Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak zmodernizować starego laptopa

Wyjaśnienie

W związku z wątpliwościami, czasem słusznymi, pojawiającymi się w komentarzach, kilka słów wyjaśnienia. Zanim, Szanowny Czytelniku, rozpoczniesz czytanie niniejszego wpisu, musisz mieć świadomość, że:

  • Ten wpis w żadnym wypadku NIE zaleca kupowania starego laptopa i jego modernizacji. Dotyczy on usprawnienia pracy już POSIADANEGO sprzętu
  • Jeśli jakakolwiek modyfikacja starszego sprzętu ma przekroczyć budżet 500-600 zł, jest ona moim zdaniem kompletnie nieopłacalna
  • Jeśli planujesz akurat zakupić laptopa i posiadasz na ten cel 2000 zł lub więcej, nie czytaj tego wpisu. Kup nowego notebooka, a do wpisu wróć za 5 lat :)
  • Jeśli na zakup laptopa masz aktualnie mniej niż 2000 zł, opłacalne jest zakupienie poleasingowego, najlepiej biznesowego laptopa. Przy odrobinie szczęścia nie będzie on wymagał modyfikacji, lub jego modyfikacja będzie tańsza za jakiś czas
  • Niniejszy poradnik odnosi się do jednego konkretnego przypadku laptopa, choć ma charakter ogólny. Osobom niedoświadczonym nie zalecam samodzielnego przeprowadzania bardziej skomplikowanych modyfikacji. Modyfikacje sprzętowe, gdy wykonane są niepoprawnie, mogą poważnie uszkodzić sprzęt! (wyłamanie nóżek procesora, uszkodzenie gniazda procesora, kontakt pasty termoprzewodzącej z innymi metalowymi częściami płyty głównej itp.).
Świadomych powyższego zapraszam do lektury :)

Lenovo N200 - co to za bestia?

Około 6 lat temu zakupiłem używanego laptopa Lenovo 3000 N200 (0769), model z 2007 r. Domyślnymi parametrami nie imponował, za to miał nowy wyświetlacz, ciche chłodzenie, klawiaturę wyglądającą jakby nikt jej nigdy nie dotknął i ultra solidne zawiasy. "Przyda się do oglądania filmów wieczorami" - pomyślałem, bo do zwykłej codziennej pracy preferuję komputery typu standardowy "pecet", oczywiście składane własnoręcznie. Z biegiem lat poddałem go stopniowej modernizacji, która obejmowała:

  • aktualizację i konfigurację BIOS-u
  • zmianę systemu operacyjnego oraz jego "tweakowanie"
  • wymianę niektórych części (dodanie pamięci, wymiana procesora, zamiana dysku na SSD).

Oryginalne parametry laptopa, gdy wpadł w moje ręce, przedstawiały się następująco:

  • ekran 15.4" z matrycą typu glare (niestety) o rozdzielczości 1280x800 pikseli
  • procesor intel Core 2 Duo 2x 1,5 GHz
  • zintegrowana grafika Intel GM965 - X3100 jak sugerują niektórzy
  • dysk HDD 160 GB, Serial ATA-150, 5400 RPM
  • pamięć 1 GB DDR2 SDRAM 667 MHz
  • karta sieci bezprzewodowej Intel a/b/g
  • karta sieciowa przewodowa Broadcom
  • napęd/nagrywarka DVD
  • zintegrowana kamera internetowa
  • karta dźwiękowa Realtek HD Audio
  • wbudowany modem
  • czytnik kart SD Ricoh ("5 in 1")
  • gniazdo PCMCIA
  • czytnik linii papilarnych
  • 6-komorowa bateria litowo-jonowa
  • system Vindows Vista.

Zacznijmy od grzebania w BIOS-ie...

Cena była wprawdzie okazyjna, ale zbliżona do rynkowej jak za używaną sztukę. Były niestety 4 zgrzyty: nie działała kamera internetowa (nie używam, więc nie boli ;)), przy jednym z zawiasów była lekko pęknięta obudowa (trudno się mówi), bateria trzymała tylko 3 minuty (w przypadku notebooka to niewybaczalne), a laptop po uruchomieniu zaskakiwał dopiero za 4-5 razem. Tę ostatnią usterkę usunąłem poprzez aktualizację BIOS-u. By przyspieszyć sprzęt już przy starcie, dokonałem odpowiedniej konfiguracji BIOS-u poprzez wyłączenie wbudowanego modemu, przełączenie trybu pracy dysku na AHCI, przestawienie bootowania na dysk twardy i wyłączenie PXE oraz wyłączenie diagnostyki przy starcie. Na baterie pomógł stary sposób z włożeniem jej na dobę do lodówki (około 0 stopni Celsjusza), po której to operacji z 3 minut magicznie uzyskałem 2 godziny i 40 minut pracy :) Zasilacz wydaje się od tamtej pory bardziej nagrzewać, ale może mi się tylko tak wydaje, bo nie sprawdzałem tego wcześniej. Póki co, bateria nie wybuchła :)

System to podstawa, więc znajdźmy lepszy!

Przyszła kolej na wymianę systemu operacyjnego na coś znacznie żwawszego. Wybór padł na Slackware Linux x64 z Fluxboksem na pokładzie i maszyna zmartwychwstała :) Wprawdzie na laptopy lepiej nadają się inne dystrybucje Linuksa takie jak np. OpenSUSE, które właśnie zazwyczaj instaluję znajomym, ale że Slackware używam na co dzień na desktopie, to i tutaj znalazł swoje miejsce. System ten zawsze jest aktualizowany do najnowszej wersji. Wraz z systemem doszedł zestaw lekkich aplikacji do codziennych zastosowań, z powodzeniem używanych przeze mnie na desktopie. Leafpad, XMMS, lxtask, Evince, hardinfo oraz wiele innych... tylko przeglądarki internetowe i LibreOffice ciężko było zastąpić czymś sensownym. Do "zabawy" dorzuciłem cairo-dock i fbpanel, choć na co dzień po nie nie sięgam oraz gkrellm, by czasem sprawdzić temperatury, obciążenie, i tym podobne rzeczy, na które typowy użytkownik uwagi nie zwraca, a które dla zapaleńców są istotne.

Karmienie bestii sprzętem - dysk i pamięć

Wszystkie dotychczasowe modyfikacje jak do tej pory nie wymagały angażowania środków finansowych, a jedynie wiedzy i poświęcenia odrobiny czasu. Przyszła jednak pora zadecydować, czy warto dokonać zmian sprzętowych. Mniej więcej po 2 latach używania rozwiązał się problem wolnego dysku, po prostu któregoś dnia zaczął on odmawiać współpracy, a test SMART wykazał, że jego żywot dobiega końca. Wymieniłem go na WD Black 320 GB 7200 RPM i maszyna naturalnie przyspieszyła. Cena dysku nie była mała, nie oszczędzałem i zakupiłem całkowicie nowy, gdyż priorytetem było mieć go jak najszybciej. Przy okazji nakarmiłem bestię dodatkową kością RAM 2 GB od Kingstona mocno po taniości.

Przydałaby się moc...

Laptop z racji rzadkich wyjazdów większą część czasu przeleżał, sytuacja zmieniła się, gdy trzeba było jednak częściej wybywać z domu, a z multimediami i siecią żal było tracić kontakt. Mam w zwyczaju często kompilować kernel w moim systemie, co też poprawia wydajność. Na pierwotnym procesorze czynność ta trwała wieki. No, może nie wieki, ale z pewnością ponad pół godziny, co w porównaniu z nieco ponad minutą na domowym desktopie było cholernie irytujące. Tak zrodził się pomysł na upgrade procesora. Zapoznałem się z listą obsługiwanych procesorów i okazało się, że najlepszym wyborem w stosunku ceny do możliwości jest model T8300. Jest to procesor dwurdzeniowy o taktowaniu 2,4 GHz na rdzeń. Na znanym serwisie aukcyjnym zapłaciłem za niego 70 zł (za nieco lepszy model o taktowaniu zaledwie 200 MHz wyższym trzeba by już zapłacić dwukrotnie wyższą sumę, co nie byłoby zbyt opłacalne przy tak niewielkiej różnicy w wydajności). W porównaniu z pierwotnym procesorem zyskałem niemal gigaherc mocy na rdzeń. Przy okazji zmieniłem pastę na lepszą - użyłem ulubionej Arctic Silver 5.

