Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

O smartfonach

Niedawno zakończyłem pięcioczęściową serię o ciekawych komputerowych sprzętach i w jednym z komentarzy ktoś zasugerował abym napisał coś o urządzeniach mobilnych. Na początku stwierdziłem, że to bez sensu. Jednak po zastanowieniu się doszedłem do wniosku że w zasadzie mogę napisać coś o urządzeniach mobilnych, o dzisiejszej sytuacji na smartfonowym rynku oraz jakie jest moje zdanie na ten temat.

Nie to żebym smartfonów nie lubił, przeciwnie lubię i to bardzo. Rynek telefonów smart rozwija się w bardzo szybkim tempie. Ich rozwój przypomina mi rozwój komputerów stacjonarnych z przed kilku, kilkunastu lat. Duże przyrosty mocy obliczeniowej procesora, coraz więcej rdzeni, coraz to nowszych generacji, coraz lepsza grafika. Ogólnie wszystko co w środku jest: better, faster, stronger...

Słowa tej piosenki dość dobrze podsumowują to co się dzieje ;P
Smartfony rozwijają się znacznie szybciej niż komputery stacjonarne, wystarczy spojrzeć ile czasu zajęło desktopom przejście z 1 rdzenia na większą ich liczbę a ile zajęło to czasu urządzeniom mobilnym które w zasadzie ruszyły z kopyta po pojawieniu się pierwszego jabłkofona, nie był to co prawda pierwszy smartfon ale był swego rodzaju katalizatorem zmian, przecież to właśnie sukces iPhone zmusił Google aby na szybko zmienili koncepcje swojego powstającego właśnie systemu Android. Wczesne wersje tego systemu były przystosowane do obsługi telefonów bardziej przypominających BlackBerry (ale nie te dzisiejsze bez klawiatury) a nie do telefonów w 100% obsługiwanych dotykowo.
Komputery stacjonarne od pewnego czasu zwolniły, nowe generacje komputerowych CPU to raczej ewolucja i kilku procentowy wzrost, niby do przodu ale powoli i z zadyszką. Topowe urządzenia mobilne (smartfony, tablety) to już w zasadzie pełnoprawne komputery z tym że na ARM. Gdzieś po drodze zmieniły się także oczekiwania i dzwonienie oraz smsowanie zostało zepchnięte na dalszy plan. Od dłuższego już czasu nie jest to główna funkcja w naszym "telefonie". Czy to dobrze?
Patrząc na to jak się używa tego "telefonu" powiedziałbym że słusznie. To już nie jest telefon ale przenośne urządzenie do konsumpcji internetowych treści ze szczególnym uwzględnieniem tzw. social media. W dodatku sposób komunikacji także się zmienia. Mam tu na myśli m.in. to jak skutecznie fejsbuk zabija komunikatory typu GG. Niektórzy pewnie się tu ze mną nie zgodzą bo przecież nie każdy tak robi (nie mam fejsbuka hehe i co teras) ale po prostu taki zauważyłem ogólny trend :)
Wracając jednak do technikaliów. Po krótkim przeglądzie specyfikacji najnowszych smartfonów i tabletów można dojść do wniosku że pod pewnym względem już przegoniły one np. laptopy. Mam tu na myśli wyświetlacze smartfonów, które potrafią mieć już wyższą rozdzielczość niż laptopy (szczególnie tanie laptopy) dla których czas się zatrzymał jeśli chodzi o ten aspekt.
Ba, niedawno pokazały się smartfony z rozdzielczością Full HD (HTC J Butterfly) a w większości laptopów nadal jest to maks co możemy dostać jeśli chodzi o matrycę. Oczywiście są wyjątki i producenci którzy dostrzegli że przydał by się powiew świeżości np. Apple i ich retina w MacBook Pro, pomysł dobry problem tylko z wykonaniem ponieważ system nie potrafił sobie poradzić z taką rozdzielczością out of the box a i sama matryca potrafiła spłatać figla w nowym przecież komputerze (i nie tanim), co sprawiało że cały amejzing prysł w jednej chwili niczym mydlana bańka ;)
Jeśli chodzi o systemy na komórkach to oczywiście nadal królują iOS i Android ale nic nie stoi na przeszkodzie aby wybrać także rosnący w siłę Windows Phone (swoją drogą bardzo popularny w PL) lub jakąś z mniej popularnych alternatyw jak odchodzący do lamusa Symbian. Osobiście liczę na to że w niedługim czasie na znaczeniu zyskają Firefox OS i Ubuntu Phone.

