Zaktualizowany amaroK

06.09.2006 12:40, Autor: msliwa, Kategoria: News
NewsImage

Właśnie ukazała się kolejna wersja ciekawego odtwarzacza muzyki dla Linuksa - amaroK 1.4.3. Program jest jednym z najbardziej rozbudowanym projektem tego typu, a jego twórcy wciąż dodają do niego nowe funkcje.

W porównaniu do poprzedniej opisywanejprzez nas wersji poprawiono obsługę radia Last.fm, dodano wsparcie dla urządzeń pracujących w standardzie MTP (Media Transfer Protocol), dynamiczne kolekcje i streaming przy użyciu protokołu DAAP. Od teraz możliwe jest także podmienianie utworów (na przykład na lepsze jakościowo wersje) bez utraty statystyk, usprawniono zapis list odtwarzania, a dzięki wykorzystaniu protokołu ZeroConfig/Rendezvous można bardzo łatwo udostępniać w sieci posiadaną przez nas muzykę. Więcej informacji na stronie projektu, z której można także pobrać pakiety instalacyjne.

Przy okazji warto wspomnieć także o podobnym projekcie Exaile. Jego twórcy postanowili stworzyć odtwarzacz o zbliżonej do amaroKa funkcjonalności, ale używającego biblioteki GTK+ (na której oparte jest między innymi środowisko GNOME) a nie Qt z KDE. Wczoraj na stronie twórcówopublikowano wersję 0.2.1, która jest pierwszym oficjalnym stabilnym wydaniem.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (44)  

Avatar
tr (niezalogowany) | 06.09.2006 12:51#1

Cudo! :D

Avatar
boxic (niezalogowany) | 06.09.2006 13:22#2

Do 1.5.2 sam mi się zmienił, ale do 1.5.3 już sam nie chce :/
Trzeba będzie mu pomóc :)
amaroK to jeden z powodów dla których wybrałem linuxa, oby było więcej takich programów :)

Avatar
SaH (niezalogowany) | 06.09.2006 13:35#3

Amarok jest najlepszym odtwarzaczem na swiecie zaden inny nie ma szans sie z nim rownac czy to z windowsa,maca, czy z marsa :> juz niemoge sie doczekac wersji ktora wyjdzie po Kde 4

Avatar
slade (niezalogowany) | 06.09.2006 13:39#4

powiem krótko najlepszy otwarzacz muzyczny na świecie !!

Avatar
dark (niezalogowany) | 06.09.2006 14:30#5

Tylko tego używam do muzyki

Avatar
PYTANIE (niezalogowany) | 06.09.2006 14:33#6

Ale w jakim sensie jest najlepszy Amarok?

Avatar
jerry (niezalogowany) | 06.09.2006 15:16#7

Zgadzam się świetny odtwarzacz do muzyki.

Avatar
peter (niezalogowany) | 06.09.2006 15:20#8

@PYTANIE
Nie pytaj, tylko sam zainstaluj i się przekonaj!
Popieram przedmówców, amarok to najlepszy odtwarzacz stworzony przez człowieka:)

Avatar
adaś (niezalogowany) | 06.09.2006 15:25#9

w jakim sensie jest najlepszy? bo działa pod linuxem to musi być najlepszy... fanatycy. Widocznie pod windowsem widzieliście tylko winampa... Sorry ale amarok, to jedna wielka niedoróbka ale jak dla linuxa może być...

Avatar
boxic (niezalogowany) | 06.09.2006 16:03#10

@adaś
człowieku, widzisz świat tak jak chcesz wiedzieć...
ja na windowsie testowałem wiele odtwarzaczy, nie tylko winampa i akurat w tej dziedzinie wiem co piszę. Wygląd odtwarzacza nie jest najwazniejszy, tylko dzwięk i powiązanie funkcji z muzyką. Bo po co mi dziesiątki wizualizacji, super animacje i róznego rodzaju wodotrysków...
nie o to chodzi...
Ważna jest jakość dzwięku oraz to jak pomocny odtwarzacz może być przy słuchaniu muzyki(dla typowego człowieka).
W amaroK'u znajduje to co niby miałem w foobarze(polecam) ale tam wszystko musiałem ładować w innych przegląrkach, oknach etc.
Chce tekst, informacje o wykonawcy, okładkę, tabulaturę, przekonwertować plik... wszystko to mam w jednym miejscu... a to wszystko czego mi trzeba.
Poza tym podaj argumenty a nie, że to niedoróbka.
Zdanie "ale jak na linuxa może być..." najlepiej o Tobie świadczy. Jak dla mnie to jest typowe ograniczenie i szablonowość poglądów.

