Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Stare? Ale czy gorsze?

W tym roku udało mi się dostać na HotZlot i póki co wszystko układa sie tak, że nic nie powinno mi przeszkodzić w udziale w tym wydarzeniu. Do stworzenia tego wpisu zainspirował mnie jeden z punktów tegorocznego HotZlotu a mianowicie wystawa starych komputerów. Wpis będzie dotyczył podejścia dzieci do starych rozwiązań związanych z grami.

Zastanówmy się jak było kilkanaście lat temu, gdy w świecie gier królowały planszówki. Sam będąc małym dzieciakiem grałem często z babcią i dziadkiem w chińczyka i warcaby. Poznałem też wiele innych mniej popularnych gier planszowych, które dosłownie uwielbiałem. Oczywiście na rynku były juz takie wynalazki jak Commodore czy ZXSpectrum jednak ominęła mnie przyjemność korzystania z nich ze względu na to, że wtedy jeszcze nie byłem przekonany do odwiedzania Gminnego Ośrodka Kultury, który takie cuda posiadał. Wolałem na spokojnie grać w domu w swoje planszówki. Zdarzyło mi sie raz czy dwa zajrzeć do GOK'u w trakcie gdy odbywały się tzw. luźne zajęcia i widziałem jak te konsolki/komputery(?) były oblegane przez dzieci i młodzież. Co było w tym fajnego? Mimo tego, że to co wtedy uruchamiano już było nazywane grami komputerowymi nadal niezwykle rozwijało wyobraźnie. Bo tu oto kilka pikseli, które reprezentują samolocik strzela kilkoma pikselami do innych pikseli reprezentujących inny samolocik. Te samolociki w dużej mierze trzeba było sobie podświadomie wyobrazić.

Przenieśmy się w czasy obecne. Usadźmy swoje młodsze rodzeństwo przed grą telewizyjną. Juz nawet nie Commodore czy jakimkolwiek innym pradziadkiem a przed starą dobrą grą telewizyjną np. słynną swego czasu grą Contra. Zastanawiam się jak długo wasze rodzeństwo będzie miało motywację, żeby tę grę przejść, jak szybko zmęczy się ich wyobraźnia na dopisywaniu sobie tego, czego nie widać i jak bardzo emocjonalnie będzie podchodzić do grania. Wcale nie zakładam, że dzieciaki uznają te gry za beznadziejne i nie warte dłuższego grania.

Do czego zmierzam... Wcale nie miałem zamiaru pokazać tego, że dzisiejsze dzieci i młodzież wymagają od gier ponadprzeciętnej grafiki jednocześnie nie wymagając w ogóle zagadek wymagających myślenia czy rozbudowanej fabuły. Aby dokładnie zobrazować o co mi chodzi powróce do motywu planszówek. Pracuję w Gminnym Ośrodku Kultury gdzie od jakiegoś czasu staram się pokazywać dzieciom i młodzieży nowoczesne gry planszowe i towarzyskie które potrafią wciągnąć dużo bardziej niż gry komputerowe. No właśnie - słowem kluczowym jest tutaj słowo "pokazać". Dziecko czy też osoba młoda nie przyjdzie na zajęcia, które na plakacie są opisane jako "zajęcia z gier planszowych i towarzyskich". Takie osoby trzeba często zapraszać osobiście czy wręcz wychodzić do nich z grami i dlatego też zdarza się, że zajęcia odbywają sie na świeżym powietrzu. Na moje zajęcia przychodzi coraz więcej osób. Ilość osób zwiększa się szczególnie w okresie ferii zimowych i wakacji. Jest to dowód na to, że osoby młode wybierają proste formy takie jak gry komputerowe nie dlatego że nie mają wyobraźni czy chęci na poznanie bardziej rozwięniętych form tylko dlatego, że nie ma kto im pokazać "wyższych" i bardziej rozwijających form rozrywki bo takimi bez wątpienia są gry towarzystkie i planszowe.

Wszystko właściwie zaczęło sie od akcji Projektor - Wolontariat Studencki, do której zostałem "wciągnięty" przez znajomych ze studiów i z która to akcją przeze mnie rozpoczął współpracę Gminny Ośrodek Kultury w którym pracuję. Początkowo sceptycznie podchodziłem do propozycji projektu o grach planszowych jednak gdy zobaczyłem ile osób przyszło na projekt i jak świetnie się bawili zrozumiałem to co opisałem wyżej - że słowem kluczowym jest tutaj słowo "pokazać". Podczas zajęć prowadzonych przez znajomych studentów sam poznałem i zostałem na nowo przekonany do gier planszowych, towarzyskich i karcianych. Teraz staram się pokazywać jak największej liczbie osób czym są gry planszowe i towarzyskie i dlaczego warto w nie grać.

