Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Naprawa wentylatora - czyli jak zaoszczędzić parę złotych

Czasami bywa tak, że wiatrak w naszym komputerze zaczyna głośno pracować co niekoniecznie oznacza odrazu jakiekolwiek problemy jednak hałas będzie uciążliwy. Niedawno na blogu pojawił się wpis odnośnie tego co możemy znaleźć w naszym komputerze jak go nie odkurzymy/wyczyścimy raz na jakiś czas.

Jednak bywa tak, że wentylator głośno pracuje pomimo czystego środka czy niezbyt dużej ilości kurzu. Niestety ale wentylatory także są smarowane i czasami jest to smar kiepskiej jakości, zbytnio się zagrzał od pracy, dostał się tam kurz czy cokolwiek innego i wentylator potrafi nie pracować poprawnie.

Taki wentylator można odświeżyć - oczywiście bywa różnie ponieważ zależnie od zużycia i użytego nowego smaru wentylator taki popracuje miesiąc, pół roku, rok albo i dłużej, do tego dochodzi zużycie samych elementów wentylatora.

Można oczywiście wymienić wszystkie elementy chłodzące na pasywne - ale to będzie niestety sporo kosztować, można by zamontować wodne chłodzenie - ale to także kosztuje i nie każdy jest przekonany do wody w obudowie.

Ja polecam jednak spróbowanie odświeżenie wentylatora - mnie zajmuje rozbiórka, wyczyszczenie i poskładanie go około 10-15 minut co nie jest zbyt długim czasem.

Przygotowania

Do wyczyszczenia wentylatora polecam następujące akcesoria i środki:
  • stary cyrkiel (byle miał ostrą końcówkę) lub szpikulec - najlepiej oba lub 2 sztuki każdego, będzie łatwiej
  • pędzelek mały i duży
  • smar
  • ściereczka, ręcznik papierowy czy coś podobnego - do usunięcia całkowicie starego smaru

Rozbiórka wentylatora

Jest to wbrew pozorom bardzo proste, jednak przy drobniejszych łopatkach lub delikatniejszym plastiku (często na kartach grafiki) trzeba uważać aby nie połamać wirnika.

W tym przypadku ja czyściłem standardowe wentylatory 120mm i 80mm ale do zdjęć posłużyły 80mm, których używam do "wietrzenia" obudowy jak zachodzi taka potrzeba :)

Na początek należy odlepić naklejkę z tyłu wentylatora - w większości przypadków powinna odkleić się bezproblemowo, jednak w przypadku problemów można skorzystać z suszarki do włosów aby trochę podgrzać klej. Naklejkę - jeżeli klej jest jeszcze sprawny - zachować. Gdyby jednak naklejka nie nadawała się do ponownego użytku to można zawsze użyć taśmy izolacyjnej lub czegoś podobnego. W tym przypadku sam trzpień był jeszcze osłonięty "korkiem" z gumy, rzadko się to zdarza, który także należy zachować.

Kolejnym krokiem będzie zdemontowanie zawleczki, dzięki której wirnik nie wypada. Ja do tej pory spotkałem dwa typy zawleczek - plastikowe i metalowe.

Metalowe dużo trudniej zdemontować - trzeba je podważyć i przy użyciu siły zdemontować - później naprostować kombinerkami i zachować. Plastikowe dużo łatwiej się demontuje - są miękkie i mają nacięcie. Ja z reguły używam do tego celu 2 cyrkli - jeden "wbijam" między nacięcie - to powoduje lekkie rozluźnienie zawleczki na trzpieniu a drugą "wbijam" po przeciwnej stronie nacięcia przy samym trzpieniu i odciągam zawleczkę. Tutaj drobna uwaga - trzeba pilnować aby zawleczka nie pękła (raz mi się zdarzyło) i aby nam nie wyskoczyła gdzieś w nieznane.

Po zdemontowaniu zawleczki, demontujemy wirnik i możemy cały umyć lub porządnie wyczyścić - należy trzpień oczyścić ze starego smaru. Wewnętrzną tulejkę też oczyszczamy ze smaru i usuwamy pędzlem kurz.

Montaż

Po wyczyszczeniu wirnika i obudowy możemy przystąpić do smarowania i montażu. Do smarowania używałem różnych środków - z reguły tego co było pod ręką. W tym przypadku użyłem smar silikon + teflon - chyba jeden z lepszych ale specjalnie na tę okazję to chyba nie warto kupować.

