Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

SPiBot - projekt robota z wykorzystaniem Raspberry Pi

Od ponad roku posiadam Raspberry Pi, które było testowane i wykorzystywane do przeróżnych projektów m.in. serwera plików i streamingu TV, odtwarzacza multimedialnego z wykorzystaniem xbmc czy kamery sieciowej. Testowałem spora ilość systemów i nie jedną kartę SD uszkodziłem. Po tych wojażach postanowiłem zainteresować się zarządzaniem pinami GPIO na malinie. Zaczęło się od prostego podłączania diod, silniczków czy serw. Po zabawach z portami GPIO postanowiłem zbudować coś bardziej trwalszego niżeli proste układy diod. Wybór padł na robota jeżdżącego na gąsienicach.

Oglądałem spora ilość filmików na youtube z projektami robotów (tutaj prawie wszystko wykorzystywało Arduino) i zdecydowałem się na budowę pojazdu na gąsienicach, który wydał mi się dość prostym projektem na początek.

Koncepcja robota jest taka, że powinien być zdalnie sterowany oraz posiadać streaming obrazu na żywo aby można było jeździć robotem bez chodzenia za nim i nie było potrzeby widzieć go, coś podobnego do robotów oddziałów specjalnych czy saperów. Oprócz kamery robot posiadać będzie czujnik odległości oraz ramię do chwytania przedmiotów.

Do zdalnej komunikacji wykorzystane zostało Wifi. RPi ustawiony jest jako Access Point do którego podłączamy się telefonem, tabletem lub laptopem. Jako podwozie i napęd zostały wykorzystane części z czołgu firmy Heng Long nr 3808 dostępne w sklepach z modelami RC.

Do sterowania pinami GPIO wykorzystałem bibliotekę dla języka C PIGPIO z demonem, dzięki której w łatwy sposób możemy stworzyć dodatkowe softowe porty PWM (RPi posiada tylko jeden sprzętowy port PWM, który pozwala na sterowanie szybkością obrotów silnika czy położenia serw) oraz zarządzać samymi pinami. Przykładowo przy wykorzystaniu demona pigpiod można zarządzać pinami np. włączając stan 17 pinu na 1 pigs w 17 1 lub np. użyć pin 21 jako port PWM do sterowania obrotami silnika pigs p 21 150 (zakres od 0-255), przykładowo sterowanie pozycją na pinie 21 serwa polega na użyciu polecenia pigs s 21 1500 (zakres od 500 do 2500). Oczywiście można użyć bibliotekę aby ustawiać porty ale wymaga to napisania programu. Na sam początek wybrałem demona, który domyślnie odbiera socket-y i nasłuchuje na na porcie 8888, oraz można wykonywać polecenie w terminalu systemu.

Do sterowania silnikami zazwyczaj potrzebne jest dodatkowe zasilanie, którego sama malina nie jest w stanie dostarczyć, do tego używa się sterowników silników, które oprócz samego osobnego zasilania posiada możliwość ustawienia kierunku obrotów silnika. Użyłem w tym celu dwukanałowego sterownika TB6612.

Aby zminimalizować wielkość układu i był porządek w kabelkach wykorzystałem płytkę prototypową ze złączem dla RPi
Do sterowania robotem napisałem prosty program w PHP za pomocą którego można sterować jazda robota. Obecnie nie działa to płynnie ale pracuje nad rozwiązaniem tego poprzez joystick ekranowy. W obecnej chwili testuję streaming obrazu z modułu kamery podłączonej do Raspberry Pi.

Obecny stan projektu to działająca elektronika oraz jeżdżący robot sterowany za pomocą prostej strony napisanej w php.

W dalszym ciągu czeka mnie sporo pracy na robotem, a już mam kolejne pomysły na inne roboty. W najbliższych dniach będę prezentować robota już z streamingiem m.in. na forum druku 3D w Gdyni.

Jeśli macie jakieś pomysły co można by było jeszcze dodać do robota piszcie w komentarzach. Sam robot jest tylko prototypem. Zamierzam zbudować większego robota z wytrzymalszych materiałów na wzór zdjęcia z nagłówka.

