NewsImage

Pod koniec lutego pisaliśmy o rzekomej luce w Firefoksie, o której istnieniu poinformował Jewgienij Legerow. Jego informacje nie brzmiały bardzo wiarygodnie ale fakt istnienia luki potwierdziła teraz sama Mozilla.

Na swoim blogu Mozilla informuje, że Legerow skontaktował się z nią i przedstawił informacje wystarczające do odtworzenia błędu i jego analizy. Dziura została już załatana a obecnie trwają testy. Nowa wersja Firefoksa, oznaczona numerkiem 3.6.2, zostanie wydana 30 marca. Mozilla zachęca do jej instalacji gdy tylko zostanie wydana. Tymczasem użytkownicy mogą zabezpieczyć się instalując wersję beta.

r   e   k   l   a   m   a
Przeskocz

S.U.A.V.E. na weekend

19.03.2010 18:39, Autor: Rafał & TomisH
NewsImage

W ramach cotygodniowej rozrywki weekendowej proponujemy grę SUAVE: Sport-Utility Assault Vehicle Extreme! - bardzo dynamiczną i wciągającą strzelaninę, w której zasiadamy za sterami niewielkiego, opancerzonego pojazdu bojowego o nieprzeciętnych właściwościach jezdnych.

Nasz mini-czołg jest niebywale szybki, skrętny i dynamiczny przez co sterowanie nim na początku może sprawić pewne problemy, jednak po kilku chwilach treningu i odpowiedniej konfiguracji ustawień gry możemy cieszyć się z rozgrywki. Zadaniem gracza jest skuteczna eliminacja wszystkich wrogich pojazdów i sukcesywne przedostawanie się do kolejnych stref. Gra posiada kilka trybów trudności, szereg map oraz specjalny edytor plansz dzięki czemu nie znudzi się nam szybko.

Grę SUAVE: Sport-Utility Assault Vehicle Extreme! można pobrać w dziale: PO GODZINACH -> Gry -> Strzelanki.

Zapraszamy do zabawy oraz do odwiedzenia działu Tydzień z Piratem ;-), gdzie można zobaczyć nowe przygody naszych komiksowych bohaterów.

Ponadto wszystkich miłośników gier, dla których gra na weekend to za mało, zapraszamy do naszego portalu Gamikaze. Polecamy recenzję długo wyczekiwanego przez fanów Final Fantasy XIII - nowego dzieła Square Enix, a także zapowiedzi Vanquish ekipy PlatinumGames oraz Metroida: Other M na Wii, za którego wzięło się Team Ninja. Ruszył ponadto konkurs Dragon Age: Przebudzenie - do wygrania wersje PC dodatku w cyfrowej formie.

NewsImage

Już tylko 6 tygodni pozostało na rozliczenie z urzędami skarbowymi dochodów uzyskanych w ubiegłym roku. Nie warto zostawiać walki z deklaracjami podatkowymi PIT na ostatnią chwilę, zwłaszcza jeśli czeka na nas zwrot podatku. Niektórzy podatnicy wprawdzie podchodzą z obawami i niechęcią do formularzy podatkowych jednak ich wypełnienie może być zupełnie bezstresowe i błyskawiczne. To gwarantują programy wspomagające generowanie PITów dostępne w vortalu.

Obecnie dostępnych jest wiele aplikacji wspomagających "walkę" z formularzami podatkowymi. Działają one zwykle w oparciu o aktywne formularze lub kreatory. Pierwsze rozwiązanie polega na wspomaganiu wyboru odpowiednich formularzy oraz wypełnianie wskazanych pól formularza wraz z podpowiedziami, wskazówkami i automatycznym uzupełnianiem pól, których zawartość się powtarza lub wynika z obliczeń przeprowadzonych przez program. Kreatory działają na zasadzie ścieżki prostych pytań. Po udzieleniu na nie odpowiedzi odpowiedzi program generuje formularz gotowy do wydruku. Wśród programów w naszej bazie znaleźć można zarówno programy z pierwszej grupy jak i drugiej.

Niewątpliwie szczególnie interesującą propozycją jest program przygotowany przez Ministerstwo Finansów - e-deklaracje Desktop. Program umożliwia nie tylko bezproblemowe wypełnienie deklaracji ale przede wszystkim złożenie ich za pośrednictwem Internetu, przy czym może to zrobić każdy - niepotrzebny do tego jest podpis elektroniczny. Ponadto aplikacja została przygotowana w technologii Adobe AIR dzięki czemu dostępna jest nie tylko dla platformy Windows ale również MacOS X oraz Linux. e-deklaracje to aplikacja działająca na zasadzie "aktywnych formularzy" - do działania wymaga przeglądarki dokumentów Adobe Reader 8.1.4 lub nowszej. Program umożliwia wysyłanie PIT-36, PIT-36L, PIT-37, PIT-38 oraz PIT-39. Na stronie Ministerstwa Finansów dostępne są również, niczym nie różniące się od tych dostępnych w aplikacji, aktywne formularze PDF.

