Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Atari wiecznie żywe

Era komputerów Atari 8bit (zresztą nie tylko 8bit) minęła już dawno temu, jednak dalej istnieją pasjonaci takich klasycznych komputerów. Oczywiście temat tyczyć się może każdego klasyka takiego jak Commodore, Amstrad, Sinclair, Robotron i inne. Jednak w tym przypadku pozostanę przy Atari, w przyszłości z pewnością napiszę o innych maszynach.

Jednak pomimo faktu, że komputery te już nie są produkowane i ich ilość raczej maleje a nie rośnie to wciąż mają sporo wielbicieli i użytkowników - w tym oczywiście jestem ja, sam korzystam i posiadam oraz staram się poszerzać swoje zasoby sprzętowe o kolejne egzemplarze.

No właśnie, tylko co można zrobić na takim komputerku, który z punktu widzenia użyteczności niewiele już może? To jest jednak błędne myślenie. Można by sterować lampkami choinkowymi czy tam załączać jakieś urządzenia elektryczne, tylko byłby to przerost formy nad treścią (w końcu mamy np mikro-kontrolery) no i oczywiście z punktu widzenia poboru prądu i miejsca także mija się to z celem. Jednak nie o to chodzi, każdy ma jakieś hobby, różne są cele i idee.

Trochę odbiegłem od tematu i już do niego wracam. Jak to bywa z każdym hobby każdy coś tam robi i tak na Atari wciąż powstają programy, gry, muzyka, sprzęt i cała reszta.

Sprzęt

Wielu się zastanawia jaki niby sprzęt jeszcze tworzony (produkowany byłoby zbyt mocnym słowem przy tej ilości sztuk jaka jest tworzona) jest do komputerów których czasy świetności minęły ponad 20 lat temu?

Przeróżne rozszerzenia takie jak zwiększenie pamięci do 1MB, dodatkowe systemy operacyjne, układy zegara (tak by pamiętany był czas), różne kartridże (gry, programy, systemy), karty graficzne (!), dźwiękowe i cała masa innego sprzętu. Z ostatnich wynalazków tego roku np powstały cartridge takie jak SIC! Cart lub SIDE - akurat oba posiadam. Kartridż SIC! pozwala zaprogramować na swojej pamięci flash np kilka gier, programów, system lub nawet na upartego dałoby rade bios peceta! Kartridż SIDE pozwala na łatwe przenoszenie i uruchamianie gier, programów i wszystkiego innego co ściągniemy z sieci - wystarczy zgrać na kartę Compact Flash sformatowaną na FAT32 odpowiednie dane na PC, włożyć to do kartridża i uruchomić na Atari.

Oprogramowanie

Powstają również różne gry lub są portowane z innych platform (np takie tytuły jak Silk Worm czy tam Knight Lore.
Starsi użytkownicy komputerów pewnie pamiętają takie gry.

Jaki to ma cel?

Każdy lubi coś innego, jedni zbierają znaczki, jeszcze inni monety a tutaj ludzie lubią korzystać ze starego sprzętu. Ten sprzęt po prostu ma w sobie coś czego nie mają dzisiejsze komputery. Tak samo z grami, wielu lubi sobie powspominać stare czasy (często dzieciństwo) i uruchomić starego dobrego River Raida czy tam Road Race (do którego w sumie bardzo podobny jest nowy Need For Speed The Run)

Kiedyś były wojny Atari vs Commodore (lub jak kto woli na odwrót) w tej chwili nie mają jakiegoś znaczenia (raczej wyglądają zabawnie z wiekiem czasu), wielu korzysta tak samo z Atari jak i Commodore i często odbywają się nawet zloty użytkowników jednych i drugich maszyn. Ostatnio nawet odbył się taki zlot (czy jak kto woli party) użytkowników Atari - SillyVenture 2K11. Jakby ktoś miał ochotę to można obejrzeć invitro przygotowane specjalnie na potrzeby zlotu. Całkiem sporo informacji na temat tego zlotu pojawiło się w mediach (np Teleexpress).

Postaram się aby kolejne wpisy były ciekawsze niż ten i pozwoliły pokazać młodym użytkownikom na czym grali ich rodzice... 

