Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Spersonalizowany kalendarz na biurko — projektujemy i wykonujemy samodzielnie

Przydatny kartonik z cyferkami, pomoże nam zorganizować czas na cały rok. Kalendarzy jest całe mnóstwo, zarówno tych cyfrowych jak i tych tradycyjnych papierowych. Od malutkich, formatu karty kredytowej do tych na całą ścianę ze "zwierzątkami". W każdym razie jest ich multum w różnych formach, stylach i kolorystyce - nie zawsze jednak będą nam odpowiadać pomysły graficzne. Zatem co powiecie na podręczny, spersonalizowany i skrojony na miarę, własnoręcznie wykonany kalendarz na nasze biurko?

W dobie elektroniki osobistej, każdy ma kalendarzyk w swoim telefonie i może niektórzy dziwią się, że można jeszcze używać tradycyjnego. Jednak nie przekreślałbym przydatności papierowego terminarza, szczególnie indywidualnie spersonalizowanego, który postawimy na naszym biurku. Osobiście pomimo posiadania cyfrowych wersji, na ten papierowy spoglądam dość często.

Dodatkowa satysfakcja dla nas będzie, gdy taki kalendarz zaprojektujemy i wykonamy sami. Może to też być również propozycja na upominek dla innej osoby, która na pewno doceni indywidualny charakter tego przydatnego przedmiotu.

Projektujemy silnik

Oczywiście naszego kalendarza nie będziemy wypełniać ręcznie - od tego mamy przecież komputer ;-) Wszystkie działania zostały wykonane z użyciem pakietu LibreOffice, ale można do tego wykorzystać inny o wymaganej funkcjonalności.

Nasz "silnik" będzie miał za zadanie wypełnienie pola kalendarza odpowiednimi liczbami, oznaczającymi dni w danym miesiącu (w zadanym roku). Użyjemy układu siatki z 42 polami powstałymi z 7 kolumn - co odpowiada dniom tygodnia i 6 wierszami - co oznacza kolejne siedmiodniowe okresy, w których występują dni danego miesiąca.

Do stworzenia siatki użyjemy arkusza kalkulacyjnego Calc, w którym tworzymy szkielet. Oprócz komórek przeznaczonych na dni, dodajemy pomocniczo 1 wiersz (2) oraz kolumnę (A), których komórki numerujemy od "0". Będzie to nam potrzebne do obliczania dni w danym polu siatki. Nad komórkami z nazwą dni tygodnia, umieszczamy nazwę miesiąca. Pole to jest wypełniane na podstawie założonej daty z drugiego arkusza (data).

Dla każdego miesiąca wpisanego wraz z rokiem, składana jest data początkowa do wyliczenia pozostałych pozycji dla dni. Formuła opiera się o funkcję DATA(B2;B3;1), która składa ją z roku, miesiąca i 1 oznaczającej pierwszy dzień.

W pierwszym arkuszu mamy zatem nazwę miesiąca pobraną z tej złożonej daty. Tutaj musimy zastosować pierwszą "sztuczkę", ponieważ chcemy aby nazwy miesięcy rozpoczynały się z dużej litery, a domyślnie arkusz wyświetla nam je z małej. Użyjemy więc funkcję WYBIERZ(), która pozwala na wybór odpowiedniego tekstu przyporządkowanemu dla indeksu od 1 do 12. Podajemy go w pierwszym argumencie funkcji, który stanowi liczbę miesiąca. Takie rozwiązanie umożliwia nam użycie nietypowych nazw dla miesięcy. Cała formuła będzie zatem wyglądała tak:=WYBIERZ(MIESIĄC(data.A1);"Styczeń";"Luty";"Marzec";"Kwiecień";"Maj";"Czerwiec";"Lipiec";"Sierpień";"Wrzesień";"Październik";"Listopad";"Grudzień")

Teraz trzeba opracować formułę, która będzie wyliczała odpowiedni dzień w odpowiedniej komórce każdego miesiąca. Przejdźmy więc do komórki na przecięciu pierwszej kolumny i wiersza - B4. Obliczenie dnia wymaga operacji na dacie, w której będziemy odejmowali i dodawali dni. Najpierw należy odjąć liczbę dni (od założonej daty) jaka odpowiada dla dnia tygodnia z pierwszego dnia miesiąca. Ponieważ chcemy wyliczyć numer dnia dla poniedziałku, to numeracja dni tygodnia musi zaczynać się od liczby "0". Czyli jak 1 styczeń 2016r. wypada w piątek, to odejmujemy 4 dni i otrzymujemy datę jaka jest w poniedziałek - tutaj 28.12.2015r.

