zostało ponad 36 tysięcy spraw (poza USA).

Jak informuje ZPAV, decyzję producentów o podjęciu działań prawnych przeciwko polskim internautom udostępniającym pliki muzyczne w sieciach p2p poprzedziły badania, przeprowadzone na zlecenie ZPAV w lipcu 2006 roku przez firmę Gemius. Pokazują one wyraźnie, że nieautoryzowane korzystanie z muzyki w Internecie jest w Polsce powszechne - każdego tygodnia dochodzi do wymiany średnio 5 milionów plików muzycznych.

ZPAV, w imieniu swoich członków, podjął działania w pierwszej kolejności na drodze postępowania karnego. W efekcie złożonych zawiadomień, policja przeprowadziła liczne akcje, w wyniku których zatrzymano osoby udostępniające znaczne ilości plików muzycznych i zabezpieczono sprzęt komputerowy do dalszego postępowania. Według polskiego prawa nielegalne udostępnianie plików muzycznych w internecie to ich rozpowszechnianie w rozumieniu art. 116 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zagrożone karą pozbawienia wolności do 5 lat. ZPAV podkreśla, że przemysł muzyczny podejmuje również działania przeciwko hubom p2p.

W ostatnich dniach w Koszalinie policja, przy asyście przedstawicieli ZPAV i FOTA, przeprowadziła kontrowersyjną akcjęna terenie akademików Politechniki Koszalińskiej, gdzie na hubie akademickim DC++ rozpowszechniano duże ilości nieautoryzowanych nagrań muzycznych, filmów i programów komputerowych. W wyniku podjętych przez policję czynności zabezpieczono 10 laptopów, 60 twardych dysków i komputer sterujący. Zatrzymano trzech studentów - administratorów huba.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (44)  

Avatar
BlackMan©™® (niezalogowany) | 24.04.2007 13:38#1

ZPAV RIAA, MPAA - wszyscy PRZEGRAJĄ z P2P, a ja będę się śmiał...

I mogę się założyć, że za jakiś czas powiem "A NIE MÓWIŁEM" - tak samo jak powiedziałem "A NIE MÓWIŁEM" w sprawie płatnika i w sprawie procesów antymonopolowych Microsoftu i tak samo jak powiedziałem "A NIE MÓWIŁEM" w wielu innych sprawach...

Avatar
don pedro (niezalogowany) | 24.04.2007 13:39#2

Wreszcie i u nas coś drgnęło i wzięli się za złodziei. Jak najbardziej popieram. Mam w domu oryginalne windowsy 98, XP i vista. Dlaczego inni mają za darmo, niech też zapłacą albo idą do więzienia.

Avatar
Zenek (niezalogowany) | 24.04.2007 13:39#3

Koniec świata...............i pół Ameryki!!

Avatar
WODZU (niezalogowany) | 24.04.2007 13:47#4

Ja tak z ciekawości zapytam - kiedy ktoś się zajmie zbyt wysokimi cenami płyt dyktowanymi przez wytwórnie muzyczne? Bo jak na razie w tej żałosnej potyczce klient jest chłopcem do bicia. Życzę sobie jak i wykonawcom muzyki aby 99% sprzedaży ich dzieł muzycznych i filmowych odbywała się w internecie bez udziału wytwórni muzycznych. 1% zostawiam dla audiofilów którzy sami sobie płyt nie wypalą.

Avatar
BB (niezalogowany) | 24.04.2007 13:50#5

Upominają się o swoje prawa? Ich prawo. Jednakże działanie przeciwko samym sieciom p2p, to IMHO wylewanie dziecka z kąpielą.

Avatar
berge (niezalogowany) | 24.04.2007 13:57#6

No dobra. Niech i tak będzie. A teraz poproszę ZPAV o podanie jakiegoś pozytywnego pomysłu na ożywienie rynku płytowego w Polsce.

Avatar
Max (niezalogowany) | 24.04.2007 14:09#7

Złodziej ściga złodzieja? :)

Avatar
Krzysiek (niezalogowany) | 24.04.2007 14:34#8

niech pokaza jakas firme fonograficzną lub znanego artyste który przymiera głodem z powodu tzw piractwa hehe dla mnie te wszystkie spafy i riaa to mafia i złodzieje!!!!