Komentarze

0 nowych
GL1zdA   12 #1 19.11.2011 22:31

Akurat w temacie Atari słabo się orientuję (jakoś bardziej ciągnie mnie do Commodore, w szczególności przymierzam się do zakupu jakiejś ładnej Amigi), ale bardzo fajnie, że są jeszcze ludzie projektujący rozszerzenia dla takich komputerów (takich jak opisane przez ciebie carty z flashem). Mimo dostępności emulatorów preferuje działanie na "prawdziwym" sprzęcie - mają one swój urok, a do tego, szczególnie popularne 8-bitowce, można tanio nabyć na alledrogo.

roobal   15 #2 20.11.2011 01:46

Ja akurat swoją przygodę z komputerami zaczynałem od Commodore, większość moich znajomych też miała Commodore. Atari vs. Commodore, raczej się z tym nie spotkłem, wtedy były inne czasy, nie było takiego fanatyzmu.

Pozdrawiam!

command-dos   18 #3 20.11.2011 09:29

@roobal -ja miałem natomiast atari 65xe, które oddałem za free i teraz żałuję. Przekomarzanie się użytkowników jednych maszyn i drugich, nie jest mi obce - często musiałem stawać w obronie atarynki ;) Kolega (na szczęście) sprezentował mi atarynkę 65xe i magnetofon xca12 - zamierzałem z niej zrobić użytek, to znaczy zrobić sobie alarm, kiedy muszę zejść i dołożyć do centralnego ;) wszystko mam (atari + odpowiedni termometr + wiedza, jak oprogramować joystick w basicu), oprócz zasilacza ;) nie ma ktoś z Was jakiegoś ponadmiarowego?

drobok   14 #4 20.11.2011 09:55

Też mam atari, sprawnego w dobrym stanie :) Ale niestety jedyny kartridż to ten by se jakąś grę z kasety odpalić :/

Pamiętam szczególnie 2 gry na niego, był robbo (czy jakoś tak) multum części, wszystkie fajne :), a drugi był ninja (godzina+ wgrywania, a niestety by się udało odpalić trza było kilka razy próbować)

command-dos   18 #5 20.11.2011 13:25

@drobok - robbo było moją ulubioną produkcją tamtych czasów. Z miłą chęcią sięgam do robbo do dziś dnia. LkAvalon i Janusz Pelc, to moi 8-bitowi Bogowie ;) Heartlight, Hans Kloss, Misja, Robbo, Robbo Konstruktor (to był czad), Lasermania, Fred - moje ulubione gry na Atari... Aż łezka w oku się kręci...

izipower   2 #6 20.11.2011 15:41

Temat Atari jest mi bardzo dobrze znany. I śmiało mogę powiedzieć, że to jeden z lepszych komputerów jaki kiedykolwiek wymyślono. W czasach gdy nikt nie słyszał o twardym dysku, konstruktorzy Atari przygotowali odpowiednie sprzętowe interfejsy które wiele lat później można było wykorzystać by podłączyć dysk twardy, kartę pamięci itp. Natomiast programiści, graficy i muzycy zaczęli wyciskać takie efekty, które łatwo można było pomylić nawet z Amigą!

Atari ma się nadal dobrze. Jeśli chcecie, to mogę podać wam kilka linków do zasobów polskiej sceny Atari :D

command-dos   18 #7 20.11.2011 21:37

@izipower - chcemy, chcemy ;) pół dnia dziś spędziłem przez was przy emulatorze atari ;) BTW - nie wiem czy pamiętacie scenę z Terminatora 2 :) http://www.youtube.com/watch?v=AqtMOUb3g6g&feature=related - oglądaliśmy go z kumplem, a kolega miał szczególne zdolności w wyłapywaniu w filmach, np. 3 ręki, cienia od mikrofonów itp. Tamtym razem dojrzał logo atari. Wtedy ja miałem 65 a on 130, więc byliśmy na fali...

