r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Zrób sobie grę: pakiet Project Spark od października w całości darmowy

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Po wielu miesiącach testów, w październiku ubiegłego roku firma Microsoft wypuściła na Xboksa One oraz komputery z Windowsem 8.1 pakiet Project Spark. To narzędzie umożliwiało tworzenie gier w prosty sposób, a zarazem oddawało ciekawe możliwości tym, którzy jednak znali się na programowaniu. Produkt w podstawowej wersji był niby bezpłatny, ale za dodatkowe opcje oraz obiekty wypadało już wyłożyć pieniądze. Nagle teraz ogłoszono, że po tych blisko 12 miesiącach na rynku Spark będzie rozdawany.

To świetna wiadomość dla tych, którzy stawiali z tym oprogramowaniem pierwsze kroki na scenie tzw. gamedev, ale zostali odrzuceni przez system mikropłatności. Od 5 października każdy zainteresowany dostanie możliwość pobrania Project Spark plus wszelkich płatnych dotąd pakietów rozszerzeń bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów. Innymi słowy, po prostu wszystko, co oferuje obecnie to rozwiązanie, zostanie oddane w ręce domorosłych twórców gier za darmo. Równocześnie ci, którzy zainwestowali w Sparka jakieś pieniądze, mogą liczyć na zwrot poniesionych do tego momentu kosztów.

Pomysłodawcy Project Spark chcą stać się wolną wylęgarnią pomysłów, w tym celu zwiększą też różnorakie limity (lokacji, obiektów, miejsc na projekty na serwerze) obecne w pakiecie. Sami zarazem przestają wspierać swoje dziecko, a przy okazji zamykają również wbudowany rynek. Nikomu nie jest potrzebny, skoro wszystko będzie bezpłatne. Twórcy mają zamiar tylko doglądać społeczności, wyciągając do niej swoją pomocną dłoń wtedy, gdy będzie ona akurat potrzebna. Zadbają także o porządek.

r   e   k   l   a   m   a

Oficjalnie nie podaje się innego powodu porzucenia mikropłatności i można jedynie domyślać się, że projekt nie stał się tak popularny, jak było w planach. Microsoft ponoć nie narzeka, bo zdradza, iż dziennie pojawia się nawet 400 nowych gier utworzonych w Project Spark, ale zapewne po roku od premiery liczył przynajmniej na kilka tysięcy. Teraz przynajmniej może przyglądać się i wyławiać co lepsze pomysły do własnych komercyjnych produktów. Sami gracze, bez zacięcia na twórców, też na tym wszystkim wielce skorzystają. Fanowskich tworów do sprawdzenia jest przecież cała masa...

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.