Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Raspberry Pi 3 — nowy piecyk z radiem

Jeszcze nie tak dawno Fundacja Raspberry Pi ogłosiła wydanie nowej wersji swojego mikrokomputera Raspberry Pi Zero, którą w dalszym ciągu trudno kupić, a już przedstawiła kolejną odsłonę swojej nowej płytki Raspberry Pi 3, która to jest lepsza od wszystkich dotychczasowych. Czy takie gonienie z numerkami ma sens?

Gdy została wydana wersja 2 maliny, część użytkowników, głównie tych co używają ich do sterowania GPIO (w tym i ja) była z lekka zniesmaczona. Co z tego, że moc obliczeniowa się zwiększyła, jak zabrakło 2 podstawowych elementów, które ułatwiły by nie tylko prostszą komunikację ale oszczędziły by dodatkowych kosztów jak i samego miejsca. Najwidoczniej Fundacja posłuchała użytkowników i wydała upragnioną wersje Raspberry Pi z modułem WiFi i Bluetooth 4.1 LE, która ułatwi komunikacje maliny z otoczeniem w projektach robotów, automatyki itp. Nie wiem czy nie warto było poczekać z wydaniem wersji 2 i udostępnieniem tego co oferuje teraz Raspberry Pi 3, najwidoczniej fundacja zapatrzyła się na konkurencję m.in. na Orange Pi, które co chwile wydaje nowe wersje swoich płytek nie wnosząc nic ciekawego.

Można było by się zastanowić jeszcze nad jedną sprawą czyli dostępnością nowych malin. Wersja Zero praktycznie nie jest do dostania poza małymi rzutami w sklepach gdzie dostępne jest kilkanaście egzemplarz najwyżej przez 2-3 minuty i to maksymalnie można kupić 1 sztukę. Myślę że jest to zabieg specjalnie utrzymany przez Fundację ze względu na nowe wersje malin 2 i 3 aby one się sprzedawały. Najnowsza 3 wersja praktycznie od razu trafiła do sklepów bez ograniczeń zakupów ilościowych, więc coś z tym Zero jest na rzeczy ;)

Przechodząc do samej najnowszej wersji Raspberry Pi 3 to opisana specyfikacja oraz testy wydajnościowe były już prezentowane na portalu wiec przyjrzę się jak gorąca jest nowa malinka i czy radiatory dadzą radę obniżyć nam temperaturę pracy układu SoC
Raspberry Pi posiada wbudowany moduł wifi 802.11n o prędkości 150 Mbps oraz Bluetooth 4.1 Low Energy. Malina ma wbudowana ceramiczną antenę, bez dodatkowego złącza na zewnętrzna antenę co moim zdaniem jest złym posunięciem.
Jako, że nowy układ oparty jest na czterordzeniowym procesorze Cortex-A53 wiedziałem, że będzie się grzał o wiele bardziej niżeli wcześniejsze układy (miałem do czynienia z innymi płytkami z tym układem).

Poniżej prezentuje zrzuty z termo-kamery po lewej temperatura gdy malina nic nie robi oraz po prawej przy krótkim puszczeniu programu stress na czas 30 sekund.

Zapewne przy dłuższym obciążeniu temperatury były by wyższe zwłaszcza przy wersji 2 i tym bardziej 3 ale chciałem pokazać jak szybko w ciągu krótkiego czasu temperatura się zmienia.
Tutaj chciał bym zauważyć, że w starszych wersjach malin b i b+ dość mocno grzeje się też układ odpowiedzialny za LAN i USB i przy praktycznie nieobciążonym układzie (sesja ssh) temperatura była na poziomie ~41 st. C. w porównaniu do temperatury samego procesora ~36st. C. jest to dość sporo dlatego zalecam użycie radiatora również na tym układzie.
Po zamontowaniu radiatorów postanowiłem jeszcze raz sprawdzić temperaturę.
Oraz poniżej przedstawiam również temperatury odczytane przez system za pomocą komendy /opt/vc/bin/vcgencmd measure_tempzarówno z rpi3 bez chłodzenia jak i z zainstalowanych chłodzeniem

Jak widać na załączonych obrazkach na pierwszych wersjach maliny nie było potrzeby używania radiatorów (poza układem dla LAN/USB), to już bez radiatora na RPi 3 się nie obejdzie przy większych obciążeniach. Warto też wspomnieć, że przy testach obciążeniowych wersji 3, które przygotowała redakcja malina się wieszała, Wiec kupując nową malinie nie zapomnijcie o zestawie radiatorów do niej.
 

linux sprzęt oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
GBM MODERATOR BLOGA  19 #1 15.03.2016 10:43

Huh, faktycznie mały piecyk z najnowszej maliny się zrobił. Z drugiej strony warto polecić od razu kupno miedzianych radiatorów, które afaik lepiej radzą sobie z odprowadzaniem ciepła. Botland nawet takie ma http://botland.com.pl/prototypowanie-raspberry-pi-32/2893-zestaw-radiatorow-mied...

cyryllo   16 #2 15.03.2016 11:05

@GBM: mam już miedziane zamówione ;)