Opis budowy robota oraz więcej informacji, postaram się na bieżąco opisywać zmiany i informować was o postępach pracy. Liczę też na to, że ktoś z czytelników DP również pochwali się jakimś ciekawym projektem czy to na RPi czy na Arduino. Dla pytających się czy zamierzam zrobić jakieś how to odpowiem, że tak postaram się takie przygotować aby każdy mógł spróbować zbudować podobnego robota. 

linux inne

Komentarze

0 nowych
wojtekadams   18 #1 14.10.2013 14:43

No to się postarałeś :) czekam na więcej!

gowain   18 #2 14.10.2013 14:44

Jeszcze jakich chwytak, podnośnik i piwo będzie samo przyjeżdżało z lodówki :P

A tak serio bardzo fajny projekt - czekam na więcej, też miałem plany co do RPi i Arduino, ale porzuciłem, bo wiem, że w tym życiu się nie wyrobię :P

septim   10 #3 14.10.2013 14:50

Marzenie :) kiedyś na pewno będę takiego miał :) Na razie buduje automat do gier oparty na Raspberry Pi, a i tak na to mało czasu mam. Czekam na "how to" z niecierpliwością :)

cyryllo   16 #4 14.10.2013 14:55

Też myślałem nad budową automatu ale nie mam zbytnio miejsca na niego. @septim ja czekam na twój projekt :)

dzikiwiepsz   11 #5 14.10.2013 15:27

A jak tam z mocą obliczeniową nie brakuje jej?

septim   10 #6 14.10.2013 15:40

@cyryllo ja tylko będę na takim etapie, że będę mieć co pokazać to chętnie to zamieszczę na łamach DP :)

cyryllo   16 #7 14.10.2013 16:18

@dzikiwiepsz Nie. Wszystko jest na poziomie 14% procesora co w np WiringPi przy 1 porcie softowym pwm potrafi zjechać cały procesor :)

Sheep94   3 #8 14.10.2013 16:29

Bardzo udana konstrukcja, w końcu wykorzystanie RPi do czegoś innego ;)
Czy mógłbyś coś więcej napisać nt. sterowania robotem z poziomu strony napisanej w PHP? Nie do końca pojmuję sposób komunikacji.

dzikiwiepsz   11 #9 14.10.2013 16:54

@cyryllo
wow, widać ma spory zapas mocy :)
czyli po postu jest ok

wojtekadams   18 #10 14.10.2013 17:06

Cyryl ale mi narobiłeś ochoty na zrobienie takiej zabawki ;/

kikiz   2 #11 14.10.2013 17:53

@dzikiwiepsz, co ty masz do tej mocy obliczeniowej. Co news na temat µC to pytasz o to samo.
W wahadłowcach stosowało się procesory Intel 80386 i jakoś dawały radę, a tutaj masz projekt prostego robota i olbrzymi nadmiar.

Odnośnie samego robota to zmień konstrukcję bo ta jest fajna w zabawkach ale sam zobaczysz, że przy dowolnym "zadaniu" robot się przewróci. Zdjęcie pierwszego modelu pokazuje wady twojej konstrukcji.

Zainteresuj się modułem zegara RTC, w ekstremalnych warunkach komputer może się zrestartować, wywalić, stracić na chwile zasilanie, a synchronizacja może mieć kluczowe znaczenie. Prosty przykład, zlecisz robotowi dotarcie do miejsca A w czasie 5 minut, po drodze następuje restart komputera, do synchronizacji potrzebne jest ponowne ustanowienie połączenia z siecią WiFi - po co ? Skoro misja może być kontynuowana bez takich ceregieli, to wszystko zajmuje czas, w którym "bomba" może eksplodować.

Bawisz się WiFi, które w pewnych miejscach może być mocno zakłócone, masz mega mocny komputer więc zastanów się nad awaryjnym powrotem do bazy. Nie używasz GPS więc rejestruj wektory ruchu, trudna sprawa bo jak oszacować o ile przemieścił się robot, który spadł np. z kamienia lub kłody.

Dodaj autonomię, co robot ma zrobić w razie utknięcia na przeszkodzie, czy misja ma zostać przerwana w razie wystąpienia nieznanej sytuacji, podjęcie działań polegających na eliminacji zagrożeń (np. ściana na drodze, może uda się ją ominąć jadąc kilka metrów w jedną ze stron ?).