Avatar
twist (niezalogowany) | 06.09.2006 16:35#11

popieram amarok potrafi wiele rzeczy i ma super jakosc dzwieku ale jakos mi nie przypadl do gustu. ja wybralem xmms i jestem zadowolony :)

Avatar
Quest-88 (niezalogowany) | 06.09.2006 16:51#12

"w jakim sensie jest najlepszy? bo działa pod linuxem to musi być najlepszy... fanatycy."

jak to fajnie samemu odpowiadać sobie na pytania skierowane do określonej grupy a potem rzucać epitetami do tejże grupy użytkowników :D i tak się właśnie kreuje własny świat atomówek, w którym żyją wyalienowani pseudonerdy.

czy adaś zna tylko windows? oczywiście, że tak. fanatyk
czy Opera jest dobra bo jest na linuksa? oczywiście, że tak. fanatyk

:P

Avatar
Adaś (niezalogowany) | 06.09.2006 16:55#13

boxic, jak widać nawet foobara dobrze nie poznałeś a zachwycasz się jakąś imitacją odtwarzacza... Żadko który program można dostosować tak jak foobara... poczytaj o wtyczkach itp... i będziesz miał wszystko w jednym okienku.

Avatar
Trovalds (niezalogowany) | 06.09.2006 17:09#14

@Adaś popieram - skoro na Linuksa, to musi być najlepszy. Innego wyjścia nie ma.

Avatar
Master (niezalogowany) | 06.09.2006 17:21#15

Adaś, Trovalds - ostudze sytuacje: amarok jest równie dobry co foobar :)

Avatar
musk (niezalogowany) | 06.09.2006 17:36#16

Nie karmić TROLLI !

Avatar
marus (niezalogowany) | 06.09.2006 17:40#17

amarok jest najlepszy, wszystko przy nim wymieka, a naj lepsze jest to ze sie caly czas rozwija, byle tak dalej:D

Avatar
Adaś (niezalogowany) | 06.09.2006 17:45#18

Trovalds, w linuxie brakuje porządnej jakości softu... Oczywiście darmowych programów są tysiące ale jak im się bliżej przyglądasz to każdy jakiś wybrakowany... niby podobny do tego w windowsie ale coś w nim nie gra... Oczywiście na screenach wszystko jest ładne i wspaniałe ale jak już poznasz bliżej to czar pryska i musisz szukać następnego... A jak już z tej całej masy tandety jakiś jeden program się wyróżnia to zaraz linuxiarze krzyczą, że jest najlepszy... Ja powiem tak, może i najlepszy ale tylko wśród linuxowych śmieci.

Avatar
Thar (niezalogowany) | 06.09.2006 17:46#19

Hehe, i jak tu się nie zgodzić z @Quest-88:

[[jak to fajnie samemu odpowiadać sobie na pytania skierowane do określonej grupy a potem rzucać epitetami do tejże grupy użytkowników :D]]

Większość użytkownikow Windowsa nigdy na oczy amaroKa nie widziała... ale nie, oni wiedzą lepiej... to jest jedna wielka niedorobka, a userzy Linuxa to banda fanatykow :D

Proponuję nie odpowiadać więcej na pytania windziarzy. Sami sobie odpowiadają ;]

Avatar
xevariq (niezalogowany) | 06.09.2006 17:53#20

@Adaś

"Żadko który program można dostosować tak jak foobara..."

Na początek polecam zajrzeć w słownik ortograficzny. Po za tym, aby foobar uzyskał funkcjonalność na miarę amaroka, to trzeba się sporo namęczyć. Możesz wiele mówić, ale przeciętny użytkownik, będzie miał sporo problemów, aby poskromić foobara z jego wszystkimi wtyczkami. Natomiast w amaroku wszystko jest dziecinnie proste.

