Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Pendolino — dokąd zmierzasz?

Podróż koleją dużej prędkości jest niezwykle interesującym tematem, gdy porównamy ją z możliwościami jakie oferuje przelot samolotem. Szybka kolej w Polsce uchyliła drzwi do wygodnego przemieszczania się z prędkością 250 km/h. Pendolino przejeżdżające z Krakowa do centrum Gdańska w 3 godzinki - to byłoby niezłe osiągnięcie! Pierwsze komercyjne kroki poczyniły składy ED250 ukryte pod nazwą pociągów Express InterCity Premium kursujące od 14 grudnia 2014 roku.

Pamiętam jak w dzieciństwie podróżowałem pociągiem nad morze, co wówczas zajmowało ponad 10 godzin i nie należało do przyjemności. Człowiek tłukł się przez całą Polskę w zatłoczonym przedziale chroniąc nos przed specyficzną wonią, która nie pochodziła bynajmniej z toalety, a o której lepiej nie wspominać.

Wreszcie powiedziałem sobie: już nigdy więcej tak dalekiej podróży w takich warunkach. I tak Bałtyk został wykluczony z moich planów wakacyjnych na ponad dekadę. Powrót nad morze spróbowałem przebyć automobilem i choć warunki były nieporównywalnie lepsze, to czas jazdy był dalej piętą achillesową.

Za sprawą tanich przewoźników lotniczych, od kilku lat moja sytuacja się zmieniła. Lot trwający 45 minut rozwala całą konkurencję. Oczywiście doliczając czas odprawy i dojazdu do lotniska, czas wydłuża nam się do około 3 godzinek - ale komfort jest tak wysoki, że praktycznie nie jest to odczuwalne.

Grudzień 2014 roku zasiał ziarno nowej jakości podróży koleją w Polsce. Rozpoczęły się bowiem regularne przejazdy pociągami Pendolino, które standardem dorównują samolotom. Postanowiłem więc skorzystać z oferty PKP Intercity i zrobić sobie tą przyjemność podróżniczą.

Pierwszą czynnością była rezerwacja biletu i tu przyszła pierwsza konewka z zimną wodą. Cena. Standardowy koszt biletu z Krakowa do Gdańska to 189zł w klasie drugiej. Zupełnie poza moimi zainteresowaniami. Na szczęście jest możliwa rezerwacja z wyprzedzeniem, choć maksymalnie 1 miesięcznym. Wówczas możemy trafić na cenę nawet poniżej 100zł. Jest to już rozsądna kwota, która może zacząć konkurować z tanimi lotami, na które można dorwać bilet nawet za 59zł. Rezerwacje i zakup biletów można dokonać na stronie www.intercity.pl, ale trzeba się śpieszyć bo po wybraniu relacji, mamy tylko 2 minuty na akceptację. Wpłaty trzeba dokonać w ciągu 30 minut od złożenia rezerwacji - można to zrobić kartą lub transferem.

Sposób obsługi rezerwacji nie jest zbyt wygodny i ma pewne dziwne ograniczenia. Jeśli nie wykonamy żadnej rezerwacji pewien czas, to musimy przeładować całą stronę i wprowadzić ponownie stację początkową i końcową - jest to trochę denerwujące.

Podczas przeglądu dostępnych relacji (opcja „Wyszukaj połączenie”) np. z Krakowa do Warszawy, można odczytać z prezentowanych informacji, że cena biletu w klasie 2, wynosi np. od 49zł. Jednak po przejściu do następnego kroku, cena wynosi już 150zł. Po kontakcie z infolinią dowiadujemy się, że nie ma już biletów w niższej cenie. Moje pytanie brzmi: dlaczego więc widnieje ona podczas wyszukiwania połączenia? Dla mnie jest to wprowadzanie pasażerów w błąd! Jeżeli nie ma już biletów w danej cenie, to nie powinna się ona wyświetlać. Zaczynają się już jakieś dziwne kwiatki, dlatego postanowiłem poprosić o komentarz Rzecznika PKP Intercity. Na moje pytania odpowiedziała Pani Marta Ziemska z Biura Komunikacji i PR:

W ostatnim czasie PKP Intercity wdrożyło modyfikację, która pozwoliła na aktualizację oferty na stronie internetowej, w czasie rzeczywistym. Oznacza to, że wyświetlana, po wyborze trasy, cena będzie tą samą, którą pasażer zobaczy „w następnym kroku”.

