Zbyt mała kontrola oprogramowania implantów?

28.07.2010 0:21, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Kategoria: News
NewsImage

Komputery wkraczają w coraz więcej dziedzin naszego życia, spotkać je można często także w zastosowaniach medycznych. Dotyczy to nie tylko komputerów stacjonarnych sterujących aparaturą medyczną ale też małych systemów wbudowanych, będących częścią implantów. Urządzenia wszczepiane w ciało człowieka wyposażone są w odpowiednie oprogramowanie kontrolujące ich pracę.

Jak wiadomo, w programach komputerowych dosyć często znajdowane są różne błędy, od nieprawidłowego działania po dziury w bezpieczeństwie. Jednak podczas gdy np. BSOD czy włamanie na serwer wiążą się zwykle z nerwami lub stratą finansową, wadliwe działanie oprogramowania implantu może spowodować zagrożenie życia człowieka. Możliwość włamania dotyczy także wszczepianych urządzeń mikroprocesorowych gdyż wiele z nich posiada możliwość komunikacji bezprzewodowej. Problem ten został kilka dni temu poruszony przez Software Freedom Law Center w raporcie o sugestywnym tytule Killed by Code: Software Transparency in Implantable Medical Devices. Organizacja wskazuje w nim na potrzebę dokładnego kontrolowania oprogramowania implantów. Według niej taką kontrolę może zapewnić wolne oprogramowanie, z kodem źródłowym do publicznego wglądu przez obywateli oraz rządowe organy regulacyjne.

Otwarcie kodu z pewnością pomoże wykryć pewne błędy. Czy jednak okaże się skutecznym sposobem na poprawę niezawodności urządzeń medycznych? Czy znajdzie się odpowiednia ilość osób umiejąca przeanalizować ich działanie?

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (46)  

Avatar
Pasibrzuch (niezalogowany) | 28.07.2010 0:44#1

OpenSource jest jak exhibicjonizm :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaxDamage | 28.07.2010 0:49#2

Lekarz do pacjenta:
proszę stawić się jak najszybciej do szpitala w celu aktualizacji oprogramowania pana zastawki, ponieważ wykryto w jej oprogramowaniu błąd bezpieczeństwa umożliwiający zdalne przejęcie kontroli nad nią.

Osoby o znikomej wiedzy informatycznej (np. sweet-jolka) taki stan rzeczy może dziwić, informatyków niestety nie.


Mądrości sobie i Wam życzę...

Avatar
WSPWSP (niezalogowany) | 28.07.2010 1:02#3

No ja w implancie wyskoczy BSOD to nie ma zmiłuj...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SS13 | 28.07.2010 1:10#4

Otwarcie kodu powinno wnieść pozytywne zmiany.

BTW: kto pisze newsa 20 minut po północy?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
zezol | 28.07.2010 1:28#5

@SS13 - a kto go czyta o 1:10? ;)

@MaxDamage - no bez przesady z tym włamaniem do zastawki LOL.

Avatar
Filip z konopii (niezalogowany) | 28.07.2010 1:34#6

@zezol

Zdziwiłbyś się, dla mnie scenariusz w którym ginie biznesmen, albo ważna żądowa szycha poprzez włamanie do zastawki jest jak najbardziej realny. Dochodzimy do czasów, w których zamiast kul będziemy używać właśnie takich metod jak z filmów science-fiction.

@SS13

A kto powiedział, że teraz został napisany? Może był napisany w południe a teraz dopiero opublikowany, albo newsy ustawia się automatycznie i publikują się same o okreslonej porze zebys mial ciagle naplyw wiadpomosci a nie 5 newsów o 13 a potem do konca dnia nic.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xelosu | 28.07.2010 1:56#7

Głupota^2
W otwartym oprogramowaniu pojawiają się inne, większe problemy. Po pierwsze pojawi się wyścig kto pierwszy wykryje dziurę i wymyśli jak ją naprawić(ci dobrzy) lub jak ją wykorzystać(ci źli).
Niestety najsilniejszym bodźcem postępu, jak pokazuje historia ludzkości, jest potrzeba robienia kuku innym. Chociażby po to, żeby następnie zbierać haracz na firewalle do protezy ;p

Z tego właśnie powodu oprogramowanie taktycznych rakiet nuklearnych czy satelitów szpiegowskich nie ma otwartego kodu...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 28.07.2010 2:21#8

Xelosu@

A skąd Ty do cholery możesz wiedzieć na jakim oprogramowaniu bazują rakiety, czy satelity szpiegowskie ???

