Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

"AntyACTA - w kupie siła", czyli o pasterzach i barankach

ACTA - 4 litery, jeden akronim, jedna ustawa, miliony ludzi, dziesiątki interpretacji, parę opinii - tak w wielkim skrócie mogę opisać jak ja widzę aktualnie to całe zamieszanie. Nie mam oczywiście zamiaru ani tym bardziej chęci poświęcać pierwszego bloga tejże ustawie. Wyrobiłem sobie własne zdanie na ten temat. Wspomnę tylko jedynie, że popieram ACTA ideologicznie, lecz niestety jej aktualna forma nie podoba mi się i uważam, że jeśli nie przepis ten nie zostanie poprawiony nie powinno się go wprowadzać.

Ale wracając do myśli przewodniej i tematu - to całe zamieszanie pokazało dosyć wyraźnie jedną, bardzo ciekawą rzecz - mam na myśli oczywiście tzw grupowe myślenie (polecam przeczytanie m.in.tego artykułu). Zjawisko to z dnia na dzień przybiera na sile - dowodów nie trzeba długo szukać, prawda?

Ktoś teraz zadaje sobie pytanie: "Ale co w tym złego? W grupie możemy więcej i na pewno nam się uda." Nic bardziej mylnego - myślenie grupowe ma to do siebie, że kompletnie zaburza sposób postrzegania świata i logicznego myślenia; działamy jak stado baranów zaganianych przez pasterza do zagrody. Każdy, kto nie chce być w tym zbiegowisku szybko wypada i zostaje na uboczu. Cała reszta pędzi przekonana o słuszności, a tak naprawdę realizuje jakąś zachciankę pasterza. Jednym słowem ludzie się ogłupiają.

Niestety żyjemy w takich czasach, gdzie zamiast doszukiwania na własną rękę wiadomości i poznawania problemu [czyli de facto uczenia się] część ludzi woli opierać się na opiniach "pasterzy" - bo oni są sławni, mądrzy, inteligentni, bo wiedzą co robić, a taki baranek przecież nie wie - nadchodzą chmury i zaczyna panikować. Nie wiem, czy to wina internetu albo może naszego systemu edukacji, czy też czasami problem leży kompletnie gdzieś indziej. Ja próbując w jakiś sposób skłonić ludzi do myślenia udostępniałem różne linki - do filmików na YouTube, do artykułów, nawet do grafik informacyjnych. Celem było wywołanie zainteresowania i pobudzenia do myślenia. Niestety nie raz widzę, że osiągnąłem coś kompletnie innego.

Dziś zobaczyłem informację o ataku na stronę premiera - pierwsza myśl jaka się zrodziła w mojej głowie miała mniej - więcej formę "Jacy imbecyle mogli zrobić coś takiego? Toż to przecież kolejny argument za przyjęciem jak najszybciej ustawy ACTA i jeszcze napisaniu kilku podobnych". Widać ludzie stojący za atakiem podpisujący się jako Polish Underground nie do końca przemyśleli swoje postępowanie. Dla mnie to po prostu dorzucenie całego kanistra benzyny do palącego się samochodu. Do tego grupa ta zarzeka się, coby należała do innego, sławnego ugrupowania, a nawet określa ich mianem dzieci. Trochę to niesmaczne wg mnie. Oczywiście pozdrawiam "dorosłych hakerów" i życzę dalszych "sukcesów". Odrobinę oleju w głowie też by się przydało.

Kończąc chciałbym przekazać "barankom" jedną wiadomość: Bądźcie uważni , albowiem każdy pasterz opiekuje się Wami nie dlatego, że mu zależy na Waszym dobrze - jemu chodzi o wełnę. Więc uważajcie aby nie skończyć ogolonym na łyso pośrodku zimy, z uciekającym pasterzem w tle.

Pozdrawiam :) 

internet bezpieczeństwo inne

Komentarze

0 nowych
Mantarak   3 #1 23.01.2012 18:32

Tak się kończy kupowanie dzieciom komputerów na komunię i brak nadzoru rodzicielskiego. Rodzice niejednego małolata się zdziwią jak o 6-tej rano wpadnie kilku panów w kominiarkach i to raczej nie po to by skosztować porannej kawy:)
A tak na serio to każdy z nas w jakiejś dziedzinie jest takim "barankiem". Podobno w jednej dzisiejszej gazecie jest opisanych więcej zdarzeń niż rzeczy, które wydarzyły sie przez czały rok w średniowiecznej wsi. Nasze mózgi są przeciążone informacją. Mamy mnóstwo nowych rzeczy o których jeszcze niedawno nikt nie myslał i dalej tworzą się nowe. Dlatego powtarzamy zdanie innych, teoretycznie lepiej poinformowanych. A że nie zawsze potrafimy rozpoznać czy to przewodnik stada czy wilk w owczej skórze to już inna bajka.

