Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Lumia 535 DS: low-end (prawie) idealny? Recenzja urządzenia od Microsoftu

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób korzysta ze smartfonów. Jedni nieświadomie, „bo pan w salonie mi wcisnął”, inni w pełni wykorzystują możliwości jakie dają inteligentne telefony. Wśród moich znajomych również wielu migruje na kolejne modele, najczęściej z Androidem. Potrafię wskazać zarówno tych, którzy mają naprawdę dobre średniaki i cieszą się z ich posiadania, jak i osoby posiadające low-endy nieznanych mi firm czy starsze generacje flagowców, które też im wystarczają.

Stało się tak, że i ja stanąłem przed wyborem kolejnego urządzenia. Jedynym znaczącym problemem były koszty takiego rozwiązania – miałem do zagospodarowania około 600 złotych (wliczając w to koszt akcesoriów) i niestety, nie mogłem znaleźć żadnego androidowca który miałby przyzwoitą wydajność. Poza tym miałem już dosyć braku aktualizacji, ciągłych komunikatów „Aplikacja została zatrzymana”, aplikacji niespójnych ze sobą wizualnie i funkcjonalnie... można by wymieniać do znudzenia. Już miałem przepraszać się z klasycznymi modelami „bez systemu”, kiedy nagle przypomniałem sobie o „rewolucyjnym” urządzeniu od Microsoftu – pierwszej Lumii z ich logo, a dokładniej modelu 535. Poczytałem opinie, sprawdziłem czy potrzebne aplikacje i funkcje są dostępne i w końcu zaryzykowałem - zamówiłem „dużą zabawkę dla dużego chłopca”, jak sam ją nazwałem. Dlaczego dużą? No cóż, porównując Lumię do mojego poprzedniego trzycalowca, różnica jest kolosalna.

Specyfikacja

Chwila prawdy

Chociaż miałem wątpliwą przyjemność unboxingu telefonu „przy ludziach”, w domu postanowiłem sobie wszystko na spokojnie przejrzeć. W pudełku bieda że aż piszczy, więc będzie krótko. Mamy więc sam telefon (z czarną, matową klapką baterii), baterię, jednoczęściową ładowarkę z cieniutkim kabelkiem i „instrukcję”. Chociaż nazwanie tego instrukcją to niezbyt dobry pomysł – w zasadzie poradziłem sobie bez niej. Brakuje jakichś przeciętnych pchełek czy chociażby kabla USB (!), ale pewnie odbiłoby się to na cenie całego zestawu.

Witam, o jakość pytam...

Telefon prezentuje się dobrze jak na przedstawiciela niższej półki cenowej. Nic nie trzeszczy, nie ma wyczuwalnych luzów. Kształtem przypomina poprzedniczkę, Lumię 520 – ma zaokrąglony tył, ale krawędzie z przodu wyraźniej wyczuwalne. Duży ekran ze względnie cienkimi ramkami, logo Microsoftu, widoczne kamera i głośniczek. Nie ma przycisków nawigacyjnych, gdyż to system jest odpowiedzialny za ich pokazywanie na wyświetlaczu. U góry wejście słuchawkowe, na dole microUSB. Na prawej krawędzi wygodne w użyciu przyciski regulacji głośności oraz zasilania – wyraźnie czuć kiedy są wciśnięte. Z tyłu głośniczek do multimediów, logo Microsoftu i główna kamera z malutką diodą LED. Całość wygląda minimalistycznie, i przypomina inne konstrukcje unibody jeszcze za czasów Nokii.

Muszę jednak trochę się poskarżyć na projektantów z Microsoftu. Obudowa błyskawicznie zaczęła zbierać odciski palców, więc kryminalistom nie polecam wyboru tego urządzenia. Najgorzej irytuje mnie jednak aparat, który wystaje ponad obudowę. I już w tej chwili, po dwóch dniach od zakupu widać drobne ryski. Mam nadzieję, że nie będzie się to przekładać na jakość wykonywanych zdjęć. Wolałbym, żeby telefon miał 2-3mm grubości więcej, ale żeby obiektyw był schowany głębiej. No i jeszcze jeśli mówimy o aparacie – strasznie brakuje mi fizycznego spustu migawki, ale pewnie zdążę się do tego przyzwyczaić.

Jak wspominałem, pokrywa baterii ma specyficzną budowę – okrywa ona bowiem zarówno tył, jak i boki telefonu. Nawet przyciski fizyczne są do niej przymocowane – więc należy uważać żeby nie uszkodzić znajdujących się tam styków. Akumulatorek można wymienić. Po jego wyjęciu można wsunąć karty microSIM, slot na karty pamięci znajduje się z kolei po boku. Dodatkowa pamięć naprawdę się przyda, ponieważ po pełnym skonfigurowaniu się telefonu pozostaje nam wolnego około 3GB. Kiedy doliczyć do tego synchronizację z OneDrive, nowe aplikacje, filmy czy zdjęcia, możemy mieć problem.

Lumia pewnie leży w dłoni, z czego ja sam jestem zadowolony, aczkolwiek dłonie niekoniecznie. Niestety, używanie telefonu jedną ręką jest prawie niemożliwe. Na upartego wszystko da się zrobić, ale mimo wszystko odpisywanie komuś (o czym trochę później) na SMSa czy wiadomość w Messengerze wymaga użycia obu kończyn przednich. Cieszę się, że nie wybrałem kolorowej obudowy – z tego co miałem okazję oglądać na YouTube, telefon w wersji pomarańczowej czy zielonej wygląda nie tyle nawet dziecinnie, co po prostu tandetnie.

Pierwsze uruchomienie...

...może trochę potrwać. Połączenie się z siecią Wi-Fi, dobranie języka i ustawień zabezpieczeń/prywatności nie zajmuje zbyt wiele czasu. Jednak dodatkowe aplikacje u mnie instalowały się ponad godzinę, z czego przez około 20 minut widziałem następujący ekran:

Gdy już ukazał się moim oczom pulpit, nie zobaczyłem żadnego monitu o restarcie telefonu (czego się spodziewałem), ponieważ system dalej instalował mi głupoty w stylu TeleMagazyn czy Gameloft Hub. Na szczęście można je usunąć, czego nie zawsze mogą zrobić użytkownicy Androida. W końcu jednak wszystko się udało, telefon się zrestartował. Pozwoliłem mu nawet pobrać dodatkowe aktualizacje – zapewne miały ładnych paręset megabajtów, gdyż trochę czasu się one instalowały. Kiedy cały cyrk związany z konfiguracją się zakończył, stałem się posiadaczem najnowszej wersji Windows Phone. I to nawet w pełni skonfigurowanego, gdyż zamiast czekać, w międzyczasie grzebałem w ustawieniach, ciesząc się jak głupi z nowego dobytku ;)

Ekran

Lumia 535 ma ekran o rozdzielczości qHD 540x960, co daje 220 pikseli na cal. O ile przy moim tablecie z 160PPI piksele były dość dobrze widoczne, o tyle tutaj prawie ich nie zauważam. Jasne, że w podobnej cenowo ale mniejszej Motoroli Moto E współczynnik ten był większy, aczkolwiek ja taką decyzję Microsoftu uważam za całkiem sensowną – pozwala to na dłuższy czas pracy na baterii i lepszą wydajność, zwłaszcza że układ graficzny rewelacyjny nie jest.