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 28.07.2010 3:51#9

@Xelosu

[[[Z tego właśnie powodu oprogramowanie taktycznych rakiet nuklearnych czy satelitów szpiegowskich nie ma otwartego kodu...]]]

No co ty nie powiesz....

Amerykańska narodowa agencja bezpieczeństwa (NSA) wypuszcza łaty na jądro Linuksa w postaci między innymi SELinux, co wskazywałoby że go używają w _bardzo_ poważnych zastosowaniach.

http://en.wikipedia.org/wiki/SELinux#Overview

Pomimo tego, że Linux ma otwarty kod i nie ma na niego żadnej gwarancji i rozwijają go losowi ludzie z całego świata, używa się go naprawdę w MEGA-profesjonalnych rozwiązaniach klasy enterprise, gdzie bezpieczeństwo jest najwyższym priorytetem. Cud ?

Aczkolwiek co do rakiet, to to zupełnie inna bajka. W rakietach używa się naprawdę ultra-specjalistycznych superwydajnych i super perfekcyjnie dostosowanych do zadania mikro-systemów, co eleminuje na starcie wszystkie "standardowe" desktopowe lub serwerowe systemy, takie jak Windows, MacOS, Linux, FreeBSD, Solaris, w ogóle UNIX czy co tam jeszcze sobie chcesz.

Avatar
e (niezalogowany) | 28.07.2010 4:11#10

Gdyby do tego doszlo, to programisci Open Source przeksztalciliby ten soft na podobienstwo Windowsa, tak jak Linuksa i mase programow... Mimo wszystko w tym przypadku wole zamkniete oprogramowanie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xelosu | 28.07.2010 5:26#11

@TheBlackMan
Oprogramowanie a OS to są dwie rożne sprawy.
Wiadomo, że skoro używają komputerów klasy PC to nie będą pisać od zera systemu operacyjnego, tylko zmodyfikują do swoich potrzeb dostępne. Zgodnie z licencją muszą udostępniać wszelkie ulepszenia.. nie wiem czym tu się podniecać..
ale powiedz mi czy widziałeś gdzieś jakieś konkretne programy, które używa np. FBI albo chociaż polica USA?

Często ludzie zapominają, że OS jest(a właściwie powinien być) niczym innym jak środowiskiem do uruchamiania konkretnego oprogramowania.
To, że zainstalujesz sobie taki sam OS jak mają w NSA właściwie nic Ci nie daje bez ich programów. Dlatego wcale się nie boją korzystać z linuxa, dlatego też nie produkują sobie oryginalnych części do komputerów i oryginalnego osprzętu.

Natomiast zapewniam cię, że nad ich wzbogacona o oprogramowanie wersją systemu nie pracują "losowi ludzie".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
daniosano | 28.07.2010 8:17#12

Tak prawdę mówiąć, to IMHO się wydaje, że to wszystko jest tylko po, dlatego że OS chce jak zwykle się wszędzie wbić.
Ja byłem i jestem dalej za tym, że jednak najbardziej newralgiczne części powinny być utajnione.
Czyli np załóżmy, iż mamy system który zarządza taką przystawką. I tak cały system zarządzający w tym systemie może być otwarty i nie mam nic przeciwko. Lecz jeśli już chodzi o biblioteki (sterowniki), to jak najbardziej powinny być zamknięte. Teraz tłumacze dlaczego. Takie rzeczy jak właśnie sterowniki zarządzające nie powinny umożliwiać wglądu osobom postronnym, które nie należą do grupy deweloperów, ponieważ pomimo, iż ów sterownik nie zawiera błędu, można znaleźć coś co można by było wykorzystać w odwrotnym znaczeniu.
Druga sprawa, to taki system który operuje tymi jest i powinien być zarządzcą wszystkiego i zarazem stróżem. Chodzi o to, że sterowniki ów powinny być w tylko i wyłącznie w przestrzeni użytkownika (jak kto woli ring3) - czyli cały system napisany modułowo (co z pewnością jest tak robione, mogę się mylić). I właśnie w takiej postaci kazdy steronik posiada manifest jakich zasobów systemowych będzie używać, gdzie z założeniem może tylko skorzystać z jednego zaosobu - 1:1 jeden sterownik : jeden zasób - plus używane oczywiście zasoby, które są stricte systemowe. Np. logi pracy urzadzenia, są wypisywane przez systemową funkcję (tu można dać przykład kPrint ;) ). Takim właśnie sposobem dany sterownik nie może użyć swojego systemu logowania, a tylko jedną rzecz do której jest zrobiony. Dlatego też nie będzie mógł np udawać, że jest danym sterownikiem a robić całkiem coś odwrotnego, ponieważ może tylko sterować danym zasobem.