Avatar
Agnostyk (niezalogowany) | 24.04.2007 14:39#9

WODZU w gospodarce wolnorynkowej pojęcie "zbyt wysoka cena (ogólnie)" nie istnieje. Jak dla Ciebie(twojego konkretnego przypadku) jest ona zbyt wysoka, to nie kupujesz produktu i tyle....

Avatar
BB (niezalogowany) | 24.04.2007 14:40#10

@don pedro
Podejście zazdrośnika nie jest chyba dobrym pomysłem na przekonanie ludzi do zmniejszenia piractwa. Reszta wtedy przyjmuje postawę złośnika, na co ty się bardziej obużasz, co ich bardziej bawi... błędne koło.

Avatar
jjj (niezalogowany) | 24.04.2007 14:47#11

Moim zdaniem piractwo to bardzo złe zjawisko i nikt nikogo nie może okradać. Rozpatrując ta kwestię nalezy zwrócić jednak uwagę na to, że wysokie ceny nośników z muzyką i filmami czy też programami skutecznie hamują rozwój intelektualny społeczeństwa.

Avatar
Macius (niezalogowany) | 24.04.2007 14:51#12

@don pedro

Tylko ze tutaj nie ma mowy o windowsach ani oprogramowaniu tylko Audio i Video. Gdybys przeczytal na jednym z felietonow DP o pobieraniu muzyki i filmow z internetu to bys wiedzial ze nie ma w tym nic zlego dopiero kiedy cos udostepniasz lamiesz prawo. Ja windowsa nie uzywam mam linuxa wiec nie kradne filmy sobie sciagam z rapida a muzyke z roznych stronek no i google i prawa w ten sposob nie lame. Inni tez by tak mogli ale po co skoro mozna sie pochwalic najnowsza gra lub programem

Avatar
fifi (niezalogowany) | 24.04.2007 14:53#13

"Pokazują one wyraźnie, że nieautoryzowane korzystanie z muzyki w Internecie jest w Polsce powszechne . . ." -- no to może czas zacząć promować legalną muzyke w interku, radia internetowe, JAMENDO, albo udostępniać promocyjne nagrania i teledyski na stronach wytwórni a nie tylko marudzić . KLIENT NASZ PAN (eee co ja mówie)

Avatar
Agnostyk (niezalogowany) | 24.04.2007 14:54#14

@ Don Pedro

Typowy Polak, on ma to ja też muszę mieć, ew. Ja zapłaciłem on też musi... Polacy... Mentalność tego narodu rozbraja...

Avatar
PuFF (niezalogowany) | 24.04.2007 15:03#15

takie coś kojaży mi sie z zakazem palenia w miejsach publicznych. nie do wytępienia przy obecnych zarobkach i cenach za płyte.
żeby nieopłacało się ściągać to płyta powinna być w granicach 5 pln. a i tak czasem trzeba by torrenta poszukać bo niektórych płyt poprostu u nas niesposób kupić, nie mowie już o czasie (premiera filmu w usa jest początek stycznia, u nas pod koniec wakacji) podobnie spotkałem sie z muzyką, po co mam czekać az polski oddział sony inny zdzierca zdecyduje sie na dystybucje u nas. rach ciach i jest ;)

Avatar
Respev (niezalogowany) | 24.04.2007 15:04#16

Blackman, ile razy będziesz jeszcze tak pier$@#%&? Twoje "przepowiednie" sprawdzają się, bo opierają się na rzeczywistych faktach. Niedługo będziesz sie podniecał informacją, że przepowiedziałeś, że jutro będzie środa.

Avatar
Eddie (niezalogowany) | 24.04.2007 15:07#17

Zgodnie z serią artykułów pewnego prawnika, które ukazały się na dobreprogramy.pl. pobieranie muzyki i filmów z Internetu jest dozwolone, można się również tymi materiałami wymieniać w kręgu najbliższej rodziny i znajomych. Nie można udostępniać tych materiałów w Internecie, czyli, niestety, wyłączyć upload w naszym kliencie... Prawo to nie dotyczy żadnych chronionych programów komputerowych, tych nawet na własny użytek, nie wolno posiadać bez odpowiedniej licencji. Zapraszam do ponownej lektury 3 artykułów, które z pewnością znajdziecie w archiwum. A FOTA, RIAA i inne mafijne organizacje tego typu niech się ugryzą w tylną część ciała :P

Avatar
berge (niezalogowany) | 24.04.2007 15:13#18

@Agnostyk

Ale istnieje pojęcie "bariera popytu". Według Twojej teorii nie ma powodu, dla którego kilo chleba nie mogłoby kosztować 100 zł. Coż to jest 100 zł, skoro prawie każdy zarabia prawie 1000 (tysiąc)! Nie kupię tego chleba najwyżej, jeżeli jest dla mnie za drogo, prawda?

