Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Czasu nie zatrzymam, ale walczymy! Moje ukochane „trzy gwiazdki", czyli poszczególne etapy dłuższego u(życia) R510-ki

"Trzy gwiazdki"? Nie rozumiem. O co właściwie chodzi... ?

Witajcie Moi Drodzy !

Postaram się sens mojego dziwnego tytułu przybliżyć w poniższym wpisie, myślę, że względnie sensownie i w sposób przystępny. Niektórzy z Was może już nawet wiedzą o co mi chodzi, ale ciiii....

Dajmy szansę innym!

Logika tu jest prosta jak kłębek włóczki w kieszeni... ;-D

Wszystko prowadzi nas do firmy założonej w Taegu w Korei. Z małego przedsiębiorstwa urosła do rozmiarów ogromnej korporacji i dziś jest wiodącym na świecie producentem elektroniki użytkowej wszelakiego rodzaju. Ostatnio nawet w sieci pojawił się satyryczny wpis jakoby jej pracownicy (co istotne - wyższego szczebla) nie zaliczyli testu, który obejmował swym zakresem znajomość produktów tej marki. Swoją drogą, ciekawe ile modeli smartfonów czy telewizorów bylibyście w stanie wymienić, a następnie bezbłędnie rozpoznać?
Tak, mówię o zacietrzewionym konkurencie "nadgryzionego jabłka" z Cupertino. Patentowy spór tych gigantów jest tak głośny, że kolejne "odcinki" tej całej [patentonoweli] mają ogromne odbicie wśród zagorzałych fanów obydwu marek - a pomysłów na wyśmianie "wrogiego" obozu jest naprawdę wiele... Wystarczy tylko skorzystać z wyszukiwarki.

Czy już wiecie o kogo chodzi?

Samsung

- to właśnie to słowo, które dosłownie tłumaczone z j, koreańskiego oznacza -> "trzy gwiazdki". Mój tytuł nawiązuje do tego przekładu.
W dalszej części wpisu przedstawię Wam hardwarografię (przeinaczenie słowa biografia) mojego leciwego już laptopa (a czas płynie... niestety) - modelu o ciekawej składni w nazwie, czyli -> NP-R510-AS01PL (nie wiem co znaczą)

Bazowa Konfiguracja - czyli taka jaka była po przyniesieniu ze sklepu do domu

Mówimy o dość "tęgim" notebooku, którego waga to ok. 3kg (no, nie mało). Model wybrany przez kobietę - moją drugą połówkę. Sugerowała się tylko ceną i wyglądem - ależ to banalnie proste... ;-) Dziś, już nie było by tak łatwo. W oko wpadła dwukolorowa, cieniowana, czarno-wiśniowa obudowa, którą wykończono w stylu a'la błyszczący fortepianowy plastik. Niemiłosiernie niepraktyczne rozwiązanie! Perfekcyjna Pani Domu ciągle musiała by ścierać z obudowy powstające na jej powierzchni odciski palców... Neverending Nightmare!

A co pod klawiaturą?

- C2D P7350 (2.0GHz), 3GB (800MHz), HDD 250GB (WD Blue 5400 rpm), GF 9200M GS (512MB), Vista Home Premium 32bit, Bateria: Li-Ion 4000 mAh 11,1V, Wi-Fi 802.11a/B/g/n, wymiary(gł x wys x szer): 269 x 38 x 358 mm.
Ogromny plus dla producenta za partycję recovery na dysku twardym oraz komplet nośników optycznych niezbędnych do postawienia systemu na nowo (Win Vista Home OEM) + płytka "sterowniki". W momencie zakupu t.j. przełom 2008/2009 taki zestaw nie był wcale oczywistym i kierowany raczej dla sprzętu klasy biznes lub premium, a nie dla domowego użytkownika. Dziś, w laptopach w cenie przekraczającej 4 tys zł, partycja odzyskiwania nie jest nawet w standardzie.

Taki niezmieniony stan, trwał cały okres gwarancyjny czyli 730 dni :-D

Pierwsze modyfikacje (2011) - czyli jak się zabiera przysłowiowy kot do przysłowiowego jeża...