Tak więc cały system poza sterownikami jest OS, gdzie wszyscy chętni do poprawienia i ulepszenia są mile widziani. W w/w hermetyzacji działania w połączeniu z otwrtym systemem nie ma możliwości aby coś można było wykorzystać do "zabawy".

A dlaczego taki model?
Ponieważ kiedy ktoś pracuje nad czymś chciałby mieć to dla siebie i korzyści z tego (tu producent sprzętu - sterownika). Co daje wymierne korzyści ze względu na próbę konkurencji w stworzeniu czegoś lepszego, co owocuje w szybszym postępie technologicznym. Bo kiedy ktoś pracuje nad czymś, jest tak jakby zaślepiony tym co robi i ew poprawkom ulepszeniem tego co już ma. Natomiast inny podmiot musi wymyśleć jakiś sposób działania nie znając modelu działania a tylko specyfikacje. W takim przypadku podchodzi do problemu z innej pesrpektywy (nie zawsze innej, ale jest większe prawdopodobieńśtwo, iż będzie mieć inny pomysł niż ci co już pracują nad daną rzeczą).
No i właśnie dążenie do bycia lepszym niż konkurencja z innym podejściem jest głownym motorem rozwoju a nie kopiowanie i powielania z jakimiś poprawkami/modfikacjami.
Dlaczego tak? Popatrzcie sobie chociażby na wyścig producentów kart graficznych czy procesorów. Tutaj nie są ujawniane procesy tworzenia oraz implementacji (te szczegółowe). Dlatego też inna firma próbuje zobić lepszy produkt. A tak gdyby było wszystko dostępne, to każda karta graficzną by była taka sama i nie było by tak szybkiego rozwoju ze względu na brak konkurencyjności.

A teraz najważniejsza sprawa.
Wyobrażcie sobie, że Windows jest OS. I co teraz, praktycznie wszystko by było robione tak samo. Na jedno "kopyto".
Pójdźmy najdalej. Teraz weźmiemy UNIX. Gdyby to UNIX był OS? Czy GNU/Linux by powstał? Przecież Linux powstał, ze względu na to, iż UNIX jest komercyjny. A co z Windows? AmigaOS? Mac OS X? Może i by powstały, ale wszystko by bylo prakrycznie takie samo i nie było by większego sensu prześcigania się, bo wszystko by było OS i każdy by miał dostęp do wszystkiego. Gdzie tu postęp technologiczny by był wtedy? Może i by był, ale wolniejszy.
Najwazniejsze w tym wszystkim by było, to, że człowiek nie miał by jakiegoś wyboru. Bo tak by wszystko było na jednym systemie. A tak mamy, mięliśmy i będziemy mieć wybór. Utopia nie istnieje i nie będzie istnieć, ponieważ przeczy sama sobie.

I na koniec. Czy kontrola jest zbyt słaba?
Moim zdaniem nie. Tylko daltego jest takie pytanie, ponieważ społeczeńtwo OS - jak wspomniałem na początku - chce wszystko kontrolować.

Czy myślicie, że firma produkująca tak newralgiczne urzadzenia i oprogramowanie do niego wypuściła by bubel, bez uprzeniego przetestowania, bez którego naraziła by miliony ludzi a później swoje imię? Odpowiedź pozostawiam wam.


Pzdr

Legenda (dla niewtajemniczonych):
OS - open source

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
daniosano | 28.07.2010 8:42#13

@TheBlackMan
Ehh.

Po pierwsze Solaris to wytwór UNIX-like.
Po drugie porszę o dowód, iż Uniksy nie są wykorzystywane do takich zadań? Co do reszty systemów przez Ciebie wymienionych też poproszę o dowód. A nie wyssanse z palca Twoje opinie.