Avatar
KrosT (niezalogowany) | 24.04.2007 15:22#19

Kogo oni chcą oszukać? producenci muzyki wylewają na Polski rynek sam szmelc z USA dobra muzyka elektroniczna jest poza zasięgiem i tylko dzięki P2P jeszcze nie zwariowałem.

Avatar
BlackMan©™® (niezalogowany) | 24.04.2007 15:25#20

@Respev

[[[Blackman, ile razy będziesz jeszcze tak pier$@#%&?]]]

Tak długo jak monopole będą istnieć a niesprawiedliwość będzie się szerzyć. Czyli zawsze.

No chyba że mi się znudzi i znajdę sobie ciekawsze zajęcie :D

[[[Twoje "przepowiednie" sprawdzają się, bo opierają się na rzeczywistych faktach.]]]

BZDURA. Upadek Microsoftu nie opiera się na żadnych faktach, bo M$ jest nadal potężną firmą mimo wszystko. Ale to też się sprawdzi, jak każda moja "przepowiednia".

Ja już 2 LATA TEMU mówiłem że ekspansja i dominacja Linuxa jest nieunikniona... A wtedy to wcale nie było jeszcze takie oczywiste i większość ludzi się ze mnie naśmiewała... Teraz to stało się już faktem.

W sumie to nic się nie zmieniło - teraz też większość ludzi tak naprawdę uważa że upadek Microsoftu jest niemożliwy. Ale ja wiem i jestem w 100% PEWIEN że tak będzie.

O JANOSIKU też mówiłem DAWNO TEMU (z rok czy coś) i mówiłem że ZUS zostanie bez wątpienia POKONANY w tym procesie. Też się sprawdziło - a WCALE nie było takie oczywiste.


[[[Niedługo będziesz sie podniecał informacją, że przepowiedziałeś, że jutro będzie środa.]]]

Owszem. Cały czas przez ostatnie 2 miesiące wiedziałem że jutro będzie środa !

I zaprawdę mówię Wam teraz że jutro będzie środa i zobaczycie że to też się sprawdzi !!

:D

PS.
Jutro też powiem "A NIE MÓWIŁEM" :D

Avatar
Quest_25 (niezalogowany) | 24.04.2007 15:42#21

OK. 2 - 3 zl za kawalek (w przeliczeniu, oraz mozliwosc wczesniejszego odsluchu: fragment lub slaba jakosc) oraz co najwazniejsze pelna dostepnosc rownoczesna na wszystkich rynkach czy to muzyka czy film. Dodatkowo w przypadku filmow jestem za systemem wyporzyczalni... poniewaz rzadko wracam do tego samego filmu wiec nie chce zeby mi DVD na pulce zalegalo...

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 24.04.2007 16:11#22

|
@BlackMan©™®

„...mówiłem że ekspansja i dominacja Linuxa jest nieunikniona... (...) Teraz to stało się już faktem.”

Chyba się trochę zagalopowałeś. Zrób sondę uliczną i zapytaj, co to jest Linux. Jeśli trafisz na kogoś bardziej świadomego, to może odpowie, że to... taki proszek do prania. ;)
(http://gallery.stacken.kth.se/albums/2006-clean/linux_color.sized.jpg)


„...większość ludzi się ze mnie naśmiewała...”

Nadal to robi, jak sądzę. I przybywają nowi. :)
|

Avatar
Hejkumkejkum (niezalogowany) | 24.04.2007 16:18#23

@don pedro

Na konkurencję też będziesz słał donosy bo być może używają photoshopa na 3 stanowiskach, a mają licencję na dwa? Taka forma zajadłości jest charakterystyczna dla naszego narodu. Skoro ja płace to niech i on płaci.
Ale czy nie jest tak, że jesteś ofiarą właśnie wmawiania przez instytucje mafijne typu zaiks, że łamiesz prawo i ten proceder jest gorszy od morderstwa?
gdybyś znał zasady funkcjonowania tego typu organizacji to byś wiedział jak mocno jesteś manipulowany i zarazem oszukiwany.