Co tam słychać w sieci?

Po wymianie procesora przyszedł kaprys, wręcz zbytek, by zmienić również kartę sieciową. Za 50 zł udało mi się zakupić kartę Intel Centrino Ultimate-N 6300. Na domowym routerze nie odczułem zauważalnej różnicy w prędkościach sieci, za to na Liveboksie u narzeczonej już owszem. Dodatkowym walorem karty okazał się fakt, że wykrywa dużo więcej sieci w okolicy. Wadą karty w moim mniemaniu jest za to konieczność doinstalowania firmware'u, poprzednia działała "out of the box", gdyż jej sterownik znajdował się bezpośrednio w kernelu.

Czas ucieka i nie wraca, uratuje nas responsywność!

Po tych wszystkich modernizacjach przyszła mi do głowy szaleńcza myśl o wymianie dysku HDD na napęd SSD. Przemyśleń było sporo, chyba jeszcze więcej szukania informacji w sieci, bo czy warto do 9-letniego laptopa z interfejsem SATA I dokładać SSD? Większość "znawców" odradzała taką inwestycję, z drugiej strony znalazło się nieco użytkowników zadowolonych z takiego posunięcia... Posprawdzałem specyfikacje różnych SSD i mimo pierwotnej myśli o zakupie czegoś o mniejszej pojemności doszedłem do wniosku, że jak szaleć, to szaleć. Różnica w cenie za pojemności typu 120-128 GB a 240-256 GB jest stosunkowo niewielka, co czyni zakup mniejszego napędu niezbyt opłacalnym. Większa pojemność przynosi też bonus w postaci większej ilości cykli zapisu zwiększając żywotność napędu i poprawia czas odczytów i zapisów. Jako że rozwiązania o pamięci TLC skreślam z góry i sięgam po MLC, a przy tym nie chcę zbankrutować, ostateczna walka rozegrała się pomiędzy Goodram Iridium Pro 240 GB a Crucial MX200 250 GB. Crucial zwyciężył o włos, postawiłem na sprawdzony kontroler Marvella. Teraz laptop może stawać w szranki z nowymi modelami i prawdę powiedziawszy masakruje większość notebooków, które potrafią kosztować nawet ponad 2500 zł!

Co zyskałem?

- Laptop startuje szybciej - licząc od załadowania się BIOS-u do zobaczenia pulpitu mija 15-16 sekund (w stacjonarce z SSD jest to 10-11 sekund, więc dużo nie odstaje)
- Programy ładują się szybciej (Chromium w sekundę, nawet szybciej niż na mojej stacjonarce, co zaskoczyło mnie zupełnie! - tam jednak profil przeglądarki doczytuje się z HDD)
- Kompilacja kernela i sporadycznie programów (Slackware niestety nie ma dużego repozytorium) trwa znacznie krócej (nawet trzy/czterokrotnie), podobnie rzecz się ma z rozpakowywaniem archiwów
- Poprawiła się płynność przewijania stron w przeglądarce internetowej Chromium oraz wydajność takich programów jak pakiet LibreOffice czy GIMP
- Wymiana systemu na nowocześniejszy i żwawszy, to bezpieczeństwo i mniej nerwów
- Efekty wszystkich modyfikacji poprawiły autorowi samopoczucie :)

Czy warto zatem modernizować stary sprzęt? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, gdyż zależy to od wielu czynników, jednak w moim przypadku było warto.

Zdjęcia pochodzą ze stron
http://www.notebookcheck.com (ogólne zdjęcie laptopa)
http://forum.notebookreview.com (zdjęcie BIOS-u)
http://esaitech.com (zdjęcie procesora)
http://www.crucial.com (zdjęcie napędu SSD)

[wpis zostanie uzupełniony o odpowiednie własne zdjęcia, gdy doczekam się lubianego przez moją starą Nokię światła dziennego w moim wigwamie ;)]

 

linux sprzęt porady

Komentarze

0 nowych
KoczurekK   9 #1 07.11.2016 16:37

Na jakim sprzęcie kompilujesz kernel w trochę ponad minutę / ile opcji odhaczasz?

//edit: Btw zabierałem się ostatnio za rekompilację kernela, ale na co dzień używam gcc w wersji 6 a ubuntowe build-essentials (zależność make-kpkg) wymaga gcc5 i tyle innych paczek, że całość waży ponad 1300MB. ;-; No i tak jakoś mi się odechciało.

Autor edytował komentarz w dniu: 07.11.2016 17:36
sgj   10 #2 07.11.2016 17:54

@"zintegrowana grafika Intel GM965"

GM965 to chipset płyty głównej a nie grafika, którą w tym wypadku jest GMA X3100

Autor edytował komentarz w dniu: 07.11.2016 17:54
Berion   13 #3 07.11.2016 19:29

Mam ten sam zabytek. Całkiem solidna maszyna.

PolishNetwork   4 #4 07.11.2016 20:45

Jak dla mnie nic nie zmieni faktu, że posiada on w sobie prehistoryczny już układ X3100 (jak kolega wyżej wspomniał). Miałem lapka dawno temu, który na nim działał i ze zdecydowanie lepszym procesorem i większą ilością RAMu, i jakoś nie chciało mi się już bawić w zabawy (uzbierałem na nowy sprzęt). Wtedy różnica była spora w wydajności układów graficznych (jeśli chodzi o wspieranie sprzętowe). W ostatnich latach już nie ma takich różnic zauważalnych. Ale tak czy inaczej - ze względu na wydajność graficzną (i nie mówię tu o grach), wybrałbym coś na minimum HD4000 (3. generacja Intela) lub Radeon HD5xxxM lub nowszy.

Różne miałem przygody z takimi starymi już układami. Głównie chodzi o przyspieszanie sprzętowe i różne dziwne glitche. Często odtworzenie materiału HD na takiej maszynie to szczyt jej możliwości przy wyświetlaniu grafiki.

PS: I nie mówię, że nigdy bym takiego sprzętu nie ratował - bo platforma DDR2+C2D jest spoko, ale już na pewno bym się nie litował jak autor i nie inwestował w SSD.

Autor edytował komentarz w dniu: 07.11.2016 21:09
takijeden.ninja   5 #5 07.11.2016 20:51

@PolishNetwork: Na takich zabytkach inwestycja w SSD to jedyny sens ich używania. Poza tym to inwestycja bezpieczna, jak zabytek wyzionie ducha to SSDeka przełoży się do jakiegoś sprzętu bardziej na czasie. Na takiej rozbudowie nic się nie traci.

jrd   3 #6 07.11.2016 20:52

@Berion: Ja też, działa bez zająknięcia, jedynie co musiałem zrobić to wymieniłem klawiaturę... bo stara po 7 latach zaczęła szwankować. I przymierzałem się kiedyś do T9300 (też uznałem, że za drogi) lub T8300 ale na razie sobie podarowałem... też przeszedłem na nowy sprzęt...