Bardzo się cieszę, że taka modyfikacja została wprowadzona - na pewno będzie się lepiej sprawdzało ceny biletów. Jako że w mojej podróży miałem potrzebę zarezerwowania biletu z ulgą dla osoby niepełnosprawnej z rodziny oraz jej opiekuna - przystąpiłem do wyboru odpowiednich opcji. Jednak po wybraniu interesującego mnie biletu ze wskazaniem konkretnego miejsca i próby wybrania miejscówki obok dla opiekuna - nastąpił kolejny problem. System wybiera losowo wolne miejsce zupełnie w innych rzędach. Miejsca te przydzielane są nawet na drugim końcu wagonu, pomimo że miejsce obok jest wolne. To jest paradoks – przecież opiekun osoby niepełnosprawnej, powinien mieć miejsce przy niej.

Podobna sytuacja ma miejsce podczas zakupu biletów dla całej rodziny – również w takim przypadku nie ma możliwości wybrania miejsc, a jedynie dostajemy przydział losowy. Jest to sytuacja niedorzeczna gdy rodzice otrzymują miejsca zupełnie w innej części wagonu niż dzieci.

Podczas rezerwacji biletu z ulgą dla osoby niepełnosprawnej oraz jej opiekuna, internetowy system sprzedaży biletów weryfikuje czy w przedziale, w pobliżu osoby z biletem podstawowym znajduje się wolne miejsce. Jeśli takie znajdzie, przydziela je opiekunowi, jeśli nie, przydziela inne dostępne w danej chwili miejsce. System nie jest jednak w stanie przewidzieć, że osoba niepełnosprawna będzie jechała z opiekunem, dlatego nie dokonuje wstępnej rezerwacji miejsc obok.

Podobnie sytuacja wygląda podczas zakupu biletu dla całej rodziny – system przydziela miejsca możliwie blisko siebie, jeśli jest to niemożliwe miejsca przydzielane są w innym przedziale.

PKP Intercity pracuje nad rozwiązaniem, które umożliwi zakup biletu dla osoby niepełnosprawnej wraz z jej opiekunem oraz biletów dla rodzin w jednej transakcji. Rozwijana jest również oferta dostępna w internetowym systemie. Dzięki temu, poza standardowymi biletami na przejazdy pociągami PKP Intercity, za pośrednictwem strony internetowej czy aplikacji mobilnej, można już kupić bilet miesięczny, ofertę weekendową czy pobrać bezpłatny bilet dla dziecka mającego nie więcej niż 4 lata. Nie zapomniano też o tych pasażerach, którzy wybierają krótkie podróże – bilety online sprzedawane są na trasy liczące min. 20 km (dotychczas 50 km). Jesienią pojawiło się kolejne udogodnienie w postaci wymiany i zwrotu biletu bez konieczności składania reklamacji. Teraz po zakupie nowego biletu następuje automatyczny zwrot należności za wcześniejszy bilet. Warto również wspomnieć, że bilet w aplikacji IC Moblie Navigator można kupić nawet pięć minut przed odjazdem pociągu.

PKP intercity pracuje nad tym, aby oferta we wszystkich kanałach sprzedaży była taka sama.

Przytoczona tutaj aplikacja IC Mobile Navigator, nie bardzo jest lubiana przez użytkowników. Po jej zainstalowaniu, musimy utworzyć konto w SkyCash, bez którego nawet nie sprawdzimy ceny biletów. W samym serwisie Intercity można założyć konto, które przechowuje naszą historię biletów, jednak jest ono bezużyteczne w aplikacji mobilnej - tam musi być SkyCash i już!