Po drugie. Unix właśnie powstał do takich zastosowań i właśnie w takim zakresie działa najlepiej. Jest to chyba jedyny tak elastyczny system jaki powstał do tej pory.

A może chodziło Ci o RTOS, które są stosowane w urządzeniach o niskich parametrach wymagające dużej dokładności? Jeśli tak to podpowiem - QNX.
Tak oto właśnie QNX jest system z rodziny uniksów tzw Unix-like.

Unix jest tak elastycznym system, że praktycznie stosuje się go wszędzie gdzie jest potrzebna szybkość i niezawodność działania.

I tak GNU/Linux jeszcze daleko do doskonałości Uniksów.

A czy wiecie jaki sysystem był stosowany do pierwszych rakiet? Jakiej mocy te komputery były?
Niejeden by się zdziwił ;)
(do takich zastosowań nie są potrzebne super hiper wydajne maszyny - a tylko i wyłącznie precyzyjne z min. 4 krotnym sprawdzaniem poprawności działania, gdzie jest dopuszczalna granica błędu jednego z nich)

Pzdr

Avatar
anonim (niezalogowany) | 28.07.2010 9:00#14

NIE.
Nie dla wglądu do kodu dla "rządowych organów regulacyjnych".
Dodajmy do tego eutanazję i mamy prosty sposób rządów na "problem emerytów". Przychodzi agent z "czarną skrzynką" i kwestionariuszem - dobrowolnym oczywiście! - zgody na eutanazję: "podpisz albo wyłącze ci zastawkę".
NIE NIE NIE

Avatar
herr (niezalogowany) | 28.07.2010 9:14#15

Nie wiem o czym jest dyskusja, skoro implanty nie są w żaden sposób zabezpieczone i można je przeprogramowywać za pomocą podczerwieni - nikt nie musi "logować się" na rozrusznik, wystarczy że przeczyta specyfikację techniczną urządzenia.

Avatar
herr (niezalogowany) | 28.07.2010 9:16#16

"Czy myślicie, że firma produkująca tak newralgiczne urzadzenia i oprogramowanie do niego wypuściła by bubel, bez uprzeniego przetestowania, bez którego naraziła by miliony ludzi a później swoje imię? Odpowiedź pozostawiam wam."

Wypuściłaby jeśli tylko byłaby w stanie dzięki temu więcej zarobić. Nie wiem dlaczego implanty miałyby być testowane bardziej rygorystycznie niż leki, a wśród leków zdarzają się takie przypadki.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nowakowski | 28.07.2010 9:24#17

Brakuje jeszcze newsa o wczorajszym zwisie serwera dobrychprogramów...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 28.07.2010 9:47#18

ta. Jeszcze tam brakowało wolontariuszy. Bałbym się wstawić implant napędzany oprogramowaniem by Mozilla. Śmierć murowana. Takimi rzeczami niech zajmują się dobrze opłacani fachowcy, a nie programiści trzeciej kategorii.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 28.07.2010 9:48#19

Przypomnę tylko, że niedawno odkryto możliwość zdalnego wyłączenia rozrusznika serca. Problem dotyczył wielu modeli różnych firm. We wszystkich przypadkach oczywiście użyto oprogramowania zamkniętego.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 28.07.2010 9:51#20

@TheBlackMan
armia USA jedzie tylko na zmodyfikowanych wersjach Windows.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 28.07.2010 9:53#21

@Xelosu | 28.07.2010 1:56 : Czy tobie naprawdę się wydaje, że Ci z rządu powiedzą: Nie, my nie chcieć widzieć waszego kodu źródłowego, bo może zawierać błędy - to dla naszego bezpieczeństwa!

To niby dlaczego Microsoft udostępnia kody źródłowe wielu rządom, instytucjom wywiadowczym czy militarnym?

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 28.07.2010 9:54#22

@e (niezalogowany) | 28.07.2010 4:11 : O czym ty piszesz?

