Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nadchodzi czas sprzątania Ziemi - kolejna lipa ?

Za dwa miesiące (trzeci weekend września) odbędzie się tzw. "sprzątanie świata", zapoczątkowane w Australii w 1989 r. W Polsce patronuje tej akcji Fundacja "Nasza Ziemia" założona w 1994 roku przez Mirę Stanisławską-Meysztowicz. Ale nie o fundacji będzie mój wpis a o...

właśnie, o śmieciach, nie wysypiskach, ale śmieciach rozrzuconych w lasach

O nielegalnych wysypiskach, o których wspomniałem przy tej samej okazji w ubiegłym roku.
W tym roku, podczas urlopu, pojechałem w te same okolice i przy okazji postanowiłem sprawdzić czy coś się zmieniło...

Pomimo moich informacji do nadleśnictwa i m.in. jednej z największych telewizji, gdzie przekazałem zdjęcia wraz z dokładnymi namiarami GPS, nie zmieniło się nic, chociaż zmieniło się, jest jeszcze gorzej. W ubiegłym roku w komentarzach pod moim wpisem wytknięto mi, że nie ma to związku z portalem DP i że w miejscach, które fotografowałem nie widać śmieci, które powiązane były by z branżą IT (dzięki @Januszek :)). W tym roku jednak zmiany jakie nastąpiły poraziły nawet mnie, oto co zobaczyłem:

Tylko w tym miejscu w środku lasu, wysypisko ma powierzchnie (mniej więcej) boiska piłkarskiego i niestety ze wskazaniem na rozrost.

W okolicy jest kilka takich wysypisk, na których leżą nawet płyty eternitowe (dla zainteresowanych - azbest) i nikt się tym nie przejmuje. Wiem, ze DP, to wortal o oprogramowaniu i sprzęcie, jednak nadal będę głośno twierdził, że należy również edukować młodzież co zrobić ze sprzętem, który nie jest już potrzebny, że można taki sprzęt przekazać domom dziecka - szkołom, czy nawet jakiejś biednej rodzinie w okolicy, których nie brakuje.

Nie będę się rozpisywał jak odbieram takie akcje - sprzątania w błysku flaszy i przy działających kamerach plaży w nadmorskim kurorcie, czy trawnika na osiedlu, dla mnie to medialna lipa, to nic nie wnoszące wyręczanie firm i ludzi, którzy biorą za to pieniądze, mnie interesuje świadomość tych, którzy wywożą do lasu takie sterty odpadów, chciałbym móc kiedyś takiemu jednemu z drugim, wysypać stertę takich śmieci w środku pokoju - salonu - i zobaczyć jego minę...

Ponieważ wakacje są jeszcze w pełni i sporo z nas jeszcze gdzieś wyjedzie, zróbmy dobry program, (w tym wypadku to nie nazwa, dlatego pisane małymi literami) i zbierzmy informację o takich przypadkach (zaśmiecania przyrody) i wyślijmy ogólną informację np. do Ministerstwa Ochrony Środowiska, może wreszcie coś zacznie się dziać...

Zapraszam wszystkich zainteresowanych do dyskusji i ew. wymiany danych (lokalizacji) w komentarzach, może jednak jako dość liczna grupa użytkowników sieci damy radę zrobić coś, co będzie miało większy pożytek niż wykradanie numerów kart kredytowych, czy DDos-owanie serwerów sejmowych* :)

* - przepraszam, ale musiałem wbić taka małą szpileczkę :P 

sprzęt inne

Komentarze

0 nowych
Banan   10 #1 24.07.2012 09:46

Ja po prostu kocham las. Na szczęście w mojej okolicy raczej nie ma wysypisk wiem gdzie jest jedno ale jest mniejsze od przeciętnej wielkości łóżka i nie zauważyłem żeby się rozrastało.

freeq52   8 #2 24.07.2012 10:04

Nie uważam, że akcja sprzątania świata to jedna wielka lipa. W każdej takiej akcji biorą udział szkoły, gdzie dzieci i młodzież wychodzą sprzątać ulice, podwórka i na ogół tereny zielone. Jest to jeden ze sposobów jak uczyć już od najmłodszego dbania o nasze środowisko. Inną sprawą jest, że nie zawsze jest to skuteczne, ale zawsze znajdą się idioci, którzy nic z tego nie wyniosą i tu wcale nie chodzi o daną część populacji, bo to nie tylko w Polsce istnieje taki problem. Edukacja od podstaw jest o tyle ważna, że powinno się do niej przykładać zdecydowanie więcej uwagi, bo jak na razie to mamy jeden marny dzień, gdy w czasie wyżej wymienione akcji mówi się głośno o ekologii i środowisku. Lipą nie jest sam projekt, co jego zbyt mała skala. Bo nawet w szkołach mówi się o tym coraz mniej, a nawet jak się mówi, to zazwyczaj o skutkach, a nie o przyczynach i zapobieganiu zatruwania naszego świata.