Alternatywą dla programu Ministerstwa jest znany od lat, cieszący się znakomitą opinią wśród Czytelników vortalu program PITy 2009. Program również działa na zasadzie aktywnego formularza, oferuje mnóstwo podpowiedzi, kontekstowy dostęp do aktów prawnych oraz pełną automatyzację wypełniania pól, jak również możliwość złożenia deklaracji przez Internet. Ponadto w naszej bazie znalazły się dwie aplikacje działające na zasadzie kreatorów - Elfin Jupiter 2009 oraz e-pity, umożliwiające rozwiązanie "problemu" PITów w możliwie prosty sposób.

Niezależnie od wyboru aplikacji warto pamiętać o przekazaniu 1% swojego podatku na wybraną Organizację Pożytku Publicznego. Zdarza się, że producenci programów narzucają swój wybór w tym zakresie. Niewątpliwie lepiej jednak samemu zdecydować o tym na jaki cel przeznaczony zostanie nasz procent, pomoże w tym wykaz uprawnionych OPP (luty 2010) bądź wyszukiwarka OPP Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

NewsImage

Firma Canonical opublikowała pierwszą wersję beta swojej dystrybucji Ubuntu 10.04.

Wydana dzisiaj wersja Beta 1 zawiera testową wersję środowiska graficznego Gnome 2.29 i zaktualizowane jądro z gałęzi 2.6.32-16.25. Wydanie wersji Beta poprzedzone było zamrożeniem prac nad funkcjonalnością oraz interfejsem systemu. Ważną zmianą w Ubuntu 10.04 jest przejście na otwarte sterowniki kart NVIDIA. Nie posiadają one jeszcze obsługi grafiki trójwymiarowej. Instalacja sterowników binarnych będzie proponowana w przypadku, gdy karta może lepiej działać pod kontrolą sterowników producenta.

Po wydaniu wersji Beta 1 nie zostaną już dodane nowe funkcje. Końcową formę przybrało już odświeżone Centrum Oprogramowania Ubuntu, które w tej wersji zostało rozszerzone o możliwość oceny i recenzji programu. Użytkownik będzie mógł również zapoznać się z prezentacją danego programu przed jego pobraniem.

Przypomnijmy, w nadchodzącym Ubuntu 10.04 zaszły największe od czasu wydania pierwszej wersji zmiany. Udostępniony zostanie sklep z muzyką Ubuntu One Music Store, który został zintegrowany z usługą Ubuntu One, służącą do przechowania plików w chmurze. Zostało dodana opcja synchronizacji z Ubuntu One z poziomu menu kontekstowego przeglądarki plików Nautilus. Usunięty został charakterystyczny dla Ubuntu motyw Human, w zamian użytkownicy otrzymali do wyboru dwa nowe motywy systemowe.

Wszyscy użytkownicy Ubuntu 10.04 Alpha 3, którzy na bieżąco aktualizowali swój system nie muszą instalować wersji beta. Ubuntu 10.04 Beta 1 można pobrać z naszego vortalu z działu SYSTEMY -> Linux. Przypominamy, że jest to wersja testowa i może działać niestabilnie. Polecamy zapoznać się z listą znanych błędów przed instalacją systemu.

NewsImage

Firma Microsoft rejestruje najwięcej patentów spośród wszystkich firm zajmujących się w Stanach Zjednoczonych produkcją oprogramowania - wynika ze statystyk zebranych przez IEEE. Tylko w zeszłym roku firma z Redmond pomyślnie przeprowadziła prawie 3 tys. wniosków patentowych.

Oskarżany w mediach o patentowe wojny Apple w porównaniu z Microsoftem wypada blado. Dwa tygodnie temu informowaliśmy, że Apple zarejestrował w sumie około 3 tys. patentów. Część z nich wykorzystał do pozwania HTC za skopiowanie technologii wielodotykowej. To niewiele w porównaniu z Microsoftem - tylko w zeszłym roku udało mu się zdobyć 2918 patentów. Stawia to Microsoft na pierwszym miejscu w rankingu firm produkujących oprogramowanie. Na drugim miejscu, ale daleko w tyle za firmą Steve’a Ballmera, znalazł się Oracle. W 2009 r. udało mu się zarejestrować „tylko” 338 patenty. Na dalszych pozycjach są takie firmy jak Adobe (152 patenty), AOL (84) i Novell (43).