Od razu muszę nadmienić, iż przez wielu krytykowana - u mnie - przy regularnych aktualizacjach mechanizmem WU oraz świadomym użytkowaniu, system działał tak:
VIŚTA i WIO do przodu...
Żwawo i co ważne bardzo stabilnie. Sytuację zmieniła dopiero awaria dysku twardego, lecz o tym później. Pewnie zastanawiacie się co poszło pierwsze do wymiany...?
A jakże -> pamięć RAM. Z tandemu 2+1GB zrobiłem 2+2GB.
Co ciekawe system wykorzystywał według wskazania praktycznie każdą komórkę tego połączenia - rezerwując dla sprzętu zaledwie kilkaset MB (chyba ze 200). Dało się odczuć niewielki przyrost szybkości pracy systemu, ale wraz z upływem czasu był on niewystarczający. Po przywróceniu sprzętu, w którymś późniejszym momencie, do ustawień fabrycznych za pomocą (bardzo fajnego i prostego) Samsung Recovery Solution III - sytuacja pamięci zaczęła wyglądać zgoła inaczej (i tak też prezentuje się obecnie na W7). Pamięć zainstalowana 4GB (dostępne 2,99 GB). Możliwe, że aktualizowałem również wtedy BIOS, ale ręki sobie uciąć nie dam. Faktem jest że został on przeze mnie zaktualizowany. Te 1GB przydzielone jest "na sztywno" karcie graficznej jako tzw. pamięć współdzielona i nic z tym się już nie zrobi. Pogodziłem się z faktem i żyję dalej.

Kolejny rok, czas na kolejny krok (2012) - czyli konserwa i alegrosz...

Procesor poszedł na drugi rzut. Była to jednak decyzja podjęta poniekąd z rozsądku niźli z konieczności. Jako, że laptop nie był nigdy w serwisie to naturalnie z czasem jego system chłodzenia zaczął pracować mało wydajnie. Temperatury wzrosły i zaczęły się lagi podczas zwykłego korzystania. Należało przeprowadzić kompleksową konserwację - tu z pomocą wkroczył internet. Po wstępnym rozpoznaniu co i jak
doszedłem do takiego wniosku -skoro będę musiał rozebrać cały sprzęt to za jednym zamachem wymienię też procesor, bo najwyższa już na to pora. Po wielu godzinach poszukiwań takiego CPU, które swoim "żarem" nie rozpuściło by plastiku od spodu (na chłodzeniu standard) oraz małego polowania cenowego, udało mi się niedrogo wyhaczyć - C2D P8400.
Mam go obecnie i jestem bardzo zadowolony przyrostem wydajności w stosunku do niewielkiego nakładu finansowego jaki wtedy poniosłem (należy tu też odliczyć koszt odsprzedaży starego procka). Pastę kupiłem taką jak widać poniżej i stosuję ją z powodzeniem do dziś, gdyż jest niedroga i posiada według mnie bardzo dobry stosunek jakość/cena:

Houston, chyba mamy problem (2014) - czyli podkręcenie obrotów...

Jak już wspominałem wcześniej - awarii uległ HDD. W zasadzie to najogólniej mówiąc przez bad sectory system zaczął mi sypać BSODami. Wewnątrz obudowy znajdował się model WD2500BEVT o prędkości obrotów talerzy na poziomie 5400 rpm. Na odratowanie dysku poświęciłem kilka nocy. Narzędziem MHDD wykonałem multum skanów, oczywiście zalecane zerowanie + remap i na koniec "odciąłem" niejako dostęp do tych błędnych sektorów ograniczając pojemność dysku, komendą HPA, na stałe ustawiając pojemność zaledwie 160 GB (tak się ulokowały skubańce, że inaczej nie szło zrobić).
Dysk posłużył mi jeszcze jakiś czas. Jego stan jednak pogarszał się, a dodatkowo fakt, że nie powinienem na nim trzymać istotnych danych, pomógł mi podjąć decyzję o zakupie nowego HDD. Wybór padł na model WD Black o pojemności 320 GB i prędkości obrotowej talerzy 7200 rpm. Poniżej prezentuję jaki skok wydajności nastąpił po takiej zmianie - przy pomocy prostego benchmarka (oba testy z 2014r.):
Zrobiło się zdecydowanie lepiej.
Tym razem System Operacyjny to Windows 7 32-bit, zainstalowany od nowa (specjalnie na popularnym portalu kupiłem płytkę recovery dla laptopów Samsung).
Po jakimś roku bezproblemowego użytkowania czas od włączenia przyciskiem zasilania do praktycznie pełnego załadowania OS (działające menu start i możliwość odpalenia pliku video z pulpitu - chociaż wiem, że niektóre usługi nadal ładowały się jeszcze w tle) to ok. 1min 40sek.
Dysk jest sprawny do dziś
i oczywiście z niego korzystam tyle, że siedzi teraz w miejscu napędu optycznego w takim adapterku:

Starość nie radość - czyli nic nie jest wieczne...(2015)

Nie trudno się domyślić co podlegało wymianie tym razem - > po niecałych 6 latach wspólnych przygód uznałem, iż najwyższy czas na wymianę akumulatora. Oryginalny trzymał o dziwo jeszcze całe 5 minut ;-). W internecie jest oczywiście wiele informacji na temat korzystania ze sprzętu, w taki sposób, aby wydłużyć "życie" naszej baterii. Nie będę jednak ich tu opisywał. Powiem po prostu jak ja pracowałem ze swoim lapkiem. Otóż, odłączałem ładowarkę wyłącznie wtedy, kiedy naprawdę musiałem i nigdy nie wyjmowałem baterii gdy korzystałem z zasilania sieciowego (warunkuje to niejako konstrukcja - bateria wspomaga stabilność komputera). Raz na tydzień starałem się rozładować baterię do poziomu poniżej 50% - najniżej około. 30%. Pełne cykle ładowania "od zera" (czyli kiedy laptop nie chciał się uruchomić po wciśnięciu włącznika) oczywiście też miały miejsce, lecz nie były już tak częste. Ich periodyczność mogę spokojnie sprowadzić do okresów co miesięcznych. Nie liczyłem dokładnie wszystkich i tak "na szybcika" mieszczę się w przedziale pomiędzy 300-500 ładowaniami. Nie grałem za wiele na Samusiu, lecz kilkadziesiąt godzin w pierwszego Wiedzmina puknąłem. Sporadycznie też inne tytuły, a do tego częste seanse filmowe w łóżku. Wspominam o tym, gdyż wysoka temperatura ma ogromne znaczenie dla utrzymania właściwości użytkowych baterii. MUSZĘ PRZYZNAĆ ŻE JESTEM POD WRAŻENIEM TRWAŁOŚCI AKURAT W MOIM PRZYPADKU - zwłaszcza, porównując ten wynik do częstych wiadomości o ogniwach w nowszych sprzętach padających masowo po niecałym roku. Przez wzgląd na wiek oraz wartość mojego sprzętu zakupiłem ogniwo po bardzo atrakcyjnej cenie korzystając z oferty outletowej znanego w sieci sklepu (nie, nie będę robił reklamy). Zapewnia mi 2,5h surfowania po necie przez wi-fi lub swobodne obejrzenie 90 minutowego filmu w jakości 720p.

Regularnie odwiedzam i wyhaczam tam różne okazje, a kolejna jest jak dotychczas ostatnią modyfikacją jakiej dokonałem. Ten zakup to dysk SSD - konkretnie ADATA SSD SP550 120GB. Taki sam model zastosowała redakcja w zestawie dla gracza do 2000zł:ZESTAW GAME ON DO 2k.
Tyle, że ja zapłaciłem dużo mniej ;-)
Mimo złącza SATA 2 w laptopie, zalety tej wymiany są oczywiste, są widoczne i co ważne są odczuwalne (system w pełni ładuje się nie dłużej niż 40 sekund):

Zrobiłem co mogłem...

... i teraz wchodzi w rachubę tylko wymiana na nowy.

Swoją drogą, nie dziwię się, że przy tak dobrej jakości wykonania (dodam tu, że nie mam ani jednej skazy na ekranie, żadnych sunspotów czy też martwych pixeli lub innych historii, które nękają "nowe, przeliczone przez księgowych konstrukcje") - Samsung wycofał się z naszego rynku w segmencie laptopów...

JEST TO OCZYWISTE:
Jeżeli zakupiony sprzęt działa w zasadzie bezawaryjnie i starcza spokojnie (zwykłemu użytkownikowi) na 4-6 lat, to sprzedaż nowych modeli - przy tak szerokiej konkurencji ze strony innych producentów - musi prowokować spadek wyników sprzedażowych dla nowszych form wprowadzanych na rynek. Wielka szkoda.