Podaruj sobie na chwilę obecną ramię, stworzenie dobrej konstrukcji zajmie kilkanaście tygodni jak nie miesięcy, a tych byle jakich są setki więc po co powielać coś co źle funkcjonuje z założenia.

Jak zrobisz dobrej klasy podwozie to będzie to znacznie większy sukces niż kiepski chwytak.
Pomyśl nad optymalizacją kodu. Realizujesz proste zadania za pomocą ogromnych bibliotek, do PWM nie potrzebujesz systemu operacyjnego i deamonów, podziałaj sprzętowo w asemblerze zajmie to kilka linijek. Pewnie powiesz "kurde mam RPi, 700 MHz i assembler ?" tak dokładnie bo co zrobisz jak deamon stwierdzi, że dziś nie jego dzień albo w bibliotece, której używasz znajdzie się BUG wrzucający wszystko do nieskończonej pętli ? Zima, robot stoi 100m od bazy i nie funkcjonuje.

I tak jeszcze do wszystkich, pseudo robotów w sieci są miliony, po co tworzyć kolejne niedoskonałe rozwiązania. Lepiej poświęcić trochę czasu i stworzyć coś na prawdę wartościowego.
Sprawa może wydawać się banalna tylko dlaczego NASA wydaje na takie łaziki miliardy ?

  #12 14.10.2013 18:36

Mała, prosta propozycja co do sterowania - dodaj instrukcje skończone, np. przycisk jedź pół metra, coś na styl sterowania w grze colobot. Bo teraz masz "jedź dopóki nie nacisne stop" co sprowadza mnóstwo problemów, od missclicka w sterowaniu po wyjechanie z zasięgu odbiornika, a wtedy jedzie aż napotka przepaść :)

bachus   19 #13 14.10.2013 18:50

@cyryllo: lubie takie wpisy - szczególnie, że wykorzystałeś RPi dokładnie, do czego jest przeznaczone, czyli ciekawe konstrukcje, nauka itd.t; akie artykuły zachęcają innych do czegoś więcej, niż postawienie prostego serwera torrent używając 'kopiuj-wklej' skryptów. Super robot(a), jestem pod dużym wrażeniem.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #14 14.10.2013 19:12

No no no, świetna sprawa i dobra robota. Tylko dlaczego to jest takie głośne :)

soal   5 #15 14.10.2013 19:28

@cyryllo: A na jak długo starcza zamontowany akumulator (w/g opisu na Twojej stronie to 9,6V 1Ah)?

Mifczu   11 #16 14.10.2013 19:44

Świetne :) domontować do tego maleństwa kamerkę i można śmigać wszędzie tam gdzie zasięg internetu :)

wobes   4 #17 14.10.2013 20:06

14% wykorzystania CPU? Na co??? Przecież dużo bardziej skomplikowane pojazdy (tyle ze bez cyfrowego przesyłu obrazu) budowało się ładne parę czy paręnaście lat temu w oparciu o stare jak węgiel procesory rodziny '51 i sieciówki bezprzewodowe z wbudowanym stosem sieciowym. Jeśli by było 14% ze streamingiem obrazu, to ok, ale jak bez to jest to TRAGEDIA. Maniek_88 na lichym (w porównaniu do pi) STM32 zrobił kompletne radio internetowe i mocy mu nie zabrakło, a tu sam PWM rzuca procesor na kolana. Zresztą ten niepozorny STM ma dość mocy by zdekodować softwarowo audio i video, może nie full HD, ale choćby QVGA.

Co do płynności działania to trzeba pamiętać, że cudów nie będzie, bo to nie system czasu rzeczywistego. Dowodem na to jest koszt softwarowego PWM. Nie zawsze da się nadrobić mocą obliczeniową zupełny brak kontroli nad czasem. Im więcej procesora będzie zajęte, tym będzie to bardziej odczuwalne. Nawet w przypadku użycia w pi jądra linuxa działającego w trybie czasu rzeczywistego, to okiełznanie go w takim stopniu, żeby móc wykorzystać wszystkie korzyści z pracy w tym trybie, zajmie więcej czasu niż nauczenie się podstaw i użycie np. AVR lub STM i FreeRTOS.

