Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Lama3D i Dodo3D — polska głowica i ekstruder dla drukarek 3D

W ofercie sklepów z branży 3D można znaleźć głownie części do drukarek 3D produkowane w Chinach, USA lub zachodniej części europy. Choć w Polsce produkowane są jedne z najlepszych drukarek 3D to powiem szczerze, że z częściami do drukarek do niedawna był problem. Od początku w mojej drukarce korzystam z polskiej głowicy Lama3D wyprodukowanej przez PJD z Elbląga i jestem zadowolony z niej, lecz brakowało mi jakiegoś dobrego extrudera do drukarki w przystępnej cenie. Na rynku dostępne są oczywiście tanie chińskie extrudery oraz drogie zachodnie. Do niedawna można było jeszcze dostać polskiego Goliata, którego nie znajdziemy już w sklepach. Jako, że Lama3D spisywała się dobrze podpytałem się w PJD czy przypadkiem nie mają w planach budowy własnego extrudera i jak się okazało producent pracował właśnie nad dodo3D. Ostatnio prace nabrały tempa i otrzymałem pierwszą testową wersje.

Lama 3D

Samą głowicę Lama 3D posiadam od pierwszej drukarki, która zbudowałem. Głowica sprzedawana jest do samodzielnego złożenia i w komplecie oprócz samej głowicy otrzymujemy grzałkę, termistor, wiatrak oraz wydrukowany uchwyt na wiatrak. Złożenie głowicy nie jest jakieś trudne ale producent mógł by domyślnie sprzedawać już zmontowana głowicę, choć mi udało się poprosić producenta o dostarczenie już złożonej i nie robił przy tym problemu.
Mój wybór padł na lamę z tego względu, że widziałem jak radzi sobie z wydrukami na drukarce Byqu również produkcji tego samego producenta (Drukarek tych już próżno szukać w sprzedaży) i postanowiłem kupić ją do mojej konstrukcji. Wybrałem model na filament 1.75mm z dyszą 0.5mm. Jak podaje producent głowica (w domyślnym zestawie) może nagrzewać się maksymalnie do temperatury 265 stopni celsiusza (sama głowica może wytrzymać i pracować do temperatury 300 stopni), więc bez problemu pozwala drukować praktycznie wszystkimi dostępnymi rodzajami filamentów.
Po setkach godzin druków i kilku kilo filamentów jestem z niej zadowolony. Jedyną awarie jaką miałem z nią to grzałka, w której popuściły się zaciski, które łączą kabel z sama grzałką, ale zaciśnięcie je ponownie pomogło. Głowica nie zatkała mi się ani razu, filament przechodzi przez nią bardzo dobrze. Obecna cena głowicy to 210zł i jak dla mnie jest droga ale rozumiem, że producent nie produkuje ich aż takich ilości jak nasi zachodni producenci czy Chińczycy.