Ilość zarejestrowanych patentów niekoniecznie dowodzi potencjału innowacyjnego firmy. Mimo pierwszego miejsca w rankingu, Microsoft zdaniem wielu specjalistów znajduje się daleko w tyle pod względem pomysłów w stosunku do Google’a czy Apple’a. Potwierdzają to choćby problemy z systemem Windows Phone 7, któremu brakuje podstawowych funkcji (więcej na ten temat pisaliśmy wczoraj).

Dokument prezentujący ilość patentów zarejestrowanych w zeszłym roku przez amerykańskie firmy dostępny jest na stronach IEEE. Tekst został zamieszczony w formacie PDF.

NewsImage

Google postanowił wspierać technologię WebGL dla systemu Windows. Dzięki temu użytkownicy pecetów będą mogli m.in. korzystać z 3D w Internecie.

WebGL to technologia rozwijana od 2009 r. przez konsorcjum Khronos Group. Umożliwia ona powiązanie między JavaScript i OpenGL, a także OpenGL ES 2 (wersja dla smartfonów). WebGL ma obsługiwać grafikę 3D w przeglądarkach internetowych. Już wkrótce - przewidują analitycy - będziemy mogli przeglądać Internet w trzech wymiarach, a zadaniem WebGL będzie tego umożliwienie. Problem polega na tym, że OpenGL, na którym bazuje nowa technologia, nie najlepiej współpracuje z systemem Windows (wykorzystywany jest natomiast w Mac OS X i Linuksie). Microsoft promuje własną technologię - Direct3D, konkurencyjną wobec OpenGL. Google chce „załatać” przepaść między systemem Windows a WebGL.

W tym celu do życia został powołany projekt ANGLE. Jego celem jest umożliwienie użytkownikom Windows korzystanie z WebGL w przeglądarkach internetowych bez instalowania dodatkowych rozszerzeń. Wywołania OpenGL ES 2.0 będą tłumaczone do Direct9, z którego korzysta Windows. Projekt zapowiadany był już wcześniej, a Google interesuje się WebGL od czasu jego powstania - zeszłego roku. Brakuje natomiast odzewu ze strony Microsoftu, który jak dotąd nie okazał większego entuzjazmu w stosunku do nowej technologii.

Działania Google’a nie są jednak zupełnie bezinteresowne. Informację na temat powstania projektu ANGLE podał Henry Bridge na blogu Chromium. Można się więc spodziewać, że Google będzie chciał za pomocą WebGL promować swoją przeglądarkę internetową.

NewsImage

Zespół Microsoft Research wydał Image Composite Editor 1.3.3 - nową wersję bezpłatnego, prostego narzędzia do tworzenia efektownych panoram na podstawie wielu zdjęć.

Program niestety jest dostępny wyłącznie w języku angielskim, ale jego obsługa jest banalnie prosta - by stworzyć panoramę, wystarczy przeciągnąć do okna programu pliki zdjęć i poczekać kilka sekund. Następnie można dodatkowo przyciąć panoramę (lub zlecić programowi automatyczne przycięcie) lub skonfigurować bardziej zaawansowane funkcje, których jednak - co jest równocześnie zaletą i wadą programu - nie ma zbyt wiele. Warto zwrócić natomiast uwagę na różnorodność obsługiwanych formatów eksportu panoramy. Oprócz oczywistych, takich jak JPEG, TIFF, PNG czy BMP dostępny jest także eksport do Adobe Photoshop (także z warstwami), HD View czy HD Photo. Można też utworzyć prezentację w technologii Silverlight DeepZoom. Przy zapisie dostępna jest także opcja skalowania obrazu.

Nowa wersja 1.3.3 potrafi wykorzystać moc wielu rdzeni procesora, co po pierwsze znacznie przyspieszyło operację łączenia zdjęć, a po drugie umożliwiło zniesienie limitów przy przetwarzaniu panoram. Mogą one teraz składać się z setek zdjęć i łącznie tworzyć gigapikselowe obrazy. Najnowsza wersja programu współpracuje także z urządzeniami do automatycznego wykonywania serii zdjęć w rzędzie lub siatce, takimi jak np. statywy GigaPan. Gotowe panoramy można też od razu z programu publikować do usługi Photosynth.

Image Composite Editor 1.3.3 można pobrać z naszego vortalu z działu PROGRAMY -> Grafika -> Inne programy graficzne.