Avatar
klekle (niezalogowany) | 06.09.2006 18:14#21

amarok jest ok, ale jakoś bardziej odpowiada mi quod libet.

Avatar
Adaś (niezalogowany) | 06.09.2006 18:21#22

xevariq, naogół jest tak, że albo program jest dla profesjonalistów, albo jest ,,prosty"

Avatar
boxic (niezalogowany) | 06.09.2006 18:55#23

@Adaś
[[Oczywiście darmowych programów są tysiące ale jak im się bliżej przyglądasz to każdy jakiś wybrakowany... niby podobny do tego w windowsie ale coś w nim nie gra..]]

Dlatego właśnie foobar, allplayer, opera, firefox etc. są beznadzijne?? Czy może to, że są w windowsie już poprawia sytuacje?

Używałes amaroK'a, ile jeżeli w ogóle? POdaj zarzuty przeciwko, co Ci się nie podobało.

Wtyczki...ile użytkowników ma ochotę spędzać popołudnia na szukaniu i instalowaniu wtyczek?(miałem wtyczki, ale i tak odwoływały się do przeglądarki)!!
Więc jak dostaję gotowy produkt to chce by był funkcjonalny sam w sobie, a nie za pomocą wtyczek.
Poza tym, nie ma co się sprzeczać co jest lepsze, bo i tak się nie dojdzie do porozumienia, bo nie można, ale nie można skręślać programu bo przykładowo jest na linuksa...
jeżeli tak robisz to jesteś człowiekiem ograniczonym, bo jak inaczej to nazwiesz?

Avatar
Stefan (niezalogowany) | 06.09.2006 19:10#24

@xevariq
Na początek polecam zajrzeć w słownik ortograficzny (po za tym).

Amarok standardowo oferuje więcej niż foobar, natomiast foobar z pluginami to potężne narzędzie do odtwarzania muzyki, którego konfigurowalnosć ograniczyć może tylko nasza wyobraźnia. Tak czy siak, dla mnie to flagowe i bezkonkurencyjne music-playery każdego z systemów.

Avatar
slade (niezalogowany) | 06.09.2006 19:16#25

"Adaś" Jak ci sie nie podoba ,to nie wchodzisz i nie piszeż głupich komentarzy, może zamiast marnować cenny czas, w tym czasie byś się pouczył, chyba sie zaczoł rok szkolny jak sie nie mylę :)

Avatar
Quest-88 (niezalogowany) | 06.09.2006 20:06#26

A teraz pytanie za 100 punktów.
"Czy Adaś kiedykolwiek poznał 10% możliwości Amaroka, skoro twierdzi, że to wielka niedoróbka" ?

Bo przecież zakładamy, że jest kompetenetnym człowiekiem, używającym mózgu więc na pewno nigdy by nie opluwał programu i zmuszał ludzi do jałowej dyskusji gdyby dobrze nie przetestował produktu, prawda?

Avatar
twist (niezalogowany) | 06.09.2006 20:40#27

olejce tumana. jak juz bylo wymienione wyzej: uzyszkodnicy wingrozy ktorej sa fanatykami wygaduja glupoty, ze programy na linuxa sa kiepskie chociaz nawet ich nie przetestowali. jak nie potrafia zainstalowac linuxa to odrazu wszystko co z nim zwiazane odrazu jest zle.