Nie chodzi tez tutaj o namawianie do procederu jakim jest nagminne używanie oprogramowania bez licencji, ale w przypdku muzyki nigdy nie zgodzę się na teorie, które są rzucane w eter przez pazerne organizacje i fikcyjne wyliczanie strat. Aż dziw bierze, że oni działają w imię prawa.

Avatar
abc (niezalogowany) | 24.04.2007 16:19#24

Śmieszne toto...

1. Dzieci Balmera ściągały muzę i co?
2. W kanadzie piosenkarze byli przeciwni pozywaniu swoich fanów za korzystanie z p2p.
3. ZPAV to związek producentów nie autorów - trochę śmieszne że powołują się na prawa autorskie. Może należałoby to zmienić na 'prawo producentów'?
4. Dopuszczenie legalnej wymiany muzyki przez p2p nie spowodowałoby dużych strat muzyków (bardzo nieznaczna część ich dochodów to płyty - większość to reklamy i koncerty - np Kayah ma ponoć 10% dochodów z płyt) - za to spowodowałoby pewnie bardzo duże straty producentów - dlatego tak o to walczą.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 24.04.2007 16:37#25

a ja na audio bym zniosl wogole prawa autorskie (na porgramy i video nie) tj. w sensie na wlasny uzytek, nie to ze ktos na kim zarabia(sprzedajac) albo wykrzystuje w filmach czy reklamach bez pozwolenia.. ale wymiana w realu czy przez net bez ograniczen... wiecie czemu? bo rynek muzyczny ma zenujaco niski poziom same plastykowe "gwiazdki" z castingu co odbebnia piosenke a w wiekszosci nawet tekstu nie napisza a o muzyce to juz wogole nie wspomne.. ha nawet spiewac nie potrafia
-> komputery robai sowje co? malo kto pamieta, ale kiedys w PL nie bylo praw autorskich a muzyka byla na wyzszym poziomie niz teraz i jakos ludzie tworzyli muzyke...

Avatar
Maciuś z klanu (niezalogowany) | 24.04.2007 16:54#26

don pedro - dziekuję ci że kupiłeś te windowsy, jestem ci wdzieczny, zapłaciłeś podatek, twój podatek poszedł min. na moje bezpłatne studia które mam za darmo dzięki tobie :) jak i za darmo mam 100 kopi windowsa w moim domu :)

Avatar
Domker_ (niezalogowany) | 24.04.2007 17:28#27

Walka z p2p, p2m, torrent, usenetx ... to walka z wiatrakami ^^

Avatar
BlackMan©™® (niezalogowany) | 24.04.2007 18:10#28

@SSEE

[[[Nadal to robi, jak sądzę.]]]

Sądzisz ?

To lepiej już skończ z tym sądzeniem bo sędzia z ciebie jak z koziej d**** trąba.

Avatar
KaneD (niezalogowany) | 24.04.2007 18:14#29

@KrosT
Masz rację. Gdzyby nie radio internetowe lub torrent to mozna by zwariować od tej muzy dla mas dawanej ludziom w polsce.
np. takie RadioZ - TylkoWielkie(ZajechaneNaŚmierć)Przeboje - od tego można dostac odruchów wymiotnych. Inne ogólnopolskie stacje wcale nie są lepsze. Mydło odmóżdżające leje się do uszu baraniego ludu zamieszkującego nasz kraj.

Jeśli ściągam muzę i udostępniam ją innym to niech takie onanizaje najpierw sprawdzą czy wykonawcy tych utworów (na pewno nie będzie tam piaska) maja cos przeciwko takiej dystrybucji.

Avatar
Smaky (niezalogowany) | 24.04.2007 18:21#30

Jak miło patrzeć jak ZPAV się pluje, a i tak nic nie wskóra na potęgę P2P, z góry stoją na przegranej pozycji. No chyba, że wzorśnie liczba policjantów dziesięciokrotnie do ochrony ich interesów.

Avatar
PlasticElvis (niezalogowany) | 24.04.2007 19:19#31

"Według polskiego prawa nielegalne udostępnianie plików muzycznych w internecie to ich rozpowszechnianie w rozumieniu art. 116 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zagrożone karą pozbawienia wolności do 5 lat"........