Smarujemy bardzo cienką warstwą trzpień i tulejkę na której jest osadzony trzpień - nie należy przesadzać z ilością smaru.

Po nasmarowaniu składamy całość w odwrotnej kolejności do rozbiórki - czyli nakładamy wirnik na obudowę, montujemy zawleczkę - to jest dużo prostsze, wystarczy ją wcisnąć na trzpień i naklejamy ponownie naklejkę tak by ograniczyć dostawanie się kurzu i innych niepożądanych rzeczy.

Po tej operacji wentylator powinien pracować dużo ciszej i tak też było w moim przypadku.

Uwagi

Smar można zastosować prawie dowolny - byle nie był to smar do łożysk, jest zbyt gęsty, lepiej aby to były smary prawie płynne. Ja sprawdziłem różne (nawet olej roślinny) i moje spostrzeżenia:

- olej roślinny - na krótką chwilę wystarczy, u mnie szybko wysechł - na szczęście to był test,
- olej samochodowy - ten jest całkiem niezły, niestety niszczy wentylator a konkretniej plastikowe elementy powodując wibracje,
- smar/olej zegarmistrzowski, używałem i nie zauważyłem problemów,
- smar silikonowy - nie zauważyłem problemów,
- smar silikon + teflon - nie zauważyłem problemów - akurat ten prawie zawsze mam, ponieważ do innych celów mi się przydaje.

Jeżeli ktoś się zdecyduje to warto najpierw przećwiczyć rozbiórkę na jakimś starym wiatraku co by później nie było zdziwienia, że coś popsuliśmy.

Podsumowanie

Akurat na zdjęciach widać starsze wentylatory jednak używam tych w obudowie ponieważ startują już od 5V bez problemu i są w miarę ciche. Taka naprawa może pomóc zaoszczędzić parę złotych - zwłaszcza przy nietypowych chłodzeniach gdzie często wentylatory są albo nie do kupienia albo bardzo drogie.

Należy jednak zawsze zachować ostrożność przy rozbiórce aby nie pogubić lub nie połamać żadnych części. 

sprzęt porady

Komentarze

0 nowych
gowain   19 #1 07.05.2012 10:36

W tym rzecz, że, przynajmniej u mnie, większość wentylatorków nie ma możliwości rozebrania ich, są zgrzane na stałe - takie było ostatnie 10 wentylatorów, które czyściłem :)

dodo.gemini   5 #2 07.05.2012 13:28

Ja zawsze używałem smaru do łańcucha rowerowego, jak mi się skończył to przerzuciłem się na olej roślinny i nie zauważyłem aby był gorszy albo krócej trzymał swoje właściwości. Do dziś na tym i na tym chodzą cicho.

Ja nic nie wyciągam ze środka, po prostu wyjmuję ten gumowy korek i daje 3 krople substancji wyżej wymienionych i działa ;)

  #3 07.05.2012 13:48

Hej. Ciekawy artykuł. Jestem ciekaw jak wygląda sprawa smarowania wentylatorów w laptopach - tych wydmuchujacych powietrze (łopatki ustawione pionowo) - czy jest to w ogóle możliwe?

kokko   2 #4 07.05.2012 15:07

Ostatnio też miałem taki głośny, wziąłem wd-40 i psiknąłem przez dozownik w sam środek. Zadziałało więc jestem zadowolony. Zastanawiałem się przez chwilę czy nie zdemontować najpierw, ale na szczęście nic złego się nie stało. Wiem, że to trochę uproszczona i niebezpieczniejsza wersja powyższego, ale wystarczyło. Cheers.

pankamyk   1 #5 07.05.2012 15:33

rozbieralne są najczęściej te tańsze lub te w wersjach BOXowych, w nowych nietocznych a łożyskowych to raczej niemożliwe

KaMaLL1990   5 #6 07.05.2012 15:34

WD 40 dozownikiem lub strzykawką z tępą igłą; sprawdzone - działa.

