Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

[Recenzja] Samsung ATIV One 5 DP500A2D-K01PL

Tym razem w moje ręce wpadł sprzęt nie tyle innowacyjny co wyjątkowy. Podejrzewam, że póki co tego typu urządzenie znajduje się w niewielu domach a jest ono bardzo ciekawe ze względu na swoje możliwości. Pamiętacie Macintoshe z serii Apple Studio Display? Ja pamiętam, bo zawsze marzyłem o komputerze zamkniętym w półprzezroczystej obudowie monitora. Moje marzenie po wielu latach spełniło się dzięki firmie Samsung, która przekazała mi do testów Ativ One 5. Zapraszam do recenzji.

Ativ One 5 jest to urządzenie typu All-In-One? - wyglądem przypomina monitor, ale jego wnętrze kryje pełnoprawny komputer i telewizor. Brzmi całkiem nieźle, szczególnie jeśli dochodzi do tego dotykowy ekran LED FullHD 21,5 cala, obsługa gestami, pilotem a także dołączonym zestawem składającym się z bezprzewodowej myszki i klawiatury. I czego właściwie chcieć więcej od tego typu sprzętu?

Tablet, komputer czy telewizor? Wygląd zewnętrzny.

Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy po rozpakowaniu sprzętu, to że jest to właściwie taki tablet, tylko trochę więcej niż dwa razy większy i kilkukrotnie cięższy od standardowej dziesięciocalówki. Ze względu na gabaryty nie schowamy go do plecaka (chyba że ktoś się uprze), za to dzięki specjalnie dociążonym nóżkom, bezproblemowo będziemy mogli go obsługiwać na biurku czy stole. Oczywiście Ativ One 5 nie jest tak smukły jak przeciętne tablety, jednak w jego wnętrznościach trzeba było upchnąć podzespoły standardowego PC'ta.

Designerzy odpowiedzialni za wygląd i funkcjonalność obudowy zdecydowali się pójść dość popularnym ostatnio trendem "jednej bryły", dzięki czemu poszczególne elementy są ze sobą bardzo dobrze spasowane. Minusem tego rozwiązania jest to, że niestety dostanie się do wnętrzności urządzenia graniczy z cudem. Jedyną modyfikacją jaką możemy samodzielnie wprowadzić od strony sprzętowej jest wymiana kości pamięci RAM umieszczonych pod tylną, bezproblemowo odkręcaną klapką. Jest to rozwiązanie dość kontrowersyjne, jednak w razie ewentualnej naprawy gwarancyjnej serwis nigdy nie zarzuci nam, że sprzęt popsuł się z powodu nieumiejętnej wymiany podzespołów. Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny, najbardziej podoba mi się bardzo eleganckie zestawienie kolorystyczne - czarny przód, biały tył i srebrne nóżki pełniące rolę podstawy.

Wszystkie porty i złącza zostały umieszczone we wnękach od spodu oraz po lewej stronie ekranu dzięki czemu nie zaburzają całości wyglądu a jednocześnie nie będziemy mieli problemu z podłączeniem np. pendrive'a czy innych kabli w momencie gdy urządzenie będzie podwieszone na stelażu dla TV. Z prawej strony znajdziemy natomiast dobrze dopasowany do obudowy napęd DVD.

"Pokaż kotku co masz w środku" - kilka akapitów o warstwie sprzętowej.

Ativ One 5 zdecydowanie nie jest demonem prędkości przeznaczonym dla hardcorowych graczy. Pozwala za to na bezproblemową i szybką pracę w biurze, domu czy jak sugerują jego twórcy - w kuchni.

Z punktu widzenia odbiorców najważniejszym podzespołem tego typu sprzętu jest ekran. 21,5 cala to nie jest zbyt wiele, ale z drugiej strony na tak małej matrycy upchnięto rozdzielczość FullHD dzięki czemu, ze względu na gęstość pikseli, jakość obrazu będzie lepsza niż na większych typowych telewizorach FullHD. Ma to także znaczenie w kwestii precyzji wykrywania dotyku. Ekran reaguje bezproblemowo i bez opóźnień nawet na 10 palców przyłożonych do niego jednocześnie. Największą radość z tego typu obsługi odczuwał mój tata grając w pasjansa ( ;) ).

Kolejnym ważnym ze względu na polecany przez producenta sposób wykorzystania (w kuchni) jest kamerka 720p, która pozwoli sterować Ativ One 5 za pomocą gestów. Funkcja ta działa całkiem przyzwoicie i w połączeniu z dołączoną aplikacją z przepisami kulinarnymi, faktycznie spełnia swoje zadanie - nie pobrudzimy ekranu czy myszki lub klawiatury mające ręce w mące czy wyrobach kulinarnych.