Orzecznictwo Sądu Najwyższego - Izba Cywilna (2006 r., Zeszyt Nr 5, poz. 85)

Korzyść odniesiona przez sprawcę naruszenia prawa autorskiego,
o której mowa w art. 79 ust. 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r.
o prawie autorskim i prawach pokrewnych
(jedn. tekst: Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.),
oznacza korzyść o charakterze majątkowym.
Jest nią część zysku, odniesiona z dokonanego naruszenia,
nieobejmująca zaoszczędzonego wydatku w postaci niezapłacenia
przez naruszyciela twórcy honorarium autorskiego.

Sędzia SN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący)
Sędzia SN Antoni Górski (sprawozdawca)
Sędzia SN Barbara Myszka

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 24.04.2007 19:40#32

|
@BlackMan©™®

„To lepiej już skończ z tym sądzeniem bo sędzia z ciebie jak z***********.”

Znowu nerwy puszczają? Nie podoba ci się proszek do prania Linux? ;)
|

Avatar
BlackMan©™® (niezalogowany) | 24.04.2007 20:24#33

@SSEE

[[[Znowu nerwy puszczają? Nie podoba ci się proszek do prania Linux? ;)]]]

Skąd. Proszek jest świetny. Założę się że pierze DUUUUŻO lepiej niż zwykły proszek !!

Szczególnie dużo lepiej niż proszek "Windows".

A do tego nikt nie zmusza cię do zakupu tylko jednej konkretnej marki proszku "Windows", bo z innymi markami większość pralek nie działa...

Avatar
Panie Bogusławie .... (niezalogowany) | 24.04.2007 20:59#34

Ilu mamy w Polsce prawdziwych artystów ?
Ja znam ok.15 osób godnych tego miana.
Natomiast cała reszta szarpidrutów,pożal się Boże "twórców"koszmarnych dżwięków,tudzież prymitywy od rapu i cioty od disco polo w towarzystwie niedouczonych fryzjerek z wypchanymi silikonem cyckami,itd itp,to ja się sam siebie pytam czy już czas umierać,czy to
nadszedł czas Apokalipsy ,bo w żaden sposób pojąć nie mogę dlaczego Ci ludzie bezwstydni ,żądają za krążki CD -które poza wartością fizyczną materiału wsadowego w wyprodukowanie tegoż krążka-nie mają żadnych cech wskazujących na wartości dodane ,
w postaci dzieła muzycznego a które to upoważniałoby do żądania zapłaty dodatkowych kilkudziesięciu złotych dodanych do 1 złotego (kosztu wytłoczenia krążka).
Prawdopodobnie, przed rokiem 1983(wtedy zaistniała płyta CD) 99% biorących dzisiaj udział w podziale kasy z show biznesu nie odważyłby się nagrać płyty winylowej 33rpm z uwagi ,na to że jej koszt produkcji był wyższy cirka 10 krotnie w porównaniu do CD i właśnie dlatego tylko prawdziwi artyści nagrywali (łezka w oku) prawdziwą sztukę a fryzjerki i rapersi wespół z cłopcami od disco polo obsługiwali zabawy wiejskie w remizach strażackich.
Puentując jaka muzyka takie czasy i jeszcze jedno ,bo nie chce mi się wierzyć
aby rozsądny internauta zechciał ściągać
muzykę z którą ma związek organizacja bojowa Związek Producentów Audio Video

Avatar
WODZU (niezalogowany) | 24.04.2007 22:22#35

@Agnostyk
Obawiam się że ludzi dla których obecna cena jest zbyt wysoka jest więcej niż by się wydawało. W przeciwnym wypadku problem piractwa nie istniałby w Polsce.

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 24.04.2007 22:36#36

@Panie Bogusławie ....

[Natomiast cała reszta szarpidrutów,pożal się Boże "twórców"koszmarnych dżwięków,tudzież prymitywy od rapu i cioty od disco polo w towarzystwie niedouczonych fryzjerek z wypchanymi silikonem cyckami,itd itp,]

[żądają za krążki CD -które poza wartością fizyczną materiału wsadowego w wyprodukowanie tegoż krążka-nie mają żadnych cech wskazujących na wartości dodane]

1. Też nie jestem fanem „muzyki”, o której piszesz.
2. Zwróć uwagę, że mimo wszystko jest na nią popyt. Ludzie chodzą na koncerty, kupują płyty w Empiku (zawsze możesz sprawdzić aktualnie najlepiej sprzedające się płyty). Gro ludzi ściąga, kopiuje itp. Czyli jest popyt a zatem „szarpidruty” mają rację bytu. Czy się to komuś podoba czy nie.