SalcefiX   8 #7 07.05.2012 15:51

Też ostatnio rozkręcałem wentylator do czyszczenia. Niestety w laptopie najpierw trzeba się do niego dostać. Ale faktycznie się opłaca bo nowy wentylator do mojego laptopa to 110 zł, a po czyszczeniu chodzi jak nowiutki, nawet nie wiem czy nie lepiej :)

command-dos   18 #8 07.05.2012 17:21

Lubię takie wpisy, więc +. Mimo to, jestem bliżej porad @KaMaLL1990 - faktycznie sprawdzone i działa ;)

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #9 07.05.2012 17:21

Problem polega na tym, że te które są tanie można rozebrać. A te które są drogie są zalane plastikiem tak, że nie ma szans się do nich dostać.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #10 07.05.2012 17:52

No cóż, prosta operacja, a ile czasami można zaoszczędzić.

flaszer   10 #11 07.05.2012 18:19

Widzę, że wyżej wspominacie o WD40 jako środka do smarowania - niestety, tego typu preparaty mimo początkowego złudnego usunięcia problemu nie sprawdzają się na dłuższą metę, bowiem to środek typowo penetrujący. Polecam do tego celu tani i skuteczny olej do smarowania maszyn zakupiony za kilka złotych w pobliskim sklepie rowerowym. Nada się idealnie do przygotowania roweru na nowy sezon jak i do posmarowania łożysk wentylatorków ;)

parasite85   8 #12 07.05.2012 18:25

Zamiast WD-40 wolałbym użyć CX-80 - dozowanie podobne, ale jest bardziej nastawiony na smarowanie niż WD:-)

manieKMP   7 #13 07.05.2012 18:33

@czerus, wygląda podobnie, tylko trzeba się bardziej namęczyć z jego wyjęciem (grill połączony z heatpipe'm blokować może wentylator), ponieważ przeważnie zachodzi potrzeba "zdjęcia" układu chłodzenia (części lub całego, w zależności od modelu lapka). Potem sprawa wygląda jak od drugiej fotki (tylko obudowa inna i czasem na "wentylu" jest blacha "zabezpieczająca", od strony łopatek).

foreste   15 #14 07.05.2012 21:14

Bardzo fajne to
dla newbe.
jA OD 7 LAT TAK ROBIE PRZY SWOIM PC ;).
caps

deepone   10 #15 07.05.2012 21:45

@foreste - dla świeższych w temacie to się pewnie przyda - chociaż nie każdemu się chce lub nie wierzy w swoje możliwości.

@flaszer co do WD40 to się zgadzam. Jak już się zabiera ktoś za rozbiórkę wiatraczka to lepiej zrobić to porządnie - no chyba że mamy plan odrazu za miesiąc wymienić na nowy to cokolwiek będzie dobre byle ciszej chodził.

@Salcefix - no właśnie te w laptopach są drogie i są często rozbieralne (w każdym razie ja nie spotkałem jeszcze w lapku nierozbieralnego co nie znaczy że nie ma takch) - to odnośnie opinii drogich i nie rozbieralnych.

@pankamyk - no właśnie nie zgodzę się do końca, że tylko tańsze są rozbieralne, spotkałem przeróżne wentylatory z różnego przedziału cenowego i te tańsze zdarzały się także nierozbieralne, tak jak i droższe były rozbieralne - wiadomo nie wszystko jest regułą.

Te zalane plastikiem - czyli teoretycznie nierozbieralne też da się rozebrać, trochę to zabawy jednak wymaga - jak na taki natrafię to opiszę rozbiórkę.

Odnośnie jeszcze łożyskowych - wentylatory te są zdecydowanie trwalsze jednak droższe i generują jednak trochę więcej hałasu - w końcu mamy tutaj dodatkowy element pracujący czyli kulki z łożyska.
Łożyskowe też można rozebrać - trochę więcej pracy tyle że ja nigdy łożyskowego nie musiałem rozbierać - mam 2 papsty 120mm na łożyskach kulkowych od chyba 5lat i oprócz standardowego odkurzania nie sprawiały nigdy problemu ani jakoś specjalnie głośno nie chodzą.

dodo.gemini   5 #16 07.05.2012 22:27

a te nierozbieralne np. przewiercić wiertłem 0.8mm albo 1mm gdyby ten pierwszy był za mały i następnie wstrzyknąć oleju? na samym środku i ostrożnie to robiąc nie powinniśmy zrobić żadnej krzywdy, podczas tego oczywiście na bieżąco dmuchać aby opiłki nie wleciały. Na koniec kawałek taśmy izolacyjnej.