Pewnie wielu z was się oburzy, jeśli powiem, że takie platformy jak arduino i czy pi nie nauczą ani elektroniki, ani programowania aplikacji wbudowanych. Zbyt wiele narzucają, ograniczają i uczą pisania syfiastego kodu, na zasadzie: nie ważne jak, byle działało. W zasadzie nie ma się w ogóle kontroli nad sprzętem, a to się zakoduje to na dobrą sprawę tylko sugestia dla systemu operacyjnego co ma robić.

dzikiwiepsz   11 #18 14.10.2013 20:08

@kikiz
chyba ci się kolego coś pomyliło, i na pewno nie o to samo.

wobes   4 #19 14.10.2013 20:24

@dzikiwiepsz

kikiz trochę namieszał, ale ogólnie myśli dobrze.

@kikiz

"Zainteresuj się modułem zegara RTC, w ekstremalnych warunkach komputer może się zrestartować, wywalić, stracić na chwile zasilanie, a synchronizacja może mieć kluczowe znaczenie. Prosty przykład, zlecisz robotowi dotarcie do miejsca A w czasie 5 minut, po drodze następuje restart komputera, do synchronizacji potrzebne jest ponowne ustanowienie połączenia z siecią WiFi - po co ? Skoro misja może być kontynuowana bez takich ceregieli, to wszystko zajmuje czas, w którym "bomba" może eksplodować."

Tego nie rozumiem.

"Bawisz się WiFi, które w pewnych miejscach może być mocno zakłócone, masz mega mocny komputer więc zastanów się nad awaryjnym powrotem do bazy. Nie używasz GPS więc rejestruj wektory ruchu, trudna sprawa bo jak oszacować o ile przemieścił się robot"

Pomysł z wektorami jest dobry, ale trzeba zachować dokładność pomiaru (można użyć tarcz kodowych i enkoderów optycznych na osiach silników - tanie i skuteczne). Przy poruszaniu precyzyjnym, na małe odległości GPS jest całkowicie bezużyteczny.

"Pomyśl nad optymalizacją kodu. Realizujesz proste zadania za pomocą ogromnych bibliotek, do PWM nie potrzebujesz systemu operacyjnego i deamonów, podziałaj sprzętowo w asemblerze zajmie to kilka linijek. Pewnie powiesz "kurde mam RPi, 700 MHz i assembler ?" tak dokładnie bo co zrobisz jak deamon stwierdzi, że dziś nie jego dzień albo w bibliotece, której używasz znajdzie się BUG wrzucający wszystko do nieskończonej pętli ? Zima, robot stoi 100m od bazy i nie funkcjonuje."

I tak, i nie. Jak wcześniej napisałem nie jest to system czasu rzeczywistego, więc za pomocą asemblera na czasem nadal nie zapanujesz (chyba że swoim asemblerem zastąpisz oryginalnego linuxa), ale możliwe że taki PWM stanie się tańszy. Jeśli chodzi o niezawodność, to jeśli ktoś nie jest wprawnym koderem asemblera to lepiej nie będzie. Już lepszym pomysłem jest częste zapisywanie stanu i użycie watchdoga, czy to softwarowego, czy sprzętowego na wypadek zwisu czy restartu.

gowain   18 #20 14.10.2013 20:38

@wobes i @kikiz
"Pewnie wielu z was się oburzy, jeśli powiem, że takie platformy jak arduino i czy pi nie nauczą ani elektroniki, ani programowania aplikacji wbudowanych."

Mam wrażenie, że za poważnie bierzecie ten projekt. Jak zrozumiałem dla cyryllo to jest po prostu zabawa. Podstaw elektroniki można się przy tym nauczyć, a i trochę programowania też. Jasne, że nie aplikacji wbudowanych, ale tak ogólnie. To zabawa, to hobby, same fakty, że to działa, zaczyna współpracować, to cieszy i mobilizuje do dalszej pracy - wypowiadam się może za autora, ale ja tak to widzę. To nie ma być robot produkcyjny, to swego rodzaju gadżet.

