r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Za mało Call of Duty: Activision myśli o ulepszonych graficznie reedycjach gier

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Activision dzielnie do tej pory opierało się trendowi graficznego usprawniania starych gier i wypuszczania ich na rynek w nowej, niby lepszej formie. To czysty zarobek, obok którego firma nie ma jednak zamiaru, jak się okazuje, przechodzić obojętnie. Od dawna przygląda się temu, co takiego w ramach znanej serii Call of Duty byłoby sens odkopać i wypuścić na rynek. Niestety zapomnijcie o powrocie do klimatów II Wojny Światowej.

Gracze zmęczeni są już mocno współczesną (Modern Warfare) oraz futurystyczną (Black Ops) fikcyjną wojną, bo tak naprawdę od wielu lat dostajemy to samo, ale nie tak samo przedstawione. Jednak to właśnie pierwsze edycje obu podserii będą brane najpierw pewnie pod uwagę. Szef Activision ich początki wskazuje jako potencjalnie nadające się do lekkiego upiększenia i ponownego wydania do sklepów. Przypomnijmy, że mówimy o produkcjach z 2007 i 2010 roku. Na razie nie ma niemniej co przesadnie gdybać, bowiem wydawca musiałby nieco zmodyfikować plany, by pójść w wersje HD.

Chociaż możemy przypuszczać, iż jakaś część deweloperów po cichu rozkłada na czynniki pierwsze stare gry, aby mieć gotowy szkielet do zbudowania przeróbek, oficjalnie podobno za mało jest rąk do roboty. Na razie więc uwaga koncentrowana będzie wyłącznie na tych zupełnie nowych projektach, rozwijanych przecież dodatkowo po premierze za pośrednictwem kolejnych odpłatnych paczek DLC. Najbliższy duży na horyzoncie to Call of Duty: Black Ops III, strzelanka tradycyjnie planowana na listopad.

r   e   k   l   a   m   a

Warto zauważyć, że wydawca nie jest do końca bez grzechu na sumieniu, jeśli chodzi o wskrzeszanie dawnych hitów. Cztery lata temu próbował swoich sił na tym poletku wypuszczając grę Goldeneye 007: Reloaded, garściami czerpiącą z klasyka z Nintendo 64. Wielkiego zamieszania na rynku ona nie zrobiła i reedycje zeszły tym samym na dalszy plan. Przy okazji powrotu do marki Guitar Hero najwyraźniej niemniej pomysł odżył i rozpoczęto znów mówić o odrestaurowywaniu gier, tym razem Call of Duty.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.