  #17 08.05.2012 07:54

Dzięki za odpowiedź. W weekend będę próbował z wiatrakiem w moim maku mini (konstrukcja ta sama co w lapie) bo nowy went to koszt koło 150 zeta... Trzymać kciukI!

marrrysin   6 #18 08.05.2012 08:46

Miszcze od WD40 psikanego wszędzie - gratulacje! Ludzie to czytają i potem się dziwią, czemu sprzęt przestał działać. Prawda jest taka - chcesz skrócić życie zamka/wentylatora itp. - psiknij WD40! Najpierw rozpuści cały syf, a potem zastygnie razem ze wszystkim - kurzem, zanieczyszczeniami itd...

hiropter   10 #19 08.05.2012 11:01

@marrrysin
"(...)Miszcze od WD40 psikanego wszędzie - gratulacje! Ludzie to czytają i potem się dziwią, czemu sprzęt przestał działać. Prawda jest taka - chcesz skrócić życie zamka/wentylatora itp. - psiknij WD40! Najpierw rozpuści cały syf, a potem zastygnie razem ze wszystkim - kurzem, zanieczyszczeniami itd...(...)"

WD40 się nadaje, ale najpierw trzeba porządnie wyczyścić sam wentylator... Jak ktoś myśli że popsika wentylator i styka, to się grubo myli. Najpierw trzeba dobrze wyczyścić łopatki, bo to na nich w 99% zbiera się kurz, a dopiero później zabrać się za sam silniczek, który zazwyczaj wymaga po prostu smarowania - nawet olejem roślinnym jak ktoś już wyżej pisał. Jedyny plus WD, to że nie przewodzi prądu - czego nie można powiedzieć o już o oleju roślinnym :)

Ja już kilka razy czyściłem wiatraczek w swoim laptopie i w sumie większej filozofii nie ma - chyba, że producent chciał nam utrudnić życie i upchał go w takim miejscu, które wymaga rozebrania laptopa na części pierwsze.

Jedyna uwaga dla osób posiadających gwarancję, to by uważały na elementy przylepne w wiatraczkach od laptopów, gdyż niektórzy producenci specjalnie zalepiają jeden z boków (dosłownie kawałek). Jego oderwanie nie robi niczego złego samemu wiatrakowi (ani tym bardziej laptopowi), ale jest sygnałem dla serwisanta, że ktoś tu grzebał... Reszty można się domyśleć..

Kpc21   10 #20 08.05.2012 16:53

Wykonywałem tą czynność raz. Podobnie jak @dodo.gemini, nie wyciągałem zawleczki, a jedynie zalałem olejem to, co było pod gumką. Użyłem oleju roślinnego - z pestek winogron. Działa.

PLI52KA   4 #21 08.05.2012 21:52

A co wiecie na temat wiatraków w karcie graficznej? Też można podobne kroki podejmować? W moim komputerze karta graficzna wydaje właśnie najwięcej hałasu. Kiedyś testowałem z chłodzeniem pasywnym i kompa prawie nie słyszałem. Można co prawdzie zmniejszyć ilość obrotów ale mam pytanie czy są jakieś zabiegi by odmłodzić wiatraczek w karcie graficznej?

hiropter   10 #22 09.05.2012 10:30

@PLI52KA
Też się da tylko musisz w pierwszej kolejności obadać jak zamontowany jest cały system chłodzenia... Różni producenci różnie to robią, jedni nie kombinują za dużo i przykręcają wiatrak do radiatora (w sumie kilka minut i masz go już odczepionego). Jednak jak to w życiu bywa są i tacy, którzy montują go na stałe i jedyne co w tedy możesz zrobić, to oczyścić łopatki z kurzu oraz spróbować jakiegoś płynu penetrującego nie przewodzącego prądu, który oczyści to czego sam nie dasz rady... Ze smarowaniem jest już gorzej. Możesz użyć WD40, albo czegoś lepszego, co da się wpompować do środka silniczka - wystarczy kilka kropel.