Avatar
herr (niezalogowany) | 28.07.2010 9:55#23

@master_zonk6
Twierdzisz, że us army ma windowsa działającego na architekturze PPC stosowanej w myśliwcach F-35? ;>

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 28.07.2010 9:57#24

@Xelosu | 28.07.2010 5:26 : Nie. Nie muszą udostępniać ulepszeń, gdyż nie udostępniają ich osobom trzecim. Kody źródłowe w przypadku oprogramowania OS nie trzeba udostępniać w przypadku większości licencji, w tym GPL. Co innego, gdybyś poszedł do takiego NSA i powiedział im: Dzień dobry - chciałbym kupić Linuksa; oni by Ci go sprzedali; naturalnie, że posiadając Linuksa(ich Linuksa) musisz posiadać także jego kody źródłowe, bo inaczej nie miałbyś Linuksa.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 28.07.2010 9:59#25

@Xelosu | 28.07.2010 5:26 : Policja w wielu stanach USA korzysta z zamkniętoźródłowego i komercyjnego oprogramowania dostępnego tylko na Linuksa, m.in z systemów do rozpoznawania strzałów czy wyodrębniania mowy ludzkiej.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 28.07.2010 10:04#26

@daniosano | 28.07.2010 8:17 : Nie mam pojęcia o systemach sterowania zastawkami czy systemach sterowania rakietami, ale gdzie ty tam ring3 wciskasz? W takich systemach nie masz separacji i poziomów uprzywilejowania. Zresztą, to system sam powinien być tak napisany, że nie dałoby się wykorzystać błędu w sterowniku(zwłaszcza zdalnie), bo nie dałoby się wprowadzić swojego kodu do urządzenia. Chciałem się przez chwilę odnieść do bardziej złożonych systemów, ale to nie ma w tym wypadku sensu.

Avatar
haker_16 (niezalogowany) | 28.07.2010 10:08#27

a ja mam darmowego linuksa darmowego firefoxa i jestem bezpieczny

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Krzychek | 28.07.2010 10:21#28

Chciałbym sobie wyobrazić niewidomego z wszczepionym implantem rogówki.... idzie sobie drogą, a tu nagle BSOD na "ekranie" jednego oka xD

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 28.07.2010 10:28#29

@master_zonk6
Dokładnie USA jedzie na MS, a puźniej dziwią się dlaczego w ich statku się Wingroza zawiesiła (na głównym komputerze), lub jak to zrobili Brytyjczycy, nie wypuszczają samolotów z hangarów bo istnieje groźba wykorzystania krytycznych luk w MS Wingroza (co było by prawdziwą grozą).

I nie oczekuj, że to bardzo zmodyfikowana wersja. Szpieg Rosji pracował w MS to i wujek USA też musiał paru dostarczyć. więc wszyscy pewnie jedziemy na made by wujek USA MS Windows.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pilarek | 28.07.2010 10:37#30

"armia USA jedzie tylko na zmodyfikowanych wersjach Windows."

Teraz już nie widzę niczego dziwnego we włamaniu do pentagonu przez nastolatka :) jaki system, takie bezpieczeństwo.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 28.07.2010 10:42#31

@daniosano
Pierwsze błędne założenie:
Tylko utajnione jest bezpieczne. (Adoba, MS, i inni się tego uczą codziennie).

Drugie błędne założenie:
Tylko producent chce rozwijać sterowniki do swojego sprzętu. (Prawie każdy sterownik dla kart Ethernet może zyskać nawet 10% wydajności gdy zatańczą z nim devi jądra Linuksa, nie związani z producentem)

Trzecie błędne założenie:
Postęp odbywa się tylko przez różne spojrzenia, które są możliwe tylko gdy się ze sobę nie współpracuje (przykład kart sieciowych już podałem, firm wspierających rozwój Linuksa jest ponad 1 000, radzą sobie lepiej od MS). I jeszcze co do kart. AMD udostępnia specyfikacje, i dalej mamy konkurencję aż miło się patrzy (i współpracę przy choćby OpenGL).

Czwarte błędne założenie:
Wingroza OS to koniec innowacji. Już teraz jest wyścig zbrojeń, Linuks knotra Linuks, Kinuks kontra *BSD, Linux kontra Solaris, Linux kontra Mac, Linuks kontra iOS, Linuks kontra Windows.
Wymarz całkowicie Linuks kontra Windows i dalej masz ogromny obszar konkurencji i ścierania się. I nie zapominaj, że najlepsze w końcu musi wygrać. W dodatku to FLOSS umożliwia mutowanie tego najlepszego, i tworzenie własnego już na fundamentach innych (więc bardziej przypomina sposób w jaki działa ewolucji).