Jak przystało na IPSa, niezależnie od sposobu patrzenia na ekran (w granicach rozsądku oczywiście) kolory pozostają dobrze odwzorowane, tekst jest czytelny. Czerń wygląda prawidłowo, ale biel jest moim zdaniem zbyt szarawa. Oczywiście pamiętajmy – ten telefon kosztuje 500zł a ma w ogóle coś takiego jak In-Plane Switching. Za odpowiednią jasność odpowiada czujnik oświetlenia, który radzi sobie bardzo dobrze niezależnie od sytuacji. Niestety, minimalna jasność jest za wysoka. Nie mogłem sprawdzić jak wygląda rzekoma opcja polepszania widoczności w pełnym słońcu, gdyż przy takiej pogodzie to niemożliwe raczej.

Całość chroni szkło Gorilla Glass 3 – próba porysowania go paznokciem czy monetą nie udała się, więc pełni swoją powinność. Zdecydowanie brakuje tutaj jednak funkcji Glance, dzięki której przy wygaszonym ekranie widoczne byłyby powiadomienia. Nie mogłem znaleźć konfiguracji odcieni kolorów. Nie dotarłem do opcji dotyczących czułości ekranu dotykowego umożliwiających używanie telefonu w rękawiczkach. Na szczęście można chociaż skonfigurować telefon tak, aby dwukrotnie stuknięcie wybudzało go.

Windows Phone 8.1 posiada też wsparcie dla dotykowych przycisków nawigacyjnych. Można je chować w dowolnym momencie lub zmieniać kolor paska na którym się znajdują. Obracają się one w zależności od orientacji ekranu. Znikają też np. podczas przeglądania panelu powiadomień czy oglądania filmów.

Windows Phone w praktyce – pozytywne odczucia

Przyznam się, że to mój pierwszy raz jeśli chodzi o Windows Phone. Wcześniej miałem okazję widzieć jak działają takie smartfony jak Lumia 520, 630, 800, 900, 1020 – bo takie wśród znajomych lub znajomych znajomych się zdarzały. I zawsze zazdrościłem im tego czego mi na Androidzie brakowało – płynności niezależnie od sytuacji.

Jak się okazało i najnowsza Lumia w porównaniu do Androidowych low-endów po prostu śmiga. Nie zdarzyło mi się, żeby program się wyłączył wtedy kiedy go używałem. Dodatkowo nawet po zabiciu programu, Windows go wybudza i powraca do poprzedniego stanu – przeglądanego zdjęcia, treści pisanej wiadomości czy szczegółu w książce adresowej. Ciekawie zrealizowana jest kwestia powiadomień – zarządza nimi system, a aplikacje sobie smacznie śpią i czekają aż je włączę - tak to przynajmniej wydaje się działać. Dodatkowo wiadomości z ulubionych aplikacji można przypiąć bezpośrednio do ekranu blokady.

Po zalogowaniu się na konto w aplikacji Facebooka (która można pobrać ze Sklepu Windows), automatycznie

  • w kalendarzu pokazują się powiadomienia o urodzinach
  • na liście kontaktów widoczne są numery telefonów osób które ustawiły tą funkcję na Facebooku
  • również w książce adresowej mogę przeglądać szybko ostatnie statusy danego znajomego lub zaktualizować swój status
  • automatycznie logowany jestem do Messengera

Nie wiem czego to wina, ale aplikacja Facebooka na Androida nigdy tego nie potrafiła u mnie zrobić. Może wina stockowego ROMu, kto wie. A może dlatego, że ogólnie klient FB na Windows Phone sprawia moim zdaniem mniej problemów – i nie zajmuje 100MB pamięci RAM.

Również OneDrive ładnie się łączy z moim telefonem. Niestety, nie potrafię znaleźć sposobu na automatyczne wysyłanie screenshotów do chmury.

Nie brakuje wielu pożytecznych funkcji takich jak chociażby kącik dzięcięcy czy kącik na aplikacje – mogę użyczyć komuś telefonu bez obawy o swoje prywatne dane. Mam też możliwość globalnego ustawienia equalizera.

Bardzo przydatnymi aplikacjami są Czujnik danych, Czujnik pamięci i Oszczędzanie energii. Niczym trzej muszkieterowie którzy walczą o to, abym nie obudził się kiedyś zdenerwowany komunikatem o braku wolnej pamięci lub pieniędzy na koncie.

A przede wszystkim jestem zadowolony ze spójności interfejsu. Android od wersji 1.0 mial co najmniej cztery koncepcje wyglądu – był biały motyw aż do czasów Froyo, był przez pewien czas Gingerbread, mieliśmy Holo w Androidzie 4.x, a teraz mamy Material Design. Przepięknie wyglądają aplikacje pisane pod pierwsze wersje Androida na Lollipopie u znajomych posiadających Nexusy albo Moto G. Tymczasem odkąd powstał Windows Phone 7 Series, interfejs się zbytnio nie zmienił. Dzięki temu nawet jeżeli jakaś aplikacja nie była długo aktualizowana, to nadal wygląda przyzwoicie i nie rzuca się w oczy, co pozwala deweloperom oszczędzić dużo czasu. Ponadto mogę ustawić globalną kolorystykę, której trzymać się będzie większość aplikacji. Mogę mieć każdego dnia inny motyw bez rootowania telefonu (chociaż nie wiem czy taka operacja na Windowsie w ogóle istnieje).

Nie wszystko jednak złoto, co się świeci. Jest też kilka wad. Po pierwsze - regularność aktualizacji programów. Mam wrażenie że wiele programów na Windows jest opóźnionych w rozwoju porównując to do Androida. Przykładem może być Instagram, który po dziś dzień jest w fazie beta. Jetpack Joyride ma o wiele mniej funkcji niż na telefonach z konkurencyjnym oprogramowaniem. Chociaż zdarzają się perełki takie jak np. PhotoMath.

Mój poprzedni telefon miał możliwość ładowania baterii bez konieczności bycia włączonym (tzw. ładowanie offline). Tutaj takiej funkcji brakuje i telefon po prostu się samoczynnie włącza kiedy podłączę ładowarkę. Brakuje mi też takich możliwości jak wysyłanie dokumentów poprzez Bluetooth (nie znalazłem nic oprócz przesyłania przez Outlooka i OneDrive). Nie udało mi się dotrzeć do żadnej aplikacji która by przyciemniała mi ekran kiedy czytam długie teksty w nocy. Mam nadzieję, że chociaż dwie ostatnie wady są do wyeliminowania, gdyż ogólnie jestem z Windows Phone'a naprawdę zadowolony - niestety nic nie jest idealne.

„Telefon służy do dzwonienia!”