Jednakże same bebechy to nie jest wszystko co jest ważne w smartfonach. Samo "opakowanie" tego cudeńka techniki jest również bardzo ważne i to zdecydowanie ważniejsze niż w komputerach typu desktop czy laptopach. Niestety, to co producenci nam dziś serwują jest nudne jak flaki z olejem.
Zero różnorodności, unikatowości, żadnych odważnych rozwiązań, nikt nie eksperymentuje!
Czasem ma się wrażenie że jedyne co odróżnia poszczególne topowe modele różnych producentów to rozmiar wyświetlacza i logo.
Wszystkie dzisiejsze smartfony to z grubsza prostokąt z mniej lub bardziej zaokrąglonymi rogami + ekran dotykowy. Ot cała filozofia. Jest, działa (nawet dobrze) ale jest nudne i wtórne.
Niedawno była premiera Samsunga Galaxy S4. Wielka pompa. Co pokazali? Myślę że już każdy zainteresowany widział. Co sobie wtedy pomyślałem? Już odpowiadam, mnij więcej coś w stylu "Pff... znowu to samo..." zero zaskoczenia i emocji. Czy to znaczy że sprzeda się gorzej? Nie. Ludzie po prostu chcą sprzętu który działa dobrze i tyle. I to właśnie dostaną. Tak jak mercedes, stonowany o klasycznych kształtach, dobrze działający. Jak kierowca ma odpowiednio dużo papierków z królami Polski to może sobie także kupić coś bardziej wyrafinowanego jak Mazda RX-8 z silnikiem Wankla. A jak ktoś chce kupić nowego smartfona ale wymaga żeby był jednak trochę inny niż reszta to co ma sobie kupić? No właśnie.
Najwyraźniej takich ludzi jest na tyle mało że ich potrzeby można mieć w 4 literach bo jak wiadomo lepiej zrobić coś co sprzedawało się dobrze do tej pory, tylko trochę lepsze.
To oznacza stagnację i tak jest mniej więcej od roku, może trochę dłużej. Patrząc na nowe modele mam wrażenie że projektuje się je w taki sposób: dobra, dajmy ekran większy od poprzednika o 0,1 cala, nowszy procesor, nowszego androida i o 2 piksele większą rozdzielczość...
Do czego nas to doprowadzi za powiedzmy 2 lata jeśli nic się nie zmieni?
Czy będziemy mieć smartfony wielkości dzisiejszych 7" tabletów? Gdzie jest granica?
Moim zdaniem kompromis między wygodnym przeglądaniem internetu a wygodną obsługą to coś między 4 a 4,5 cala (bardziej skłaniam się ku 4"). Tymczasem już teraz na CES 2013 pojawił się Huawei Ascend Mate - smartfon z ekranem o przekątnej 6,1"...