Piąte błędne założenie:
Ludzie są nieomylni. Firma może wypuścić dziurawe ale funkcjonujące oprogramowanie. Jak już podał @Filip z konopii, scenariusze zarobku na złamaniu oprogramowania są oczywiste, a więc mogą być wykorzystana (a do walki wywiadowczej są wprost wymarzone). Stąd więcej oczu zaglądających w kod to większe bezpieczeństwo.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wojak86 | 28.07.2010 11:24#32

Rozwaliła mnie opinia, że policja używa Linuksa. To jest NIEMOŻLIWE. Oni nawet nie wiedzą, że istnieje takie coś.

W wojsku też wydaje mi się wątpliwe używanie Linuksa. Np. w Wojsku Polskim jest wszędzie Windows XP, Windows 98 i czasami Windows 95.

Jakiś czas temu było o tym, że amerykański wywiad używa przerobionej na własne potrzeby wersji Windows NT 5.1, z której powycinali wszystkie backdoory.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 28.07.2010 11:33#33

@przemo_li

"firm wspierających rozwój Linuksa jest ponad 1 000, radzą sobie lepiej od MS".

Czy mogę prosić o nazwę choćby jednej takiej firmy?
I w czym sobie lepiej radzą? W wydawaniu pieniędzy? Bo chyba nie w zarabianiu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 28.07.2010 11:54#34

@Xelosu - mylisz się, organizacje takie jak NSA tworzą własne komputery. Np.:
- Do przechowywania ważnych danych. Może mają standardowe podzespoły (Intela), ale również dyski ze sprzętowym szyfrowaniem czy obudowy zapobiegające przechwyceniu emisji elektromagnetycznej. Bo to, co widać na ekranie standardowego peceta, da się odebrać z odległości nawet ponad kilometra.
- Superkomputery. Te właściwie są budowane na zamówienie.
- Serwery. W USA serwery z procesorami SUN SPARC czy IBM PowerPC nie są czymś nadzwyczajnym. Oczywiście nie zadziałają na Windowsie. W innych krajach są o wiele mniej rozpowszechnione, a to za sprawą embarga na eksport, a to braku lokalizacji (języka), a to niewielkim zainteresowaniem tych korporacji tak małymi rynkami.

W USA jest o tyle specyficzna sytuacja, że komputery z najprzeróżniejszymi procesorami czy systemami operacyjnymi były bardzo rozpowszechnione w latach dziewięćdziesiątych, a wycofywane z przemysłu trafiały do uczelni. Stąd znalezienie specjalisty od UNIX-a nie stanowi tam problemu, są nawet tańsi niż ci od Windowsa.

@daniosano - utajnienie nie zapewnia bezpieczeństwa. Często jest przeciwnie, tajna specyfikacja czy kod źródłowy prowadzi do niedbałości i licznych luk.
Utajnienie specyfikacji nie jest też żadnym utrudnieniem dla konkurencji.
Utajnienie również nie powoduje rozwoju. Przykładem są odmiany linuksa, jest przynajmniej z pięć najpopularniejszych powłok graficznych, a wszystkie opensource. Samego UNIXa są dwie odmiany w wersji opensource (FreeBSD i OpenBSD, ostatnio dochodzi Solaris). Linux powstał jako system podobny do UNIXa, lecz działający na zdobywającej popularność architekturze PC (UNIX wymagał specjalnych komputerów). UNIX niemal od samego początku istniał jako opensourcen(jeszcze nie było linuksa), bo AT&T upowszechniło jego źródła i pracowały nad nim liczne uczelnie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 28.07.2010 12:12#35

To dobry materiał na film :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wojak86 | 28.07.2010 12:17#36

------------------------------------------------------------------------
Do moderatora:
Zarejestrowałem się tylko po to, żeby moje komentarze pokazywały się bez opóźnień. Jednak w ogóle się nie ukazują.
Jaki jest w takim razie sens rejestracji?

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 28.07.2010 12:47#37

@przemo_li | 28.07.2010 10:42 : Moje założenie jest takie, że możliwość ukrycia wyników swojej pracy i odebranie innym możliwości porównania moich osiągnięć z podobnymi, skłania do gorszego przykładania się do niej. Ma to ogromny wpływ na jakość zamkniętego oprogramowania.

