r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

ZUK Z1: optyczna stabilizacja obrazu, 64 GB i pojemny akumulator w atrakcyjnej cenie

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Fani urządzeń rodem z Azji mają się czym cieszyć, bo Chińczycy co chwila prezentują jakiś ciekawy model telefonu. ZUK Z1 to kolejna atrakcyjna propozycja dla tych, którzy planują wymianę smartfona w najbliższym czasie, a nie chcą przepłacać. Za niecałe 300 dolarów dostaną sprzęt z porządnymi podzespołami, pojemną baterią, optyczną stabilizacją, a do tego wspierany przez głośną markę, jaką jest znane i nam Lenovo.

Czerpiący garściami rozwiązania z telefonów firmy Apple czy Meizu projekt Żuka (jak pewnie będzie się na model mówiło w naszych stronach) zdecydowanie może się podobać. Ma 8,9 milimetra grubości, waży 175 gramów, kusi stylowo zaokrąglonymi metalowymi brzegami. Chociaż wcześniej produkt promowano jako wykorzystujący system CyanogenOS, ostatecznie dostaniemy autorską nakładkę ZUI na Androida 5.1.1. Znając wielkie zamiłowanie Lenovo do instalowania zbędnego oprogramowania na rozprowadzanych przez siebie telefonach, wątpliwe jest, by Lizak był jednak czysty. Akumulator 4100 mAh pozwoli na kilka dni normalnego użytkowania, przy czym nie jest on wymienialny. Twórcy zapewniają niemniej, że dzięki dobrze przemyślanemu systemowi ładowania, długo nie powinien tracić on pojemności. Przynajmniej w teorii.

ZUK Z1 to 5,5-calowiec 155,7 na 77,3 milimetra, z ekranem Full HD, 3 GB RAM oraz 64 GB wbudowanej pamięci na dane. Sporo, jak na chińskie standardy, ale nie dostajemy slotu na karty SD. Miejsce przegrzewającego się Snapdragona 810 z wczesnych plotek zajęła bardziej stabilna wersja 801 układu, taktowana 2,5 GHz. Oczka kamerek to 13 MP sensor IMX214 Sony, wzbogacony o optyczną stabilizację obrazu i 8 MP OmniVision do autoportretów. Jeżeli oprogramowanie systemowe zostanie dopracowane, oba powinny dawać świetne zdjęcia. Ładowanie odbywa się za pośrednictwem portu USB Type-C, który równocześnie służy do podłączania specjalnych słuchawek dorzucanych w zestawie od producenta. Spokojnie jednak, wejście na tradycyjne słuchawki także jest.

r   e   k   l   a   m   a

Nie bez powodu wspominałem o ściąganiu z Meizu. ZUK Z1 też używa rozwiązania z wielofunkcyjnym przyciskiem pod ekranem. Robi on za czytnik linii papilarnych, a zarazem jest dotykowy, co umożliwia obsługę bardzo podstawowych funkcji telefonu przeciągnięciami palca w odpowiednią stronę. Patrząc po internetowych sklepach, smartfon powinien być dostępny w szerszej sprzedaży jeszcze w tym miesiącu, w kolorach białym i szarym. Zaoferuje wsparcie dla LTE i ma dwa miejsca na nanoSIM. Jest też naturalnie GPS z GLONASS, a ponadto WiFi w nowoczesnym standardzie ac.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.