Co do samego problemu śmieci - oczywiście jest to problem nasz, ludzi. I to nie tylko tych imbecylów, którzy zaśmiecają, ale i ludzi którzy się temu bezczynnie przyglądają. Jaki procent mieszkańców robi coś, aby temu zapobiec? Ilu to zgłasza, ilu robi z tym porządek? Zapewne marny. Inną kwestią są też pieniądze - czy te przeznaczane na ochronę środowiska czy też te, które są beznadziejnie inwestowane i z których na dobrą sprawę niewiele wynika.

djDziadek   17 #3 24.07.2012 10:19

@freeq52 - uwierz mi, że w ubiegłym roku zrobiłem co mogłem, aby zasygnalizować ten problem, gdzie się dało, nie dam rady sam (z rodziną) wywieźć kilku(nastu) ton odpadów jakie w tym miejscu zalegają, te trzy fotki, to tylko ujęcie sprzętu IT (pod @Januszka, żeby się nie czepiał :)), to jest olbrzymi teren, gdzie jest mnóstwo izolacji od kabli, mebli, gruzu i innych śmieci, których obraz jest przerażający, co do mojej krytyki akcji - owszem, uważam, że forma tej akcji to lipa, a edukacje powinno się prowadzić wszędzie, także tutaj, przecież to my jesteśmy jednymi z propagatorów legalności i "dobrego" postępowania - więc do dzieła :)

januszek   19 #4 24.07.2012 10:26

Moim zdaniem tego typu akcja jest kontrskuteczna bo promuje się sprzątanie (czyli przewiezienie śmieci z dzikiego wysypiska na nie dzikie) a nie metody utylizacji elektrośmieci (i innych śmieci)...

ps. Gdyby na tej płycie, którą widać na ostatnim zdjęciu były jakieś prywatne pliki znanego polityka to pewnie media by się zainteresowały... ;P

underface   14 #5 24.07.2012 11:15

w sumie przykład z mojego podwórka - Rzeszów i niewielka zapora z zalewem, miasto przeznaczyło kupę kasy (na miesiąc sprzątania dna przeznaczyli tyle ile na cały rok dla zarządcy cieków wodnych w mieście) dokładnej kwoty nie pamiętam. w każdym razie, po miesiącu z zalewu wydobyto głównie sprzęt rtv/agd w tym całe komputery, laptopy, telewizory, skończywszy na lodówkach, odkurzaczach i pralkach - relatywnie mało było butelek po napojach wyskokowych;p
być może ilość sprzętu jest odpowiednia do odległości akademików od wspomnianego zalewu - gdyż odległość ta w najkrótszym odcinku nie przekracza 300m

a co do samej akcji to tak samo jak z tą inicjatywą sprzątania świata we wrześniu/październiku gdzie dzieciaki ze szkół zapierniczają po rowach i zbierają puszki,reklamówki itd. gdzie nauczyciel zamiast dać przykład i też uczestniczyć to tylko pilnuje dzieciaków aby dobrze wykonały syzyfową pracę.

a co do samej segregacji śmieci, to uważam że w Polsce nadal brakuje odpowiednio dużych ilości kontenerów na odpowiednie odpady, nietrudno znaleźć osiedle, gdzie są np. tylko 2 tego typu kontenerki - szkło - makulatoura, a co z resztą śmieci? Przysłowiowy Kowalski wrzuci do jednego ze wspomnianych. Swoją drogą dobrą inicjatywą było by zostawienie 1 dużego kontenera na elektrośmieci na każdym osiedlu