Avatar
Adaś (niezalogowany) | 06.09.2006 21:48#28

Stefan, jak są kłotnie linux kontra windows to zawsze linuxiarze piszą, że warto poświecić sporo czasu na poznanie systemu bo to się potem opłaca, to w czym jest problem, żeby dokładnie poznać foobara? Jak masz się uczyć najpierw linuxa, żeby korzystać z amaroka to już lepiej dobrze poznać foobara bo to zajmie mniej czasu a efekt końcowy będzie lepszy.
boxic, Quest-88, twist - tradycyjnie ta sama gadka... Jak ktoś nie lubi czegokolwiek związanego z linuxem to na 100% (w waszym myśleniu) tego wogóle nie zna... i tu się niestety mylicie bo tak robi jakieś 95% a ja do nich nie należe. Nie mogę powiedzieć, że jestem guru linuxa ale moja wiedza na jego temat napewno wykracza poza średnią tego portalu... Na nic prowakacje, bo nie mam zamiaru udowadniać sobie na wzajem kto tu jest ,,mistrzem". Pozatym na moim kompie przewineło się już wiele systemów, nie tylko linuxów i nigdy problemów z instalacją nie miałem, z obsługą w normalnym zakresie również. Z google i fora nie są mi obce, więc zarzuty o niekompetencji akuram mnie się nie tyczą... Dla bystrych inaczej, nie przepisujcie mi teraz ,,mądrych zdań" o tym czym wy się taraz zajmujecie i w jakich tajnych projektach uczestniczycie... Z własnego doświadzczenia uważam, że w typowych zastosowaniach windows spisuje się dużo lepiej niż linux. Tak jak mówiłem linuxowym guru nie jestem, ale nikt mi nie wmówi mitów (prostsze, szybsze, stabilniejsze i wogóle zawsze lepsze niz windows) krążacych o sytemach typu Ubuntu. To samo tyczy się amaroka.

Avatar
Quest-88 (niezalogowany) | 06.09.2006 22:49#29

@Adaś

To bardzo inteligente opierać się na wywodach linuksowych frustratów i dopasowywac je do każdego użytkownika Linuksa.

a jak są kłótnie win vs lin to windziarze zawsze mówią, że wystarczy antywiryus, zapora i nawet IE jest bezpieczne a ja miałem ZoneAlarm, Nortona, Opere i złapałem Sasera w którymś tam roku. Widzisz jaki ten świat niesprawiedliwy?

Normalny człowiek w rozmowie z innym człowiekiem odpiera argumenty oponenta a nie podpiera się wywodami linuksiarzy, którzy kiedyś coś tam napisali :)

I na koniec.

"Jak ktoś nie lubi czegokolwiek związanego z linuxem to na 100% (w waszym myśleniu) tego wogóle nie zna... i tu się niestety mylicie bo tak robi jakieś 95% a ja do nich nie należe"

"Nie lubić", "oprogramowanie jest niedorobione", nazywać kogoś "fanatykiem" to są 3 różne zdania. Nie dokonuj przekłamań bo sam sobie przeczysz. I nigdzie nie napisałem, że jesteś niekompetenetny/niepełnosprytny tylko zadałem pytanie nieretoryczne :) I nie baw się w wróżkę bo nie płacą ci za dokonywanie 100%-ntowych szacunków, kto w jaki sposób myśli.

Avatar
fazer (niezalogowany) | 06.09.2006 23:20#30

Adaś adaś adaś dobrze że znasz Linuxa tak dobrze, dobrze że znasz fobar'a czy jak to tam, dobrze że krytykujesz Amaroka bedzie za to następna wersja i bedzie się komuś chciało ją robiż zeby tylko zagiąc takie osoby jak ty, ale mam jedna małą prośbe daj se siana i idz na pielgrzynkę do redmont czy jak to się zwie i daj spokuj ludiom którzy robią programy zamiast wpisywać CD-KEY'e

narazie pozdrawiam

Avatar
twist (niezalogowany) | 07.09.2006 1:13#31

czasem jednak warto i dla samego amaroka, bo potem sie wglebia w tajniki linuxa i juz przestaje go obchodzic tylko on. ludzie wtedy uswiadamiaja sobie co to znaczy stabilnosc, konfigurowalnosc itp.ale jak ktos nie sporbowal i gada, ze to kiepskie to ma niezle nayebane w glowie.

nie twierdze, ze 100 % ale takie ****** farmazonow, ze linux jest kiepski, nawet go nie testujac lub testujac jakies niszowe distro jest zalosne a taka jest wiekszosc krytykow

co za nowosc google i fora, z tym to chyba nikt nie powinien miec problemu nawet lamy.

jesli dobrze skonfigurujesz linuxa to ci moze do wszystkiego sluzyc, do typowych i nietypowych zastosowan, tylko trzeba troche pomyslec :)

co do mitow: linux szybszy nie jest bo ma bardziej zlozona budowe oraz wieksza funkcjonalnosc. stabilnosc po skompilowaniu jadra jest duzo lepsza niz w wingrozie, nawet na mandrivie !! ktora jest bardzo nie stabilna.
no i moze nie zawsze jest lepszy niz wingroza ale napewno powyzej 80% zastosowan

