Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Polskie procesory

Jak to bywa często w naszym kraju, to co nasze jest często niedoceniane. Zachwycamy się wszystkim zagranicznym - najlepiej jak pochodzi z USA lub Japonii - nie widząc tego co mamy za rogiem. Tyczy się to właściwie wszystkiego, w końcu stare powiedzenie jest tutaj słuszne: "Cudze chwalicie swego nie znacie". Oczywiście często wygrywa tutaj cena, gdzie im tańszy tym lepiej. Ale wracam do tematu.

Otóż wpis ten ma pokazać, że potrafimy tworzyć rzeczy użyteczne w skali światowej (rozmawiając z młodzieżą czasami można by się sugerować że jesteśmy sto lat za Afroamerykanami).

Procesor Warszawa

Ostatnio zrobiło się głośno o procesorze Warszawa stworzonym przez firmę GryfTechnologia. Niby nic, procesory tworzy wiele firm, jednak w tym przypadku trzeba przyznać, że to co pisze firma o swoim produkcie wygląda ciekawie.

Specyfikacja

Wg strony producenta GryfTechnologia główną cechą procesora jest implementacja wirtualnej maszyny Java - co nam daje w miarę łatwe programowanie w tym języku. Oczywiście jak jest dokładnie to trzeba by przejrzeć dokumentacje i środowisko.

Dane techniczne

Procesor: GTP 150M Java Processing Byte Code Extends 1 (dłuższej nazwy nie mogli wymyslić?)
Architektura: 32 bitowa
Zegar systemowy: 700MHz
Pamięć Cache: 4KB
Stack RAM: 512B
Obsługa portów: GPIO

Można do niego podłączyć do 128 urządzeń.
Z peryferii posiada RS232, RS485, USB, kontroler ethernetu i inne oraz obsługuje interfejsy komunikacyjne takie jak 1-Wire, , I2C, ISA itp.

Podsumowanie

Wiele osób może się zastanawiać po co komu taki procesor? Zastosować jest wiele, jak specjalne urządzenia dedykowane konkretnym zastosowaniom np aparatura medyczna, automatyka przemysłowa i domowa, urządzenia mobilne, routery i różne inne - co kto sobie w sumie wymyśli.
Osoby, które miały styczność z rożnymi mikrokontrolerami takimi jak AVR, ARM (o tych pewnie słyszała większość) lub inne wiedzą, że ceny takich procesorów jak ten stworzony przez Polską firmę są wysokie - tutaj producent przewiduje około 100zł dla użytkownika końcowego - a to może być coś co przyciągnie ewentualnych użytkowników/twórców sprzętu do tego procesora.

Dla osób korzystających z mikrokontrolerów można zaznajomić się z jeszcze jedną rodzimą pozycją z Bytomia czyli DQ80251, którego producentem jest Digital Core Design - jeżeli dobrze zrozumiałem informacje na stronie jest kompatybilny programowo ze starym procesorem Intela 80C51. 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
  #1 08.12.2011 15:22

"główną cechą procesora jest implementacja wirtualnej maszyny Java - co nam daje w miarę łatwe programowanie w tym języku"

Nie! W Javie programuje się tak samo. Jedyna różnica jest taka, że kod javy jest wykonywany nie na maszynie wirtualnej na CPU naszego komputera, ale na samym CPU (który bezpośrednio rozumie, kod bajtowy Javy).

Różnica polega na szybkości. Przy javie uruchomionej na procku, zadajemy mu jeszcze zadanie tłumaczenia kodu javy na kod zrozumiały dla samego procka. Tutaj ten narzut odpada. Oraz układ może być zbudowany pod potrzeby javy, tak, że pracuje cały procek a nie tylko jego części.

Czyli generalnie zysk jest w wydajności oraz wydajności/waty.

  #2 08.12.2011 15:56

Bardzo ciekawy wpis.

  #3 08.12.2011 16:43

Bardzo spodobał mi się ten wpis a w szczególności cały pierwszy akapit - nic dodać, nic ująć :)

Tylko ta nazwa... mogli wymyślić coś bardziej oryginalnego a co również kojarzyłoby się z naszym krajem...

Pozdrawiam :)

  #4 08.12.2011 17:19

Lepsza nazwa Warszawa niż np. Powstanie Warszawskie, albo jeszcze inna jakaś martyrologiczna nazwa :P bo u nas niektórzy mają do takich nazw zamiłowanie :P

Czytałem wczoraj, bodajże na gazeta.pl o tym procesorze. Ciekawa sprawa, dobrze, że coś się dzieje w naszym kraju :) Życzyć jedynie powodzenia producentowi.

greg81   3 #5 08.12.2011 20:41

Warto dodać ze prototyp tego procesora legitymowali się zegarem 66MHz.

  #6 08.12.2011 20:54

A jak ktoś koduje w Pythonie... ?

Airborn   8 #7 08.12.2011 21:27

Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo procesor to jedno, ale przydała by się do tego jeszcze jakaś płyta. Jeżeli będzie to w przystępnych cenach to IMO ma szanse wyprzeć nie wielkie microATX takie jak ALIX i znajdzie sobie niszę w pewnych zastosowaniach typowo przemysłowych.

  #8 09.12.2011 07:53

@Przemkos79 - wiesz nazwa Warszawa nie jest taka zła.
Chociaż za granicą procesor musiałby mieć jednak inną nazwę, czyli pewnie to GT150 bardziej popularne się stanie.

WODZU   17 #9 09.12.2011 10:16

A czy przy wykorzystaniu wirtualnej maszyny Java na procesorze np. Intel i5 tłumaczeniem kodu zajmuje się jeden rdzeń, a wykonaniem inny? Czy może wszystko wykonuje jeden?

  #10 09.12.2011 13:43

@Przemkos79

Np. nazwa nowego procka: "Żubrówka".

przemo_li   11 #11 09.12.2011 16:03

"A jak ktoś koduje w Pythonie... ?"
To jest Jython :D

GBM MODERATOR BLOGA  20 #12 09.12.2011 18:24

I like IT ! ;)

Podoba mi się ten smok wyryty na mikroprocesorze z pierwszego zdjęcia ;)

TomaszK-Poz   8 #13 12.12.2011 03:06

Przeciez taki procek pojawil sie kilka lat temu, bodajze w jakiejs izraelskiej firmie.
Ale jestem w szoku, że w ogóle ktoś u nas projektuje układy scalone (oprócz tej firmy z Zielonej Góry)

  #15 02.11.2014 20:08

no i się zesrało. Procka nie ma, klient nic nie robi w kierunku rozwoju. Aplikacja którą zrobił u tatusia w firmie to teraz tylko pajęczyna drutów i zdezelowana płytka z prockiem. Programiści działający w firmie chyba nie dostali jeszcze całej kasy za włożoną pracę. Typowy projekt na zaistnienie.