GBM MODERATOR BLOGA  19 #3 15.03.2016 11:08

@cyryllo: Ja właśnie te zwykłe zamówiłem, mam nadzieję, że malina się nie spoci przy robieniu jako serwerek roboczy ;-)
Ale i tak przy kolejnym zamówieniu z Botlandu, domówię sobie te miedziane.

cyryllo   16 #4 15.03.2016 11:15

@GBM: ja na alegrosiku brałem ;) Ogólnie aluminiowe dają rade więc się nie poć ;)

wojtekadams   18 #5 15.03.2016 17:42

Rpi3 ma już BT i WiFi , teraz tylko czekać na interfejs Sata ;)

foreste   14 #6 15.03.2016 18:17

Odgrzewany kotlet jak do tej pory mam zle doświadczenie mam malinką mialem 1 wersje malinki, to szybciej smartfon chodził moj :D

cyryllo   16 #7 15.03.2016 18:32

@wojtekadams: to poczekamy do wersji 6, 7? ;)
@foreste rozumiem że zły dotyk boli cały czas ;) Co ci ta malina zrobiła takiego? Od 2 jest już spory progres wydajności

tylko_prawda   10 #8 15.03.2016 18:38

Tyle osiąga mój smartfon przy ładowaniu ładowarką od tabletu ;-)

Jarek Palikot   13 #9 15.03.2016 19:05

U mnie pi 3 się nudzi. tylko openelec na tym chodzi na razie.
Bez testów widziałem ze temp jest znacznie wyższa. po prostu w kodi pokazywało 10-15 stopni więcej.
do dziś bez zwiechy
(ja się przesiadłem z podkręcanego pi 1 b+ wiec progres jest duży )

Ciero   6 #10 15.03.2016 20:47

Świetna zabawka. ;). Ale grzeje faktycznie mocno. Może uda się oprzeć o RPi moją inżynierkę...

KyRol   17 #11 15.03.2016 21:30

Po raz pierwszy RPi3 na mnie nie zrobiło wrażenia. Dlatego w pierwszej kolejności kupię Odroid C2, a na Pi3 zdecyduję się później. Niewykluczone, że pojawi się ulepszona rewizja maliny, a jak nie to ceny chociaż opadną.

Autor edytował komentarz.
KyRol   17 #12 15.03.2016 21:32

@foreste: Za mało widziałeś chłopie. Trzeba było pobrać eksperymentalny obraz z waylandem. Kto wie, może kopara by Ci opadła. W każdym razie prace nad waylandem na RPi niestety, odsunęły się w czasie.

cyryllo   16 #13 15.03.2016 21:40

@KyRol: nowa architektura może dać szanse na powrót projektu oraz narodzenie nowych ;)
C@Cieroa co będziesz robić w ramach inżynierki?

foreste   14 #14 15.03.2016 22:56

@KyRol: Narazie waylanda mam dość bo przez niego szybko dystrybucje pozbywaja kde4 na rzecz kulawego kde 5(plasma5).

Autor edytował komentarz.
KyRol   17 #15 16.03.2016 00:10

@foreste: Z kde4 to będziesz miał problem co raz większy, a nie mniejszy. Nie wiem, może go ktoś sforkuje, tak jak Gnome 2 zostało sforkowane. W każdym razie nie wpadł bym na kde4 w Malinie. Zwyczajnie za ciężkie i po prostu zbędne do zastosowań z nią w pierwszej odsłonie.

KyRol   17 #16 16.03.2016 00:20

@cyryllo: Jak dla mnie za dużo w tej materii jest do nadrobienia. Wielki plus dla Fundacji, że postawili na zgodność z tym co już jest, niemniej to jest raczej forma przejściowa. Jeśli ARM v8 się spopularyzuje, a repozytoria się uzupełnią - rzeczywiście, może być ciekawie. Póki co to pieśń przyszłości. Kolejna sprawa, że twórcy SoC powinni też podskoczyć z procesem technologicznym. No i przy tych 64bitach warto by było upchać minimum te 2GB RAMu.

foreste   14 #17 16.03.2016 01:19

@KyRol: Wiem ze malinka wyłoży, miałem na myśli desktopowy linux : ).

KyRol   17 #18 16.03.2016 01:20

@foreste: No ale cały czas mowa o malinie, a nie desktopie, więc po co wyjąłeś to kde4 w ogóle?

Autor edytował komentarz.
foreste   14 #19 16.03.2016 07:27

@KyRol Bo mówisz o wayland a nim teraz kojaze,złą stronę idzie kde 5 tak samo jak gnome 3 niema aktualnej dystrybucji bez protezy plasma 5

Autor edytował komentarz.
  #20 16.03.2016 08:37

@foreste: na malince się nie znam, ale jeśli chodzi o KDE4 to nie ubija go wayland. Po prostu deweloperzy Qt4 zamierzali przestać wspierać tą bibliotekę w połowie 2015 r. na prośbę deweloperów KDE przedłużyli wsparcie do grudnia 2015. Od stycznia dziury w Qt4 muszą łatać programiści dystrybucji co przy dostępie do Qt5 i plasma 5 jest nie opłacalne. Swoją drogą Qt4 zostało wydane 11 lat temu, nie ma się co dziwić programistom odpowiedzialnym za ten projekt.
Co do dystrybucji z KDE4 to masz Kubutnu 14.04 i CentOS 7 obydwie z długoterminowym wsparciem.