Tak oto mamy wyliczoną datę dla pierwszej komórki kalendarza. Aby obliczyć pozostałe pola, będziemy dodawali odpowiednią liczbę dni do tej pierwszej. Aby wiedzieć ile dni dodać, odczytujemy w której kolumnie jesteśmy (czyli dla jakiego dnia tygodnia wyliczamy datę) i dodajemy tyle dni. Jak będziemy w kolumnie 6 (niedziela), to dodajemy 6 dni, czyli będzie 3.01.2016. To się sprawdzi tylko dla pierwszego wiersza, aby wyliczyć pozostałe trzeba dla kolejnych dodawać po 7 dni. Pierwszy wiersz ma pomocniczy numer równy "0", więc te 7 dni nie jest dodawane - odpowiada za to działanie: "7*$A4", czyli 7*0=0. Dla drugiego wiersza będzie to: "7*$A5", czyli 7*1=7 itd. Cała formuła będzie wyglądała tak:data.$A$1-DZIEŃ.TYG(data.$A$1;3)+(7*$A4)+B$2)

Drugi parametr w funkcji DZIEŃ.TYG ma wartość 3, co nakazuje jej liczenie dni od "0"=poniedziałek, a wtorek zwróci liczbę "1" itd. Znak dolara wskazuje nam na adres bezwzględny i nie będzie on ulegał zmianie podczas kopiowania formuły do pozostałych komórek.

Na koniec zostało nam ukrycie tych komórek, które zawierają datę z innego miesiąca - może pojawić się ona na początku pierwszego tygodnia lub na końcu ostatniego w danym miesiącu. Do sprawdzenia tego, użyjemy funkcji MIESIĄC(), która zwróci nam miesiąc z daty zadanej i z daty wyliczonej w danej komórce, następnie porównujemy te wartości przy pomocy funkcji warunkowej JEŻELI(). Jeśli miesiące będą różne, to komórka przyjmie pustą wartość, a jak będą równe - to przyjmie wartość wyliczonego dnia.

Zmienna na schemacie oznaczona "d.tyg" - to dzień tygodnia, "w.tyg" - to wiersz tygodnia, a "k.tyg" - to kolumna tygodnia (dzień tygodnia).

Ostateczna formuła dla pierwszej komórki będzie miała postać:=JEŻELI(MIESIĄC(data.$A$1-DZIEŃ.TYG(data.$A$1;3)+(7*$A4)+B$2)=MIESIĄC(data.$A$1);data.$A$1-DZIEŃ.TYG(data.$A$1;3)+(7*$A4)+B$2;"")

Tą formułę kopiujemy i wklejamy do pozostałych komórek w naszej tabeli 7x6. Aby w pola wyświetlały się tylko liczby dni, należy ustawić format komórek na "D", czyli sam dzień z daty. Widok wartości z wiersza i kolumny pomocniczej, należy ukryć wpisując w formacie trzy średniki ";;;" - spowoduje to brak wyświetlania wartości, choć będzie ona dalej przechowywana.

Pozostało jeszcze tylko dobrać odpowiadające nam wymiary, czcionki i kolory oraz sformatować tekst. Ja ustawiłem szerokość kolumn na 0,6cm, a wysokość wiersza na 0,4cm. Wielkość czcionki to 9pt.

Gdy wszystko działa już tak jak powinno, to możemy przejść do kolejnego kroku.

Projekt graficzny kalendarza

Forma jaką proponuję dla naszego podręcznego kalendarza, to piramidka złożona z jednego arkusza tak, aby po zagięciu można go było postawić. Wysokość piramidki po złożeniu, będzie wynosiła ok. 10,5 cm. Ściany kalendarza będą miały dokładnie 17x10,85cm, a podstawa będzie się składać z pozostałej części arkusza A4. Wymiary zostały dopasowane tak, aby całość zmieściła się właśnie na jednej standardowej kartce. Jeśli będziemy mieli możliwość wydrukowania w większym formacie, to oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby powiększyć formatkę według własnego uznania.

Podstawa jest "zamykana" na zaczepy z jednej strony, które przewleka się przez odpowiednie otwory wycięte z drugiej. W razie potrzeby można dodatkowo skleić obie części, ale zachowując odpowiednią precyzję przy wycinaniu tych elementów - zapięcie sprawuje się nienagannie.

Do przygotowania szablonu jak i pozostałych czynności skorzystamy z aplikacji Draw pakietu LibreOffice. Kolorem niebieskim zaznaczono otwory do wycięcia, a wewnątrz widzimy ramki ścianek. Szablon pozostawiamy na pierwszej warstwie o nazwie "Układ" i ustawiamy na niej opcję "Ochrona" (ustawienia otwieramy po dwukrotnym kliknięciu na nazwę warstwy). Pozwoli to na zabezpieczenie szablonu przed niechcianą zmianą.

