Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Zadziwiająca historia „Janosika”

W e-booku Piotra Piętaka, byłego wiceministra ds. rejestrów, analizującej korupcję w procesie informatyzacji administracji publicznej znajduje się rozdział poświęcony projektowi „Janosik”, który obok buntu młodych przedsiębiorców przeciwko ustawodawstwu ACTA, jest przykładem walki społeczeństwa obywatelskiego o prawa konsumentów. Poniżej przytaczam jego zadziwiającą historię.

****

Program Płatnik wykonany przez firmę PROKOM za państwowe pieniądze działał tylko wtedy jeżeli komputer posiadał system operacyjny Windows 95/98, jeżeli natomiast mały lub średni przedsiębiorca posiadał komputer z innym systemem operacyjnym np. DOS, Mac OS czy Linux, to Płatnika używać już nie mógł. Zainstalowanie i poprawna obsługa programu wymagała średniej klasy komputera PC z procesorem 486, najmniej 16 MB pamięci operacyjnej, 7 MB wolnej przestrzeni dyskowej. Przedsiębiorca, który miał stary komputer i używał np. oprogramowania kadrowo-płacowego na systemie DOS, musiał zakupić nowy komputer i nowy system Windows. Warto pamiętać, że w latach 1998-2003, kiedy to ZUS zmuszał wszystkich przedsiębiorców do używania Płatnika w wersji Windows, większość z nich - szczególnie małych firm – używały oprogramowań kadrowo-płacowych działających w systemie DOS. Natomiast wielkie firmy np. kopalnie zatrudniające tysiące pracowników używały oprogramowania unixowego (Linux jest takim systemem). Jakie wyjście z tej sytuacji miały polskie firmy, które musiały przecież - pod groźbą kar - przesyłać dane swoich pracowników – ZUS-owi?

Aby używać Programu Płatnika, w pierwszym i w drugim przypadku firmy musiały kupić oddzielny komputer z systemem Windows 95/98, w ten sposób utrwalano monopol firmy Microsoft w dziedzinie systemów operacyjnych na polskim rynki informatycznym. Ta sytuacja była sprzeczna z konstytucyjnym zapisem „neutralności technologicznej” obowiązującej w III Rzeczpospolitej. Zmuszając firmy do używania jednego oprogramowania - Windows od jednej firmy, Microsoft, ZUS łamał Konstytucję. "Program Płatnika" był rozsyłany firmom za darmo, ale nie miały one dostępu do jego kodów źródłowych, ponieważ były objęte prawem copyright, nie można ich było ani kopiować ani poprawiać czyli dostosowywać do innych systemów operacyjnych niż Windows 95/98. Płatnik nie mógł funkcjonować w systemie DOS, Linux czy OS i dlatego mamy prawo podejrzewać, że albo ZUS albo PROKOM w tej całej aferze egzekwował skrupulatnie strategię biznesową Microsoftu, polegającą na ustanowieniu monopolu swojego głównego produktu, jakim był system operacyjny Windows. Może o tym świadczyć spotkanie jakie odbyło się w 1998 w Warszawie miedzy przedstawicielami obu firm. Poniżej – za książką e-korupcja.pl - publikuję oświadczenie jakie ukazało się na stronicy internetowej PROKOM-u:
„8 października 1998 roku w Warszawie doszło do spotkania Steve'a Ballmera - prezesa Microsoft Corporation i Ryszarda Krauze prezesa PROKOM Software SA oraz Waldemara Sielskiego prezesa polskiego oddziału Microsoft. Podczas spotkania omówiono założenia strategicznej współpracy między Microsoft a PROKOM Software SA w Polsce. PROKOM Software SA zamierza wspólnie z Microsoft podejmować budowę dużych systemów informatycznych z wykorzystaniem narzędzi i technologii Microsoft. Obie firmy upatrują w tym szansy na dalszy rozwój swojej obecnej działalności. Microsoft, światowy lider w dziedzinie oprogramowania komputerowego oraz PROKOM, specjalizujący się w tworzeniu największych systemów informatycznych uznały, że powodzenie realizacji przyszłych wspólnych przedsięwzięć informatycznych w Polsce wymaga intensyfikacji współpracy obu partnerów, zwłaszcza w dziedzinie rozwoju i dostarczania oprogramowania informatycznego dla największych podmiotów gospodarczych. Prezesi Microsoft Corporation i PROKOM Software SA zgodzili się z potrzebą powołania zespołu roboczego, którego zadaniem będzie przygotowanie unikalnej umowy określającej warunki przyszłej współpracy, jej cele i zasady udziału we wspólnych przedsięwzięciach. Zespół taki rozpocznie pracę już w najbliższych dniach.”

Czy zdanie, cytuje raz jeszcze: „PROKOM Software SA zamierza wspólnie z Microsoft podejmować budowę dużych systemów informatycznych z wykorzystaniem narzędzi i technologii Microsoft”, nie jest przyznaniem się, że porozumienie miało na celu upowszechnienie „Płatnika ” w wersji Windows 95/98? Można bowiem – moim zdaniem - wyciągnąć zasadny wniosek, że dystrybucja Płatnika, który mógł funkcjonować tylko na systemie operacyjnym Windows 95/98, służyła interesom Microsoftu, który nie raz i nie dwa był oskarżany o zakusy - niebezpodstawnie - monopolistyczne. Ponieważ „Płatnika” można było używać tylko w systemie Windows, grupa informatyków używająca innego systemu nie zgodziła się na narzucanie przez firmy standardów, które mogą być niezgodne z standardami domowych komputerów. Internauci się zbuntowali i zorganizowali wokół projektu „Janosik”, który polegał na napisaniu „Płatnika” w języku Python, który dostosowany był do wszystkich funkcjonujących systemów operacyjnych w tym do systemu Linux. Batalia pomiędzy informatykami skupionymi wokół projektu „Janosik” a ZUS-em i PROKOM-em trwała kilka lat i zakończyła się pozornym zwycięstwem internautów, zmusili oni - jedną z najpotężniejszych instytucji w III Rzeczpospolitej - do zainstalowania na swoim portalu urządzeń kompatybilnych z systemem Linux, czyli zmusili ZUS do otwartości.

