Założyciel Facebooka: ludzie nie chcą prywatności

12.01.2010 12:43, Autor: Wojciech Cybulski (Nicolass), Kategoria: News
NewsImage

Wręczanie tegorocznych nagród Crunchies Awards stało się okazją do przeprowadzenia interesującego wywiadu z Markiem Zuckerburgiem, twórcą i obecnym dyrektorem generalnym serwisu Facebook. W swojej wypowiedzi CEO Facebooka wyraził dość kontrowersyjną opinię, że obecnie ludzie nie pragną już zachowania prywatności, gdyż jej utrzymywanie przestało być uważane za normę społeczną.

Ludzie dostali naprawdę wygodne narzędzie do wymiany informacji i mogą się nimi dzielić w otwarty sposób, udostępniając własne treści dużej liczbie osób. Sądzę, że normy społeczne dotyczące prywatności mocno ewoluowały. Pierwsze zapowiedzi zmian pojawiły się już 5 - 6 lat temu, wraz z ogromną popularyzacją blogów - powiedział CEO Facebooka. Wypowiedź twórcy jednego z największych serwisów społecznościowych można odbierać jako komentarz do zmian, jakie Facebook wprowadził w swojej polityce prywatności, starając się wymusić na użytkownikach publiczne udostępnienie jak największej ilości danych. Warto dodać, że działania administratorów nie budzą powszechnego entuzjazmu wśród użytkowników serwisu, co dobrze widać na przykładzie głośnego protestu, do jakiego doszło po kontrowersyjnej zmianie regulaminu Facebooka na początku minionego roku.

Przeciwnicy zmian w polityce prywatności serwisu są zdania, że ostatnie działania Facebooka są próbą oszukania użytkowników i nakłonienia ich do rezygnacji z własnej prywatności. Domagają się także przeprowadzenia dochodzenia przed Federalną Komisją Handlu, która miałaby ocenić, czy działania administratorów nie naruszają prawa.

Źródło: DailyTech
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (29)  

Avatar
egon12300 (niezalogowany) | 12.01.2010 13:03#1

Wg mnie przynależność do jakiegokolwiek serwisu tego typu jest delikatnie mówiąc nierozsądna.

Nie wiem co tymi ludźmi kieruje, że ujawniają swoje wykształcenie, szkołe do której uczęszczali, czym się zajmują i jaki dom mają, z jakimi ludźmi się zadają.

Nieświadomość straszna rzecz.

Ostatnio zdenerwowała mnie Pani w urzędzie, bez trudu można ją znaleźć na NK to tylko przykład :))

Avatar
xaxa (niezalogowany) | 12.01.2010 13:03#2

a co to jest facebook?? wracajac do tematu to jak nie chcesz udostepniac informacji o sobie to nie rejestruj sie w portalach spolecznosciowych, proste..

Avatar
AZ (niezalogowany) | 12.01.2010 13:09#3

" Ludzie nie chcą prywatności "

Wygodna teza Plutokracji, by nas stale inwigilować.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
antiferno | 12.01.2010 13:09#4

Bo ludzie są głupi :) Smutna prawda jest taka że większość ludzi którzy udostępniają swoje dane na takich portalach (WIĘKSZOŚĆ - mam na myśli tych którzy wrzucają z 500 zdjęć i dodają do znajomych osoby których w ogóle nie znają) to puste tępaki :) Najlepsi są kochający rodzice którzy zapodają 1000 zdjęć swoich małych dzieci ....

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xulu | 12.01.2010 13:22#5

następna- nasza klasa ??

Avatar
limi (niezalogowany) | 12.01.2010 13:33#6

Trochę racji w tym jest? Niektórzy zachowują się tak jakby mieli coś wielkiego do stracenia w życiu - a tak faktycznie to prawie nic nie mają... Więc co mają do stracenia - właśnie to "nic"? :D Trochę prywatności warto zawsze mieć, ale też faktycznie bez przesady? Jeśli ktoś nie jest przestępcą - to co ma takiego do ukrycia? Jeśli jest milionerem to i tak ludzie wiedzą o tym. "Globalna wioska"? ;-)

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 12.01.2010 13:40#7

"Trochę racji w tym jest? Niektórzy zachowują się tak jakby mieli coś wielkiego do stracenia w życiu - a tak faktycznie to prawie nic nie mają... Więc co mają do stracenia - właśnie to "nic"? :D Trochę prywatności warto zawsze mieć, ale też faktycznie bez przesady? Jeśli ktoś nie jest przestępcą - to co ma takiego do ukrycia? Jeśli jest milionerem to i tak ludzie wiedzą o tym. "Globalna wioska"? ;-)"

Mam wrażenie limi, że nigdy nie byłeś opozycjonistą :) - no, ale może się mylę.