Tworzymy drugą warstwę (kliknięciem na prawo obok istniejących) i nazywamy ją np. "Grafika". Do niej wstawiamy nasze zdjęcia lub inną grafikę, która będzie stanowiła tło kalendarza. Dolna ścianka jest ułożona dobrze jednak górna musi być obrócona o 180 stopni - należy o tym pamiętać. Na koniec zabezpieczamy warstwę tak jak pierwszą.

Na trzeciej warstwie (nazwanej "Kalendarz") umieszczamy arkusz kalendarza. Robimy to przez menu Wstaw->Obiekt->Obiekt OLE... Następnie wybieramy opcję Utwórz z pliku i wybieramy nasz plik z arkuszem Calc-a.

Po wstawieniu obiektu, klikamy na niego dwa razy, co powoduje otwarcia go do edycji. Przechodzimy na arkusz "data" i ustawiamy miesiąc, następnie przełączamy z powrotem na pierwszy arkusz z kalendarzem i klikamy poza edytowanym obiektem, aby wrócić do projektu. Tak oto mamy pierwszy miesiąc. Pozostałe tworzymy przez skopiowanie tego pierwszego i ustawieniu kolejnego miesiąca w każdej kopii. Możemy w podobny sposób oznaczyć święta przez edycję kolorów w danej komórce.

Kolejnym zadaniem będzie ustawienie miesięcy według naszych potrzeb. W moim przykładzie jest to po 6 miesięcy na stronę. Pozostało jeszcze dorysowanie pionowych i poziomych linii oddzielających oraz dodanie białego tła z ustawioną przezroczystością na 40%. To spowoduje, że zawartość kalendarza będzie dobrze czytelna, a tło będzie lekko przebijało z pod spodu.

Produkcja i montaż kalendarza

Przyszedł czas na wydrukowanie naszego projektu i złożenie go w końcowy wyrób. Jeśli chcemy od razu mieć gotowy kalendarz, to wybierzmy grubszy papier - taki wizytówkowy będzie w sam raz. Jeśli jednak jesteście ambitniejsi, to proponuję uszlachetnić arkusz - tutaj możemy zastosować cieńszy.

Ja zastosowałem fotograficzny papier matowy o gramaturze 128g/m2. Wydruk dokonałem na drukarce HP Photosmart D5160 z ustawieniem papieru: "Papier HP do użytku na co dzień, półbłyszczący". Po wyschnięciu tuszu, przechodzimy do zalaminowania arkusza. Ja wykorzystałem matową folię do laminowania na gorąco o grubości 80mic - można oczywiście użyć również folii błyszczącej, jednak matowa wygląda o wiele lepiej i nadaje kalendarzowi klasy. Do tego zabiegu potrzebna będzie laminarka, ja swoją nabyłem już jakiś czas temu i wiele razy mi się przydała. Jeśli nie dysponujemy swoją, to trzeba skorzystać z usług odpowiedniego punktu usługowego (albo popytać znajomych).

Kolejnym etapem jest wycięcie kalendarza - do tego celu najlepiej wspomóc się gilotyną. Da nam to równe krawędzie za jednym pociągnięciem. Można również użyć do tego ostrego nożyka lub skalpela, który przyda się z kolei przy docinaniu elementów zaczepu i otworów.

Po wycięciu trzeba kalendarz pozaginać na środku oraz na końcach, aby powstała podstawa. Z uwagi na to, że wydruk został zalaminowany, to posiada on dużo większą sztywność niż sama kartka. Dlatego musimy przeprowadzić bigowanie, czyli wykonanie rowka (ale nie uszkadzając folii) po liniach gięcia. Do tego celu trzeba użyć ostrej i równej krawędzi - ja użyłem brzeg ostrza gilotyny. Dociskamy i uginamy z wyczuciem w miejscu gięcia. Gdy to zrobimy, możemy bez obaw zgiąć mocno na blacie, dociskając palcem lub innym gładkim przedmiotem. Tylko trzeba uważać, aby nie zrobić tego za mocno i nie porysować powierzchni folii.

Na koniec zapinamy podstawę i z satysfakcją kładziemy na biurku nasz nowy, własnoręcznie wykonany kalendarz.