NewsImage

Za sprawą piractwa w najbliższych latach pracę w Europie może stracić nawet 1,2 mln osób. Nielegalne pobieranie materiałów zabierze z portfeli Europejczyków około 236 mld euro.

Do 2015 r. za sprawą piractwa Europa może stracić nawet 236 mld euro - alarmuje Międzynarodowa Izba Handlu (ICC). Jej pracownicy przeprowadzili analizy, według których rozwój kradzieży programów, muzyki i filmów może w tym czasie doprowadzić do utraty pracy 1,2 mln osób. Obecnie według szacunków z powodu nielegalnego procederu pracę straciło ponad 185 tys. osób w Europie. Zdaniem Jeffreya Hardy’ego z ICC Internet niezwykle przyczynił się do wzrostu piractwa. Łatwość z jaką można uzyskać dostęp do materiałów udostępnianych niezgodnie z prawem jest zatrważająca. W 2008 r. za sprawą pirackiego rozpowszechniania filmów, seriali telewizyjnych, muzyki i programów europejscy wydawcy stracili prawie 10 mld euro. Przyczyniło się to do licznych zwolnień i doprowadziło do upadku wiele firm.

Według analiz ICC piractwo w kolejnych latach będzie wzrastać i to w zastraszającym tempie. Może to doprowadzić do wycofania się wielu firm z przemysłu rozrywkowego, ubędzie miejsc pracy dla programistów, techników, a także trudniej będzie przebić się artystom ze swoim materiałem. Obecnie zdaniem ICC 6,5% Europejczyków zatrudnionych jest w przemyśle rozrywkowym. Corocznie wnoszą oni 6,9% do europejskiego PKB - około 860 mld euro.

Z pełną treścią raportu (w języku angielskim) można zapoznać się na stronach ICC.

NewsImage

Google wprowadził nową usługę w polskiej wersji wyszukiwarki internetowej. Od dzisiaj na Google.pl możemy korzystać z wyszukiwania w czasie rzeczywistym.

Usługa dostępna była już wcześniej w innych wersjach językowych Google, jednak do Polski trafia dopiero teraz. Dzięki niej możemy odnaleźć najnowsze informacje, aktualizacje czy wpisy w blogach i serwisach społecznościowych takich jak np. Facebook czy Twitter. Wyszukiwarka pokaże również nagłówki artykułów, które przed kilkoma sekundami opublikowano w portalach informacyjnych. Użytkownik może więc w prosty sposób uzyskać dostęp do najświeższych informacji. Dodatkowo, dzięki funkcji Najnowsze wyniki lub Najnowsze (w opcjach) możemy zapoznać się wyłącznie z informacjami opublikowanymi w ostatnim przedziale czasu. Użytkownik może także wyszukiwać wiadomości według ostatnich aktualizacji dokonanych na stronach czy blogach. Wyszukiwarka w bardziej zaawansowany sposób obsługuje również wiadomości publikowane za pomocą Twittera.

Jak informuje Google, aby wprowadzić zmiany w wyszukiwarce zastosowano kilkanaście nowych technologii. Google współpracował także z takimi serwisami jak Facebook, Myspace czy Twitter. Film prezentujący usługę wyszukiwania w czasie rzeczywistym można obejrzeć na stronach serwisu YouTube

NewsImage

Kilka miesięcy temu Credit Suisse oszacował, że Google wydał na łącza dla YouTube w 2009 roku pół miliarda dolarów. Filmy zostały w tym okresie przesłane 75 miliardów razy. Czy jednak rzeczywiście koszt łącz był tak wysoki?

Według najnowszego raportu Arbor Networks mimo, że Google odpowiada za przynajmniej 6% światowego ruchu internetowego, koszt łącz jest bliski zeru. Jest to możliwe po części dlatego, że Google posiada w znacznym stopniu własną infrastrukturę sieciową, budowaną od zera. Ponadto wymienia się ruchem z innymi sieciami na zasadzie peeringu. Jako duży dostawca treści może dyktować innym warunki. Jak by nie patrzeć, de facto to nie Google uzyskuje dostęp do Internetu a raczej Internet do Google.

Warto przy okazji zauważyć zachodzące zmiany w Internecie. Jedną z nich jest zachodzące konsolidacja, coraz więcej ruchu pochodzi od coraz mniejszej ilości podmiotów. Z drugiej strony następuje rozproszenie poprzez tworzenie tzw. Content Delivery Networks. Duzi gracze, tacy jak Google czy Microsoft nie mają jednej wielkiej serwerowni ale korzystają z usług firm takich jak Akamai, które posiadają wiele farm serwerów rozrzuconych po całym świecie. Dzięki temu użytkownik łączy się z serwerem będącym blisko niego.