Dodo3D

Jeną rzeczą która mnie wkurzała w mojej drukarce to extruder, który przeprojektowałem z innego projektu pod moje potrzeby. Jak wiadomo drukowany extruder to nie to samo jak aluminiowy. W drukowanym problemem był zawsze docisk choć i tak uważam, że w ostatecznej wersji mojego projektu jest on już całkiem znośny. Ciężko było dobrać odpowiedni docisk filamentu do radełka, zajmowało mi to zazwyczaj trochę czasu. Jak ustawiłem to było ok ale z czasem potrafiło się poluzować i trzeba było ponownie to ustawiać. Wkurzając się na na mój extruder postanowiłem napisać do PJD i zapytać się czy by nie zrobili jakiegoś aluminiowego extrudera, bo dostępne na rynku są bardzo drogie albo nie ma bezpośrednio zakładanych na głowicę. Jeszcze do niedawna można było dostać extruder Goliat, który był produkcji innego polskiego producenta, ale od dłuższego czasu brak ich w sklepach. PJD odpisał mi że pracuje od dłuższego czasu nad swoim extruderem, więc wziąłem ich w obroty i zacząłem dopytywać i zaproponowałem im, że mogę taki prototyp przetestować i dać im jakieś zwrotne informacje co do jego działania. I tak kilka dni temu otrzymałem model prototypowy Dodo3D wraz z radełkiem mk7 oraz śrubkami montażowymi.
Montaż dodo3d na mojej drukarce wymagał dodatkowej podkładki, którą szybko zaprojektowałem i wydrukowałem (grubości 2mm). Sam montaż wymaga dodatkowo ustawienia odległości otworu na filament do radełka i można to ustawić na poziomych otworach montażowych za pomocą trzech śrub.
Oczywiście extruder ma uchwyt z dociskiem na głowicę lama3d którą zamontowałem w dodo3d. Tak zamontowany ekstruder można już używać.
Wersja prototypowa dodo3d niestety jest jeszcze dość ciężka a zwłaszcza nakrętka za pomocą której dociska się filament do radełka
dlatego postanowiłem wymienić ją na zaprojektowaną i wydrukowana przez mnie lżejszą nakrętkę która waży jakieś 20 razy mniej.
Z korespondencji z PJD wiem, że końcowa wersja będzie lżejsza nie tylko poprzez zmniejszenie wagi samego pokrętła ale również redukcji wagi samego szkieletu extrudera.
Podczas pierwszych testów zauważyłem ze po mocniejszym dociśnięciu sprężyny extruder mi się przesunął na śrubach montażowych więc warto dokręcić je wraz z podkładkami zębatymi, które lepiej przytrzymają extruder niżeli gołe śruby.

Wkładanie filamentu oraz jego dociskanie jest bardzo wygodne i łatwo można ustawić docisk, co w porównaniu do drukowanego extrudera jest zbawieniem. Po pierwszych testach wydruku nie mam zastrzeżeń a sam dodo3d spełnia swoją funkcję. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać na lżejszą wersję finalna produktu.

Z informacji od producenta wiem, że końcowa cena Dodo3D nie powinna przekroczyć 220zł co w porównaniu z innymi extruderami jest dość atrakcyjną ceną. Wiem też, że możliwe jest drukowanie również gumą dzięki dodatkowemu ustawianiu położenia rolki dociskowej.
Ale same testy dodo3d z gumą wykonam już nieco później jak zakupię jakieś próbki filamentu gumowego.

Uważam, że taki komplet i do tego polskiego producenta jest bardzo dobrą opcją dla osób, które wymagają lepszej jakości niżeli chińskie klony a nie chcą przepłacać za produkty m.in. od E3D, które są dość drogie.

PJD jest jednym z niewielu producentów, który praktycznie wszystkie swoje projekty/produkty udostępnia na licencji CREATIVE COMMONS aby można było je zrobić samemu https://github.com/syntetyczny
 

sprzęt hobby inne

Komentarze

0 nowych
  #1 12.10.2016 22:47

Zrób jeszcze filterek na filament bo sporo syfu czepia się do niego a o zapchanie łatwo.

Pustak90   3 #2 12.10.2016 22:51

wpis jak najbardziej pozytywny, bardzo dobrze że coś takiego powstaje, sam może się skuszę na wersję finalną dodo3d, jeśli tylko fundusze pozwolą.
ale mam pytanie: czemu nie jakiś Bowden? Ekstruder wiszący na ramie drukarki, póki nie szalejesz bardzo z długością rurki doprowadzającej filament, daje się całkiem dobrze wyregulować tak, by nie wypluwał żadnych dodatkowych blobów na drukowanym modelu, a daje lżejszy wózek.

cyryllo   17 #3 12.10.2016 22:54

@Pustak90: o to musiał byś zapytać producenta ;) Ja tak od początku mam direct-a w domu jak i w pracy i nie narzekam ;) Bowden raczej nie pozwoli drukować z gumy ;)

KyRol   18 #4 12.10.2016 22:55

@cyryllo Ja często oglądam się w pierwszej kolejności np. za polskimi narzędziami bo wiem, że kupię je tanio i będą porządne. Problem jednak jest niestety z dystrybucją i szerokością ofert. Ale cieszy mnie, że nie tylko ja stawiam w pierwszej kolejności na polskie;)

Autor edytował komentarz w dniu: 12.10.2016 22:57
Pustak90   3 #5 12.10.2016 22:59