Podzespoły nie pozwolą nam na uruchomienie współczesnych gier komputerowych a nawet starsze tytuły tj. "Batman: Arkham Asylum" mogą się przycinać. Jednak tak jak już wspomniałem, nie jest to sprzęt przeznaczony dla graczy. Na płycie głównej zamontowano procesor i3-3220T (2,8 GHz) ze zintegrowaną kartą graficzną (Intel HD Graphics 2500), 6 GB pamięci RAM DDR3 800MHz, kartę sieci bezprzewodowej (bgn), Bluetouch 4.0, standardową kartę LAN, zintegrowaną kartę dźwiękową Realtek HD Audio oraz co najważniejsze - cyfrowy tuner TV, dzięki któremu możemy podłączyć do Ativ One 5 antenę i oglądać a także nagrywać telewizję. Swoje dane będziemy przechowywać na dysku twardym o pojemności 1TB (5 400 obr/min, SATA 2). Z reguły korzystałem z dysków 500 GB i miałem problem z ich zapełnieniem także 1TB powinien w zupełności wystarczyć większości osób. Napęd DVD to standardowy Super Multi Dual Layer (na złączu SATA) pozwalający nie tylko na odczytywanie płyt, ale także ich nagrywanie.

Nikomu nie powinno także zabraknąć złączy. Po lewej stronie znajdziemy slot kart pamięci, dwa porty USB 3.0 oraz złącze słuchawek i mikrofonu. Od spodu natomiast znajdują się wejście antenowe, zasilania, RJ45 (LAN), wyjście HDMI oraz 3 porty USB. To co mnie zaskoczyło to to, że model który otrzymałem do testów nie miał wejścia HDMI.

Akcesoria czyli jak Samsung o nas dba

Ativ One 5 właściwie nie potrzebowałby już żadnych akcesoriów - da się go bezproblemowo obsłużyć bez nich. Samsung jednak zadbał o tych, którzy nie wyobrażają sobie pracy bez myszki i klawiatury oraz tych, którzy często będą korzystali z tego urządzenia jak z telewizora.

To co mnie zaskoczyło podczas otwierania kartonu ze sprzętem to dołączona bezprzewodowa klawiatura i myszka, które od razu bardzo przypadły mi do gustu i z chęcią nie odsyłałbym ich po testach. Oba urządzenia są czarne, bardzo zgrabne i solidnie wykonane. Myszka jest wyprofilowana zarówno dla osób prawo jak i leworęcznych a dzięki swoim rozmiarom bardzo pewnie trzyma się ją w dłoni. Dołączono także podkładkę, która mimo że cieniutka bardzo dobrze trzyma się podłoża. Klawiatura nie należy do najlżejszych jednak nie ma ryzyka, że podczas pisania będzie nam "uciekać". Klawisze są rozmieszczone wyspowo i mają bardzo niski ale wyczuwalny skok.

W zestawie znajdziemy także pilot, który konstrukcją przypomina typowe piloty Samsunga dołączane do zeszłorocznej serii telewizorów EH, posiada on jednak kilka przydatnych funkcji do obsługi urządzenia All-In-One tj. klawisze do uruchamiania przeglądarki internetowej, wyszukiwarki, ustawień systemu, zamykania i przełączania się między aplikacjami, otwierania napędu DVD, wywoływania menu start oraz usypiania komputera. Szkoda tylko, że z jego pomocą nie uruchomimy Ativ One 5 (chyba, że jest w stanie uśpienia).

Oprogramowanie

Ativ One 5 działa pod kontrolą systemu Windows 8. Poza standardowymi aplikacjami dołączanymi przez firmę Samsung do większości swoich komputerów, otrzymujemy dodatkowo aplikację do sterowania komputerem za pomocą gestów oraz bardzo intuicyjne oprogramowanie Arc Soft, odpowiedzialne za obsługę tunera TV.

Gdzie poza kuchnią sprawdzi się Ativ One 5?

Gdy spojrzałem na dość wysoką cenę Ativ One 5 (ok. 3800 zł w dniu pisania recenzji), dość długo zastanawiałem się nad tym kto mógłby się zdecydować na jego zakup. Kuchnia wydaje się być miejscem idealnym - mały TV ze świetną jakością obrazu, obsługa gestami, Skype oraz dostęp do masy przepisów zamieszczanych w internecie i w przeróżnych aplikacjach. Panie domu powinny być w pełni usatysfakcjonowane. Myślę, że świetnie sprawdziłby się także w szkołach i na świetlicach - dziesięciopunktowy ekran dotykowy w połączeniu z aplikacjami przeznaczonymi na tablice interaktywne, które coraz szybciej stają się podstawą nauczania, mógłby dać kupę frajdy uczniom np. podstawówek. Wydaje mi się, ze doceniliby go także m.in. pracownicy małych biur designerskich, pracujących na programach graficznych nie wymagających kosmicznych podzespołów.

Słowem podsumowania

Samsung Ativ One 5 jest ciekawym sprzętem odpowiadającym na potrzeby bardzo konkretnych odbiorców. Z jednej strony patrząc na parametry, jego cena wydaje się dość wygórowana, z drugiej jednak to nie one grają główne skrzypce a możliwości jakie to urządzenie stwarza, szczególnie w kwestii obsługi. Myślę, że będzie wiele osób, które będą zadowolone z takiego sprzętu.