Wnioski z procesu informatyzacji ZUS-u są ewidentne: warunkiem podstawowym powodzenia wielkiego projektu informatycznego jest jego wewnętrzna konkurencyjność oraz kontrola społeczna sprawowana nad jego realizacją przez społeczeństwo obywatelskie, w tym przypadku, tzw. ruch wolnego oprogramowania, którego aktywność była w istocie tarczą antykorupcyjną zmuszającą firmę PROKOM oraz kierownictwo ZUS do transparentności. Jednak – o czym warto przypominać – ministrowie i wysocy urzędnicy III Rzeczpospolitej swoimi decyzjami pomagali firmie Microsoft zmonopolizować polski rynek systemów operacyjnych dla komputerów. Przeciwko państwu i jego agendom zbuntowali się właśnie informatycy z ruchu wolnego oprogramowania, Artur Skura, Sergiusz Pawłowicz, Paweł Hikiert, Artur Hefczyc, Łukasz Jachowicz i Rafał Szcześniak z tzw. Ruchu Wolnego Oprogramowania i w grudniu 2001 stworzyli Projekt Janosik. Zakładał on napisanie programu działającego identycznie jak „Płatnik” ZUS-u i PROKOM-u, ale dostępnego na alternatywne dla Windows platformy: Linux, , FreeBSD i Mac OS. Jak już wspomniałem „Janosik” został napisany w języku Python. Autorzy kodu zobowiązali się go udostępnić każdemu, kto zechce go przenieść na inne platformy. Społeczny „Płatnik” czyli „Janosik” miał działać tak samo jak „Płatnik” państwowy, ale na innych niż Windows platformach. Po mniej więcej roku „Janosik” był gotowy solidnie przez setki programistów przetestowany. I właśnie wtedy zaczęły się problemy. Aby „Janosik” mógł stać się alternatywą dla „Płatnika” musiał mieć możliwości przekazywania danych na serwer ZUS. Stworzenie procedur transmisyjnych było proste, nie wiadomo było jednak, w jakim formacie te dane mają być przekazywane. Twórcy „Janosika” zwrócili się zatem do ZUS o udostępnienie specyfikacji tego formatu. ZUS odmówił twierdząc początkowo, że to Prokom jest właścicielem algorytmów.

Gdy udowodniono, że tak nie jest - ZUS zaczął zasłaniać się ustawą o danych osobowych. Organizacja Ruchu Wolnego Oprogramowania pozwała ZUS do sądu. Kolejne instancje sądowe odrzucały jednak ten wniosek. W końcu 6 września 2004 NSA oddalił skargę kasacyjną. Sąd uznał, że argumenty ZUS opierające się na „zagrożeniu bezpieczeństwa danych i firmy” są zasadne. NSA nie ustalił jednak, czy ujawnienie protokołu transmisji naruszyłoby Ustawę o ochronie danych osobowych czy nie. W czasie trwania procesów programiści z RWO sami doszli do tego, jak mają wyglądać protokoły transmisyjne i stworzyli odpowiednie moduły przekazujące dane. Jednakże - ponieważ nie mogli, zdaniem ZUS, udostępnić tych protokołów bez zgody ZUS i Prokomu (a takiej zgody oczywiście nie było) - nie mogli też oficjalnie udostępnić działającego już w pełni społecznego „Płatnika” czyli "Janosika". Ustawa o ochronie danych osobowych uniemożliwiła - nie po raz pierwszy i ostatni - kontrolę państwa ze strony obywateli a wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego był - według wielu prawników - sprzeczny z ustawę o dostępie do informacji publicznej. Czas mijał a polscy mali i średni przedsiębiorcy byli zmuszani decyzjami aparatu sprawiedliwości do kupowania systemu Windows firmy Microsoft. Bowiem na mocy ustawy sejmowej o ubezpieczeniach społecznych nowelizowanej we wrześniu 2001 r., programu „Płatnik” w wersji Windows musiał używać każdy pracodawca zatrudniający 5 i więcej osób i to czy tego chciał czy nie chciał Jeżeli nie przesłał elektroniczni sprawozdań ZUS to mógł się spodziewać sankcji prawnych czyli pieniężnych. Przesyłać sprawozdania mógł tylko z „Płatnika” w wersji Windows. „Janosik” nie mógł być używany. W ten sposób III Rzeczpospolita kreowała monopol firmy Microsoft w Polsce. Dodajmy, monopol ten nie dotyczył tylko systemu Windows, ale także innych narzędzi firmy Microsoft. W kolejnych wersjach „Płatnika” zdecydowano się zmienić sposób przechowywania dokumentów i wprowadzić pracę na podstawie bazy danych. Jednak program „Płatnik” dostosowano tylko do współpracy z bazami Microsoft Access oraz innym produktem firmy Microsoft, SQL Server i jego bezpłatną odmianą - MSDE. Miało to ułatwić pracę działom kadr przedsiębiorstw zatrudniających kilka tysięcy osób.