W_tym_temaciE   5 #23 14.05.2012 12:33

Hmm...
Niby przydatny artykuł, ale tylko w przypadku wentyli laptopowych, ogólnie unikalnych (czyt. drogich).
Bo, chyba aż tak nie szkoda 17zł na Xthermal BTF - temperatury będą niższe, a ciszej niż po wyczyszczeniu.
"można by zamontować wodne chłodzenie - ale to także kosztuje"
Porównanie ceny pasywa i LC jest "trochę" nietrafione.
Owszem, jeśli mówimy o byle jakich złączkach Syfera, to faktycznie można się bać wody w kompie.
Złączki Bitspowera, nawet nie do końca dokręcone, nie przepuszczą wody.
Ale, jedna skręcana złączka Bitspowera to w Polsce 40-50zł...
Koszt złączek do w miarę rozbudowanych układów (cpu-gpu-mosfety-nb) to 500zł...
Bloki, to strasznie dużo kasy (500zł za płytę, 500zł za grafikę i 300zł za CPU)...
Pompa, przepychająca przez to wszystko ciecz to na szczęście koszt jedynych ~300zł (Swiftech 35x).
Rez, porządny, to 200-300zł.
Chłodnica... jeśli ktoś oczekuje ciszy, to najlepiej SLIM, ale takie są cenione wysoko... jak np. Black Ice SR1.
Do tego wentylatory - jak już ma być cicho, to co najmniej 50zł na jeden.
Węże... akurat masakry nie ma, 30zł za metr Tygona R3603 (świetny wąż, do większości układów starczą dwa metry).
Ale, jak się to wszystko podliczy... do tego obudowa mieszcząca to wszystko.... co najmniej 500zł...
LC, to droga zabawa - jak podliczyłem koszt zwodowania swojego kompa, to wyszło mi ~3000zł (bloki na MoBo na zamówienie i tego typu sprawy). I to przy zamawianiu połowy części z ameryki, tam jest dużo taniej.
Inna sprawa, że dopracowane LC, po prostu genialnie wygląda.

Radek68   18 #24 14.05.2012 20:18

Temat mi znany od lat, naprawiałem tak wentylatory w wielu komputerach (kupić nie można, innego nie ma itp.).
Prywatnie dla siebie na pewno by mi się nie chciało, bo potem znacznie szybciej mogą pojawić się problemy, no chyba, że mowa o nietypowych konstrukcjach, kartach graficznych, laptopach itp.

Over   9 #25 23.02.2014 17:31

Przydatny poradnik dla tych którym wentylator na grafice albo się spalił albo ledwo chodzi :)

IdolwSzutrab7   2 #26 20.09.2014 22:31

Ja mam takie pytanie, ja w wentylatorze od zasilacza miałem plastikową zawleczkę i sobie ją wydłubałem, ale później wyleciał mi taki mały, czarny pierścień, który widać na drugim obrazku. Czy ten pierścień, to jest jakiś izolator? Bo po zabawie z wentylatorem zasilacza, ten ma zwarę i się wyłącza. Podejrzewam, że był on pod zawleczką (ale był czarny i go nie widziałem), bo dopiero później wyleciał.

  #27 09.11.2014 15:07

Na regeneracji wentylatorów zjadłem przysłowiowe zęby.Z wentylatorami to jest tak.Niektóre od nowości będą głośne,a zwłaszcza te,które mają powyżej 3000 obrotów,i z takimi nic się nie da zrobić.Ja używam wentylatorów od 3400 wzwyż.Miałem takie wspaniałe wiatraki co miały 4000 obrotów i 12 łopatek,ale niestety po dwóch regeneracjach poszły w odstawkę.Po prostu ich życie się zakończyło.I jeszcze jedno co mnie wkurza przy opisach wentylatorów.Np.,że jest cichy i bardzo wydajny.Większej bzdury nie słyszałem.Wentylator jest albo cichy i powolny,albo głośny i wydajny.Niestety ale coś za coś.Ja wolę mieć przeciąg w kompie.

  #28 17.03.2015 15:28

Uzylem WD40 i jestem mile zaskoczony. Od dlugiego czasu wiatraczek jest cichutki.

  #29 19.04.2015 22:08

@dodo.gemini: dobra rada

prorok15   1 #30 28.10.2015 18:59

Czy do nasmarowania mogę użyć preparatu Ronson Multi-Lube?

prorok15   1 #31 28.10.2015 19:01

Czy mogę użyć preparatu Ronson Multi-Lube do nasmarowania?

Autor edytował komentarz.
prorok15   1 #32 28.10.2015 19:05

Czy mogę użyć wielozadnaniowego preparatu Ronson Multi-Lube do smorowania?