r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Za szybkie zużywanie baterii telefonu winne są reklamy

Strona główna Aktualności

Czas życia urządzeń z systemem Android na jednym ładowaniu baterii czasami woła o pomstę do nieba. Mimo montowania w nich energooszczędnych podzespołów i zaawansowanych mechanizmów oszczędzania zasobów przez wyłączanie niepotrzebnych w danej chwili komponentów czy wygaszanie ekranu wcale nie pomaga. Niektóre urządzenia trzeba ładować i dwa razy dziennie przy normalnym użytkowaniu.

Abhinav Pathak z amerykańskiego Purdue University przyjrzał się bliżej zjawisku i wraz ze swoimi kolegami zaprojektował narzędzie do szczegółowego monitorowania energii pobieranej przez aplikacje działające na Androidzie oraz na Windows Mobile (to nie pomyłka, badane były aplikacje dla starszego systemu mobilnego Microsoftu) na urządzeniu połączonym z Internetem przez 3G. Wyniki raportu (PDF) okazały się dość zaskakujące — darmowe aplikacje, które serwują nam reklamy, zużywają sporo energii telefonu. W jednym przypadku dostarczanie bannerów reklamowych było odpowiedzialne za aż 75% poboru energii aplikacji.

Wszystkiemu winien był tak zwany „ogon” ciągnący się za otwartym połączeniem 3G — czas liczący nawet do 10 sekund, kiedy połączenie jest aktywne po zakończeniu wymiany danych. Bardzo dobrze zjawisko ilustruje podany w raporcie przykład Angry Birds — pozostawiony przez grę „ogon” jest odpowiedzialny za ponad 25% poboru energii aplikacji. 20% poboru energii Angry Birds jest konsumowane przez granie, a reszta idzie na czynności takie, jak wykrycie lokalizacji użytkownika, aby dobrze dostarczyć mu kierowane reklamy od zewnętrznego dostawcy. Podobnie zachowuje się strona wyszukiwarki Google otwarta w przeglądarce, gra Free Chess i wiele innych aplikacji i stron.

r   e   k   l   a   m   a

Jeśli deweloperzy darmowych aplikacji zrezygnują z umieszczania reklam w swoich produktach, odetną użytkownikom drogę do darmowych aplikacji mobilnych. Użytkownicy godzą się na małe bannery w grach i w aplikacjach dzięki temu, że nie muszą sięgać do portfela, a same reklamy nie są szczególnie uciążliwe. Ale pobór energii (oraz danych) przez systemy dostarczania kierowanej reklamy sprawia, że obrazek nie wygląda już tak różowo. Deweloperzy zdecydowanie powinni zwracać większą uwagę na zarządzanie energią, ale warto zastanowić się również nad samym dostarczaniem reklam — czy koniecznie przed pobraniem każdego bannera aplikacja musi podać reklamodawcy współrzędne GPS użytkownika i czy nie da się zamykać połączenia 3G wcześniej?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.