W przeciwieństwie do wielu ludzi doskonale o tym wiem i używam telefonu do komunikacji – nie do grania w gry czy programowania. Do tego mam komputer. Musiałem sprawdzić jak działa teoretycznie prosta operacja połączenia się z drugą osobą.

Na szczęście z tym nie ma żadnego problemu. Wbrew pozorom, Lumia zachowuje się lepiej od posiadanej przeze mnie wcześniej Nokii 206, którą tak wychwalano za długi czas pracy na baterii i świetny zasięg. Na szczęście dualsim dualsimowi nie równy i w miejscu gdzie zdobycie zasięgu jest prawie niemożliwe, mam dwie-trzy kreski... w technologii 3.5G. I nie jest to jakaś pomyłka systemu – prędkość internetu jest wystarczająca (około 2Mbit), a głos rozmówcy po drugiej stronie telefonu wyraźny. Nie wiem co Microsoft wpakował do tego telefonu, ale naprawdę się postarał.

Do użycia internetu można użyć Internet Explorera zainstalowanego domyślnie, albo np. Opery Mini. Tylko że Opera ze swoim silnikiem kompresującym coraz częściej ma problemy z ładowaniem stron, i to nie tylko na Windowsie. Mobilny IE wygląda bardzo obiecująco – posiada wiele przydatnych funkcji, jak chociażby tryb czytania gdzie cała strona jest wyświetlana w trybie jednokolumnowym, bez reklam czy elementów menu witryny. Nie bez znaczenia jest też możliwość kompresji obrazów w celu oszczędzania transferu danych.

Na dużym ekranie bardzo wygodnie obsługuje się takie aplikacje jak np. 6tag. Nieoficjalny klient Instagrama mimo reklam jest szybkim programem i do tego naprawdę intuicyjnym. Mam nadzieję, że nie skończy tak jak 6snap. Aplikacja do obsługi Facebooka również nie zawodzi – tylko że jest ona autorstwa Microsoftu, więc pewnie to jest powodem jej dobrej optymalizacji.

Jedną z wielu funkcji którą poznałem przez przypadek jest możliwość szybkiego wyszukiwania dowolnego tekstu w Bingu. Wystarczy że przeglądając np. dokument Worda dotknę wyrazu i wcisnę lupę na pasku przycisków nawigacyjnych. Pojawią się wyniki tekstowe, obrazy, wideo. Dla popularnego słowa lub wyrażenia mogę znaleźć nawet miejsca w pobliżu czy wydarzenia w kalendarzu.

W Polsce nie działa asystentka Cortana, ale można nadal wydawać proste polecenia głosowe po przytrzymaniu wspomnianej lupy.

Chciałbym jeszcze wspomnieć o aplikacjach MSN instalowanych domyślnie, takich jak Wiadomości, Sport, Finance, Zdrowie, Pogoda. Pozwalają one na szybkie uzyskiwanie przydatnych informacji. Ja jednak pozostawiłem tylko Wiadomości i Tłumacza, a usunąłem resztę, nawet Pogodę zastąpiłem znanym AccuWeather. Jeśli mówimy o czytaniu wiadomości, to niestety do odbierania RSSów potrzebny jest osobny czytnik - „Wiadomości” wykorzystują treści tylko z msn.com

Przechwytywanie obrazu

Lumia 535 posiada dwie kamery – obie 5MPix. Ta z tyłu, w przeciwieństwie do starszych low-endowych Lumii, ma zarówno autofokus jak i lampę błyskową.

Główna kamera zastosowana w urządzeniu jest raczej przeciętna, na pewno można by wskazać inne, podobne cenowo telefony z Androidem, gdzie wygląda to lepiej. Możliwe że to kwestia odpowiedniej konfiguracji, ale wiele osób nie ma czasu na zabawę z funkcjami - robi zdjęcie i już. Jeśli jednak lubimy dbać o szczegóły, aplikacja Lumia Camera z pewnością nas nie zawiedzie. Za pomocą kilku przesunięć, możemy ustawić balans bieli, makro, wartość ISO czy szybkość migawki.

Oprócz standardowych trybów robienia zdjęć i nagrywania filmów, mamy też dwa tryby seryjne:

  • smart sequence - my kierujemy obiektyw na dynamiczną scenę, a telefon robi kilkadziesiąt zdjęć i sam wybiera najlepsze ujęcie
  • autobracketing - możemy wykonać do 5 zdjęć z różnymi naświetleniem (z możliwością skoku nawet od -2EV do +2EV)

Przeciętne są też możliwości nagrywania wideo. Przy matrycy 5MPix spodziewałem się chociażby nagrywania w 720p, a tu proszę bardzo - 848x480 to maksimum jakie można wyciągnąć. Na szczęście nagrania są przyzwoite - autofocus poprawnie ustawia ostrość nawet już w czasie nagrywania, a lampa błyskowa działająca jako latarka odpowiednio oświetla scenę. Nie będzie więc wstydem udostępnienie stworzonych materiałów na przykład na YouTube.

Ciekawą funkcja są tzw. soczewki. Lumia Camera wyświetla w jednym miejscu wszystkie aplikacje zdolne do tworzenia zdjęć.

Mimo, że zdjęcia za pomocą przedniego aparatu da się wykonac w Lumia Camera, zainstalowana jest też specyficzna aplikacja o nazwie Lumia Selfie. Możemy zrobić zdjęcie swojej osobie (czego fenomenu w ogóle nie rozumiem), jednak ja jestem zbyt brzydki, żeby się pokazywać publicznie - toteż zastąpi mnie ręka :)

Po stworzeniu zdjęcia użytkownik ma możliwość szybkiego wykadrowania, odbicia i nałożenia filtrów - tak samo jak chociażby w Instagramie. Potem wystarczą dwa, trzy wciśnięcia aby zdjęcie pojawiło się właśnie na dowolnym portalu społecznościowym czy w wiadomości MMS.

Ciekawostką jest tez funkcja autoselfie. Wystarczy że nakierujemy tylną kamerę na naszą twarz, a gdy telefon nas rozpozna, wyda sygnał dźwiękowy i zrobi zdjęcie. Przydatne kiedy potrzebujemy np. użyć lampy błyskowej żeby było nas widać.

Oprócz tego, w zestawie fotograficznym znajdują się również:

  • Lumia Creative Studio - czyli prosty edytor zdjęć już po ich wykonaniu
  • Lumia Storyteller - który sortuje zdjęcia wg lokalizacji i tworzy albumy
  • Lumia Cinemagraph - który nie chciał się uruchomić

Po przykładowe zdjęcia zapraszam na recenzje na zagranicznych portalach. W taką pogodę jaka jest obecnie, nie ma za bardzo czego (albo i kogo) fotografować :)

Wydajność w praktyce

Jak wspominałem, z definicji mobilny Windows 8 jest systemem płynnie działającym, czego nie można zazwyczaj powiedzieć o wersji dostępnej na desktopy. Mimo tego, że zastosowany został niezbyt wydajny procesor od Qualcomma przeznaczony właśnie dla budżetowych urządzeń, animacje nie klatkują i nie muszę jakoś nadzwyczajnie długo czekać zanim jakaś aplikacja się otworzy.