Avatar
Stary Wezyr (niezalogowany) | 12.01.2010 13:45#8

Nie używam, wcześniej było MySpace które w zupełności wystarczy. Absolutnie nie rozumiem ogłupienia przez Facebook.

Avatar
limi (niezalogowany) | 12.01.2010 14:24#9

@ Anonim (niezalogowany) | 12.01.2010 13:40

"Mam wrażenie limi, że nigdy nie byłeś opozycjonistą :) - no, ale może się mylę."

Hehe. Teraz właśnie jestem "w opozycji" - przyjdzie mi stanąć w obronie uczciwości i praw człowieka do "godnego życia", które wyraża się m.in. w respektowaniu właściwych stawek za wykonaną pracę, a nie "uznaniowej płacy". :D Ale to już nijak ma się do tematu artykułu... Może tylko to, że we współczesnym świecie coraz więcej wiemy o sobie nawzajem, i faktycznie trudno czasem być np. "nieuczciwym", bo bardzo szybko staje się to czymś o czym wszyscy wiedzą, i... "ktoś" staje się po prostu "spalony" - zwłaszcza w swoim otoczeniu. I to chyba dobrze, że tak bywa? ;-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 12.01.2010 14:26#10

Ale coś takiego jak prywatność nie istnieje, chyba że w największych miastach, gdzie nie zna się nawet sąsiada z klatki.
W średnich i mniejszych wszyscy znają wszystkich. Na jednym osiedlu czy na wsi, każdy wszystko o każdym wie. Czasem nawet wszyscy sąsiedzi wiedzą, że czyjaś żona nie ma dziecka z własnym mężem, tylko jej mąż o tym nie wie.
Są pewne granice, np. w internecie nie można chwalić się majątkiem, pokazywać fotki wnętrza mieszkania. A poza tym, to co kto w życiu robi, to nikogo postronnego raczej nie interesuje. O ile to coś nie jest ewidentnie aspołeczne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Zeri | 12.01.2010 15:40#11

a ja tam mam konto na fejsbóku i o ile początkowo mnie zachwycał tak teraz raczej zaglądam żeby zobaczyć jakie ciekawe linki znajomi powrzucali, czy jakieś wydarzenia ciekawe się szykują i tyle, nie mam tam żadnych prawdziwych danych udostępnionych, mail który podałem i tak służy jak kosz na spam, osoby, które mnie znają wiedzą, że ja to ja, bo same taki nick mi dały, jest zabawa i jest prywatność :) no i niektóre gierki fajne ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
smaky | 12.01.2010 16:00#12

A pracodawcy skrzętnie takie profile sprawdzają kandydatów do pracy. Nawrzuca taki jeden z drugim głupich fotek z imprezy jak jest po pijaku i na haju, a potem się dziwi że nie może znaleźć pracy, he he.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dziadek64 | 12.01.2010 16:01#13

Wszystko jest dla ludzi. Ważne, żeby korzystać z tego w umiarze i z głową, również portale społecznościowe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dziadek64 | 12.01.2010 16:12#14

Dodam, że często ludzie dostają w ręce narzędzia, którymi nie potrafią się posługiwać, są po prostu nieprzygotowani do tego, nie tylko technicznie, ale także kulturowo.

Piszecie tyle o prywatności, a ja sobie wyświetlam listę "dostępnych urządzeń bezprzewodowych" w okolicy. I co widzę?
Ano to, że połowa z nich nie ma żadnych zabezpieczeń.