Podczas kontaktu z infolinią w powyższych sprawach, nie udało mi się dowiedzieć dlaczego występują powyższe nieścisłości i ograniczenia funkcjonalności. Konsultanci nie mogli również sprawdzić zajętości konkretnych miejsc w wagonie, nie mieli możliwości korygowania rezerwacji, a ich wiedza opierała się właściwie o to, co pokazuje strona internetowa, czyli wiedzą to co samemu można znaleźć.

Nie mogąc dokupić biletu dla opiekuna w miejscu obok osoby niepełnosprawnej, musiałem się udać osobiście do kasy biletowej na dworcu i tam dokonać zakupu interesującego mnie biletu. Można tutaj postawić pytanie: jakie kompetencje i możliwości posiadają pracownicy infolinii PKP Intercity, skoro nie można tam załatwić podstawowych spraw związanych z rezerwacją internetową.

Infolinia pełni funkcję informacji pasażerskiej. Jest dostępna 24 godziny na dobę przez wszystkie dni w roku. PKP Intercity cały czas pracuje nad rozwojem systemów sprzedaży oraz kanałów zdalnych. W kolejnych latach Spółka planuje wdrażać rozwiązania mające na celu wprowadzenie nowych usług i tym samym polepszenie jakości obsługi Klienta.

Sposób rezerwacji biletów wygląda na mało intuicyjny oraz posiada wady i ograniczenia, które nie pozwalają na precyzyjny zakup biletów. Dobrze byłoby mieć podgląd zajętości wszystkich miejsc w wagonie i mieć możliwość wybrania konkretnych dla każdej osoby. Za wzór może tu posłużyć system, jaki można spotkać u przewoźników lotniczych. Ciekawe czy PKP planuje wprowadzenie podobnego rozwiązania.

Obecnie trwają prace nad nowymi rozwiązaniami, które wpłyną na usprawnienia procedur obsługi Klientów w zakresie dostępności ofertowej, jak i funkcjonalności sprzedażowych i posprzedażnej. Aktualnie na stronie intercity.pl znajduje się schemat wraz z rozkładem miejsc pociągu Express InterCity Premium, który można znaleźć pod tym adresem tutaj. Natomiast zestawienia pociągów z poszczególnych stacji można sprawdzić pod tym adresem tutaj.

No dobrze, bilety już mamy i termin podróży już nadszedł. Wrażenia bardzo pozytywne, fotele wygodne z dość dużym zapasem miejsca. Wszystkie drzwi wejściowe i w przejściach między wagonami sterowane elektronicznie, a toaleta z technologiami "kosmicznymi".

Miłym akcentem jest poczęstunek w postaci napoju gorącego lub zimnego, a w klasie pierwszej dodatkowo przekąska. Wszystko możemy sobie postawić na rozkładanym, solidnym stoliku, który jest przy każdym siedzeniu. Fotele posiadają indywidualne lampki LED, które włączamy dotykowym sensorem. Wzdłuż okien jest subtelne oświetlenie, które idealnie rozświetla wnętrze wagonów podczas nocnej jazdy.

Dochodzimy w tym miejscu do meritum, czyli jak szybko możemy przejechać trasę z jednego końca Polski na drugi. Trasę z Krakowa do Gdańska przejedziemy w ok. 5 godzin i 20 minut. Wynik nie zachwyca, choć przynajmniej jest wygodnie. Pendolino osiągał prędkości w okolicach 160 km/h, ale też były odcinki dużo wolniejsze. Kilka tygodni temu jadąc służbowo do Warszawy, zaobserwowałem na niewielkim odcinku prędkość ok. 200 km/h. Ale kiedy pojedziemy szybciej na całej trasie?

Od grudnia 2014 roku pociągi Pendolino poruszają się z prędkością 200 km/h na Centralnej Magistrali Kolejowej (między Olszamowicami a Zawierciem). Zgodnie z zapowiedziami zarządcy infrastruktury prędkość ta zostanie wprowadzona na kolejnych odcinkach torów, po zakończeniu prac modernizacyjnych. O szczegółowych zmianach dotyczących prędkości najwięcej może powiedzieć zarządca infrastruktury, czyli PKP Polskie Linie Kolejowe.