Niestety ultrabooki 13" nie mają we mnie swojego zwolennika -> chętniej bym objął w posiadanie jakąś świeżą 15-kę z fabryki Samsunga. ;-)

Dziękuję za Wasze zainteresowanie.

Zachęcam do aktywnego komentowania wpisu

Chętnie poznam też Wasze sposoby na przedłużenie "życia" elektrosprzętu. 

sprzęt porady hobby

Komentarze

0 nowych
tylko_prawda   10 #1 07.02.2016 09:58

Trzeba było Vistę zostawić! :P Mniej nerwów z Windows 10 :)
"Chętnie poznam też Wasze sposoby na przedłużenie "życia" elektrosprzętu. "
Jak rozumiem chodzi o komputery, nie o lodówkę? ;-)
Poza tym ostatnio jest moda na "nienaprawialne" laptopy, tzn. nie da się ich rozbudować - RAM przylutowane, procesor też, dysk na klej :( Takim sprzętom można najwyżej wydłużyć życie instalując jakieś dystrybucje Linuxa... np. na netbooku 1GB RAM procesor 1GHz x1 dysk 320 GB 5400 RPM grafika zintegrowana z procesorem Linux Mint Xfce śmiga, czasem tylko FF się tnie...

WolfX   12 #2 07.02.2016 11:18

Mam, tfu, miałem RF510. Po wymianie złącza ładowania, wtyczki zasilacza, stwierdzeniu stanu przed-rozpadowego, zawiasów matrycy mylonych z huśtawką - pozbyłem się czym prędzej. Pomimo i5 i 4GB ramu. Po 5 latach. Nikt mi nie wmówi że samsung robi trwałe laptopy. Może w odniesieniu do ideapadów lenovo co najwyżej.

AlbatrosZippa   10 #3 07.02.2016 12:06

@WolfX: Mojej mamy SF510 wyglądała jak Hirosima po bombardowaniu. Jeszcze dobiła go naprawa w "profesjonalnym" serwisie. Ale chętnie chciałem odratować go, lecz cena kompletnej obudowy bez matrycy tzw. "serwisowa" to koszt nowego Lenovo bez OS. Odpadające złącza ładowania to bolączka chyba każdego "Szajsunga". Pozostałości laptopa oprócz pamięci 2x2GB DRR3 i karty sieciowej wylądowały na utylizacje
Idea Pad jedynie robi samo destrukcję. Ostatnio w takim jednym robiłem format to zawiasy od matrycy latały nawet przy pisaniu, a bateria to max 2min

Autor edytował komentarz.
sr57be45   5 #4 07.02.2016 14:23

@adamk1985 a do tego częste seanse filmowe w łóżku.

I dysk hdd przegrzany. SSD chyba są bardziej odporne na temperaturę... .

system w pełni ładuje się nie dłużej niż 40 sekund,
System z uśpienia do RAM nawet przy hdd nie uruchamiałby się dłużej... .

przedłużenie "życia" elektrosprzętu.
Nie otwierać i zamykać codziennie ekranu jeżeli to domowy zwykły laptop -zawiasy to chyba najsłabszy element ;)

adamk1985   11 #5 07.02.2016 15:06

@sr57be45: Dzięki za komentarz - w moim akurat dysk HDD się nie przegrzewał

Nie będę ukrywał że mój egzemplarz jest po przejściach - liczne uszczerbki i pęknięcia w obudowie, zawiasy luźniejsze sporo a sama konstrukcja już piszczy przy przenoszeniu i jest sfatygowana nieźle - ale po tylu latach, lądowaniu na panelach i kilku wyjazdach wakacyjnych JEST LEPIEJ NIŻ U INNYCH BEZ PRZYGÓD...

adamk1985   11 #6 07.02.2016 15:12

@tylko_prawda: Dzięki za komentarz. Z tą lodówką to mnie rozwaliłeś...:-D
A z tym trendem niestety masz rację - producenci tną koszty i chcą aby wszystkie naprawy realizowała autoryzowana sieć serwisów

adamk1985   11 #7 07.02.2016 15:15

@WolfX: Dzięki za komentarz. Ja tam specjalnie nie dbałem o swojego laptopa ale kiedy znajomi proszą mnie żebym zajrzał do ich sprzętu to jestem w szoku - nie wiem co trzeba robić i gdzie żeby PC doprowadzić do takiego stanu...