darasz89   4 #2 23.01.2012 19:01

@Mantarak
dlatego powinno się MYŚLEĆ, ja nie ukrywam, że też czasami wpadam w taki "pędzący tłum", ale staram się szybko znaleźć własne zdanie na dany temat, ponieważ potrafię MYŚLEĆ.
Niestety coś na drodze lat spowodowało, że ludzie zaczęli brać plotki za pewniki, autorytety za prawdę i rozkazy za cele. Każdy z nas ma mózg i potrafi go używać - niestety czasami lepiej wrzucić na luz i wchłaniać szlam niż wysilić się po czystą wodę ;)
Zauważ, że potrafimy dziś o wiele więcej niż w średniowieczu - sami z siebie przetwarzamy wiele informacji i procesów na raz, czego wynikiem jest rozwój technologii [no bo to po ona jest].
Jestem zadowoloną z życia młodą osobą, ale czasami myśląc o przyszłości i jej ewentualnej formie zazdroszczę ludziom starszym, którym to już zwisa :)

Ave5   8 #3 23.01.2012 19:36

Napisałeś niemal słowo w słowo to samo co NRN, tylko prawie dobę później.

darasz89   4 #4 23.01.2012 19:48

@Ave5
teksty podobne [opisujące podobny problem] - zgodzę się z tym, ale czy niemal słowo w słowo? tego bym nie twierdził
oczywiście mogłem wcześniej sprawdzić blogi - nie zrobiłem tego, mój błąd
jeśli NRN poczuje się w jakiś sposób urażony i uzna, że mój wpis to kopia / przepisanie jego przemyśleń, to usunę swój wpis i przeproszę Go :)
pozdrawiam

Mantarak   3 #5 23.01.2012 20:02

@darasz89
Oczywiście powinno się mysleć. Niestety wiele osób zamiast mysleć ma '"gonitwę mysli". Świat ma tak wiele pokus, że wielu chciałoby wszystkiego spróbować i nie mają czasu dla samych siebie. A tylko będąc samemu ze sobą możemy się sami poznać i zaakceptować. A w dzisiejszym świecie taka samoakceptacja to rzadkość.
Ile milionów osób chciałoby być Lady Gagą albo Angeliną Jolie (te spuchnięte usta) a biznes (operacje plastyczne) tylko podsyca ten stan. A przecież każdy z nas jest jedyny i niepowtarzalny i to w całym Wszechświecie. I w czasach średniowiecza może nie wiedzieli i rozumieli wielu rzeczy ale dostrzegali swój świat wewnętrzny. A obecne czasy powodują, że ludzie uciekają od samych siebie w narkotyki, sporty ekstremalne, gry itd. A jako osoba starsza ale zadowolona z życia powiem Ci, że na pewno nie warto niczego zazdrościć. Lepiej dostrzec te rzeczy, które inni nam zazdroszczą i je pielęgnować.
Istnieje bardzo prosty sposób by poznać samych siebie. Na kartce papieru spisz sobie co byś zrobił, gdybyś wiedział, że za 10 godzin umrzesz. Tylko kilka procent osób kończy to ćwiczenie. Jeśli spróbujesz to dowiesz się dlaczego i nawet jesli nie dojdziesz do końca to wejdziesz na wyższy poziom zrozumienia .

darasz89   4 #6 23.01.2012 20:09

@Mantarak
spoko, nie mam zamiaru "kończyć przedwcześnie" ;)
ogólnie miałem na myśli to, że jesteśmy ludźmi - nazywamy się istotami rozumnymi, a tak naprawdę najwięcej kłopotu sprawia nam właśnie myślenie... a im ktoś jest młodszy tym bardziej jest pompowany szlamem i zasadami typu "niech ktoś coś zrobi, a potem nich powie mi co robić lub niech od razu zrobi za mnie"
głupota... a potem jest "zal,pl", bo jak to tak, że ktoś nieznany chciał dla mnie źle? przecież on jest "znany" ma 10 tys. czytelników / widzów na YouTube, wszyscy go lubią i mu ufają... świat jest niesprawiedliwy...
a wystarczy POMYŚLEĆ przez chwilę i wyciągnąć wnioski z tego :)

Mantarak   3 #7 23.01.2012 20:24

@AVE
Zacytuj to słowo w słowo, bo ja nie widzę plagiatu.

drobok   13 #8 23.01.2012 22:30

Po prostu ten tłum za bardzo się rozrósł. Jest kilka ogarniętych osób a reszta to maniacy ddos'a. Niby nic, a jednak coś. Sam bym się nie podpisał pod takową akcją. A jeśli hasło na stronę premiera było takie, jak te udostępnione. To nawet w słowniku brutusa ono widnieje na jednym z pierwszych miejsc.