Autor edytował komentarz w dniu: 07.11.2016 20:54
krisp   5 #7 07.11.2016 20:54

Sam w podobny sposób zmodernizowałem swojego drugiego kompa od samsunga (taki ultrabook z 2012 roku), wsadziłem 8GB ramm + dysk SSD samsunga 128 GB. Maszyna śmiga (teraz sporadycznie) na windows 10 jak rakieta, a i na baterii chwilę dłużej trzyma.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #8 07.11.2016 20:56

Czyli w sumie to nie zrobiłeś nic ponad standardowe możliwości w lapku. Wymieniłeś RAM, dysk, kartę wifi i procesor. Myślałem, że może jakaś wymiana karty graficznej czy choćby jakieś fajne malowanie obudowy a tu lipa niestety.

PolishNetwork   4 #9 07.11.2016 21:06

@Shaki81: Już bez słów typu "lipa". :P Jak dla mnie nadal szacunek dla osób, które nie lecą od razu do sklepu i nie kupują "pękających-jakoś-po-gwarancji IdeaPad". Dla nas może to nic nowego, ale fajnie jest słyszeć, że ktoś myśli jeszcze racjonalnie/oszczędnie, a nie myśli "sprzęt ma 8 lat i nadaje się do kosza, muszę kupić coś innego". Lubię taki "recycling". Mój ojciec używa podobnej kombinacji do przeglądania internetu i jakoś to działa. ;)

Przy okazji, co by dała wymiana karty graficznej? I tak byłaby stara, bo przecież nie włoży grafiki sprzed kilku lat (musiałby być niezłym magikiem!). :) A co do malowania obudowy - mnie także by to zainteresowało. :)

--
Tak przy okazji, pamiętam jak kiedyś chciałem w swojej starej Toshibie zamontować WiFi. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że zaoszczędzili i nie wlutowali gniazda - zostałem zmuszony używać karty USB.

pocolog   11 #10 07.11.2016 21:14

@Shaki81: Wymiana procesora w lapku to jest standardowa czynność, a wymiana karty graficznej nie?
No, ale instalacja Slackware na laptopie to już na pewno nie jest standardowa procedura :D

vanderneels   6 #11 07.11.2016 21:14

U mnie podobnie. Laptop HP 6720s: RAM 2GB -> 3GB, Procesor T2370 -> T8100, Dysk HDD -> Transcend SSD370 128GB i sprzęt wciąż jest bardzo funkcjonalny, mimo 8 lat na karku. Vistę na razie zostawiłem.

bystryy   9 #12 07.11.2016 21:21

@sgj: możliwe, lspci pokazuje:
00:02.0 VGA compatible controller: Intel Corporation Mobile GM965/GL960 Integrated Graphics Controller (primary) (rev 0c)
00:02.1 Display controller: Intel Corporation Mobile GM965/GL960 Integrated Graphics Controller (secondary) (rev 0c)

Zaraz po zakupie przez moment był tam Windows (do aktualizacji BIOS-u) i też pokazywał w menadżerze urządzeń 965.

@KoczurekK: Na i7-4790K + 16GB RAM. Przygotowania configa nie wliczam, bo mam już gotowca, tylko sam proces "make -j9".

@PolishNetwork: "Jak dla mnie nic nie zmieni faktu, że posiada on w sobie prehistoryczny już układ X3100"

Ta karta wciąż uciąga skalowane mkv/mp4 z FullHD i nie ma problemu z typowymi filmami na YT. Gdybym policzył całościowy koszt laptopa, wyszłoby mnie to jakieś 1400 zł. Całkiem nieźle, jak na 6-7 lat używania (w moim przypadku).

t@takijeden.ninja "SSDeka przełoży się do jakiegoś sprzętu bardziej na czasie"

Dokładnie tak samo pomyślałem.

@Shaki81: "Myślałem, że może jakaś wymiana karty graficznej czy choćby jakieś fajne malowanie obudowy a tu lipa niestety."

Malowanie obudowy nie miałoby żadnego wpływu na wydajność. Rozważam jakąś naklejkę na pokrywę, by zamaskować zarysowania, aczkolwiek nie jest to priorytet. W grę wchodzi jeszcze bateria 9-komorowa, póki co jednak styka obecna.

@krisp: U mnie niestety musi starczyć 3 GB pamięci. To i tak jest maszyna wyjazdowa, a nie mój wół roboczy ;)

@Berion, @jrd: To witam w klubie :)

Autor edytował komentarz w dniu: 08.11.2016 08:18
Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #13 07.11.2016 21:26

@pocolog: No raczej wymiana procesora w laptopie jest łatwiejsza niż wymiana karty graficznej.

pocolog   11 #14 07.11.2016 21:31

@Shaki81: A to nie wiem, ostatnio rozbierałem jakiegoś HP Paviliona (czyszczenie, wymiana past, etc...) i nie zauważyłem dużej różnicy. Być może ciężej znaleźć odpowiednią grafikę na rynku? ale tym się już nie interesowałem.

Indy   8 #15 07.11.2016 22:58

Mnie osobiście zaskoczył efekt włożenia baterii do lodówki. Kiedyś czytałem o tym sposobie, ale włożyłem go między bajki, a tu proszę. Trzeba będzie kiedyś przetestować. Używałem już piekarnika do kart graficznych (z sukcesami), to i lodówkę sprawdzę ;)

Autor edytował komentarz w dniu: 07.11.2016 22:59
wielkipiec   12 #16 07.11.2016 23:09

Lenovo 3000 N200 :)
Pamiętam to urządzenie - ma swój urok. Sprzedawane z Vistą Basic. Da się wypimpować pamięć do 8GB, ale sugeruję zobaczyć, ile kosztuje jedna kostka 4GB DDR2 SODIMM. Śmiech na sali :D

Lasdar   3 #17 08.11.2016 00:25

Trochę ten wpis blogowy spadł jak gwiazdka z nieba. W tej chwili w domu kurzą się dwa sprzęty. DELL Optiplex 760 i Lenovo R61i. Jeden z nich wyląduje w przeciągu roku jako pierwszy komp dla 6latki która krząta się tu po domu. Mniej zachodu byłoby z DELLem, ale te gabaryty. Stąd też plan na modernizację R61i, a to przecież sprzęt bliźniaczy w porównaniu do tego co zostało użyte przez autora tego wpsiu.

Oby siły nadprzyrodzone wynagrodziły twój trud, gdyż wpis ten pokazał mi to co przede mną, wiele rzeczy w znaczący sposób ułatwiając.

Dziękuję i pozdrawiam

Berion   13 #18 08.11.2016 00:55

@Shaki81: Zawsze jeszcze można przykleić naklejkę z jabłkiem. ;}

@bystryy: Tak, wciąż w klubie bo szkoda wyrzucać. Co ciekawe nadal nadaje się do podstawowych czynności Kowalskich. Oczywiście na Linuksie. Jedyne co zmieniłem to +2GB RAM (60zł) i SSD na Cruciala M4 64GB (120zł). W procesor nie chciało mi się bawić.

Autor edytował komentarz w dniu: 08.11.2016 01:01
gowain   18 #19 08.11.2016 01:17

"Teraz laptop może stawać w szranki z nowymi modelami i prawdę powiedziawszy masakruje większość notebooków, które potrafią kosztować nawet ponad 2500 zł!" - Hmm, hmmm, hmmmm - żart? Zdajesz sobie sprawę, że w tej cenie możesz dostać i5, wraz z nim dużo lepszą kartę graficzną, do tego 8GB ramu i 240GB dysk SSD? Nie mówiąc już o poleasingowych laptopach, gdzie gości w tej cenie i7 i dedykowana karta graficzna...

  #20 08.11.2016 07:07

@Berion: Wygrzebałeś ze śmietnika padło i się chwalisz?