NewsImage

Firmware zapisany w pamięci cyfrowego aparatu fotograficznego kontroluje jego pracę oraz pozwala uzyskać różne ciekawe efekty. Nie trzeba jednak ograniczać się do tego, co zaoferował nam producent. W apracie można zainstalować alternatywne oprogramowanie a przy odpowiednich umiejętnościach programistycznych dopisać nowe funkcje.

Takim alternatywnym, otwartym firmwarem dla aparatów Canona jest CHDK. Badacze z uniwersytetu w Liege zmodyfikowali go tak, aby mógł w czasie rzeczywistym analizować obraz z aparatu. Zaimplementowano w tym celu algorytm ViBe służący do wykrywania ruchu. Wyniki można obejdzeć na filmiku.

Funkcjonalność wielu urządzeń zależy w dużym stopniu od oprogramowania w jakie są wyposażone. Warto więc poszukać rozwiązań alternatywnych. Jeśli mają one nawet status eksperymentalny to i tak posiadają duży potencjał edukacyjny, szczególnie jeśli dostępne są jako open source.

Źródło: Slashdot
NewsImage

Chińscy partnerzy biznesowi Google są mocno zaniepokojeni ostrym konfliktem, jaki trwa między korporacją a rządem w Pekinie. W cytowanym przez The Wall Street Journal liście otwartym domagają się od internetowego giganta wyjaśnień i jasnej deklaracji co do planów na najbliższą przyszłość.

Autorzy listu podkreślają, że ich interesy mogą być poważnie zagrożone, jeżeli Google wycofa się z chińskiego rynku i zapowiedzieli, że będą domagali się odszkodowania za ewentualne straty, jakie poniosą z tego tytułu. Partnerzy korporacji mają wielki żal do Google, gdyż ten nie informuje ich o przebiegu negocjacji z rządem i nie uzgadnia z nimi swojej polityki. Trwające w niepewności przedsiębiorstwa tracą klientów i najlepszych pracowników, którzy w obawie przed utratą pracy już teraz uciekają do konkurencji. Powoduje to chaos i odbija się negatywnie na chińskim rynku IT. List otwarty partnerów Google trafił już do chińskiego biura internetowego giganta i telewizji China Central TV. Google nie chce obecnie komentować sprawy i wydał jedynie krótkie oświadczenie, w którym informuje, że otrzymał pismo i aktualnie je weryfikuje. Jest to konieczne, gdyż 2 spośród 27 firm, których podpisy znalazły się pod listem stwierdziły, że nic nie wiedzą o żadnym proteście i nikt w tej sprawie się z nimi nie kontaktował.

Tymczasem sam konflikt między Google a władzami ChRL ulega dalszej eskalacji i jest bardzo prawdopodobne, że lada dzień Chiny odetną korporacji dostęp do sieci po tym, jak przestała ona cenzurować wyniki lokalnej wersji swojej wyszukiwarki. W niedawnej wypowiedzi dla prasy Minister Spraw Zagranicznych Chin Qin Gang stwierdził, że wycofanie się Google z państwa środka jest jedynie "indywidualnym aktem", który nie będzie miał żadnego wpływu na środowisko inwestycyjne. Gang stwierdził ponadto, że pozostałe amerykańskie korporacje potrafią dostosować się do chińskich przepisów i z powodzeniem prowadzą w tym kraju biznes.

NewsImage

Na początku marca informowaliśmy o pozwie jaki Apple złożyło przeciwko HTC. Teraz, tajwański producent telefonów i urządzeń PDA, broni się przed zarzutami swojego konkurenta i... udziela krótkiej lekcji historii swojego przedsiębiorstwa.

W oficjalnym oświadczeniu opublikowanym na stronie HTC, firma ta informuje, że nie zgadza się z zarzutami stawianymi przez Apple i będzie dochodzić swoich praw w sądzie. Na poparcie swojego stanowiska przedstawiciele tajwańskiego producenta przypominają, że to ich firma jako pierwsza udostępniła w roku 1998 pierwsze urządzenie PDA działające pod systemem Windows. Warto jednak przypomnieć, że już pięć lat wcześniej Apple rozpoczęło sprzedaż Newton Original MessagePad, który nie posiadał klawiatury i mógł być obsługiwany jedynie rysikiem. Jeszcze w 1999 roku HTC rozpoczęło prace nad XDA, co zaowocowało w 2002 roku pierwszym na świecie smartfonem, O2 XDA, wyposażonym w kolorowy, 3,5-calowy dotykowy wyświetlacz.