Tak więc n/c dla wielkich 'hakierów'.

darasz89   4 #9 23.01.2012 22:36

@drobok
mi raczej chodziło o ten tłum ludzi, co uznają takie "organizacje" za jedyne, słuszne i które wiedzą lepiej i maja mówić innym co robić, aby było na nich [ludzi] dobrze, a tak naprawdę wychodzi kompletnie na odwrót
"Musi im być ciężko, tym którzy wzieli autorytet za prawdę, zamiast prawdę za autorytet"

djDziadek   16 #10 23.01.2012 23:22

@darasz89 - nazywa się to "marketing szeptany", stado owieczek pędzących za grupą.... (pominę epitety, bo zostałem już zjechany za swój tekst - http://www.dobreprogramy.pl/djDziadek/Kolejny-dobrze-zorganizowany-protest-anony...), jednak coś w tym jest, nie polemizowałem z samą ACTA, ponieważ ją popieram (założenie ok, a wyszło jak zwykle), jednak metody protestów (ataki DDos itp), pod którymi podpisało się wiele setek młodych ludzi, nie są niczym innym jak przestępstwem, koniec kropka.
Ogarnijcie się, młodzieży droga na fejsie, zbierzcie 100k podpisów i wyjdźcie z projektem obywatelskim, wołacie o zagrożeniu wolności, ale sami nie potraficie z niej korzystać, taka wolność (nieokiełznana) może być zagrożeniem dla Was samych, dlatego potrzebuje regulacji prawnych, jeśli w/g Was złych, są sposoby zamanifestowania waszego niezadowolenia w sposób LEGALNY.
Popieram protest (formę) zarówno innych portali, jak i DP - w takiej formie - JESTEM Z WAMI, ale nie łamcie prawa w imię wyższych idei - to prosta droga do anarchii.

darasz89   4 #11 23.01.2012 23:54

@djDziadek
Ty widzisz to jako marketing szeptany, ja jako myślenie grupowe, ktoś inny zobaczy w tym ironiczny totalitaryzm czy nawet swego rodzaju faszyzm
jednak każdemu z nas chodzi o jedną rzecz - ludzie nie potrafią myśleć, co za tym idzie popełniają błędy, ale nadal mają świadomość działania szczytnego i prawidłowego [np patrz. myślenie grupowe]
każdy, kto wkracza z odmiennym zdaniem jest szybko równany z ziemią - "jak to jesteś za ACTA? chcesz powrotu komunizmu! jesteś idiotą. spadaj z takimi opiniami!"
i teraz najzabawniejsza część: po 1. ludzie używają słów zasłyszanych gdzieś od kogoś [komunizm - co Wy ludziki możecie o nim wiedzieć? przeżyliście? nie - więc to tylko czcze gadanie] i sądzą, że tym potrafią wyjaśnić swoje racje, po 2. wyzywają i automatycznie z góry ograniczają Twoją wolność wypowiedzi [ludziki, nie wiem czy wiecie o co mi chodzi - działacie tak, jak ustawa przeciwko której walczycie, nie widzicie tego? KAŻDA osoba ma prawo do własnej wypowiedzi na jakikolwiek temat, a Wy nie macie prawa jej tego odmówić i np kazać spadać] po 3. nawet jeśli kogoś przekonasz, to i tak ta mała "iskierka" zrozumienia znika w szlamie, który pompują wszyscy wkoło, "dziś nie ma Ciebie - dziś jesteśmy My, My damy radę, Ty nie możesz nic!"
otóż nie! "NIC NIE MUSISZ - MOŻESZ WSZYSTKO" ale z rozsądkiem ludziki, z pomyślunkiem, a nie z głupią modą - wiecie ile osób dzięki Waszej naiwności zarabia? a nie wspomnę ile jeszcze zarobi [np maski a'la Anonymous - powiedzmy 20 zł za sztukę - na szczytny cel walki z ACTA, dziwi mnie czego nikt jeszcze na to nie wpadł]
obudźcie się, zobaczcie co się dzieje wokół Was, nie podążajcie za debilizmem i modą - to Twoje życie, to Ty potem będziesz za swoje czyny odpowiadał - nikt inny, Twoi "pasterze" uciekną, zostawią Cię łysego pośrodku lasu pełnego wilków, a wtedy to już będzie za późno
nie mam na myśli zaprzestania sprzeciwu przeciwko ACTA - trzeba to jak najbardziej kontynuować, ale nie w taki sposób jak teraz - walczycie z niesprawiedliwością sami jej używając, łamiecie prawo, cierpią postronni, ale nie - Wam przyświeca cel: NIE DOPUŚCIĆ DO KOMUNY W INTERNECIE...
powiedzcie to ludziom, którzy przez Was mają kłopoty, ludzi starających się jakoś utrzymać w tym zamieszaniu jaki wywołujecie i napędzacie niczym kula śniegowa... POMYŚLCIE nad tym, a potem krytykujcie"pozdrawiam

Mantarak   3 #12 24.01.2012 01:05

@darasz89
Do Twojej świetnej wypowiedzi dodam, że politycy lubią stado. Ono jest przewidywalne i łatwo nim sterować. A jeśli do tego doda się jakąś prowokocję to sukces jest pełny. Dlatego te włamy na strony rządowe uważam za głupotę. Ale może ten admin specjalnie tak to hasło ustawił? Hmm..