@cyryllo: Dobra, argument o gumie mnie przekonał : ) sam mam gdzieś jakieś próbki gumowego filamentu 3mm, które przywiozłem jako próbki z którychś targów, ale nic z nich nigdy nie próbowałem robić - może dlatego, że te darmowe próbki mają w sobie coś, co wygląda jak bąbelki powietrza, więc spodziewam się, że efekty drukowania tym będą marne...

cyryllo   17 #6 12.10.2016 23:01

@Pustak90: no ja raczej zawsze jak drukowałem z próbek było ok, a jak kupiło się całą szpulę to zdarzały się babole ;)

cyryllo   17 #7 12.10.2016 23:19

@Anonim (niezalogowany): mam tylko do testów nie zakładałem ;)

  #8 13.10.2016 07:15

piszesz ze glowica drukuje ze wszsytkiego ale stol jest z drewna wiec.... PLA?

generalnie jak pisali przedpiscy czyszczenie filamentu ma sens.

mnie matrwi wielkosc robocza. to wszystko jest :wielkie i ciezkie. przy malym polu roboczym ok, ale jak masz 2 glowice i cienkie (tanie) prety to wszystko bedzie latac jak za przeproszeniem (*&*&^*&^ po *(&^&^%

wefhy   9 #9 13.10.2016 09:27

Chyba mnie to jednak nie przekonuje. 200zł za ekstruder, 200zł za głowicę, 500zł za elektronikę...
Przecież za tą cenę zbudujemy już całą porządną drukarkę, może nawet z komorą grzewczą.
Naprawdę, jest sporo chińskich firm, których produkty za 15% tej ceny niczym nie odbiegają w jakości od markowych.

cyryllo   17 #10 13.10.2016 10:59

@wefhy: Rozumiem, że też pracujesz za 15% minimalnej krajowej w Polsce? Wiesz każdy ma prawo wybrać czy chce polskie czy obce jego wybór ty już jak widzę wybrałeś.

wefhy   9 #11 13.10.2016 11:22

@cyryllo: Po prostu uważam to za niepotrzebny wydatek, który nie zrobi żadnej różnicy w wydruku. Wolę zamiast tego zainwestować na przykład w porządne wózki HIWIN do tego smothieboard i takie tam.

cyryllo   17 #12 13.10.2016 11:35

@wefhy: Widziałeś konstrukcje drukarek 3D które używają wózków HIWIN w sprzedaży jeśli chodzi o segment do 20tyś? Jak napisałem każdy ma wole i może wybrać co woli. Sam mam zarówno Lame na jednej drukarce jak i chiński klon na drugiej i jakościowo wydruki się nie różnią ale kwestia tego ile mi wytrzyma ta chińska > http://reprapy.pl/viewtopic.php?t=97&start=10

  #13 13.10.2016 12:33

@Anonim (niezalogowany): Ja mam zrobiony z gąbki do naczyń (wycięty pasek) i taśmy izolacyjnej.

Kaworu   13 #14 13.10.2016 14:00

cy@cyrylloJa tylko powiem, że sam bym sobie sprawił lamę, jakby nie to, że (oczywiście) ma inne mocowanie niż najpopularniejszy (?) na rynku E3D v6. ;p

Autor edytował komentarz w dniu: 13.10.2016 14:01
Kaworu   13 #15 13.10.2016 14:02

@wefhy: Smoothie nie robi aż takiej różnicy w wydruku, powiem nawet, że żadnej. le ma inne zalety. ;p

Kaworu   13 #16 13.10.2016 15:17

Wybacz spam, jeszcze jedna uwaga. Jak tak patrze na dodo, to on mi bardzo przypomina http://g01.a.alicdn.com/kf/HTB1WTzCIFXXXXXMaXXXq6xXFXXXQ/DIY-3D-Printer-Reprap-B... - czyli konstrukcyjnie to (tylko, aż?) mocowanie na głowice i silnik. Tylko trochę inaczej zbudowane.