Ja się pytam a gdzie się podziały telefony z fizyczną klawiaturą? Już od dłuższego czasu żaden się nie pojawił. Nawet BlackBerry powoli od tego odchodzi. Gdzie rozsuwane telefony jak HTC Dream?
Już nie wspominając o tym że nikt już nie robi takich eksperymentów jak Motorola Flipout albo Motorola Backflip.
Motorola Flipout przynajmniej wzbudza jakieś emocje, pozytywne lub negatywne ale są. No i nie trzeba mieć kciuka 2 razy dłuższego niż normalnie aby swobodnie miziać po ekranie trzymając urządzenie jedną ręką.
Może jednak te nowe smartfony są projektowane dla nadludzi z długimi kciukami a może to ja należę już do wymierającego gatunku ludzi z krótkim kciukiem albo po prostu nikt już nie używa telefonu jedną ręką. To by było smutne, mieć 23 lata a czuć się jak australopitek w świecie nowych technologii. Kupujesz sobie nowe X calowe cudeńko wkładasz do kieszeni, zapominasz o nim (bo taki cienki i lekki), siadasz i... ops... małpka ma banana... ;)
Co prawda są jeszcze takie komórki jak Galaxy Pocket ale to znowu przegięcie w drugą stronę.
Jeśli telefon ma androida i stosunkowo niewielki ekran to prawie na pewno jest to urządzenie z segmentu low end. Czy to tak wielki problem zrobić smartfona klasy premium który nie jest wielkości tabletu (oraz nie jest iPhonem poprzedniej generacji ;P).
Niedawno pojawił się także dość entuzjastycznie przyjęty Pentagram Monster z ponadprzeciętnie dużą baterią ale obawiam się że to już ostatnie podrygi wymierającego gatunku. No i jest to raczej taka średnia pólka.
Wiem że nie jestem odosobniony w tych narzekaniach ale zdaję sobie sprawę z tego iż mimo narzekań recenzentów na brak innowacji, nudę czy nie wiadomo co tam jeszcze to większości ludzi to pasuje bo w końcu działa dobrze? Działa. I tyle. Widocznie nie opłaca się robić czegoś innego. Nie chcę wkładać kija w mrowisko ale wydaje mi się że jesteśmy (ja i mi podobni narzekacze) trochę jak użytkownicy linuxa. Spójrzcie choćby po blogach DP ile wpisów na temat linuxa a potem spójrzcie w jakieś statystyki systemów odwiedzających DP. Już wiecie o co mi chodzi? ;)
Myślę że to będzie dobra puenta moich dzisiejszych wypocin.
 

urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Humanoid   5 #1 02.04.2013 21:10

Pentagram Monster wygląda ciekawie.

Wyrzucenie klawiatury fizycznej jest rozsądnym podejściem do sprawy - w modelach "rozsuwających się" taki mechanizm czasami potrafi być problematyczny równocześnie dla użytkownika jak i serwisantów.

Podsumowanie mieści się w jednym zdaniu: "Producent musi zarobić, więc kilkakrotnie będzie wypuszczał odgrzewanego kotleta".

Autor edytował komentarz.
cabis   12 #2 02.04.2013 21:43

@Humanoid
Może i wyrzucenie fizycznej klawiatury jest rozsądnym podejściem ale żadna aplikacja imitująca klawiaturę nigdy nie zastąpi mi fizycznej qwerty (Swype czy Swiftkey też nie). Dla serwisantów może i jest problematyczna ale kiedyś używałem Toshiba Portégé G900 (szkoda tylko że to taki kloc był) i żadnych problemów z nią nie miałem a na prawdę lubiłem tą klawiaturę ;) Mam też jeszcze Samsung SGH-D900i który robi jako zapasowy tel. i też nie ma z nim problemu.
"Producent musi zarobić, więc kilkakrotnie będzie wypuszczał odgrzewanego kotleta"
Z tym się w pełni zgadzam :D

djDziadek   17 #3 03.04.2013 10:07

Z rozrzewnieniem wspominam moją Nokię C-06, układ klawiatury (rozsuwanej) był genialny, można było pisać jedną ręką i z zawiązanymi oczami, niestety jedno ale - Symbian...
Jednak gdyby Nokia wypuściła taką sama budę z powiedzmy WP 7.8, nawet bym się nie zastanawiał, kupiłbym w ciemno...
motorola Flipout - fajnie wygląda ale na zdjęciach, kiedy wziąłem ją do ręki okazałą się... za mała, szkoda :)

Autor edytował komentarz.
macminik   16 #4 03.04.2013 10:25

Zgadzam się z autorem, ale chciałem wspomnieć o jednym aspekcie który i tu się pojawia. Użytkownicy... ba media.... oczekują, że każdy nowy produkt będzie rewolucyjny i przełomowy. Rzecz ta dotycz zarówno Samsunga, Apple jak i każdej innej firmy. Niestety, problem polega na tym, że rewolucja nie może odbywać się co roku lub dwa raz w roku. Nie da się opracowac nowatorskiej technologii która wywróci świat do góry kołami w kilka miesięcy, dlatego też są te tzw "odgrzewane kotlety". Rewolucje odbywają się co kilka lat. Kożystając z analogi na wstępie wpisu, spójrzcie na rozwój procesorów w komputerach. 286, 386, 486 - kolejne, odgrzewane kotlety i przełom Pentium. Później jakiś czas znowu odgrzewany kotlet, Pentium II itd i rewolucja dwurdzeniowa.... itd. Zresztą, rewolucja co roku byłaby nieco załamująca dla uzytkownika. Wyobraź sobie kupujesz dziś super hiper smarfona a za 6 miesięcy okazuje sie on zabytkiem klasy "0" bo była rewolucja. Teraz po 6 miesiącach masz telefon starszy ale przecież nadal funkcjonalny....

