Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Stopka w wydrukach tekstowych w Subiekcie GT

To mój pierwszy wpis na blogu więc napiszę krótko o czym będzie i jaki ma być jego charakter. Ale to dopiero na końcu wpisu.

Tematem przewodnim niech będzie zdanie z „Misia”

„Czy pomoże mi pan wynieść inkasenta?”
Dlaczego? O tym też później. Może nawet w innym wpisie.

Godzina W.

Piękne wiosenne przedpołudnie. Ptaszki ćwierkają, drzewa kwitną, słoneczko grzeje.

Wszystko to przerywa dźwięk dzwonka telefonu. Klient dzwoni, chce migrować z Subiekta 5 na Subiekta GT. No i bardzo dobrze, najwyższy czas – normalny system archiwizacji, praca w sieci i obsługa drukarek bez dodatkowych wygibasów - to tylko część pozytywów.

Zadowoleni jedziemy do klienta.

Proces migracji przebiega o dziwo bardzo szybko.
Po trzech godzinach – przeniesione są dane z S5 do GT, działają 2 stanowska, drukarka fiskalna i drukarka igłowa. Pracownicy wiedzą jak obchodzić się z dokumentami. Czyli full wypas.

Ale czujna pani Władzia pyta: - A gdzie tu jest stopka na fakturze?

Szybka odpowiedź: - Stopka oczywiście jest.

Wiadomo, trzeba poprawić wzorce wydruków. Hm..., oj, telefon do Insertu.

Szybkie sprostowanie: - Stopki oczywiście nie ma.

Stopka jest w wersji graficznej wzorca, nie w tekstowej.

Wszystkie dokumenty są drukowane na OKI 3320 więc format graficzny odpada.
Pani Władzia musi mieć stopkę i koniec. Dlaczego Insert z niej zrezygnował w wersji tekstowej? Chyba strzał w kolano.

Telefon do Insertu i wszystko wiadomo – stopka może być ale trzeba zapłacić. Możemy sami to zrobić wystarczy wyedytować wzorzec. Jak? Jakto jak - normalnie - tyle mowi internet.

Pierwsze co idzie w ruch to oczywiście google ale tam pełno treści w stylu „już sobie poradziłem”, „już nie trzeba” czy „ogarnąłem”. Czteroletni syn mojej siostry ciotecznej podobnie triumfuje kiedy poradzi sobie z kalesonami. Pomoc google odpada – trzeba samemu z tym walczyć.

Metodą prób i błędów oczywiście.

Łopatologiczne krok po kroku

  • 1. Najpierw musimy wejść w Lista modułów › Administracja › Wzorce wydruków
  • 2. Teraz trzeba wyeksportować szablon który będziemy zmieniać – w naszym przypadku to Faktura sprzedaży w wersji tekstowej. PPM › Eksportuj
    Zapisujemy to gdzieś wedle uznania.
  • 3. Teraz najciekawsze – edycja pliku XSLT. Oczywiście nauka programowania XML odpada (nie ma czasu) – trzeba uciec się do pewnego brzydkiego triku, genialnego w swej prostocie. Otwieramy szablon edytorem (systemowy notanik opuszczamy, sugeruję użyć Notepad++, gedit, PSPad itp.).

    Tam odnajdujemy sekcję „SZABLON GŁÓWNY CAŁEGO DOKUMENTU”. Sekcje porozdzielane są znakami komentarzy w stylu <!--////////////////////////////////////--> Zjeżdżamy na sam koniec sekcji

    tam między </xsl:if> a </xsl:template> wstawiamy stopkę.

    Jeśli wstawimy stopkę "z partyzanta" to zasłoni miejsce na podpis i pieczątkę wystawcy (jeśli stopka jest długa to również odbiorcy) faktury, musimy zrobić trochę miejsca. Piszemy <xsl:text xml:space='preserve'>&#10;</xsl:text> Wszystko to odpowiada jednemu enterowi. Mnożymy linię wedle uznania.

    Teraz pora na właściwy tekst <xsl:text>Treść stopki &#13;</xsl:text> Znak '&#13;' to po prostu enter. "Enterowanie" jednak w taki sposów w pustym wierszu daje skutki inne niż zamierzone dlatego dla pustego wiersza pozostaje formuła wcześniejsza.

    Całość zapisujemy. Pora to teraz zaimportować.

  • 4. Przechodzimy do wzorców wydruków, w dowolnym miejscu klikamu PPM i „Importuj”
    Tutaj wpisujemy według uznania nazwę, typ wydruku ma być „Faktura sprzedaży”, typ pliku wzorca to „XSLT”, przez „Dodaj stronę" wybieramy wyedytowany szablon.
    Zatwierdzamy przez OK.

    Po wejściu do szablonu można go wypróbować. Kiedy jest OK to ptaszkujemy „Wzorzec domyślny dla wybranego typu wydruku".
    I to tyle.

    Wygląd stopki u mnie

Temat rzeka. Można to zrobić inaczej, ja zrobilem tak.

Taką postać będzie miał mój blog. Żeby dwa razy nie wynajdywać koła.

Jesli komuś wpis się przydał to dobrze, jeśli nie to też dobrze bo mi się na pewno przyda.

A co ma do tego inkasent? To, być może, następnym razem.

Edit: Edytowałem cudzysłów w kodzie. Przy 'preserve' musi być pojedynczy inaczej dokument się nie zaimportuje. 

oprogramowanie porady

Komentarze

0 nowych
Semtex   17 #1 06.04.2014 14:35

Wpis jak najbardziej przydatny :)

BTW> Miło by było widzieć Ciebie w forumowej Bezpiece :P

mordzio   14 #2 06.04.2014 19:11

Witamy nowego blogera:)

Vanshei   14 #3 06.04.2014 19:26

no i wreszcie jakiś konkretny wpis na przywitanie, a nie tylko cześć i czołem :)

Semtex   17 #4 06.04.2014 19:27

@mordzio

Możesz nie wiedzieć ale ciemnowidz to nasza forumowa legenda działu Bezpieczeństwo, masa rozwiązanych spraw, wyczyszczonych syfów i pełny profesjonalizm, brakuje go nam w tym dziale obecnie :(

ciemnowidz   6 #5 06.04.2014 20:48

Udzielanie się na forum = brak czasu na wszystko pozostałe.
Czasem wskakuję ale nie mogę prowadzić tematu do końca (dlatego nie dotykam już kwesti wirusowych) = nikt go potem nie przejmie bo nie wie do czego zmierzam, nie wie też (ani ja) czy go będę kontynuował.
Blog powstał aby tego czasu nie marnować na odkrywanie rzeczy już odkrytych = mieć wszystko pod ręką.
Również na przekór tłukom dla których rozwiązanie własnego problemu ogranicza się do speuentowania tematu bez podania rozwiązania (tak, tak, Subiekt i stopka to wszystko zaczęły).
Może komuś się przyda.

  #6 06.04.2014 20:50

Wpis ciekawy, dowiedziałem się, że XML to język programowania :O

Pracowałem kiedyś w serwisie urządzeń fiskalnych, gdzie też instalowało się subiekta czy wf-maga i koledzy "programowali" w HTML'u ;)

ciemnowidz   6 #7 07.04.2014 06:55

Tak, z tym XML to dowaliłem.
Na przyszłość będę wiedział.