Avatar
MEK (niezalogowany) | 07.09.2006 4:04#32

Adaś gdybyś miał jak mówisz przecięta wiedzę to byś widział po co obrażasz ludzi i po co piszesz nawet jak tak faktycznie jest ze dany program jest nie funkcjonalny i nie spełnia swoich założeń
gdybyś był w porządku to byś nie musiał tego wszystkiego pisać a jednak świadomie napisałeś o tym ze program jest "niedoróbka"


czytałem ze prawdziwą oznaką siły jest spokój
a jej brakiem złość to też przekleństwa i oznaka bezsilności

słyszałeś może ze małe dzieci przeklinają?
robią to aby zwrócić na siebie uwagę aby ktoś się nimi zainteresował

dlatego w takim momencie najlepiej jest nie reagować na ich przekleństwa i zainteresować się nimi bo to sygnał ze czegoś im brak

Avatar
Adaś (niezalogowany) | 07.09.2006 10:13#33

Quest-88, do zabezpieczenia kompa używam tylko jednego programu BitDefender Proffesional Plus w automatycznej konfiguracji i od 2 czy 3 lat nie miałem najmniejszego problemu z kompem. Sprawdzałem jakiś czas temu dysk również innymi skanerami i nic nie wykryły... Tak więc wielki problem bezpieczeństwa sprowadza się do JEDNEGO programu... Co do procentów masz racje, nie jesteśmy w stanie nigdy tego stwierdzić, ale chciałem poprostu złamać jeden stereotyp. Bo niestety ludzie związani z linuxem, często nie dopuszczają tego, że linux komuś nie pasuje. Wiec jak ktoś krytykuje linuxa to zaraz piszą, że pewnie nawet nie widział.

twist: jasne, że google i fora to nic trudnego ale bardzo duża liczba użytkowników pc woli powiedzieć, że się nie da niż sprawdzić...
Mówiąc o mitach miałem na myśli to, że ludzie często bez zrozumienia powtarzają: linux jest szybszy, bezpieczniejszy, stabilniejszy, przyjazny w obsłudze i do tego działa na superkomputerach... Tylko, że superkomputery to nie pc, szybkość i stabilność przy pracy w konsoli nie przenosi się na pracę pod KDE, skolei łatwość KDE nie przenosi się na tryb tekstowy... Więc tak naprawdę mamy naraz tylko część tych cech... Oczywiście można kde zastąpić czymś lżejszym ale traci się na przyjazności obsługi... Więc tak naprawdę nie istnieje ten wspaniały linux... Oczywiście windows również nie jest idealny ale łączy te cechy w najlepszych proporcjach dla normalnego użytkownika. A Amaroka poprostu nie lubie.

Avatar
Torvalds (niezalogowany) | 07.09.2006 11:02#34

@ Adasiu przeżytłem to na własnej skórze. Odtwarzanie plików pod Linuzgrozą oznaczało pojawianie się różnych artefaktów na ekranie (jasne kropki, zwalnianie odtwarzania itp.). Ale i tak Linuks jest najlepszy, bo darmowy. Nerwy są sarmowe....

Avatar
hmm the prize 4 best lama going to ... (niezalogowany) | 07.09.2006 11:46#35

Adaś !!!!! huaaaaa !!

oj gościu ja np bardzo lubię XMMS`a ale powiem jedno to co Amarok potrafi nie ma odniesienia na innych platformach systemowych oprócz Linuxa, Free/OpneBSD ... testował wszytko na co trafiłem pod windą i dźwięk do BANI !!!!! mam sprzęt warty kilkanaście "ładnych złotych" i od razu czuje różnicę ... co prawda używam tylko Audigy 4 Pro a to ze względu ze sterowniki pod Linuxa wyjdą na X-FI dopiero w przyszłym roku ale powiem Ci jedno sprawdź i dopiero oceniaj ... jeżeli nie potrafisz nie wypowiadaj się bo tylko podkreślasz tym swoją lamerskość ;)

co do karty muzycznej … używałem też kart TerraTec z górnej półki i odbiór jakości ten sam … aha co decyduje również o jakości dźwięku … to ALSA, która pod Linuxem daje o NIEBO lepsza jakość na tym samym sprzęcie ! … sprawdź polecam … jak nie potrafisz vide wyżej ;)