-----------------------

BlackMan©™®

[No chyba że mi się znudzi i znajdę sobie ciekawsze zajęcie :D]

Daję Ci jeszcze góra 10 lat ;-)

[Ja już 2 LATA TEMU mówiłem że ekspansja i dominacja Linuxa jest nieunikniona... A wtedy to wcale nie było jeszcze takie oczywiste i większość ludzi się ze mnie naśmiewała... Teraz to stało się już faktem.]

1. Aha. I gdzie masz tą „ekspansję i dominację Linuksa” bo chyba ślepy jestem ale softu jak nie było tak nie ma. Sterowników jak nie było tak nie ma itp. A odsetek tego systemu na desktopach (bo o to chyba chodzi – prawda?) nadal oscyluje w granicach błędu statystycznego ;-)
2. Ja tam nadal się z Ciebie śmieję ;-) (Nie myśl sobie, że jak nie komentuję to nie czytam).

[BZDURA. Upadek Microsoftu nie opiera się na żadnych faktach, bo M$ jest nadal potężną firmą mimo wszystko. Ale to też się sprawdzi, jak każda moja "przepowiednia".
W sumie to nic się nie zmieniło - teraz też większość ludzi tak naprawdę uważa że upadek Microsoftu jest niemożliwy. Ale ja wiem i jestem w 100% PEWIEN że tak będzie.]

Faktycznie. Trzeba być „przepowiadającym przyszłość BlackMan'em” aby wiedzieć, że „nic” nie jest wieczne. Też jestem pewien, że MS kiedyś padnie. Tym nie mniej nie sądzę, aby stało się to tak prędko jak byś chciał ;-)

Wracając do ostatniego wątku (wybacz ale mam ostatnio mało czasu):

1. Po Twoich mętnych tłumaczeniach wnioskuję, że „w realu” ten jedyny w swoim rodzaju „logiczny i sprawiedliwy” BlackMan jednak czasami skłamie?
2. Dlaczego sam od interlokutora oczekujesz „ABSOLUTNIE ZERO-JEDYNKOWEJ precyzji”?

;-)

-----------------------

@PlasticElvis

[Orzecznictwo Sądu Najwyższego - Izba Cywilna (2006 r., Zeszyt Nr 5, poz. 85)]

I co z tego? To tylko orzeczenie SN. Nic ponadto. Naprawdę tego nie rozumiesz?

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 24.04.2007 23:06#37

@Panie Bogusławie ....

[Natomiast cała reszta szarpidrutów,pożal się Boże "twórców"koszmarnych dżwięków,tudzież prymitywy od rapu i cioty od disco polo w towarzystwie niedouczonych fryzjerek z wypchanymi silikonem cyckami,itd itp,]

[żądają za krążki CD -które poza wartością fizyczną materiału wsadowego w wyprodukowanie tegoż krążka-nie mają żadnych cech wskazujących na wartości dodane]

1. Też nie jestem fanem „muzyki”, o której piszesz.
2. Zwróć uwagę, że mimo wszystko jest na nią popyt. Ludzie chodzą na koncerty, kupują płyty w Empiku (zawsze możesz sprawdzić aktualnie najlepiej sprzedające się płyty). Gro ludzi ściąga, kopiuje itp. Czyli jest popyt a zatem „szarpidruty” mają rację bytu. Czy się to komuś podoba czy nie.

-----------------------

BlackMan©™®

[ZPAV RIAA, MPAA - wszyscy PRZEGRAJĄ z P2P, a ja będę się śmiał... ]

Czyli w jawny sposób popierasz bezmyślne „wszechpiractwo”. Wiesz. Tak się zastanawiam. Rozumiem, że w firmie gdzie pracujesz coś „tworzysz” (zapewne nawet nie tylko Ty coś „tworzysz”). Ciekawe co by powiedział szef Twojej firmy na kopiowanie jej rozwiązań.