Autor edytował komentarz.
AdrianSasquatch   9 #6 24.07.2012 11:33

@underface
Nowe osiedla to jedno, a co z powojennymi blokowiskami, w których też kupa narodu mieszka? Jako mieszkaniec Warszawy najbliższe miejsce jakie kojarzę, w którym można segregować odpady, to pobliski skup złomu. Śmietniki to zazwyczaj zwykłe metalowe lub plastikowe kontenery, do których wrzuca się wszystko jak leci (swoją drogą niedawno widziałem próbę spalania śmieci w plastikowym kontenerze- pół chodnika było zalane plastikiem- komiczny widok :)
Na moim blokowisku teraz nawet nie ma śmietnika, a kontenery stoją na czymś w rodzaju parkingu, ponieważ przy konieczności wymiany dosłownie sypiącej się instalacji wodnej i centralnego ogrzewania zarząd zdecydował, że lepiej przeznaczyć 55 tysięcy na budowę nowego śmietnika z jednej z najdroższych cegieł na rynku, po czym podpisał taki kontrakt z firmą, która stawiała jedną ścianę 3 razy, bo cały czas byłą krzywa (a przecież panowie "fachowcy" bardzo dokładnie sprawdzali pion "na oko" ;), a teraz nie chce dokończyć budowy, ponieważ skończyły jej się przekazane pieniądze przez ciągłe niszczenie drogiego materiału.
Takich absurdów mógłbym wymieniać setki, ale w jednym komentarzu się nie zmieszczę ;) To nie młodzież trzeba uświadamiać, tylko dorosłych, bo kto ma dzieciom dawać przykład, jak nie oni?
Albo inaczej... nikogo nie trzeba uświadamiać- trzeba kształtować ludzi tak, aby samodzielnie myśleli. Wtedy nikomu nic nie będzie trzeba mówić ;)

Autor edytował komentarz.
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #7 24.07.2012 13:03

A ja się z kolei zastanawiam dlaczego taka akcja jet tylko raz w roku? Jeśli takich akcji było by więcej to może coś by z tego było a tak to mamy ja autor wspominał - kolejną lipę.
Niestety poziom świadomości przeciętnego Polaka co do segregacji i wyrzucania śmieci jest no powiedzmy na niskim poziomie. I póki coś tego nie zmieni takie akcje to będzie tylko pożywka dla mediów i nic więcej.

januszek   19 #8 24.07.2012 13:13

@Shaki81: Słyszałeś o akcji "zbieramy nakrętki"? To chyba jedyne co się w praktyce udało i trwa na okrągło (właśnie przed chwilą wyrzuciłem taką nakrętkę do specjalnego pudełka) ;)

GBM MODERATOR BLOGA  20 #9 24.07.2012 13:25

a ja robię inaczej - staram się sprzątać wokół siebie ;)

Przykładowo, kiedy widzę obok/w śmietniku znajdującego się naprzeciwko mojego bloku - części komputerowe, komputery, sprzęt elektroniczny etc. - to go po prostu adoptuję.

Jak jest zepsuty - rozbieram na części.
Jak jest na życiu - staram się go zastosować do moich laboratoryjnych, niecnych planów :D

A tak na serio, to wychodzę z założenia, że jak zbawiać świat - to najlepiej zacząć od swojego otoczenia i spokojnie powoli, pnąć się wyżej :)

@Dziadek - Plus za prospołeczny wpis - i like it ;)

gowain   19 #10 24.07.2012 15:20

Już niedługo powinien się skończyć problem ze śmieciami - bodajże, równo za rok wchodzi podatek śmieciowy - każdy go będzie płacił niezależnie od tego ile śmieci zużywa. Gminy już teraz mają wybrać na jakiej podstawie będzie odbywało się liczenie wytwarzanych śmieci - czy w powiązaniu ze zużywaną wodą, czy z ilością zameldowanych osób czy jeszcze jakaś 3 możliwość, której nie pamiętam. Wtedy nikomu nie będzie się opłacało pozbywać się na lewo śmieci, bo nic tym nie zyska.

underface   14 #11 24.07.2012 15:34

@AdrianSasquatch
nigdzie nie wymieniłem podziału nowe/stare osiedla - tutaj raczej mi chodzi o ogół, że ciężko znaleźć miejsca gdzie jest tak jak ma być

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #12 24.07.2012 15:38

W pewnej wsi przy Krakowie za segregację śmieci płaci się tyle samo co za ich nie segregowanie. I przez to ludzie nie mają potrzeby tego robić bo im się zwyczajnie nie chce. Dopóki segregacja nie będzie opłacalna nic się nie zmieni.