Avatar
steadfast (niezalogowany) | 07.09.2006 13:11#36

Adasiu zgadzam się że dużo programów pod linuxem jest znacznie uboższa od tych samych pod windowsem ale amaroK do nich z całą pewnością nie należy
ja używam linuxa do typowych zastosowań domowych (słuchanie muzyki, oglądanie filmów, granie w gry - darmowe ofkoz które są tak na windowsa jak i na linuxa i dosłownie niczym się nie różnią [np. w Americas Army jest więcej FPS pod linuxem :) ], pisania róznego rodzaju dokumentów, itp.) i w 100% mi wystarcza

jednak jestem zmuszony czasem używać windowsa - dlatego teraz z niego piszę - ponieważ większość moich znajomych z którymi współpracuje go używa (ofkoz mają oni pirated editon) a jak napisałeś i z czym się zgadzam linuxowe odpowiedniki niektórych programów poprostu są uboższe
to działa również w drugą stronę tak jak tematowy amaroK, którego mi bardzo brakuje jak jestem zmuszony pracować na windowsie (próbowałem winampa, foobara, XMPlaya i naprawdę dużo im brakuje do amaroKa)

a tak na koniec
mówisz że linux jest fe a windows cacy tylko, że ile to zapłaciłeś za Window$a + Twój pakiet antywirusowy (bo darmowy to on chyba nie jest) + te dużo lepsze programy których pod linuxem nie ma?
czy było warto skoro niemalże tą sama jakość można uzyskać całkowicie za darmo pod linuxem?
pozdrawiam

Avatar
Master (niezalogowany) | 07.09.2006 13:19#37

Ostatnio zaktualizowałem Amarok i przyznam że jest.... REWELACYJNY!

Avatar
Quest-88 (niezalogowany) | 07.09.2006 13:43#38

@Adaś

a tego antywira zainstalowałeś przed czy po ataku Sassera, który rozwalił centra sterowania szpitali, strazy pożarnej i banków na świecie oraz mój niedoszły Win2k Server? :)

Ale co mnie obchodzi twój Windows? Kim ty jesteś, że mówisz mi "a ja nie miałem tego i owego od XX lat" i mam cię traktowac jako autorytet? Czy to, że ty nic nie złapałeś to oznacza, że antywirus jest dobry, czy to, że potrafisz administrować systemem czy to, że produkty Microsoftu są bezpieczne?
Tak naprawdę te wszystkie "antywirusy" to kolejny debilny wymysł i kreowanie potrzeb.
Ja nie mam antywirusa i od roku nie odwszawiałem Windows w domu :) W biurze miałem antywirusa i wiry co jakiś czas się trafiały, do tego musze skanować go SpyBotem - więc o każdym systemie krażą jakieś "mity"

A to, że jakiś sfrustorowany user Windows zasmakował Linuksa przy czym głosi swoją, subiektywną opinię "Linux jest lepszy, bezpieczniejszy..." nie upoważnia cię do wyzywania wszystkich użytkowników Linuksa od fanatyków.

Avatar
K (niezalogowany) | 07.09.2006 15:01#39

Ja uzywam xmms i rzeczywiście jakość dźwięku jest lepsza niż w Winampie. Niedługo przechodze na kde to zobacze jak to jest z amarokiem bo terax nie chce mi sie instalować.

Avatar
Adaś (niezalogowany) | 07.09.2006 15:26#40

hmm the prize 4 best lama going to - ale żeś się skompromitował po całości. Jak możesz mieć lepszy dzwięk pod Audigy 4 Pro jak sterowniki dla tej karty są zamknięte i dostępne tylko dla windowsa a pod linuxem masz tylko imitacje jaką daje ci alsa... Człowieku jak twierdzisz ALSA pod linuxem jest lepsza niż stery od creativa to jesteś bardziej niż śmieszny bo jest to poprostu niemożliwe... A słyszałemś może o ASIO? Coś mi się zdaje, że ty się chipa lub czegoś podobnego naczytałeś i nie masz pojęcia o czym mówisz. Raz korzystasz z kart z górnej półki, potem wspominasz o X-FI która służy do zupełnie czego innego... Wogóle przejście z Audigy 4 pro na X-FI jest uzasadnione tylko w przypadku gracza (i to przy założeniu, że nie ma tandetnych głośniczków crativa za 500zł)...