Wykorzystanie bazy danych pozwoliło na wprowadzenie zaawansowanych metod jej przeszukiwania. Pozwalało to na efektywną pracę z dużą liczbą dokumentów zgłoszeniowych i na uruchomienie wielu stanowiskach. Wprowadzono także tzw. Rejestr Ubezpieczonych, w którym są przechowywane ich dane osobowe i adresowe. Miał on ułatwić proces przygotowania dokumentów zgłoszeniowych i rozliczeniowych. I tym razem użytkownicy „Płatnika” zgłosili natychmiast zastrzeżenia dotyczące darmowej bazy MSDE. Na czym polega różnica miedzy darmową MSDE i SQL Serwer? MSDE w zakresie współpracy z programem Płatnik różnił się od komercyjnej wersji Microsoftu SQL Server w trzech elementach: wolumenu przetwarzania danych (który został ograniczony do 2 GB), liczby jednocześnie wykonywanych zapytań (na czym cierpiała wydajność) i - co niezwykle istotne - braku narzędzi administracyjnych. Dla użytkowników najważniejsze było jednak, dlaczego nie zapewniono współpracy Płatnika z innymi bazami danych, konkurencyjnymi wobec Microsoftu. "Wkrótce mój system przerośnie rozmiary zalecane dla MSDE. Oznacza to zakup pełnej wersji SQL Servera wraz ze sprzętem i systemem dedykowanym tylko dla niego. Nie mam żadnej alternatywy. Dodam, że nie pracuję na systemach serwerowych Microsoftu" - stwierdził jeden z użytkowników tej bazy zwracając przy tym uwagę na mniejszą wydajność MSDE w porównaniu z wersją komercyjną.”. „Janosik” przegrał z czasem, mimo, że toczyło się do 2007 r. postępowanie „prywatne” założone przez głównego autora Janosika - Sergiusza Pawłowicza, który żądał ujawnienia protokołu transmisji Płatnika, to nie miało ono już żadnego znaczenia bowiem od grudnia 2006 r. zgodnie z prawem ZUS, musiał pozwolić na rozliczanie się za pomocą innych programów. Ale w tym szaleństwie była diabelska metoda. Przez trzy lata kolejne setki tysięcy pracodawców zostały zmuszone do korzystania z Płatnika dla Windows czyli zostały zmuszone do zakupu nowego systemu a niejednokrotnie także komputera. I o to w tej całej aferze chodziło. Monopol Microsoftu został w Polsce usankcjonowany przy pomocy urzędników z ZUS, sędziów i odpowiednich ministrów. Dostarczanie założeń projektowi „Janosik” trwało 5 lat.

To obywatele mają dostosować się do ZUS, a nie ZUS do obywateli. To obywatele są dla państwa, a nie państwo dla obywateli. Jednak na pytanie dlaczego ZUS nie dopuścił do upowszechnienia Janosika, odpowiedź znają wszyscy zainteresowani. Dlatego, że w Polsce rządził Microsoft, który nie życzył sobie konkurencji odpowie każdy kto miał i ma minimum informacji z dziejów informatyki. W końcu w roku 2007 czyli po pięciu latach batalii można było legalnie używać „Janosika” w kontaktach z ZUS-em, tylko było już za późno, większość małych firm aby nie płacić kar już dawno korzystała z „Płatnika” w wersji Windows a większe firmy, oprócz Windowsa musiały zainstalować bazy SQL Server. „Janosik” przegrał, gdy oglądamy dzisiaj stronę internetową poświęconą temu projektowi www.janosik.net, od 2007 r. martwą, to ogarnia człowieka smutek, że żyjemy w państwie w którym prawo jest zawsze po stronie silniejszego i bogatszego. Przy pomocy m.in. „Płatnika” Microsoft dokonał podboju polskiego rynku informatycznego, ustanawiając na nim monopol systemu Windows 98 i jego kolejnych wersji. To dlatego udostępnienie kodów źródłowych do budowy jego wersji przeznaczonej dla systemu Linux, trwało kilka lat. Po czterech latach walk, wszystkie mniejsze przedsiębiorstwa zakupiły system Windows. Bill Gates mógł tryumfować.

Andrzej Parnas

na podstawie e-booka - e-korupcja.pl i informacji własnych 

windows linux

Komentarze

0 nowych
cephei   12 #1 02.10.2014 12:07

"To obywatele mają dostosować się do ZUS, a nie ZUS do obywateli. To obywatele są dla państwa, a nie państwo dla obywateli." to chyba taka ironia? To nie są słowa, które uważa autor artykułu za prawdziwe?

  #2 02.10.2014 12:23

Moj kraj taki piekny... a nie wsumie to nie kraj tylko ludzie ;) Ja dlatego jak tylko skończe wykształcenie (za wasze pieniazki) to uciekam z tego pięknego kraju :)

Ubbaa   6 #3 02.10.2014 12:23

Zastanawia mnie to czy, w Polsce przy kupnie komputera można zrezygnować z haraczu pt „licencja OEM na Windowsa” i dostać zwrot pieniędzy ?

Autor edytował komentarz.
AParnas   3 #4 02.10.2014 12:25

przykro mi, ale projekt "Janosik" dowodzi, że nie jest to ironia, lecz fakt, oczywiscie może sie pan z tym nie zgadzać, ale fakty przedstawione we wpisie
potwierdzają - jak myslę - moja opinię

corrtez   12 #5 02.10.2014 12:25

No cóz to nie pierwsza i nie ostatnia lapówkarska afera w kolejnej RP. Sady, politycy i biznes to ta sama mafia która ma krecic kase a niepokornych karac. Czasami nawet seryjnym samobójca.