  #13 24.07.2012 16:21

Ja mojemu dziecku nie pozwolę brać udziału w akcji sprzątania świata. Płacę podatki i do sprzątania są powołane odpowiednie służby. Moje dziecko może sprzątać, ale tylko za kasę i oczywiście za moją zgodą. Sam edukuje moje dziecko odnośnie czystości i branie udział w takich akcjach nie jest potrzebne. To jest po prostu szukanie naiwnych.

marcin.sz   3 #14 24.07.2012 16:22

Własna inicjatywa wystarczy, żeby pozbyć się takich wysypisk :) Mały przykład dobrego działania lokalnej społeczności: http://www.brzoza-krolewska.pl/portal/component/content/article/35-aktualnosci/2...

trux   11 #15 25.07.2012 00:27

W Singapurze jest czysto, może przez to że tam są bardzo dotkliwe kary pieniężne dla śmiecących.
Gdyby tak straż miejska mogła ścigać każdego kto rzucił by papierek, czy peta na ulicę...

januszek   19 #16 25.07.2012 06:44

@trux: To co w Singapurze robi się ze śmieciami? ;)

To jest właśnie ważna kwestia. Czym jest sprzątanie? Polega na tym, że usuwamy śmieci z naszego otoczenia. Jak ich nie ma w zasięgu naszych zmysłów to mamy uczucie czystości. Kto ma jednak świadomość tego co się z nimi dzieje potem? Przecież tajemniczo nie znikają. Największe Polskie wysypisko śmieci: Lubna I, na które rocznie trafiało ponad 250 000 ton śmieci rocznie widoczne jest z orbity. W tej perspektywie sprzątanie polega na tym, że przenosimy śmieci z dużej ilości małych kupek na jedną wielką ;)

trux   11 #17 25.07.2012 11:21

januszek @

Ludzie są bardzo leniwi i odporni na wiedzę.
Ile osób idąc do sklepu zabiera ze sobą plecak aby nie kupować plastikowych czy papierowych toreb?
Komu się chce segregować śmieci, oddawać zużyte baterie i świetlówki do miejsc które utylizują tego typu odpady?

Tak jak napisałeś, jednorazowe akcje typu sprzątanie świata nic nie zmienią.
Przydała by się większa edukacja i kary za śmiecenie.

djDziadek   17 #18 25.07.2012 12:24

@bitx - takie akcje to nie "szukanie naiwnych" to raczej "kopanie studni, gdy płonie stodoła" lub podawanie aspiryny na gorączkę, spowodowaną przez nowotwór", wiem, że lokalne społeczności powinny wziąć takie sprawy we własne ręce, jednak w przypadku okolic Łasku (bo tam zrobiłem te zdjęcia) śmietnik powodują zarówno mieszkańcy okolicznych wsi jak i działkowcy - wielkie sobiepaństwo z miasta, które wystawia sobie wielkie hacjendy a oszczędza drobne na utylizacji odpadów - to jest śmieszne i to takich ludzi należy najpierw edukować a potem napiętnować...

januszek   19 #19 25.07.2012 12:35

@djDziadek: Ale u nas w kraju odpadów generalnie się w większości nie utylizuje. Segregowanie to trochę gra w głupiego bo co ma myśleć człowiek, który sam pracowicie segreguje i wrzuca potem posegregowane odpady do kolorowych kontenerów a na końcu widzi jak zawartość wszystkich kontenerów wsypywana jest do jednej śmieciarki? Zacznijmy od podstaw - mam na myśli, żeby normalność zaczynała się na przykład przy zwrocie szklanych butelek od piwa ;)

gowain   19 #20 25.07.2012 17:47

@januszek, ale często ta "jedna śmieciarka" ma 3 przedziały w sobie :P A tak serio, to wiem o co chodzi, kiedyś krążył po necie taki filmik, mam nadzieję, że teraz to już rzadkość. Tak jak pisałem problem powinien się skończyć z momentem wprowadzenia podatku śmieciowego - wtedy czy ktoś wyrzuci w lesie śmieci czy do kosza zapłaci tyle samo...