Większa prędkość jest jak na razie możliwa tylko na odcinku niespełna 90km. Na mapie maksymalnych prędkości rozkładowych - poniżej zaznaczony odcinek na fioletowo. Więcej map można znaleźć na stronie PKP POLSKIE LINIE KOLEJOWE.

Jeśli podczas podróży będziemy chcieli podładować nasze urządzenia mobilne, to pomiędzy fotelami znajdziemy gniazdka elektryczne, które zapewnią nam nieprzerwany dopływ energii do laptopa, tabletu czy smartfona.

I tutaj dochodzimy do problemu. W składach Pendolino nie ma dostępu do internetu Wi-Fi. Czyli jesteśmy skazani na własny internet mobilny. Niestety jest dość ciężko, bo wagony bardzo tłumią sygnał. Co prawda podobno na pokładzie są urządzenia wzmacniające sygnał, jednak nie odczułem ich działania. W zwykłych wagonach TLK nie ma z zasięgiem problemu, a sygnał GPS można złapać w każdym miejscu, gdzie w ED250 graniczy z cudem i to przy samym oknie. Kiedy więc możemy się spodziewać poprawy tego stanu rzeczy?

Obecnie WiFi jest dostępne we wszystkich pociągach Express Inter City oraz w wybranych pociągach międzynarodowych. Trwają rozmowy na temat instalacji usługi bezprzewodowego internetu w Pendolino z producentem pociągów, firmą Alstom, oraz dostawą internetu, T-Mobile.

Bardzo dziękuję za udzielenie odpowiedzi Pani Marcie Ziemskiej z Biura Komunikacji i PR PKP Intercity. Życzę szybkiego osiągnięcia założonych celów oraz sukcesywnie powiększającej się rzeszy zadowolonych pasażerów. Mam nadzieję, że uda się stworzyć prosty i przyjazny dla użytkownika system elektronicznej sprzedaży i zarządzania usługami. W mojej ocenie, to nad czym należy popracować, to bardziej precyzyjny system rezerwacji i zakupu biletów, w którym przewidziano jak najwięcej scenariuszy mogących sprostać różnym potrzebom Klientów. Na koniec życzę Państwu i wszystkim podróżnym - szybkiego uruchomienia łącza Wi-Fi w składach Pendolino (EIP) oraz zwiększenia prędkości podróżnej na wszystkich odcinkach.

 

inne

Komentarze

0 nowych
Vanshei   14 #1 16.11.2015 19:02

"co wówczas zajmowało ponad 10 godzin i nie należało do przyjemności"

w tym temacie niewiele się zmieniło z Krakowa nadal potrafi jechać 9 czy 10 godzin do Poznania a gdzie tam jeszcze dalej na Kołobrzeg np. (mowa o InterCity a nie Regio) Jedynie co się zmieniło to klimatyzowane składy (w których latem i tak nie czuć tej klimy, zwłaszcza jak pociąg ma postój 20 min gdzieś w krzakach na mijanke, szybko robi się suna)

bravo   16 #2 16.11.2015 19:29

@Vanshei: Zgadza się. W miarę rozsądne czasy to tylko na głównych liniach z Centralną Magistralą Kolejową na czele. Bez modernizacji nic się nie zmieni. Ostatnio jechałem do Warszawy, ale składem TLK - w porównaniu do EICP, czas rozkładowego przejazdu był dłuższy o 25 minut. Chociaż było dodatkowe spóźnienie ok. 10-15min. Ciekawe było tłumaczenie kierownika pociągu: "Przepraszamy za opóźnienie spowodowane lokomotywą nie przystosowaną do prędkości rozkładowej" :-)

Vanshei   14 #3 16.11.2015 19:46

@bravo: no niestety jeszcze sporo czasu minie zanim się zmodernizują do przyzwoitych prędkości.
Mnie ciekawi czy Pendolino będzie śmigać właśnie na trasie Poznań-Kraków żeby człowiek mógł na weekend szybko skoczyć do rodziny bez brania dodatkowych 2 dni wolnych na podróż... (był OLT z samolotów to poszli z torbami, a tak człowiek 50 min i był u rodziny za rozsądne pieniądze)

a co do przeprosin to to będzie wiecznie żywe ;)
https://www.youtube.com/watch?v=20Sv1pTK3Qg

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #4 16.11.2015 22:12

A próba zakupu biletu ze zniżką dla emeryta jakiś czas temu graniczyła z cudem. Albo nie było opcji albo pomimo zniżki system naliczał pełną cenę biletu.

