Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Zdjęcia z datą ważności - czy aby napewno?

Czytając ostatnio newsy natknąłem się na informacje o zdjęciach z datą ważności - Zdjęcia z datą ważności.
O ile pomysł ciekawy, to jakoś mi się tak nasunęło, że może być skazany na porażkę.
Może ale nie musi, czas pokaże.

Strona i informacje

Postanowiłem jednak sprawdzić o co chodzi, także skoczyłem na ich stronkę: http://www.x-pire.de.
Poczytałem, uzupełniłem swoją wiedzę, obejrzałem filmik opisujący działanie usługi i postanowiłem poszukać jakiegoś dema, czy czegoś w tym stylu aby to sprawdzić.

Oczywiście, usługa nie jest darmowa - co wydaje się oczywiste, każdy chce zarobić na swoim pomyśle, jednym wychodzi to lepiej innym gorzej.

Test - przygotowania
Nie zamierzam testować usługi kupując u nich subskrypcje, ponieważ nie mam potrzeby korzystania z takich usług.
Dlatego postanowiłem sprawdzić usługę na zdjęciach, które posiadają na swojej stronie jako "demo".
Niestety sama usługa wymaga instalacji wtyczki, także to już jest pierwsza rzecz, która powoduje, że nie każdy z niej skorzysta.
Instalacja wtyczki na szczęście przebiegła bezproblemowo, jednak jej stabilności, bezpieczeństwa itp nie sprawdzę i nie wiem jakie jest - nie wiadomo co tam autorzy chcą do nas jeszcze przemycić.

Sprawdzenie w praktyce

Po zainstalowaniu wtyczki, restartu Firefoxa i otwarciu ostatnich stron przystąpiłem do sprawdzenia wtyczki.
Po wejściu na stronę X-Pire na początku - tak jak i bez wtyczki - pokazały się obrazki z informacją że wygasły (bez wtyczki konkretniej był komunikat o tym aby pobrać ich przeglądarkę), jednak po chwili, pojawiły się jako dostępne.
Czyli teoretycznie wszystko w porządku. Ale postanowiłem sprawdzić dokąd prowadzą odnośniki, oczywiście prowadziły do poszczególnych plików, jedynce co zwróciło moją uwagę to sposób osadzenia danych - są osadzone bezpośrednio w dokumencie, możliwe że to działanie wtyczki.

Zapisanie plików na dysk

Sprawdziłem odnośniki na stronie, kierują do różnych plików, z czego jeden już wygasł. Sprawdziłem odnośniki do zdjęć i są różne, także niby posiadają datę ważności.

Postanowiłem sprawdzić w takim razie pliki i zapisałem je na dysk.

Po sprawdzeniu zawartości plików, nie było tam nic ciekawego. Także porównałem pliki tworząc sumy kontrolne MD5. I tutaj nic mnie nie zdziwiło - dla 2 plików takie same, co oczywiście podejrzewałem że tak będzie widząc rozmiary plików.
Oczywiście przeglądać te pliki można bez problemu po zapisaniu na dysk także żadne mi to zabezpieczenie.

Czyli jakie to zabezpieczenie, jeżeli po zapisaniu na dysk data ważności przestaje obowiązywać? Odpowiedź nasuwa się sama.

Moje przemyślenia

Strona wg mnie nie zabezpiecza nas tak naprawdę w żaden sposób. Jedyne co według mnie będzie robić to pobierać opłaty. Może i strona zabezpieczy przed kopiowaniem materiału przez osoby mniej doświadczone, takie które np nie zapiszą na dysku zdjęcia i będą chcieli do niego wrócić i się nie uda.
Dlatego nie rozumiem za bardzo co oni takiego robią - trzeba by pewnie ich plugina przeanalizować, ale jeżeli to wygląda tak, że plugin sprawdza dane z pliku - czy posiada datę ważności i jeżeli data nie minęła to po prostu wyświetla zdjęcie, jednak gdyby tak było to pewnie 2 pliki o 2 różnych datach końca by się różniły.
Czyli nasuwa mi się kolejna myśl, że będą hostować te zdjęcia i na tej podstawie weryfikować datę ważności? Jednak w tym przypadku po co plugin? Przecież wtedy
serwer mógłby zajmować się sprawdzaniem daty ważności.

Jak dla mnie całość jest dość mocno naciągana z tym bezpieczeństwem.
Jeżeli nie będzie opcji zapisz jako na pliku, to zrzut ekranu ktoś zrobi - doskonały przykład to znana niektórym strona "mistrzowie", niby zdjęcia z NK i innych portali znikają, ale wrzucone na tę stronę pozostają, a są to często zrzuty ekranu.

Wydaje mi się, że niektórzy jeszcze się nie nauczyli, że jedną z zasad internetu jest to że raz coś wrzucone zostaje tam na zawsze i jedynie może zmienić swoją lokalizację.

Jako że usługa jest płatna i (patrząc po profilu) kierowana do młodych odbiorców, przeżywających burze hormonów, chcących się popisać to z pewnością nie będą myśleć o takiej usłudze, za którą jeszcze muszą zapłacić.
Gdybym ja był rodzicem poproszonym o kasę na taką usługę to chyba bym zlustrował zaraz całą działalność w sieci i próbował edukować. Niby na edukacje nigdy nie jest za późno.

Według mnie aby już próbować zabezpieczyć trzeba by było wymyślić nowy format pliku, jakiś kontener danych i stworzyć z tego standard. Zabezpieczyć przed zrzutami ekranów, przed oglądaniem bez odpowiednich wtyczek i oczywiście ostatecznie zabezpieczyć przed zrobieniem zdjęcia zwykłym aparatem fotograficznym zdjęcia monitora z wyświetlonym takowym zdjęciem.

Generalnie uważam że należy od młodego dzieci uczyć co robić a co nie. Bynajmniej, jeżeli rodzice są mniej biegli w kwestiach komputerowych, to szkoła może to robić, w końcu mamy zajęcia z informatyki.
Oczywiście mając już tych naście lat, wypadałoby zachować trochę zdrowego rozsądku z tym co wrzucamy do sieci a nie później płakać że za 10 lat nie dostaliśmy jakiegoś stanowiska z powodu "półnagich słit foci z wykrzywioną gę...".

Na koniec niech mi zablokują poniższy zrzut ekranu 27.01... Ewentualnie redakcja zrobi mi niespodziankę i podmieni plik...

Ciekawostka: Czy Niemcy posiadają inny kalendarz? Na stronie mają że subskrypcja na 12 miesięcy ma 360 dni, gdzie się podziało 5 dni? 

Komentarze

0 nowych
  #1 24.01.2011 15:59

"bynajmniej" to nie to samo co "przynajmniej"... Chodzi o zdanie:
"Bynajmniej, jeżeli rodzice są mniej biegli w kwestiach komputerowych, to szkoła może to robić, w końcu mamy zajęcia z informatyki."

4lpha   9 #2 25.01.2011 10:29

W sumie niezły artykuł. Ja jestem przeciwny takiemu wyłudzaniu pieniędzy. Poza tym, "zdjęcia z datą ważności", to nie jest nowy wynalazek, a w dodatku nie potrzebny jest żaden dodatek do FF.

  #3 25.01.2011 16:27

Szkopski projekt :O

  #4 25.01.2011 16:28

No tak, projekt w głównej mierze działający na zmianie czasu, a sami nie wiedzą, że rok ma kilka dni więcej...