Przykladów na to mozna znalezc mnóstwo.... Temat rzeka.

  #6 02.10.2014 12:37

O matko... kolejny teoretyk dziejów spiskowych. Warto w takim razie jeszcze nadmienić, że wszystkiemu była winna brzoza, która rośnie na południowym stoku posiadłości Gatesa - Xanadu. Pikanterii dodaje również fakt, posiadania całej kolekcji lalek voodoo. Gates jako wielki mistrz zakonu wolnomularzy, wybiera odpowiednie lale i je nadziewa na szpileczki. Z demonicznym uśmiecham wziął na cel, lalę US - United States. Niestety rozpalając w kominku drewnem z wcześniej wymienionej brzozy, przetarł niechcący lalę sadzą. Z niewiadomych powodów, zagięcie jego lewego kciuka, odcisnęło przed dotychczasowym napisem ledwo widoczną literę "Z". I tak oto, niewyobrażalnym zbiegiem okoliczności, dostało się ZUS-owi.

A tak swoją drogą to nie wiem czy zauważyliście, że ostatni raport NIK, stwierdza że oprogramowanie ZUS-u nie jest jego własnością :) (zapewne to również Gates i Ballmer zaplanowali).

Z innej beczki, są u was publkowane "przecieki", "plotki" a teraz i podania ludowe. I jak tu żyć ? Co pozostaje do czytania, bo te brednie są niestrawne.

  #7 02.10.2014 12:43

@Anonim (niezalogowany): nie, po prostu wszystko jest cukuerkowe, rząd ZUS i MS nas kochaja i tak na prawdę oni wszyscy się o nas troszczą, a my źli tak się im odplacamy :/

bzdziu   6 #8 02.10.2014 12:45

kto zyje troche dluzej wie jak bylo. zna tez znacznie wiecej przypadkow gdzie urzedas zatrudniony za nasze pieniadze, gdzie fizycznie to my placimy im za wykonanie pracy a nie tylko nic nie jest zrobione lecz wrecz nie tak jak bysmy chcieli z dopiskiem "i co nam zrobisz".

gdyby w tym kraju kazdy jeden urzedas - od urzedasa w okienku po ministra i osla- odpowiadal swoim majatkiem czy chocby skarbowo czy karnie za swoja prace to by ten kraj wygladal inaczej. zero przekretow, szybkie zalatwienie sprawy bez wiekszych papierow do wytworzenia.

za przyklad normalnosci podam takie UK. tam samochod ma jedna rejestracje od poczatku zycia do swojego konca. kupujesz, druczek wysylamy i przysylaja nam nowy. praktycznie zero formalnosci! M O Z N A? a to tylko jeden z przykladow gdzie nas ciagle okradaja i kazdy ma to gdzies.

  #9 02.10.2014 12:51

Nie demonizujmy roli MS, a jedynie silną pozycje RK w relacjach z decydenckimi instytucjami rządowymi RP. Płatnik to był jeden z wielu biznesowo udanych "strzałów", cóż nie dziwi więc raczej olbrzymia determinacja w blokowaniu działań potencjalnej konkurencji.

AParnas   3 #10 02.10.2014 12:57

@Anonim (niezalogowany):

wszystkie informacje podane w artykule sa udokumentowane przez autora
książki e-korupcja.pl jak chcesz to możesz sprawdzić, a tak co w tym tekscie
przypomina ci podane ludowe i czy znasz podstawowe prawa ekonomii elektronicznej i niejakiego Shapiro, który je sformułował, no tylko żeby je przeczytać trzeba umieć angielski, jak przeczytasz to stwierdzisz, że
Janosik jest wzorcowym przykłade strategii wielkich firm informatycznych
a bronic Microsoft trzeba troche hmm..inteligentniej...

eimi REDAKCJA  17 #11 02.10.2014 13:00

@cephei: Niekoniecznie. To całkiem rozsądna, umocowana w Heglu perspektywa patrzenia na Państwo, jako najwyższą formę racjonalności.

AParnas   3 #12 02.10.2014 13:10

@Bronski (niezalogowany):

Byłem zaszokowany po przeczytaniu książki Piętaka, który w e-korupcja.pl
w rozdziale o informatyzacji ZUS wychwala PROKOM - ale wychwala go
ponieważ udawadnia, że Płatnik był pod ścisła kontrola miliona
przediębiorców, którzy wytykali błędy i rzeczywiście na to błyskawicznie
zareagował RK i jego informatycy. Trzeba jednak przyeczytać cały 100 stronicowy rozdział a mój wpis to 3 nedzne stroniczki, więc wszystkiego żebym chciał to nie moge zamieśćić

2099   8 #13 02.10.2014 13:37

Anonim (niezalogowany) 02.10.2014 12:37

Jeśli to są podania ludowe to musisz być bardzo szczęśliwy w naszym rozwijającym się i kwitnącym, praworządnym kraju rządzonym Przez Obywateli...