  #21 14.10.2013 20:48

myśle że skoro masz tam spore zasoby można by się pokusic o rejestrowanie terenu na jkim się porusza maszyna i wykonywanie pewnych zadań. Generalnie super sprawa.
Jak juz masz zainstalowana kamerę możesz przechwytywac elementy i budowac mapę obiektów :-)

Szacunek dla projektu i czekam na więcej opisu

wobes   4 #22 14.10.2013 21:09

@gowain

Niezupełnie jest tak jak piszesz. Na DP zagląda wiele osób, które nigdy nie miały do czynienia z elektroniką, tylko z samą informatyką. Czasem widząc tekst o arduino czy pi stwierdzają, że same chciałyby się takim czymś zająć - elektronika jest fajna. Zwłaszcza że autorzy tych tekstów piszą o tych platformach w zasadzie z pominięciem ich minusów, za to nie skąpiąc ochów i achów. O ile osoba znająca się przynajmniej trochę na elektronice mikroprocesorowej przepuści taki tekst przez filtr, o tyle laik stwierdzi, że mając taki komputerek z kilku klocków w parę minut stworzy prawdziwe cudo inżynierii. I tu dochodzimy do prawdziwej wady tych platform: pomijamy pierwszy etap nauki podstaw elektroniki, czyli cyfrówkę, podstawy elektroniki analogowej, podstawowe zasady projektowania prostych urządzeń i nieświadomie wpajamy takiemu laikowi do głowy, że wszystkie potencjalne problemy elektroniczne da się rozwiązać programowo - wystarczy dobry algorytm.

Jakiś czas temu, krótko po studiach, prowadziłem drugą część ćwiczeń do wykładu do wyboru na uczelni, gdzie na pierwszej (której nie prowadziłem) mieli pi i podobno byli pełni chęci poznawania elektroniki, gdy przyszli w następnym semestrze do mnie zaczęły się schody
-niektórym pi się zepsuło - ano nie powiedziano im, że można to łatwo zepsuć
-niektórzy mieli wieczne problemy z podłączaniem peryferiów - zawsze coś pokręcili, ba, nawet nie wiedzieli, jakie mogą być konsekwencje błędnego podłączenia
-niektórym łyse pi przestało wystarczać, ale jak samemu stworzyć najbanalniejszych nowy moduł jak poziom wiedzy z elektroniki wynosi 0?
-niektórzy się zniesmaczyli tym, że jakiś koleś zrobił coś w necie na łysym avrze za 5zł i mu śmigało, a oni wysyłają te same bity w swoim wielokrotnie droższym pi i lipa, peryferium nie działa. Koleś w pół dnia zrobił całe urządzenie z obudową, a im te bity nie idą mimo, że siedzieli cały dzień.
I skończyło się na tym, że tak jak się napalili na elektronikę, tak i się wypalili.

Jest jedno fajne miejsce, gdzie na uczelni pi się sprawdził: pisanie zaawansowanych algorytmów, żeby się zmieścić na pi, do tego w rozsądnym czasie - oducza to pisania rozlazłych wymaganiowo programów. No ale to czysta informatyka.

gowain   18 #23 14.10.2013 21:39

@wobes to, że ludzie się napalają, nie wiedząc na co się piszą to normalne, tak było, jest i będzie. Widać to było przy pierwszej fali zapisów na R-Pi, a później wystawianiu ich na allegro z opisem: "myślałem, że to będzie łatwiejsze", "nie mam na to tyle czasu". Sporo widziałem takich aukcji. Więc tak jak piszę - tego się raczej nie zmieni. Choć dzisiaj i tak jest łatwiej, bo tutoriale w necie, często pozwalają totalnym żółtodziobom zrobić coś, o czym nie mają pojęcia :)

dzikiwiepsz   11 #24 14.10.2013 22:17

@gowain
Są też tacy ludzie tak bardzo ociężali umysłowo/życiowo że żaden tutorial im nie pomoże :D

  #25 14.10.2013 22:50

A ja zrobiłem coś takiego:
http://legorobo.wordpress.com/
Lego rules ;)

mikolaj_s   13 #26 14.10.2013 22:52

@kikiz:
Zazdrościsz, czy co? ;) Zrób sobie lepszego robota jak chcesz i potrafisz. Wtedy możesz się pochwalić, że masz lepszą zabawkę :P

command-dos   17 #27 15.10.2013 06:43

@cyryl, nice job! Jak ja żałuję, że nie mam czasu na zabawę z GPIO, ach. Wspaniale możnaby ten projekt rozwinąć. Potrzebny byłby jeszcze pomiar stanu baterii, podłączona kamerka i streaming z niej przez sieć, połączenie z internetem via GSM. Przy wykorzystaniu, np. logmein można w łatwy sposób na raspbianie uzyskać jedną sieć i siedząc w domu penetrować podwórko ;)
Myślę, że mogę od siebie podlinkować tutaj i zasadzić bakcyla innym pasjonatom R-Pi Twoim projektem?