 

oprogramowanie porady inne

Komentarze

0 nowych
bravo   16 #1 24.01.2016 18:52

Jeśli macie problem z samodzielnym skonstruowaniem projektu, albo brak wam czasu, to specjalnie dla Was udostępniam gotowy projekt z możliwością edycji według własnego pomysłu. Do otwarcia projektu przyda się pakiet LibreOffice lub kompatybilny.
Pozdrawiam!!!


https://drive.google.com/folderview?id=0BxcH3Cs_naZMcUs1azRfZC05enc&usp=sharing

pionner   7 #2 24.01.2016 19:09

Nie chcę robić za wredną małpę... Ale w MS Office są do tego gotowe szablony, wystarczy wstawić tło ;)

saturno   9 #3 24.01.2016 20:06

@pionner: W MS Office jak wstawisz swoje tło, czy to też będzie projektowanie?
Autor zapewne chciał podzielić się swoją wiedzą, a nie ...

maew   7 #4 24.01.2016 20:57

Bardzo fajny wpis! @pionner no widzisz, ale tak jest więcej satysfakcji :) Poza tym zawsze można się czegoś nauczyć w temacie LO.

AlbatrosZippa   10 #5 24.01.2016 21:28

W Oparciu o Twój silnik zrobiłem sobie kalendarz, ponieważ to co Microsoft Publisher robił to przechodziło ludzkie pojęcie związane z kreatorem. Przerobiłem sobie w silniku żeby dni tygodnia i miesiące były w j.angielskim
I wydrukowałem na bloku technicznym kolorowym

Autor edytował komentarz.
bravo   16 #6 24.01.2016 23:20

@pionner: Posłużę się tutaj porównaniem - to tak jakby powiedzieć, że zamiast dopracowywać przepis i piec domowe ciasteczka, lepiej pójść do supermarketu i kupić paczkowane. Tylko dlaczego mam kupować nafaszerowane konserwantami w kształcie kółek z lukrem, jak mam ochotę na choinki z własnego piekarnika polane czekoladą deserową?

@maew - dzięki

@@AlbatrosZippa - fajnie, że się przydało. Można też dorobić wyświetlanie np. numeru tygodnia w roku albo automatyczne zaznaczanie świąt.

AlbatrosZippa   10 #7 24.01.2016 23:30

@bravo: Mi prosty wystarczy żeby zaznaczać deathline zadań lub spraw. Na kalendarz podstawowy to ten silnik jest ok

Autor edytował komentarz.
Ciero   6 #8 25.01.2016 12:30

Świetny wpis, zawsze podziwiam ludzi którzy, potrafią coś zaprojektować i wykonać. Ciekawe. :)

adamserce   6 #9 25.01.2016 15:29

Doceniam pracę nad silnikiem kalendarza i samego "wyprodukowania" kalendarza, oraz opisania tegoż w tutejszym blogu. Taki kalendarz szczególnie cieszy jak się go wykona samemu.
Na marginesie chciałbym dodać (nie żebym szedł na gotowiznę lub łatwiznę), dla chcących na szybko stworzyć kalendarz do obrazu *.png lub *svg.
Program graficzny Inkscape (na Linuxa i Windowsa).
Zakładka [Efekty] --> [Renderowanie] --> [Kalendarz...] W ustawieniach wybieramy co chcemy i gotowe.
Pozdrawiam

edelmann   11 #10 25.01.2016 20:22

Mimo wszystko trzeba rozumieć matematykę, ja zawsze byłem głąb z matmy i tak już zostało, to nie na mój łeb, a co do ciastek to porównałbym to do półproduktu do którego wlewa się mleko i dodaje jajka miesza i wlewa do formy - to MS Office, a kalendarz z LO to z kolei w pełni swojskie ciasto.

Autor edytował komentarz.
darek719   37 #11 25.01.2016 21:03

Ciekawy wpis, też kiedyś planowałem taki kalendarz ale brakło czasu i motywacji, dzięki za szablon teraz może się zmotywuję :p

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #12 25.01.2016 21:53

Pomysł dobry a to najważniejsze. Niestety malkontentów nie brakuje i chyba nigdy nie braknie.

entat   5 #13 25.01.2016 22:10

Dobry pomysł i wykonanie. Tym bardziej mi się podoba, że użyłeś do tego narzędzi open source. Super. Pozdrawiam.

bravo   16 #14 25.01.2016 23:19

Co do motywacji, to najtrudniej jest zacząć. Jak już zgłębimy zagadnienie i zrobimy ze 30% pomysłu, to potem już leci. A narzekają teoretycy, co stoją z boku i .... A z resztą każdy ma prawo do swojego zdania i jak mu się nie podoba, to jego sprawa. Trzeba robić swoje ;-)

PS. coś mi się wydaje, że nie zostawię tak tego "silnika" i doczeka się on rozbudowy...

gosian   1 #15 27.01.2016 09:35

Świetny tekst... chyba spróbuję, zdecydowanie mnie zachęcił taki przewodnik.. a później z dumą można zawiesić i podziwiać :)

bravo   16 #16 27.01.2016 17:52

@gosian: Zachęcam do własnych eksperymentów - satysfakcja gwarantowana!
Pochwalcie się swoimi projektami, jestem ciekawy jakie macie pomysły ;-)

Pozdrawiam!