  #14 02.10.2014 13:40

@AParnas: Katastrofa Smoleńska też została udokumentowana i wyjaśniona przez kilka komisji. W dodatku każda ma swoje racje :)

gowain   19 #15 02.10.2014 13:43

Wszystko fajnie, ale żeby wrzucać na główną skopiowany w większości wpis z innego portalu?... http://prawica.net/38980

AParnas   3 #16 02.10.2014 13:51

@gowain:
Nie czytam prawicy.net i po raz pierwszy o takim portalu słyszę - zakupiłem natomiast książke e-korupcja.pl i z niej - ale nie tylko - wyłuskałem historie Janosika skracając ja jak tylko możliwe i dodając nowe informacje- nie kryłem
źródeł - wręcz przeciwnie uważam że książka jest warta propagowania. Trekst
na prawicy net ma chyba z 15 stron. Więc nici z kopiowania drogi kolego

gowain   19 #17 02.10.2014 13:53

@AParnas: przecież olbrzymie fragmenty są słowo w słowo przepisane (pewnie też z książki), ale nie podlega dyskusji, że to kopia - można było opisać książkę i wydarzenia z niej własnymi słowami...

AParnas   3 #18 02.10.2014 14:13

@gowain:
Po uważnej lekturze książki i rozdziału doszedłem do wniosku, że zamiast opisywać własnymi słowami, najlepiej jest streśćić logicznie rozdział, oczywiście wprowadzałem tez liczne zmiany, ale starałem się jak najwierniej
przedstawić tok rozumowania autora e-korupcja.pl, bo uważam, że ksiązka
jest warta dyskusji, ktoś po raz pierwszy opisał historie Janosika i historie
korupcji

grapeli23   5 #19 02.10.2014 14:18

Na oficjalnym spotkaniu prasowym Rządu, premier Polski promował bez żadnych skrupułów Microsoftowego Kinecta, a wicepremier iZabawkę Apple. Coś takiego możliwe jest tylko w Polsce, gdzie grono rządowych ekspertów i doradców do spraw informatyzacji zasilają przedstawiciele obu tych korporacji.

  #20 02.10.2014 14:44

@grapeli23: Co ty nie powiesz.... a afera HP i IBM to niby co ? A jaką bazą danych stoi administracja państwowa ? Czepiać się Microsoftu jest najłatwiej, bo wszyscy tak robią. Uruchomić za to trochę swoje szare komórki to już ciężej.

Jusko   13 #21 02.10.2014 14:45

Pamiętam, że liczyłem na Janosika. Niestety jakoś z czasem ucichło o projekcie i chyba już wiem dlaczego. Dzięki.

AParnas   3 #22 02.10.2014 14:51

@Anonim (niezalogowany):
czyli Microsoft jest cacy a IBM i HP be, czy ty kolego chcesz z nas wariatów zrobić? Walka z monopolem jest obowiązkiem państwa i tyle a propagowanie
monopolu to przestępstwo gospodarcze w kraju Geatsa

cephei   12 #23 02.10.2014 14:52

@eimi: Oj koniecznie. państwo jest dla obywateli, bo to oni je tworzą, a nie powstały sztucznie rząd, który "chroni". Trzeba zobaczyć jak historycznie czy tez prehistorycznie państwo się kształtowało...czym było na początku. To silniejszy fizycznie pasożyt brał pod swoją "opiekę" kogoś kto miał umiejęntości, jedzenie etc. Teraz rządzący to głównie pasożytnictwo na ludziach.

AParnas   3 #24 02.10.2014 15:00

@cephei:
Pardon kolego ale nic nie rozumiem z twojego wpisu

tertualiana   8 #25 02.10.2014 15:07

@Anonim (niezalogowany):

W przypadku PROKOMU nie wiem, ale MS nadużywał pozycji monopolisty - to jest udowodnione. Ten PDF pokazuje nawet osobiste zaangażowanie Billa w ten temat

http://antitrust.slated.org/www.iowaconsumercase.org/011607/3000/PX03020.pdf

Ogólnie co młodszym polecam lekturę:

http://en.wikipedia.org/wiki/United_States_v._Microsoft_Corp.

Generalnie jestem zdania że każde duże korpo jak może walić ludzi w rogi to to robi.

Autor edytował komentarz.
  #26 02.10.2014 15:20

Instalowałem śledziłem postępy w programie i batalie w sądzie. Pamiętam jak trzymałem kciuki za projekt i wiedziałem że to nic nie da, na przełomie wieków PROKOM wygrywał wszystkie większe przetargi na oprogramowanie. Płatnik przez pewien okres działał poprawnie na Wine, było How-to na stronie Janosika.

To jeszcze nic jak podpiszemy TTIP porozumienie handlowe UE z USA, gdzie jednym z kwiatów jest ISDS* będzie jeszcze łatwiej łupać całe państwa.

ISDS- krótko, prawo do pozywania państwa które zmieni uregulowania u siebie na niekorzystne z punktu widzenia korporacji.

grapeli23   5 #27 02.10.2014 15:33

@Anonim (niezalogowany): Minister spraw zagranicznych nie ma prawa z takim zaangażowaniem promować Tweetera. Publiczna telewizja i polskie radio od dobrych 7 lat za darmochę zachęcają wszelkimi możliwymi sposobami do Facebooka i zmuszają do używania Silverlighta.
Publiczne szkolnictwo od 14 lat naucza i przyucza narybek do używania produktów z pod znaku M$. Zasoby internetowe będące we władaniu rządu nie mogą korzystać ze skryptów analitycznych Googla, itd.

Wracając do głównego tematu w całość sprawy, zaangażowany był Sejm, to na mocy ustawy uchwalonej przez posłów, zmuszono każdy podmiot gospodarczy do rozliczania się z ZUS-em w formie elektronicznej (obowiązkowego posiadania komputera z zainstalowanym systemem od MS).
Kontrakt ZUS-u z Prokomem (Asseco) jest w praktyce bezterminowy.