  #13 24.01.2012 06:08

wórca tekstu nie widzi dalszego rozwoju spraw a szkoda.. Teraz niby piractwo poźniej hakerstwo a na końcu kazde zdanie ocenzurowane??? Żyjemy w wolnym kraju nie mozna zamykać buzi tym którzy bojkotują Rząd.

przemo_li   11 #14 24.01.2012 09:07

Tekst byłby niezły gdyby autor nie "********" go tekstem, że atak na stronę Premiera RP motywuje podpisanie ACTA. Co ma piernik do wiatraka?

Za to opisane zjawisko nie jest ani nowe, ani nieznane. Poleganie na opinii innych to codzienność (przykład, zdarzyło się wam przechodzić na światłach, nie patrząc na sygnalizację, a widząc ruch innych pieszych?), oraz konieczność (według niektórych badaczy).

Oczywiście ma to ogromne negatywne skutki. Ale zwykle ludzie nie muszą podejmować takich decyzji, więc wpływ "netto" jest dodatni.

Za to ACTA odpada już choćby za to, że daje prawo do mieszania się państwa w towary tranzytowe. Co najbardziej zaboli tych, których nie stać na leki oryginalne. I przez zaboli mam na myśli dosłowne znaczenie tego słowa + ileś trupów więcej, tylko dlatego, że tranzyt "podróbek" będzie utrudniony.

darasz89   4 #15 24.01.2012 09:51

@NO ACTA
tak wiem - jestem komunistą, zostałem tak nazwany przez osobę, która pewnie nawet nie wie co to słowo do końca oznacza, jesteś wg mnie takim barankiem - powtarzasz slogany, których nie rozumiesz
ale cóż - zabronić Ci tego nie mam prawa, ale mogę Ci jedynie doradzić przemyślenie wszystkiego ;)

@przemo_li
co byś zrobił, gdyby ktoś porysowałby Ci samochód ponieważ uznałeś kiedyś, że przejedziesz nim jego kota?
jak na tle tych ataków na strony rządowe nasi "kochani" politycy mogą być pewni tego, ze anulując ACTA robią dobrze? "nie podpisujmy ACTA, a to że się włamali i podmienili to nic ważnego - mogli to zrobili..." głupio to brzmi, prawda? pomyśl na tym - ktoś złamał prawo, a rząd ma na to przymknąć oko?
popieram zaciemnianie stron w internecie - to jest dobra akcja
marsze w miastach - tak samo
pisanie do polityków - jak najbardziej
lubienie fanpage na facebooku - ech... raczej nie, ale jak już ktoś specjalnie chce...
ale jak ktoś łamie prawo w jego obronie to troche dziecinne i nieodpowiedzialne jest
pozdrawiam :)