HTC chwali się również innymi smartfonami, które firma ta stworzyła jako pierwsza na świecie: urządzeniem posiadającym wsparcie dla 3G CDMA EVDO (październik 2005) oraz telefonem z funkcją obsługi gestów (2007). Warto również wspomnieć o pierwszym smartfonie działającym pod kontrolą systemu Google Android (październik 2008) czy urządzeniu, które obsługiwałoby technologię 4G WIMAX (listopad 2008).

W oficjalnej informacji opublikowanej przez HTC nie ma niestety wzmianki o stosownych patentach (dotyczących m.in. technologii multitouch), których posiadanie może się okazać kluczowe w sprawie jaka toczyć się będzie przed amerykańskim sądem. Miejmy więc nadzieję, że bardziej konkretne dowody poznamy już wkrótce.

NewsImage

Microsoft ogłosił dzisiaj kilka zmian i nowych inicjatyw w zakresie desktopowej wirtualizacji. Najważniejsza dla szerokiego grona użytkowników jest informacja o zniesieniu wymogu posiadania procesora ze sprzętowym wsparciem wirtualizacji w celu korzystania z Trybu Windows XP.

Tryb Windows XP to nowa funkcja systemu Windows 7 dostępna dla posiadaczy edycji Professional, Enterprise oraz Ultimate. Po pobraniu ze stron Microsoftu pakietu instalacyjnego Windows Virtual PC (do uruchamiania maszyn wirtualnych) oraz obrazu dysku wirtualnego z zainstalowanym systemem Windows XP możliwe jest uruchamianie niekompatybilnych z Windows 7 aplikacji wewnątrz zwirtualizowanego systemu Windows XP. Szerzej o tej koncepcji pisaliśmy jeszcze przed premierą Windows 7.

Tryb Windows XP miał niestety dwie poważne wady - był dostępny tylko dla trzech najdroższych edycji Windows 7 oraz wymagał, by procesor posiadał sprzętowe wsparcie wirtualizacji, co w praktyce ograniczało dość mocno dostępność tej funkcji. Pierwsza wada pozostaje, ale dobrą informacją jest fakt, że znika druga. Microsoft ogłosił, że Tryb Windows XP nie będzie już wymagał specjalnego procesora i maszyna wirtualna z Windows XP będzie mogła być uruchomiona na dowolnym procesorze. Nowa wersja Trybu Windows XP ma być dostępna do pobrania jeszcze dzisiaj wieczorem.

Oprócz tej zmiany Microsoft ogłosił szereg innych nowości w zakresie desktopowej wirtualizacji, między innymi nowe benefity w ramach oferty Software Assurance dostępnej dla klientów licencjonowania grupowego, specjalne promocje dla posiadaczy VMware View umożliwiające tańszą migrację do podobnych rozwiązań Microsoftu i Citriksa, a także nowe funkcje w Hyper-V, które zostaną wprowadzone wraz z Service Packiem 1 do Windows Server 2008 R2. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w informacji prasowej opublikowanej przez Microsoft.

Aktualizacja, 18.03.2010, 19:40

Microsoft uaktualnił stronę pobierania Trybu Windows XP. Można z niej już pobrać nową wersję niewymagającą sprzętowego wsparcia wirtualizacji.

NewsImage

Kolejne kontrowersje wokół Windows Phone 7. Zdaniem pracowników Microsoftu nowy system dla smartfonów nie będzie wyposażony w funkcję kopiuj-wklej, niektórzy twierdzą jednak coś zupełnie innego. Absurdalny fakt czy po prostu plotka?

Pierwsze wiadomości na ten temat pojawiły się podczas konferencji MIX 2010, gdzie prezentowano nowy system Microsoftu - nie będzie funkcji kopiuj-wklej. Zdaniem pracowników firmy z Redmond użytkownicy... wcale jej nie potrzebują - poinformował serwis Engadget. Microsoft postanowił wprowadzić do Windows Phone 7 nowoczesny system rozpoznawania numerów telefonów, a także adresów e-mail zawartych np. w tekście wiadomości SMS. W takim wypadku system ma oferować rozmaite funkcje do dalszej pracy z takim numerem czy adresem. Microsoft doszedł do wniosku, że inne funkcje właścicielom telefonów po prostu nie są potrzebne. Takie „rewelacje” potwierdził Todd Brix z Microsoftu w wywiadzie dla Engadget. Zaskoczeni dziennikarze nie bardzo wiedzieli, jak zareagować na rewelacje Briksa.

