r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

ZipShare, czyli jak WinZip szuka nowych dróg rozwoju idąc w chmury

Strona główna AktualnościINTERNET

Przez wiele lat różne oprogramowanie do kompresowania danych było popularne ze względu na potrzeby użytkowników. Czas jednak zrobił swoje i w epoce coraz szybszych łącz i nośników idących w terabajty znacznie straciły one na znaczeniu. Podobnie zadziałały darmowe alternatywy takie jak chociażby 7-Zip, czy nawet funkcja kompresji wbudowana w system Windows. Efektem jest poszukiwanie przez producentów takiego oprogramowania nowych dróg rozwoju. Popularny WinZip postanowił skorzystać z chmury i zaoferować swoją usługę właśnie w niej.

ZipShare, bo tak nazywa się najnowszy twór dobrze znanej firmy to wbrew nazwie wcale nie kolejne typowe miejsce na składowanie plików pokroju Dropboksa czy Google Drive. Najważniejszą funkcją jest możliwość kompresji plików po stronie serwera i udostępnienie gotowych paczek zip. Serwis pozwala także na współpracę z już istniejącymi usługami, obsługuje bowiem: Box, CloudMe, Dropboksa, Google Drive, Hightail, OneDrive oraz SugarSync. Całość pozwala na udostępnienie skompresowanych materiałów innym użytkownikom. Po trwających właśnie testach beta dostępna będzie w opcji darmowej oraz płatnej. Pierwsza zawierać będzie limit pliku o wielkości 50 MB, same materiały będą natomiast dostępne przez maksymalnie 5 dni od udostępnienia. Plan płatny obejmować ma funkcję przenoszenia plików pomiędzy różnymi chmurami, zarządzać wszystkimi plikami, zabezpieczać je za pomocą hasła, a wreszcie obsługę plikow o znacznie większej pojemności, bo aż do 1 GB.

Aktualnie wszystkie funkcje są dostępne bezpłatnie, bo usługa znajduje się w fazie beta. Po tym użytkownik będzie mógł pozostać w planie darmowym, wykupić za 40$ konto typu Pro (nadal z limitem 50 MB), lub też typu Ultimate za 10$ miesięcznie. Czy ta usługa się przyjmie i czy ma szanse na przebicie się? Teoretycznie tak, bo zarządzanie wieloma danymi z różnych chmur z jednego miejsca jest coraz bardziej pożądaną funkcją. Rzecz w tym, że istnieje już konkurencja w postaci chociażby Jolicloud. Czas pokaże, czy obrany przez WinZipa kierunek jest dobrym wyjściem.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.