  #16 24.01.2012 16:01

Co niektórzy krytykują działanie zespołowe. Jednak działaniem zespołowym można osiągnąć najwięcej w takich przypadkach. Demonstracja nie jest oparta na jednym indywidualiście, super agencie przeznaczonym do wykonywania samodzielnych zadań. Umiejętność działania w grupie jest podstawą dla wielu organizacji. Inni mówią o łamaniu prawa przez niektórych przeciwników Acta. Należy pamiętać, że prawo jest dla ludzi nie ludzie dla prawa. Był okres gdy łamaniem prawa było pomaganie żydom (tak, wiem, wielu może uznać to za nadużycie). Prawo też łamali obecni rządzący walczący z komuną nazywani przez nią wywrotowcami i zdrajcami, ich działania także były grupowe, były łamaniem komunistycznych paragrafów po tym wpisie mam wszystkich robotników z tamtych lat uważać za tytułowe "baranki"? Rozumiem tych mających rodziny, dobrze płatne prace, że nie chcą ryzykować, że stracili chęć do "przewrotów" (chociaż i trafiają się wyjątki) i wybierają bierność w odróżnieniu od młodych mających mniej do stracenia w sferze emocjonalnej i materialnej. Ale czy to właśnie nie młodzi z otwartymi, świeżymi umysłami byli jedną z większych sił w wystąpieniach przeciw komunizmowi w Polsce i nie tylko w okresie komunizmu? Czasy się zmieniają a wraz z nią sposoby podporządkowania społeczeństwa oraz sposoby walki adekwatnie do sytuacji i możliwości. Zarzucono także dawanie wykorzystywać się po przez kupno gadżetów związanych z anonimowymi. Tacy znajdą się wszędzie i w każdym środowisku a nawet spoza niego podszywając się. Wystarczy przypomnieć co działo się po śmierci papieża czy Jacksona. Albumy, pamiątki, monety itd. Podobnie jak gadżetami gier, filmów. W zasadzie co nam do kupowania "fantów" przez fana, zwolennika czy wyznawcy :) Wracając do tematu prawa. Nie ukradłbyś bułki ze sklepu dla swoich dzieci gdybyś naprawdę nie miał innej możliwości jej kupna ani zdobycia ? Wolałbyś by umierały na twoich oczach byle tylko nie złamać prawa pisanego? Gdybyś na odludziu w mrozie jadąc zapomnianą trasą spotkał potrzebujących pomocy, podwiezienia do odległego miasta zostawiłbyś jedną osobę biorąc tylko 4, bo dowód rejestracyjny mówi, że twój samochód jest 5 osobowy za nadwyżkę grozi mandat? Żyjąc na zabitej dechami wsi nie łamałbyś przepisów pędząc do najbliższego szpitala z potrzebującym nagłej pomocy domownikiem? Albo mniej drastycznie:masz pociąg dalekobieżny, który zaraz odjeżdza z innej stacji ale musisz podjechać kolejką podmiejską. Jesteś spóźniony np.korek. Wiesz, jeśli nie załapiesz się na tę kolejkę, na dalekobieżny wcale. Wpadasz na dworzec i w ostatniej chwili wskakujesz już po sygnale. Złamałeś przepis. Nie zrobiłbyś tego ?
Jak najbardziej jestem za przestrzeganiem praw autorskich oraz rzeczywistym podróbkom lecz nie na zasadzie bazowania na nie polskich rozporządzeniach z wieloma absurdami jakie zawiera, a o których mówi wielu obeznanych w temacie ludzi a nawet polityków więc nie ma co ich tu przytaczać.

W przypadku użycia zbyt wielu skrótów myślowych utrudniających zrozumienie powyższego txt oraz ewentualnego niezrozumienia przeze mnie przekazu osób do których słów się odniosłem przepraszam :)

darasz89   4 #17 24.01.2012 19:58

@a.n
tak zgadzam się - działanie zespołowe jest dobre, ale np na takiej zasadzie, gdzie KAŻDY SAM SOBIE wyznaczył cele w porozumieniu z innymi
grupowe myślenie niszczy - ktoś walnie hasło "atakujemy stronę XYZ" cała fala ludzi od razu życzą powodzenia, a potem radują się bałaganem, wykrzykują hasła, których nawet do końca nie rozumieją ... tylko, że np nikomu nic nie winni administratorzy serwera muszą cierpieć, bo zapewne ich sen nie jest ostatnimi czasy spokojny
kradnąc bułkę nie bije się piekarza, jeśli chodzi o potrzebujących na trasie to [zależy od sytuacji] ale np można wrócić się po resztę, prawda? tutaj akurat jest realne zagrożenie życia [chyba nie chcesz tego porównywać do szemrań na temat Twojej - że się tak wyrażę - wolności i prywatności] jeśli chodzi o problem z dworcem, to nie rozumiem odniesienia do aktualnej sprawy - zawsze można wyjść wcześniej, przewidzieć możliwość spóźnienia, ale to wymaga myślenia
wiele osób swoje opinie na temat ACTA bazuje na opinii innych ludzi, co uważam za głupotę
ci sami ludzie do tego jednoznacznie wskazują kierunek myślenia, zamiast powiedzieć "pora, aby każdy przemyślał sprawę..." lansują hasła "nie damy sobie odebrać internetu, nie dla komuny, nie dla ACTA, mamy tutaj skrypt do ataków DDoS, każdy kto jest przeciw ACTA niech go użyje"...
nadmienię tylko, że dziś rano słuchając pewnego przekazu w postaci filmiku na YouTube odczułem dziwne wrażenie, że ikonicznej postaci narysowanej na planszy brakuje charakterystycznych wąsów przypiętych do znaku, który widnieje w miejscu głowy, a w tle powinna znajdować się swastyka
ja nikogo nie zmuszam, do myślenia - krytykuję tylko jego brak w tak istotnej sprawie
mam nadzieję, że marsze przebiegną bez dziwnych incydentów, a i wcale bym się nie zdziwił, gdyby ktoś sprzedawał odpowiednie maski przed rozpoczęciem marszu :)
pozdrawiam

  #18 24.01.2012 21:29

według mnie dobrze się z tymi atakami stało, przynajmniej cała sprawa została nagłośniona i dzieje się, to co się dzieje ]:) a bez tego jeden c......... z drugim c............ by podpisał a później martwił co będzie. Zresztą jaki jest sens podpisywanie umowy, która nic nie zmienia, jak to dumnie głoszą co głupsi politycy, no po co ? Przecież w ten sposób nie szanują ani nas bo ktoś za to płaci ani przyrody kolejne drzewa pod wycinkę i tusz marnotrawią :( Pzdr.

