Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Składamy ASUS'a F5

Jako że zlokalizowałem usterkę w laptopie i wydaje mi się, że ją naprawiłem (to się zaraz okaże), mając cały sprzęt w częściach, pomyślałem sobie że niektórych z Was może zainteresować, jak krok po kroku złożyć do kupy leciwego ASUS'a F5. Czego dotyczy usterka? Laptop nie reaguje na podene mu napięcie z zasilacza, co doprowadziło go do całkowitego rozładowania i unieruchomienia. Zasilacz sprawdzony - jest sprawny, podaje prawidłowe napięcie. Podejrzenia padły na gniazdo w laptopie, które goniło w obudowie, jak przysłowiowa kryka w kiblu...

Diagnoza, usunięcie usterki

Oczywiście, po rozłożeniu okazało się, że prawdopodobnie gniazdko było już wymieniane, puściły luty i nie trzymało się płyty głównej. Kiwanie się gniazdka doprowadziło do powstania przerwy w blaszce łączącej gniazdko z płytą, co poskutkowało brakiem doprowadzenia prądu do płyty głównej (ostatnio popularna usterka u mnie). Wtyczka we wspomnianym gnieździe "siedzi" solidnie, więc tu jest wszystko ok. Doszedłem do wniosku, że wystarczy poprawić lutowanie i ten zerwany kawałek blaszki obejść drucikiem, który zamknie obwód i doprowadzi prąd do płyty. Tak też zrobiłem - szkoda w dziadka inwestować, jak da się go polepić.

Składamy laptoka do kupy

Dalsza część wpisu to będzie taka biblia pauperum :)

Test

Po złożeniu wszystkiego w jedną całość, mogę przystąpić do przetestowania poprawności działania całego laptopa.

Czy ikonki na pulpicie nie przypominają Wam czegoś? AdwCleaner załatwił sprawę i uporał się z "dodatkowym softem".

Lifehacking na matrycy

Niestety, okazuje się (co widoczne jest na screenach) że na ekranie są dwa poprzeczne paski, co wskazywałoby na jakąś awarię matrycy.

Widzę, że zawiasy nie pracują jak trzeba: jeden jest ok, a drugi w ogóle nie daje oporu - matryca trzyma się w zasadzie na jednym zawiasie. Po rozebraniu obudowy klapy okazało się, że nierównomierny opór stawiany przez zawiasy powodował wykrzywianie się ramki matrycy oddalając się od niej. Ściskając ramkę matrycy w poziomie zauważyłem, że paski znikają i obraz jest wyświetlany poprawnie - co by tu wykombinować? Może to:

Pod ręką miałem kawałek drutu ze skrętki - utworzyłem pajęczynkę, drut ścisnąłem śrubkami od ramki do matrycy, naciągnąłem, ścisnąłem i voila :)

Pozostaje poskręcać obudowę klapy i gotowe - jeszcze tylko trza powiadomić właściciela o konieczności wymiany zawiasów - jednak wątpię, aby chciał zainwestować w ten sprzęt dodatkowy grosz... Aha - i nie róbcie tego wszystkiego, chyba że na własną odpowiedzialność! 

sprzęt porady

Komentarze

0 nowych
GBM MODERATOR BLOGA  20 #1 30.11.2013 20:50

Nice, taka rada zawsze się przyda - wymiana gniazda zasilania to częsty przypadek awarii :)

djDziadek   17 #2 30.11.2013 21:14

Może "uzewnętrznianie" sprzętów stanie się nową świecką tradycją na blogu :P

command-dos   18 #3 30.11.2013 21:19

@djDziadek - zauważ, że jakoś zawsze mnie ciągnęło do obnaża... eee.. rozbierania sprzętów: http://www.dobreprogramy.pl/command-dos/Samsung-Galaxy-Note-10.1-od-srodka,39263... ;)

gowain   19 #4 30.11.2013 21:29

Też podobne rozwiązanie z matrycą ostatnio zaaplikowałem w jakimś starym HP :)

Over   9 #5 30.11.2013 21:51

Najczęściej paski na matrycy, mówią że jest problem z elektroniką bądź matrycą, ale nie jest to reguła.
Wpis fajny ;)

Banan   10 #6 30.11.2013 23:02

Co do uzewnętrzniana to również w recenzjach odkręcam chociaż dolną pokrywę ale wolę zbyt wielu rzeczy ze środka nie wyciągać, bo to testowy model, a zbyt dużej praktyki nie mam.

Swoją drogą to chyba trzeci ASUS na blogu w tym tygodniu, a z tego co wiem to w przyszłym będą jeszcze ze dwa =D

djDziadek   17 #7 01.12.2013 00:00

I tak nie ma to jak obraź wszystkich wnętrzności, które prawie nie mieszczą się na stole :)
http://www.dobreprogramy.pl/djDziadek/Jesli-nie-uwazales-jak-robisz-to-rob-jak-u...