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 28.07.2010 12:48#38

Windowsy np. czerpią z Unixa,Unix to praojciec systemów

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 28.07.2010 12:50#39

@wojak86 | 28.07.2010 11:24 : Kto pisał o polskiej policji czy polskim wojsku? Pisałem o USA. Np. żandarmeria Francji przenosi się na FLOSS od dłuższego czasu. Do tej pory na każdym kompie mają Firefoksa i OpenOffice.

Polskie wojsko też jedzie na Linuksie. Nawet kiedyś reporter TVN-u pokazywał, jak żołnierze grają na symulatorze, a środowiskiem graficznym było KDE 3 coś.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
daniosano | 28.07.2010 12:56#40

@przemo_li
"Pierwsze błędne założenie:"
Hehe. Czyli tweirdzisz, że w OS nie ma dziur, luk itp itd?!. Mylisz się strasznie i Twoja teza jest jak najbardziej nie słuszna!.
A dlaczego? Bo jednak szybciej jest znaleźć lukę i ją wykorzystać w otwartym oprogramowaniu niż w zamkniętym. A tak w zamkniętym jest czas na poprawkę.
I tak w otwartym i zamkniętym są i będa błedy, luki itp itd. Dlatego tez model zamknięty się tutaj bardziej sprawdza.

"Drugie błędne założenie:"
Twierdzisz, że dev-team od linuksa jest najlepszy na świecie?! Kolejne tylko Twoje zdanie. Udowodnij to proszę. Jakieś bliższe temu dowody? Czyli tylko programiści jądra Linux są najlepsi? LoL. Widzę masz małe mniemanie i bardzo ograniczone.

"Trzecie błędne założenie:"
AMD udostępnia tylko specyfikacje, gdzie pisałem wcześniej o udostępnianiu specyfikacji. Natomiast nie podaje jak implementuje różne rzeczy. A firm wspierających MS jest miliony! A MS jest jeden i IMHO radzi sobie lepiej niż ten 1000 od GNU/Linux.

"Czwarte błędne założenie:"
??? - nie wypowiadam się , bo nie ma sensu.

"Piąte błędne założenie:"
Gdzie ja napisałem, ze ludzie są nieomylni?

Jakieś dziwne wywody robisz tutaj na temat tego co napisałem i próbujesz mi "wcisnąć" cośczego ja nie napisałem + to, iż nie zabardzo zrozumiałeś ten tekst co napisałem.


@notgnucy (niezalogowany)
To jak nie masz pojęcia o takich systemach, to po co wogóle zabiersz głos na ten temat! Napiszę Ci tylko, że tak jak najbardziej tutaj jest podział również na ringi!. Poczytaj sobie o RTOS'ach i różnych innych stosowanych systemach na tego rodzaju urzadzenia.
A druga sprawa, przecież napisałem, iż system broni się sam od takich rzeczy.


Heh. Widać większość jak zwykle musi coś napisać a ma blade pojęcie o urządzeniach newralgicznych i ich budowie jaki systemach do nich.


Macie dziwne podejście, które wykreowało wam FLOSS.
Inna sprawa. Może wiecie gdzie pracuje Linus Torvalds? A wiecie co powidział na temat zamkniętego oprogramowania i jego jądra Linux?

I jeszcze raz zaznaczę firma AMD pomimo że udostępnia specyfikację nie udostępnia implementacji - a to całkiem różne rzeczy.


Pzdr

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 28.07.2010 14:56#41

A ten znowu o fundacji. Jego paranoja sięga zenitu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xelosu | 28.07.2010 15:00#42

@MaRa i ile jest takich komputerów.. może 1%. Ile jest serwerów, a ile jest klientów. Piszesz mi o superkomputerach.. a ile ich jest na świecie? W Polsce mamy 5, a ile jest zwykłych maszyn, pewnie miliony. Tak więc są to marginalne sprawy, natomiast protezy produkuje się seryjnie i trzeba porównać do innych urządzeń produkowanych seryjnie. I o tym mówiłem, wydaje się że jest to dość oczywisty skrót myślowy.