  #19 24.01.2012 21:47

Widzisz, akurat ja staram opierać się na opiniach specjalistów niezależnych. Mówiać o ludziach w potrzebie nie wróciłbyś, bo miałem na myśli np. Syberię przez którą jednak ciężarówki jeżdzą, tundrę ewentulanie Alaskę więc wrócić po kilku dniach mógłbyś lecz po trupa jakbyś go znalazł. Wspomnienie o pociągu to rozdźwięk między życiem, potrzebą a przepisem. Masz prawo nie znać przepisu mówiącego w każdej składzie szybkiej kolei miejskiej o zakazie wskakiwania do pociągu po sygnale dźwiękowym. A to także jest naruszeniem jakiegoś tam przepisu, który za komuny co nadgorliwsi SOKiści chętnie wykorzystywali do "przetrzepania" pasażera. Co do manifestacji także mam nadzieję, że obedzie się bez walki. Z drugiej strony jednak nie wierzę, że ich nie będzie. Powodów jest kilka. Po pierwsze do manify popodłączają się zwykli zadymiarze z różnych subkultur, po dwa często na takie akcję policja daję elewów ze szkół policyjnych, którzy są cali zestresowani i panikują także agresją lub są po prostu zadymiarzami którym tata lub pociotek załatwił pracę w policji, żeby miał sensowną pracę, po trzy rząd zaskarbił sobie wdzięczność służ mundurowych ostatnimi sporymi podwyżkami 300pln. Pewnie zna nastroje społeczeństwa i chce, by te strategiczne organy były wierne rządowi a więc będą chciały się wykazać. Policjanci to też są ludzie mający dzieci i żony, chcący utrzymać się w "robocie". Dodatkowo zakładam inną możliwość, a mianowicie taką, iż premier boi się oficjanie o wprost zrezygnować z podpisania ACTA pod naciskiem i tym jaką wolę zaprezentowało społeczeństwo, lecz z czasem, i tak z tego zrezygnują tłumacząc to głębszą analizą itp tylko po ty aby wyjść z twarzą. Lecz tego nie jestem piewien po tym jak potraktował państwo Polskie w kwestii gazu łupkowego. Wspominasz o maskach. Osobiście sam był kupił w rozsądniej cenie (max do 35pln) koszulkę ANTY ACTA itp :) Co do administratorów i ich niespokojnego snu... cóż... życie. Sam jeżdżę na nagłe, poważne usterki o których dowiaduję się o 18-20 wieczorem:) Po prostu życie. Te kilka dni lub mc intensywniejszej pracy przysłuży się powiększeniu ich doświadczenia i weryfikacji tego co wielu zamieszcza w CV o dyspozycyjności :) Wspomniałeś także o wideo i swastykach. Przyznam się miałem podobne wrażenie czytając czytając dokument ACTA. Zapoznając się z nim pojawiły sie w głowie obrazy rosnącego w siłe NSDAP i faszyzmu. Odnisłem wrażenie, że czytam dokument pełen nienawiści i ogólników nakierowany na uciemiężenie obywatela. Ale ACTA to nie tylko oprogramowanie i rozrywka, to także medykamenty. I niestety ACTA w moim odczuciu po cichu broni wielkie firmy farmaceutyczne, którym nie zalezy na skutecznym leczeniu lecz na zarabianiu na chorych. Jak myślisz. Gdyby pojawił się naukowiec, wynalazca tabletki na wszystkie niedomagania ludzkiego ciała, za grosze. Długo by pożył ? Wątpie. Firmy farmaceutyczne wykończyłyby go w kilka chwil jak Putin wykańcza swoich wrogów:) My jako społeczeństwo mamy prawo do walki nawet łamiac obowiązujące prawo jeśli mamy poczucie zagrożenia własnych dóbr. Z tego korzystali powstańcy i walczący z komuną. Także Tusk. Więc niech tego prawa nam nie odbierają. Faszyści nazywali partyzantów terrorystami, polscy komuniści także walczących z nią w odpowiedni nieprzyjemny sposób. Przeciwnicy ACTA nikogo nie mordują i nie mają zamiaru.