Jednakże ma nadziej, że to to o czym napisałeś to tylko bolączki wieku niemowlęcego.

  #5 16.11.2015 22:36

Co to za aplikacja do pomiaru prędkości i pochylenia?

bravo   16 #6 17.11.2015 00:17

@Anonx (niezalogowany): Prędkość sprawdzałem w aplikacji "GPS Test"
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.chartcross.gpstest

macminik   15 #7 17.11.2015 07:56

Podróżując Pierdzolino i naszymi, dotychczasowymi pociągami IC o wiele bardziej wole te dotychczasowe. Pierdzolino poza futurystycznym wyglądem nie ma kompletnie nic, za czym przemawiałaby cena. Tradycyjny IC kosztuje 130 zł (Kraków-Warszawa) w tej cenie mamy WiFi, poczęstunek i 15 minut dłuższa podróż. Pierdzolino to 150 zł, poczęstunek, brak WiFi, bardziej ciasne choć futurystyczne ubikacje, większe stłoczenie na wygodnych fotelach i wieszaki na rower czy narty.

A za dawnych lat poczęstunek nawet w 2 klasie objmował herbatę i batonik a w pierwszej herbate, batonik i bułkę. Tyle ze wówczas bilet kosztował 78 zł. Wot postęp....

hyouka   7 #8 17.11.2015 10:00

Tymczasem na Kresach kolej to najwyżej jako muzeum.
Mogli kupić polskie pociągi, ale wyszło jak zwykle, kolej wymaga masy pracy, inwestycji. Aktualnie taniej i szybciej jechać autostradami, oczywiście czasem w budowie.

ziupo   6 #9 17.11.2015 10:34

Niewątpliwie na + zaliczyłbym jeszcze obsługę. Natomiast największym minusem jest ekranowanie - najlepszy zasięg znajduje się w korytarzu przy łączeniu składu.

corrtez   11 #10 17.11.2015 13:19

System zakupu biletów jest koszmarn!.Kto to wymyslil, kto to wdrozyl? Czy w tej firmie nie ma rozsadnych pracowników?

Kpc21   9 #11 17.11.2015 17:13

@hyouka: Przecież kupili polskie (Pesa). I szwajcarskie (Stadler). Do obsługi połączeń IC. Przy czym te szwajcarskie produkowane były także i w Polsce. Ale i producent Pendolino ma w Polsce fabrykę (z której, swoją drogą, wyszła zdecydowana większość tramwajów jeżdżących obecnie po polskich torach - ale to jeszcze przed przejęciem jej przez Alstom), tyle że specjalizuje się ona w produkcji tramwajów i pociągów metra. Nic w tym dziwnego, że Pendolino powstało akurat poza granicami kraju.

Polscy producenci oferują pociągi jadące maksymalnie 160 km/h. 200 km/h osiągają one co najwyżej na torze testowym, a nie w normalnej eksploatacji. Więc niby co z oferty polskich producentów mieli kupić?

Nowe pociągi Stadlera wyjadą na tory już 13 grudnia, natomiast pociągi Pesy mają opóźnienie w produkcji, bo polski producent wygrał tyle przetargów (głównie na tramwaje dla różnych miast), że skończyły mu się po prostu moce przerobowe.

Autor edytował komentarz.
Ladyhawke   5 #12 17.11.2015 22:35

Moim zdaniem to skandal, że Pendolino przejeżdza przez przejazdy niestrzeżone. W ogóle to na trasie pendolino nie powinno być żadnych przejazdów.