  #21 08.11.2016 07:12

@gowain: Specyfikacja to nie wszystko. Wolę mojego zmodernizowanego T61 (4GB RAM, SSD 60 GB, 1650x1050) od T440s (jakiś I7, 12 GB RAM DDR, 240 SSD i inne bajery). Testowałem setki laptopów i widzę jak te nowości działają. Tanie sprzęty z i5 czy i7 mają procesor na wyrost a słabą płytę główną. Ale na to nikt nie patrzy bo ważny jest procek, karta grafiki. Np każdy nowy Sony Vaio powinien powalać wydajnością ale tego nie robi. Co innego sprawa ze sprzętem poleasingowym - tutaj się zgadzam. Z Lenovo 3000 raz czy dwa miałem do czynienia i bardzo przyjemnie się na nim pracuje. I jeśli miałbym wybierać - bebechy czy komfort, to wybrałbym to drugie.

bystryy   9 #22 08.11.2016 08:09

@Shaki81: "No raczej wymiana procesora w laptopie jest łatwiejsza niż wymiana karty graficznej"

Chyba nie wymieniasz karty graficznej używając zwykłej lutownicy? Musisz zainwestować w maszynę, sitka, kulki...

@Indy: "Mnie osobiście zaskoczył efekt włożenia baterii do lodówki. Kiedyś czytałem o tym sposobie, ale włożyłem go między bajki, a tu proszę"

Na moją baterię zadziałało, u koleżanki już nie, więc loteria. Zresztą nie miałem nic do stracenia, gdyby nie zadziałało, musiałbym baterię zakupić. Pamiętaj o zawinięciu w gazetę i włożeniu w folię :)

@wielkipiec: "Da się wypimpować pamięć do 8GB"

W moim modelu się nie dało. Pod nazwą 3000 n200 sprzedawali kilka różnych konfiguracji. Niektóre np. miały karty Nvidii zamiast intelowskich i lepszą matrycę 1680x1050 px.

@Lasdar: "Stąd też plan na modernizację R61i, a to przecież sprzęt bliźniaczy w porównaniu do tego co zostało użyte przez autora tego wpsiu"

Cieszę się, że wpis komuś się przyda. Skoro to bliźniaczy model, to warto modernizować. Pamiętaj też o lżejszym systemie :)

@Berion: "Co ciekawe nadal nadaje się do podstawowych czynności Kowalskich. Oczywiście na Linuksie"

Dokładnie tak. Dałem tam kilka lat temu przez moment Windows 7 i choć zaraz po uruchomieniu działał świetnie, to już po odpaleniu przeglądarki z kilkoma kartami łapał zadyszkę.

realkrzysiek   6 #23 08.11.2016 08:14

Fajnie się czytało.

Lubię czasem odrestaurować jakiegoś staruszka, tak po prostu dla sportu. Potem się chełpię wrzuconym tam Linuksem i chwalę jaki to dobry system operacyjny, jak wielka jest jego wydajność.

Autor edytował komentarz w dniu: 08.11.2016 08:14
bystryy   9 #24 08.11.2016 08:15

@gowain: "Zdajesz sobie sprawę, że w tej cenie możesz dostać i5, wraz z nim dużo lepszą kartę graficzną, do tego 8GB ramu i 240GB dysk SSD? "

Za 500 zł? My tu mówimy o modernizacji już posiadanego sprzętu, a nie o zakupie czegoś starego i dopiero o jego modernizowaniu.

Co do karty graficznej masz rację, dowolny nowy, nawet taki budżetowy za +/- 1000 zł będzie miał lepsza kartę od tej z n200. Technologia poszła naprzód. Niewielki jednak z niej uzysk, gdy ma się rozdzielczość 1333x768. Tam filmy FullHD i tak będą skalowane w dół jak i w n200.

Co do poleasingowych, zwłaszcza gdy mówimy o biznesówkach, również masz rację. Warto je kupić nawet ZAMIAST nowego sprzętu w tej samej cenie.

  #25 08.11.2016 08:31

Cena była wprawdzie okazyjna, ale zbliżona do rynkowej jak za używaną sztukę. Były niestety 4 zgrzyty: nie działała kamera internetowa (nie używam, więc nie boli ;)), przy jednym z zawiasów była lekko pęknięta obudowa (trudno się mówi), bateria trzymała tylko 3 minuty (w przypadku notebooka to niewybaczalne), a laptop po uruchomieniu zaskakiwał dopiero za 4-5 razem.

Trzeba chyba być niespełna rozumu, żeby zapłacić zbliżoną cenę rynkową za sztukę z takimi wadami... a porównywać dzisiaj tego staruszka z nówkami, którym ponoć uciera nosa, poprzez masakrę ( jak mniema autor) to herezja naszych czasów.Ja mogę taką kosmetykę zrozumieć jeżeli ktoś jest przywiązany do swojego starego sprzętu, albo chcemy obdarować dziecko z biednej rodziny, której nie stać na podstawowe środki do życia. Niestety przez takie podejście jeszcze długo będziemy śmietnikiem Europy, gdzie zamiast utylizować i wymieniać na nowe - ostrzy się starą kosę osełką i niby jest taniej. Zrozumiałbym sens tego wpisu gdyby było w nim pokazane ( na foto) i opisane krok po kroku jak autor dokonał tych wszystkich kosmetycznych zabiegów. Poparł swoje tezy wyższości tego starca nad nowymi egzemplarzami, poprzez odpowiednie testy, a sprawa podstawowa gdzie są fotki tego cuda? Widzę natomiast jakieś zapożyczone zdjęcia i słowne przechwałki.

Jarek Palikot   13 #26 08.11.2016 08:47

Czasem jedno zdanie wystarczy - "użyłem ulubionej Arctic Silver 5" - by poznać pokrewna dusze :)
Nie wiem jak teraz wygląda ranking past. Od kilku lat nie sledze szczegółowo zmian na rynku sprzętowym.
Ale miałem przyjemność złożyć kilka blaszaków sobie (i znajomym) na Arctic Silver 5. Nadal mam w szufladzie z 2 tubki tej pasty, a gdy w tym roku czyściłem chłodzenie i zmieniałem pasty w łapkach Samsung R580 i Fujitsu to tez użyłem Silvera 5.
Używam Silvera V od (chyba) 2003 roku kiedy użyłem jej pierwszy raz do składania blaszaka na Abit IC7 MAX3. I Tak mi zostało do dziś.

Obecnie na tych 2 starych łapkach tez mam poinstalowanego Linuksa (nominalnie miały Win XP). Używam na nich Debiana z IceWM.
W Fujitsu nic nie zmieniałem bo upgrejdowac się go nie bardzo da. Byla to na swoje czasy dosyć wymasowana maszynka i dziś praktycznie nie da się do niej wstawić nic lepszego. SSD nie dało się wsadzić bo najnowszy BIOS nie widzi SSD.

W Samsungu do i3 (pierwszej gen) i Nvidi 310M dodałem SSD. I tymczasem do neta, oglądania weeb tv na Kodi w ogrodzie wystarcza :) (daje sobie rade nawet z jutube w 1080p i weeb tv w przeglądarce/flashu i wielu innymi rzeczami)
Podczas wymiany dysku miałem z nim "Cyrk". 64 GB Intela SSD (nie pamiętam modelu) nie widział, nie rozpoznawał tez Cruciala 60 Giga, zatrybil dopiero z OCZ Agility ~60 Giga. Na szczęście sklepy nie robiły mi trudności ze zwrotami/wymiana dysków. Na 2 partycji doinstalowałem mu Win 7 wraz z pakietem softu do drukarki.
Teraz chyba bym się nie potrafił odnaleźć na kompie bez dysku SSD.

gowain   18 #27 08.11.2016 09:01

@bystryy: Porównałeś do sprzętu za 2500zł, pisząc, że Twój sprzęt masakruje taki za 2500zł, to Ci napisałem co za tyle można kupić i że nie ma żadnych szans, żeby Twój sprzęt chodził lepiej niż i5, 8GB ramu i ssd. Po prostu się zagalopowałeś z porównaniem :)

Autor edytował komentarz w dniu: 08.11.2016 09:01
wielkipiec   12 #28 08.11.2016 09:24

@bystryy: prawda, było wiele modeli, ale wszystkie były oparte na tym samym chipsecie GM965. A więc Santa Rosa. Oficjalnie, chip wspierał max 4GB. Ale dlatego, że nie było po prostu na rynku wiekszych kostek :) Nieoficjalnie obsługuje 8GB, ale trochę wybrzydza.
Sprawdzałeś? Bo jestem ciekaw :)

  #29 08.11.2016 09:26

1GB ramu i SSD ???? ...... Oczywiście że system sybciej startuje bo Vista nawet na takiej konfiguracji nie ma prawa prawidłowo pracować. Poza tym Vista nie korzysta z SSD tak jak 7,8.1 czy 10 w tym momencie jakiego kolwiek linuxa byś nie posadził będzie lepszy ...