Avatar
Gunther (niezalogowany) | 08.09.2006 9:45#41

Ale macie problemy. Adaś pisze, że Amarkoa nie lubi. Fajnie. Ja nie lubię też paru innych programów. Tylko co z tego wynika? Kompletnie nic. De gustibus...
Ja amaroka lubię. Wciąż jeszcze na wersji 1.3.9 bo po instalacji 1.4 miałem problemy z zależnościami. Ale jak tylko będą oficjalne paczki (bo te gwarantują brak problemów) to przechodzę na wersję 1.4. Już ją testowałem i wiem, że jest na prawdę super.
Adaś może jej nie lubić, możecie się licytować kto ma lepszą kartę itp. A ja, na wpół głuchy i całkowicie zwyczajny uzytkownik stwierdzam jedynie amarok to bardzo dobry, funkcjonalny, wygodny w uzyciu odtwarzacz. I już...

Avatar
gww15 (niezalogowany) | 20.09.2006 9:22#42

Sie kłucicie!
Moja mama skończyła 63 lata (komputery to dla niej czarna magia), mimo to czasem lubi wpaść do mojego pokoju "na pasjansika". Przy okazji posłuchać swojej ulubionej muzy (Połomski,Ładysz,Bichevska). Tak jej skonfigurowałem Łindołsa, żeby za każdym razem gdy uruchomi pasjansa odpalił jej się inny wykonawca, jednak nigdy nie mogła wysłuchać wszystkich utworów do końca, bo pasjans układal się wcześniej i wychdziła. Rozwiązanie tego problemu przyniósł AmaroK który pamięta, gdzie skończył i od tego momentu kontynuuje.
Od tej pory Łindołz właściwie przestał być potrzebny, a mama sama zarządza sobie swoimi listami odtwarzania i nie narzeka, że nie może wysłuchać wszystkich utworów. A ja jak mam dla niej jakiś nowy utwór to mogę jej wrzucić go do odpowiedniego katalogu nawet przez ftp i nie muszę nawet uruchamiać amaroka żeby pojawił się u niej na liście odtwarzania

Avatar
Debian (niezalogowany) | 13.03.2008 0:23#43

ludzie jesli wodzicie kogoś nienawracalnego to niech chlopak sie wygada i go przemilczcie bo bedzie pisal swoje doznania tu na vortalu i bedzie je pisal mimo ze z programu nie korzysta i wie o nim tak naprawde nic ... niestety takich "betonów" jest dość sporo jesli ten program go nie interesuje to niech nie pisze o nim nic albo skomentuje jeden raz ze probował i co w nim sie mu nie spodobalo i to wszystko a nie pitoli o jakichs swoich podbojach winampa wmp i innych komerch

apeluje do Was ludziska nie dajcie sie wciagać w rozmowe z prowokatorami i "betonami"z simlockiem na mózgu ...

a teraz coś na temat
Nowy Amarok ma jakby jeszcze niższe użycie procesora nie wiem jak u Was ale jak mozecie to sie podzielcie info

Avatar
Debian (niezalogowany) | 13.03.2008 0:23#44

ludzie jesli wodzicie kogoś nienawracalnego to niech chlopak sie wygada i go przemilczcie bo bedzie pisal swoje doznania tu na vortalu i bedzie je pisal mimo ze z programu nie korzysta i wie o nim tak naprawde nic ... niestety takich "betonów" jest dość sporo jesli ten program go nie interesuje to niech nie pisze o nim nic albo skomentuje jeden raz ze probował i co w nim sie mu nie spodobalo i to wszystko a nie pitoli o jakichs swoich podbojach winampa wmp i innych komerch

apeluje do Was ludziska nie dajcie sie wciagać w rozmowe z prowokatorami i "betonami"z simlockiem na mózgu ...

a teraz coś na temat
Nowy Amarok ma jakby jeszcze niższe użycie procesora nie wiem jak u Was ale jak mozecie to sie podzielcie info

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av