Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

GameWizard pod linux - GameConqueror*

Czy ktoś pamięta jeszcze program GameWizard pod DOS, albo win32gw pod windows? Dodawanie życia, czy naboi w Wolfenstein, czy energii w Mortal Kombat, to była codzienność. Jeśli ktoś po latach przesiadł się na linuksa i mu tego brakuje, to nic straconego. Do dyspozycji mamy programik o nazwie GameConqueror - A GUI for scanmem, a game hacking tool ;)

GameConqueror jest niczym innym, jak graficzną nakładką na program scanmem. Pod Ubuntu, najlepiej instaluje się go z poziomu synaptica. Wyszukujemy gameconqueror, zaznaczmy do instalacji i program zainstaluje się nam wraz z zależnościami. Po instalacji program można odpalić z menu: Programy->Gry->GameConqueror. Nie zalecam jednak tego, bo z moich obserwacji wynika, że program nie działa poprawnie (nie skanuje pamięci), jeżeli uruchomimy go z poziomu użytkownika. Najlepiej uruchomić go przez sudo. W tym celu najłatwiej będzie, będąc na pulpicie, wcisnąć kombinację klawiszy Alt+F2 i w okienku uruchamiania wklepać: gksu gameconqueror. Zostaniemy poproszeni o podanie naszego hasła, po czym program uruchomi się.

Jak skorzystać z programu? Opiszę to na przykładzie prostej strzelanki Gunroar. Mając uruchomionego GC, odpalamy wcześniej zainstalowaną grę Gunroar - najlepiej w okienku, bo będzie łatwiej. Uruchamiamy grę i zanim stracimy nasze pierwsze życie wciskamy P, co zatrzyma grę. Przechodzimy do GameConqueror'a, gdzie musimy najpierw wyszukać proces, który będziemy hackować. W tym celu klikamy ikonkę "Select a process". Ukaże nam się okno z listą procesów. Aby szybciej wyszukać interesujący nas proces z listy, wciskamy klawisze Ctrl+F, po czym w naszym przypadku, w okienku wyszukiwania, wpisujemy "gunroar" - tak zwie się nasz proces. Ok, pierwsze koty za płoty. Patrzymy teraz w okienko z grą i widzimy, że mamy do dyspozycji 2 życia. Wprowadzamy zatem wartość 2 do pola "Value" w GC. Domyślnie szukamy wartości typu int32, więc nic więcej nie zmieniamy i klikamy lupkę, co spowoduje wyszukanie komórki, w zakresie pamięci zajętej przez ten proces, z wartością 2. Po pierwszym szukaniu pewnie będzie ich trochę, więc aby zaobserwować zmiany w interesującej nas komórce, musimy dokonać w niej zmiany wartości. Jak to zrobić? No nic prostszego, jak dać się zgnoić - tracimy jedno życie. Gramy dalej, lecz jesteśmy uszczupleni o jedno życie. Zatrzymujemy na chwilę grę, przechodzimy do okna GC, w polu Value wpisujemy 1, gdyż mamy do dyspozycji jeszcze jedno życie, dajemy szukaj i czekamy na zmiany. Liczba komórek spełniające te kryteria z pewnością się uszczupli, lecz nadal nie możemy jednoznacznie określić, w której z nich przechowywana jest wartość z liczbą żyć. Zabijamy się po raz kolejny. Powtarzamy całą procedurę, lecz w polu Value wpisujemy 0 - nie mamy już do dyspozycji dodatkowych pojazdów. Klikamy lupkę i... Wyszły mi 3 komórki, które spełniają te warunki wyszukiwania. Hmmm, która to? Od biedy można strzelać i zablokować każdą z nich, ale po chwili zauważyłem, że 2 z nich od czasu do czasu ulegają zmianie, więc nie mogą one wskazywać na liczbę żyć, gdyż ta jest stała i cały czas wynosi 0... To znaczy, że jest to komórka, w której nic się teraz nie zmienia. Z listy 3 dostępnych komórek, klikam prawym klawiszem myszy na mojej podejrzanej i wybieram "Add to cheat list" , co spowoduje dodanie jej do listy u dołu programu. Tam zamrażam komórkę zaznaczając Lock, a w polu Value tej listy, wpisuję np. 10 i patrzę co się dzieje w grze. No, ładnie trafiłem - dostałem bonus w postaci 10 dodatkowych pojazdów, które na dodatek nie będą się "zużywać", bo mam komórkę zamrożoną (Lock).

To był prosty przykład działania programu GameConqueror. Więcej opcji, jeśli chodzi o wyszukiwanie, dostajemy po najechaniu kursorem myszy nad napis Value - mamy pięknie opisane, jakie wartości możemy w polu Value wprowadzać. Po krótce naświetlę sposób wyszukiwania komórki, gdzie jednoznacznie nie da się określić, jaka w danej chwili jest tam wartość, np. pasek energii, czy paliwa w grze. Jako wartość początkową podajemy ?. Potem, po kilku obrażeniach, gdy pasek energii się pomniejszy, wpisujemy w polu Value -, a gdy się podleczymy i paska przybędzie wpisujemy +. Tym sposobem znajdziemy komórkę w której zachodziły takie zmiany, czyli pomniejszanie lub powiększanie się wartości.