Za operacje graficzne odpowiada układ Adreno 302. Wbrew pozorom można nawet pograć. Proste produkcje, takie jak Where's My Water 2 działają bez zarzutu. Pobrałem Asphalt 8 i mimo że słyszałem trzaski podczas przebywania w menu, to już sam wyścig był naprawdę przyjemny jak na low-endowy telefon. Jak jednak można się domyślać, nieznacznie się grzał po godzinie zabawy, również ucierpiała na tym bateria.

Wprawdzie benchmarki o niczym nie znaczą, jednak kilka takich wykonałem:

Ile nasz zawodnik wytrzymuje?

Trudno stwierdzić. Jeszcze nie zdarzyło mi się żeby telefon wytrzymał cały dzień, tj. od 6:00 do 24:00. Odłączony od ładowarki, najwcześniej po 12 godzinach prosi o naładowanie baterii. Jednak mam włączonych bardzo dużo dodatkowych funkcji - zawsze aktywne Wi-Fi i 3G, automatyczna synchronizacja zdjęć, namierzanie poprzez GPS. Niemalże cały czas w tle sprawdzane jest czy nie ma nowych powiadomień na Facebooku, wiadomości na Messengerze, polubień zdjęć na Instagramie, nowej poczty, nowych utworów na SoundCloud – non stop mam połączenie ze światem. Średnio przez 3 godziny dziennie ekran jest włączony, gdzie przez cztery godziny słucham muzyki poprzez OpenFM/Audiocloud, około pół godziny marnuję na przegladanie głupot na Instagramie. No ale jestem początkującym użytkownikiem Windows Phone, więc taką rozrzutność trzeba mi wybaczyć ;)

Battery Saver (Oszczędzanie baterii) posiada możliwość ograniczenia użycia baterii przez aplikacje w tle. Myślę więc, że przy odpowiedniej konfiguracji, można spokojnie nie martwić się o los baterii. Mimo to ogniwo mogłoby być bardziej pojemne.

Na szczęście bateria ładuje się około 2 godzin przy użyciu ładowarki stacjonarnej, więc nie jest źle. Również rozładowywanie jest dość płynne – jedyne zakłamania są przy wartościach 90-100% i 0-5%.

„Na kogo wypadnie...”

Prawdopodobnie podchodziłbym już do podsumowania, stwierdzając czy ten telefon jest warty zakupu, czy też nie. Niestety, ten kto chociaż trochę interesował się tym modelem, wie o czym chciałbym powiedzieć. Chodzi tu o rzekome problemy z panelem dotykowym, który po prostu nie nadaje się do niczego. A przynajmniej tak jest w moim egzemplarzu. Wiem, nie wszystko jest idealne. Pierwszy sort Nexusa 4, który to telefon swoje jednak kosztował, miał przecież problemy z przegrzewaniem się i stabilnością oprogramowania. Ale od początku.

Już po 2-3h zauważyłem że ekran zachowuje się co najmniej dziwnie. Przewijam sobie listę aplikacji a tu bum - nagle któraś z nich sama się włącza. Pomyślałem sobie, że może za lekko dociskam ekran, ale wystarczyło przystąpić do napisania pierwszego SMSa, aby prawda wyszła na jaw. Piszę sobie dość przeciętną prędkością, dopiero ucząc się klawiatury, i nagle telefon zaczyna interpretować moje tapnięcia jako... gesty. I zamiast dziesięciu liter mam dwadzieścia losowych słów. Wiadomo chociaż że WordFlow działa w Polsce, ale całość przestaje mi się podobać. Kaleczę te moje wiadomości i jakoś mi się udaje...

Następnego dnia straciłem cierpliwość. Wychodzę rano z domu, pada śnieg. Ekran całkowicie gubi się w tej rzeczywistości i po prostu przestaje reagować na jakiekolwiek komendy. Przetarłem ekran, zrestartowałem telefon i próbuję podać hasło blokady. Wystaczyło wpisać dwie cyfry, aby wszystkie ekranowe klawisze zaczęły mrygać. Po czym telefon pokazał mi informację „spróbuj ponownie za minutę” - całkiem słusznie, bo panel dotykowy zrobił ze mnie debila wpisującego hasło na odwal się.

Microsoft twierdzi, że aktualizacje oprogramowania rozwiązują problem. Niestety, po instalacji poprawek jest czasami jeszcze gorzej. Doskonale udało mi się uchwycić cały problem na filmie. Użyłem aplikacji MultiTouch Test.

Ostrzegam – jeśli możecie wziąć telefon fizycznie do ręki przed zakupem, sprawdźcie w „ustawienia > informacje > więcej” czy nie macie czasem do czynienia z awaryjną wersją sprzętową 3.0.0.0. Ja liczę na to, że oddany już do serwisu telefon zostanie wymieniony na egzemplarz z działającym ekranem.

Podsumowując

Trudno jest jednoznacznie określić pierwszy telefon od Microsoftu jako dobry lub zły. To po prostu kwestia farta, czy uda się dorwać bezawaryjny egzemplarz. Również dla niektórych posiadanie 5 cali w kieszeniach może być uciążliwe czy wręcz niemożliwe. Jeśli nie możesz sobie pozwolić na porządnego androidowego średniaka, a nie potrzebujesz pierdyliarda gier, nie używasz głupot w stylu Snapchata, i masz dość zabawy w custom ROMy, aby Twój sprzęt działał płynnie, polecam Ci spróbować tego modelu.

Ja osobiście czekam na jakąś pozytywną reakcję Microsoftu związaną z moim problemem i na wersje testowe Windowsa 10 dla telefonów. Mam nadzieję, że wtedy będę mieć naprawdę udane urządzenie.

 

windows sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Vidivarius   14 #1 26.01.2015 22:14

Wow!!! Sporo tego, ale takie właśnie recenzje lubię - konkretnie!, a nie po łebkach. Widać, że telefon sprawdzony w praktyce, a nie tylko benchmarki i wyniki w Antutu.
Co do wad to niektóre są dyskusyjne.
MicroSIM - nie wiem czy to można uznać za wadę, ie widzę podstaw.
Wystający aparat - to znaczy, że ma ciut więcej soczewek i dłuższą ogniskową. Jest bardziej złożony a to raczej plus. To że ciut wystaje mi osobiście raczej nie przeszkadza, zważywszy na korzyści płynące z optyki (Mam L925 i podobnie wystający aparat).
To tyle przemyśleń tak na gorąco.
Wpis mi się podoba. Dzięki za włożoną pracę.
Czy może ktoś miał L930 i może coś o niej napisać na blogu?

