Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kartkówka Online - po co i jak?

Chciałbym podzielić się z Wami moim ulubionym, bo najskuteczniejszym, sposobem zapamiętywania pojęć czy dużych ilości słówek na raz.

Mam słabą pamięć i ciężko skupić mi się na czymś, co jest w zupełności oderwane od praktyki - a czytanie kolumn nowych wyrazów do zapamiętania takie właśnie jest. Co innego używać, co innego wkuwać. No ale czasami wkuć trzeba... co wtedy? Jako typowy posiadacz koszuli w kratę - napisałem do tego kod. :) Niedawno webowe wcielenie owego kodu postanowiłem udostępnić.

W sieci można znaleźć całą masę testów online z różnego materiału. Jednak nigdy nie będzie to dokładnie to, czego potrzebujemy. Zawsze czegoś będzie za dużo, a czegoś za mało. W dodatku interfejsy często są niewygodne lub po prostu zaśmiecone, co utrudnia skuteczne zapamiętywanie.

Potrzebowałem jednak czegoś, co mnie odpyta i nie będzie chciało zerwać ze mną wszelkich kontaktów po trzeciej serii ;) . Wirtualny test to super sprawa - łatwo zapamiętać, można od razu policzyć sobie punkty, procenty i zrobić rzeczy, których stos papierków zapisanych długopisem zrobić nie pozwala.

No... ale ten pechowy materiał, który się nie zgadza. Jak to ogarnąć? Od drugiej strony - zamiast szukać witryny z odpowiednim materiałem, trzeba znaleźć taką, która ten materiał przyjmie od nas. Nie znalazłem, więc zrobiłem taką.

Nie znoszę kłopotać się z formularzami, stosem opcji, czy też najzwyczajniej w świecie nie lubię zagraconych przestrzeni. Dlatego na kartkowka-online.pl materiał się po prostu wpisuje (czy tam wkleja - jak kto woli :) ). To proste. :) Wygenerowana kartkówka prezentuje się na ekranie bardzo minimalistycznie, przy czym czcionka jest wyjątkowo czytelna - to dobre dla wzrokowców.

Tak jak już pisałem - kartce papieru brakuje pewnych kluczowych funkcji. Nie można jej powiedzieć "Słuchaj, to jest trudne jednak, możesz mnie z tego w nowej rundzie przepytać najpierw?". Tutaj wystarczy nacisnąć strzałkę w górę na klawiaturze lub wybrać taką opcję z menu. W kolejnej rundzie pytania oznaczone jako trudne będą losowane pierwsze. :) Tak samo działa to w drugą stronę - jak coś jest łatwe, to można to spokojnie odłożyć na koniec, skoro tak dobrze to zapamiętaliśmy. Są ważniejsze rzeczy.

Podsumowując - kartkówka-online.pl to mój sposób na zapamiętywanie. To test online dokładnie z tego, czego potrzebuję, dokładnie w taki sposób, jak na zajęciach.

Wpis, jakby nie było, jest reklamą - bo przecież ma na celu zachęcenie Was do odwiedzin strony. Robię to jednak dlatego, że chcę się najzwyczajniej w świecie podzielić. Nie jest to projekt komercyjny, nie ma na nim nawet reklam (może kiedyś będą - na utrzymanie strony - teraz godzę się ze stratą 5 groszy dziennie :P).

Mam nadzieję, że komuś z Was ten projekt się spodoba tak, jak spodobał i przydał się mnie oraz grupie moich znajomych.

Jestem otwarty na sugestie zmian w nowej odsłonie, choć nie gwarantuję, że wprowadzę wszystkie.

Cheers! 

oprogramowanie internet inne

Komentarze

0 nowych
djDziadek   16 #1 11.11.2013 21:58

Projekt fajny, może uczniakom się przyda, pytanie:
materiały, które ktoś wrzuci do ciebie na :testy" są magazynowane (zapisywane) gdzieś na serwerze? Jeśli nie - powinna o tym informacja - jakiś regulamin albo coś - to dość istotne...

Zopsesen   4 #2 11.11.2013 22:10

Materiały nie są przechowywane na serwerze. Po zakończeniu testu zawartość pola z danymi się aktualizuje - zapisywane są ewentualne poprawki, oceny trudności oraz opcje wrażliwości sprawdzania. Taki tekst można skopiować ponownie do notatnika czy jakiegokolwiek innego edytora.

Wstępnie zakładałem obsługę bez jakiegokolwiek logowania, ale parę osób wyraziło już chęć na to, by dało się do strony zalogować i zapisać tam swoje arkusze, więc chyba w nowej odsłonie umożliwię taką opcję.

Dzięki za komentarz!

xomo_pl   20 #3 11.11.2013 22:18

tak bez reklam? lepiej od razu przyzwyczajaj użytkowników bo potem będą narzekać :D

Zopsesen   4 #4 11.11.2013 22:29

Jak na razie strona mogłaby być hostowana na kalkulatorze podpiętym do sieci w budce z kebabem, bo wszystkie działania wykonywane są po stronie klienta, więc nie ma żadnych kosztów związanych z serwerem (darmowy wystarcza). Nad przedłużeniem domeny i sposobem na to zastanowię się, jeśli będzie jakaś sensowna ilość odwiedzających. :)

rm7   4 #5 12.11.2013 11:02

Polecam Anki.
Program open-source, na Windows, Linuks, Android, sam zajmuje się planowaniem powtórek, potrafi synchronizować stan talii pomiędzy urządzeniami, ma niezłą bazę talii, można oczywiście łatwo tworzyć/importować własne, jest prosty w obsłudze.

Axles   16 #6 12.11.2013 14:34

Fajna sprawa z założenia, jak wyjdzie w praktyce sprawdzi się w wolnej chwili, ale już teraz ode mnie gratulacje, że chciało ci sie coś takiego zrobić za darmo (a nawet z poniesioną opłatą hostingową) i pozostaje życzyć dużego online, a portal Dobrych Programów z pewnością ci w tym pomoże.

Zopsesen   4 #7 12.11.2013 15:03

rm7, Anki wydaje się ciekawym rozwiązaniem, ale dla mnie to zbyt skomplikowane. :D

Axles, hosting nic nie kosztuje - jest darmowy. Inaczej mogłoby to wyglądać, gdybym chciał trzymać i używać większej bazy. Domena kosztuje. No ale przy rejestracji to grosze są. Zobaczymy później, czy będzie chciało mi się rezygnować z dwóch średnich pizz na przedłużenie. :D Dobre Programy rzeczywiście nieco pomogły. :)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #8 12.11.2013 20:54

Pomysł dobry, oby tylko nie pozostało to słomianym zapałem.

Zopsesen   4 #9 12.11.2013 21:38

Jak słomianym zapałem może okazać się coś, co jest już zrealizowane? :D

mordzio   14 #10 12.11.2013 22:31

@Zopsesen: Świetny pomysł, szkoda że za moich szkolnych lat czegoś takiego nie było.

  #11 11.11.2014 12:15

Super, korzystałam, ale od paru tygodni strona nie działa. Co się dzieje? :(

poplaw   2 #12 17.11.2014 15:37

@Anonim (niezalogowany): Chyba przestało się opłacać już. Najpierw pojawiły się reklamy, a teraz w ogóle serwis zniknął. Autor mógłby w sumie pomyśleć o udostępnieniu raz jeszcze za opłatą, jeżeli problem tkwi w kwestiach finansowych :)