PAMPKIN   10 #13 18.11.2015 09:03

Wiedziałem, że Pendolino to taka odmiana Arduino. ;)

CzarnaZmija   8 #14 18.11.2015 10:38

@Ladyhawke: tak - i najlepiej, żeby jechało pod ziemią :)

Swoją drogą cały ten problem z Wi-Fi w Pendolino jest śmieszny - już od roku nie mogą uruchomić sieci w tego typu pociągach. Trochę to dziwne zważywszy na to w jaki sposób pozycjonują te pociągi (klasa premium, dobra dla biznesu etc.).

  #15 18.11.2015 13:03

Zakup Pendolino uważam za największy przekręt dokonany przez PO (już tam Sławeczek najlepiej wie, za co ten zegarek dostał). Ten pociąg nie będzie osiągał swoich maksymalnych prędkości w perspektywie 20-30 lat. CMK - jako najszybszy odcinek kolejowy w Polsce - jest jedna, unowocześniana od wielu lat, a i tak nie da się jechać szybciej niż 200 km/h. Więc po co było kupować te astronomicznie drogie składy? Jak widać po Dartach, spokojnie możemy budować w całości polskie składy do prędkości 160 - 250 km/h.
Co do systemu rezerwacji biletu, to w pełni się podpisuję pod artykułem. Ostatnio jechałem pierwszą klasą, w wagonie oprócz mnie były dwie osoby, a system przydzielił mi miejsce tyłem do kierunku jazdy. Porażka.

Canaletto   11 #16 19.11.2015 10:30

@O@b (niezalogowany): Czy doszło do przekrętu to nie wiem, ale masz sporo racji. Zakupiliśmy bardzo drogie składy, w dodatku bez wychylnego pudła. To jakby kupować jeepa bez napędu 4x4. Zagrywka czysto propagandowa. Można było kupić dużo tańsze składy z Vmax = 200 km/h, a różnicę zainwestować w infrastrukturę. Mamy w Polsce zakłady PESA, NEWAG. Szkoda, że ex-rząd wolał dofinansować zewnętrzne firmy.

  #17 23.11.2015 00:41

Trzy godziny na tak krótkiej trasie dla kolei szybkich prędkości, która wyciąga 180 km/h bo infrastruktura to fuszerka a więcej da się tylko na trasach pokazowych - żałosne.

  #19 23.11.2015 07:31

Alstom – producent Pendolino przyznał się do korupcji, a amerykański Departament Sprawiedliwości nałożył na niego rekordową grzywnę 772 mln dolarów. Jak donosi indyjski portal zeenews.india.com, do korupcji miało dochodzić również w Polsce, a brytyjski prokurator Simon Farrell oskarża o udział w procederze Jacka Z. i Pawła Piskorskiego.

Były wiceprezydent Warszawy, Jacek Z., jest obiektem zainteresowania śledczych z CBA ws. łapówek Alstomu od dawna. W śledztwie, które toczy się od 2008 roku, ma postawione zarzuty, razem z byłym dyrektorem Metra Warszawskiego Bogdanem Z. Prokuratorskie śledztwo w sprawie afery korupcyjnej – do której miało dojść w czasie przetargu na 108 wagonów pierwszej linii metra dla spółki Metro Warszawskie, dostarczonych przez francuski koncern Alstom – przedłużone zostało do lutego 2015 r. Jacek Z. miał według polskiej prokuratury przyjąć od Alstomu ponad 2 mln złotych łapówki.

Brytyjski prokurator Simon Farrel, którego ustalenia cytuje zeenews.india.com, Paweł Piskorski również miał dopuszczać się działań korupcyjnych. Zdaniem śledczego, były lider Platformy Obywatelskiej brał łapówki od Alstomu – producenta Pendolino i wagonów warszawskiego metra.

Jak wynika z naszych informacji, Piskorski został już przesłuchany w tej sprawie przez prokuratora Radosława Rejmoniaka z Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu, jednak jak na razie jedynie w charakterze świadka.

Jak już informowaliśmy, amerykański Departament Sprawiedliwości nałożył na producenta Pendolino ogromna grzywnę w wysokości 772 mln dolarów. Karę wymierzona właśnie za to, że pracownicy Alstomu przekupywali urzędników państwowych.