
niska zasobożerność, dobra wykrywalność i ochrona, szybkie działanie, 2 GB na archiwizację, przejrzyste GUI
mała stabilność i błędy - "choroby wieku dziecięcego", "oryginalność" - praktycznie brak możliwości konfiguracji
ZenOK to całkiem przyzwoicie zapowiadający się AV (teraz jako Beta).
Instalacja prosta, szybka, wymagająca podjęcia kilku decyzji co do dodatkowych opcji - np. instalacji wtyczki WebRep. ZenOK wymaga odinstalowania innych programów antywirusowych oraz wyłączenia systemowego centrum bezpieczeństwa, by nie wchodzić sobie wzajemnie w drogę, ponieważ ma własny system monitoringu komputera.
By móc korzystać z produktu wymagana jest rejestracja: podajemy imię i nazwisko oraz adres email. Na podany przez nas adres wysyłany jest list z hasłem do zalogowania się i otwarcia konta.
Program od razu po uruchomieniu wywołuje bardzo dziwne skojarzenia: oryginalny i pomysłowy GUI poprzez swoja bardzo ładna i soczysta kolorystyka bardziej przypomina tzw. "fake antywirusy" niż poważny soft. Okno programu jest małe i zwarte, wszystko widoczne "za jednym rzutem oka", przez co nie dostaniemy oczopląsu, tak jak to bywa w innych rozwiązaniach, kiedy to nasze zmysł wzroku ma do ogarnięcia hektary powierzchni, a myszka musi pokonywać całe kilometry. Ikony są wyraziste i czytelne. Całość sprawia wrażenie "antywirusa innowacyjnego". Niektórych czeka spora niespodzianka i być zawód: przyzwyczajeni do "grzebania w bebechach" wszelkich softów, tutaj tego nie znajda. Jest to chyba jedyny tak "ubogoustawialny" AV. Praktycznie nic nie możemy ustawić, poza parametrami proxi w celu aktualizacji.
Wszystko co potrzebne do pracy antywirusa i chronienia systemu jest już ustawione domyślnie. Początkowo może to być trudne do przyjęcia dla kogoś, kto lubi ustawiać "pod siebie", ale później przyznajemy racje projektantom. Antywirus ma działać i robić to dobrze, a nie absorbować uwagę i wysiłek użytkownika. Widać że postawiono na tzw. "mini-max", czyli minimalna forma - maksymalna wydajność i użyteczność. Jest to chyba słuszne podejście: antywirus to nie program do obróbki grafiki czy projektowania wnętrz. Producent programu zapowiada, ze gdy wpłynie wystarczająca ilość uwag, to nie będzie problemu z podjęciem zmian, według życzeń.
ZenOK charakteryzuje się bardzo małym zużyciem zasobów: RAM w real time (opatentowana technologia przez ZenOK) - to tylko 640 K!!! Skanowanie na zadanie - 5-7.5 MB. Najwięcej zużywa podczas otwarcia ... głównego okna programu - 15 MB. Silnik Bitdefendera, choć starej marki, to spisuje się nad wyraz dobrze.
Podczas skanu na zadanie zużycie procesora od 40- 100%, ale i tak da się spokojnie pracować (maszyna CPU 2GHz, RAM 2 GB).
Nie ma nachalnych okienek popup z propozycja kupna wersji komercyjnej, bo ... takowej nie ma! Producent proponuje zakupienie przestrzeni do archiwizacji (150GB) i innych rozwiązań IT, ale nie jest to w żaden sposób nachalne.
W ramach bezpłatnej licencji dostajemy 2GB darmowej przestrzeni do archiwizacji najważniejszych danych i kilka gadżetów (np. pomiar temperatury procesora czy stanu zdrowia dysku).
ZenOK jest całkowicie darmowy nawet do zastosowań biznesowych bez żadnych ograniczeń co do liczby stanowisk. Będę obserwował z zaciekawieniem rozwój tego softu. Teraz najwyższa pora by redakcja zmieniła ocenę: moja to 7.5/10
REDAKCJO, HALLO, JEST TAM KTO? ;P