Autor edytował komentarz.
  #28 02.10.2014 15:48

Gdy złodziejskie korpa spiskowały, knuły i bogaciły się za pieniądze podatnika, w świetle złodziejskiego prawa ustanowionego przez sprzedajnych i skorumpowanych polityków, w takich chwilach widzę sens powołania cyber-guerilli! Powinna powstać guerilla, która nękałaby atakami DoS infrastrukturę złodziejskich korporacji!

cephei   12 #29 02.10.2014 15:48

@AParnas: Nie moja wina.

eimi REDAKCJA  17 #30 02.10.2014 16:44

@cephei: To jeden z punktów widzenia, ale nie jedyny. W krajach postradzieckich z jasnych powodów wychowaliśmy sobie kadrę urzędniczą i system prawny, które stawiają Państwo ponad obywatelem. Nic z tym nie zrobisz, inercja systemu jest jaka jest.

DonPetch   6 #31 02.10.2014 16:51

@eimi: Państwo nigdy nie działa racjonalnie. Zważywszy na to, że Hegel żył w czasach gdzie Państwo ograniczało się do klasy ludzi zamożnych i wpływowych, to jego wizja Państwa znacząco odbiega od dzisiejszych standardów. Dla przykładu żaden z Ojców Założycieli nie było demokratami. Thomas Jefferson uważał to za "rządy mas", gdzie 51% może odebrać prawa pozostałym 49%.

To tak jakby twierdzić, że słowa Ludwika XIV "Państwo to Ja!" można uznać za zrozumiałe, bo to przedstawiciel kraju jest reprezentacją Państwa. Nie, nie jest. Tak długo jak są Obywatele uznający prawo normatywne wydane przez Państwo, i uznają jakąś więź z innymi współplemieńcami - tak długo jest Państwo.

Państwo jest tak samo "racjonalne", jak racjonalnie wybierani są jego włodarze.

mikolaj_s   14 #32 02.10.2014 17:50

@Anonim (niezalogowany): "Czepiać się Microsoftu jest najłatwiej, bo wszyscy tak robią."

Tu nie chodzi o sam Microsoft, bo inne korporacje jak mogą to też tak działają. Po prostu Microsoft ma większe możliwości na tym polu. Problem tylko w naszych politykach, że nie boją odpowiedzialności za działania korupcyjne lub niezgodne z interesem ogółu. Historia kontraktu PROKOMU dla ZUS jest tego jaskrawym dowodem.

Autor edytował komentarz.
mikolaj_s   14 #33 02.10.2014 18:00

@grapeli23: Podobnych przykładów jest wiele. Np. w szkołach panoszy się Vulcan. Jak już zdobył przewagę to nie da się używać oprogramowania od innej firmy. Jest tu zbyt dużo powiązanych ze sobą programów z których importuje się albo współdzieli dane. Oświata jest więc od nich uzależniona. Doszło do tego, że Gdańsk kupił stary dziennik elektroniczny działający na silverlight, którego mało kto chciał. Główny powód poza ceną to zgodność formatów danych z oprogramowaniem używanym w urzędach i sekretariatach szkół. Chodzą plotki, że za cały ten kontrakt straciło pracę dwóch kierowników w urzędzie, ale tak na prawdę do nie oni byli odpowiedzialni za kontrakt ich rola polegała tylko na opiniowaniu, a nie chcieli krytykować swoich przełożonych.

Autor edytował komentarz.
eimi REDAKCJA  17 #34 02.10.2014 18:24

@DonPetch: z perspektywy heglisty, tym gorzej dla obecnych "standardów" :-)

Inna sprawa, że poza kilkoma krajami Europy Zachodniej (nomen omen RFN), te "standardy" nie mają większego zastosowania. Są obce i tradycji konfucjańskiej i bizantyjskiej. A my w Polsce, mimo że próbujemy udawać, że jesteśmy już krajem Zachodu, wciąż żyjemy w cieniu Wschodu i jego biurokratycznego podejścia, gdzie papier i pieczątka regulują życie obywatela.

Najprostsza sprawa - spróbuj kupić fundamentalną dla obywatela rzecz, czyli broń. Nagle okaże się, że to Państwo w ostateczności łaskawie pozwoli Ci to zrobić. Nie jest tak, że to ty pozwalasz państwowym urzędnikom nosić broń. Oni nie pytają obywateli o pozwolenie na to, czy mogą chodzić uzbrojeni po ulicach, gdy lud jest rozbrojony.

Duch Hegla unosi się nad Polską, i tak jeszcze długo będzie.

  #35 02.10.2014 19:35

@bzdziu: Oj zapomniałeś jak to UK wystawiła Polsce rachunek za obronę UK .... normalność i UK buahahahha.

bzdziu   6 #36 02.10.2014 20:01

@Anonim (niezalogowany): odpowiem ci tak, pamietaj o historii - to sie chwali. ale tez dostrzegaj rzeczy dobre tam gdzie one sa. u nas doslownie wszystko stoi na glowie. od swiat panstwowych organizowanych w zimne deszczowe jesienne dni miast w letnie, sloneczne aby polacy mogli swietowac po zwykla szara codziennosc gdzie nie ma ani ksztyny normalnosci a podatnika doi sie i doi na kazdym kroku i kazdy ma wsadzic morde w kubel i bulgotac.

