r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Założyciel WordPressa oskarża: Wix ukradł nasz kod i złamał licencję GPL

Strona główna AktualnościINTERNET

W czasie, gdy konkurencja w branży IT kojarzona jest dziś z uściskami dłoni, uśmiechami i fasadową przyjaźnią, niewiele mamy do czynienia z poważnymi oskarżeniami pomiędzy dużymi graczami. Wciąż jednak się one zdarzają, czego przykładem jest dzisiejsze starcie pomiędzy Mattem Mullenwagiem, założycielem WordPressa, a Avishaiem Abrahami, szefem konkurencyjnego Wixa.

Wszystko zaczęło się od wpisu Mullenwaga, który stwierdził, że lubi wiedzieć co się dzieje w branży i jak inne firmy radzą sobie wyzywaniami, jakie stoją także przed WordPressem, np. w kwestii budowania witryn i redagowaniach. W tym celu pobrał nową aplikację mobilną Wix – zamkniętego oprogramowania, które, bazując w dużej mierze na zasobach z zewnętrznych serwerów, umożliwia użytkownikom łatwe tworzenie witryn metodą „przeciągnij i upuść”. Dla Mullenwaga aplikacja okazała się dziwnie znajoma, a już po chwili uświadomił sobie dlaczego – stanowić ma ona niezgodne z licencją wykorzystanie otwartego kodu WordPressa.

Jeśli miałbym być wyrozumiały, powiedziałbym, że „edytor w tej aplikacji bazuje na edytorze z mobilnej aplikacji WordPresssa. Jeśli miałbym być szczery, powiedziałbym „Wix skopiował WordPressa bez wskazania autorstwa, podziękowania czy zgodności z licencją”.

Swoje oskarżenia Mullenwaga opiera przede wszystkim na podobieństwach w funkcjonowaniu edytora opartego na przeciąganiu i upuszczaniu elementów. To oczywiście nie stanowi jeszcze problemu, jednak założyciel WordPressa zauważa, że Wix skopiował kod łącznie z błędami. Nie ma to być zresztą pierwszy tego typu przypadek – Wix wielokrotnie miał się posiłkować repozytoriami WordPressa na GitHubie, zaś niegdyś nazwa izraelskiego startupu brzmieć miała… Wixpress Ltd.

r   e   k   l   a   m   a

Mullenwag poprzestał na drobnych przytykach, nie zdecydował się wytoczyć większych dział. A w zasadzie wręcz przeciwnie, wyraził (pobrzmiewającą ironią) radość, że WordPress stanowi dla Wixa przykład do naśladowania. Upomniał jednak, że w aktualnej formie taki komensalizm nie może być kontynuowany: Wix powinien otworzyć swój kod.

Na odpowiedź Avishaia Abrahami nie trzeba było długo czekać: wyraził on przede wszystkim zaskoczenie (nawet nie wiedziałem, że walczymy), ale także konsekwentnie odmawiał przyznania racji założycielowi WordPressa w zasadzie w każdym przytoczonym przez niego przykładzie nadużyć, poza jednym:

Tak, użyliśmy otwartej biblioteki Word Pressa w małej części aplikacji (o to przecież chodzi w Open Source, prawda?), a wszystko co poprawiliśmy lub zmodyfikowaliśmy, zostało otwarte i udostępnione, co możesz zobaczyć tutaj.

Problem w tym, że szefa WordPressa taka odpowiedź w ogóle nie przekonała, a wręcz pozwoliła na sformułowani kolejnych argumentów. Zaznaczył on, że zgodnie z licencją GPL, opublikowany powinien zostać cały kod aplikacji Wixa, nie tylko części „pożyczone” od WordPressa i zmodyfikowane. A w tym świetle na nic deklaracje Abrahamiego, że Wix opublikował na GitHubie ponad 3 mln linii kodu, skoro wciąż całość aplikacji pozostaje zamknięta. Mullenwag kończy swoją ripostę wyrazami nadziei, że te uwagi pokazały, że Wix popełnił błąd i jak go naprawić.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.