Autor edytował komentarz.
macminik   16 #5 03.04.2013 10:26

Przepraszam za literówki ala jakąś niewydarzoną klawiature dorwałem....

djDziadek   17 #6 03.04.2013 11:52

@macminik - jest fajna opcja edycji komentarza :P - polecam :)

macminik   16 #7 03.04.2013 13:01

Wiem za późno zajarzyłem :D

xomo_pl   21 #8 03.04.2013 14:59

Też uważam, że powinny być w sprzedaży sprzęty z normalnym QWERTY a nie tylko ekranową. Mam teraz desireZ, które ma QWERTY i choć praktycznie nie smsuje to się przydaje do neta choćby i jest o wiele wygodniejsze od ekranowej, nawet większej.

smartfon marzeń?
hTC one z wysuwaną qwerty :D

Jusko   13 #9 03.04.2013 15:24

Ogólnie ze smartfonami jest parę kwestii:

- bateria: w całym dobrobycie trzyma 1-2 dni. I co mi po telefonie, z którym nie mogę wyjechać spokojnie na wycieczkę, np. nad jezioro na parę dni? Przy używaniu w pełni możliwości, baterię wykończyć można w parę godzin. Świetnie. Rozwiązanie? Ładowarka samochodowa przy wycieczce, lub parę zapasowych baterii w kieszeni. Nie uwierzę, że nie mogą włożyć bardziej pojemnej baterii bo mogą, tylko...nie chcą? Czy tak bardzo podniosłoby to cenę? Zapasowa bateria w kieszeni to jeszcze rozwiązanie, ale widzę, że coraz więcej firm bierze przykład z Apple - wbudowana bateria i koniec. Za 2 lata jak zacznie szwankować, kup se człowieku nowy telefon...tfu...smartfon znaczy, bo tu możliwość dzwonienia jest tylko dodatkiem.

- fizyczna klawiatura: tu ubolewam nad brakiem w obecnych smartfonach. Konia z rzędem, ale śmiganie po malutkich literkach na ekranie, nie zastąpi fizycznych klawiszy z wyczuwalnym skokiem. Nie wspominając, że przy graniu na smartfonie, fizyczne klawisze lepiej nadają się niż sam ekran dotykowy. Moim dawniejszym telefonem był Samsung Corby (tylko dotykowy), potem Samsung CHAT 335 (pełna, fizyczna klawiatura pod ekranem na wzór BlackBerry). Po Samsung CHAT stwierdziłem, że jednak klawisze fizyczne muszę być.

- rozmiary: a tak kiedyś złośliwi lubili się nabijać z telefonów "cegieł". Jeszcze trochę, a trzeba będzie szukać spodni z dużymi kieszeniami. Sorry - telefon to telefon, a nie cegła, którą muszę obsługiwać każdą ręką.

Aktualnie kończyła mi się umowa u operatora i myślałem na co tu wymienić. Od długiego czasu obserwowałem ofertę i nie było nic dla mnie (tylko dotyk a szukam fizycznej QWERTY, a same telefony średnie). Nie czekałem za przedłużeniem umowy, kupiłem za 100zł używaną Nokię C6-00 i jestem szczęśliwy - mam co chciałem, smartfona i jednocześnie z fizyczną klawiaturą. I w zasadzie, Nokia jest tu jednym z niewielu rozwiązań - poluję teraz na Nokię E7. A że Symbian? Mnie to nie przeszkadza, a do 2016 roku system będzie żył.