darasz89   4 #20 24.01.2012 22:31

wiesz, z Twoich komentarzy mogę stwierdzić [oby nie mylnie], że myślisz samodzielnie, nie podlegając tego co ryczą tłumy - bardzo mnie to cieszy :)
lecz niestety zobaczyłem dziś to, jak działa ów ryk tłumu i nadal twierdzę, że jest on silniejszy i liczniejszy - co trochę niepokoi, nasuwa kolejne przemyślenia
i znów chciałbym skierować parę słów do ludzi uczestniczących w manifestacjach: myślcie co robicie, nie dajcie się ponieść tłumowi, bo to może się skończyć bardzo nieciekawie i mam nadzieję, że jesteście tego świadomi
co do leków - to nie jedyna ustawa, która uderza w nasze zdrowie, a z tego co widzę to szykuje się ich więcej [zarówno nowych jak i zmian w starych], wystarczy poszukać i poczytać [i nie mam na myśli już tylko Polski, ale również inne kraje]
ten rok będzie bardzo "ciekawy"...
pozdrawiam :)

command-dos   17 #21 25.01.2012 16:11

@a.n - dobrze, że czuwasz, bo sam bym lepiej tego w słowa nie ubrał, co może skutkować zachowaniem "baranka", o którym mówi @darasz89. Podejrzewam, że ludzi, jak ja, jest większość - po prostu nie potrafią wytłumaczyć konkretnej rzeczy, ale rozumieją, stąd tłumy, o których tu mowa. Nie przekreślajmy ludzkiego myślenia, bo ono istnieje ;) naprawdę.

  #22 28.01.2012 23:00

Moje przemyslenia o ACTA.

1. 8 stycznia 1982, po trwającym od 1974 r. procesie, amerykański monopolista na rynku telekomunikacyjnym - AT&T został uznany za monopolistę przez Departament Sprawiedliwości USA, który nakazał wydzielenie z firmy siedmiu regionalnych oddziałów.

2. W październiku 1997 Departament Sprawiedliwości USA złożył wniosek w Federalnym Sądzie Rejonowym, w którym stwierdził, że Microsoft złamał przepisy porozumienia podpisanego w 1994 i zwrócił się do sądu o powstrzymanie integracji Internet Explorera w systemie Windows. 3 kwietnia 2000 został wydany wyrok przeciwko Microsoft za praktyki monopolistyczne.

3. 25 lipca 2010 roku w serwisie WikiLeaks opublikowano około 77 tysięcy wojskowych dokumentów dotyczących wojny w Afganistanie, obejmujących okres od stycznia 2004 do grudnia 2009 roku. 22 października w WikiLeaks opublikowano 391 832 dokumenty o wojnie w Iraku, co również wywołało kontrowersje. 28 listopada 2010 w WikiLeaks rozpoczęła się publikacja 251 287 depesz dyplomatycznych z amerykańskich ambasad na całym świecie. Po publikacji strona WikiLeaks została zablokowana za pomocą rozproszonego ataku typu DoS (ang. denial of service). W odpowiedzi WikiLeaks rozpoczęły masowe tworzenie serwerów lustrzanych. 4 grudnia 2010 amerykański serwis płatności internetowych PayPal zablokował konta WikiLeaks powołując się na naruszenie regulaminu. 24 kwietnia 2011 serwis ujawnił dokumenty więźniów z Guantanamo. Dokumenty zawierały ocenę wywiadu na temat 779 ludzi, którzy od 2002 roku trafili do więzienia w amerykańskiej bazie. Ponadto z przecieku wynikło, że większość z pozostających wówczas 172 więźniów stanowiło zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych.

4. Twitterowa rewolucja (ang. Twitter Revolution) – określenie protestów społecznych organizowanych przy pomocy internetowych serwisów społecznościowych. Nowe kanały komunikacji przez Internet, takie jak w Twitter lub Facebook przyczyniły się do ułatwienia demonstrantom koordynacji działań i przesyłania tymi kanałami informacji informujących społeczność międzynarodową o tych demonstracjach. Portale społecznościowe pomagają w komunikacji, koordynacji i synchronizacji manifestacji. Określenie Twitterowa rewolucja może odnosić się do zamieszek po wyborach w Iranie w 2009 roku, zamieszek w Mołdawii w 2009 roku, rewolucji w Tunezji w 2010-2011 roku, rewolucji w Egipcie w 2011 roku.

5. Protesty w Hiszpanii w 2011, nazywane także Ruchem M15, (hiszp.) Movimiento 15-M lub Indignados – fala społecznych protestów zapoczątkowanych w połowie maja 2011 przez młodych ludzi na portalach społecznościowych, organizację Democracia real YA, platformy dialogu obywatelskiego oraz szereg organizacji pozarządowych. Demonstranci domagali się pogłębienia demokracji, poprawy sytuacji na rynku pracy, demonstrowali przeciwko upartyjnieniu państwa i wykluczeniu społecznemu. Wzorowany na hiszpańskim proteście "ruch oburzonych" rozszerzył się w kolejnych miesiącach na inne kraje, a jego amerykańską odmianą jest zapoczątkowany w połowie września 2011 w Nowym Jorku ruch Occupy Wall Street, inspirowany w równym stopniu protestami Arabskiej Wiosny Ludów.

