
Od początku istnienia serwisu jednym z naszych głównych założeń
było przekonywanie czytelników, że mogą swoje komputery wyposażyć w
bardzo dobre oprogramowanie niekoniecznie pozbywając się całego
dobytku. Zaznaczam, że nie chodzi o najprostsze rozwiązanie jakim
jest piractwo, kradzież czy jak kto chce wiadomy proceder określać.
Naszym celem jest kompleksowe prezentowanie dostępnych rozwiązań
softwarowych, które pozwalają dobrze wykonać określone zadania. W
praktycznie każdej kategorii zastosowań opisujemy aplikacje zarówno
te drogie o ugruntowanej pozycji na rynku jak również rozwiązania z
dolnej półki cenowej oraz programy bezpłatne. Zwłaszcza te ostatnie
pozwalają skutecznie obalać pokutującą w naszym kraju teorię, że
aby móc w sposób efektywny wykorzystywać komputer trzeba
zainwestować dobre kilka tysięcy w oprogramowanie lub po prostu je
ukraść (na zasadzie Janosikowej oczywiście ;). Niewątpliwie drogie,
sensu stricte komercyjne aplikacje oferują wiele zalet, są zwykle
bardzo rozbudowane, a producent oferuje bezpłatne wsparcie (w
przypadku wersji pirackiej nie ma to jednak większego znaczenia ;).
Nie każdy jednak potrzebuje tak wyrafinowanych rozwiązań, a na
pewno nie musi używać najlepszego pakietu komercyjnego z każdej
możliwej dziedziny. Obecnie w serwisie opisanych jest przeszło 500
programów z tego całkiem spora ilość rozwiązań bezpłatnych i myślę,
że z czystym sumieniem można zawyrokować, iż większość, nawet
wybrednych użytkowników komputerów, mogła by bez znaczących zmian w
funkcjonalności "przesiąść" się na oprogramowanie bezpłatne jeśli
oczywiście teraz korzysta z rozwiązań nielegalnych. W związku z
całkiem ciekawą alternatywą dla rozwiązań komercyjnych, uważamy, że
w nawet w przypadku osób korzystających z komputera w sposób
profesjonalny tego typu rozwiązania są bardzo wygodne. Dzięki nim
zamiast inwestować we wszystkie aplikacje niezbędne do działania
można swoje środki skoncentrować i zainwestować w jedno
profesjonalne narzędzie. Często pojawiają się głosy, że są programy
niezastąpione takie jak MS Office czy też Adobe Photoshop czy
choćby Nero Burning ROM. Rzeczywiście są użytkownicy wykorzystujący
specyfikę lub szczególne możliwości pakietów ale wielu z nas może
zadowolić się pakietem OpenOffice zamiast MS Office lub znakomitym
Gimpem zamiast Photoshopa. Nie znaczy to jednak, że jesteśmy
przeciwnikami tych niewątpliwie znakomitych produktów, jeśli jednak
nie ma na nie środków jest alternatywa.
Wracając do pakietu Nero, będącego niewątpliwym liderem wśród
programów do nagrywania płyt warto zauważyć, że i tutaj nie
pozostaliśmy bez możliwości wyboru. Bezpłatnych programów tego typu
nie ma wiele, dziś jednak opublikowaliśmy w vortalu znakomity
program (bezpłatny również w zastosowaniach komercyjnych !!!)
DeepBurner. Śledziliśmy od pewnego czasu jego rozwój, przez długi
czas był on jednak dostępny jedynie w wersji beta (wersji nie
stabilnych z zasady nie umieszczamy), pierwsza wersja ostateczna
pojawiła się jednak dopiero 21 stycznia, a wczoraj firma Astonsoft
opublikowała wersję 1.1.0.98 już dostępną w w vortalu.
DeepBurner to bezpłatne narzędzie umożliwiające nagrywanie
dowolnego rodzaju płyt CD oraz DVD. Umożliwia tworzenie kopii
bezpieczeństwa, archiwów zdjęć i video, tworzenie kopii filmów DVD,
a także nagrywanie muzyki. Program umożliwia również tworzenie płyt
bootowalnych. Interfejs jest dość przejrzysty, wykorzystuje
technologię drag & drop (przeciągnij i upuść). Program
wykorzystuje technologię zabezpieczającą przed opróżnieniem bufora
"Burn-prof", umożliwia również nagrywanie powyżej 700 MB na CD
(Overburning). Program umożliwia również drukowanie etykietek na
płyty. Na razie DeepBurner dostępny jest jedynie w wersji
angielskiej i rosyjskiej lecz sądzę, że na polską długo czekać nie
będziemy. Firma Astonsoft opublikowała dokładne informacje jak
należy dokonywać lokalizacji programu, nie narusza to praw
autorskich więc kolejne wersje językowe powinny powstawać bardzo
szybko...