r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

...a ile razy Wy uprawialiście seks w ostatnim miesiącu?

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Statystyka to piękna nauka, szczególnie gdy zagląda do sypialni. Ostatnio zajrzała do sypialni Brytyjczyków i chyba aż zbladła, bo okazało się że dzieją się tam naprawdę dziwne rzeczy. Brytyjczycy w roku 1990 uprawiali seks średnio pięć razy w miesiącu, a teraz... tylko trzy. To aż czterdziestoprocentowy spadek w ciągu dwudziestu lat. Skąd?

Profesor Speigelhalter z Cambridge University wskazuje na interesujące wyniki badań i bije na alarm. Podczas wystąpienia na Hay Festival przekonywał właśnie, że uprawiany coraz mniej seksu. Brytyjskie pary w wieku pomiędzy 16 a 64 lat uprawiały seks średnio pięć razy w miesiącu w roku 1990, cztery razy miesięcznie w 2000 roku i trzy razy miesięcznie w 2010 roku.

Czemu tak się dzieje, spytacie? Profesor upatruje przyczyny tego zjawiska przede wszystkim w nowych technologiach, w szczególności we wszechobecnym dostępie do sieci i natychmiastowym dostępie do rozrywki online. Ciągle sprawdzamy swój telefon, do łóżka kładziemy się z iPadem, a kiedy wychodzi House of Cards na Netflixie, wcale nie praktykujemy Netflix and Chill. Profesor zauważa, że kiedyś wieczorem wyłączaliśmy telewizor i nie było co robić, więc siłą rzeczy mieliśmy więcej okazji do uprawiania seksu. Teraz nawet jak prąd wysiądzie, to Netflix po LTE da radę póki bateria starczy, a seriale typu Gra o Tron są uzależniające jak nic innego w dotychczasowej historii telewizji. Co wiecej, dostępne są w zupełnie bezprecedensowy sposób, np. na iPadzie w takich godzinach, na jakie pozwolimy.

r   e   k   l   a   m   a

Diagnoza nie jest niczym nowym, różni naukowcy już od dawna ostrzegają, że zabieranie do łóżka elektronicznych gadżetów ma negatywny wpływ na nasz cykl snu oraz relacje z partnerami. Badania na które wskazuje profesor Speigelhalter pokazują, jak bardzo alarmujące jest to zjawisko. W tym tempie w roku 2030 przestaniemy całkowicie uprawiać seks - zauważa. Osobiście nie byłbym tego taki pewny - w końcu o książkach też mówili, że Internet je wykończy, a co by nie mówić są mniej przyjemne, niż seks. Niemniej, najwyraźniej coś jest na rzeczy i kto wie, czy to nie dobra okazja dla producentów opasek czy aplikacji typu f.lux do rozbudowania swoich funkcji wspomagania wieczornych aktywności o... zachętę do seksu.

A co Wy sądzicie o tych wnioskach, macie podobne obserwacje?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.