PAMPKIN   11 #8 01.12.2013 08:34

Delikatnie to określę: domoróbka, ale skoro działa to OK. W każdym razie; gniazdo to maks: 20 zł, a ramki matrycy też parę zł na znanym portalu aukcyjnym - można inaczej.

djDziadek   17 #9 01.12.2013 09:00

@PAMPKIN - problemem nie była ramka ani gniazdo, ramka jest ok a gniazdo się odlutowało, problem był z zawiasem a to już nie jest parę złotych...
Dobrze byłoby rozumieć co się czyta...

command-dos   18 #10 01.12.2013 09:57

@PAMPKIN - domoróbka totalna - to się zgodzę: siedziałem w kapciach i lepiłem czym miałem pod ręką popijając kawą - gdzieś się może filiżanka załapała na zdjęcie. Jednakże, do ceny tych rzeczy ze znanego portalu trzeba doliczyć jeszcze przesyłki, a biorąc pod uwagę że ramka jest ok (może niejasno wytłumaczyłem) i jak dalej tak pójdzie, wykończy się matryca, to koszt nie będzie wcale mały. Fakt - gniazdo 20 + wysyłka ~10, zawiasy 20 + wysyłka ~10 i nie daj bóg matryca. Oczywiście o zawiasach właściciel zostanie poinformowany, bo inwestycja jest mała a potem konsekwencje dosyć spore. IMHO, tak zrobione gniazdo dojedzie do końca żywota tego sprzętu, więc nie powinno być źle ;)

Ludzie nie chcą inwestować w stare sprzęty. Cena nowych jest na tyle niska, że żal im dokładać każdej złotówki. Znajomy do dziś się dziwi, że jeszcze używam jego starego Acera kupionego od niego za grosze. Mi on wystarcza i z tego co widzę, to znajomemu też by starczył - trzeba było nieco w niego zainwestować, ale po co, kiedy można kupić nowy? BTW, ten nowy pochodzi jeszcze góra rok (problemy z układami BGA) bez większej inwestycji nie przejdzie (400-600zł)... Widząc takie kwoty, ludzie mają przed oczami nowy sprzęt, więc stary do śmieci, a nowy znów 2 lata pochodzi. I tak, góra śmieci rośnie. Czy ten nowy sprzęt jest wart swej ceny? Nie sądzę - utylizacja jego nigdy nie będzie w 100% przyjazna środowisku i wcale nie tania, a za to czego nie da się zutylizować zapłacimy my i nasze dzieci żyjac i chorując między odpadkami. Moim zdaniem do sprzętu powinna być doliczona opłata środowiskowa w wysokości ceny sprzętu - wtedy taki Zenek z Józkiem zastanowiłby się czy kupić nowy, czy zanieść stary do serwisu. A tak, to muszę ludziom lepić za grosze, byle odwlec ich decyzję o kupnie nowego ;) Wysoka cena sprzętu miałaby drugą zaletę - nie bralibyśmy pod uwagę taniego badziewia, którego spokojnie po 2 latach możemy spisać na straty - tacy producenci zniknęliby z rynku, albo zaczęliby robić pożądnie - znowu jako parametr brany pod uwagę wróciłaby wytrzymałość, żywotność sprzętu - teraz nikogo to nie obchodzi...

Axles   17 #11 01.12.2013 10:16

Fajnie opisane i pokazane (chyba wyczerpałeś limit dodanych grafik na rok z góry). Największy uśmiech wywołało u mnie ściągnięcie matrycy drucikami i naciąganie wykałaczką (?) :)

PAMPKIN   11 #12 01.12.2013 12:53

@djDziadek
OK, może rozminąłem się z zawiasem, na rzecz ramki, ale o gnieździe napisałem, więc proszę czytaj ze zrozumieniem także TY.

@command-dos
Mam taką przypadłość, że czasem się czepiam. Wiem że zawiasy to koszt 50-100 zł i nie każdy chcę inwestować, ale takie gniazda mi się pojawiają na moim stole i z praktyki wiem, że ich żywot jest krótki.

command-dos   18 #13 01.12.2013 13:37

@PAMPKIN - najlepszym rozwiązaniem jest gniazdko odseparowane od płyty głównej, nie twardo związane - ale to widziałem w kilku modelach zazwyczaj z wyższej półki...

PAMPKIN   11 #14 01.12.2013 14:35

@command-dos
A mnie się takie odseparowane gniazdo, ostatnio trafiło w starym i tanim Acerze, i szczerze powiem, że lepiej mieć lutowane do płytki. Właściciel owego Acer'a wdusił gniazdo do środka notebooka, wyrywając prowadnice (plastikowe), a gniazdeczko, choć całe latało sobie w środku. Kwestią problematyczną są luty na płytkach - zwykła lutownica nie daje często rady. Ja akurat mam to szczęście, że nie są mi straszne.

  #15 01.12.2013 14:39

Za takie lutowanie postawił bym 1. I to dosłownie widać że za chwilę będą tam zimne luty. Poza tym jak już to nie w taki sposób robi się takową naprawe która za chwilę i tak okaże sie reklamowana. Typowy wpis jak tego nie powinno się robić.

command-dos   18 #16 01.12.2013 15:32

@PAMPKIN - no właśnie, lepiej (dla mnie) polepić plastikowe prowadnice/kupić dół obudowy, niż wymieniać gniazdko (ostatnio to robiłem zwykłą lutownicą - masakra). Z tej awarii się ucieszyłem, że mogę to rozwiązać w ten sposób...

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #17 01.12.2013 18:13

Czyli tanim kosztem można wskrzesić sprzęt. Serwis pewnie za tak usługę zawołałby kilka setek.

  #18 05.01.2014 15:52

I teraz tak naprawiony notebook wystawiamy na allegro jako w stanie "idealnym" tzw. igła :).