  #37 02.10.2014 20:07

Hehe ale fajne komentarze. Ja NIE BRONIĘ Microsoftu. JA chcę Wam wskazać, że to nie MS, HP czy IBM (to specjalnie dla AParnasa który widocznie nie czyta wszystkich info na DP), korumpują urzędników. Jak słusznie eimi zauważył, dalej żyjemy w biznacjum. Raport kadry zarządzającej HP w Polsce a przesłany do centrali w Stanach, mówił przecież że "dodatkowe koszty ponoszone dla urzędników są lokalnym kolorytem" :) Spinacie się moi drodzy niepotrzebnie na korpo. To są bezwładne twory, które żyją własnym życiem. Już parę razy eimi trafnie określał korpo. W naszym przypadku MY SAMI chcemy być korumpowani. Ileż to razy się okazywało, że podczas nagranej rozmowy, jeden z drugim polityk żądał mercedesa z ciemnymi szybami ("nie oklejone folią czy z firaneczkami" - jego słowa), czy podczas ubezpieczenia elektrowni 4 mln były do podziału dla pośrednika i 3 towarzyszy partyjnych. A były min Nowak miał bardzo krótką pamięć odnośnie otrzymanych prezentów i spotkań z ludźmi z którymi jednak nie powinien się spotykać. My rzeczywiście (i znowu ten eimi) chcemy być krajem zachodu, ale bliżej nam na wschód. Sami się prosimy do "datki". Korpo ma w szczerym poważaniu opcje polityczne. Nie ta, to będzie inna grupa trzymająca władzę. Zwróćcie też uwagę na raport dużej firmy doradczej, która twierdzi że wprowadzone amerykańskie standardy i procedury mają się nijak w przypadku "naszych ludzi" zatrudnionych na eksponowanych stanowiskach. Co z tego że jest trójstopniowe sito zatrudnienia dla np. top managementu, gdy nepotyzmem czy układem z lokalnym kacykiem, wsadza się na stanowisko towarzysza partyjnego (vide KGHM, SKOK). Przestańmy więc pitolić że korpo a w szczególności MS jest zły. To my sami na własne życzenie tworzymy niestety tą rzeczywistość. Oczywiście lepiej jest zwalić winę na ONYCH bo wtedy spokojnie możemy położyć się do łóżka, czy w niezmąconym spokoju spojrzeć do lustra.

mikolaj_s   14 #38 02.10.2014 20:17

@Anonim (niezalogowany): "Oczywiście lepiej jest zwalić winę na ONYCH bo wtedy spokojnie możemy położyć się do łóżka, czy w niezmąconym spokoju spojrzeć do lustra."

Do tanga trzeba zawsze dwojga ;) To, że ludzie w Polsce w szczególności politycy dają się łatwo korumpować to fakt (co IMO wynika ze słabego systemu politycznego oraz tolerancji dla takich zachowań ze strony wyborców). Jednak z Twojego komentarza wynika, że korporacje to ofiary systemu. Odpowiedzialność leży po obu stronach. To właśnie duże korporacje powinny dbać o standardy etyczne, bo jak widać po HP może im to być potrzebne.

command-dos   18 #39 02.10.2014 20:17

@gunter (niezalogowany): dokładnie miałem to samo. Pamiętam, jak kolegom "po fachu" starałem się wyjaśnić co się dzieje, ale patrzyli na mnie jak na debila snującego tanie teorie spiskowe ;)

DonPetch   6 #40 02.10.2014 20:31

@eimi: Nie zauważasz jednak, że żyjemy - bądź co bądź - demokracji, i ludzie wybierają takich włodarzy, którym nie podoba się posiadanie przez obywateli broni.

Swoją drogą dziwna to sprawa, by Obywatele mieli mniejsze prawa niż biurokraci... może Państwo obawia się uzbrojonych Obywateli? :) To przypomina czasy jak rzecznikiem rządu była Niezabitowska, która będąc w delegacji z rządem podkreślała na każdym kroku, że od teraz władza nie będzie się odgradzać od Obywateli "tajniakami"... minęło 25 lat wolności, a niektórzy politycy wynajmują osobiście firmy ochroniarskie.

Smutno...

command-dos   18 #41 02.10.2014 20:38

@DonPetch: ta demokracja dosyć dziwna... kiedyś ludzie wybrali PiS, a okazało się że rządzi Samoobrona, tak jak dziś PSL przy boku PO - niektórzy nie chcieli koalicjantów przy władzy, także nie zawsze (nigdy?) ludzie mają wpływ na wybór...

  #42 02.10.2014 20:56

@AParnas: jeżeli zależy nam na dywersyfikacji systemów operacyjnych i oprogramowania to dlaczego na stronie "dobre programy" brak jest filtrów dostępnego oprogramowania dla systemu Linux ?!

DonPetch   6 #43 02.10.2014 21:13

@command-dos: To jest temat na zupełnie inną rozmowę jak ordynacja wyborcza. :)

  #44 02.10.2014 21:56

Co do blogu, trudno doszukiwać się teorii spiskowych, po prostu Procom zrobił program działający na systemie na którym sie zna. A, że zamawiający (ZUS, zespół, etc.) wykazał się skrajnym idiotyzmem, to inna sprawa... Później była próba udowadniania swojej "racji"... Nie pierwszy to, i nie nie jedyny przypadek w Polsce, to raczej smutna norma... Z drugiej strony każda firma ma parcie na monopolizację rynku, czy to Microsoft, czy HP, czy Oracle, czy IBM, czy pomniejszy gracz - a metody są różne (szkoda się rozpisywać) Wtedy kłaniają się odpowiednie regulacje prawne państwa zapewniające neutralność jego technologiczną i zapewniajace otwartość stosowanych przez państwo rozwiazań - no i ich realne stosowanie. Jak jest w Polsce to widać...

