O bezpiecznym szyfrowaniu danych profilu Gadu-Gadu

W domu, pomimo większej liczby komputerów, tylko jeden posiada dostęp do internetu. Z racji nieinstalowania oprogramowania antywirusowego na tym komputerze oraz braku innych zabezpieczeń, typu wiele kont użytkowników, sam dbam o bezpieczeństwo swoich danych. Stosuje najprostszą zasadę, nie można uzyskać dotepu do tego, czego nie ma. Więc cały katalog profilu oznaczony numerem gg wycinam z c:\Documents and Settings\komputer\Dane aplikacji\Gadugadu 10 i przenoszę na swoją pamięć przenośną (pendrive). Pewnego razu, kiedy tak te dane przenosiłem na pamięć zauważyłem, że komputer informuje mnie (okienko kopiowania windows xp) o kopiowaniu plików graficznych, które w nazwie mają numery gg moich znajomych. Coś było dla mnie nie tak, więc postanowiłem sprawdzić co znajduje się w folderze c:\Documents and Settings\komputer\Dane aplikacji\Gadugadu 10\*mój zakonspirowany numer gg*\Avatar cache.

Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu okazało się, że szyfrowanie profilu gadugadu, aby ukryć listę kontaktów jest bezsensowne. W folderze Avatar cache znajdowały się Avatary wszystkich osób na mojej liście kontaktów w gg podpisane ich numerami gg.

moje przemyślenia na temat portalu dobreprogramy.pl

Nazwa domeny sugeruje, że portal przedstawia programy dobrej jakości, a nie jest tylko zwykłą bazą programów jak inne portale. Na dobrych programach zdarzają się jednak programy, których jakoś nie jest najlepsza (np gg10). Przydałoby się wyeliminować programy, które mają małą wartość użytkową jako programy godne polecenia.

Kiedy powstawały dobreprogramy oraz idea prezentowania programów dobrej jakości apple z iPhone'em był w powijakach, a Windows Mobile wybierany był tylko z przymusu, bo co innego ? Obecnie powstaje coraz więcej programów na platformy przenośne jak Android, iPhone czy WindowsPhone7, a ich użytkownicy mają problem z wyborem i znalezieniem rzetelnej opinii o programach z jakich skorzystanie mogłoby im pomóc. Może ktoś mógłby zająć się przygotowaniem wstępnej bazy dobrych programów na Androida czy iPhone'a, która potem rozszerzyłaby możliwości dobrych programów ?

Przy programach brakuje mi wypunktowanych opisów do czego i dlaczego dany program jest przydatny, bo same opisy i recenzje nie zawsze odpowiadają na te pytania albo po prostu nie każdemu chce się je czytać do końca.

Porównanie rozmiarów zdjęć wykonanych Smsungiem Avilla GT-S5230G przed i po zastosowaniu programu JPEG & PNG Stripper

Dlaczego zdecydowałem się przygotować i przedstawić na blogu porównanie rozmiarów zdjęć wykonanych Samsungiem Avilla przed i po użyciu programu JPEG & PNG Stripper ?

Sporo osób zwykle używa telefonów do robienia zdjęć. Zauważyłem, że Samsung Avilla jest dość popularny wśród moich znajomych, ma go ponad 10 osób, a to jak dla mnie wystarczająco dużo, aby móc przypuszczać, że jest to telefon popularny w Polsce i takie dane mogą być interesujące.

Aparat ustawiłem następująco:
- tryb fotografowania - pojedynczy
- tryb scenerii - brak
- rozdzielczość 2048x1536
- efekty - brak
- pomiar ekspozycji - centralnie ważony
- jakość obrazu - bardzo dobra

Wykonałem 10 zdjeć w swoim pokoju, około godziny 16, przy niezasłoniętych oknach obracając się w środku pokoju tak, aby uchwycić różne stopnie naświetlenia, bez używania zoomu.

System plików partycji, na której znajdowały zdjęcia podczas dokonywania pomiarów to NTFS.

JPEG & PNG Stripper, czyli o pozbywaniu się metadanych

Nie każdego użytkownika komputerów interesuje jak wszystko wygląda od wewnątrz, z czego i w jaki sposób zostało zbudowane, co zawiera. Ta nieświadomość czasem przeszkadza, czasem jednak można żyć sobie spokojnie w błogiej nieświadomości.

Ostatnio zacząłem się zastanawiać nad przydatnością metadanych w moich plikach jpeg. Okazało się, że w niektórych przypadkach są one całkowicie zbędne, a ich brak może być pożyteczny, na przykład zdjęcia wrzucane na forum, tak zwane bezpieczne publikowanie zdjęć na serwisach społecznościowych czy aukcjach.

Postanowiłem je pousuwać, choć w przypadku systemu linuks to bardzo proste i nie wymaga nic poza umiejętnością obsługi konsoli (jak to mi wytłumaczył kolega) to w Windowsie to nie takie proste (tu też on mnie z tym zaznajomił). Postanowiłem więc znaleźć jakiś lekki, wygodny w obsłudze i o przyjaznym interfejsie graficznym, program do pozbywania się meta danych z plików JPEG.

Mój wybór, nieprzypadkowo, padł na JPEG & PNG Stripper. Nieprzypadkowo, bo zainspirował mnie do tego temat na forum dobrych programów -