r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Zoom w soczewkach kontaktowych — niedługo każdy będzie mógł widzieć jak cyborg

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Możliwość powiększenia obrazu, jakbyśmy mieli zamontowany w oczach zmiennoogniskowy obiektyw, od lat przewija się w dziełach fantastycznych — czy to traktujących o cyborgach i implantach, czy to o robotach (choćby Terminator). Od kilku dni w Sieci mówi się o soczewkach, które bez ingerencji w ludzkie oko mogą taki sposób patrzenia na świat umożliwić. Projekt jest sponsorowany przez DARPA i ma zapewnić pomoc mającym problemy z pogarszającym się wzrokiem — na przykład osobom starszym, cierpiącym na zwyrodnienie plamki żółtej.

Eric Tremblay z Politechniki Federalnej w Lozannie i Joseph Ford z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego twierdzą, że udało im się zbudować soczewkę kontaktową z zoomem 2,8x. Nie znajdziemy tu jednak ruchomych przyrządów optycznych, jak spodziewaliby się tego miłośnicy Sci-Fi. Soczewka składa się po prostu z dwóch obszarów — centralnego, który nie powiększa obrazu, oraz okalającego go pierścienia, który czterokrotnie przedłuża drogę światła i skupia wiązki tak, aby po dotarciu do oka dawały wrażenie powiększenia obrazu.

Na razie prototyp nie zachwyca. Soczewka ma 8 mm średnicy, 1,17 mm grubości i została wykonana z materiału zdecydowanie zbyt twardego, aby był bezpieczny dla ludzkiego oka. Co więcej, nie ma jeszcze mechanizmu blokującego jeden z obszarów, aby noszący mógł wybrać, czy życzy sobie oglądać świat w skali 1:1, czy powiększony. Na potrzeby testów wykorzystywane są elektroniczne okulary 3D. Jakość powiększonego obrazu w przeprowadzonych testach też nie zachwyciła badaczy. Przed nimi jeszcze długa droga, ale projekt wygląda obiecująco.

r   e   k   l   a   m   a

Doskonałym uzupełnieniem takiego wynalazku byłaby technologia opracowana na Uniwersytecie Waszyngtońskim. Kilka lat temu powstała tam prototypowa soczewka z niedużym wyświetlaczem, co potencjalnie daje możliwości związane z rzeczywistością rozszerzoną. Konstruktorzy rozważali także możliwości powiększania obrazu, ale na razie nic nie wiadomo o postępach projektu. Kiedy było o nim głośno, w polu widzenia potrafił pokazać zaledwie kilka pikseli, co nadaje się bardziej do zaalarmowania osoby noszącej o czymś, niż prezentowania dodatkowych informacji i otaczającej rzeczywistości czy sprawdzania poczty.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.