  #30 08.11.2016 09:27

@gowain: "Zdajesz sobie sprawę, że w tej cenie możesz dostać i5, wraz z nim dużo lepszą kartę graficzną, do tego 8GB ramu i 240GB dysk SSD?"

Pokaż, pokaż!!!!!!!!!

bystryy   9 #31 08.11.2016 10:09

@wielkipiec: "Nieoficjalnie obsługuje 8GB, ale trochę wybrzydza.
Sprawdzałeś? Bo jestem ciekaw :)"

Niestety, nie sprawdzałem. Zasugerowałem się tym, co producent napisał w dokumentacji technicznej (taka instrukcja rozbierania tego sprzętu) i tam niestety mowa była o 3GB max.

@gowain: "Porównałeś do sprzętu za 2500zł, pisząc, że Twój sprzęt masakruje taki za 2500zł, to Ci napisałem co za tyle można kupić i że nie ma żadnych szans, żeby Twój sprzęt chodził lepiej niż i5, 8GB ramu i ssd. Po prostu się zagalopowałeś z porównaniem :)"

Kto szuka, to pewnie i znajdzie. Akurat mam porównanie też z laptopami droższymi - narzeczona ma za ponad 3 tys. (z SSHD, i7), szef podobnie i mój nadal działa żwawiej w zwykłych codziennych zastosowaniach. Wzbudza zazdrość, choć nie to było jego celem ;)
W podsumowaniu napisałem, że takie modernizacje trzeba przemyśleć indywidualnie. U mnie się opłacało.

@Jarek Palikot: "Nie wiem jak teraz wygląda ranking past. Od kilku lat nie sledze szczegółowo zmian na rynku sprzętowym.
Ale miałem przyjemność złożyć kilka blaszaków sobie (i znajomym) na Arctic Silver 5"

Nie śledzę rankingów past, Arctic Silver 5 to po prostu rzecz dobra i wypróbowana. Z jednej tubki zrobiłem już 7 procesorów i wciąż coś tam jeszcze zostało. Drugą, nienapoczętą mam jeszcze w zapasie :)

"Teraz chyba bym się nie potrafił odnaleźć na kompie bez dysku SSD."

Ja też, choć SSD nie do końca ufam. Na stacjonarce nadal mam osobne 2xHDD na dane. W laptopie niczego nie trzymam, jak padnie, to czysty system zawsze można bez żalu zainstalować ponownie.

  #32 08.11.2016 11:15

mnie interesowalaby wymiana USB2 na USB3
DZIEKI ZA POWYZSZY WPIS I KOMENTARZE

wielkipiec   12 #33 08.11.2016 11:17

@bystryy: Problem z 3GB/8GB to taka sama różnica, jak ThinkPad T60/T61. Oba teoretycznie obslugują 4GB. Pierwszy ma bład w chipsecie, który sypie adresowanie powyżej 3GB, drugi okazuje się obsługiwać 8GB zamiast 4 ;)

Madras   3 #34 08.11.2016 12:47

@bystryy
Akurat @gowain ma rację, że zagalopowałeś się z tym porównaniem i to nawet bardzo. Mało tego, za około 700 złotych znajdą się poleasingowe laptopy, które tą Twoją maszynkę wciągną nosem :) A co tu porównywać do nowych za 2500, które mają mocne i energooszczędne procki, zdecydowanie mocniejsze integry albo nawet zewnętrzne karty grafiki. To, że Twój działa w jakichś tam sytuacjach żwawiej to też nic nam nie mówi, bo musiałbyś skonfigurować laptopa dziewczyny podobnie jak swojego i dopiero porównać. Z dobrej górki to i maluch miał dobre przyspieszenie :P

guma77   9 #35 08.11.2016 13:09

ja mialem modernizowac swojego lenovo z565 amd 2x2,3Ghz ale nie ma sesu , lepiej sprzedac stary i kupic uzywke lenovo g510/g710/z585 z i3/i5 M na pokladzie . idzie juz od 500/600zl mozna wyrwac tylko trzeba szukac :)

  #36 08.11.2016 14:50

Ciekawi mnie wymiana karty wifi, skąd wiedziałeś, że ta nowa będzie lepsza niż fabryczna? Że wymiana coś wniesie?

dragon321   9 #37 08.11.2016 17:02

Niezły wpis. Lubię opisy reanimacji i ulepszeń starych sprzętów.

  #38 08.11.2016 17:57

Czytając takie wpisy serce od razu nakazuje uzupełnić ram w T400 do 8GB ;) Zawsze jednak pojawia się głos rozsądku i pokusa kupna T410/T420 - ale te z rozdzielczością 1600x to już spory wydatek :/

ayufan   2 #39 08.11.2016 19:24

@bystryy: Ja bym odpowiedział na to pytanie tak, że jeśli posiada się laptopa który ma w miarę dobry procesor czyli min core 2 solo/core 2 duo i wyżej i był on szanowany, to pewnie że warto, sam posiadam SIEMENS P701 z i3-2330M i po wymianie dysku na SSD i zmianie systemu na Gentoo nic temu laptopowi nie brakuje, biorąc pod uwagę że Laptop traktuje podobnie jak u ciebie jako drugi komputer na wyjazdy, a głównie pracuje na złożonej przez siebie stacjonarce, to w zupełności moc takiego laptopa jest wystarczająca, nawet kompilować na nim idzie bez boleśnie, a że zarówno na Desktopie z Xeonem W3690 6 rdzeni, jak i tym Laptopie z i3 używam Fluxboxa to jest mi to na rękę gdyż nawet nie muszę zmieniać środowiska w którym pracuje, bo wszystko działa tu i tu, z tą różnicą że na stacjonarce szybciej biorąc pod uwagę że oprócz lepszego procka ma też SSD i 24gb ramu, swoją drogą znajomi zawsze się dziwią że mam tak mocną stacjonarkę a mimo to używam Fluxboxa, i zawsze odpowiedź brzmi bo tak, i nie zamienię na nic innego, chyba że zostanę do tego zmuszony, natomiast jakich laptopów z pewnością nie warto modernizować, to stare laptopy/netbooki z procesorami Atom, np EeePC, MSI Wind, gdyż tutaj przez słaby procesor nawet wymiana dysku i optymalizacja systemu nie wiele da, jak to mówi mój dobry znajomy, "generalnie Atom bardzo uczy cierpliwości" i to jest prawda.

miclis   4 #40 08.11.2016 19:26

Przybliży ktoś ten trick z regeneracją baterii poprzez zostawienie jej na jeden dzień w lodówce pomiędzy butelką mleka i masłem?