Autor edytował komentarz.
cabis   12 #10 03.04.2013 15:57

@macminik
Nie oczekuję rewolucji co roku, oczekuję różnorodności i możliwości wyboru ale nie wyboru między tym samym tylko 4,5" lub 5". Dziś różnorodność umarła, nie ma jej wcale. Zrobienie telefonu w np. 2 wersjach z fizyczną klawiaturą i bez nie wymaga żadnej rewolucji i przełomowej technologii a dziś mimo to po prostu nie ma w czym wybierać.
Sam np. procesor w telefonie to sprawa drugorzędna (w przeciwieństwie do PC), ważne żeby był wystarczający do codziennych zadań a czy zapewni to 2 rdzeniowy szybko taktowany procesor czy 4 rdzeniowy ale wolniej taktowany to mało mnie interesuje :)
@Jusko
Co do tego pierwszego to jest ten przytoczony Pentagram MONSTER z mocną baterią. Problem w tym że u żadnego operatora go nie znajdziesz, jedynie w sklepie.
Poza tym też miałem ten problem że u operatora pełno telefonów ale zupełnie nic dla mnie ;)

Autor edytował komentarz.
wajdzik   6 #11 03.04.2013 16:01

A mnie zawsze zastanawia czemu to właśnie iphone zrobił rewolucje. Pomijając oczywiście marketing nie był w niczym lepszy od będących już na rynku telefonów z systemem WindowsMobile, a wielu kwestiach był dużo słabszy (chociażby aparat który dopiero od wersji IP4 robi jakieś sensowne zdjęcia).

Ktoś mógłby napisać o UI, ale przecież WinMob miał nakładkę SPB Mobile Shell której wersja 1.5 pojawiła się dwa tygodnie po premierze pierwszego iphona, więc niższe wersje musiałby być starsze od tego rewolucyjnego sprzętu jakim jest iphone.

  #12 03.04.2013 16:05

Widziałby się smartfon z 4" ekranem, Windows Phone 8 na pokładzie, klawiaturą Qwerty i mechanizmem rozsuwania jak z Nokii E7 (ideał). Do tego zapakowany w jakieś amelinium, mmmmmrrrgggg ^^
Obecnie mamy stagnację na rynku i jedynie coraz więcej, coraz to szybszych smartfonów - klonów.

wajdzik   6 #13 03.04.2013 16:09

@Jusko - piszesz żeby wkładać większe baterie + klawiaturę qwerty + robić mniejsze telefony.
Większa bateria=większy telefon, Klawiatura qwerty= większy telefon, więc Większa bateria+Klawiatura qwerty =2xWiększy telefon.

Ciężko znaleźć tzw. złoty środek. Drugiej baterii nie ma sensu nosić, bo nie jest uniwersalna. Najlepiej tzw. przenośne ładowarki, czyli akumulatorek z kablem USB. Nie masz wtedy problemu, że bateria nie jest wyjmowalna z telefonu. Dodatkowo jeśli kupisz wersję z ładowaniem słonecznym to żaden wyjazd Ci nie straszny :P

@cabis, Samsung zrobił teraz wersję "mini" swojego poprzedniego flagowca - S3. trochę się oczywiście różniła, ale mogłeś wybrać czy chcesz coś dużego czy małego. Podobnie jest przy lumiach, Lumia 800 to mniejsza L900 (różnice w sprzęcie były niewielkie). Przy nowych Lumiach x20 też znajdziesz coś rozmiarem pod siebie bo różnice w sprzęcie są niewielkie (no chyba, ze chcesz aparat PureView którego wszystkie bajery ma tylko 920)

kamil_w   11 #14 03.04.2013 16:27

"Smartfony rozwijają się znacznie szybciej niż komputery stacjonarne, wystarczy spojrzeć ile czasu zajęło desktopom przejście z 1 rdzenia na większą ich liczbę a ile zajęło to czasu urządzeniom mobilnym"

Nikt nie wynajduje koła od nowa. Nowe rozwiązania bazują na tym, co już poznano więc nie powinno nikogo dziwić, że tak to właśnie wygląda.

-----

"Komputery stacjonarne od pewnego czasu zwolniły, nowe generacje komputerowych CPU to raczej ewolucja i kilku procentowy wzrost, niby do przodu ale powoli i z zadyszką."

Weź pod uwagę, że obecnie wciąż trwają badania nad wykorzystaniem grafenu. Nic dziwnego, że rozwój zwolnił skoro szykuje się rewolucja.