PAMPKIN   10 #28 15.10.2013 08:06

Dziś się nie będę czepiał, jak troszkę to robiłem u maniek_88 i jego radio internetowe (ale tam to była praca magisterska).

Panowie, cyryllo zaczął budować sobie robota dla zabawy i nauki, a wy tu że: 8051 też to potrafi. Zgadza się że potrafi, ale nie wszystko! Faktycznie lepsze byłoby podejście bardziej sprzętowe, ale co stoi na przeszkodzie komunikowanie się maliny z drugim małym uC ze sprzętowymi PWM, a malina niech obsługuje kamerkę itp.

@cyryllo
Myślę że cenne rady podał kikiz i wobes tylko "odrzuć plewy" i wykorzystaj to co dla Ciebie najcenniejsze!

Dyskusja jest kreatywna!

U mnie na pokładzie pracują m.in. NXP LC815, freescale kinetis KL25, ATmega i RPi i każde według potrzeb.

cyryllo   16 #29 15.10.2013 08:30

Projekt jest dla mnie zabawą i nauką. Nie buduję robota saperskiego tylko zabawkę :). Wiem że można zbudować na innym sprzęcie i użyć nawet i asemblera tylko po co? To co teraz mam mi wystarcza. Myślałem już na modułem zegara RTC i zapewne go dodam.
W tym projekcie chodzi właśnie o prostotę, urządzenia typu RPi czy arduino dają łatwe narzędzia do budowy robotów czy automatyki kosztem wydajności i stabilności. Mi RPi wystarcza i dzięki niemu zacząłem się tym interesować, nawet mam w planach budowę pojazdu na Arduino a o tym może później ;)

Gdy już będę miał stabilnie działające sterowanie tak jak pisałem chciał bym zbudować solidniejsze podwozie oraz napęd, tylko niestety jest to kosztowne. Na razie ta plastikowa rynienka z kołami i gąsienica wystarcza :P Co do pytania o głośność tego to jest specjalnie tak zrobiony silnik i koła żeby dawały charakterystyczny dźwięk jadącego czołgu.

Silnikami steruje sterownik silników o którym pisałem i do niego jest podłączone zasilanie 9.6V 2200mAh a całość rzecz jasna do Raspberry. Sama malina jest zasilana obecnie z power banku. Planuję dolutować stabilizator napięcia tak aby można było zasilać malinę z tej samej linii co silniki. Obecnie baterie pozwalają na jazdę przy obciążeniu maliny z streamingiem na jazdę przez 70minut. Mam już akumulator żelowy 6V który powinien pozwolić na jazdę ponad 4 godzinną.

Mam już tez akcelerometr z żyroskopem, który zamierzam wykorzystać w tym projekcie.
http://www.ebay.com/itm/200955428622?ssPageName=STRK:MEWNX:IT&_trksid=p3984....

Oczywiście wszystkie rady są cenne i na pewno skorzystam z nich.

Cały projekt jest na AGPL i można rozgłaszać w świat. Na końcu wpisu jest podany link do wiki w którym jest link do githuba z kodem do sterowania :)

oprych   12 #30 15.10.2013 10:21

@cyryllo
Ludzie się tu spinają jakbyś budował coś na jakiś konkurs lub twierdził, że to najlepsze rozwiązanie, a Ty robisz coś dla swojej przyjemności, nic tylko podziwiać i zazdrościć :)

A tak swoją drogą może weźmiesz na następny hot zlot, przyda się do rozwożenia coli :)

cyryllo   16 #31 15.10.2013 10:25

@oprych Jak dostanę się na kolejny HZ to oczywiście zabieram obowiązkowo :) Będziemy hostessy podglądać ;)

oprych   12 #32 15.10.2013 10:58

Kurcze o takim rozwiązaniu nie pomyślałem :) Ale to wtedy musisz mieć jakiś tryb silent w naszym podglądaczu :)

cyryllo   16 #33 15.10.2013 11:15

Pomyślimy nad tym ;)

underface   14 #34 15.10.2013 13:45

fajne- czekam na dalsze relacje z pola bitwy;p

konrad13op   3 #35 15.10.2013 13:53

może pomyśl nad zastapieniem php przynajmniej pythonem jeśli zamirzasz projekt rozbudowywać. Nie wiem jak z api ale jeśli chcesz uniwersalne to spójrz w kierunku rest-a lub własne dedykwoane. A ze strimingiem dla szybkich testów ja bym skorzystał z rtp/rtsp bo serwery na linuxa są gotowe tylko nie wiem jaka kamere chesz wykrozstać do tego.