Artykuł przyjemny w lekturze. Sam korzystam z 7 letniego Asusa, w którym wymieniłem dysk na SSD, system (Vista -> Linux Mint) i baterię. Jak najbardziej da się z tego na co dzień korzystać.

bystryy   9 #41 08.11.2016 20:27

@Madras: "To, że Twój działa w jakichś tam sytuacjach żwawiej to też nic nam nie mówi, bo musiałbyś skonfigurować laptopa dziewczyny podobnie jak swojego i dopiero porównać"

Nie da rady, opór materii w postaci "nie bo nie", choć akurat w przypadku narzeczonej sprawdziłby się pewnie nawet jakiś chromebook

@guma77: "mialem modernizowac swojego lenovo z565 amd 2x2,3Ghz ale nie ma sesu"

Ten model w sumie potrzebowałby tylko SSD...

"uzywke lenovo g510/g710/z585 z i3/i5 M na pokladzie . idzie juz od 500/600zl mozna wyrwac tylko trzeba szukac :)"

Allegro i OLX odpadają, tam poniżej 999 zł te modele nie schodzą.

@dragon321: "Lubię opisy reanimacji i ulepszeń starych sprzętów"

Ja też :)

@ayufan: "zarówno na Desktopie z Xeonem W3690 6 rdzeni, jak i tym Laptopie z i3 używam Fluxboxa to jest mi to na rękę gdyż nawet nie muszę zmieniać środowiska w którym pracuje, bo wszystko działa tu i tu [...] swoją drogą znajomi zawsze się dziwią że mam tak mocną stacjonarkę a mimo to używam Fluxboxa"

U mnie podobnie. Siła Fluxboksa tkwi w braku rewolucji :)

"jakich laptopów z pewnością nie warto modernizować, to stare laptopy/netbooki z procesorami Atom, np EeePC, MSI Wind"

Zgadzam się w 100%.

@miclis: "Przybliży ktoś ten trick z regeneracją baterii poprzez zostawienie jej na jeden dzień w lodówce pomiędzy butelką mleka i masłem? "

Ja owinąłem w gazetę kilka razy, potem włożyłem to do worka foliowego szczelnie zamkniętego i na nieco ponad dobę do lodówki koło 0 stopni. Potem rozpakowałem, wyjąłem i zostawiłem na pół dnia w temperaturze pokojowej. Zadziałało :)

guma77   9 #42 08.11.2016 20:44

@bystryy: hee ssd 250gb evo 850 juz siedzi , 8gb ram , karta dell 1550 (2,4/5ghz bios hack ) , polecam program primocache zajefajny , do tego ram dysk 756mb i na nim slimjet x64 portable , a to wszystko stoi na najlepszej ostatniej wydanej modyfikacji win7x64 by SROM-OTNIK :)

zapraszam do nas


winclub,pl

Autor edytował komentarz w dniu: 08.11.2016 20:45
MacGregor   7 #43 08.11.2016 22:58

@bystryy: "Ja owinąłem w gazetę kilka razy, potem włożyłem to do worka foliowego szczelnie zamkniętego i na nieco ponad dobę do lodówki koło 0 stopni. Potem rozpakowałem, wyjąłem i zostawiłem na pół dnia w temperaturze pokojowej. Zadziałało :)"

Yy... Jaki rodzaj ogniw?

  #44 09.11.2016 01:46

Jak mam 6 letni Dell 15R N5010 (Intel Core i3-370M 2.4 GHz, ATI MR HD 5650, RAM 4096 MB Samsung DDR3-1333, 2x 2 GB, HDD 320 GB) to co da się zrobić, bo sprzedać chyba się nie opłaca za nic?

Severus   4 #45 09.11.2016 08:03

"Teraz laptop może stawać w szranki z nowymi modelami i prawdę powiedziawszy masakruje większość notebooków, które potrafią kosztować nawet ponad 2500 zł!"

hmmm
ja mam lapka lenovo y580: i7-3610qm, 12gb ram, gtx660 - dałem za używke 1600 zł
troche popłynąłeś..

mikolaj_s   13 #46 09.11.2016 08:44

Fajna sprawa taka modernizacja. Lubię te stare lapki od Lenovo.

macminik   15 #47 09.11.2016 08:48

@gowain: tym bardziej, że sprzęt za 2500 może mieć już SSD na PCie i wówczas mówi SSD na Sata III dobranoc.

bystryy   9 #48 09.11.2016 08:49

@Severus: Nie doczytałeś... W 2007 r. nie było jeszcze i7. Ja nie kupiłem tego laptopa teraz, tylko 6-7 lat temu. Dołożyłem do niego +/-500 zł, w tym 379 zł za fabrycznie nowy SSD Crucial MX200 240GB. 70 zł za procesor i 50 zł za sieciówkę "enkę", a parę lat wcześniej wcześniej grosze za jedną kostkę pamięci Kingstona to niewielka inwestycja. Grzebanina hobbystyczna, więc własnej robocizny nie liczę. Gdybym kupował teraz, wybrałbym inny model.

@MacGregor: Oryginalna bateria Lenovo Li-ion, NOM 10.8V 4.8AH, 43GM, E200833. Reszta malutkimi literkami ciężkimi do odczytania po czterdziestce ;) By dostać się do ogniw, musiałbym ją rozkleić.

@kiki2016 (niezalogowany): "Zawsze jednak pojawia się głos rozsądku i pokusa kupna T410/T420 - ale te z rozdzielczością 1600x to już spory wydatek :/"

... ale warto. Szef ma bodajże ten drugi. Mają solidne obudowy i mechanizmy do odprowadzania rozlanej cieczy pod klawiaturą.

@Anonim (niezalogowany) #36 08.11.2016 14:50
"Ciekawi mnie wymiana karty wifi, skąd wiedziałeś, że ta nowa będzie lepsza niż fabryczna? Że wymiana coś wniesie?"

Nie wiedziałem, zależało mi po prostu na Wireless N, by wszystkie urządzenia w domu korzystały z tego standardu.

@Anonim (niezalogowany) #29 08.11.2016 09:26
"1GB ramu i SSD ???? ...... Oczywiście że system sybciej startuje bo Vista nawet na takiej konfiguracji nie ma prawa prawidłowo pracować"

1GB był od razu po zakupie, szybko dołożyłem kostkę 2GB. SSD dopiero od nieco ponad tygodnia, Vista go nie zasmakowała ;)

@Anonim (niezalogowany) #21 08.11.2016 07:12
"Specyfikacja to nie wszystko. [...] Tanie sprzęty z i5 czy i7 mają procesor na wyrost a słabą płytę główną. Ale na to nikt nie patrzy bo ważny jest procek, karta grafiki. [...] I jeśli miałbym wybierać - bebechy czy komfort, to wybrałbym to drugie."

Z płytą główną - święte słowa. U rodziców na 13-latku siedzą komponenty SiS i tego laptopa nic już nie uratuje.

macminik   15 #49 09.11.2016 09:06

@Indy: możesz ten sposób śmiało nadal trzymać w książce z bajkami. O ile wygrzewanie płyt w piekarniku ma uzasadnienie związane z konstrukcja, technologia itd. Jak położysz ja do góry nogami to pewnie przestanie działać po wygrzewaniu.

Kwestia mrożenia baterii to moim zdaniem ciagle Urban Legend i jakoś nie chce mi się wierzyć, że po jej schłodzeniu uzyskała całkowitą sprawność. Bo ile wytrzymywała gdy była nowa ? Pewnie jakieś 3-4 godziny patrząc na konstrukcję laptopa. Wiec cudowne zmartwychwstanie !

Owszem, spotkałem się z przypadkami, gdy po rozmaitych kombinacjach (raczej nie związanych z lodówką) bateria nieco odzyskiwała, ale nigdy nie było to więcej niż połowa deklarowanego przez producenta czasu działania. Baaa, kilka razy nawet widziałem baterie, które na skutek rozmaitych zabiegów wyświetlały bzdurne czasy pracy, ale pracowały przyzwoicie... przez kilka ładowań po czym umierały na zawsze.

Nie posądzam nikogo o fantazjowanie, ale sposób na chłodzenie baterii moim zdaniem nic nie pomoże tak naprawdę, może poza chwilowym efektem "wow zadziałało".