-----

"Samo >>opakowanie<< tego cudeńka techniki jest również bardzo ważne i to zdecydowanie ważniejsze niż w komputerach typu desktop czy laptopach. Niestety, to co producenci nam dziś serwują jest nudne jak flaki z olejem. Zero różnorodności, unikatowości, żadnych odważnych rozwiązań, nikt nie eksperymentuje!"

Dziwi Cię to? Mnie nie. Prostokąt jest najbardziej ergonomicznym z kształtów jaki może posiadać wyświetlacz. Wyobrażasz sobie okrągły ekran, albo taki w kształcie gwiazdki? Równie dobrze można by narzekać na stare telefony, że wszystkie miały klawiaturę pod ekranem. Czemu nikt w tamtych czasach nie wpadł na pomysł, że klawiatura może być na "plecach" telefonu?!

------

"Niedawno była premiera Samsunga Galaxy S4. Wielka pompa. Co pokazali? Myślę że już każdy zainteresowany widział. Co sobie wtedy pomyślałem? Już odpowiadam, mnij więcej coś w stylu "Pff... znowu to samo..." zero zaskoczenia i emocji."

Czy gdyby rewolucja odbywała się co 6 miesięcy to wciąż byłaby rewolucją? Zbyt wiele oczekujesz.


-----

"A jak ktoś chce kupić nowego smartfona ale wymaga żeby był jednak trochę inny niż reszta to co ma sobie kupić?"

Porównujesz smartfony do samochodów klasy premium więc jako odpowiedź polecę tę stronę:
http://www.phonearena.com/news/10-expensive-luxury-smartphones-that-youll-probab...


------
"Patrząc na nowe modele mam wrażenie że projektuje się je w taki sposób: dobra, dajmy ekran większy od poprzednika o 0,1 cala, nowszy procesor, nowszego androida i o 2 piksele większą rozdzielczość..."

NFC, ładowanie bezprzewodowe, samsungowe Smart Stay, Pure View od Nokii, telefon z wyświetlaczem e-ink, wykorzystanie telefonu jako pilota do telewizora za pomocą IRdy,... takich rzeczy jest sporo więc nie rozumiem czemu piszesz, że producenci nic nie robią.

------

"Ja się pytam a gdzie się podziały telefony z fizyczną klawiaturą?"

Trwają prace nad wyświetlaczem, który będzie generował wypukłości w miejscach, w których wyświetlane będą klawisze klawiatury, tak więc coś na kształt fizyczno - wirtualnej klawiatury.



Ogólnie po przeczytaniu tekstu czuję pewnego rodzaju niesmak, bo mam wrażenie, że podszedłeś do tematu nierzetelnie. Przed napisaniem takiego tekstu warto zadać sobie pytanie - czego oczekuję od smartfona i poszukać choćby tylko w sieci czy przypadkiem nie zostało to już zrobione lub czy nie trwają prace nad rozwiązaniem danego zagadnienia.


Ja czekam na smartfona, który będzie posiadać kolorowy ekran e-ink z podświetleniem. W pewnym stopniu rozwiąże to problem ze zużyciem baterii i niesamowicie poprawi widoczność tego, bo jest prezentowane na ekranie.

guildos   4 #15 03.04.2013 18:07

@cabis, bez najmniejszych przeszkód dałbym Ci tytuł najlepszego blogera, inni do pięt Ci nie dorastają, łącznie ze mną. Pełen szacun.

duffee   11 #16 03.04.2013 18:53

Do smarfonow nie jestem przekonany, a poza tym maja slaba baterie - najwyzej 3 dni , to u mnie odpada - zastanowilbym sie gdyby byla bateria - na czuwaniu do 7 dni a rozmowy do 4 dni - moj solid trzyma powyzej 7 dni i gdyby byly takie wyniki w smartfonach to czemu nie , i jeszcze kwestia ich kruchosci , lekkie uderzenie, kropelka wody i po telefenie a taki solid czy sonim dalej dzialaja , to tylko zabawki dla nastolatkow smartfony. na czyms i na kims musza zarabiac producenci telefonow

kamil_w   11 #17 03.04.2013 19:34

duffee napisał:
"moj solid trzyma powyzej 7 dni i gdyby byly takie wyniki w smartfonach to czemu nie"

7 dni na czuwaniu? Proszę - SGS2 ponad 9 dni na czuwaniu:
http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/312421_581087491907822_496738714_n...