6. Prace nad ACTA trwaja od 2006 roku, Pierwsza, znana szerszej publiczności wersja dokumentu została opublikowana w 2008 roku przez serwis WikiLeaks. Prace nabrały tempa w roku 2010 i w tym roku udostępniono publicznie oficjalną wersję projektu porozumienia. Wzbudziła ona niepokój środowisk akademickich, prawnioków oraz środowisjk związanych z rozwojem wolnego oprogramowania. Zwraca uwage tajność negocjacji nad szczegółami porozumienia.

7. A teraz drogi czytelniku, jeśli dotarłeś do tego miejsca - pomyśl - czy nie obserwujesz niepokojącego dysonansu pomiędzy skutecznościa zahamowania zapędów dwóch gigantycnychh korporacji z punktów 1. i 2. przez amerykańska administrację i wyjątkową nieskuteczność działań estabilishmnetu w związku ze zjawiskami z punktów 3. 4 i 5.? Czy aby nie doszło do porozumienia dysponujących kolosalnymi pieniędzmi korporacji zarządzającymi prawami autorskimi i tegoż estabilishmentu w celu stworzenia mechanizmów umożliwiających śledzenie TWoich kroków w Sieci (takowe zresztą istnieją, nie łudź sie) i reagowania jeśli tylko pojawii sie jakaś niepokojąca tendencja, pod pretekstem mniej lub bardziej uzasadnionego naruszenia praw do własności intelektualnej? Obawiam się, że właśnie tu leży głowny problem ACTA...

Wszystkie przytoczone wyżej informacje można (jeszcze) znaleźć bez kłopotu w Internecie.

  #23 29.01.2012 18:44

Jesteś rozgarnięty - brawo ode mnie mnie to 5 [*]

  #24 29.01.2012 21:29

Jaki specjalista IT uważa crakerów za hakerów?
Ot i stąd cały wywód dla mnie to amatorszczyzna.

  #25 30.01.2012 12:31

Piractwo jest o tyle dobre bo próbuje równoważyć kapitalistyczną chciwość.Kosztem jakości niestety co przy lekach jest niebezpieczne. Na lekach i kulturze nie powinno się robić kokosów kosztem umierających, ogłupionych ludzi. Koszt powinien być limitem ceny! Wielomilionowe gaże dla aktorów i miliardowe zyski w pierwszych tygodniach wejścia filmów do kin powinny im wystarczyć choć to i tak za duża kasa. Ale im nadal mało i chcą najchętniej walczyć a każdego centa. Kwestia legalności i nielegalności została także wykreowana na potrzeby państw władających owcami oraz obecnie korporacji dla pieniędzy. Niby skąd ta całą biurokracja i durne prawo mijające się z rzeczywistością oraz zdrowym rozsądkiem. Pieniądze pieniądze pieniądze. Z tym trzeba walczyć.

  #26 30.01.2012 21:57

Trochę słodko naiwny ten tekst. Amerykanie robili kiedyś eksperymenty. Odcinali człowieka od zewnętrznych bodźców. Po jakimś czasie okazywało się, że osobowość takiej osoby ulegała rozpadowi. W skrajnych przypadkach bez drugiego człowieka sami przestajemy istnieć, więc my też jesteśmy lemingami, co z założenia ogranicza nasze myślenie. Nawet to, że sam o sobie myślisz jako o osobie myślącej, a o wielu, bardzo wielu jak o głupkach, wskazuje na to że porównujesz siebie z innymi. I tak oto mają oni znaczący wpływ na to, co Ty myślisz o sobie. Przy okazji robisz się bardzo podatny na manipulację. Może ktoś chce, żebyś czuł się wyalienowany, jak osamotniona skała myśli w morzu głupoty. Może dlatego eksponuje w TV idiotów.
Co do hakerów... piszesz troszkę, jakbyś wiedział, kim oni są i co chcą osiągnąć. Może mięli nagłośnić sprawę, a może ich zadaniem było dostarczyć mięsa dla TVN, żeby Polaczek zaczął się bać. I tak też przez dwa dni eksploatowano ten temat. Niemożliwe? A pamiętasz może wysadzane w powietrze rosyjskie bloki mieszkalne. Sam byłem oburzony, a moja sympatia zwróciła się wtedy ku Rosjanom. Wnet wybuchła wojna w Czeczenii.
Twoja sympatia dla ACTA, to owoc myśli, czy poprawności politycznej? Nie zrozum mnie źle - nie oczekuję odpowiedzi. Odpowiedz sobie sam!