bachus   19 #36 15.10.2013 14:18

@cyryllo: zapomniałem dodać... czytując niektórych komentarze następny wpis powinien już obejmować poprawiony projekt, łazik Curiosity na być przy nim marną zabawką ze sklepu "wszystko po 5zł". Nie zapominaj, że ma być w standardzie:
* robienie kawy,
* dostęp do FB,
* wrzucanie fotek na Instagram,
* (c) iCloudTank (czy coś podobnego - koniecznie część danych trzymanych w chmurze),
* wrzucanie tras przez Google Maps,
* no a Ty masz wystąpić w najnowszej edycji "Jak oni śpiewają", albo przynajmniej w MasterChef Polska.
Nie można też zapomnieć o wypuszczeniu linii perfum (c)RoverFragance

p.s. litości, jak ktoś zaczyna dyskutować przy tym projekcie o poprawkach na miarę zaawansowanego studenta ostatnich lat automatyki i robotyki, to mnie krew zalewa.

cyryllo   16 #37 15.10.2013 14:55

@konrad13op wole php-a :) A streaming już idzie przez VLC do VLC z modułu kamery z RPi w FullHD :)

@bachus da się większość tych rzeczy zrobić ;)
p.s. Ja jestem absolwentem ale Fizyki (Informatyka Stosowana) i żałuję że nie miałem nic wspólnego z robotyka i automatyka, chociaż jednego przedmiotu w tym kierunku ;)

Neo   11 #38 17.10.2013 19:24

@cyryllo nieźle, czekam na dalszą część. :)

cyryllo   16 #39 17.10.2013 23:16

Jutro będę montować kamerkę a w sobotę prezentować na forum druku 3d w Gdyni :) Zapraszam osoby z 3miasta
Nie zdążyłem wydokować na drukarce wysięgnika na kamerkę ale taśma jest moim sprzymierzeńcem :)

Planuję też zrobić profesjonalny filmik jak już robocik będzie mieć nadwozie i wysięgnik kamerki :)

cyryllo   16 #40 18.10.2013 09:00

Dla zainteresowanych polecam konkurs http://picoboard.pl/konkurs-picorywalizacje-elektroniczne/
Można wygrać RPi i Arduino

Yansi   10 #41 21.10.2013 04:58

Czemu to podwozie czołgu tak piszczy jak jedzie, silnik się zaciera?

cyryllo   16 #42 21.10.2013 08:57

Piszczy bo tak jest zrobione aby emitowało dźwięki jak prawdziwy czołg :P

  #43 08.11.2013 21:40

mam takie pytanie, czy takie zabawy są możliwe przy wykorzystaniu APC Rock (budowa robota), gdyż rozważam zakup tej płyty właśnie do podobnych celów jak autor. Jednak jest do dla mnie istotne ponieważ APC rock ma o wiele lepsza specyfikacje niż RPi. Proszę o odpowiedz na email: ghost1096@gmail.com

  #44 08.11.2013 22:17

mam takie pytanie, czy takie zabawy są możliwe przy wykorzystaniu APC Rock (budowa robota), gdyż rozważam zakup tej płyty właśnie do podobnych celów jak autor. Jednak jest do dla mnie istotne ponieważ APC rock ma o wiele lepsza specyfikacje niż RPi.

cyryllo   16 #45 15.11.2013 22:42

@ghost1096 nie wykorzystasz APC rock do robotyki bo nie posiada pinów GPIO. APC nadaję się bardziej jak centrum multimedialne.

  #46 13.12.2013 20:57

kiedy beda dalsze postepy prac udokumentowane gdyz bardzo pilnie obserwuje temat i czekam

cyryllo   16 #47 14.12.2013 18:13

@ghost1096 jak znajdę czas :P Obecnie mam do końca roku zawalony terminarz. Ale plany na dalszą pracę są.