Poniżej wypiszę gry planszowe i towarzyskie w jakie najczęściej grają dzieci i młodzież z mojego Gminnego Ośrodka Kultury.

Gry towarzyskie:

  • Mafia
  • Jungle Speed
  • Palce w pralce
  • Fasolki

Gry planszowe:

  • Świat dysku
  • Carcassonne
 

gry hobby

Komentarze

0 nowych
gowain   19 #1 05.07.2012 12:48

Carcassonne! :) Polecam bardzo fajne, niby proste, a jednak wciągające.

MaXDemage   18 #2 05.07.2012 13:47

Jungle Speed... mhmmm uwielbiam.
Polecam też Neuroshime Hex :D
A Ryzyko... ahhh, wspomnień czar i te sprawy.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #3 06.07.2012 07:54

No jak sam widzisz - stare nie znaczy gorsze tylko inne a to już jest różnica. Zwłaszcza dla młodszego pokolenia.
Co do gier planszowych to zauważyłem, że w ostatnim czasie przeżywają one druga młodość

  #4 06.07.2012 10:48

Neuroshima Hex, Dixit, Dixit 2, Fauna, Ryzyko, Magia i Miecz, Blockus, - polecam.

W_tym_temaciE   5 #5 06.07.2012 12:10

Ja tam wolę wygodnie zasiąść na fotelu z kubkiem herbaty, nałożyć słuchawki i oddać się swojej ulubionej muzyce, niż grać w jakieś tam Battlefieldy czy inne CoD'y ;)
A na pewno nie z moją badziewną myszką (Razer Abyssus), bo ten sensor mnie do szału doprowadza.

soanvig   10 #6 06.07.2012 14:08

Magia i Miecz i stracone godziny dnia z bratem... i to jeszcze kilka miesięcy temu! :D
Gry planszowe dostarczają dużo większej frajdy niż zwykłe, ale niestety nie mam z kim w nie grać. Nikt z moich znajomych nie lubi takich rzeczy.

andrewi   13 #7 06.07.2012 15:06

@soanvig bo trzeba te gry im małymi krokami pokazywać i nie zrażać się gdy po pierwszym z nimi zetknięciu nie będą chcieli w nie grać :) W końcu kogoś przekonasz a jak już kogoś przekonasz to będzie was dwójka więc już w coś będziecie mogli pograć :) a jak będzie was dwójka z czasem przybedzie w okół was osób, które będą się interesowały tym co robicie popołudniami :)

2Late   2 #8 07.07.2012 09:33

Palce w pralce, genialna w swojej prostocie :)
Poleciłbym jeszcze jedną bardziej rozbudowanych wersji Munchkina, podobno jest też niezła planszówka World Of Warcraft - to może być perełka dla zapalonych graczy.

djDziadek   17 #9 07.07.2012 10:18

Pamiętam swego czasu jak moja mam na święta kupiła "Magię i miecz", graliśmy z młodszym bratem do upadłego - mam była dzielna, ale jakoś nie szło jej za specjalnie :), potem kupowaliśmy dodatki (nie pamiętam już tytułów) i gra trwała i trwała... teraz, kiedy sam jestem rodzicem kilku urwisów, również próbuję ich odciągnąć od TV czy kompa, niestety z różnym skutkiem (przeważnie brak czasu), jednak wiedzą co to gry planszowe i karciane :) i czasami sami proponują taką rozgrywkę, choć moi panowie, ostatnimi czasy łyknęli bakcyla szachów i tutaj idzie im naprawdę nieźle :)

andrewi   13 #10 07.07.2012 21:24

Niedługo ma wyjść planszówka Heroes of Might & Magic! :)

januszek   19 #11 08.07.2012 08:07

iPadowe wersje niektórych planszowek także są niezłe ;)

dominikc   5 #12 08.07.2012 22:13

@andrewi
Chciałbym to zobaczyć! :)

Axles   17 #13 11.07.2012 13:12

Ja bardzo lubię planszówki, nie mam zbyt wiele okazji zagrać bo zwyczajnie nie ma z kim, za to śledzę na YouTubie kolesia który prowadzi kanał 'Gry u Wookiego' na prawdę polecam, skupia on się na właśnie grach planszowych, opisuje je, pokazuje w praktyce grając z znajomymi a na końcu ocenia.
http://www.gryplanszowe.net/ - strona Wookiego