Avatar
facebookowiec (niezalogowany) | 12.01.2010 16:58#15

Tak..., poczytałem trochę komentarze i hmm... skoro ktoś nie chce udostępniać swoich danych to niech tego nie robi, nikt mu nie karze, może niektórym nie przeszkadza to do jakiej szkoły chodzili, czy też jakie mają zainteresowania, więc udostępniają takie dane, facebook wcale nie karze udostępniać wszystkiego, poza tym, czy idąc do pracy, też nie pokażesz danych do jakich szkół chodziłeś ? Należeć do facebook'a i umieszczać zdjęcia z imprez lub innych głupich akcji, czy też zapraszać nawet tych, których się nie zna i się z nimi w ogóle nie rozmawiało, to jedno, a co innego należeć do facebooka i udostępniać dane, które się chce, dodając rozsądne zdjęcia i inne rzeczy, facebook tak samo jak każdy inny portal jest dla ludzi, a przecież podczas rozmowy gg i tak macie śledzone rozmowy przez specjalny system, bo gg ma coś takiego jak sprawdzanie rozmów pod kątem pewnych słów, jak "powieszę się" itd., nikt was nie zmusza do używania czegokolwiek...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
KonradK | 12.01.2010 17:04#16

Można nie występować w Big Brother, talk-show, nie rejestrować się na Facebook. Na szczęście istnieje konkurencja - serwisy społecznościowe z innym regulaminem.
Jakaś część populacji utożsamia wyszukiwarkę z Google, komunikator z GG albo Skype, serwis społeczościowy z Naszą Klasą, lub z Facebook (w zależności od miejsca zamieszkania) i widzi sprawę w innych proporcjach.
Tak jakby narzekać na to, że w burdelu nie ma miłości. To jest wpisane w ten biznes i jak to nie odpowiada, to szukać innych układów damsko-męskich.

Avatar
bailarin (niezalogowany) | 12.01.2010 17:24#17

@KonradK

A jakie sa twoje serwisy spolecznosciowe, przegladarki, komunikatory itd. ? Pytam z ciekawosci jaka jest ta konkurecja z innymi regulaminami.
Pozdrawiam

Avatar
zone21 (niezalogowany) | 12.01.2010 17:30#18

KonradK, albo męsko-męskich XD

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
KonradK | 12.01.2010 17:44#19

@bailarin

Tak z pamięci: MySpace.
Jako nie-miłośnik tematu odsyłam do artykułu na Wikipedii:
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_social_networking_websites

@zone21

Ano...
O czymś jeszcze zapomniałem?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Zdzislavo | 12.01.2010 18:38#20

Ja używam Facebooka i mam udostępnione tam imię, nazwisko i jedno zdjęcie. Czyli mniej więcej tyle, ile można się dowiedzieć o mnie normalnie.
Zdjęcie mam typowo "legitymacyjne". Nie jest to jakieś zdjęcie z imprez, zabaw itd. jak to niektórzy mają w zwyczaju, więc nie mam się czego wstydzić.
A resztę profilu mam dostępną tylko dla znajomych.

Avatar
thorgal (niezalogowany) | 12.01.2010 20:02#21

u mnie w pracy (mieszkam i pracuje w uk) wszyscy sa czlonkami facebook'a, jak wyjezdzalem na urlop do Polski to mi powiedzieli zebym zalozyl sobie konto i bylibysmy w kontakcie. Odpowiedzialem im ze nie interesuja mnie portale spolecznosciowe i od tego czasu przestalem byc dla nich "trendi" i "cool"

Avatar
GDYanonimALTERego (niezalogowany) | 12.01.2010 20:41#22

Zaraz, zaraz pamiętajmy o jednym:
NIKT NINY JAK TEN WŁAŚCICIEL facebóka NIE ZYSKUJE TYLE NA TYM, ŻE LUDZIE REZYGNUJĄ (w powodu własnej głupoty i kompletnego braku wyobraźni) Z SWEJ PRYWATNOŚCI.
Jak nie wiadomo o co chodzi to NAPEWNO chodzi o pieniądze !