  #48 15.12.2013 13:13

@cyryllo powiem szczerze, ze bardzo kibicuje Twojemu projektowi i w jakiejs niedalekiej przyszlosci, chcial bym stworzyc cos na wzor Twojego dziela... dlatego wlasnie pytam kiedy cos wiecej bedzie mozna poczytac :)

cyryllo   16 #49 23.12.2013 13:05

Więcej już w styczniu. Robię teraz poprawki elektroniki tj. Zasilanie z 1 baterii (malina i silniki), zegar RTC, akcelerometr, żyroskop, kompas , oraz będę zaczynać przerabiać aplikacje do sterowania oraz wprowadzać już streaming. A w między czasie będzie i nadwozie drukowane.

  #50 29.12.2013 14:23

@cyryllo a tak z ciekawosci, wiem, ze wkladasz w to wiele pracy, jednak czy powstanie jakis tutorial dla zoltodziobow takich jak ja, aby samemu mozna bylo uczyc sie budowac na przykladzie twojej maszyny?

cyryllo   16 #51 29.12.2013 16:59

Myślałem o tym, ale mam teraz sporo innych rzeczy na głowie. Zdradze że przymierzam się do filmików na YT z tutkami ;)
A pracy w to nie wkładam za dużo puki co :P W styczniu zamierzam powalczyć dalej :)

  #52 07.02.2014 11:10

no Panie Cyryllo... czekam i czekam, i doczekać się nie mogę :( kiedy jakieś nowe wstawki?

cyryllo   16 #53 07.02.2014 14:57

Mam inne projekty które nie pozwalają na hobby ;P Najpierw je zrobię i zarobię a dalej będę to kontynuować ;)

  #54 30.03.2014 22:28

no Panie @cyryllo... fani czekają na pański ruch w tej sprawie :)

cyryllo   16 #55 31.03.2014 12:14

@ghost1096 wpis już w przygotowaniu, ale zajmie to jeszcze chwilę. Nadwozie się właśnie drukuje oraz obudowa do panelu sterowania. Muszę również opisać i skonfigurować kilka modułów, więc: Stay tuned :P

  #56 02.04.2014 10:45

@cyryllo oczekuję z niecierpliwością co z tego projektu wyjdzie, gdyż sam chciałbym na starcie wzorować się na Twoim czołgu. pozdrawiam i wytrwałości życzę

  #57 02.12.2014 17:43

A jak udało Ci się zlutować ten sterownik? Przecież on jest bardzo mały. Czy kupiłeś już przylutowany do jakiejś większej płytki z wyprowadzeniami? I jak konkretnie jest podłączony bo on ma aż 24 piny to bardzo dużo, co tam i gdzie przylutować żeby sterować dwoma silnikami? Pytam bo buduję podobnego robocika tylko z napędem kołowym.

cyryllo   16 #58 02.12.2014 23:10

@Kaloka (niezalogowany): Chodzi ci o sterownik TB6612? Sam go lutowałem.

  #59 22.12.2014 20:16

A dawałeś jakieś dodatkowe zabezpieczenia żeby prąd nie przeszedł ze sterownika silnikami do maliny i jej nie uszkodził?

  #60 22.12.2014 20:56

Jaki jest spadek napięcia na tym sterowniku?

  #61 09.01.2015 17:50

@septim: tez chcialem ale moja malina sie zbiesila :(

  #62 08.02.2015 12:42

Udało Ci się zasilić wszystko z jednego źródła? Czy zwykła przetwornica step-down do tego wystarczy? Czy trzeba dodatkowe zabezpieczenia przed przepięciami? Czy zakłócenia z silników, nagłe spadki przy ruszaniu nie uszkodzą maliny?

cyryllo   16 #63 09.02.2015 20:11

@Kaloka (niezalogowany): użyłem osobnego zasilania dla maliny (powerbank) oraz osobnego dla silników.

  #64 27.04.2015 21:49

fajny projekt :) bardzo interesuje mnie sposób w jaki napisałeś aplikację w PHP. Mógłbyś polecić jakiś źródła, bądź podpowiedzieć mi, jak za pomoca strony internetowej sterować silnikami?