To jednak nie koniec historii. Dzisiaj dzięki serwisowi IStartedSomething dowiadujemy się, że Windows Phone 7 jednak będzie obsługiwał funkcję kopiuj-wklej. Zespół programistów ciężko pracuje nad udostępnieniem tego rozwiązania i być może zostanie wprowadzone do systemu. Kiedy? Najprawdopodobniej wkrótce po wprowadzeniu Windows Phone 7 do sprzedaży. Jest to jednak niepotwierdzona informacja, toteż całkiem możliwe, że najnowsze oprogramowanie dla telefonów Microsoftu będzie sprzedawane bez jednej z najbardziej podstawowych funkcji.

Brak wielozadaniowości, niemożność instalowania dowolnych aplikacji (tylko tych z Windows Mobile Marketplace), a także brak tradycyjnie pojmowanego systemu plików i wreszcie, wszystko jednak na to wskazuje, brak funkcji kopiuj-wklej - tak zapowiada się nowy system mobilny Microsoftu. Na ostateczny kształt Windows Phone 7 musimy jeszcze trochę poczekać, ale zapowiedzi raczej nie pozwalają na entuzjazm, a przynajmniej nie wśród aktualnych użytkowników Windows Mobile.

NewsImage

Do końca 2010 roku ponad połowa firm zainstaluje na swoich komputerach Windows 7 - wynika z najnowszego raportu opracowanego przez Dimensional Research.

Autorzy raportu przepytali 923 przedsiębiorców o ich plany związane z migracją ku najnowszej wersji systemu operacyjnego firmy Microsoft. Okazało się, że w styczniu tego roku Windows 7 znalazł się na komputerach 16% ankietowanych, a kolejne 42% z nich planuje zainstalować go do końca tego roku. Większość firm decyduje się na migrację do Windows 7 bezpośrednio z Windows XP, a motywuje ich do tego zbliżający się koniec wsparcia świadczonego przez Microsoft. Co ciekawe, więcej niż połowa przedsiębiorców nie zamierza czekać z instalacją nowego systemu do wydania zbioru poprawek Service Pack 1, co może świadczyć, że uważają oni Windows 7 za produkt dopracowany (w odróżnieniu od Visty, która jest raczej kiepsko oceniana przez sektor biznesowy). Autorzy raportu przewidują, że proces migracji ku Windows 7 potrwa do 2012 r., kiedy to następca Visty znajdzie się na 85% firmowych komputerów.

Windows 7 w odróżnieniu od swojego poprzednika został bardzo ciepło przyjęty przez rynek, a dysproporcje w sprzedaży między Vistą a Siódemką są ogromne. Microsoft sprzedał już 90 mln licencji na swój najnowszy desktopowy system operacyjny, a plany na ten rok mówią o kolejnych 300 mln kopii. Windows 7 jest więc bez wątpienia jednym z największych komercyjnych sukcesów Microsoftu.

NewsImage

Według niepotwierdzonych informacji, Google przygotowuje własny TV box, dzięki któremu będzie można przechowywać i oglądać filmy, a także seriale. Google TV - jak dziennikarze ochrzcili nowe urządzenie - będzie najprawdopodobniej obsługiwany przez system Chrome OS.

Zdaniem gazety The New York Times Google, Intel, Logitech i Sony pracują nad własną wersją platformy, która połączy ze sobą telewizję, kino domowe i najnowsze trendy w Internecie. Google TV ma umożliwiać nie tylko przechowywanie filmów wideo, ale także dzielenie się nimi ze znajomymi, obsługę serwisów społecznościowych itp. Według dziennikarzy serwisu Electronista, nowe urządzenie Google’a wyposażone będzie w system Chrome OS z obsługą technologii Flash i HTML5. Dzięki temu użytkownicy będą mogli korzystać z YouTube czy popularnej w USA telewizji internetowej Hulu. Serwisy te mają mieć własne aplikacje dostępne z poziomu interfejsu użytkownika.

Chrome OS może również zostać wprowadzony w przygotowywanych przez firmę Sony telewizorach. Ma pojawić się m.in. w BRAVIA TV. Być może z systemu Google’a skorzystają także inni producenci - system dostępny jest na zasadzie wolnego oprogramowania, toteż będzie można wprowadzać zmiany według własnych potrzeb. Taki pomysł sprawdził się już w przypadku Androida, który dostępny jest w różnych wersjach, w zależności od tego jak zmodyfikuje go producent telefonu.

Nie wiadomo jeszcze kiedy pojawi się Google TV. Premiera systemu Chrome OS przewidziana jest na drugą połowę tego roku.