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   18 #2 26.01.2015 22:37

Modern Talking :D

Co do filmiku - zablokowany xP

Darthnorbe   13 #3 26.01.2015 22:57

Bardzo ciekawy telefon, szkoda że ekran skopali, ale za taką kasę.

coffi   3 #4 26.01.2015 23:12

Poprawiłem błąd z filmem, wyłączyłem niechcący możliwość embeddingu jak go wrzucałem ;)

Dla mnie wystający aparat jest akurat wadą, bo jeśli już to wolałbym mieć trochę grubszą obudowę aby to niwelowała. Boję się że przy noszeniu z kluczami i innymi drobnymi rzeczami będzie zarysowany w ciągu kilku dni.
A microSIM, to dlatego że musiałem samemu kartę wycinać, ale widzę że to powoli staje się standardem. Oczywiście dla niektórych może być to bez różnicy, jednak ja migrowałem z 4-letniego smartfona więc dla mnie to jednak był duży szok ;)

IamNotHouse   5 #5 26.01.2015 23:32

@coffi: Do którego serwisu wysłałeś Lumie ? :D
Ja niedługo pochwalę się moimi przejściami z serwisem, są niezmiernie śmieszne ;)

WojtekJ   5 #6 26.01.2015 23:37

Bardzo dobry wpis - rzetelny, obiektywny, napisany poprawnym językiem ... aż przyjemnie się czyta.
Miła odmiana od tego, co zwykle na blogu dobrych programów można znaleźć!
Czyta się Twoje teksty jak wpisy Macminika (któremu, nawiasem mówiąc, zdarzają się błędy) - to komplement :)

djfoxer   18 #7 26.01.2015 23:54

Czekałem na tę recenzję! :) Dostałem polecenie, że mam wybrać jakąś niedrogą Lumię i zastanawiałem się właśnie nad L535. Nie kupiłem jej nadal, ze względu na ten ekran. Chyba poczekam jeszcze lub kupię coś używanego w podobnej cenie. Szkoda, że tak świetny telefon (cena + rozmiar!) ma pecha już na samym starcie :/

coffi   3 #8 27.01.2015 00:40

Dziękuję za dobre słowa ;)

Szczerze to nie wiem kto ten telefon będzie serwisować. Po dyskusji na forach Nokia Discussions, oddałem go do sklepu z zastrzeżeniem, żeby SERWIS zajął się w miarę możliwości WYMIANĄ na inny egzemplarz z "pewnej" serii, ewentualnie żeby bezboleśnie i szybko wymienił sam ekran. Pozostaje mi tylko czekać.

@djfoxer, też kupiłem tą Lumię głównie ze względu na ekran i WP8 ;) Najbliższa funkcjonalnie jest dopiero Lumia 73x - czyli około 850zł przy odrobinie szczęścia.

Autor edytował komentarz.
Oski9191   5 #9 27.01.2015 05:07

Kawał dobrej roboty z recenzją. L535 jest dla mnie za duża przez co nie jest to telefon dla mnie. Rozdzielczość ekranu jest dla mnie wystarczająca nie wracam na to uwagi podczas użytkowania telefonu, bardziej zależy mi na szybkości. Mówią że Windows Phone nie jest szybszy tylko płynniejszy, a mnie się to podoba że nie ma spadków wydajności, lągów czy innych zgrzytów. Moja 820 działa już 3 rok bez problemów.

Żeby wysłać przez Bluetooth musisz najpierw go włączyć inaczej nie będzie widoczna ta opcja.

podniebny   1 #10 27.01.2015 07:39

Zastanawiałem się nad ta lumią, ale ostatecznie wybrałem 735, na olx można ją mieć za 650zł nówkę i jestem mega zadowolony, że ją kupiłem, nawet żona się przekonała do jaskrawych kolorów i windows phona ;)
Co do aplikacji to do youtuba polecam świetnego tubecast, a do facebooka polecam wersje beta, ma dużo więcej opcji od wersji stable, a działa stabilnie.

coffi   3 #11 27.01.2015 08:20

@Oski9191: Nie przypuszczałbym tego, wcale to nie intuicyjne. No dobrze, bo już myślałem że transfer bo Bluetooth jest w ogóle niemożliwy, a ta aplikacja była oznaczona jako niezgodna: http://www.windowsphone.com/en-us/store/app/bluetooth-share/51f49c63-5966-4752-b...

@podniebny, jak mogę zainstalować betę FB? Bo w stabilnej wersji nie mogę wyświetlać plików na grupach, więc może to jakiś brakujący feature w wersji stabilnej.

duffee   11 #12 27.01.2015 10:52

ta lumia jest jak dla mnie brzydka i po co te dziwy z tylu ? ja w chwili obecje mam nokia x2 i dla mnie jest jak znalzl i nie potrzebuje smart. mam 2 kable usb , wiec nie narzekam jak nie bedzie w zestawie - oraz czytnik microsd.

Piotrek2255   11 #13 27.01.2015 11:32

Podobno problem z ekranem rozwiązuje aktualizacja oprogramowania, przynajmniej tak krzyczy internet ;)

Uważam, że MS się wygłupił tą rozdzielczością filmów, procesor i optyka spokojnie by uciągnęły 720p... no ale cóż.
Dla mnie paranoją są przyciski wirtualne, nie cierpię, nie znoszę i nienawidzę.

  #14 27.01.2015 13:00

Posiadam Lumie 535 od 1 miesiąca i nie narzekam. Aktualizacja rzeczywiście poprawiła problemy z dotykiem ekranu.

zyrol81   9 #15 27.01.2015 14:04

Gdzieś wyczytałem, że nokia zbiera stare technologie zalegające na magazynach innych firm i z nich robi swoje telefony. Na ile to jest prawda, tego nie wiem. Ale używając którejkolwiek dotykowej nokii mogę powiedzieć
- Tak, to prawda.
Windows Phone nie jest systemem dla mnie dlatego raczej się nie wypowiadam o nim. Jest zbyt toporny i zbyt mało intuicyjny dla mnie. W porównaniu do androida wygląda ubogo i bardzo zacofanie.
W nokii natomiast podobają mi się dwie rzeczy - płynność interface. To na co w androidzie trzeba chwilkę poczekać w Windows działa od razu.
Druga rzecz, to czerń. No inne telefony po prostu są daleko w tyle w kwestii tego koloru.
To jednak ciągle zbyt mało, abym zdecydował się na nokię.

laston   9 #16 27.01.2015 16:40

@Piotrek2255 Po prostu przestańcie to powtarzać, stek bzdur. Aktualizacja NIE poprawia problemów z dotykiem, mimo, że tak Microsoft napisał w jej opisie. Przekonałem się o tym boleśnie na własnej skórze kiedy to namówiłem siostrę do zakupu L535DS po właśnie czytaniu masy takich komentarzy jak ten.
Po zainstalowaniu najnowszej łatki jest może trochę lepiej ale nadal źle. Ja sam posiadam Lumię 925 i mam porównanie. Biorąc do ręki L535 i bawiąc się nią po chwili po prostu szlak mnie trafia! Miał być hit a jest gniot.
Aktualizację instalowałem najpierw przez OTA potem, przez USB, bez zmian.
Aż nagrałem film na potwierdzenie:
http://youtu.be/8-o56E6pbCo

coffi   3 #17 27.01.2015 17:09

@laston: Widać, że nie jestem sam, i jest kto mnie poprzeć. I też 3.0.0.0. Jak zakończyła się Twoja przygoda z tym telefonem, masz go już sprawnego?

gargamel.pce   5 #18 27.01.2015 17:47

Zakupiona przeze mnie 535DS wytrzymała niecałe 24 godziny - padł całkowicie wyświetlacz - telefon działa (słychać dźwięki powiadomień) ale ekran nie reaguje. Na wyświetlaczu żadnych oznak życia.

lordjahu   20 #20 27.01.2015 19:06

@coffi Jeden z dłuższych blogów ever - wielkie pokłony !