cyryllo   16 #21 16.03.2016 09:16

@KyRol: Co do Odroida C2 to wiedzę że zacny sprzęt. GPU zostało to same co w C1 więc będzie to chociaż działać pod linuksem ;) no i 2GB ramu ;)

KyRol   17 #22 16.03.2016 22:45

@cyryllo: GPU jest to samo - nie to samo, było w C1 MP2, teraz w C2 jest MP3. RAMu 2GB - no w końcu jakaś rozsądna ilość pamięci operacyjnej, można było tak wcześniej. Płytka ze specyfikacji fajna, niemniej cienko supportowana programowo, niestety. Najgorszą wadą jest brak spi w C2. W zasadzie gdyby nie dostępność Androida to chyba bym jej nie kupował. A i jeszcze jedno - C2 jest sprzedawany z radiatorem w zestawie. Co ciekawe nie przegrzewa się zbyt mocno. Tym razem niestety coś HardKernelowi nawaliła dystrybucja, nie mogę nigdzie C2 w Niemczech znaleźć, jest za to w Kamami niemniej w kosmicznej cenie.

KyRol   17 #23 16.03.2016 22:53

@foreste: Tak czy srak nie ma to związku z dyskusją o RPi. Pisałem Ci abyś spróbował waylanda na pierwszej malinie bo skoro narzekasz na nią jak mniemam ze względów ujmijmy to prędkościowych, to być może była by dla ciebie to okazja na zmianę zdania. W każdym razie to o czym piszesz to bardziej malkontenctwo, a nie krytyka. Takie szukanie firanek w dupie, tudzież dziury w całym. Musiał byś sobie dla odmiany kupić np. Orange Pi One i polecieć na stocku od Chińczyka - tam to dopiero byś narzekał.

Autor edytował komentarz.
cyryllo   16 #24 17.03.2016 07:28

@KyRol: Chodziło mi bardziej o wersje Mali 450 ;) Wiem że jest szybsza od mp2 ;) Ale to wciąż ta sama architektura i z tego co wiem ten sam sterownik.

KyRol   17 #25 18.03.2016 00:39

@cyryllo: No i w kieszeni lżej o te 55 euro. Wziąłem C2 z Pollin w Niemczech. Właśnie dziś (patrząc na datę to dokładnie wczoraj) tam się C2 pojawiły z rabatem na 16,7% (czyli ponoć 10 eur mniej). Mnie to wyszło i tak taniej niż z Kamami i szybciej niż z HardKernel. Z tego co wiem pierwszy nakład Ce dwójek się Koreańczykom skończył i trzeba czekać na produkcję i wznowienie sprzedaży. HK straszy dostawami od połowy kwietnia, miesiąc czekania to jednak dość długo.

Słyszałem też, że eksperymentują coś z dużym, pasywnym radiatorem od innego Odroida przy C2. Z przegrzewaniem tych 64-bitowych ARMów to chyba jakaś katastrofa w niektórych zastosowaniach. W każdym razie niestety, weekendy w najbliższych tygodniach będę miał zajęte, a w tygodniu nie będę miał siły ani ochoty na cokolwiek, także nie wiem kiedy za C2 się zabiorę. Ważne, że kupiłem sobie kolejnego przydasia. Jak znajdzie się wolna chwila to chociaż będę miał tę świadomość, że C2 jest pod ręką;)

Autor edytował komentarz.
Ciero   6 #26 19.03.2016 22:40

@cyryllo: Projekt i wykonanie układu do obsługi piania cyfrowego. Mam sprawny manuał (elektronika padła) z starego 88 klawiszowego pianina cyfrowego i chcę zrobić interfejs pomiędzy tymże manuałem a komputerem. Komputer będzie robił tutaj za syntezator. Promotor powiedział że temat dość prosty dlatego dorzucił mi abym opracował swój sposób na obsługę dynamiki dla klawiszy. A jak na razie to robię resarch co może się przydać... :). Pzdr.

cyryllo   16 #27 19.03.2016 23:01

@Ciero: Dynamiki klawiszy tj zależności od nacisku? jeśli tak to może klawisze maja jakieś anaolgowe przyciski lub przynajmniej kilka stopni? Wtedy zapewne musiał byś użyć analogi np w arduino lub jakiś moduł analogowy na i2c lub spi dla maliny

Ciero   6 #28 19.03.2016 23:21

@cyryllo: Dokładnie tak, chodzi o nacisk. Promotor wspominał aby zrobić to właśnie na zasadzie 2 stopni - mierzyć czas od wciśnięcia klawisza do zestyku na płytce - i od tego czasu (różnego w zależności od siły nacisku) uzależnić głośność i barwę syntezy.

cyryllo   16 #29 19.03.2016 23:31

@Ciero: to musisz zobaczyć czy klawisze maja analogowe wyjście czy np dwustopniowy przycisk, ale obstawiam analog