... i ponad 11 dni:
http://dl.dropbox.com/u/18014140/SC20120209-122807.jpeg



Warto też zrobić sobie ładowarkę do telefonu na paluszki:
http://majsterkowo.pl/akumulatorowa-ladowarka-do-smartfonow/

Autor edytował komentarz.
4lpha   10 #18 03.04.2013 21:18

@kamil_w | 03.04.2013 19:34
Kupiłeś powiększoną baterię czy to tak na seryjnej?

  #19 03.04.2013 21:38

To co mnie martwi w smartfonach to dużo zmarnowanego potencjału, a mimo wszystko i tak dodaje się coraz więcej ficzerów. Jeszcze jedną rzeczą jest brak jakichkolwiek gier (bo to co znajduje się w TOP10 Google Play, z szacunku do takich tytułów jak Metal Gear Solid grami bym nie nazwał).

W_tym_temaciE   5 #20 03.04.2013 22:04

@wajdzik
Był dużo lepszy, w chociazby jakości dźwięku.
Samsung olewa temat, a HTC stawia na lans wśród gimbazy (technologia shits by dr. dre).
Więc Apple oferuje połaczenie dobrej jakości playera i telefonu - dodatkowo, to jedyny smartphone z wyższej półki, nie mający rozmiarów cegły.

Więc, chociażby tym zrobił tą rewolucje... i nadal nie znalazła się dla niego odpowiedź.
Samsung poczynił dobre kroki w SGS+, dając nadzieje na doścignięcie kiedyś iP... ale w SGS2 już wszystko zaprzepaścił.

kamil_w   11 #21 04.04.2013 04:10

@4lpha
To są zrzuty ekranu znalezione w Internecie. Mi najdłużej bateria w Sgs2 wytrzymała 10 dni, ale nie mam zrzutu ekranu by tego dowieźć. Bateria standardowa 1650mAh. GPS, WiFi, transfer danych, synchronizacja, bluetooth, ustalanie położenia,... wszystko wyłączone. Tryb pracy sieci ustawiony na sztywno na GPRS.

wszystko wyłączone, ale dzięki temu mogłem sprawdzić ile czasu wytrzyma mój smartfon, gdy potraktuję go jako zwykły telefon.

Wymaganie, by smartfon działał na baterii kilka dni połączone z argumentacją "bo moja stara komórka działała kilka dni" jest żenujące. To tak jakby wymagać od autobusu, żeby mógł się rozpędzić do 300 km/h, bo bolid F1 ma takie możliwości, a przecież jedno i drugie to pojazd silnikowy.

Severus   4 #22 04.04.2013 21:29

Podzielam Twoje zdanie. Dla mnie idiotyzmem jest pakowac w smarta ekran 5"> i w dodatku w full hade. mam htc desire i troche ciezko jest ogarnac moim krotkim kciukiem 3,7" ;p

J&B   1 #23 05.04.2013 16:51

ja aktualnie posiadam spice, ma 3,2" troszke mała a zastanawiam się nad kupnem tego: http://www.mgsm.pl/pl/katalog/zte/grandxv970/ZTE-Grand-X-V970.html
nie będzie za duży przeskok w rozmiarze?

kamil_w   11 #24 06.04.2013 11:12

Ja mam 4,3-calowy wyświetlacz w SGS2. Po kilku godzinach używania człowiek się przyzwyczaja.

  #25 08.04.2013 20:04

Mały i wydajny - tego brakuje na rynku, ale jeśli mały zmienimy na normalny to mam pewną propozycję: Galaxy III Mini. Producent nazywa go mini, a wg mnie to po prostu odpowiedni rozmiar dla normalnej dłoni ;)

cabis - Takie telefony o przekątnej >6'' to już phablety i jak wiadomo producenci nad nimi obecnie pracują. Premiera pewnie pod koniec roku przed gwiazdką.