PS: Wiesz jakie ja zamieszanie zrobiłem na rynku jak zaczął ten model się ukazywać w sklepach internetowych ? W każdym sklepie byli pewni że to wersja One-SIM która miała się ukazać w tym miesiącu, a Microfoft milczy kiedy premiera w Polsce. I zaczęło się wielkie poprawianie na stronach że to Dual SIM i tak dalej.
Dzwoniłem do MM, Saturna, Mediaexpertu itp, a tam wyuczona formułek kadra pomocy telefonicznej wręcz wmawiała mi że to na 100% jest wersja na jedną kartę SIM ... dopiero po prośbie o dokładne sprawdzenie pudełka, przyznawali że się pomylili.

Polowałem na One-SIM dla ojca, ale po i tak długim wyczekiwaniu na jakąkolwiek informację dałem sobie spokój i zakupiłem mu Lumię 735.

gw82   6 #21 27.01.2015 19:11

A ja wybrałem 730 (potrzebuję dual sima do pracy) Do 535 powinni dodawać plecak jako pokrowiec ;)

ziupo   6 #22 27.01.2015 22:10

...ale klawiaturę to byś wyczyścił do sesji zdjęciowej

  #23 27.01.2015 22:11

@gw82: Ja też mam 730, ten model ma inną wadę - nie należy rozbijać jej ekranu. W takim przypadku wymiana kosztuje prawie tyle co nowy telefon. Przekonałem się po tym na przykładzie poprzedniego modelu z serii "budżetowej" - 720. Poza tym bardzo przyzwoity telefon :)

coffi   3 #24 27.01.2015 23:01

@ziupo, To nie moja stacja robocza była, tylko Taty. Ja jej nawet nie dotykam :) Jak dwa lata ją ustawiałem to klawiatura była czysta. Niestety, komputer musi pracować w ciężkich warunkach (warsztat samochodowy) i dlatego wszystko takie zakurzone, chociaż są plany kupienia klawiatury takiej żeby nie miała szczelin miedzy klawiszami, tak jak w niektórych laptopach. Koniec OT :)

Autor edytował komentarz.
laston   9 #25 27.01.2015 23:43

@lordjahu I bardzo dobrze zrobiłeś bo L735 to o wiele lepszy sprzęt. A tak wracając do L535 to nie ma różnicy czy jest to single czy dual sim bo nic się na tym nie traci. W przeciwieństwie do L730/735 gdzie dual sim masz kosztem LTE.

adi84   3 #26 28.01.2015 00:36

@coffi: Ja mam 3.0.0.0 i jutro niosę ponownie do serwisu. Panowie wgrali nowy soft i twierdzą, że jest ok. Kłamią jak było tak jest. Jak już uda mi się rozwiązać program to odpiszę co i jak. Ogólnie telefon jest super jak za 500 zł. Radio FM działa i to naprawdę dobrze w porównaniu z HTC 610, który go zastępuje.

Autor edytował komentarz.
  #27 30.01.2015 00:58

@coffi, jesteś psem czy kotem, że masz kończyny przednie i tylne?

  #28 31.01.2015 21:23

a jak działa dualsim. czy można skonfigurowac rozmowy na jedną karte a dane pakietowe na drugą? vzy podczas używania jednej karty są jakies powiadomienia z drugiej karty?

artihawkeye   5 #29 01.02.2015 19:10

Przemyślana, rzetelna, obiektywna - takie recenzje lubię :-)
Mam nadzieję, że ekran/smartphone zostanie wymieniony na nowy :-)

szynszylam   3 #30 01.02.2015 21:19

@coffi: W sumie też posiadam tą wersję 3.0.0.0. i na serio po aktualizacji zauważyłem znaczną zmianę. Przed nawet nie mogłem marzyć o płynnym pisaniu, ale przyznać trzeba że super dobrze zawsze nie jest. Niemniej jednak nie sądzę by dokonali wymiany ekranu :/ czy w ogóle wiadomo czy jest inna wersja? I jeżeli Microsoft twierdzi, że to wada oprogramowania to serwis nie będzie mógł zrobić niczego poza wgraniem nowego, nawet jeśli zażądasz. Przynajmniej tak mi się zdaje :/ życzę powodzenia i daj znać czy coś się zmieniło.

  #31 02.02.2015 14:31

Chcę kupić dul sima. Na 730 trochę szkoda mi pieniędzy. 535 wydawała się trafnym wyborem - dopóki nie zacząłem czytać opinii i opisów w/w poblemu. MS strzelił sobie w kolano wypuszczając pierwszy produkt ze swoim logiem, który ma takie wady. Sam nie wiem co robić - czekać czy kupować inny.

  #32 02.02.2015 21:20

Z tym telefonem nie ma żadnych problemów i tyle wszytko, po aktualizacji normalnie pracuje.

  #33 06.02.2015 12:50

@laston: Zgadzam się zdecydowanie. U mnie dokładnie tak samo. W najbliższym czasie wybieram się do serwisu z l535. Liczyłem, że będzie ok sprzęt w dobrej kasie, a tutaj taki bubel :\

coffi   3 #34 13.02.2015 16:23

Możliwe że problem nie występuje we wszystkich egzemplarzach, ale u mnie jest. Dlatego też prosiłem o zachowywanie ostrożności :)

No i jednak serwis nie pomógł: Uznał że usterka nie istnieje. Ta, wystarczyło zobaczyć kto napisał raport: Regenersis W-wa. Dziękujemy, dwa dni pochodził po "polepszeniu parametrów radiowych" i to samo. Dziś wysyłam znowu, dołączam pięć nagranych filmów dokumentujących awarię ale robię to przez formularz na stronie Microsoftu - a nie przez sklep. Na pierwszy rzut oka przyjemny nie to co np. u Asusa, piszą od razu że transport na ich koszt. Może szanse większe będą. Kurczę, mogłem go w ciągu tych 14 dni oddać...

  #35 16.02.2015 16:20

Witam, mam takie pytanie... Dlaczego, kiedy próbuję dodać zdjęcia na facebooka przez właśnie Microsoft Lumie 535, to wyskakuje mi informacja, że nie udało się udostępnić zdjęcia?

Ps. Dobra recenzja ;)

  #36 23.02.2015 17:06

Czy twoja LUMIA 535 także grzała się w górnej części wyświetlacza(ekranu)? Moja zakupiona 7 02 2015 padła po około 20 godzinach użytkowania.Ekran zdechł i "po ptokach"....:)

  #37 24.02.2015 23:15

@gargamel.pce: U mnie to samo po trzech godzinach padł całkowicie wyświetlacz.