Proponuję nieco poczytać o skutkach kradzieży tożsamości, rozpoznaniu przez złodziei swoich ofiar na portalach społecznościowych itp. sytuacjach, aby co poniektórym nieco zaczęły nareszcie pracować mózgi nim zaczną w ogólnie dostępnych miejscach w Internecie podawać swoje dane osobowe, numery telefonów, numery konta, dane adresowe.
OBECNIE MAJĄC KILKA DANYCH MOŻNA USTALIĆ BARDZO WIELE O KAŻDYM (nie będąc nawet właścicielem portalu, wyszukiwarki). NIE WIERZYSZ: SPRAWDŹ SAM SIEBIE W SIECI ! Wpisz używane adresy e-mailowe, firmę w której pracujesz lub pracowałeś, zajrzyj na ogólnie dostępne N....K..., Twitt.....r, Bli....., itp., wyszukaj używane nazwy w komentarzach, zajrzyj do portali gdzie składałeś np. CV, jakie masz nazwy awatarów, wpisz używane często zwroty itd. MAŁO DANYCH BY CIĘ USTALIĆ: gdzieś można znaleźć Twoje IP kompa, komuś wysyłałeś coś a jemu włamali się do komputera, wysyłasz pocztę do wielu odbiorców i ujawniasz adresy wysyłkowe z Twej skrzynki. Można podać inne przykłady (szpiegostwo przeglądarek, o znaczeniu cookie, czyli słodkich ciasteczek), ale szkoda się o tym rozpisywać.
I TAK 90% UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW NIE MA O TYM ZIELONEGO POJĘCIA. I O TO CHODZI TYM KTÓRZY W SIECI ROBIĄ GIGANTYCZNE PIENIĄDZE.
Jeszcze jedno: wszelkie portale społecznościowe, n...k..., facebók, itd. itp. ect. oraz temu podobne platformy komunikacji w wirtualu to współczesna ułuda życia wśród przyjaciół i zbiorowości. Ludziom patrzącym w klawiaturę i monitor brakuje NORMALNYCH KONTAKTÓW I NIE MAJĄ ZDROWYCH RELACJI z innymi stąd uprawiają WSPÓŁCZESNY WIRTUALNY EKSHIBICJONIZM W SIECI mają ułudę wspólnoty duchowej.
No cóż ale taka już specyfika XXI wieku. Należy tylko mieć tego świadomość i nie dać się na to nabierać.

Avatar
dzonasek (niezalogowany) | 12.01.2010 22:07#23

wytlumaczcie mi jakie zagrozenie wiaze sie z udostepnieniem kilku sowich fotek i napisaniem do jakiej szkoly sie chodzilo? ludzie dali sie oglupic idiotycznej propagandzie "nieujawniania"... tylko czego? Chcesz prywatnosci? Chodz z zaslonieta twarza, spal swoje wszystkie dokumenty, unikaj ludzi, zaslon w domu zaslony.... zostan swirem, bo do tego to wszysko sie sprowadza.

Ludzie otrzasnijcie sie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ulth | 12.01.2010 23:53#24

Trzeba po prostu być ostrożnym.Tak w domu, na ulicy, jak i w sieci.Innej rady nie ma.

Avatar
perdurabo (niezalogowany) | 13.01.2010 13:51#25

a słyszeliście o Solaris Gate? http://www.wykop.pl/link/284671/czy-solaris-gate-zrewolicjonizuje-internet

Avatar
madmax212 (niezalogowany) | 13.01.2010 13:59#26

Friendface xd hehe normalnie genialna parodia portali społecznościowych z IT Crowd, chyba najlepsza parodia pokazująca ich upierdliwość, dlatego jak tam gdzie reszta much nie lecę, tylko dla tego że świeża kupka leży ;)
W.g. mnie portale typu N-K najbardziej mają sens dla ludzi starszych, którzy rzeczywiście chcą trzymać kontakty z swoją dawną klasą, a tak dla młodych to w większości portal do szpanowania i pokazywania jakim jest się COOL XD

Avatar
PATA (niezalogowany) | 13.01.2010 15:40#27

Ubaw ładny jak was czytam w większości:) Niektórzy się wręcz boją zakładać konto na np takim Facebooku bo kogoś obcego coś strasznie miałoby zainteresować:) Zwłaszcza jeśli dla nieznajomych dostępne jest chyba tylko imię, nazwisko i jedno zdjęcie:) Zawsze zamiast Wojciech Konopelski można się nazwać Wojtek Konopelsky i problem z głowy:) Bynajmniej ja tak robię i nawet jak ktoś szuka to mnie nie znajdzie.