gal01   2 #8 07.02.2016 15:18

Ja swojego kupiłem bo miał hdmi a inne w podobnej cenie i specyfikacji nie miały. Do tej pory vista działa bez przeinstalowania (ciągle się do tego przymierzam ale jeszcze mnie na tyle nie zdenerwował, żeby się za to wziąć).
Jakoś tak się stało, że nie zdjąłem oryginalnych folii. Ogólnie jestem zadowolony z tego sprzętu.

adamk1985   11 #9 07.02.2016 15:21

@AlbatrosZippa: Dzięki za komentarz. Jak się dba tak się ma... Tak? W moim lapku klapa otwierana codziennie po kilka razy i zawiasy trzymają jeszcze względnie. Ramka matrycy pęknięta i trzeszczy ale sam ekran wzorowy. Ostatnio miałem dwa ASUSy po mocnym zamknięciu - szkło z pająkiem i wylane. Mój spadł kilka razy z ławy pociągnięty przypadkiem za kabel a ekran fabryczny. Gniazdko mimo tych przygód dalej w tym samym miejscu... Może miałem szczęście a może z czasem po prostu spada jakość wykonania co jest chyba zauważalne nawet po modelach za 4 tyś

Autor edytował komentarz.
AlbatrosZippa   10 #10 07.02.2016 16:09

@adamk1985: Mój Dell miał za mocno trzaśniętą klapę, ponieważ się zdenerwowałem na znajomego . I wyświetlacz działa. Ale Lenovo za 1000 zł a Lenovo za 3000 zł wykonaniem się różni tak samo jest z paroma firmami. Samsung za 1600 zł a Samsung za 3000 zł jakością się nie różnił. Mojego znajomego późniejsza seria Samsunga cierpi tylko na syndrom psującego się wiatraka od chłodzenia, a wykonanie jest na takim poziomie jak mój Inspirion 3542

Autor edytował komentarz.
  #11 07.02.2016 16:20

WIndows 7 w wersji 32bit tak samo nie obsłuży więcej niż 3,5GB RAM jak stary XP - potrzebujesz systemu w wersji 64bit.

ArgonOne   5 #12 07.02.2016 18:02

"JEST TO OCZYWISTE:
Jeżeli zakupiony sprzęt działa w zasadzie bezawaryjnie i starcza spokojnie (zwykłemu użytkownikowi) na 4-6 lat, to sprzedaż nowych modeli - przy tak szerokiej konkurencji ze strony innych producentów - musi prowokować spadek wyników sprzedażowych dla nowszych form wprowadzanych na rynek. Wielka szkoda."
A teraz weź i jeszcze raz przeczytaj wnikliwie swój wpis i odpowiedz sobie na jedno ale za to bardzo ważne pytanie "Czy je jestem zwykłym użytkownikiem?"

Tobie lapciak w stanie b.dobrym wytrwał te kilka lat ale tylko dlatego żę potrafisz się o niego "zatroszczyć", wiesz co wymienić i jak go wyczyścić, a prawdziwy "zwykły użytkownik" ma laptopa 2 góra trzy lata, nic w nim nie robi oprócz oglądania youtuba i twarzoksiążki, może jakąś pracę do szkoły napisze i na necie posiedzi.
Następnie stara się go opchnąć na Allego za połowę ceny którą zapłacił na aukcji z opisami "jeszcze niedawno wszystko działało a teraz nie wiem nie znam się" albo stan idealny jak z salonu, jedyna wada - nie załącza się. Nie wiem dlaczego ale jak się znasz to na pewno tanim kosztem naprawisz". Obserwują z wypiekami na twarzy ilość obserwatorów aukcji w nadzieji że, trafi się większy ciemniak o nich i kupi trupa, a oni dołożą kaskę i kupią nówkę....