Lasero   4 #38 26.02.2015 06:44

U mnie po trzech dniach padł wyświetlacz wymieniono na inną płytę główną i jest ok , ale z dotykiem cały czas problem występuje nawet po aktualizacji softu.

adi84   3 #39 26.02.2015 10:22

Ja wczoraj odebrałem telefon. A historia wyglądała tak.
Telefon oddany w Kielcach do serwisu Nokii 2 razy za każdym razem wgrywali nowe oprogramowanie i twierdzili, że już działa ok. Za trzecim razem wysłali to do Warszawy i telefon spędził tam 3 tygodnie. Wymienili podzespoły chyba płyta główna i na pewno wyświetlacz bo opisy na dokumencie są dla mnie niezrozumiałe. Ja reklamując uzasadniałem brak działającej funkcji powiększenia ale lupy (dostępność) bo tu dwudotyk musi działać porządnie. Telefon puki co działa poprawnie a naprawiała go firma http://sbe-online.pl/index.php

  #40 29.03.2015 22:39

Mam telefon od 2 tygodni i coraz bardziej odczuwam problem z dotykiem.. Gwarancja cos pomoże? Jest ktos kto mógłby to naprawić?

  #41 02.04.2015 11:12

To jest nieprawdą, że telefon ma problemy z dotykiem, mogę nagrać filmik jako dowód. (przynajmniej u mnie tego niema)

  #42 02.04.2015 21:38

a jaki jest ten kabel USB do Lumii 535? w ogóle nie mogę go podłączyć normalnie do komputera ( no chyba, że przez bluetooth). Z góry dzięki za info

  #43 04.04.2015 21:38

mam dwa tygodnie i sprawuje się bdb , nie mam żadnego problemu z dotykiem, wybudzenie telefonu dwuklikiem działa rewelacyjnie ogólnie nie mam zastrzeżeń.Muszę zaznaczyć że nie gram w gry, nie oglądam filmów na nim i nie słucham muzyki dlatego nie wypowiadam się na ten temat,dzwonię używam nawigacji i od czasu do czasu jak nie mam pod rękom laptopa to korzystam z netu.Przy takim użytkowaniu bateria wytrzymuje mi dwa dni.
Jestem naprawdę zadowolony i nie żałuję zakupu.
Jeszcze jedno przesiadłem się na 535 z HTC ONE M7 czyli telefon z górnej chyba półki może to dziwne ale już nigdy nie kupię takiego drogiego telefonu a przynajmniej na pewno nie kupię fona którego sam nie otworzę.
Mój HTC przez 7 miesięcy działał bez problemów no może z jednym grzał się jak piec indukcyjny dla mnie to był problem ale wracając do sedna po 7 miesiącach padł i trafił do serwisu po naprawie powrócił w tak fatalnym stanie że jak zobaczyłem go to nie mogłem uwierzyć że to mój.HTC jak chyba wszyscy wiedzą ma klejoną konstrukcję i serwis nie podszedł profesjonalnie do jego otwarcia ,wyglądał jak by otwierali go wkrętakiem.
Dlatego nigdy więcej takich cudaków, teraz mam 535 i jestem zadowolony(wersja 3.0.0.0).
Polecam ale zdaję sobie sprawę że może trafiłem na taki egzemplarz .
p.s.
Świetna profesjonalna recenzja!!!

  #44 06.04.2015 00:23

w marcu 2015r.kupilem lumie 535 dual sim ,po 2 tygodniach uzytkowaniach padl wyswietlacz bo nie swieci ,nie wiem o sie stalo.Reszta byla ok.

Lasero   4 #45 17.04.2015 19:27

Drugi pobyt w serwisie - dotyk wymieniony i telefon działa prawidłowo. Jestem w końcu z telefonu zadowolony. :)

Autor edytował komentarz.
  #46 28.04.2015 22:41

Czy w tym k**estwie da się cokolwiek zrobić bez powiadamiania o tym Panów z Redmond? Każda synchronizacja wiąże się z przerzucaniem informacji przez jakiś serwer. Nie dość, ze płacisz za urządzenie to jeszcze dobrowolnie się zgadzasz na dzielenie się swoimi prywatnymi danymi z osobami postronnymi.

  #47 03.05.2015 18:48

Dlaczego jak piszę polskie znaki w Lumii to na innych telefonach nie widać ich i zamiast "ć" widnieje "c". Tak jest też na innych lumiach i na telefonach z androidem.

JesperKyd   6 #48 08.05.2015 11:40

Jak dla mnie największy minus tego modelu to ciche dzwonki.
Powiadomień wręcz nie słychać poza wyciszonym pomieszczeniem.

  #49 08.05.2015 19:28

ponawiam pytanie, czy ktoś wie co trzeba zrobić żeby w innych telefonach były widoczne polskie znaki, które wysyłam w sms?

  #50 15.05.2015 21:29

jam problem z wykozystaniem mp3 jako dzwonek ktos wie jak to obejsc?

  #51 22.05.2015 16:53

od ostatniego mojego wpisu (04.04.2014)nadal działa bezproblemowo !!!!!

  #52 24.05.2015 15:42

@lordjahu: ja chciałem miec dual sim, a dali mi one sim, choc reklamowali w play dual sim

  #53 31.05.2015 09:38

Dobra recenzja, pytanie czy też tak macie po podłączeniu ładowarki telefon sam włącza się przez co dłużej się ładuje i nie można go wyłączyć do czasu wyjęcia ładowarki?

marcin1510   8 #54 06.06.2015 22:35

a czy ten telefon posiada latarkę, którą można sobie włączyć ?

  #55 25.06.2015 10:27

Witam czy ktos wie jak ustawic swoj wlasny dzwonek na telefonie lumia 535.

  #56 11.07.2015 10:42

hej Wam. Mam pytanie...czy mial ktos z Was moze problem z internetem ??? telefon kupiony 2 miesiace temu, internet ladnie dzialal- do wczoraj... na wi-fi mi chodzi , jednak normalnie przy wykupionym pakiecie nie ;/ transmisje danych mam wlaczana i nic w ustawieniach nie zmienialam i nagle przestal chodzic ....mail ktos podobnie ????

  #57 19.07.2015 13:25

czy miał ktoś problem taki problem telefon sam się wyłącza

  #58 21.07.2015 10:50

Telefon dobry tzn dobrze działający, również z drugą Kartą SIM do Internetu. Funkcja udostępnienia Internetu drogą WiFi działa nie gorzej niż w dobrych Router z Modemem 3G. Spodziewałem się tylko nieco lepszego głośniczka, przenoszącego lepsze pasmo ( te od dołu). W moim egzemplarzu kupionym w T-Mobile otwór głośniczka na tylnej pokrywce nie pokrywał się z głośniczkiem i przez to strasznie był zniekształcony głos. Musiałem odkleić siateczkę maskującą i wypiłować pilniczkiem większy otwór ku górze. Na szczęście siateczka jest na tyle duża, że była w stanie zamaskować cały, powiększony otwór. Nie spodziewałem się po Microsoft takiej niedoróbki. Dla porównania już w dosyć starym wcale nie takim wypasionym Samsungu ACE głośniczek brzmiał znacznie lepiej. Nie chodzi tu o siłę głosu lecz o jego brzmienie. Oglądam sporo Klipów na Youtube i na prawdę brakuje mi tu lepszego brzmienia głośniczka. Nie pomagają tu ustawienia w opcjach Audio. Brzmienie na słuchawkach również nie powala...
goombay

  #59 28.07.2015 00:48

Dlaczego Lumia sama mi się wyłacza? wie ktoś dlaczego?