Avatar
Bloom (niezalogowany) | 13.01.2010 21:59#28

W Polsce podsłuchuje nas 9 służb, zdradził to niedawno jeden z posłów. Paniusia z ZUSu, Strażnik Miejski, Fiskus... puknie kilka razy w klawiaturę i wie o nas wszystko. Wiedzą Banki, NFZ, w pewnym wieku szkoły... a wszystko to trafia do jakiejś bazy danych. Donald ma w planie stworzyć jedną wielką taką bazę. Państwo wie o nas absolutnie wszystko, czasem nawet więcej niż my sami o sobie wiemy. Skoro wie i dziesiątki tysięcy urzędasów ma do tego dostęp, to przestępcy też wiedzą. Zresztą kto wie czy władza i przestępcy to nie to samo.
Co na więc daje tzw ochrona danych osobowych? A no tyle, że zwykły zjadacz chleba nie sprawdzi, czym jeździ wspomniany Donald i skąd ma na to pieniądze... Chyba jeszcze ważniejsze jest to, że ludziom trudniej w takim systemie stworzyć jakieś nieoficjalne struktury. Niektórzy zmieniają telefon kilka razy w roku...
Myślę, że ochrona danych osobowych wcale nie powstała po to, aby nas chronić, ale aby nas izolować od siebie, aby utrudnić wykrywanie różnych przekrętów, tuszować obyczajowe skandale polityków.
Ktoś powie, że przecież można skrzyknąć się na facebook, ale ja pamiętam taką noc, kiedy jednemu facetowi udało się zablokować kilka milionów polskich telefonów, a żeby kupić prymitywną krótkofalówkę, trzeba było mieć zezwolenie. Facebooka zamknąć jeszcze łatwiej. Tymczasem wszyscy jesteśmy coraz bardziej zależni od internetu. Wystarczy nam go zabrać, a się pogubimy.
Oczywiście nie miałbym nic przeciwko prawdziwej ochronie danych, gdyby tylko nie była ułudą.

Avatar
GDYanonimALTERego (niezalogowany) | 16.01.2010 13:06#29

@dzonasek: "wytłumaczcie mi jakie zagrożenie wiąże się z udostępnieniem kilku sowich fotek i napisaniem do jakiej szkoły się chodziło?"
Szkołę to i tak musisz ujawnić jak się np. gdzieś zatrudniasz a Twoje fotki np. na N....K.... będą uzupełnieniem (negatywnym) opinii o Tobie dla Twego potencjalnego Pracodawcy. Dowie się, że imprezujesz, jakie masz towarzystwo. NIBY NIE powinno go (Pracodawcę) to interesować bo to Twoje prywatne i osobiste sprawy, ale obyś się kiedyś nie dowiedział, że dzięki Twoim fotkom nie dostałeś roboty na której Ci bardzo zależało.
Masz rację: nie należy świrować, ale chronienie swej prywatności to cenna cecha, do której musisz się przekonać na własnym przykrym doświadczeniu. Obyś Tego nie zaznał.

@Bloom: Mylisz zwierzątka i ich cechy wrodzone i nabyte. Donaldy nie mają skłonności tych co Kaczorki. Pomyliły Ci się skłonności różnych opcji politycznych. Skoro jak piszesz: "W Polsce podsłuchuje nas 9 służb, zdradził to niedawno jeden z posłów" co też słyszałem to NIE WOLNO IM TEGO UŁATWIAĆ własną głupotą.

@Pata: Ok. masz rację, ale nie zapomnij jeszcze rejestrować się na tzw. tymczasowy adres e-mailowy i robić to poprzez serwer Proxy lub z użyciem maskowania Torą.

A tak podsumowując to NAJLEPIEJ NIE SŁUCHAĆ takich głupich wypowiedzi jakiś szefów facebóka. Mam w tym interes (i to duży), by stać się źródłem wiedzy (i mnożenia swoich dochodów) dla firm zainteresowanych wszelkimi danymi o jego użytkownikach.
A to, że ludzie nie chcą prywatności: tak niestety Mark Zuckerburg ma coraz więcej racji. Ludziom wmówiono taką internetową, wirtualną i często nadmierną oraz zbędą formę rozwijania więzi społecznych w XXI wieku i łyknęli to ludzie jak bocian żaby po przylocie z Afryki do Polski.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av