Autor edytował komentarz w dniu: 09.11.2016 09:07
bystryy   9 #50 09.11.2016 10:32

@Anonim (niezalogowany): "Jak mam 6 letni Dell 15R N5010 (Intel Core i3-370M 2.4 GHz, ATI MR HD 5650, RAM 4096 MB Samsung DDR3-1333, 2x 2 GB, HDD 320 GB) to co da się zrobić, bo sprzedać chyba się nie opłaca za nic?"

Jedyna rozsądna modyfikacja to zamiana HDD na SSD. Jeśli nie szalejesz z torrentami, nie gromadzisz filmów itp., to SSD nie musi być nawet zbyt duży (choć zalecałbym pojemność minimum 120-128GB). Jeśli masz system Windows 64-bitowy, sprawdź, czy da się wymienić np. jedną kość pamięci na większą, choć to nieobowiązkowo.

@macminik: "tym bardziej, że sprzęt za 2500 może mieć już SSD na PCie i wówczas mówi SSD na Sata III dobranoc"

Ja za sam procesor i7-4790k do stacjonarki zapłaciłem prawie 1500 zł. Jeśli w podanym przez Ciebie sprzęcie ma siedzieć dobry SSD na PCIe, to reszta parametrów musi być niestety dość żałosna. Coś kosztem czegoś.
Inna sprawa, czy w normalnym zastosowaniu typu zwykłe filmy, fotki, przeglądarka www, da się w ogóle zauważyć różnicę między wydajnością SATA III a PCIe/NVMe? Raczej placebo.
Oczywiście za kilka lat to będzie standard, póki co ciekawostka. W międzyczasie 3D XPoint i inne rozwiązania oparte o memrystory mogą mocno namieszać, ale my tu nie rozważamy PC Master Race :)

"Kwestia mrożenia baterii to moim zdaniem ciagle Urban Legend i jakoś nie chce mi się wierzyć, że po jej schłodzeniu uzyskała całkowitą sprawność. Bo ile wytrzymywała gdy była nowa ? Pewnie jakieś 3-4 godziny patrząc na konstrukcję laptopa. [...] sposób na chłodzenie baterii moim zdaniem nic nie pomoże tak naprawdę, może poza chwilowym efektem "wow zadziałało".""

To zależy od baterii, na te produkowane w ostatnich latach nie zadziała na pewno. W moim przypadku zadziałało - nie wiem, ile trzymała bateria, gdy była nowa. Dla mnie z 3 min do ponad 2 godzin realnej pracy (przyciemniając ekran dużo dłużej) to spory zysk. Chłodzenie miało miejsce 6 lat temu i bateria nadal działa :)

"Baaa, kilka razy nawet widziałem baterie, które na skutek rozmaitych zabiegów wyświetlały bzdurne czasy pracy, ale pracowały przyzwoicie... przez kilka ładowań po czym umierały na zawsze."

Też widziałem takie przypadki.

macminik   15 #51 09.11.2016 10:40

@bystryy: trochę obracasz kota do góry ogonem. Stwierdziłeś w tekście, że Twój zmodernizowany komputer masakruje większość nowszych komputerów kosztujących nawet 2500 zł. Czytelnicy poddali to pod wątpliwość twierdząc, że nie może masakrować nowszych konstrukcji które posiadają nie tylko nowsze i wydajniejsze podzespoły, ale nawet szybsze dyski. Fizycznie się nie da. Ot, za 2500 zł można kupić MacBooka Air na i5 z dyskiem na PCIe x2 i podejrzewam, że zarówno procesor, pamięć (1600) jak i dysk jest szybszy wiec o masakrze nie ma co nawet marzyć. Jestem pewien, że w tej cenie można z powodzeniem znależć laptopy PC o jeszcze bardziej wyśrubowanych osiągach.

Na to zwrócili Ci uwagę czytelnicy, a twierdzenie, że w 2007 roku nie było i7 jest prawdziwe, ale bezsensowne w tej dyskusji. Gdybyś stwierdził, że Twój komputer po modernizacji masakruje większość współczesnych mu konstrukcji, nikt by się nie przyczepiał, a tak musisz bronić tezy, która jest nie do obronienia.

bystryy   9 #52 09.11.2016 10:52

@macminik: "nie może masakrować nowszych konstrukcji które posiadają nie tylko nowsze i wydajniejsze podzespoły, ale nawet szybsze dyski. Fizycznie się nie da. Ot, za 2500 zł można kupić MacBooka Air na i5 z dyskiem na PCIe x2 i podejrzewam, że zarówno procesor, pamięć (1600) jak i dysk jest szybszy wiec o masakrze nie ma co nawet marzyć"

Jeśli dopłacając 500 zł do już posiadanego sprzętu możesz odpalić przeglądarkę www w sekundę i pooglądać zwykłe filmy w takim samym komforcie jak na sprzęcie za 2500 zł, to zwał jak zwał, ja nazywam to MASAKRĄ :) Skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?

Oczywiście, gdy chce się używać sprzętu do filmów typu 2K/4K, konwersji mediów, przerzucania terabajtów danych itp., to jak najbardziej, stary sprzęt nie ma sensu, ale we wpisie dokładnie podałem, w jakim celu opisywany laptop jest wykorzystywany i zdawało mi się, że jest to jasne. Jeszcze przed Twoją odpowiedzią dodałem wyjaśnienie do wpisu, mam nadzieję, że wątpliwości kolejnych osób już nie będzie.

macminik   15 #53 09.11.2016 11:16

@bystryy: OK, choć tą metodą można udowodnić, że ZX Spectrum masakruje współczesne komputery. Po jego włączeniu jest szybciej gotów do pracy niż większość współczesnych konstrukcji. Ot, pytanie co i z czym ktoś chce zestawić.

Autor edytował komentarz w dniu: 09.11.2016 11:17
takijeden.ninja   5 #54 09.11.2016 11:31

@macminik: Musisz wyłowić to co pomiędzy wierszami @bystryy napisał. Jakby nie patrzeć stary laptop z dyskiem SSD i z dobrze skonfigurowanym linuksem oraz chudziutkim środowiskiem graficznym może działać w pewnych zastosowaniach jak rakieta.
Należy przez to rozumieć zastosowania, które nie wyczerpią mocy CPU, a graficzne fajerwerki nie zmiażdżą starego układu grafiki. W takim przypadku konfrontacja z jakimś nowym konfigiem z cienkim i3/i5 wraz z dyskiem talerzowym i Windowsem może być "wygrana" bo:
- talerz do SSD nie ma podejścia, responsywność będzie po stronie starego lapka,
- jak się pamięć RAM na Windzie wyczerpie to zacznie się rzeźba po pliku wymiany, a ten zaś na talerzu i klops (chudy linux ma do 1,5 GB przewagi z RAMem względem Windows, a potem jest SSD)

pocolog   11 #55 09.11.2016 20:08

@takijeden.ninja: Nie musi być taki chudy ten Linux. Do niedawna miałem postawionego Gentoo x64 z KDE4.x wodotryski i efekty jakie mi się podobały włączyłem i na starcie niecałe 300MB RAM zjadał ;)

adamk1985   11 #56 09.11.2016 20:54

Super wpis - chętnie poczytam kolejny o konfiguracji systemu na takim sprzęcie...

ayufan   2 #57 09.11.2016 21:29

@pocolog: Bo KDE czy Gnome to nie Fluxbox, Openbox, czy Pekwm, wiadomo że Fluxbox nawet z do instalowanym Comptonem zje dużo mniej ramu niż duże środowisko typu Gnome czy KDE z włączonymi wszystkimi fajerwerkami :) ale o tym na 100% wiesz.