  #60 28.07.2015 00:50

@k (niezalogowany): witaj, mnie tez sam się wyłacza i nie wiem dlaczego a mam Lumię

  #61 12.08.2015 12:23

Jeżeli Lumia sama ci się wyłącza musisz wgrać najnowsza aktualizację windows mobile, Prze telefon pobierze dostepne aktualizacje to rozwiazuje problem.

  #62 12.08.2015 12:30

Co do zwrotu: "Ostrzegam macie czasem do czynienia z awaryjną wersją sprzętową 3.0.0.0" z tym nie mogę się zgodzić, swój model zakupiłem w sierpniu 2015 zaraz po przyjeździe kuriera rozpakowałem telefon i niestety załamka po sprawdzeniu że mam 3.0.0.0 i od dziwo telefon 100% sprawny !!! wyświetlacz działa ok bez problemów, więc to nie do końca że każdy model 3.0.0.0 ma uszkodzony wyswietlacz, może wcześniejsze modele ? ale nie kierujcie się tym stwierdzeniem o modelu, Aby sprawdzić wyświetlacz szybko i sprawnie to zrobić aplikacją MultiTouch Test, lub poprostu włącz pisanie sms (wyłącz wcześniej podpowiedzi słowne podczas pisania sms) naciśnij np c i przytrzymaj 15 sekund, naciśnij d i przytrzymaj 15 sekund, nacisnij i trzymaj spację kilka sekund jeżeli nic dziwnego nie dzieje się z wyświetlaczem gratuluję masz model ze sprawnym dotykiem.

  #63 31.08.2015 19:36

Komentarz znakomity, długi ale podobał mi się :) Co do telefonu to zakupiłem w jednej z naszych polskich sieci telefonicznych :) przez pierwsze kilka dni użytkowania nie było problemu, ale po tych kilku dniach ekran się niestety "wysypał" wklepywał sobie co chciał nie patrząc na to co ja wpisywałem, wchodzenie w aplikacje przy przewijaniu też stało się denerwujące, a pisanie sms'a w deszczowy dzień lub w bardzo wilgotnym pomieszczeniu było niemożliwe. Oddałem telefon do serwisu i mimo czekania aż 2 tygodniu jestem teraz bardzo zadowolony z działania tego telefonu i szczerze powiedziawszy za taką cenę gorąco polecam ten telefon. Jak na dzień dzisiejszy lepszego nie potrzebuję, a jeśli ktoś ma problem z wyświetlaczem to oddajcie tel. na serwis i w uwagach napiszcie, że prosicie o wymianę ekranu :)

adi84   3 #64 14.09.2015 10:14

@Krysia1212 (niezalogowany): Wystarczy skopiować plik mp3 do folderu Remington w pamięci telefonu. Dobrze aby utwór miał w tagach tytuł przynajmniej wtedy pojawia się na liście dzwonów.

adi84   3 #65 14.09.2015 10:16

@Anonim (niezalogowany): Myślę, że to kwestiach konkretnej sztuki. No cóż tanie telefony częściej mają takie przypadłości, ale to się po prostu reklamuje.

  #66 20.09.2015 23:52

kupiłam nokie 535 i mam z tym tel . problemy juz na poczatku był w naprawie a nawet z niego nie zadzwoniłam teraz są następne problemy ciekawe co bedzie dalej

  #67 08.10.2015 21:54

Witam! kupiłam Lumia535. mam problem. Mam włączony numer prywatny , nie wiem jak to zmienić na widoczny.Nie znajduje w ustawieniach.Problem z połączeniami , kto ma blokadę na nie znane numery, nie łączy ze mną.

  #68 06.01.2016 22:42

@djfoxer: Właśnie testuję lumię, wczoraj zakupiona- u mnie ekran działa bez zarzutu :)

  #69 11.01.2016 15:54

Ja posiadam L535 DS, w wersji 3.0.0.6. i jestem zadowolony. Mnie irytuje jedynie to że nie mogę połączyć się z moim mobilnym routerem. A oba sloty na msim są juz zajęte.

  #70 16.03.2016 17:18

Piszę tu bo nie wiem jak inaczej się z Panem Panie Autorze skontaktować.
Mam dziwną sytuacją z moją 535 (którą doceniłem i to też dzięki Twojemu wpisowi). Nie jestem z natury cierpliwy i nie zrobiłem na spokojnie personalizacji telefonu chwilę po zakupie. To był proces chaotyczny i gorączkowy. Przeglądając na stronach MS filmiki o korzystaniu z Lumii natknąłem się na logo CORTANA. skontrowałem że miałem takie logo we wgranych przez producenta appkach, wróciłem więc na listę i.. faktycznie podczas wariackiego procesu personalizacji odinstalowałem CORTANA ? (przynajmniej nie ma jej logo w aplikacjach). Czy to możliwe że dała się odinstalować ? JAK JĄ PRZYWRÓCIĆ, bo po przeczytaniu o jej możliwościach doceniłem ją. Gdyby ktoś chciał pomóc to proszę o mail clarcastel@outlook.com

  #71 13.07.2016 13:37

Przełamałem się i nabyłem ten model telefonu.. Z wymienionych "negatywnych cech" Lumii 535 - potwierdzam dziwne działanie ekranu. Ponieważ mam dwie Lumie, jedna z Win 8.1 a druga Win 10 to mam możliwość porównania obu systemów i działania komórek. W przypadku tej z Win 8.1 efekt przypadkowego uruchamiania aplikacji w trakcie przewijania ekranu jest bardzo widoczne, np. przeglądając OLX notorycznie włączają się przypadkowe ogłoszenia. W przypadku Lumii z Win 10 jest brak tego efektu! Telefon działa bardzo przyjemnie, bez problemu. Efekt wystającego aparatu z obudowy znika po założeniu jakiejkolwiek silikonowej nakładki na fona. Nie dość że telefon jest zabezpieczony przed obiciem, to zabezpiecza soczewkę przed porysowaniem.

Wydajność telefonów - to jest to, za co uwielbiam ten sprzęt... Bez wydawania kilkuset złotych czy tysiąca, mam sprzęt który reaguje błyskawicznie i natychmiast. Nic się nie zacina, brak "zwiech" systemu... Wszystko działa bardzo płynnie i poprawnie. Poprzednio używałem wielu komórek androidowych ale od czasu kiedy mam Lumie - zobaczyłem różnice w działaniu i szybkości i więcej na Androida nie wrócę...

W chwili obecnej mam w sumie 5 Lumii ( ja i moi najbliżsi ) i uważam, że są to świetne telefony które doskonale sprawdzają się na każdym polu działania.