cabis   12 #26 14.04.2013 03:43

@wajdzik
iPhone to była rewolucja ponieważ nie wymagał w zasadzie żadnej wiedzy od użytkownika oraz nie pozwalał mu zrobić sobie krzywdy, iOS to taka trochę nadopiekuńcza mama. Windows Mobile miał na starcie (IMHO) brzydki interfejs i był bardziej skomplikowany w użyciu a o nakładkach trzeba było wiedzieć i je doinstalować ;) iPhone również jako urządzenie był po prostu ładny a software bardzo dobrze zgrany z hardware, po prostu produkt jako całość był dobry + dużo marketingu i był/jest sukces.
Co do SIII mini to wcale on taki mini nie jest 4" to raczej "normal" ;) Druga sprawa to to że sprzęcik w środku jest dużo słabszy niż w SIII, zbyt dużo słabszy. To nie jest rozwiązanie.
@kamil_w
"Weź pod uwagę, że obecnie wciąż trwają badania nad wykorzystaniem grafenu. Nic dziwnego, że rozwój zwolnił skoro szykuje się rewolucja."
Ta rewolucja raczej szybko nie nastąpi, spowolnienie to raczej skutek braku konkurencji i tego że konsole ograniczają twórców gier więc nawet PC z przed 3 lat pociągnie nowe tytuły co prawda nie na full ale jednak.

"Dziwi Cię to? Mnie nie. Prostokąt jest najbardziej ergonomicznym z kształtów jaki może posiadać wyświetlacz. Wyobrażasz sobie okrągły ekran, albo taki w kształcie gwiazdki? Równie dobrze można by narzekać na stare telefony, że wszystkie miały klawiaturę pod ekranem. Czemu nikt w tamtych czasach nie wpadł na pomysł, że klawiatura może być na "plecach" telefonu?!"
Tak dziwi, bo co to za problem zrobić ten sam tel np. w 2 wersjach z fizyczną klawiaturą i bez. Już było by w czym wybierać, nikt nie każe pakować trójkątnych ekranów. BTW chętnie bym przetestował tel z klawiaturą "na plecach".

"Czy gdyby rewolucja odbywała się co 6 miesięcy to wciąż byłaby rewolucją? Zbyt wiele oczekujesz."
Po prostu śmieszyło mnie to że z taką pompą pokazywali w zasadzie odświeżony model jak by to była nie wiadomo jaka rewolucja albo chociaż coś czego nikt się nie spodziewał ;P Może faktycznie zbyt wiele oczekuję albo nie rozumiem marketingowców.

"Porównujesz smartfony do samochodów klasy premium więc jako odpowiedź polecę tę stronę:(...)"
To pasowało by raczej do jakiś tuningowanych bryk lub ręcznie składanych albo coś w tym stylu, na pewno nie do masówki (no może to zbyt mocne słowo) z tym że klasy premium.

"NFC, ładowanie bezprzewodowe, samsungowe Smart Stay, Pure View od Nokii, telefon z wyświetlaczem e-ink, wykorzystanie telefonu jako pilota do telewizora za pomocą IRdy,... takich rzeczy jest sporo więc nie rozumiem czemu piszesz, że producenci nic nie robią."
Pisałem że sprzęt się rozwija i pod tym względem nie mam im nic do zarzucenia ale forma, obudowa, wygląd to nuda i brak różnorodności, możliwości wyboru.

"Trwają prace nad wyświetlaczem, który będzie generował wypukłości w miejscach, w których wyświetlane będą klawisze klawiatury, tak więc coś na kształt fizyczno - wirtualnej klawiatury."
Ja pisałem o tym co jest teraz a nie co może kiedyś będzie.

Cóż mógł ci się mój tekst nie podobać, masz do tego prawo :)

@duffee
Monster ze zdjęcia w moim wpisie wytrzyma więcej niż 3 dni na baterii.

@W_tym_temaciE
Tutaj muszę się zgodzić.

@kamil_w
"Wymaganie, by smartfon działał na baterii kilka dni połączone z argumentacją "bo moja stara komórka działała kilka dni" jest żenujące. To tak jakby wymagać od autobusu, żeby mógł się rozpędzić do 300 km/h, bo bolid F1 ma takie możliwości, a przecież jedno i drugie to pojazd silnikowy."
Prawda.

@J&B
4,3" to jeszcze rozsądny rozmiar, dobry kompromis.