Czy zdarzyła wam się sytuacja taka, że naprawiacie komuś kompa, a po jakimś czasie gostek znowu przynosi, mówi zepsuł się i idzie, licząc na to, że go naprawicie? Ok, nie ma sprawy - jutro będzie gotów... A hasło do administratora? Gościu już zamknął drzwi i tyle go widzieli... Może chcecie kogoś poszpiegować, popatrzyć, co zapisał, gdzie bywał? Ej, nieładnie ;) Ok. Do dzieła...
Mamy przed sobą windowsa 7. Tymczasowo znamy hasło do admina - to niezbędny warunek do spełnienia, aby wykonać nasz trick. Załóżmy, że przygotowujemy klientowi maszynę do pracy i chwilowo mamy takie poświadczenia. W pasku szybkiego uruchamiania wpisujemy cmd, a następnie u góry menu klikamy prawym na ikonkę cmd i uruchamiamy jako admin. Wpisujemy hasło admina, które jeszcze jest nam znane. Co robimy? Prosta sprawa. Zamieniamy pliczkowi magnify.exe, znajdującego się w folderze \windows\system32 nazwę na byle_co.exe komendą:
rename c:\windows\system32\magnify.exe c:\windows\system32\byle_co.exe
potem na miejsce magnifiera kopiujemy pliczek cmd ;)
copy c:\windows\system32\cmd.exe c:\windows\system32\magnify.exe
Dobra robota.