  #58 10.11.2016 00:06

No i przez Ciebie kupiłem dzisiaj ssd no i wszystko śmiga jak marzenie :>

pocolog   11 #59 10.11.2016 08:20

@ayufan: Chodziło mi o to że nie trzeba korzystać z jakiś ascetycznych środowisk graficznych bo 300 MB w dzisiejszych czasach to przecież jest bardzo dobry wynik

  #60 10.11.2016 08:49

Sam też używam staruszka-prawie 11 letniego Dell-a 9400,jedynie co zmieniłem to dysk ssd Plextora na którym pracuje bez żadnych problemów win 10.Sam się dziwię.Ogólnie lubię sprzęt retro i jak mogę tylko to daję urządzeniom drugie życie.

  #61 10.11.2016 10:29

bystryy: Aha wymiana wifi ze wzgl. na N, no tak , lapki z przed 7 lat to raczej jeszcze b miały.

Swoją droga bardzo lubię wpisy o dłubaniu w sprzęcie. Mile widziane kolejne.

dritt   5 #62 11.11.2016 10:34

@bystryy: Ciekawy wpis, nie ze względów czysto technicznych a raczej (subiektywnie) ze względów rozważań czysto "teologicznych".
Przypomniała mi się mantra z Mały Modelarz - trzy razy zrób zanim pomyślisz (lub jakoś tak bo bardzo dawne czasy).
Ostatnio kilka osób, jak wydaje się czerpiąc ze studni mądrości życiowej (czyli po 50-tce) stwierdziło że 90% tutejszych to debile (nie w rozumieniu inwektywy),
coś w tym stwierdzeniu jest głęboko niepokojącego, potwierdzającego jednak że takie wpisy są bardzo potrzebne (i dla nas z poczucia wdrażania imperatywu Kanta i dla tutejszych).
Jakiś rok temu lekko zmodyfikowałem nieużywanego na codzień Acera Aspire 3810T, ot tak dla sportu, dodając SSD-eka na MLC 120 GB (circa 200 PLN) oraz wymieniając bakterię na nową (100PLN), a ostatnio dodałem dodatkowo dwa głośniki z ukatrupionego Asusa F2J (odradzam wszystkim produkty tej firmy, potrafią z debilizmu do mobilnego procka i5 dać aluminiową blaszkę).
Kilka lat do tyłu, już nie dla sportu a z powodów "audiofilskich" zmieniłem przez ingerencję w płytę główną sposób załączania wentylatora w Dell L1701X, z powodu że dźwięk (jak na lapka bardzo dobry) firmy JBL a kultura pracy wentylatora z traktora Ursus (wstyd wam i hańba inżynierowie Della).
To by było na tyle z moich doświadczeń z lapkami, cieplutko pozdrawiam i ściskam rączki.

Autor edytował komentarz w dniu: 11.11.2016 11:04
WispMK   7 #63 11.11.2016 13:04

Często w starszych laptopach jest problem zaczynający się od biosu. Ostatnio u koleżanki robiłem laptopa miał ograniczenia tylko do Windows 7 i niższe, a to za sprawą biosu który przez wersję 1.0 pozwalał tylko na instalowanie biosu w zakresie 1.x a przy próbie 2.x wyskakiwał błąd niezgodności z 1.0. Wersja biosu 2.x świetnie sobie radziła z instalowaniem i obsługą Windowsa 10. Trochę pogrzebałem w sieci i znalazłem nieoficjalne oprogramowanie dla bios'a 2.x.x wersja zmodyfikowana. Bios myślał że aktualizuje sie do wersji 1.x a w rzeczywistości zaktualizował się do 2.x. Po aktualizacji do wersji 2.x mogłem przystąpić do oficjalnej aktualizacji biosu ze strony producenta w wersji powiedzmy 2.3 i wszystko działa jak należy. Odblokowane funkcje biosu jak UEFi itd. czego wcześniej nie było. Czasem warto pokombinować a czasem nie :P

dritt   5 #64 11.11.2016 15:52

@WispMK: "Odblokowane funkcje biosu jak UEFi",
to zdanie nie ma sensu. Masz zainstalowany na epromie lapka albo bios albo uefi.

  #65 11.11.2016 18:27

O, mój laptop. Miałem w nim 1GB RAM i T2330, obecnie mam 4GB, ale czyta 3GB bo jest Vista 32 bit Basic, włożyłem procesor T5750 2 x 2.0 Ghz. Mógłbym jeszcze zaktualizować bios z v2.03 do v3.05 wtedy mógłbym włożyć T8300, ale boję się, że przy aktualizacji może coś pójść nie tak i zrobię z laptopa cegłę. Można włożyć SSD, ale boję się, że nie aktywuję na nowo Visty po instalacji bo wyłączają stare serwery - aktualizacje mi się nie ściągają na przykład nawet już przez wsus offline, wtedy trzeba by kupować 10tkę a nie wiadomo czy będzie wszystko działać kwestia sterowników itp. a wtedy upgrade byłby nieopłacalny.

bystryy   9 #66 12.11.2016 22:56

@adamk1985: "chętnie poczytam kolejny o konfiguracji systemu na takim sprzęcie..."

W sumie, poza skompilowaniem kernela pod ten konkretny sprzęt, środowisko i oprogramowanie nie różni się zbytnio od tego, które mam na stacjonarce. Mam w planach kilka wpisów o Fluxboksie, choć nie wiem, kiedy znajdę czas. :/

@1113213sad (niezalogowany) #58 10.11.2016 00:06
"No i przez Ciebie kupiłem dzisiaj ssd no i wszystko śmiga jak marzenie :>"

Gratuluję i życzę miłego użytkowania :)

@miron.se (niezalogowany) #60 10.11.2016 08:49
"Sam też używam staruszka-prawie 11 letniego Dell-a 9400,jedynie co zmieniłem to dysk ssd Plextora na którym pracuje bez żadnych problemów win 10"

Tez preferuje Plextory, mam je na stacjonarce, tutaj dałem szanse Crucialowi w ramach testów.

bystryy   9 #67 14.11.2016 13:48

@Anonim (niezalogowany): "Anonim (niezalogowany)  #65 11.11.2016 18:27
"włożyłem procesor T5750 2 x 2.0 Ghz. Mógłbym jeszcze zaktualizować bios z v2.03 do v3.05 wtedy mógłbym włożyć T8300, ale boję się, że przy aktualizacji może coś pójść nie tak i zrobię z laptopa cegłę."

Między obecnie posiadanym procesorem a T8300 różnica będzie niewielka, więc raczej nie warto zmieniać.
Co do BIOS-u, aktualizowałem wiele razy na różnych sprzętach i nigdy problemów nie było - bałbym się tylko w przypadku, gdy w okolicy często prąd siada ;)

"Można włożyć SSD, ale boję się, że nie aktywuję na nowo Visty po instalacji bo wyłączają stare serwery."

System przypisany jest do płyty głównej, a nie do dysku. Aktywacji możesz dokonać również telefonicznie. W razie czego możesz również sklonować obecny dysk na jakiś większy zewnętrzny, np. z płyty Redo Backup and Recovery lub Clonezilli :)
Ponieważ masz ciągle Vistę, musiałbyś kupić SSD z dobrym garbage collectorem (Vista nie ma wsparcia dla TRIM).

Berion   13 #68 19.11.2016 21:33

@Anonim (niezalogowany): Nie wiem jak generowany jest sprzętowy identyfikator, ale wątpię aby brał w nim udział model/sn HDD. Zawsze możesz sczytać klucz z tej Visty np. ProduKey lub RWEverything.

A jeśli zależy Ci na kopii 1:1 to po prostu sklonuj HDD na SSD.

Aktualizować Windowsów nie ma sensu. ;) Wystarczy Ci ostatni Service Pack. Chyba że lubisz czekać pół dnia na instalację i burdel w winsxs.