NewsImage

Wojna o rynek jaka od dłuższego czasu toczy się pomiędzy Google i Microsoftem trwa w najlepsze. Na oficjalnym blogu firmy z Mountain View pojawiła się informacja o udostępnieniu narzędzia ułatwiającego firmom i instytucjom porzucenie serwera Microsoft Exchange i dołączenie do grona osób korzystających z Google Apps.

Google Apps Migration for Microsoft Exchange, bo tak brzmi pełna nazwa nowego narzędzia, umożliwia użytkownikom usługi firmy Microsoft skopiowanie firmowych wiadomości, kalendarza i kontaktów oraz przeniesienie ich na serwery Google Apps. Google informuje, że cały proces jest stosunkowo prosty i składa się jedynie z czterech kroków. Ponadto, w dowolnym momencie przenoszenia wiadomości, użytkownik może zatrzymać transfer danych i wznowić go w dogodnym dla siebie momencie. Narzędzie współpracuje z Microsoft Exchange 2003 oraz 2007. Do poprawnego działania wymagane jest także posiadanie konta Google Apps Premier Edition lub Education Edition.

NewsImage

Sklep internetowy Amazon wydał darmową aplikację Kindle dla Mac OS X. Program ten umożliwia właścicielom Maków dostęp do zakupionych w Amazonie e-książek. W zeszłym roku pojawiła się natomiast wersja programu dla systemu Windows.

Dzięki Kindle for Mac użytkownik może tworzyć własną bibliotekę elektronicznych książek, segregować je i przeglądać według kilku kategorii: najczęściej czytane, a także według tytułu i według nazwiska autora. Podczas czytania wybranej pozycji możemy za pomocą menu przenieść się do początku książki, obejrzeć okładkę, jak również spis treści. Program automatycznie zapamiętuje miejsce gdzie przerwaliśmy lekturę, dzięki czemu nie musimy się martwić, że po ponownym jego otwarciu będziemy musieli wyszukiwać stronę, na której ostatnio skończyliśmy. Co więcej, aplikacja jest zsynchronizowana z wersją dla pecetów, a także telefonów iPhone i BlackBerry. Możemy więc korzystać z tej samej bazy tytułów na różnych urządzeniach. Do czytanych książek możemy dodawać notatki.

Za pomocą Kindle for Mac użytkownicy komputerów Apple’a mogą skorzystać z ogromnej bazy e-książek w sklepie Amazon. Publikacje zabezpieczone są mechanizmem DRM. Aby skorzystać ze sklepu, należy założyć własne kontro na stronach Amazona. E-booki pobierane są za pośrednictwem przeglądarki internetowej.

Aplikację Kindle można pobrać ze stron naszego vortalu. Jest dostępna zarówno dla komputerów z systemem Mac OS X, jak i Windows.

NewsImage

W minionym roku wydatki na reklamę spadły o 12,3% w porównaniu z 2008 rokiem. Pod wpływem kryzysu finansowego reklamodawcy wydawali mniej pieniędzy. Straciły wszystkie media, prócz Internetu.

Firma Kantar Media opublikowała raport na temat zeszłorocznych wydatków na reklamę w Stanach Zjednoczonych. Najwięcej straciły tradycyjne media - przede wszystkim radio i gazety. Z badań wynika, że w zeszłym roku zyskały dzięki reklamom nawet o 20% mniej pieniędzy niż w 2008 r. Nie najlepiej wypadła też telewizja. W ciągu zeszłego roku wydatki na reklamę w tym medium spadły o prawie 10%. Reklamodawcy nie stracili zaufania jedynie do Internetu. Tutaj wydatki wzrosły o 7,3%. Jednak nawet Internet nie ustrzegł się skutków kryzysu finansowego. Chociaż ogólnie zanotowano wzrost, to w ostatnim kwartale 2009 r. wydatki na reklamę w Sieci spadły o 2,1% w porównaniu z 2008 r.

Największymi gałęziami reklam, podobnie zresztą jak w poprzednich latach, były rynek motoryzacyjny, telekomunikacja i usługi finansowe. Na reklamę samochodów wydano w zeszłym roku prawie 11 mld dolarów, zaś na pozostałe dwie gałęzie - 8,6 i 7,8 mld dolarów.

Program tygodnia
WinRAR 3.93

Ocena: 8,0
icon
Gorące tematy
Czy w Ubuntu 10.04...
129 komentarzy

Microsoft ujawnia...
107 komentarzy
Skanery antywirusowe
skaner av
Kategorie programów
Kategorie programów
Kategorie programów