@@eimi

Fundamentalna rzecz dla polskiego obywatela to zakup broni??? Przecież wiekszość społeczeństwa to, o zgrozo!!!, to szara ciemna, durna, masa, dająca się łatwo manipulowac i łatwo ulegajacą emocjom. Niekiedy z zakupionej w supermarkecie wiatrówki strzelają do przechodniów, środków komunikacji miejskiej, lub do zwierząt. Do tego dochodzi syndrom macho połaczony z "ułanską fantazją" i nadmiarem alkoholu. I Ty chcesz aby dostęp do broni był powszechny??? Może za 100 lat, długa droga przed nami, i do wybierania przedstawicieli, i do społeczeństwa obywatelelskiego...

AParnas   3 #45 02.10.2014 22:32

@Anonim (niezalogowany):
masz dużo racji, ale z książki dowiedziałem się dlaczego u nas sprywatyzowano
emerytury i jak był to przekręt i ile w tym gry polityków polskich, którzy po prostu
ten kraj sprzedali, wiec zgoda, że my zgadzamy sie na korupcje, ale politycy tworzą prawami i procedurami warunki do jej rozkwitu

  #46 03.10.2014 09:22

@mikolaj_s: jeśli chodzi o tzw. e-dzienniki na szczęście są alternatywy ( niezależne od systemu operacyjnego), które można wdrożyć mimo stosowania wcześniej np. vulcana. Co więcej, znam szkoły, które takiej migracji dokonały ponieważ czuły się oszukane i były niezadowolone z tego jak wcześniej wdrożony system działał. To dowodzi, że jak się chce to można. Co innego oczywiście jeśli ktoś z rozmysłem działa na rzecz i korzyść firmy "x".

command-dos   18 #47 03.10.2014 10:42

@Anonim (niezalogowany) #44: trochę możnaby pomóc naturalnej selekcji. Mogliby z czystym sumieniem obniżyć wiek emerytalny i pewnie wiele innych dobrodziejstw z noszenia broni by wynikło ;) https://www.youtube.com/watch?v=wRcR2sE7leA - dziwi mnie, że ten facet (w takich warunkach, wraz ze swoją inteligencją) dożył aż tak sędziwego wieku...

mikolaj_s   14 #48 03.10.2014 11:48

@Pavelito (niezalogowany): No właśnie, trzeba chcieć. W Gdańsku wygodniej było urzędnikom wcisnąć nauczycielom dziennik Vulcana, aby samemu nie musieć zmieniać oprogramowania. Czyli jakieś 50 urzędników kazało męczyć się z kiepskim dziennikiem 10 000-com nauczycieli. Na korupcję nie ma dowodów, chociaż sam konkurs był tak rozpisany, że tylko jedno konsorcjum mogło go spełnić, więc wydaje się jasne, że była to fikcja.
Co ciekawe Vulcan ma nowszy dziennik zrobiony w HTML tylko miastu wcisnął starocie. Używałem wcześnie Librusa i próbowałem kilku innych dzienników więc mam porównanie. Na prawdę trudno było znaleźć gorszy. Może kiedyś miasto jeśli już nie wdroży dziennika innej firmy to chociaż sięgnie po ten nowy Vulcana. Sama rezygnacja z Silverlight była by przydatna (nie mówiąc już o tym, że ta wersja nie ma pełnej funkcjonalności tylko trzeba ściągać aplikację .NET i nie można mieć jej zainstalowanej tylko po każdym zamknięciu trzeba ciągnąć od nowa).

Color Mint   9 #49 03.10.2014 15:17

Dziś by już taki numer nie przeszedł. Co jak co ale świadomość w społeczeństwie jest większa. 1998 to był pod tym względem zupełnie inny świat.

Autor edytował komentarz.
StawikPiast   11 #50 03.10.2014 20:52

Jak dla mnie to Janosik jest pokazaniem jak nędzne są narzędzia OS, jest to wręcz modelowy przykład. Nawojowali się strasznie a jak już mogli w spokoju pracować to program porzucili i nie jest rozwijany.
I żeby nie było doceniam to że dzięki nim publiczny protokół jest otwarty bo to powinna być norma. Ale zasłynęli jedynie na tym wojowaniu bo jak trzba było zakasać rękawy i zacząć pracę to nagle wszystko padło.

LoczeQ123   5 #51 04.10.2014 15:50

I tak dobrze że ZUS nie postawił sobie wymogu stacjonarki MAC`a PRO w kazdym biurze :D haha

covo   3 #52 07.10.2014 23:09

a tak btw:
AParnas - a coz takiego stalo sie z Twoim wpisem blogowym "Korupcyjny skandal z dowodem biometrycznym" (a tym samym z moim komentarzem wielce dramatycznym pod nim), ze go nie ma,a byl? :) :)

  #53 28.11.2014 18:16

@Anonim (niezalogowany): Anonim z koalicji rządowej albo zainteresowany tym żeby ludziom tylko wydawało się że żyją w państwie prawa. Historia janosika to żadna teoria spiskowa, to faktyczny przekręt za który płacimy dziś i jeszcze długo będziemy płacić. Adam

  #54 13.12.2015 19:12

Bardzo dobrze ze PIS wspiera Microsoft.

  #55 25.12.2015 19:46

@Linuk$$$ Pingwinojad (niezalogowany): dlaczego tak sądzisz ?