IMO, mogli zrobić coś takiego jak E3D Titan, umieszczając dodatkowo przekładnię 3:1/4:1, to by było ciekawsze i dawało większą precyzję (czego nie dają mikrokroki).

cyryllo   17 #17 13.10.2016 21:34

@Kaworu: no widzisz bo twój wyznacznik to e3d ;) Dla mnie była lama i to inne mi nie pasowały ;) Ale zmodyfikować sobie uchwyt nie jest trudno.

cyryllo   17 #18 13.10.2016 21:35

@Kaworu: Nie ma żadnego podobeństwa :P

Kaworu   13 #19 13.10.2016 21:59

@cyryllo: Podobieństwa wizualnego nie, ale wciąż - to tylko docisk filamentu + mocowanie na silnik i mocowanie na głowicę. IMO nie ma wpływu żadnego na jakość druku* i równie dobrze zadziała najtańszy aluminiowy model z chin. I dlatego ta cena (ponownie IMO) nie jest usprawiedliwiona. Jakby miało coś jeszcze co faktycznie ma jakieś znaczenie, przekładnie, szybkozłączki, magiczne światełka, cokolwiek, a - to wtedy byłbym za.

A co do mocowania lamy... mocowanie, fakt, nie jest trudno zmodyfikować, ale żeby zmienić mocowanie hotendu trzeba w moim wypadku rozmontować wózek osi X, a ja czasem zmieniam hotend, albo głowice, bo eksperymenty, i tak jakby lama miała identyczne mocowanie, bo w sumie nie wiem czemu ma inne, to problem z modyfikacja/wymiana by nie istniał, a że ma takie a nie inne to chyba bardziej opłaca mi się jak coś, wymienić na Chimerę. ;)

* - bo i tak masz napęd bezpośredni z silnika, więc znaczenie ma tu tylko silnik i jego sterownik. No i ustawiona siła docisku, ale ta i tak jest regulowana chyba w każdym.

Autor edytował komentarz w dniu: 13.10.2016 22:02
cyryllo   17 #20 13.10.2016 22:17

@Kaworu: to w takim razie każdy samochód jest taki sam bo ma 4 koła, Każdy człowiek jest taki sam bo ma głowę itd. Koła na nowo nie wymyślisz ;)
Wejdź do jakiegokolwiek sklepu i znajdź extruder direct w akceptowalnej cenie pod twoje głowice :P Jest z tym problem.

Nie każdy producent stosuje się do standardu kogos innego, ale o sam uchwyt montażowy masz rację bo by mu to przyniosło tylko profity bo łatwiej by było ludziom wymienić z e3d czy chińskiego.

Kaworu   13 #21 13.10.2016 23:12

@cyryllo: Trochę za daleko poszedłeś z tym porównaniem, ja mam raczej wrażenie że to raczej po prostu fotele w tych samochodach, różnią się materiałem i trochę kształtem, ale póki nie są specjalistyczne, jak kubełkowe, to jakoś bardzo się nie różnią. Trochę mniej, albo bardziej wygodne, ale wciąż tylko przeciętne fotele. :D

Tymczasem, co do bezpośrednich się nie wypowiem, mam co prawda jeden taki, co był w zestawie z drukarką pierwszą (chińskie aluminium), ale jedyne co bym w nim zmienił to radełko. A bowden w drugiej jest drukowany, najwyżej na jego temat moge sie wypwoiadać. Chociaż wymienił bym na titana, opcja redukcji mikrokroków na silniku jest kusząca.

Ooo i właśnie o to mi chodzi, "kompatybilny z łatwo wymienisz na nasz, lepszy" :D

But_w_trawie   9 #22 07.11.2016 09:21

a ja z innej beczki. jak się trochę drukuje, to się też robi trochę niepotrzebnych odpadów. pytanie co z tym zrobić? najlepiej by to było z powrotem przetopić na filament. ma ktoś pomysł jak to zrobić ekonomicznie?

cyryllo   17 #23 07.11.2016 10:45

@But_w_trawie: maszyny do filamentu są drogie ;) Ogólnie trzeba by było dbać o odpady aby nie dostały sie do nich jakieś inne rzeczy typu opiłki czy cokolwiek co mogło by zatkać dyszę. Lepszym rozwiązaniem było by użycie zużytego filamentu np na odlewy