Mantarak   3 #8 20.11.2011 23:39

Łezka nostalgii zalśniła w mym oku. Wychowałem się na C64. Zawsze podziwiałem ówczesnych programistów, którzy wymyślali niesamowite sztuczki aby zmieścić swój kod w tak małej pamięci. To byli prawdziwi pasjonaci. Przykładem może być gierka "Mercenary" z 1985 roku napisana początkowo na Atari. Zadaniem gracza, który rozbił sie na targanej konfliktem zbrojnym planecie Targ, było zdobycie droga kupna lub kradzieży statku kosmicznego, którym wydostałby się z planety. Grę cechuje całkowicie nieliniowy scenariusz. To od gracza zależy co zrobi, gdzie pójdzie, pojedzie czy poleci i czy sprzymierzy sie z jedną ze stron konfliktu, czy pozostanie niezależny. Do zwiedzania jest całkiem pokaźna liczba lokacji i dostepnych przedmiotów. Możemy w niej wcielić się w rolę najemnika lub kupca zdobywającego majątek. Gra miała kilka możliwych zakończeń. Nawet jak na dzisiejsze standardy są to całkiem spore możliwości. I to wszystko w 64 kB pamięci! Jedyną jej wadą była beznadziejna, wektorowa grafika, która nie przysporzyła jej popularności. Poniżej link do solucji:
http://mercenarysite.free.fr/mercsol.htm
Pozdrawienia dla miłośnikow Atari i Commodore.

acabose   2 #9 20.11.2011 23:42

Hmmm .... to ja też się pochwalę. Mam bajtka - odpowiednik ZX Spectrum 48K produkowany za wschodnią granicą. Posiada przełączany ROM pomiędzy wersją oryginalną (angielska) i tą wschodnią (z cyrylicą). Niestety już nie dysponuję sprawnym magnetofonem do wgrywania/nagrywania gier/programów. Kiedyś kolega miał do TIMEX'a (prawie to samo co ZX Spectrum) stację dyskietek 5,25 cala, ale nie dał się namówić na odsprzedanie. Napisałem wtedy swoją pierwszą grę (BASIC + assembler), program graficzny, edytor tekstu.

To były czasy. Teraz "sprzęciak" leży gdzieś na szafie.

deepone   10 #10 21.11.2011 11:45

@acabose - opisz swój sprzęt :)

deepone   10 #11 21.11.2011 12:18

Z dem, które kiedyś na mnie zrobiło duże wrażenie to np. Numen:
https://www.youtube.com/watch?v=qiNJW0k2fVo
i wystarczy teraz podążać za sugestiami YouTube.

Demo to jednak nie ruszy na nie "dopalonej" maszynie, wymaga więcej pamięci niż było standardowo dostępne. Pod tym względem scena C64 wypada trochę lepiej - na standardowej konfiguracji robią dema i prawie każdy wtedy może to odpalić.

izipower   2 #12 22.11.2011 22:05

@deepone - Oj, bo wywołasz kolejną wojnę, co lepsze Atari czy Commodore :D

Właśnie scena Atari polegała (a zwłaszcza w późniejszych latach) również na tym by odpowiednio rozbudować swój sprzęt. A skoro dodało mu się większe moce obliczeniowe, to zaczęło powstawać na nie lepsze oprogramowanie, które siłą rzeczy nie ruszyło na podstawowej Atarce. Zresztą w świecie PC jest podobnie. Nowego Windowsa nie zainstalujesz na 386 czy też grafice Hercules :)

Demo, do którego dałeś linka, trwa 10minut. Myślę że na C64 również nie dało by się stworzyć tak długiego, z tyloma efektami (również w 3D), żeby zmieściło się na 64KB pamięci.

Pisałem wcześniej o linkach, więc podaję jednego (na razie): http://serious-dial.atari.pl/
Serious to magazyn dyskowy, który do niedawna się ukazywał się na Atari. Wydawała go grupa DIAL. Doczekał się 17 numerów, a kto wie może jeszcze kiedyś pojawi się 18? Kilka magazynów zostało przeniesionych do formatu HTML, ale i tak najlepiej czytać je na Atari lub pod emulatorem (muzyka, grafika itp. tworzą prawdziwy "klimat").

Mówiąc o grupie DIAL, warto wspomnieć np. o dwóch jej członkach. Jager/DIAL - jeden z najlepszych koderów. Potrafił napisać oprogramowanie w ciemno (np. do obsługi nowego Cartridge'a, nie mając go fizycznie). To on tworzył także kod Serious'a.
Zenon/DIAL - elektronik, redaktor naczelny Seriousa. Rozszerzenia pamięci, dobudowanie stereo do komputera, podłączenie twardego dysku, stworzenie nowego cartridge'a? Co tylko chcesz, on ci dobuduje do twojego Atari. Samodzielnie wydawał ostatnie numery Seriousa.