(Nie twierdzę, że producenci są „święci” ale „hulaj dusza piekła nie ma” to też nie jest dobre rozwiązanie. Przydałby się IMHO jakiś kompromis)

[No chyba że mi się znudzi i znajdę sobie ciekawsze zajęcie :D]

Daję Ci jeszcze góra 10 lat ;-)

[Ja już 2 LATA TEMU mówiłem że ekspansja i dominacja Linuxa jest nieunikniona... A wtedy to wcale nie było jeszcze takie oczywiste i większość ludzi się ze mnie naśmiewała... Teraz to stało się już faktem.]

1. Aha. I gdzie masz tą „ekspansję i dominację Linuksa” bo chyba ślepy jestem ale softu jak nie było tak nie ma. Sterowników jak nie było tak nie ma itp. A odsetek tego systemu na desktopach (bo o to chyba chodzi – prawda?) nadal oscyluje w granicach błędu statystycznego ;-)
2. Ja tam nadal się z Ciebie śmieję ;-) (Nie myśl sobie, że jak nie komentuję to nie czytam i się nie śmieję z „black truths” ;-) Sądzę, że nie tylko ja ;-)

[BZDURA. Upadek Microsoftu nie opiera się na żadnych faktach, bo M$ jest nadal potężną firmą mimo wszystko. Ale to też się sprawdzi, jak każda moja "przepowiednia".
W sumie to nic się nie zmieniło - teraz też większość ludzi tak naprawdę uważa że upadek Microsoftu jest niemożliwy. Ale ja wiem i jestem w 100% PEWIEN że tak będzie.]

Faktycznie. Trzeba być „przepowiadającym przyszłość BlackMan'em” aby wiedzieć, że „nic” nie jest wieczne. Też jestem pewien, że MS kiedyś padnie. Tym nie mniej nie sądzę, aby stało się to tak prędko jak byś chciał ;-)

Wracając do ostatniego wątku (wybacz ale mam ostatnio mało czasu):

1. Po Twoich mętnych tłumaczeniach wnioskuję, że „w realu” ten jedyny w swoim rodzaju „logiczny i sprawiedliwy” BlackMan jednak czasami skłamie?
2. Dlaczego sam od interlokutora oczekujesz „ABSOLUTNIE ZERO-JEDYNKOWEJ precyzji”?

;-)

-----------------------

@PlasticElvis

[Orzecznictwo Sądu Najwyższego - Izba Cywilna (2006 r., Zeszyt Nr 5, poz. 85)]

I co z tego? To tylko orzeczenie SN. Nic ponadto. Naprawdę tego nie rozumiesz?

Avatar
Grzegorz (niezalogowany) | 25.04.2007 0:05#38

Ehmm...

Coś mi się pochrzaniło w postach. Za zamieszanie przepraszam :-)

Avatar
PlasticElvis (niezalogowany) | 25.04.2007 9:08#39

Bardzo ważne orzeczenie...w przypadku kiedy zostałbyś pozwany możesz się bronić odwołujac się do wyżej wymienionego orzecznictwa...

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 25.04.2007 17:03#40

@PlasticElvis

[Bardzo ważne orzeczenie...w przypadku kiedy zostałbyś pozwany możesz się bronić odwołujac się do wyżej wymienionego orzecznictwa...]

To jak pracuje prokuratura i sąd w Twoim/moim mieście jest ważniejsze od orzeczeń SN. Orzeczenia sobie a życie sobie. Tak to wygląda. Co Ty na to, że pewien czyn zabroniony cześć prokuratur kwalifikowała jako przestępstwo a część jako wykroczenie (różnica jest znaczna jak zapewne się orientujesz). I działo się to w obrębie jednego województwa. A orzeczenie SN było takie, że jest to wykroczenie. Inny przykład. Pewne przestępstwo (to samo zdarzenie) trzy różne prokuratury kwalifikowały jak przestępstwo co prawda ale każda z prokuratur kwalifikowała go... z innego artykułu ;-) Zwróć przy tym uwagę, iż w przypadku różnych przestępstw mamy różne zagrożenie karą :-) I co Ty na to? Ja powiem tak: samo życie....