W_tym_temaciE   5 #21 25.07.2012 18:33

@trux
Np. ja ;)
Zaleta mieszkania poza miastem.
Samochód po cholerę odpalać, więc biorę rower.
A skoro już na tym rowerze jadę, to muszę wziąć plecak, bo primo tak się wygodniej jedzie, secundo, to niebezpieczna prędkość, butelka coca-coli wypadająca z siatki przerwanej pod wpływem dziur na drogach potrafi eksplodować ^^

BTW, nie rozumiem ludzi, którzy nie segregują śmieci.
Co za różnica, czy wrzucę do jednego kosza na śmieci (o domu mówię), czy drugiego.
Ba, ja jestem "przewodnikiem sprzątania", nawet butelki zgniatam!
Kabli nie wyrzucam... no chyba że zepsute, ale ja kabla nie umiem zepsuć, więc mam już szafkę pełną kabli :]

command-dos   18 #22 26.07.2012 07:51

@W_tym_temaciE:
- "Samochód po cholerę odpalać, więc biorę rower." - tak mogłem robić, jak nie miałem żony, dzieci, pracy - dziś bez 2 samochodów na zadupiu jest bida...
- "nie rozumiem ludzi, którzy nie segregują śmieci" - sam staram się segregować i nawet pety skręcam i korki odkręcam, a słoiki myję, tylko po co? I tak to idzie do jednego wora - nieraz widziałem. Z drugiej strony (z racji wyuczonego zawodu) byłem w różnych zakładach, gdzie na serio dbano o środowisko - zazwyczaj dzięki osobom (jednostkom), które oprócz pieniędzy faktycznie widziały jakiś cel w życiu - tylko dzięki tym ludziom jest nadzieja i w miarę dbam o środowisko, na ile to możliwe.
@gowain - "ale często ta "jedna śmieciarka" ma 3 przedziały w sobie " - :) i śmieci wrzucane do jednej paszczy śmieciarki marki jelcz, w środku są inteligentnie, do przedziałów kierowane :) @gowain? :)
@trux - "Przydała by się większa edukacja i kary za śmiecenie." - przydałaby się większa edukacja i nagrody za podpie...przenie - karanie nic nie da. Niejeden obliczy, że lepiej zapłacić karę, jak opłatę za składowanie, transport...

BTW, ostatnio (choć nie lubię tego typu programów szukających sensacji) obejrzałem uwagę, czy interwencję (już nie pamiętam) w sprawie wyrzucania przeterminowanych leków. Pytanie: co Wy robicie z takimi odpadami i czy istnieją u Was w mieście pojemniki w aptekach (ponoć w każdej można wyrzucić przeterminowany lek) na tego typu odpady? Pytanie 2: czy pani z apteki idąc do domu nie wyrzuca tego, co przynieśliśmy, do pobliskiego kosza na śmieci? W czym jest problem? Jak nie wiadomo o co chodzi, to...
Poza tym, myśleć już potrzeba przy zakupie, bo... : http://www.youtube.com/watch?v=QPPW8KM7eEU&t=37m55s (polecam całość - w końcu nagroda zobowiązuje :] )

W_tym_temaciE   5 #23 29.07.2012 21:34

@command-dos
Nie zrozumiałeś.
Ja mówię o sytuacji, kiedy jadę po bułki rano do sklepu, ew. jakiś serek, sok.
Ja mam po prostu satysfakcję, z tego, że jadę rowerem, bo po pierwsze - lubię nim jeździć, po drugie - wpływa to pozytywnie na zdrowie, a po trzecie nie zanieczyszczam środowiska. No i cieszę się środowiskiem, świeżym powietrzem.
Co do dwóch samochodów - wiem, tyle że nigdzie nie pisałem, że do np. pracy jeżdżę rowerem.
BTW, przy dwójce dzieci, przydałby się trzeci samochód - z autopilotem ;)

  #24 30.07.2012 18:30

To przekracza moje ludzkie pojęcie, nie mam po prostu na to słów. Homo Sapiens Sapiens? Jasne... Chyba tylko niektórzy. No, ale czego się spodziewać skoro widzą przykład ze strony rządów, czy korporacji? Pamiętacie wyciek z dna w zatoce meksykańskiej? Podczas, gdy na miliony lat niszczyliśmy wybrzeże zatoki Meksykańskiej, korporacje się kłóciły kto ma to załatać...

Na szczęście ostatnio byłem świadkiem, gdzie chłopak ~17 lat zastanawiał się, gdzie wyrzucić gumę do żucia. Były trzy pojemniki - plastik, szkło, reszta :)