Plusy:

+ Solidność i estetyka wykonania

+ Dziesięciopunktowy ekran dotykowy LED FullHD z aktywnymi krawędziami

+ Podzespoły pozwalające na swobodną pracę

+ Obsługa gestami

+ Wbudowany cyfrowy tuner TV

+ Możliwość powieszenia na ścianie

+ Dysk twardy o pojemności 1TB

+ Bardzo dobrze rozmieszczone złącza

+ Solidnie wykonane dołączone akcesoria - bezprzewodowa myszka i klawiatura oraz pilot

Minusy:

- Ekran szybko się brudzi od palców, ale to chyba nieuniknione w tego typu sprzęcie

- Za tę cenę podzespoły mogłyby być trochę lepsze

- Praktyczny brak możliwości rozbudowy (poza pamięcią RAM, której jednak jest wystarczająco dużo)

- Ativ One 5 nie da się włączyć z pilota (chyba, że jest w stanie uśpienia)

Pozostałe wyniki testów i zdjęcia

Oficjalna strona produktu:

http://www.samsung.com/pl/consumer/pc-peripherals-prtinters/ultra-mobi...

Sprzęt do testów udostępniła firma Samsung

 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
PAMPKIN   11 #1 03.12.2013 13:44

Kolego, jak sama nazwa wskazuje Apple Studio Display to monitor, a nie Macintosh - poza tym ten monitor podłączaliśmy już do Maców, a nie Macintoshy. Tak czepiam się, ale muszę!

andrewi   13 #2 03.12.2013 14:14

Tak podejrzewałem że to będzie błąd merytoryczny ale nigdzie nie mogłem znaleźć prawidłowej nazwy tego "urządzenia". Więc jak to jest z tym komputerem zamkniętym w obudowie monitora od Apple? Chodzi oczywiście o nazwę.

PAMPKIN   11 #3 03.12.2013 18:27

Teraz masz AiO (all in one) wykonaniu Samsuga, wersja w wykonaniu Apple nazywa się iMac, a najbliższy model odpowiadający twojemu wyobrażeniu to: iMac G5 (choć półprzezroczysty nie był), albo jeszcze wcześniejszy iMac G4 (lampka) - zobacz fajne wpisy macminika, choćbty: http://www.dobreprogramy.pl/iMac-G4-Luxo-czy-Slonecznik,Blog,41119.html

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #5 03.12.2013 21:16

Rzeczywiście cena dość wysoka, zwłaszcza w porównaniu do parametrów.

andrewi   13 #6 03.12.2013 22:14

@Shaki81 pisząc tę recenzję faktycznie początkowo też tak myślałem, ale stwierdziłem że w tym wypadku branie jako głównego kryterium parametrów mija się z celem, bo one w zupełności wystarczą do normalnego użytkowania. Trzeba pamiętać, że nie jest to komputer dla graczy a do np. luksusowej kuchni w której ktoś chce przeglądać przepisy obsługując urządzenie gestami.

PAMPKIN   11 #7 04.12.2013 07:06

A ja myślałem że bardziej o ten monitor: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/55/PowerMac_Cube.jpg

andrewi   13 #8 04.12.2013 07:07

nie nie :) Power Mac jest chyba czymś nowszym niż Studio Display

lex_iuris   11 #9 04.12.2013 07:34

Widzę, że kolejny test za Tobą :)
Gratuluję wytrwałości!
Co do sprzętu powyższego to zdecydowanie za drogi, ale cena z reguły niedługo spadnie
Co do recenzji to jest jak najbardziej ok.
pozdrawiam

andrewi   13 #10 04.12.2013 13:24

Dzięki Lex! :)

arlid   14 #11 04.12.2013 18:23

Wygląda ciekawie. Zaznaczasz, ze podstawa jest solidna. Z wyglądu jest troszkę inaczej - jakby miała się "rozjechać". Ale ogólnie design ciekawy. Da się pisać w miarę komfortowo i pracować dotykiem?

andrewi   13 #12 04.12.2013 18:43

Dotyk działa absolutnie bez zarzutu i faktycznie wykrywa aż 10 palców. Co do podstawy - jest naprawdę bardzo masywna i porządnie trzyma wszystko na sobie.

Loombago   9 #13 08.12.2013 22:55

Recenzja bardzo fajna z tym, że AIO to nie komputer a laptopo/komputer(sodimm/2,5 Cala dysk 5400) jedynie procesor desktopowy. Jako komputer do salonu do przeglądania internetu idealne lecz bardzo drogie rozwiązanie.

Loombago   9 #14 08.12.2013 22:56

Chociaż do salonu wolałbym konstrukcję ala NUC podłączoną pod TV.

andrewi   13 #15 09.12.2013 15:24

To zależy czego oczekujesz - NUC nie da Ci sterowania gestami, głosem a przede wszystkim dotykowego ekranu.