Zgodzę się natomiast w pełni że jak ktoś ma pojęcie jak się obchodzić ze sprzętem, to będzie go wymieniał dużo rzadziej niż normalny konsument

  #13 07.02.2016 19:12

Z laptopem jest jak z psem: jeśli go dobrze traktujesz, to i on wypełnia swoje zadania należycie. Z racji coraz większej tandetności współczesnego sprzętu i braku łatwej rozbieralności również zrezygnowałem z kupna nowego laptopa.
Za najlepszą markę uważam Compaqa. Mam trzy: nx6110 (wiek - 10 lat), Armada 110 (15 lat) i Armada 3500 (wiek 18 lat) - wszystkie działające. Do tego rodzynek w stanie idealnym Siemens-Nixdorf PCD-4 ND (21 lat).
W największym stopniu zmodernizowałem nx6110 (Celeron M podkręcony do 2 GHz, 2 GB ram, dysk WD 1 TB w kieszeni wewnątrz zatoki DVD, dodatkowe 2 porty USB na karcie PCMCIA, nowy akumulator 6800 mAh). Pozostałym zwiększyłem pamięć do max + dysk 40 GB, a w Siemensie wymieniłem rzężący dysk 800 MB na kartę CF 4 GB (zainstalowany Win 3.1).

tylko_prawda   10 #14 07.02.2016 19:53

@adamk1985: "Dzięki za komentarz. Z tą lodówką to mnie rozwaliłeś...:-D"
Dobrze się czyta = komentarz.
Lodówka to przecież też elektrosprzęt (ostatnio nawet jest urządzeniem IoT) więc równie dobrze mogłem napisać o ekspresie do kawy :)

Fanboj O   6 #15 07.02.2016 20:18

Tak, wieszajcie sobie psy na samsungu.
A ja mam biznesowego samsunga. Z tego samego okresu. Bilans dodatkowych inwestycji: Windows 7 upg (XP Prof i Vista biz fabryczne), nowy aku po 4 latach, oraz dysk SSD. Dzięki dyskowi SSD pominąłem etap rozbudowy RAM (fabryczne 2 GB do dziś) i wymiany CPU.
Sprzęt ma już 6 lat.
Był wielokrotnie przenoszony.
Codziennie otwierana i zamykana klapa.
Codziennie odłączany zasilacz od laptopa i wyciągana wtyczka z gniazdka.
Nigdy nie zawiódł, oprócz naturalnej i stopniowej utraty pojemności akumulatora.
Obudowa wygląda dziś lepiej niż obudowa domowego laptopa po miesiącu użytkowania. Klawiatura niewytarta.
W momencie kupna, laptop był około 500 do 600 PLN droższy od laptopów domowych z lepszymi kartami grafiki.
Jak nie chcecie połamanych zawiasów, wytartych obudów i innych pospolitych awarii, to tylko laptopy biznesowe. Trzeba też przepłacić, jeśli liczyć tylko herce, gigabajty.
No i z gier trzeba wyrosnąć.

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   20 #16 07.02.2016 20:42

@adamk1985: Trudno się nie zgodzić z tym, że laptopy Samsunga potrafią przejść wiele i mimo to działają bez problemów przez lata. W rodzinie jest model trochę nowszy bo R540, któremu w lipcu stuknie już szósty rok i jak dotąd jedyna awaria to dysk twardy w ubiegłym roku, na miejsce którego włożyłem SSD i laptop śmiga lepiej niż nie jedna bardziej "współczesna" konstrukcja. Przez lata nie był szczególnie oszczędzany;)

  #17 07.02.2016 21:41

Też mam leciwego laptopa, Asusa, też przekładałem w nim różne rzeczy. Poległem na jednym. Chciałem przełożyć hdd do sprytnej ramki i wsadzić zamiast dvd - ale bios ciągle się z tym kłóci i po zamontowaniu obu dysków lap uruchamia się godzinami. Czy w tym przekładaniu jest jakieś czary-mary, czy to proste jak drut, tylko mój laptop grymasi?

Ciero   6 #18 07.02.2016 22:05

@adamk1985: Ode mnie zawsze szacunek za dawanie drugiego życia! Sam przymierzam się do wymiany procesora i dołożeniu pamięci w moim leciwym już Dell'u D620. :). Po wymianie dysku na SSD zyskał już i tak sporo.