Avatar
Ministry of Fear (niezalogowany) | 26.04.2007 13:10#41

@don pedro

Nie podniecaj się tak - w USA na fali procesów wytaczanych przez amerykańskich "kolegów" ZPAV z RIAA były już przypadki skazywania wyrokami sądu osób które w ogóle NIE posiadały komputerów, a nawet NIE potrafiły ich obsługiwać. Nie mówiąc o korzystaniu z p2p czy posiadaniu nielegalnego softu (bo niby na czym mieli go mieć) - i to pomimo że właśnie na tą okoliczność powoływali się ich adwokaci. Pomyśl więc co się dzieje w tak skorumpowanym państwie jak Polska, gdzie standardy sądownictwa i ew. praworządności są bez porównania niższe.. Ale z drugiej strony - te oryginalne płytki z Win mogą Ci się przydać w celi jako np. podstawki pod herbatę ;-) Tylko nie przyznawaj się broń boże współwięźniom do Twoich poglądów w kwestii piractwa - mogą siedzieć np. za handel płytami :-P

Swoją drogą - kiedy wreszcie skończy się okradanie tak artystów jak i odbiorców muzyki przez "zorganizowane grupy przestępcze" samozwańczych pośredników w stylu ZPAV / RIAA? Nie powinno być tak że prawo (pomimo "autorskiego" w nazwie) chroni jedynie chciwych producentów/dystrybutorów, a np. autorzy muszą czasem latami procesować się cywilnie o należne im honoraria..

Aha - jestem też ciekaw czy po kolejnych zaostrzeniach ustawodawstwa w kwestiach dot. prawa IP w Polsce JEDNOCZEŚNIE zostaną obniżone/zniesione znaczne bądź co bądź opłaty kompensacyjne (copyright levies) które KAŻDY Z NAS ponosi na rzecz ZPAV kupując nośniki magnetyczne, optyczne, drukarki, skanery itp. (podobno sięgają nawet kilkudziesięciu % kosztu wyprodukowania urządzenia) i to NIEZALEŻNIE od tego co i czy w ogóle kopiuje! BTW - nowelizacje obostrzeń już w drodze - podobno "piracenie" ma być zagrożone większymi sankcjami niż.. tak to nie żart - naruszanie praw do patentów przemysłowych (sic!). Bezpieczniej więc będzie zapewne produkować masowo przedmioty nielegalnie wykorzystując opatentowaną technologię niż pożyczać swoją oryginalną grę koledze..

Avatar
Agata (niezalogowany) | 27.04.2007 12:27#42

Zastanawia mnie jedno,dlaczego nikt nie chce zająć się problemem hakerstwa?! W końcu płacimy abonament więc mamy prawo do ochrony przed wszystkim co niszczy nasz komputer!?To chyba większy problem niż ściągnięcie na własny użytek kilku piosenek?!

Avatar
BlackMan©™® (niezalogowany) | 27.04.2007 13:57#43

@Agata

[[[Zastanawia mnie jedno,dlaczego nikt nie chce zająć się problemem hakerstwa?! W końcu płacimy abonament więc mamy prawo do ochrony przed wszystkim co niszczy nasz komputer!?To chyba większy problem niż ściągnięcie na własny użytek kilku piosenek?!]]]

"Problemem hakerstwa" ??

O jaki "problem hakerstwa" konkretnie ci chodzi ? Włamania ? Trojany ? Wirusy ? Adware ? Phising ?
Na pierwsze cztery jest sposób - nazywa się LINUX.

Natomiast na ostatnią metodę "hakingu" to nawet najlepsze zabezpieczenia nie pomogą, jeżeli zawiedzie BRAK MYŚLENIA !

Chcesz to wybieraj:
Windows - 400zł + 120 zł / rok za antywirusa: WZGLĘDNE bezpieczeństwo

Linux - za darmo: praktycznie CAŁKOWITE bezpieczeństwo (obecnie prawdopodobieństwo że ktoś ci się włamie na domowego kompa z linuxem jest jak jeden do 100000000000000000000 - wszyscy uderzają na windowsa, bo to się opłaca).

Avatar
Agata (niezalogowany) | 28.04.2007 9:01#44

BlackMan
Dziękuję za dobre rady:)
Posiadam orginalne oprogramowanie,opłacam też licencję za antywirusa i mam nadzieję że nie brak mi zdrowego rozsądku!:)Ale to właśnie zdrowy rozsądek nie pozwala mi w pełni korzystać z przywileju posiadania neta.Hakerstwo w każdej formie powinno być ścigane i karane!To w końcu celowe działanie na czyjąś szkodę!Niestety nie ma przepisów regulujących ten problem i to jest zadziwiające i głupie!Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av