@przemo_li
Błędnie to ty zakładasz, że jesteś wyrocznią. Myślisz, że jak mi walniesz zdanie, że coś jest błędnym założeniem to stanie się faktem? Historia pokazuje, że wszelkie przełomowe odkrycia zostały dokonane przez jednostki bądź zespoły, działające "pod prąd". Nie trzeba szukać daleko: Nabster, Netscape, Google..
A ile znajdziesz przełomów w projektach nad którym ślęczą 1000 ludzi? Sam twój argument jest zaprzeczeniem tego co mówisz. Jądro Linuxa, którego tak wychwalasz, napisała 1 osoba i to ona zapoczątkowała jakiś przełom.

Oczywiście nie ma ludzi nieomylnych. Natomiast twoje założenie, że większa grupa ludzi np. (społeczność open source) na pewno zrobi to lepiej od jednej jednostki jest błędna i historia wytyka ten błąd ludziom takim jak ty wielokrotnie na przestrzeni dziejów(Kopernik, Kolumb, Galileusz). Komunistyczne powiedzonko "większość ma zawsze racje" to czołowy przykład tego rozumowania.
Ponadto społeczności open source może co najwyżej zależeć na rozwijaniu jakiegoś projektu, ale nikt nie odpowiada za ewentualne zonki. Natomiast w zastosowaniach militarnych czy rządowych, ludzie odpowiadają często własnym i innych życiem za bezpieczeństwo i poprawne działanie.

Open Source ma wiele mocnych stron

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xelosu | 28.07.2010 15:09#43



(..) ale wybitność nie jest jedną z nich.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
daniosano | 28.07.2010 17:23#44

@Xelosu
Właśnie o to chodzi, iż trzymanie się wytycznych zrobionych przez jakichś ludzi nie prowadzi do czegoś kreatywnego. Bo poniekąd to ludzie są omylni i to oni tez te standardy tworzą. A że np w dzisiajeszych czasahc w IT tworzy się standardy na siłę inne niż MS i na siłę póbuje się je wciskać wszedzie to już ina bajka.

Lecz niestety na świecie zawsze tak było, że w stadzie jest lepiej i raźniej i że lepiej się nie wychylać. Ale na szczęscie mamy na świecie idywidua.

@#Albert Einstein#@
"Wybitne umysły są zawsze gwałtownie atakowane przez miernoty,
którym trudno pojąć, że ktoś może odmówić ślepego hołdowania panującym przesądom,
decydując się w zamian na odważne i uczciwe głoszenie własnych poglądów."


I to było jest i będzie.


Pzdr

Avatar
e (niezalogowany) | 29.07.2010 21:08#45

notgnucy (niezalogowany):
Chodzilo mi o to, ze programisci OS zajmuja sie nie tym co potrzeba. Wystarczy spojzec na Linuksa, gdzie zamiast zajmowac sie jego wydajnoscia i stabilnoscia, to wola codziennie wklepywac mase bzdur, byle bylo jak najwiecej smieci. To samo odnosnie KDE/Gnome - nic odkrywaczego, a jedynie upodobania do tego co najpopularniejsze. Nic wlasnosciowego nie wymyslili. Ogolnie GNU/Linux to takie pomieszanie z wymieszaniem Windowsow i uniksow... Nackane, byleby do przodu.

To samo by bylo z tymi zastawkami - ktos by wpadl na pomysl, ze fajnie byloby logowac sie poprzez VPN na zastawke, inny by stwierdzil, ze przydaloby sie GUI do sterowania zastawek itd. Zrobilby sie jeden wielki syf.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
daniosano | 30.07.2010 8:55#46

@e (niezalogowany)
Jeśli chodzi o to czym się programiści linuksa zajmują, to akurat dużą rolę mają developerzy serwerów. Ponieważ, to oni wprowadzają dużo zmian. I dlatego też wydajność multimedialna do użytku domowego nie jest zbyt duża. Jądro jest pisane tak aby było najlepsze pod właśnie serwery, klastry itp itd. I tym się najbardziej zajmują. A bajki na temat tego, że to ludzie entuzjaści rozwijają to można wsadzić między bajki. Jest ich może paru - dosłownie paru. Tutaj najwięcej się rozwijaniem zajmują programiści największych graczy wspierających Linuksa i to dzięki nim system oparty ja tym jądrze się utrzymuje.
Bo kiedy by owe firmy się wycofały z rozwoju linuksa, to byłby już rychły koniec i można by było rynek podzielić razem z innym niszowymi systemami. Ale jak na razie nie zmierza w tym kierunku i nie zapowiada się na to.


Pzdr

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av