Pozdrawiam!

adamk1985   11 #19 08.02.2016 15:53

@ArgonOne: Dzięki za komentarz. W odpowiedzi mogę napisać że Tak - jestem zwykłym użytkownikiem... Dlatego właśnie przy otwieraniu laptopa po raz pierwszy dokonałem nieodwracalnych uszkodzeń obudowy... :-D Na szczęście laptop później spadł z ławy i można było zrzucić winę na wypadek ;-) jednak moja połówka powiedziała krótko - nie dbasz wcale i takiego ładnego laptopa zniszczyłeś tak że szok! Najlepsze podsumowanie :-D

adamk1985   11 #20 08.02.2016 15:57

@Ciero: Dzięki za komentarz. To w zasadzie przedłużanie życia (tego pierwszego). Gdyby cena części była niższa to myślał bym nad modem - zmiana bga plus flash bios i ewentualnie matrycy na HD z Led... To by było nowe życie...

edmun   12 #21 08.02.2016 16:15

Heh ile ja tych R510 siątek opchnąłem w sklepie. Sprzet który był tak często w gazetkowych promocjach że etykieta "Czyszczenie magazynów", "Wielkanocna promocja" itp nigdy z nich nie znikała :D

adamk1985   11 #22 08.02.2016 17:25

@gal01: Dzięki za komentarz. To jest nas 2. ;-)

Lecz jak widać po komentarzach - ilu użytkowników tyle opinii. I dobrze - każdy ma swoje wymagania.

adamk1985   11 #23 08.02.2016 17:30

@Anonim (niezalogowany): Dzięki za komentarz. Osobiście pracowałem też kiedyś na HP serii NX... Gdyby HP trzymało nadal taki poziom to wybór sprzętu biznesowego nie był by problemem... ;-)

adamk1985   11 #24 08.02.2016 17:34

@Anonim (niezalogowany): Bios w Asusach potrafi być problemem - świetny przykład to seria N56 gdzie sprzęt bez systemu wymaga zmiany kolejności bootowania, ale po zmianie lap już nie wstaje... ;-)

Sprawdź dysk pod kątem błędów i ewentualnie ramkę na innym sprzęcie...

adamk1985   11 #25 08.02.2016 17:37

@xomo_pl: Dzięki za komentarz. Gdybym nie miał właśnie styczności z innymi sprzętami to może nie chwaliłbym tak bardzo mojego sprzętu...

SSD dodaje wigoru, a responsywność i odporność na wstrząsy - nieocenione atuty.

adamk1985   11 #26 08.02.2016 17:40

@Fanboj O: Dzięki za komentarz. Zgadzam się w 100% że laptop zawsze jest kompromisem a ograniczeniem budżet...
Cenę zawsze będzie nakręcał marketing, a sprzęt bezawaryjny nie istnieje ;-)

adamk1985   11 #27 08.02.2016 17:45

@Marco76 (niezalogowany): Dzięki za komentarz. Zgoda, tyle że Vista z łatkami pokazywała co innego, a 7 pokazuje co innego... RAM-u mam akurat bo to głównie sprzęt do podstawowych zadań... No i w 64 bit nie wszystkie programy i stery 32bit działają prawidłowo. Ponad to aplikacje 64 bit są bardziej RAMożerne... ;-)

adamk1985   11 #28 08.02.2016 17:47

@edmun: Dzięki za komentarz. Możliwe że za Twoją namową kupiłem swój egzemplarz...;-) Nie żałuję...

codeobiect   4 #29 10.02.2016 08:25

Hej,
Mam Samsunga R522 z prockiem Core 2 Duo T6500 2,1, opłaca się wymiana go na innego? I jeśli tak to na jaki?

adamk1985   11 #30 11.02.2016 17:29

@codeobiect: a czemu chcesz zmienić? Za mała wydajność ? To najmocniejszy fabrycznie montowany w tym modelu... Musisz poczytać na zagranicznych forach czy bios nie będzie problemem... Teoretycznie jakiś T9xxx powinien podejść. Druga sprawa to temperatura - twój model jest już dość gorącą konstrukcją... Możliwe że chłodzenie trzeba by zmodyfikować...

codeobiect   4 #31 12.02.2016 07:38

@adamk1985: Po prostu pytam, nie mam w tym doświadczenia. A jeśli można by go wzmocnić tanim kosztem to dlaczego nie. Ewentualnie dodam mu ramu a procesora nie będę ruszał.
Dzięki!

adamk1985   11 #32 12.02.2016 13:20

@codeobiect: zawsze możesz spróbować - nie pisałem żebyś tego nie robił ;-) podkreśliłem tylko na co zwrócić uwagę przy ewentualnej decyzji.
Pamiętaj że dobre procki trzymają cenę... zwłaszcza jak często pojawiają się na różnych forach... jeśli znajdziesz coś lepszego od obecnego do 50zł to można próbować zabawę. W RAM zawsze warto zainwestować plus do tego SSD.