Oczywiście, gry są programami, gdzie te zmiany najłatwiej zaobserwować i docenić ;) Wykorzystanie GameConqueror'a, nie należy sprowadzać wyłącznie do gier - program ten nie wie, co hackujemy. GameConqueror sprawdza zmiany w konkretnym procesie i nikt tutaj nie mówi, że ten proces nie jest programem fakturująco-magazynowym, czy procesem odpowiedzialnym za zrobienie backup'u. Tak czy owak, życzę owocnych łowów w elektronicznym świecie.

* Wpis mojego autorstwa w całości skopiowany z mojego bloga ;) 

Komentarze

0 nowych
przemo_li   11 #1 14.01.2011 10:18

AAAAAAAAAA

koszmar!

Mini-how-to:
1. Rozbij największe paragrafy na mniejsze (ostatni jest dobrym przykładem, jaka wielkość jest OK).
2. Wstaw tytuły paragrafów.
2. Tytuły potraktuj pogrubieniem.

PS Kolorystyka bloga przeszkadza w czytaniu dłuższych tekstów (ale to już subiektywna opinia).

command-dos   17 #2 14.01.2011 11:25

@porzemo_li - mnie się dobrze czyta ;) poza tym kolorystyka jest z czasów konkursu intela - nie widziałem, aby ktoś narzekał przy czytaniu newsów na DP wtedy...

Moja zasada (tak wyniosłem ze szkoły), to jedna myśl w jednym paragrafie (znacznik p). Nienawidzę, jak ktoś przerywa swoją myśl przechodząc do następnego paragrafu, aby utrzymać "przejrzystość" dokumentu. Niektórzy są nawet skłonni przerwać paragraf w "pół słowa" - jakaś paranoja. Poza tym tytuł jest u góry dokumentu - po co tytuły wewnątrz? Jedyne, co mógłbym się przyczepić, to wytłuszczenie, wyróżnienie tekstu z nazwami pól, komendami, itp. Reszta, według mnie, jest dobra - nic nie będę zmieniać. Jak ktoś nie potrafi czytać długich tekstów, niech tego nie czyta - proste, jak budowa cepa ;)

webnull   9 #3 14.01.2011 14:41

Kolorystyka dosyć dobra chyba, że to ja jestem jakiś dziwny :>

Ostatnio brat używa podobnego programu tylko pod windows, ja jednak nie przepadam za ułatwieniami, poza tym nie gram w gry dla jednego gracza ;-)

command-dos   17 #4 14.01.2011 14:59

@webnull - też nie jestem za tym, aby oszukiwać - funkcja przydatna raczej do testowania jakiegoś programu, czy gry (w ogóle da się to przejść?). Daleki jestem od tego, aby użyć cheat'a i posłać wynik w świat. Nie kumam gości, którzy podrasowują gry tak, że potem one nie ma nic wspólnego z pierwotną wersją tych gier (pamiętacie quake 1 i różne wspomagacze, ułatwiacze do multiplayera?).
PS - w Gunroar, jest tryb multi i to dosyć nowatorski (nie widziałem takiego). Między 2 graczami jest wyznaczana linia, ze środka której wystrzeliwane są prostopadle do tej linii pociski. Muszą więc współpracować ze sobą, aby strzelać do celu uważając na przeszkody - pomysł ciekawy, choć przyznam, że nie gram w tą grę...

tomimaki   6 #5 14.01.2011 17:47

OMG
!ban 10000000 go away cheater
;)

Wekmyr   4 #6 14.01.2011 20:01

@webnull nie jesteś inny, Ty tylko masz linuksa ^^
Bez obrazy ;)

  #7 14.01.2011 23:39

Ja też mam Linuksa ;)
HEX i tak jest najlepszy...

B.Andy   4 #8 15.01.2011 14:25

rozumiem, zę to coś jak cheat engine

  #9 26.01.2011 05:04

Ciekawy i przydatny wpis. Aktualnie jestem w trakcie przygotowywania tego samego, tyle że robionego na heksach. Program pewnie wypróbuje, bo coś nie moge znaleźć porządnego edytora heksów na Linuksa. Jest ghex, ale ma marne możliwości a przez wine nie chce kombinować. Jak GameConqueror sprawuje się na bardziej rozbudowanych i pełno ekranowych grach typu FPS?

command-dos   17 #10 01.04.2011 12:55

@opera - nie wiem, nie testowałem - podejrzewam, że mogą być problemy z interfejsem graficznym. Pamiętaj jednak, że to jedynie nakładka na program scanmem, który można uruchomić z konsoli - a z tej można przechodzić do X'ów i odwrotnie...